Reklama

Szymański z golem. 99 punktów nie wystarczyło Fenerbahce do tytułu [WIDEO]

Paweł Wojciechowski

Autor:Paweł Wojciechowski

26 maja 2024, 21:06 • 2 min czytania 6 komentarzy

Fenerbahce, mimo zdobycia aż 99 punktów, nie wygrało mistrzostwa Turcji. Ten niemal idealny sezon gracze ze Stambułu zakończyli efektownym zwycięstwem 6:0 nad Istanbulsporem, a jedną z bramek zdobył Sebastian Szymański.

Szymański z golem. 99 punktów nie wystarczyło Fenerbahce do tytułu [WIDEO]

Jeśli w którejś z topowych lig 20-zespołowych mistrz zbliża się do trzycyfrowej liczby punktów mówimy o perfekcyjnym sezonie. W Turcji tymczasem doszło do sytuacji bezprecedensowej. Wicemistrz zdobył aż 99 oczek, notując 31 zwycięstw i tylko raz przegrywając. Strzelił też aż 99 bramek. Dodatkowym smaczkiem jest to, że Fenerbahce od trzeciego Trabzonsporu dzieliły aż 32 punkty, czyli również różnica niespotykana między sąsiadami w tabeli.

Gracze ze Stambułu ulegli w ostatecznym rozrachunku lokalnemu rywalowi z Galatasaray, ale na otarcie łez przejechali się na samym finiszu po Istanbulsporze. Drugą bramkę dla gospodarzy, którzy wygrali 6:0, strzelił Sebastian Szymański. Polak grał przez 90 minut, a do siatki rywali trafił już w 15. minucie na 2:0.

Reklama

Polak wreszcie się odblokował, bo ostatniego ligowego gola jego autorstwa widzieliśmy jeszcze na początku stycznia. Pierwsza część sezonu w jego wykonaniu była piorunująca. Szymański miał fantastyczne statystyki indywidualne, ale w 2024 roku jego licznik trochę zwolnił. Polak ostatecznie w 37 spotkaniach ligowych strzelił dziesięć goli i miał dwanaście asyst, a łącznie we wszystkich rozgrywkach zaliczył trzynaście bramek i dziewiętnaście ostatnich podań.

Oby te imponujące liczby przełożyły się na występy Szymańskiego w kadrze. 25-latek jest bowiem pewniakiem do wyjazdu na Euro i z pewnością jego nazwisko znajdzie się na liście selekcjonera, która zostanie ogłoszona w najbliższą środę.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Niemcy

Enke, Joselu, Fuellkrug, Sobiech. Edwarda Kowalczuka opowieść o Hanowerze

Szymon Janczyk
0
Enke, Joselu, Fuellkrug, Sobiech. Edwarda Kowalczuka opowieść o Hanowerze

Inne ligi zagraniczne

Niemcy

Enke, Joselu, Fuellkrug, Sobiech. Edwarda Kowalczuka opowieść o Hanowerze

Szymon Janczyk
0
Enke, Joselu, Fuellkrug, Sobiech. Edwarda Kowalczuka opowieść o Hanowerze

Komentarze

6 komentarzy

Loading...