Reklama

Ojrzyński: Stęskniłem się już za pracą

Bartosz Lodko

Opracowanie:Bartosz Lodko

08 marca 2024, 16:40 • 2 min czytania 10 komentarzy

Leszek Ojrzyński zakończył pracę w Koronie Kielce w listopadzie 2022 roku. 51-latek w rozmowie z „TVP Sport” stwierdził, że chciałby wrócić do zawodu.

Ojrzyński: Stęskniłem się już za pracą

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Arka Gdynia, Górnik Zabrze czy dwukrotnie Wisła Płock oraz Korona Kielce – Ojrzyński w swojej karierze prowadził wiele klubów z dołu tabeli Ekstraklasy albo I ligi.

– Spokojnie czekam na pracę. Cały czas jestem na bieżąco, śledzę piłkę, nie tylko polską, ale i zagraniczną. Nie ukrywam jednak, że stęskniłem się już za pracą, bo obserwowanie tego z boku to co innego. Trochę pozmieniało się w moim życiu prywatnym. Ożeniłem się po raz drugi. Na razie krążę między Warszawą a Rzeszowem – mówi w rozmowie z „TVP Sport” szkoleniowiec.

Czy któryś zespół był w ostatnim czasie zainteresowany „usługami” zdobywcy Pucharu Polski i Superpuchar Polski?

– Były dwa zapytania: jedno z Ekstraklasy, a drugie z pierwszej ligi. Nie doszliśmy jednak do porozumienia – odpowiada trener.

Reklama

Jak Leszek Ojrzyński ocenia tegoroczną walkę o mistrzostwo? Kogo stawia w roli faworyta do tytułu?

– Przed rundą wiosenną stawiałem na Legię. Śląsk Wrocław i Jagiellonia Białystok na początku rundy punktują słabo, ale zespół z Warszawy nie potrafi tego wykorzystać i zdobywa za mało punktów. Margines błędu jest coraz mniejszy, nawet jeśli wygrasz wszystkie mecze, nie masz już gwarancji, że zostaniesz mistrzem, bo jesteś uzależniony od potknięć rywali. Dalej stawiam jednak na Legię. Po odpadnięciu z europejskich pucharów piłkarzom ze stolicy pozostała już tylko walka o tytuł – zwraca uwagę 51-latek.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. FotoPyk

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Komentarze

10 komentarzy

Loading...