Reklama

Nie żyje Andreas Brehme

Antoni Figlewicz

Autor:Antoni Figlewicz

20 lutego 2024, 09:51 • 2 min czytania 13 komentarzy

Smutne wiadomości przekazał dziś niemiecki Bild. Zmarł Andreas Brehme, były piłkarz Bayernu Monachium i Interu Mediolan, wielokrotny reprezentant Niemiec. Były mistrz świata z 1990 roku miał 63 lata.

Nie żyje Andreas Brehme

Dla kadry narodowej Brehme zagrał w 86 spotkaniach, zdobywając 8 goli. Zawodową karierę piłkarską zakończył w 1998 roku, ale kilka lat wcześniej odniósł największy sukces w swojej karierze. W finale włoskiego mundialu sprzed 34 lat to właśnie Brehme zdobył gola na wagę tytułu — pewnie wykorzystał rzut karny w końcówce spotkania i Niemcy pokonali 1:0 Argentynę.

Wielki moment. Tym trafieniem Andreas Brehme na zawsze zapisał się złotymi zgłoskami w historii niemieckiego i światowego futbolu.

Na przestrzeni całej kariery Niemiec rozegrał około siedmiuset spotkań w najlepszych ligach Europy i kadrze narodowej. Dwa razy został mistrzem Niemiec, raz wznosił w górę puchar za mistrzostwo Włoch, wygrywał również Puchar UEFA i puchary krajowe.

Reklama

Po zakończeniu przygody z piłką próbował swoich sił jako trener — na przełomie wieków prowadził ekipę Kaiserslautern, a później współpracował także ze Stuttgartem i serbską Vojvodiną Novi Sad.

Jak donoszą niemieckie media, piłkarz zmarł w nocy z poniedziałku na wtorek, a powodem jego śmierci było zatrzymanie akcji serca.

WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Hiszpania

Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Patryk Fabisiak
0
Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Niemcy

Hiszpania

Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Patryk Fabisiak
0
Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham
Hiszpania

Wiceprezydent Barcelony potwierdza. „Nie rozpoczęliśmy rozmów z innymi trenerami”

Patryk Fabisiak
1
Wiceprezydent Barcelony potwierdza. „Nie rozpoczęliśmy rozmów z innymi trenerami”

Komentarze

13 komentarzy

Loading...