Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Gnabry znaczy pech. Niemiec znowu kontuzjowany

redakcja

Autor:redakcja

10 grudnia 2023, 13:14 • 1 min czytania 0 komentarzy

Jego Bayern dostał solidne lanie od Eintrachtu? Mało. Sam Serge Gnabry od siepnia pauzował już trzy razy z przyczyn zdrowotnych? Mało! Reprezentant Niemiec opuścił wczoraj boisko z urazem przywodziciela. Tego typu kontuzji w trwającym sezonie jeszcze Gnabry nie miał.

Gnabry znaczy pech. Niemiec znowu kontuzjowany

Śmiało możemy ulepić z problemów zdrowotnych skrzydłowego krótką wyliczankę:

Wpadła bomba do piwnicy — w sierpniu Niemiec przez problemy z biodrem przegapił inaugurację sezonu Bundesligi i nie przyłożył ani ręki, ani tym bardziej nogi do wysokiego zwycięstwa z Werderem Brema.

Napisała na tablicy — koniec września to już złamanie przedramienia, uraz całkiem rzadki u piłkarzy z pola, który jednak się Gnabry’emu przytrafił i wymusił na nim miesiąc przerwy od gry.

SOS! Wściekły pies! — kiedy już Niemiec szykował się do wejścia na boisko pod koniec października… złapał jakiegoś sezonowego wirusa. Tak go rozłożyło, że zagrał dopiero w listopadzie.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Tam go nie ma, a tu jest — wczoraj wziął udział w katastrofalnym dla Bayernu meczu z Eintrachtem Frankfurt. Trudno o jego występie powiedzieć cokolwiek więcej, bo wszedł na murawę w 66. minucie spotkania, a już trzysta sekund później schodził z boiska z grymasem bólu na twarzy.

CZYTAJ WIĘCEJ O BAYERNIE MONACHIUM:

Fot. Newspix

Najnowsze

Suche Info

Suche Info

Szkolnikowski: – Szpakowski z Borkiem mieli skomentować finał Euro 2024

Paweł Paczul
4
Szkolnikowski: – Szpakowski z Borkiem mieli skomentować finał Euro 2024
Suche Info

Szkolnikowski: TVP Info robiło propagandę, TVP Sport nie było polityczne

Paweł Paczul
7
Szkolnikowski: TVP Info robiło propagandę, TVP Sport nie było polityczne

Komentarze

0 komentarzy

Loading...