Zieliński o swojej przyszłości: Czuję się dobrze w Neapolu. Myślę tylko o grze

redakcja

Autor:redakcja

24 października 2023, 14:45 • 2 min czytania

Reklama
Zieliński o swojej przyszłości: Czuję się dobrze w Neapolu. Myślę tylko o grze

W mediach pojawia się coraz więcej plotek dotyczących przyszłości Piotra Zielińskiego. Reprezentant Polski zdaje się tym jednak nie przejmować, co potwierdził w rozmowie z dziennikiem „La Gazzetta dello Sport”. 

Od początku poprzedniego sezonu Piotr Zieliński jest w życiowej formie. Udało mu się spełnić marzenie, jakim było sięgnięcie po mistrzostwo Włoch, będąc jednym z liderów Napoli. Pomimo fantastycznej dyspozycji Polaka utrzymującej się do tej pory, jego przyszłość w barwach Azzurrich wciąż jest niepewna.

Kontrakt Zielińskiego obowiązuje tylko do końca czerwca 2024 roku, co oznacza, że już w styczniu Polak będzie mógł porozumieć się z innym klubem i odejść latem za darmo. Wciąż nie wiadomo, czy umowa zostanie przedłużona, ale sam zawodnik podkreśla, że życie w Neapolu mu służy. – W Neapolu czuję się dobrze. Kontraktem zajmuje się mój agent. Sam myślę tylko o grze. Po tak długim pobycie w klubie jestem uważany za przywódcę. Kiedy wychodzę na boisko, czuję się jak jeden z liderów – powiedział 29-latek w rozmowie z dziennikiem „La Gazzetta dello Sport”.

Zieliński skomentował także swoją utrzymującą się od dłuższego czasu wysoką dyspozycję. – Nigdy nie uważałem siebie za piłkarza, który ma problem z utrzymaniem formy. Każdy może myśleć, co chce, ale zawsze staram się dać z siebie wszystko dla mojej drużyny i się doskonalić. Radość sprawiają nie tylko gole i asysty, ale nawet zagrania rozpoczynające ważną akcję – dodał Polak.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Najnowsze

Betclic 1. Liga

Kulesza z oświadczeniem ws. Śląsk – Wisła. „Bardzo surowa reakcja”

Jan Broda
26
Kulesza z oświadczeniem ws. Śląsk – Wisła. „Bardzo surowa reakcja”

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”