Fabiański z pechowym urazem. Musiał zostać zmieniony

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

25 lutego 2023, 17:58 • 1 min czytania

Reklama
Fabiański z pechowym urazem. Musiał zostać zmieniony

Po raz trzeci w tym sezonie Łukasz Fabiański nie dokończył meczu w Premier League. Tym razem powodem zmiany było zderzenie z Felipe. Polakowi zaczęło puchnąć oko i między słupkami West Hamu zastąpił go Areola.

Reklama

To już trzecie starcie w tym sezonie, które Fabiański musiał przedwcześnie opuścić. Wcześniej był zmieniany na inaugurację sezonu z Manchesterem City oraz w czternastej kolejce z Manchesterem United. Dziś golkiper „Młotów” z powodów zdrowotnych opuścił plac gry w meczu z Nottingham Forest.

Tym razem Fabiański miał jednak wyjątkowego pecha, bowiem w pozornie niegroźnej sytuacji zderzył się z kolegą z zespołu. Zdarzenie było na tyle mocne, że bramkarzowi zaczęło puchnąć oko i z tego powodu sztab West Hamu wysłał na rozgrzewkę Alphonse Areolę. W 69. minucie doszło do zmiany przy wyniku 0:0, ale londyńczycy zaliczyli znakomitą końcówkę starcia i wygrali aż 4:0.

Dzięki temu zwycięstwu ekipa Polaka uciekła nieco od strefy spadkowej – ma 23 punkty, dwa więcej od osiemnastego Evertonu, ale zespół z Liverpoolu ma mecz rozegrany mniej.

Czytaj więcej o Premier League:

Reklama
Damian Smyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał

Michał Kołkowski
12
Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał

Suche Info

Reklama
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
27
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”