Kiko Ramirez o planach na budowę Wisły

Paweł Paczul

20 grudnia 2022, 15:00 • 2 min czytania

Reklama
Kiko Ramirez o planach na budowę Wisły

Kiko Ramirez w rozmowie z Interią opowiedział o swoich planach na budowę Wisły Kraków.

Reklama

Jak stwierdził: – Dla mnie podstawowym priorytetem jest to, bym pomógł mojemu trenerowi wyszukać tych zawodników, którzy będą pasować do jego idei. Tak, by mój szkoleniowiec miał dostępną broń, o którą mnie poprosi. Natomiast jeśli mnie pytacie, co sądzę na ogół o naszym zespole, to mogę ocenić, że jeżeli tylko będziemy bardziej solidni, będziemy tracić mniej goli, będziemy w stanie wygrywać naprawdę wiele spotkań. Nie można zaczynać budowy domu od dachu. Najpierw trzeba skonsolidować zespół w aspekcie defensywnym, w grze bez piłki. I tę sferę musimy wzmocnić, zawodnikami z doświadczeniem.

Opowiedział też jak to się stało, że trafił do Wisły: – Spróbowałem skontaktować się z Wisłą, bo uważałem, że jestem w stanie pomóc klubowi w sytuacji, w której się znajduje. Skontaktowałem się z Jarkiem i on przyznał, że sam miał w planach telefon do mnie. Szybko się okazało, że świetnie się rozumiemy w wielu aspektach. Chcę zaznaczyć, że nie dzwoniłem do niego absolutnie z pomysłem, by trenować drużynę. Nie dzwoniłem też z nadziejami na żaden wysoki kontrakt. Chciałem po prostu powiedzieć mu, że jestem otwarty na to, by pomóc klubowi. W tamtym momencie akurat nie prowadziłem żadnej drużyny jako szkoleniowiec. Przede wszystkim bowiem jestem trenerem. Otworzyła się możliwość, by wrócić do krakowskiego klubu, ale chciałem, by to był powrót w istotnej roli. Tak, bym miał realną decyzyjność. Odbyliśmy z  dwie – trzy wideokonferencje i powiedziano mi, że darzą mnie zaufaniem. Przyznano, że w tamtym momencie nie było w klubie stanowiska dyrektora sportowego i dostałem pytanie, czy byłby za objęciem takiej funkcji. Zgodziłem się.

CZYTAJ WIĘCEJ O WIŚLE KRAKÓW:

Fot. Newspix

Reklama
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Jan Broda
21
Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”