Od wielu lat reprezentacja Polski zazwyczaj jest nastawiona na to, by Robertowi Lewandowskiemu było w niej wygodnie. No i oczywiście trudno się dziwić, że każdy chce widzieć topowego napastnika świata przekładającego swoje umiejętności z klubu na kadrę w skali jeden do jednego, a nie gubiącego potencjał i umiejętności gdzieś po drodze. To na finiszu jego reprezentacyjnej kariery nie powinno się zmieniać, ale chyba należy się zastanowić, czy na jego półkę komfortu i uwagi nie powinien wskoczyć drugi piłkarz – Piotr Zieliński.

To już ten czas, by budować reprezentację wokół Piotra Zielińskiego

Robert Lewandowski – oczywiste oczko w głowie

Do tej pory było tak, że nowy selekcjoner za każdym razem miał wiele zadań, ale podstawowe właściwie dwa – osiągać dobre wyniki i znaleźć klucz do Lewandowskiego. Właściwie: jedno z drugim wydawało nam się tak naturalnie powiązane, że wręcz nie mogło stanowić osobnych tworów. No i Waldemar Fornalik z Jerzym Brzęczkiem byli ganieni za to, że z potencjałem Lewandowskiego sobie nie poradzili, ale już Adama Nawałkę i Paulo Sousę trzeba było za dotarcie do kapitana chwalić.

Zresztą to ten pierwszy wręczył napastnikowi kapitańską opaskę, co miało być punktem zwrotnym dla Lewandowskiego w kadrze, bo również dzięki większemu zaufaniu i bardziej wystawnej roli w zespole, zaczął strzelać jak na zawołanie. Potem każdy selekcjoner był w tej kwestii porównywany i albo z Lewandowskim było „tak dobrze jak za Nawałki”, albo jednak „gorzej niż za Nawałki”.

Nawet Czesław Michniewicz, który poświęcił Lewandowskiego w grupie na rzecz gry z pogranicza pragmatyzmu i prymitywizmu, musiał swoje u kapitana wychodzić. Nie chciał bowiem popełnić błędu Brzęczka – ten do swojego pomysłu Lewandowskiego nie przekonał, a więc był już na przegranej pozycji. Michniewicz z napastnikiem rozmawiał, potem w wywiadach wielokrotnie podkreślał, że z Lewandowskim jest w stałym kontakcie i może nie konsultuje swoich decyzji, ale jednak o nich opowiada. Wszystko, by kapitan był zadowolony.

Czy można być zdziwionym? Nie, bo Lewandowski potrafi wywołać trzęsienie ziemi nawet gdy milczy osiem sekund, o czym przekonał się Brzęczek.

I teraz, żeby być dobrze zrozumianym – to, że kolejni selekcjonerzy skaczą nad Robertem, jest po prostu naturalne. Gdyby nie on, nasza kadra byłaby w skali europejskiej gorzej niż przeciętna i nie zaliczałaby serii czterech dużych turniejów z rzędu. Lewandowski ładował przecież jak na zawołanie w eliminacjach do Euro 2016, kwalifikacjach do mundialu 2018, a gdy w eliminacjach do Euro 2020 nieco odpuścił pola na rzecz choćby Piątka, to potem właściwie w pojedynkę utrzymywał nas chwilę dłużej w samym turnieju.

78 bramek w 138 meczach. Pewnie tego nie trzeba przypominać, ale u nas łatwo burzyć pomniki, więc może jednak lepiej tak.

Niemniej czas płynie szybko, w przyszłym roku Lewandowski skończy 35 lat i choć z jego wybitnym podejściem do zawodu zapewne będzie się starzeć pięknie, to na ile jeszcze możemy liczyć? Jeden turniej, dwa? Ale czy na mistrzostwach świata w 2026 będzie wciąż zawodnikiem z topu czy już „tylko” piłkarzem z szeroko rozumianej czołówki? Cholera wie, dlatego nie można zaniedbać innej gwiazdy, a może już trzeba mówić „lidera”. Piotra Zielińskiego.

Piotr Zieliński – zbyt długo drugoplanowa postać

O ile Lewandowski jest całkiem znany ze zdecydowanych sądów, o tyle Zieliński wczoraj zaskoczył. Powiedział: – Tak jak dzisiaj graliśmy, tak powinniśmy cały czas grać, bo nie mamy się czego wstydzić, nie mamy się czego bać, bo mamy zawodników na tyle dobrych, żeby używać ich umiejętności, czy to moich, czy Lewego, czy Milika. Mamy bocznych, którzy mają gaz. Mamy dobre jeden na jeden. Trzeba z tego korzystać cały czas. Mamy obrońców, którzy potrafią długą piłkę rzucić, ale czasami też trzeba pograć po ziemi i to dzisiaj było widać.

Trudno sobie bowiem przypomnieć, by Zieliński wcześniej wypowiadał się tak kategorycznie i jednocześnie wstawiał siebie do pierwszej linii, mówiąc tak właściwie, że kadrę trzeba budować również wokół niego.

Jeśli dodać do tego fakty boiskowe, to znaczy jego kapitalną grę w Napoli, z którym rządzi w Serie A i rozpycha się w Lidze Mistrzów, nie trudno o wniosek, że Zieliński dojrzał. I zasługuje na więcej uwagi w kadrze, niż otrzymywał do tej pory.

No bo jak z nim było? Tak jak Lewandowski zawsze był oczkiem w głowie kolejnych selekcjonerów, tak nie można tego powiedzieć o Zielińskim. Jedni dawali go bliżej bramki przeciwnika, drudzy dalej, inni na skrzydle, rzadko można było mówić o jakimś konkretnym pomyśle. Zieliński to Zieliński, dobry technicznie, więc sobie poradzi wszędzie, byle dostarczył piłkę Lewandowskiemu, to najważniejsze. A gdy nawet zaliczał świetny czas – sześć asyst w eliminacjach do mundialu 2018 – bywało to ignorowane.

Wiadomo, że on sam sobie często też nie pomagał, bo na boisku często jakby nie walczył o swoje, tylko znikał, unikając odpowiedzialności. Były śmiechy, że musi grać na pozycji 8 i ¾, przesunięty o 20 centymetrów w lewo, żeby pokazać swój potencjał. Często zasługiwał na szyderę, to też prawda.

Niemniej teraz trzeba powiedzieć, że ten czas już minął.

Piotr Zieliński – czas lidera

Mecz z Francją pokazał, że Michniewicz swoją taktyką zignorował potencjał Zielińskiego w fazie grupowej. Piłka latała mu nad głową w czasie naszych potyczek w dwa ognie, bo przecież nie w futbol, nie miał jak zaprezentować swojej jakości. A gdy w 1/8 finału wreszcie zaczęliśmy grać w piłkę, to Zieliński czarował i kazał zadać pytanie: rany, dlaczego tak późno?

Ale tym razem nie dlaczego tak późno odpalił, a dlaczego tak długo był ignorowany. To wręcz niebywałe, że przez trzy bite mecze grania udawało nam się schować taki atut.

Zieliński w meczu z Francją był tym piłkarzem, który mógłby zmienić koszulki i grać dla mistrzów świata bez straty ich jakości. Jego kierunkowe przyjęcia, gubienie rywali jednym kontaktem oglądało się cudownie. Pojedyncze takie zagranie zwiastowało większą groźbę dla przeciwnika niż tysiąc lag w fazie grupowej, a jednak tam zdecydowaliśmy się na to drugie.

I nie jest tak, że Zieliński za kadencji Michniewicza wziął pałeczkę lidera dopiero na finiszu kampanii „mundial 2022”. To przecież on ustalił wynik ze Szwecją w barażach, to on jako jedyny dotrzymywał kroku na przykład Holendrom, kiedy kapitalnym podaniem potrafił uruchomić Frankowskiego, a na końcu zawalił to Milik. Zieliński wreszcie chciał być liderem tej kadry, jednak mu nie pozwolono.

No i czas powiedzieć: dość. Jeśli w każdym meczu mamy zamiar przegrywać środek pola, to zawsze będziemy ułomni i skazani na toporną grę. Trzeba patrzeć w przyszłość – lider Zieliński wsparty wracającym po kontuzji Moderem i na przykład rozwijającym się Szymańskim to nie jest gwarancja lepszego jutra, ale bardzo wiarygodna obietnica. Tyle że właśnie: w tej układance Zieliński nie może być jednym z wielu, natomiast już graczem kluczowym.

W reprezentacji Zieliński powinien być już na jednej półce z Lewandowskim. Nie mamy szukać klucza tylko do Roberta, mamy szukać go do Lewandowskiego i do Zielińskiego. Zapominanie o jednym czy drugim w tym momencie będzie absurdalne i niewybaczalne, bo wiele wskazuje na to, że właśnie Euro 2024 będzie ostatnim turniejem z możliwością wykorzystania całkowitego potencjału tego duetu.

A przynajmniej – w to chcemy wierzyć. Bo może być też tak, że ten moment przegapiliśmy w Katarze.

Czytaj więcej o mundialu w Katarze:

Fot. FotoPyk

Suche Info
29.01.2023

Agent Joao Feliksa szuka mu nowego klubu

Joao Felix dopiero co udał się na wypożyczenie do Chelsea, ale najwidoczniej nie wiąże przyszłości z londyńskim klubem. Według hiszpańskich dziennikarzy agent Portugalczyka poszukuje mu już nowego pracodawcy.Felix od 2019 roku jest zawodnikiem Atletico Madryt, do którego przeniósł się z Benfiki za niemal 130 milionów euro. Portugalczyk nie spełnia jednak pokładanych w nim oczekiwań, więc na początku stycznia udał się na wypożyczenie do Chelsea. Tam też początki ma trudne, bo już w debiucie… dostał czerwoną kartkę […]
29.01.2023
Ekstraklasa
29.01.2023

Największe zaskoczenie meczu Lechia-Wisła? Zobaczyliśmy gola

Niedziela 17:30 to termin, który kojarzy nam się z ciekawszymi zestawami niż Lechia Gdańsk – Wisła Płock. Dobry dzień, dobra godzina, można powiedzieć: prime time, więc prędzej widzielibyśmy tutaj na przykład Widzew z Pogonią, ale okej, szczególnie w pierwszej kolejce na wiosnę trudno kogoś skreślać przed startem. No, ale cóż… Gdybyśmy dali sobie za ten mecz uciąć rękę, to wiecie co, teraz, kur…, nie mielibyśmy ręki. Aż dziwne, że tutaj padł […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Kontuzja Arkadiusza Milika w meczu z Monzą

Juventus przegrał z Monzą 0:2 w spotkaniu 20. kolejki Serie A, ale to nie jest jedyna zła wiadomość dla turyńczyków. Z powodu urazu niedzielnego spotkania nie dokończył Arkadiusz Milik. Drużyna Massimiliano Allegrego jest ostatnio w fatalnej formie. Po druzgocącej klęsce z Napoli 1:5 i szczęśliwym remisie 3:3 z Atalantą przyszła kolejna porażka. Tym razem lepsza od Juventusu okazała się Monza, która jeszcze niedawno przegrała z turyńczykami 1:2 w Pucharze Włoch.Jakby tego było […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Azzedine Ounahi nowym piłkarzem Olympique’u Marsylia

Azzedine Ounahi był jednym z największych odkryć mundialu w Katarze, a teraz znalazł sobie nowy klub. Marokańczyk przeniesie się z Angers do Olympique’u Marsylia za 8 milionów euro. Reprezentacja Maroka okazała się czarnym koniem ostatnich mistrzostw świata. Podopieczni Walida Regraguiego zostali pierwszą afrykańską drużyną, która dotarła do półfinału mundialu, a jedną z największych gwiazd Lwów Atlasu był właśnie Azzedine Ounahi.Dzięki fantastycznym występom w Katarze Ounahi wzbudził zainteresowanie wielu europejskich […]
29.01.2023
Ekstraklasa
29.01.2023

Legia miażdży Koronę, a potem drży o wynik

Korona Kielce wyglądała przez godzinę gry jak drużyna, która pasuje do Ekstraklasy mniej więcej tak, jak Kamil Kuzera do tiki-taki. A później na boisku pojawił się Jewgienij Szykawka, który niespodziewanie wprowadził element emocji do meczu, który wydawał się już rozstrzygnięty. Legia wytrzymała jednak nerwową końcówkę i wygrała swoje spotkanie jako jedyny zespół z pierwszej czwórki Ekstraklasy. Legia Warszawa – Korona Kielce 3:2. Goście jeszcze gorsi niż jesienią […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Oficjalnie: Tomasz Kędziora zagra w PAOK-u Saloniki

Potwierdziły się medialne doniesienia z ostatnich dni. Tomasz Kędziora został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik PAOK-u Saloniki. Pierwsze informacje na temat transferu Tomasza Kędziory pojawiły się w tym tygodniu. Zarówno ukraińskie, jak i greckie media informowały o poważnym zainteresowaniu Polakiem ze strony PAOK-u, którego trenerem jest Razvan Lucescu, czyli syn Mircei – szkoleniowca Dynama Kijów.Powiązania rodzinne miały znacznie ułatwiać negocjacje, które ostatecznie zakończyły […]
29.01.2023
Weszło
25.12.2022

Cash miał słabszą jesień, ale i tak jest najlepszy. Cieszy stabilizacja Gumnego

TOP10 najlepszych polskich bramkarzy minionego roku już wybraliśmy. Czas na obrońców – i zaczynamy klasycznie, jak komentatorzy przy wymienianiu nazwisk wyjściowej jedenastki, od prawej obrony. Zaskoczenia nie ma w kwestii numeru pierwszego, choćby życzymy panu z miejsca numer dwa, by w kolejnym roku dał nam podstawy do tego, by mocniej się nad tym wszystkim zastanowić.– Prawa strona jest zaklepana – mówił Bartosz Bereszyński w „Foottrucku”. Trochę mu się dostało […]
25.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
24.12.2022

Salt Bae. Kim jest człowiek, który zakłócił świętowanie reprezentacji Argentyny?

Po finale mistrzostw świata zapracował na miano największego atencjusza mundialu. Ciemne okulary, charakterystyczny zarost i ubiór. Chodzi o piłkarza? Ależ skądże, w tym przypadku mamy do czynienia z kimś spoza przemysłu sportowego. Mowa o kucharzu-celebrycie, który zdaniem wielu narusza granicę dobrego smaku i zachowuje się niewłaściwie. Znany jest pod pseudonimem Salt Bae, ale większość kojarzy go z bycia człowiekiem, który dobija się do piłkarzy, żeby zrobić sobie z nimi fotki.Co warto o nim wiedzieć? Skąd się […]
24.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
23.12.2022

Randal Kolo Muani – bohater tragiczny mundialu w Katarze

Mógł zostać bohaterem całej Francji i to na wieki. Mógł sprawić, że najlepszy piłkarz w historii futbolu i cała Argentyna zalaliby się łzami. Mógł, ale tego nie zrobił. Emiliano Martinez okazał się lepszy. Randal Kolo Muani zapewnił za to sobie i swoim rodakom nieprzespane noce oraz smutek, jaki będzie towarzyszył każdemu wspomnieniu dotyczącemu mistrzostw świata w Katarze. Bez względu na to 24-latek jest jednym z największych wygranych tego mundialu i choć mógł stać […]
23.12.2022
Weszło
23.12.2022

Infantino o polskich sędziach: „Po co ja tyle płacę za te technologie, jak oni tak sędziują?”

W środę w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej odbył się briefing prasowy z polskimi sędziami finału mistrzostw świata. Na pytania dziennikarzy odpowiadali: Szymon Marciniak (arbiter główny), Tomasz Listkiewicz i Paweł Sokolnicki (asystenci boczni) oraz Tomasz Kwiatkowski (VAR). Opowiadali oni o kulisach pracy w trakcie finałowego spotkania. Mówili też o tym, co działo się po konkursie rzutów karnych. O używaniu języka polskiego w trakcie finałuSzymon Marciniak: W takiej bezpośredniej komunikacji […]
23.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
21.12.2022

Premia za angielski, obietnica złożona bratu, harówka rodziców. Historia Emiliano Martineza

Gdyby zakończył karierę na początku czerwca 2020 roku, byłby to news do umieszczenia gdzieś obok doniesień o spadku cen w punkcie skupu żywca. Prawie nikogo by ten fakt nie interesował i trudno się dziwić. W tamtym momencie już blisko 28-letni bramkarz w całej seniorskiej karierze klubowej miał na koncie zaledwie 103 mecze, podczas gdy taki Gigi Donnarumma przekroczył setkę spotkań przed dwudziestymi urodzinami. I nagle karta całkowicie się odwróciła, czego […]
21.12.2022
Weszło
21.12.2022

Co warto wiedzieć o Enzo Fernandezie?

Każdy mundial stanowi nowe rozdanie i odkrywa przed nami karty w postaci zawodników. Selekcjonerzy w większości przypadków zabrali talie składające się 26 kart. Nie brakowało dwójek, trójek, dziesiątek, królów, ale na katarskim stole pojawiły się również nowe asy. A wśród nich Enzo Fernandez, który był wielkim objawieniem turnieju i pociechą Albicelestes. Nie da się ukryć, że również piłkarzem, którego wartość wystrzeliła w kosmos i jego nazwisko jest już pogrubione w notesach […]
21.12.2022