Reprezentacja Polski w meczu z Meksykiem pokazała światu wyrób futbolopodobny. Zawartość piłki nożnej w piłce nożnej to niewielki procent tamtego „widowiska” i trudno pocieszyć się nawet tym, że innym poszło gorzej – Urugwaj i Korea Południowa postanowiły przebić sufit farsy, nie oddając ani jednego celnego strzału. Na mundialu w Katarze mecze piękne, obfitujące w gole, przeplatają się z takimi jak te dwa bezbramkowe remisy, a w Polsce trwa debata o pięknie i brzydocie. Zastanawiamy się, dlaczego nasi nie umieją grać tak jak Kanada, nie mają woli walki Japończyków i silnej psychiki Arabii Saudyjskiej. Mistrzostwa świata to galeria sztuki futbolowej najwyższych lotów, a na razie pokazaliśmy tam pracę, na którą wszyscy patrzą z politowaniem. Ale, jak to w sztuce bywa, niewykluczone, że ta sama praca otrzyma jakąś prestiżową nagrodę.

Rudzki: Potępiamy brzydotę, ale piękno wymaga odwagi

Przeanalizowałem wszystkie mecze Polski na mundialach, od kiedy oglądam reprezentację na tyle świadomie, by móc ocenić je w kategoriach ładny/brzydki. Załóżmy na chwilę, że wynik jest w tych rozważaniach sprawą drugorzędną.

Z Maroko w 1986 roku był bezbramkowy remis, który przyjęliśmy jako sensację, z naciskiem na niekorzystną dla nas sensację. Ogólnie ogarnęła nas niemoc. Dopiero w dalszej fazie turnieju zrozumieliśmy, że Marokańczycy są silniejsi, niż nam się zdawało. Innymi słowy – nie doceniliśmy klasy rywala. Mecz w wykonaniu biało-czerwonych był po prostu słaby.

Portugalię w tych samych mistrzostwach pokonaliśmy, ale to nie była husaria, raczej męki. Piłka wepchnięta, dosłownie, do siatki, przez Włodzimierza Smolarka, okazała się strzałem na wagę wyjścia z grupy.

Anglia nas zmiażdżyła, wgniotła w ziemię, ale to była bardzo dobra drużyna, mogąca pokusić się wówczas nawet o złoto, gdyby nie oszukał jej perfidnie Diego Maradona, już w fazie pucharowej.

Dobry futbol pokazaliśmy światu dopiero w meczu przeciwko Brazylii. I przy nim na moment się zatrzymam, wszak to spotkanie, które dość mocno ukształtowało mnie jako kibica kadry. Nie tylko bowiem wspaniale przygotowało na wszelkiego rodzaju porażki, jakich byłem świadkami przez kolejne dekady, ale też pokazało po raz pierwszy okrutną niesprawiedliwość piłki nożnej.

Wcześniej prawidła nią rządzące były dla mnie stosunkowo proste – jak na przykład moja klasa była od kogoś w nogę gorsza, to dostawaliśmy w czapę, kiedy zaś to my mieliśmy lepszy skład, wynik był z góry znany, a kwestią dyskusyjną rozmiary zwycięstwa. Tymczasem przeciwko Brazylii zobaczyłem reprezentację, która napawała mnie, jako kibica, dumą. Odważną, kreującą sytuacje. I na koniec przegraną. W moim dziecięcym móżdżku to się po prostu nie sklejało. Jak można być tak skarconym za piękno?

Był później zresztą jeszcze jeden taki mecz, akurat nie na mundialu, ten przeciwko Anglii na Wembley, gdy Marek Citko zdobył bramkę, czym rozsierdził chyba niepotrzebnie Alana Shearera i jego kumpli. Ale pamiętam, że w wielu fragmentach graliśmy na własnych warunkach, zupełnie wyzbyliśmy się strachu i to było piękne doznanie.

Zapomnieliśmy więc, ja i moje pokolenie, o wielu zwycięstwach kadry, natomiast zdarza nam się do dziś pielęgnować w kibicowskich sercach te ładne porażki, o ile coś takiego w ogóle istnieje.

Zatem w 1986 roku raz było tylko pięknie. I myślę po tych wszystkich latach, że Polacy zagrali tak widowiskowo, bo wiedzieli, że nie ma sensu bronić się rozpaczliwie przed Brazylią, to się musiało skończyć katastrofą. Uznali, że najlepszą obroną jest atak i samo założenie nie było złe, gdyby nie aż taka klasa przeciwnika. „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka” – ta fraza narodziła się właśnie w Guadalajarze 16 czerwca 1986 roku.

A potem było 16 lat czarnej dziury. I szybka weryfikacja w Azji w 2002. Starcie z Koreą Południową to najgorsze połączenie, czyli porażka w kiepskim stylu, z Portugalią egzekucja, kompromitacja i wreszcie ostatni mecz tamtego turnieju z USA i zarazem jeden z trzech meczów, jakie za mojego życia w czasie MŚ mogę uznać za ładne w wykonaniu biało-czerwonych. Wygraliśmy, bo zeszło ciśnienie, bo już nie graliśmy o nic. Mimo że wciąż trwały finały mundialu, myśmy mieli swój mecz towarzyski, o honor brzmi pewnie ładniej.

Tym trzecim spotkaniem jest starcie z Kostaryką. Niemcy 2006 to była rozpaczliwa próba Artura Boruca, by zatrzymać gospodarzy. Ekwador to była salwa śmiechu i nieodrobiona, kolejny raz, lekcja. A potem, w 2018, parodia z Senegalem, bezradność przeciwko Kolumbii i bardzo brzydka wygrana z Japonią.

No i wreszcie Meksyk. Dyskusja o stylu trwa praktycznie od ostatniego gwizdka i dociągnie pewnie do rozpoczęcia meczu z Arabią Saudyjską. I człowiek się wkurza, że nasi nie potrafią cieszyć się grą w piłkę, jakby na MŚ byli za karę, że nie potrafimy wymienić kilku podań, że na nic te wielkie nazwy klubowe przy nazwiskach naszych. Ale patrzę na to, co napisałem wyżej i powiedzcie sami, jak mam się dziwić? To dziesiąty mundial, który oglądam. Piąty z udziałem Polaków. I trzy dobre mecze, dwa z nich zwycięskie, oba o nic, a jeden zakończony klęską, niemiarodajnie wielką w kontekście przebiegu meczu, ale klęską w kwestii wyniku.

Mówi się, że coś, co jest brzydkie, dajmy na to jakiś przedmiot, może być zarazem użyteczne. Nikt mi nie powie, że drabina albo walec są ładne, ale ich istnienie ma sens.

Brzydota może być złota, jak Grecja czy Leicester City, najczęściej jednak ma kolor bury, nikt jej nie zapamiętuje i do niczego sensownego nie prowadzi. Piękno absolutne to takie, które daje realne korzyści – to Barcelony Guardioli, to Argentyny z genialnym Diego, czy Milanu z lat 90.

Piękno na co dzień potrafi często odebrać zdrowy rozum i rozwalić zmysły. Bez względu na to czy mówimy o dziele znanego malarza, koronkowej akcji Manchesteru City, zachodzie słońca w urokliwej miejscowości nad morzem, czy cudownej urodzie kobiety.

Piękno przykuwa uwagę, ale nie zawsze nam coś oddaje. Do obcowania z pięknem potrzeba poniekąd odwagi, nie każdy musi ją w sobie mieć.

Z piękną grą jest podobnie. Zacytuję Pepa Guardiolę: „Największym ryzykiem jest brak podjęcia ryzyka”. To mój ulubiony piłkarski wers, bo mówi dużo więcej, niż nam się wydaje. Chodzi nie tylko o to, że nie podejmując ryzyka, oddajemy sprawy w ręce rywala, ale również o to, że ponosimy duże ryzyko bycia kimś, kogo świat nie zapamięta lub zapamięta nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Piękno to również ryzyko – np. tego, że atakując zostaniesz skontrowany.

Można być na drugim biegunie i zacytować brytyjskiego klasyka, menedżera Jimmiego Sirrela, który w latach 80. ubiegłego wieku często rzucał łakome kąski dziennikarzom i zwykł powtarzać: „Lepszy zespół to zawsze ten, który wygrał. Reszta jest tylko plotką”. Myślę jednak, że to słodkie kłamstewko, ładnie opakowane w słowa, które ukuli w futbolu „przeszkadzacze”, marudy i niszczyciele dobrej zabawy.

Daleki jestem od czynienia z Czesława Michniewicza artysty niezrozumianego. Nie wystąpię także w roli jego adwokata, bo wiem przecież doskonale, dlaczego wybrał on sztukę pragmatyczną. Po pierwsze to nurt, którego przedstawicielem jest od dłuższego czasu i byłbym raczej zdumiony, gdyby nagle zmienił coś w ostatniej chwili. Po drugie, tym bardziej, gdyby zmienił to akurat na czas największego turnieju piłkarskiego.

Wszyscy wiemy, że Michniewicza w Katarze nie byłoby wcale, gdyby nie żałosna rejterada Paulo Sousy. Jestem więc w stanie ogarnąć rozumem fakt, że dostając do prowadzenia kadrę w okolicznościach nieco przypadkowych, z bagażem narracji prezesa Cezarego Kuleszy, mówiącej o tym, że nie był trener jego pierwszym wyborem, postanawia ograniczyć ryzyko do minimum. I w sumie pozostać sobą.

Michniewicz jest dziś jak facet, który umówił się na randkę z przepiękną kobietą i oboje siedzą przy stoliku w wytwornej restauracji. Gościowi już przewija się przed oczami szczęśliwa przyszłość, ale absolutnie nie chce dać tego po sobie poznać. Jego celem jest tylko jedno: żeby ten wieczór potrwał jak najdłużej.

Fot. newspix.pl

WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA:

Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Derby Izmiru przerwane, bo kibic zdzielił bramkarza chorągiewką [WIDEO]

Nie, to nie pomyłka w tytule. Autentycznie fan Goeztepe wtargnął na murawę, wyciągnął chorągiewkę z rogu, zabiegł od tyłu Ozana Oezenca z Altay i dwukrotnie uderzył. Mecz – oczywiście – przerwano. Zadyma wisiała w powietrzu od początku, grę wstrzymano przed upływem 20 minut, bo jedni kibice obrzucili drugich środkami pirotechnicznymi i byli ranni. Na boisko wjechały dwie karetki, rozpoczęto udzielanie pomocy i właśnie w tamtym momencie jeden z widzów nie wytrzymał. Wyrwał chorągiewkę […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Książę Arabii Saudyjskiej o porażkę z Polską obwinia sędziego

Według księcia Arabii Saudyjskiej Abdula Rahmana Bin Mosaada Zielone Sokoły poniosły porażkę z Polską 0:2 z powodu błędów arbitra. Saudyjski książę swoje stanowisko przedstawił na Twitterze. – Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo dzisiejszej niezasłużonej przegranej rozegrała dwa efektowne mecze i moim zdaniem pod względem zaprezentowanego poziomu to nasz najlepszy występ w mistrzostwach świata. Sędzia powinien wyrzucić w pierwszej połowie polskiego obrońcę z boiska, tak samo w drugiej. […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Kramarić: Chorwacja pokazała, kto kogo wydymał

Chorwacja nie dała szans Kanadzie, której sprawiła surowe i bezlitosne lanie 4:1. Po zwycięstwie zawodnicy z Bałkanów odnieśli się do prowokacyjnych zapowiedzi selekcjonera The Canucks Johna Herdmana, który twierdził, że jego zawodnicy wydymają przeciwników. – Powiedziałem swoim piłkarzom, że pasują tutaj i po prostu idziemy dalej. Idziemy i wydymamy Chorwację – stwierdził po pechowej porażce z Belgią 0:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Po dzisiejszej przegranej te słowa wróciły do szkoleniowca. – Chciałbym […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Lwy Atlasu zaryczały z pełną mocą! Belgia ofiarą

Reprezentacja Maroka gdzieniegdzie była typowana na czarnego konia mundialu w Katarze i nie ma wątpliwości, że jak najbardziej są ku temu podstawy. Lwy Atlasu już przeciwko Chorwacji sprawiły dobre wrażenie, a dziś z Belgią zaryczały z pełną mocą. Czerwone Diabły nie miały zbyt wielu argumentów, żeby im się przeciwstawić.  Marokańczycy mieli prawo przystąpić do meczu lekko rozkojarzeni. Już po odegraniu hymnów okazało się, że ich podstawowy bramkarz Bono nie będzie w stanie wystąpić. Z marszu […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Białek z Kataru: Kawaii po zwycięstwie, kawaii po porażce

– Może to, że często malujemy sobie flagę na policzkach? – zastanawia się młoda Japonka, gdy pytam ją w kolejce do wejścia na Ahmad bin Ali Stadium o zachowania typowe dla japońskiej kultury kibicowania. – Gdzie jest więc twoja flaga? – pytam w kontrze i po chwili dociera do mnie, co zrobiłem. Zupełnie niepotrzebnie wprowadziłem ją w zakłopotanie, po którym usłyszałem „I’m sorry”. Gdyby chciała mnie przepraszać w języku japońskim, miałaby do wyboru dwadzieścia różnych słów […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Wojtek, to była twoja chwila prawdy

Życie to tylko chwile, a w sobotę była chwila prawdy Wojciecha Szczęsnego. Chwila, w której wreszcie pokazał prawdziwego siebie. Chwila, w której w ważnym momencie nareszcie był wielki. Chwila, która zmieni jego obraz w świadomości kibiców reprezentacji, czyli tak naprawdę większości Polaków. 1929 rok, Madryt. Podczas jednej z obfitych, szczodrze podlanych kolacji Ernest Hemingway pojadł obficie i popił szczodrze. Wspaniały wieczór, jeden z wielu. Tak trzeba żyć! Jednak żarcie i alkohol uśpiły […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 41
Subskrybuj
Powiadom o
guest

41 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
mgr inrz. Janusz Klapkiewicz
mgr inrz. Janusz Klapkiewicz
2 dni temu

Jutro chwilę po godzinie 18:00 czasu lokalnego w Doszy będziemy mogli już pakować walizki do autobusu …..tzn do samolotu

Jebać Ukrofili!Jebać antyPolską swołocz!
Jebać Ukrofili!Jebać antyPolską swołocz!
2 dni temu

Czesiu, pokaże jutro środkowy palec takim jak ty, a następnie otworzy piwko i uczci zwycięstwo.

Idi na chuj
Idi na chuj
2 dni temu

Piles nie pisz

Cell-711
Cell-711
2 dni temu

Zrozum, nikt nigdy nie zaakceptuje antyfutbolu i zwykłego przeszkadzactwa!

Fakty
Fakty
2 dni temu

serio z Arabią przegrać nie no az tak źle nie jest xD. Bo nie Bulgaria xD. Ale szybko wrócą to pewnie tak.

Fan podszywek
Fan podszywek
2 dni temu

Kto tęskni za podszywkami Pawła Zarzecznego na Weszło? 🙁

DonJ
DonJ
2 dni temu

Przemysław Rudzki – minimalista pełną gębą.

Bob
Bob
2 dni temu
Reply to  DonJ

raczej koniunkturalista

Cell-711
Cell-711
2 dni temu

Odwaga z zaszczepionym genem przegrywu? Jak?

Masterful
Masterful
2 dni temu

Te próby wmówienia, że Wielki Telefonista ma plan i wie co robi, przybierają coraz bardziej barokowo rozbuchane formy. Doceniam 🙂

Michael Pole
Michael Pole
2 dni temu
Reply to  Masterful

Rudzki po prostu próbuje odwracać kota ogonem, ale co jak co, Weszło wytoczyło niezłe działa w obronie Czesia, może jeszcze do 20 sam Stano zstąpi z nieba i „obdarzy” nas tekstem tutaj

Wojciech Suchodolski
Wojciech Suchodolski
2 dni temu

Polska reprezentacja (obecna) jest niestety gównem. Obesrane cioty bez jaj. I dokładnie odzwierciedla swoim (pod)poziomem (pod)poziom „muzyki” którą para(ł?) się aktualny prezez PZPR, czy tam – N, bez znaczenia… Kurwa, gdyby „charaktery” tych złamasów przeszczepić chłopakom Górskiego to w 1974 z Haiti byłoby też 7, ale a rebours… Nie mogę tym pałom wybaczyć jakie pośmiewisko robią z Polski, która na to nie zasługuje…

Cieciu_Rabarbar
Cieciu_Rabarbar
2 dni temu

A wiesz kto im takie gówno do głowy kładzie (tzn, że nie potrafią grac)? Sam grubas. Leo Łobodzińskiemu mowil, ze Krysia jest do łyknięcia. Nawałka też pompował pozytywnie naszych grajków a tu? Szczęsny raptem wypala, ze nie potrafią od tyłu grac? Albo Krycha, że będą grać brzydko? Juz Wuja był chujowy i nie dało sie patrzeć na gre reprezentacji a tu raptem przebudzenie? Jak nic Seven Eleven in taką narrację podpowiada a co gorsze piłkarzyki jeszcze w to wierzą. Goście, co grają w kilku niezłych włoskich zespołach, typ z Barcelony, gośc wykręcający liczby w Holandii czy gość grający na boku pomocy w całkiem niezłym angielskim średniaku – oni nie potrafią grać. Grać to nie potrafi Krycha, Glik i Bednarek. I szczerze Szczesnego bym za takie gadanie wywalił z reprezentacji. Juz wolę Grabarę, który może i za dużo pierdzi w mediach, ale przynajmniej z taką mentalnością nie sra w majty na widok dołującego Meksyku

JohnnyZboczony
JohnnyZboczony
2 dni temu

Bronowicki, nie Łobodziński powstrzymał CRonaldo.

Cieciu_Rabarbar
Cieciu_Rabarbar
2 dni temu
Reply to  JohnnyZboczony

Masz racje, mój błąd. No ale chodzi mi o to, że teoretyczne drewno dało radę może młodemu, ale juz trzęsącemu piłką Ronaldo

JohnnyZboczony
JohnnyZboczony
2 dni temu

Szanuję, mądra retoryka z Twojej strony .
Wychodzi ma to że trenejro tylko z zagranicy, bo ostatni prawdziwy autorytet to był Kazimierz Górski , no może Strejlau, ale ten był krótko i awansu nie zrobił .

Emc2
Emc2
2 dni temu

Glik jest już mocno past prime do tego to zawodnik który gra archaiczny futbol ale co by nie mówić to jednak dawał nam dużą solidność przez lata i ma charakter którego brakuje np. Zielińskiemu. A takie osobniki jak Krychowiak i Szczęsny po ostatnich wywiadach powinni zostać odsunięci od drużyny. Jak można dopisywać sobie 0 pkt przed jakimkolwiek meczem i jak można bo takim paździerzu jak z chile czy Meksykiem mówić że tak można grać i to nasz styl i sposób….ręce opadają.

Bolo76
Bolo76
2 dni temu

Jego wieczór skończy się szybko bo jest nudny jak flaki z olejem…

Kelner Selekcjonera
Kelner Selekcjonera
2 dni temu
Reply to  Bolo76

Inaczej. Zamówił na ten wieczór flaki a wszystkim dokoło wmawia, że to trufle i kawior. Flaczki powinny nawet smakować tak wyśmienicie.

Michael Pole
Michael Pole
2 dni temu

Kluczem do zrozumienia stylu gry kadry za Michniewicza jest jego prowadzenie się. Większość ludzi gdy widzi że jednak ważą za dużo i to zagraża ich zdrowiu, to coś z tym robią, próbują się odchudzać. A w przypadku Czesia najprawdopodobniej to wygląda tak, że patrzy w lustro na swój bebech i mówi „No nie da się, ale ważne żeby nie być grubszym”. To jest lepsze wyjaśnienie wg mnie niż grafomania Rudzkiego, który postanowił być Zarzecznym ze sklepu za 5 złotych

Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
2 dni temu
Reply to  Michael Pole

Nie zgadzam się z tym dbaniem Polaków o linię . Chyba jestesmy jednym z najbardziej tyjących narodów w Europie a te próby odchudzania kończą się zbyt szybko

Jacek
Jacek
2 dni temu

Piękny ostatni akapit! Super tekst

Wojna
Wojna
2 dni temu
Reply to  Jacek

Ta, „Jacek”…

JohnnyZboczony
JohnnyZboczony
2 dni temu
Reply to  Wojna

🙂

Idi na chuj
Idi na chuj
2 dni temu

Czasy pieknego futbolu a takze calej masy klasowych zawodnikow ,ktorym tzw Zachod do niczego nie byl potrzebny skończyły sie w roku 82 . Lata 74 -82 byly najlepszymi latami polskiego futbolu. Przyjezdza Holandia ,vicemistrz swiata dostaje czworke ,wczesniej pukamy Argentyne ,Wlochy . Z Niemcami na mundialu 78 gramy jako faworyt. 5 miejsce na mundialu jest kleska. A tero mamy swiniaka….

Idi na chuj
Idi na chuj
2 dni temu

Jestem ciekawy w ktorej reprezentacji mialby miejsce taki Jedrzejczyk… Odpowiednik Michniewicza na boisku

Duży Ogór
Duży Ogór
2 dni temu

– Urugwaj i Korea Południowa postanowiły przebić sufit farsy, nie oddając ani jednego celnego strzału.”

Facet jak coś piszesz to najpierw mecz obejrzyj. Tam były akcje , strzały, słupki i poprzeczki. Farsę to miałeś w wiadomym meczu + w twoim stwierdzeniu.

Cell-711
Cell-711
2 dni temu
Reply to  Duży Ogór

To się nazywa ekspełt 🙂

Cieciu_Rabarbar
Cieciu_Rabarbar
2 dni temu
Reply to  Duży Ogór

Nie smiej sie, bo kolega namierzy Twoje IP

Duży Ogór
Duży Ogór
2 dni temu

Marek Citko zdobył bramkę, czym rozsierdził chyba niepotrzebnie Alana Shearera i jego kumpli.”

LoL gościu… Andrzej Woźniak nam zawalił ten mecz (otwarcie to zawsze przyznaje) a nie że „rozsierdzeni” Anglicy xD

panie.co.pan
panie.co.pan
2 dni temu

Nie – Michniewicz to jest gość, który zobaczył na imprezie piękną kobietę, ale z góry uznał, że nie ma u niej szans, udzerzył do najbrzydszej, jaką znalazł, ale i tak dostał w pysk (dostanie jutro) i musi iśc sam do domu.

Fakty
Fakty
2 dni temu

Ja akurat jestem zwykły kibic i nie patrzę na styl.Np widziałem gole na euro 2021 i nawet 3 gole Lewego przeciw dobrym druzynom…i co tylko 1 pkt eh.

Polak
Polak
2 dni temu

Zawsze możesz wyłączyć telewizor i zmienić obywatelstwo jak ci tak bardzo Polska reprezentacja nie pasuje.

mgr inrz. Janusz Klapkiewicz
mgr inrz. Janusz Klapkiewicz
2 dni temu

comment image .

Elbląg
Elbląg
2 dni temu

Poproszę o nowe screeny, bo te już widziałem!

Idi na chuj
Idi na chuj
2 dni temu

[IMGcomment image[/IMG].

Łukasz
Łukasz
2 dni temu

Fajny tekst. Nie zgadzam się z samym założeniem, że „ładna piłka” to jakiś imperatyw, do którego trzeba dążyć.

Piłka w której się za dzieciaka zakochałem jest różnorodna. Jedni murują, drudzy grają po ziemi, trzeci wrzutkami, a jeszcze inni kopią się po czołach. Nie różnicuje, że jedno jest lepsze od drugiego, że do jakiegoś modelu trzeba dążyć. To takie ma być. Jak chcecie oglądać inną grę niż ta prezentowana przez nasz zespół to obejrzyjcie inną reprezentację. Ja oczekuje od nich wyniku. Teraz jestem za nimi całym sercem i nie krytykuje. Jak znowu nie wyjdziemy z grupy to będę krytykował, bo zaproponowany model gry okazał się nie dość skuteczny. Ale teraz? Krytykować po jednym meczu? To jest nieporozumienie.

Janusz Prawdziwy to ruskie gówno
Janusz Prawdziwy to ruskie gówno
2 dni temu
Reply to  Łukasz

Ruski troll. Wyjebać te świnie z forum.

Radek
Radek
2 dni temu

Dla szansy na lepszą przyszłość na kolejnym mundialu pozostaje dopingować Saudyjczykow, najlepiej żeby wygrali jak najwyżej. To chyba jedyna szansa na jakiekolwiek zmiany.

Paweł
Paweł
2 dni temu

Ładnie napisane

Amator
Amator
2 dni temu

Mnie nic nie dziwi. Jaki kręgosłup moralny może mieć ktoś z 711 połączeniami? Jak nie wyjdzie z grupy to pójdą jebać się wyjazdy do Barcelony, Neapolu i blichtr, a zostanie Bielsko-Biała albo Łęczna, więc to ma na uwadze a nie atrakcyjną grę, rozwój polskiej piłki.