Z dala od oślepiających świateł Paryża, od ogłuszającego zgiełku Marsylii, od onieśmielającego blichtru Monako wyrosła nowa siła Ligue 1. Lens od zawsze było wysoko na mapie Francji, tuż przy granicy z Belgią i blisko Wielkiej Brytanii, a dzisiaj jest także wysoko w ligowej tabeli, wyłącznie za Paris Saint-Germain. Racing Club – robotnicza duma północy – sensacyjnym wiceliderem.

Piwo, frytki z kiełbasą i wicelider Ligue 1. Tak to się robi na północy

Lens, Avion, Arras. W tym trójkącie toczy się życie zawodników RC. W Lens grają, w Avion trenują, w Arras mieszkają. Pojechaliśmy właśnie do Arras, by sprawdzić, jakim cudem tylko Les Artesiens dają radę dotrzymać kroku PSG.

RC Lens – reportaż

Nord-Pas-de-Calais. Do 2016 roku samodzielny region administracyjny, od siedmiu lat część większego Hauts-de-France, utworzonego wspólnie z Pikardią. Tam jedzą inaczej, bo od wytrawnej kuchni wolą frytki z kiełbasą (tzw. fricadelle). Tam piją inaczej, bo od wina wolą piwo. Tam nawet mówią inaczej, bo miejscowy, szeleszczący dialekt różni się od standardowego francuskiego. Z tego powodu mieszkańców północy nazywa się Ch’timis, terminem powstałym w czasie II wojny światowej, bo w ich ustach „toi” nie brzmiało „tua”, a „ti”, a „moi” zamiast „mua”, „mi”.

Naturalnie tyle wystarczyło, by przez lata wymyślano kolejne stereotypy związane z tą częścią kraju. Nieznośna pogoda. Nieokrzesani, prostaccy mieszkańcy. Nieuki, nieroby. Dialekt, którego nie sposób zrozumieć. Te bzdury obalono w komedii „Bienvenue chez les Ch’tis”, w Polsce emitowanej z tytułem „Jeszcze dalej niż północ”, w której przerażony bohater musi przeprowadzić się z południa na północ, gdzie – oczywiście – okazuje się, że wszystkie uprzedzenia stały na jednym fundamencie – głupocie. W kinach we Francji film z 2008 roku obejrzało ponad 20 milionów widzów i stał się najbardziej kasową produkcją w dziejach kraju.

Dla Polaków region Nord-Pas-de-Calais latami był ziemią obiecaną. Setki tysięcy ciągnęło tutaj, by wydobywać „czarne złoto”. – Tam, gdzie jest węgiel, są Polacy – mieli mówić emigranci według Moniki Krężel z Dziennika Zachodniego. Boom nastąpił po I wojnie światowej, w trakcie której zginęło grubo ponad milion Francuzów i brakowało rąk do pracy. Podpisano umowę z rządem nowo powstałej Polski i między 1920 a 1923 rokiem zjechała się tutaj potężna gromada górników. Z rodzinami wyszło więcej niż 500 tysięcy. Zamieszkali w robotniczych osiedlach – „corons” – i żyli jak dawniej w ojczyźnie. Francuskiego się nie uczyli, bo oszukiwali samych siebie, że przyjechali na chwilę i zaraz wrócą, tylko się dorobią.

Mieliśmy przyjemność rozmawiać z legendą Lens panem Joachimem Marksem i opowiadał nam, że po transferze z Ruchu Chorzów przez pierwsze miesiące nie musiał korzystać z francuskiego. W ogóle. Tylu było tutaj Polaków – mówi nam Adam Buksa, napastnik RC.

Chwila trwa do dzisiaj, ale o pochodzeniu świadczą już tylko nazwiska. Eric Sikora. Eric Furmaniak. Julien Kunsztowicz. To tylko trzy przykłady pracowników klubu różnego szczebla. Nazywają się swojsko, tyle że po polsku potrafią powiedzieć ledwie kilka słów. To standard tutaj, a wyjątkami są sytuacje, jak ta Przemysława Frankowskiego, którym niedawno w szpitalu po złamaniu nosa zajmował się lekarz i nazywający się jak Polak, i mówiący jak Polak.

Ostatnio na treningu, kiedy biegliśmy, jakiś starszy pan powiedział do nas: „Jeszcze Polska nie zginęła”. Jedno zdanie. Ale poza tym tylko pojedyncze słowa. Smacznego. Na zdrowie. Dzień dobry. Poza tym nie słyszałem, żeby ktoś mówił swobodnie po polsku – uzupełnia Łukasz Poręba, pomocnik RC.

Boją się ich wszyscy

Buksa, Frankowski i Poręba mieszkają w Arras, gdzie żyje większość piłkarzy. Z Lille – największego miasta regionu, w którym znajduje się najbliższe lotnisko – w najlepszym wypadku da się dojechać TGV w 22 minuty. W najgorszym – 42. Z Paryża z Gare du Nord TGV mknie w godzinę i dwie minuty. W latach 80. przemysł wydobywczy w regionie zaczął wygasać i dzisiaj z okien próżno szukać kopalnianych szybów.

W 40-tysięcznym Arras życie toczy się wokół dwóch placów, oddalonych od siebie o mniej niż 60 sekund spacerem – Grand Place i Place des Heros. Przy tym pierwszym stoi ratusz, w 2015 wybrany na ulubiony zabytek Francuzów w programie „Le monument prefere des Francais”. Na drugim – potężny diabelski młyn. Wokół mnóstwo kilkupiętrowych kamieniczek, większość z zabytkowymi fasadami, które widziały już kilka wieków. Sporo restauracji, wszystkie czynne od 12 do 14 i następnie od 19 do 22. Poza tym – cisza, spokój. Bez porównania nawet z uniwersyteckim Lille.

Ulubiony Zabytek Francuzów 2015 – ratusz w Arras.

W Lens jest jeszcze spokojniej – słyszymy. Chyba że w dni meczowe. Wtedy ulice 31-tysięcznego miasta zalewa krwisto-złota fala płynąca w kierunku Stade Bollaert-Delelis.

Lens to najpopularniejszy klub w Nord-Pas-de-Calais. Ma dużo więcej kibiców niż Lille, mimo że od dobrych dwóch dekad to ta drużyna osiąga lepsze wyniki sportowe – tłumaczy Laurent Mazure, piszący o RC dla agencji AFP.

Lens reprezentuje klasę pracującą, a Lille burżuazję. We Francji to dość standardowy podział, np. Saint-Etienne to zespół robotników, a Lyon bogaczy. Lens to klub dla ludu i tworzony przez lud, ceniony za pokorę – dodaje Lucas Colin, współpracujący z telewizjami Canal+ i BBC.

Lens to drużyna kopalni – podsumowuje Mazure.

A – wykorzystując metaforę często i gęsto pojawiającą w naszych mediach przy okazji dobrych rezultatów Górnika Zabrze – w ostatnich miesiącach zawodnicy trenera Francka Haise fedrują aż miło. W 2022 roku Les Artesiens odnieśli 21 zwycięstw (nigdy wcześniej nie udało im się to w ciągu 12 miesięcy) i zdobyli 71 punktów, mniej wyłącznie od PSG. W obecnym sezonie wygrali pięć razy z rzędu pierwszy raz od 1998 roku, kiedy zdobyli pierwsze i jedyne mistrzostwo kraju. Odnieśli osiem zwycięstw z rzędu na własnym stadionie, wyrównując rekord sprzed 67 i 61 lat.

Widzimy, że przeciwnicy się nas boją – mówi Colin.

Kiedy Haise obejmował Lens w lutym 2020, zespół występował w drugiej lidze, a sam szkoleniowiec miał minimalne doświadczenie z Ligue 1 – w 2016 roku w dwóch spotkaniach był tymczasowym trenerem Lorient. Zdążył poprowadzić Les Artesiens w dwóch kolejkach, zanim sezon przerwano ze względu na pandemię koronawirusa. Ekipa z północy awansowała z drugiej pozycji i po pięciu latach wróciła do elity.

Rewolucjonista Haise

Haise nie był dobrym piłkarzem, nigdy nie zdołał choćby zadebiutować w Ligue 1, za to okazał się świetnym trenerem.

Bazujemy na futbolu kolektywnym, nie na jednostkach. Próbujemy grać odważnie, przejmować inicjatywę, w końcowej fazie akcji mieć jak największą liczbę zawodników pod bramką przeciwnika – opowiadał Francuz w La Gazzetta dello Sport.

Zrewolucjonizował nie tylko Lens, lecz także generalnie ligę. Szkoleniowcy w Ligue 1 byli znani z ostrożności i nastawienia defensywnego, a on swoim podejściem wniósł między nich powiew świeżego powietrza – tłumaczy Colin.

W naszej drużynie skrzydłowy ma piłkę, wychodzę, pokazuję się, a on drybluje i traci. Sam łapie się na tym, że się wtedy złoszczę. Byłem sam, podaj. Ale patrzę na reakcję trenerów i słyszę: „Dobra próba, następnym razem znowu próbuj”. Nie pytają, dlaczego nie podałeś. To podejście objawia się w gierkach treningowych, w których często mamy zadania. Np. chcesz iść do tyłu, masz jeden kontakt, ale do przodu, ile chcesz. Lub w strefie środkowej masz dwa kontakty, ale jak chcesz zdobywać teren i akcję wykończyć indywidualnie, to dowolnie – komentuje Buksa.

Adam Buksa i Łukasz Poręba przed meczem RC Lens.

Ostatnio widziałem spotkanie Zagłębia Lubin z Lechią Gdańsk i Filip Starzyński podał z półwoleja za siebie, bez patrzenia, na 60 metrów i naprawdę centymetrów zabrakło, by to wyszło. Gdyby mu się udało, palce lizać. I już jęk na stadionie, a tutaj komunikat byłby inny. Świetny pomysł! Bo to nie jest łatwe, we Francji docenia się takie starania, szukanie niekonwencjonalności. Mówią: „Bien joue”. Dobra gra – dodaje Poręba.

Zachęcają do takich prób i cieszą się, kiedy to robisz. Bo za kolejnym razem wyjdzie i możesz dać zwycięstwo. Te detale widać w spotkaniach – znowu Buksa.

Ofensywni zawodnicy w ostatniej tercji boiska maja próbować kreować sytuację, a nie bać się straty. Czasem wyjdzie, a czasem nie. Do tego staramy się rozgrywać od tyłu, obrońca potrafi wyjść z własnego sektora dryblingiem – tym razem Frankowski.

I jeśli spojrzymy, jak Lens strzela gole, to głównie nie po stałych fragmentach, a po akcjach, w które zaangażowanych jest sześciu, siedmiu zawodników. Idziemy całą ławą i zamykamy rywali na ich połowie. Odwaga, ofensywa – uzupełnia Buksa.

Takie podejście widać po statystykach (za The Analyst i fbref):

  • średnia długość akcji: 11,68 s – 2. w Ligue 1
  • średnia podań na akcję: 4,17 – 2. w Ligue 1
  • akcje z min. 10 podaniami: 222 – 3. w Ligue 1
  • gole oczekiwane: 27,1 – 2. w Ligue 1
  • podania w ofensywną tercję: 608 – 3. w Ligue 1
  • podania w pole karne: 149 – 5. w Ligue 1

Haise inspirował się Arrigo Sacchim, Johanem Cruyffem, Pepem Guardiolą i Gian Piero Gasperinim.

Staramy się stwarzać tak dużo rozwiązań, jak tylko się da – przekonywał trener RC.

Opiera się na wyjątkowo elastycznym systemie gry. Stawia na ofensywnie grających obrońców, którzy przełamują linię rywali. Podwójnych pivotów, którzy się uzupełniają. Mobilnych napastników – wylicza Colin.

Lens Haise’a od początku było widowiskowe w ataku, pełne pasji i żywiołowości, ale w ostatnich miesiącach zespół dojrzał. Defensywa stała się bardziej szczelna, mniej ekstrawagancka, udało się osiągnąć równowagę – podsumowuje Mazure.

Trener RC Lens Franck Haise.

Taktykę pod rywala ćwiczymy zawsze dzień przed meczem. Przed zajęciami każdy dowiaduje się, jak i w jakim sektorze pressować, następnie wychodzimy na boisko, a jedna z grup imituje przeciwnika. Poza tym w tygodniu treningi są do siebie podobne, m.in. mamy bardzo dużo małych gier – zdradza kulisy Frankowski.

Za wyborem Haise’a miał stać Florent Ghisolfi. Wysportowany, energiczny 37-latek, najczęściej w koszuli, z delikatnym, jakby kilkudniowym zarostem. To on jako dyrektor sportowy zbudował obecne Lens. Do Turcji poleciał na obóz Zagłębia Lubin, by przekonać do transferu Porębę. Na zoomie namawiał do przenosin do Francji Buksę. Sprzedanego do Crystal Palace Cheicka Doucoure’a zastąpił Salisem Abdulem Samedem, a Jonathana Claussa, który wybrał Olympique Marsylia, Jimmy’m Cabotem. I w tym miejscu pojawia się rysa – z początkiem października Ghisolfi zdecydował się odejść do bogatszego OGC Nice. Czas pokaże, jak duża to strata dla Les Artesiens.

Frankowski najlepszy

Jesienią Buksa z powodu kłopotów zdrowotnych zagrał czterokrotnie, w sumie 59 minut. Poręba – rywalizujący o miejsce przede wszystkim z gwiazdą drużyny Seko Fofaną – również zebrał cztery występy, ale na boisku spędził 204 minuty i zdążył zaliczyć asystę. Z Polaków zdecydowanie największe zasługi w wysokim miejscu Lens ma Frankowski z 15 meczami i dwiema asystami, przy czym te dwa ostatnie podania nie oddają wkładu prawoskrzydłowego w wyniki. Lepiej zrobią to inne statystyki:

  • kluczowe podania: 23 – 2. w Lens
  • podania w pole karne: 19 – 2. w Lens
  • asysty oczekiwane: 2,3 – 3. w Lens
  • Shot Creating Actions (ostatnie dwa zagrania poprzedzające strzał): 50 – 2. w Lens
  • Goal Creating Actions (ostatnie dwa zagrania poprzedzające gola): 7 – 2. w Lens
  • odbiory: 26 – 2. w Lens
  • przechwyty: 17 – 4. w Lens

Na formę Polaka nie wpłynęło nawet złamanie nosa i konieczność gry w masce ochronnej.

Na początku sezonu prezentował się przeciętnie, być może z powodu konkurencji w postaci Cabota i przesunięcia z lewej strony na prawą, w miejsce Claussa, którego musiał zastąpić. Ale w minionych tygodniach spisywał się już tak dobrze, jak w pierwszym roku tutaj – stwierdza Mazure.

Przemysław Frankowski w trakcie meczu z FC Nantes.

Sprowadzenie go tutaj to wielki sukces skautingu. Nikt go nie znał, przyszedł z Major League Soccer i błyskawicznie zaadaptował się do regionu i klubu. Kibice szybko go pokochali. W trwających rozgrywkach jest mniej efektowny, aczkolwiek to nie powód do niepokoju. Po prostu oczekiwania wobec niego po debiutanckim sezonie są bardzo duże – dodaje Colin.

W pewnym sensie czuć je na każdym kroku wykonanym w Arras. Co prawda prędzej da się spotkać kogoś w koszulce PSG niż Lens (albo akurat takie mieliśmy szczęście), za to w ciągu ledwie dwóch dni byliśmy świadkami, jak kilka razy zaczepiano polskich zawodników. Dobrze gracie. Tak trzymać. Strzel gola w sobotę! Akurat ostatnie życzenie nie mogło się spełnić, bo po pierwsze jego adresat – Buksa – już miał poważne kłopoty ze stopą, a po drugie – Lens… grało w piątek. Ale to szczegół. Reszta fanów znała datę, nieprzypadkowo średnia frekwencja na Stade Bollaert-Delelis to ponad 27 tysięcy, co stanowi czwarty rezultat w Ligue 1 (za Marsylią, Lyonem i PSG). Tak, tak, przeciętnie 27 tysięcy na trybunach w mieście, które liczy 31 tysięcy mieszkańców.

Tak to się robi na północy.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLAKACH ZA GRANICĄ:

foto. Newspix

Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Derby Izmiru przerwane, bo kibic zdzielił bramkarza chorągiewką [WIDEO]

Nie, to nie pomyłka w tytule. Autentycznie fan Goeztepe wtargnął na murawę, wyciągnął chorągiewkę z rogu, zabiegł od tyłu Ozana Oezenca z Altay i dwukrotnie uderzył. Mecz – oczywiście – przerwano. Zadyma wisiała w powietrzu od początku, grę wstrzymano przed upływem 20 minut, bo jedni kibice obrzucili drugich środkami pirotechnicznymi i byli ranni. Na boisko wjechały dwie karetki, rozpoczęto udzielanie pomocy i właśnie w tamtym momencie jeden z widzów nie wytrzymał. Wyrwał chorągiewkę […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Książę Arabii Saudyjskiej o porażkę z Polską obwinia sędziego

Według księcia Arabii Saudyjskiej Abdula Rahmana Bin Mosaada Zielone Sokoły poniosły porażkę z Polską 0:2 z powodu błędów arbitra. Saudyjski książę swoje stanowisko przedstawił na Twitterze. – Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo dzisiejszej niezasłużonej przegranej rozegrała dwa efektowne mecze i moim zdaniem pod względem zaprezentowanego poziomu to nasz najlepszy występ w mistrzostwach świata. Sędzia powinien wyrzucić w pierwszej połowie polskiego obrońcę z boiska, tak samo w drugiej. […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Kramarić: Chorwacja pokazała, kto kogo wydymał

Chorwacja nie dała szans Kanadzie, której sprawiła surowe i bezlitosne lanie 4:1. Po zwycięstwie zawodnicy z Bałkanów odnieśli się do prowokacyjnych zapowiedzi selekcjonera The Canucks Johna Herdmana, który twierdził, że jego zawodnicy wydymają przeciwników. – Powiedziałem swoim piłkarzom, że pasują tutaj i po prostu idziemy dalej. Idziemy i wydymamy Chorwację – stwierdził po pechowej porażce z Belgią 0:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Po dzisiejszej przegranej te słowa wróciły do szkoleniowca. – Chciałbym […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Lwy Atlasu zaryczały z pełną mocą! Belgia ofiarą

Reprezentacja Maroka gdzieniegdzie była typowana na czarnego konia mundialu w Katarze i nie ma wątpliwości, że jak najbardziej są ku temu podstawy. Lwy Atlasu już przeciwko Chorwacji sprawiły dobre wrażenie, a dziś z Belgią zaryczały z pełną mocą. Czerwone Diabły nie miały zbyt wielu argumentów, żeby im się przeciwstawić.  Marokańczycy mieli prawo przystąpić do meczu lekko rozkojarzeni. Już po odegraniu hymnów okazało się, że ich podstawowy bramkarz Bono nie będzie w stanie wystąpić. Z marszu […]
27.11.2022
Tenis
27.11.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: WKT Mera Warszawa

Czwarta ekipa fazy zasadniczej LOTTO SuperLIGI, ale być może najbardziej znana w całej stawce. Mera to w Warszawie klub o określonej reputacji, od lat szkolący świetnych zawodników i zawodniczki. Przez jego korty przeszła przecież między innymi Iga Świątek, która jako jego tenisistka osiągała sukcesy w juniorskich kategoriach. W LOTTO SuperLIDZE warszawiacy wygrali na razie cztery mecze. Ale do Final Four przystąpią z nadziejami na sukces. O KLUBIE Historia Mery sięga 5 grudnia […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 12
Subskrybuj
Powiadom o
guest

12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
dlg
dlg
9 dni temu

Ciekawy tekst.

Lolo Blą
Lolo Blą
9 dni temu

Spoko się czytało, czy to początek dłuższej wycieczki? pozdrowienia Mati

tolep
tolep
9 dni temu

Ciekawy jestem, skąd pomysł na ten minireportaż, czy autor pojechał tam specjalnie i ile to redakcję kosztowało?

elo
elo
9 dni temu
Reply to  tolep

10 dodatkowych reklam koncernu O’Majtka.

elo
elo
9 dni temu

Elgantia Galia Dawidy Bankowe

Wojtek
Wojtek
9 dni temu

Filmik z przedłużenia kontraktu Seko Fofany – magia.

Jan
Jan
9 dni temu

Ciekawy artykuł, dobrze napisany językowo. Tak trzymać!

fsafas
fsafas
9 dni temu

Tylko we Francji na stadionach piwa nie ma. Nawet nie jak w Angli gdzie wypić trzeba poza trybunami, tylko nie kupisz piwa ani na stadionie ani przed nim. Ciekawe jest teraz jak wiele ludzi narzeka na to że Katar niechętnie będzie serwował piwo a gdy było Euro 2016 we Francji to w internecie nie widziałem by ktokolwiek narzekał na to że nawet przed stadionem jedyne piwo jest bezalkoholowe

elo
elo
9 dni temu

Moja kadra polski na mundial. Co najmniej o 711% lepsza od Częśkowej.
https://imgur.com/a/WD5XXPe

elo
elo
9 dni temu
Reply to  elo

Kolejarz Prawdziwy powiedz mi jak się wkleja obrazki, żeby nie było linku, bo jesteś największym ekspertem od tego.

KęKę Rosberg
KęKę Rosberg
9 dni temu
Reply to  elo

Ja pierdole…

Poznań Miasto Doznań Porażki
Poznań Miasto Doznań Porażki
9 dni temu

:O