Papszun: „Nie wiem, po co są te wszystkie szkolenia i VAR-y”

redakcja

Autor:redakcja

02 października 2022, 23:18 • 1 min czytania

Reklama
Papszun: „Nie wiem, po co są te wszystkie szkolenia i VAR-y”

Trener Rakowa Częstochowa na konferencji prasowej po meczu z Widzewem Łódź zabrał głos w sprawie jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego.

Chodziło o potencjalny faul na Ivim Lopezie w 47. minucie spotkania. Wówczas Martin Kreuzriegler nadepnął na stopę Iviego Lopeza w polu karnym. Szkoleniowiec „Medalików” był mocno poirytowany brakiem rzutu karnego w tamtej sytuacji.

– To był ewidentny faul w polu karnym. Tyle nas uczą o różnych zachowaniach i takich właśnie stemplach. Nie wiem, po co są te wszystkie szkolenia i VAR-y, skoro gdy taka sytuacja ma już miejsce, to i tak nie jest respektowana. Inaczej szkolą nas, a inaczej gwiżdże sędzia. To jest taki kogel-mogel, że już nie wiadomo, o co chodzi. Szczególnie że przy takich akcjach dostępny jest VAR, który powinien wtedy interweniować. Mam nadzieję, że kiedyś to sędziowskie szczęście odda nam, to co nasze – stwierdził Papszun.

– Ale podkreślam, to tylko dodatkowy aspekt. Zagraliśmy niezły mecz, ale byliśmy mocno nieskuteczni. Musimy być o wiele lepsi pod tym względem, jeżeli chcemy regularnie punktować. Dziś stworzyliśmy sobie wystarczająco dużo sytuacji, aby móc strzelić jedną lub więcej bramek – dodał szkoleniowiec.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O RAKOWIE CZĘSTOCHOWA:

Fot. 400mm.pl

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”

Wojciech Piela
7
Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”
Ekstraklasa

Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Szymon Janczyk
38
Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”