Kubica: – To nie ja miałem zdobyć ten jedyny punkt Williamsa

Paweł Paczul

09 sierpnia 2022, 11:22 • 2 min czytania

Reklama
Kubica: – To nie ja miałem zdobyć ten jedyny punkt Williamsa

Robert Kubica udzielił bardzo ciekawego wywiadu portalowi racingnews365.com. Mówi tam między innymi o swoim powrocie do Formuły 1, kiedy był kierowcą Williamsa.

Reklama

Polak stwierdził (tłumaczenie za powrotroberta.pl): – Szkoda, że samochód nie był wówczas dobry, bo fani mają wspomnienia głównie z tego względu, związane z moim powrotem. Ludzie zapominają też, że to ja byłem tym, który zdołał zdobyć punkt w tamtym sezonie, a to nie było łatwe zadanie w tamtym samochodzie. Ja nadal jestem dumny z punktu zdobytego podczas GP Niemiec. To był ważny moment w mojej karierze wyścigowej. To była kulminacja bardzo długiej drogi, jaką przeszedłem, by wrócić do bolidu Formuły 1 i w ogóle do życia. Moment, który pamięta niestety niewiele osób, ale tak to działa w F1. (…) W pewnym sensie wypadek sprawił, że moje życie stało się lepsze bo stałem się go bardziej świadomy. Biorąc to pod uwagę, szkoda, że świat F1 nigdy nie docenił mojego powrotu i punktu, który zdobyłem. Czułem, że to nie ja byłem tym, który ma go zdobyć. Nie dostałem uwagi, na którą zasłużyłem.

W ostatnim zdaniu chodzi o kolegę Kubicy z Williamsa, czyli Georga Russella. Z dwóch taczek to on dostał lepszy bolid, zespół poświęcał mu więcej czasy, był forowany przez media. A jednak to Kubica sięgnął po jedyny punkt dla Williamsa.

Kubica jednak i tak zdaje sobie sprawę, że po takim sezonie drogę do F1 jako pierwszy kierowca ma raczej zamkniętą: – Tamten rok w Williamsie był bardzo trudny i utrudnił mi kontynuację kariery w F1. Jeżeli wówczas miałbym dobry samochód, bez wątpliwości nadal jeździłbym w F1, ale niestety nie było tak. Świat Formuły 1 to bardzo twarde środowisko, podobnie jak w każdym sporcie na najwyższym poziomie. Mogę jednak powiedzieć, że powrót był największym sukcesem mojej kariery.

Czytaj też:

Reklama

Fot. Newspix

Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank