Co łączy zdewastowanie samochodów w centrum treningowym Romy, grożenie nożem klientowi baru i piłkarza Serie A? Nazwisko. Gianluca Scamacca za moment stanie się bohaterem głośnego transferu i trafi do West Hamu. W Anglii w końcu będzie mógł na dobre odciąć się od wybryków seniorów rodu, którzy przyłożyli rękę do tego, że napastnik reprezentacji Włoch ma łatkę bad boya.

Z getta na salony. Gianluca Scamacca i wymykanie się ograniczeniom

Zerwałem z nimi wszelkie relacje. Dorastałem z mamą i siostrą, to moja rodzina, nikt inny — zapewniał Scamacca junior w oświadczeniu w social mediach. Napastnik popełnił podobny wpis dwukrotnie. Najpierw, gdy jego ojciec Emiliano włamał się do Trigorii, ośrodka Giallorossich, gdzie metalowym prętem obijał napotkane samochody. Potem, gdy jego dziadek Sandro wdał się w awanturę w knajpie i przystawił komuś nóż do gardła.

Gianluca nie miał nic wspólnego z żadną ze spraw, ale jego nazwisko sprawiło, że tematy wylądowały na pierwszych stronach gazet. Najpierw włoskich, a teraz angielskich, bo prasa na Wyspach uwielbia takie historie. Scamacce będzie więc wyjątkowo trudno odciąć się od przeszłości, choć nie ukrywa, że bardzo chce to zrobić. Bo chociaż to ona ukształtowała go jako piłkarza, dziś z ciemną stroną nie ma już nic wspólnego.

Gianluca Scamacca wyrwał się biedzie. Poruszający wywiad Włocha

Gianluca Scamacca. Kim jest nowy napastnik West Ham United?

Wytatuowane ciało młodego zawodnika ozdabia strony „Sportweek”, magazynu dodawanego raz w tygodniu do „La Gazzetty dello Sport”. To na łamach tego pisma Gianluca Scamacca po raz pierwszy opowiedział o swojej przeszłości. Otworzył się, wykopując kolejne fakty z trudnego dzieciństwa. Reprezentant Włoch wychował się na przedmieściach Rzymu, w szemranej okolicy i rozbitej rodzinie.

Czasami w domu nie było wody, innym razem prądu. W szkole zastanawiałem się, co dzisiaj zjemy. Nie byłem jednak dobrym uczniem, byłem leniwy — mówił dziennikarzom zawodnik Genoi.

Scamacca wraz z rodziną dorastał w mieszkaniu socjalnym. Jego matka straciła pracę, więc skupiła się na wychowaniu dzieci. Ojciec jeździł lawetą. Ślubu nie wzięli, dlatego nie było też rozwodu. O rozłamie w domu wspomniał dopiero, gdy ojciec rzucił się na samochody pracowników Romy, byłego klubu Gianluki. Po wszystkim odwieziono go do szpitala, bo zaatakował także radiowóz. Policjanci uznali, że Emiliano może być niepoczytalny.

W naszej okolicy mogłeś spotkać różnych ludzi. Większych od siebie. Musisz używać głowy i myśleć, żeby nie znaleźć się na zakręcie. Musisz nauczyć się odróżniać dobro od zła – malował obraz rzymskiego Fidene młody napastnik.

Scamacca twierdził, że to na ulicach tej nieprzystępnej dzielnicy uczył się futbolu, ale też walki i po prostu życia. W wieku 13 lat zrobił pierwszy tatuaż, z czasem pokrył nimi niemal całe ciało. Spotykał się z pięć lat starszą koleżanką swojej siostry. Jego kumple zajmowali się różnymi zajęciami. Rzadko legalnymi.

Nie mogę powiedzieć wam wszystkiego, bo pewni ludzie zaczną mnie szukać! – puszczał oczko dziennikarzom. Albo po prostu obrócił w żart najprawdziwszy fakt.

Poszerzać horyzonty. Scamacca i jego ucieczki od przeciętności

Scamacca był taki, jak jego okolica. Niepokorny. Chodził do szkoły prowadzonej przez zakonnice i pakował się w kłopoty — raz odciął w całej placówce prąd i schował się tak, że nikt nie mógł go znaleźć. W młodzieżowych zespołach pokazywał temperament — grał ostro, nie dawał za wygraną, kłócił się nawet z trenerami. Rówieśnicy się go bali, bo był wyrośnięty, a wspomniane już tatuaże i miejsce pochodzenia tylko potęgowały wrażenie, że mają do czynienia z groźnym gościem. Sam Gianluca twierdził jednak, że zawsze był po prostu ambitny i ciekawy świata. Grał i w Romie i w Lazio. Z łączonego wywiadu z Davide Frattesim, innym piłkarzem wychowanym w Fidene, dowiadujemy się, że obaj kibicowali Giallorossim, ale Scamacca raz musiał śpiewać ‘forza Lazio’ – gdy razem z Davide podawali piłki na meczu Biancocelestich, a kumpel przed trybuną fanów Lazio zaczął krzyczeć, że Gianluca kibicuje Romie.

Kibicowskie sympatie nie przeszkadzały mu jednak w karierze. Zamiast marzyć o karierze na wzór Tottiego (Scamacca grywał też na „dziesiątce”, lubił cofać się po piłkę), wolał wyrwać się z Rzymu i zobaczyć inny świat. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Ulica nauczyła go poświęcenia, pozwoliła wyrobić sobie etos pracy, dzięki celowi, jakim było wyrwanie się z biedy. Teraz trzeba było jednak dorosnąć, zmierzyć się z życiem poza rodzinnym domem. Dlatego Gianluca przeniósł się do PSV.

Chciałem zerwać z tym miastem, poszerzyć horyzonty, nauczyć się nowego języka i poznać coś nowego. W Holandii, zamiast skupiać się na taktyce, trenujesz indywidualnie, poprawiasz technikę. Można zauważyć tę różnicę w młodzieżowych reprezentacjach. Gdy graliśmy z Hiszpanami, wyglądało to jak maraton: oni mieli piłkę, my za nimi biegaliśmy. Dzięki Holandii szybciej dorosłem, nauczyłem się odpowiedzialności — opowiadał sam zainteresowany.

W Italii Gianluca imponował skutecznością. W zespole do lat 14 strzelił 34 bramki w 30 spotkaniach. On sam zaczął zauważać, że jest półkę wyżej. – Kategoria do lat 17 była dla mnie zbyt łatwa. W Holandii grałem na wyższej intensywności, takiej, jak w reprezentacji kraju. Piłka jest w centrum wszystkiego, wszystkich zajęć, liczy się zabawa. Nie ma też obsesji wyniku, program treningowy jest układany pod ciebie, indywidualnie — tłumaczył.

Scamacca we Włoszech szybko wściekał się na boisku, nie panował nad nerwami. Przeprowadzka otworzyła mu oczy na wiele spraw. W magazynie “Sportweek” mówił, że gdy był młodszy, zbyt mocno przejmował się niektórymi sprawami, wyolbrzymiał różne tematy, traktując błahostki jak koniec świata. Po latach nauczył się, że futbol za każdym razem otwiera nowe drzwi. Nie wyszło w Holandii? Spróbuję w Sassuolo. Wypożyczenie do Serie B? Biorę. Kolejne też. Aż w końcu talent z Fidene zawędrował do Genui, pomagając Grifone utrzymać się w lidze.

Moje oczekiwania sięgają ponad strzelanie dziesięciu bramek dla Genoi. Wiem, jakie decyzje muszę podejmować, żeby osiągnąć moje prawdziwe cele. Żeby to zrobić, muszę pracować i nie słuchać tego, co mówią inni — zapewniał dziennikarzy. I słowa dotrzymał.

West Ham, Millwall, Chelsea. Reportaż z londyńskich pubów kibiców

Król młodzieżówek na radarze PSG

Dziewięć goli w Serie B, osiem w Serie A i w końcu 16 w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale już w barwach Sassuolo. Gianluca Scamacca z roku na rok podnosił sobie poprzeczkę, a w międzyczasie wokół niego zaczęło się pojawiać coraz więcej szumu. Przymierzano go do największych włoskich klubów, a ostatnio nawet do PSG. Młody napastnik budzi mieszane odczucia. Nie da się ukryć, że jest nieco surowy i nieoszlifowany, ale trafia do siatki z dużą regularnością. 15 bramek z gry, jedna z rzutu karnego. Ósme miejsce w lidze pod względem średniej bramek/strzały nie mówi wszystkiego — warto dodać, że tylko jeden piłkarz, który wyprzedza Scamaccę w tym zestawieniu, strzelił więcej goli od niego. Jego nazwisko znajdziemy w zestawieniach kluczowych dla jego pozycji.

  • gole/90 minut – 5. miejsce (0,67)
  • gole/90 minut bez karnych – 5. (0,63)
  • celne strzały – 7. (36)
  • celne strzały/90 minut – 6. (1,51)
  • “nadwyżka” bramek względem xG – 5. (+5,2)

Pod względem liczby bramek bez karnych/90 minut Gianluca nieznacznie ustępuje czołowej dziesiątce snajperów pięciu najlepszych lig w Europie. Dlatego fakt, że 23-latek trafił na radar Camposa i PSG nie jest aż tak zaskakujący, jak mogłoby się na wstępie wydawać. Zwłaszcza że Scamacca wyróżniał się na tle rodaków. Nie przez przypadek zaliczył aż 81 występów w młodzieżowych reprezentacjach, pięciokrotnie biorąc udział w turniejach mistrzowskich. Powoływano go do starszych roczników, na radarach skautów był więc od bardzo dawna. Miał także duży atut — mental. W jego przypadku mówienie o idolach nie ograniczało się tylko do marzeń, Włoch traktował grę wielkich mistrzów, jak podręcznik, z którego czerpał wiedzę.

Jako młody chłopak marzyłem, żeby być taki, jak Gabriel Batistuta. Oglądałem mecze Romy, wychodziłem na podwórko i naśladowałem to, co widziałem w telewizji — mówił “The Athletic”. – Moim idolem jest Zlatan Ibrahimović. Chciałbym wziąć od niego przebojowość, brawurę. Od Lukaku wziąłbym szybkość, od Haalanda mentalność, od Dzeko elegancję, od Cristiano Ronaldo powtarzalność, od Lewandowskiego cynizm pod bramką, a od Suareza pozytywną złość na boisku — wymieniał w “Sportweek’u”. Scamacca uczył się także od Radamela Falcao, a z Ruudem van Nisterlooyem ćwiczył w praktyce: w PSV Holender wpajał mu, że powinien być lisem pola karnego, skupiać się na wykańczaniu sytuacji w “szesnastce”.

Bruno Tedino, trener kadry Włoch do lat 16, uważał, że Scamacca mocno przypomina Lewandowskiego. Rodakom imponowało też to, że pomimo wzrostu napastnik był zawsze szybki i zwinny. Najcenniejszą cechą Gianluki jest jednak wszechstronność, gdy mówimy o strzelaniu bramek. Wykorzystuje warunki fizyczne, żeby strzelać z powietrza. Jego prawa noga sieje postrach w polu karnym, ale i poza nim potrafi zrobić robotę — zdarzało mu się trafiać i z dystansu i bezpośrednio z rzutu wolnego.

Ma wszystko, żeby stać się kompletnym snajperem. Strzela bramki na przeróżny sposób: głową, z dystansu, z bliska. Jest silny i utalentowany. Długo rozmawialiśmy na ostatnim zgrupowaniu i powiedziałem mu, jak daleko moim zdaniem może zajść — chwalił zawodnika Roberto Mancini, selekcjoner Squadra Azzurra.

Gianluca Scamacca podczas mistrzostw świata U20 - nieuznany gol w meczu Włochy - Ukraina

Gianluca Scamacca podczas mistrzostw świata U20 – nieuznany gol w meczu Włochy – Ukraina

Gianluca Scamacca w West Ham United. Egzamin dojrzałości

Na ten moment Gianluca Scamacca zaszedł do Londynu. “The Athletic” stworzyło napastnikowi radar porównujący jego statystyki z liczbami, jakie wykręcają zawodnicy w Premier League. Włoch wypadł świetnie pod względem skuteczności i zaangażowania w grę defensywną, nieźle, gdy przymierzono go do gry kombinacyjnej. Zawodnik Sassuolo podążył nietypową ścieżką, bo mało który piłkarz z południa wyprowadza się z kraju. A zwłaszcza do Anglii. Presja będzie jednak spora, bo 23-latek z Fidene zostanie jednym z najdroższych transferów w historii West Hamu, a mimo otwartej głowy i chęci podwyższania sobie poprzeczki, jego doświadczenie międzynarodowe jest na dziś mizerne. Mimo że kadra Włoch ma duży problem ze skuteczną „dziewiątką”, Scamacca w narodowych barwach nie zachwyca.

Zero bramek, dwa celne strzały, zero udanych dryblingów, zaledwie 15% wygranych pojedynków w ataku, 10 kontaktów z piłką w polu karnym rywala, dwa wywalczone rzuty wolne. To bilans ponad 360 minut napastnika w reprezentacji kraju. Podczas Finalissimy Włoch wyglądał jak niepasujące ogniwo. Otrzymał dziewięć piłek, ale nic z tego nie wynikało. Ani razu nie podał do przodu, nie zaliczył żadnego ofensywnego rajdu, nie oddał nawet strzału. Przywitanie ze stolicą Anglii miał więc dość surowe.

Fani The Hammers chcieliby oczywiście widzieć w nim nowego Paolo di Canio, bo to ostatni włoski napastnik, który dobrze się spisał, grając w tych barwach. Przygody Marco Boriello, Davida di Michele i Simone Zazy nie napawają już takim optymizmem. Scamacce na papierze zdecydowanie bliżej do idola londyńskiej publiczności sprzed dwóch dekad, ale wiadomo — praktyka nie zawsze pokrywa się z teorią. Warto jednak trzymać kciuki za sukces tego transferu, bo jest w nim potencjał na kapitalną historię. Od chłopaka z getta do najlepszej ligi świata. Od niepokornego młokosa do gościa, który dzięki otwartej głowie wzbił się ponad zwykłą solidność.

Takich opowieści potrzebujemy. Takich opowieści potrzebują Włosi.

WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Suche Info
01.10.2022

Dudek tłumaczy się ze słów o powrocie Sousy. „To było głupie”

Jerzy Dudek napisał w Przeglądzie Sportowym, że „Cezary Kulesza powinien przeprosić się z Paulo Sousą, dopóki jest jeszcze wolny, bo może on będzie w stanie coś pozytywnego z tego bałaganu zbudować”, za co wylała się na niego słuszna fala polemicznej krytyki. Teraz zasłużony reprezentant Polski wycofuje się ze swoich słów.  Choć, przyznajmy, robi to, mhm, po swojemu. – Ostatnie trzydzieści minut po strzeleniu gola – rozpaczliwa obrona, gdy Walia cisnęła […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Jastrzębowski: Flavio powinien odejść. To absurd, że klubem chce rządzić piłkarz

– Szatnia podzieliła się na dwie grupy – grupę Kuciaka i grupę Flavio. Jedni drugim nie podają ręki. To jest chyba kwestia ego, że ten i ten chciał być najważniejszy w zespole. A skoro tak, to niech Flavio idzie do zarządu i niech powie: panowie, dajcie mi rolę trenera, ja będę ustalał skład, wtedy Lechia zdobędzie mistrzostwo Polski. Tyle że tego nie zrobi, bo wygodnie jest nie brać odpowiedzialności. W moim odczuciu Flavio przekreślił się […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Prokuratura stawia zarzuty w sprawie pobicia „Miśka”

Gazeta Krakowska informuje, że prokuratura postawiła zarzuty w sprawie pobicia Paweł M., pseudonim „Misiek”, byłego pseudokibica związanego z Wisłą Kraków, zaatakowanego przez Roberta B. na jednym z krakowskich osiedli. Paweł M. w przeszłości był liderem grupy pseudokibiców „Wisła Sharks”. W 1998 roku trafił nożem piłkarza włoskiej Parmy, Dino Baggio. Po wyjściu z więzienia przejął dowodzenie w grupie, która swego czasu rządziła krakowskim klubem. W 2018 roku, gdy policja rozbiła małopolski […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Weszło
17.09.2022

Obywatele udomowili Wilki. Cenne zwycięstwo Manchesteru City

Nie każdy jest fanem meczów, które zaczynają się o 13:30, ale mają swój urok. To pora obiadowa, więc przydałoby się, żeby coś dobrego grało nam do kotleta. Tym razem Premier League zafundowało nam starcie najlepszej defensywy z najlepszą ofensywą tego sezonu. Kontrastów nie brakowało, więc wskazanie faworytów ciężko było nazwać trudnym zadaniem. Obywatele nas tylko utwierdzili w tym przekonaniu i pokazali wyższość nad Wilkami. Kulawe wilki pozbawione zębów Dziś […]
17.09.2022
Anglia
17.09.2022

Tottenham nieźle zaczął sezon? Lepiej zachować spokój

Siedem meczów, pięć zwycięstw, dwa remisy, żadnych porażek. Do tego czternaście strzelonych bramek, pięć straconych Tak, właśnie w ten sposób Tottenham zaczął nowy sezon. Wiadomo było więc, że niektórzy fani angielskiego futbolu postanowią puścić wodze fantazji i zaczną stawiać „Koguty” na jednym z najwyższych stopni ligowego piedestału. Aż tu nagle klops. Piłkarze „Spurs” otrzymali w miniony wtorek zimny prysznic, przez co oczekiwania w stosunku do nich stały się […]
17.09.2022
Weszło
16.09.2022

Futbol w służbie jej królewskiej mości

Jedni chóralnie odśpiewują słowa hymnu „God Save the Queen”, drudzy dumnie wywieszają transparent z napisem „Fuck the Crown”. Taki los brytyjskiej rodziny królewskiej, że po śmierci Elżbiety II wrze nawet hermetyczny piłkarski światek.  Rządziła siedemdziesiąt lat i dwieście czternaście dni. Żaden brytyjski monarcha nie sprawował władzy przez dłuższy czas. Widziała naród w biedzie i naród w dobrobycie, naród w obliczu przemian i naród w obliczu stagnacji, naród rozwścieczony i naród […]
16.09.2022
Premier League
13.09.2022

Od Parken do Old Trafford. Odrodzenie Christiana Eriksena

Mało kto wierzył, że po takim czymś uda mu się wrócić na boisko. Tamten pamiętny dzień – 12 czerwca 2021 roku sprawił, że cały świat i to nie tylko ten piłkarski, wstrzymał oddech. Nikomu nie mieściło się w głowie, że coś takiego może się przydarzyć piłkarzowi tej rangi i to w czasach, kiedy zawodnicy przechodzą regularnie setki badań w trakcie sezonu. Christian Eriksen faktycznie na chwilę pożegnał się ze światem podczas tamtego meczu z Finlandią, […]
13.09.2022
Premier League
09.09.2022

Ambitny, ale nie magik. Graham Potter przed życiową szansą

Życie potrafi napisać scenariusz, którego nigdy byśmy się nie spodziewali. Jeszcze kilka lat temu Grahamowi Potterowi nawet nie przeszłoby przez myśl, że niedługo zostanie trenerem jednego z największych angielskich klubów, w którym zastąpi jednego z najlepszych trenerów na świecie. Wtedy myślał raczej nad tym, jaki jest najszybszy sposób na ogrzanie się po treningu prowadzonym przy kilkunastostopniowym mrozie. Jednak wszystko potoczyło się tak, że niedoszły reprezentant Anglii stanął przed życiową szansą […]
09.09.2022
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
2 miesięcy temu

Dla czego nie Skamakiewicz?

Kurwarszawa
Kurwarszawa(@kurwarszawa)
2 miesięcy temu
Reply to  F91-DudeLange

Bo jest z Włoch

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
2 miesięcy temu
Reply to  Kurwarszawa

No właśnie, ale oni nie mają Robercika z Barcelony albo Piotrusia z Neapolu XD

prof miodek na wkurwie
prof miodek na wkurwie
2 miesięcy temu
Reply to  F91-DudeLange

Dlaczego* głąbie pierdolony

Jacek
Jacek
2 miesięcy temu
Reply to  F91-DudeLange

Bo brzmi tak po chazarsku