Nie wiem, dlaczego polskie drużyny przełożyły te mecze. W jakich krajach przekłada się mecze na początku sezonu, po rozegraniu czterech spotkań? Ja kocham piłkę i dla zawodników nie ma nic lepszego niż gra co trzy dni. To nie jest problem. Musimy zmienić swoją mentalność, bo u nas często się powtarza, że jeśli przegrywasz mecz, to jest to przez złe przygotowanie fizyczne. A to nieprawda. To jest piłka nożna. Real Madryt, Manchester City, FC Barcelona jakoś grają co trzy dni i nie przekładają meczów. Taka została podjęta decyzja, musimy ją uszanować, ale dla mnie nie jest to dobre wyjście – powiedział wczoraj Flavio Paixao w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”.

Przekładanie meczów pokazuje nasze miejsce w szeregu. Po prostu się z nim pogódźmy

To jeden z wielu głosów w trwającej obecnie dyskusji pod tytułem „czy przekładanie meczów ma RiGCz?”. Słowa Flavio są efektowne i mają dużą wagę, bo przecież stoją one w opozycji do własnego klubu (który wystąpił o przesunięcie meczu) i stojącego nad nim trenera (od którego siłą rzeczy ten pomysł musiał wyjść). Ich moc podbija dodatkowo fakt, że wypowiada je piłkarz wiekowy, który nie bazuje na wyjątkowej motoryce. Skoro 37-letni Flavio nie widzi problemu w grze co trzy dni, to jak to świadczy o jego młodszych kolegach?

Źle.

A może nawet bardzo źle.

Mam problem z tymi słowami Flavio, bo z jednej strony się z nimi zgadzam, a z drugiej – kompletnie nie. Niech będą one punktem wyjścia do felietonu o tym, czy powinniśmy obrażać się na to, że polskie kluby decydują się na takie rozwiązanie. Jest w nich na pewno doza populizmu, porównywanie polskich klubów do Realu, City czy Barcelony to jak – idąc klasykiem – porównywanie spłuczki toaletowej do wodospadu Niagara. Myślmy o tym, jak dogonić Czechów, jaką lekcję możemy wynieść od Karabachu, a świat Realu czy Barcelony potraktujmy jak świat kosmitów, do którego już nigdy się nie zbliżymy. Zwłaszcza, że te kluby wydały latem łącznie 291 milionów na transfery, a Lechia ściągnęła jedynie Bartosza Brzęka i Krystiana Okoniewskiego z rezerw, czyli nikogo, bo obaj byli pod ręką. Jest w tych słowach też spory sens, bo strach przed grą co trzy dni faktycznie świadczy o wybrakowanej mentalności polskich zespołów. Ale to oczywistość. Jeśli kraj o tak dużym potencjale jak Polska znajduje się na 28. miejscu rankingu UEFA, siłą rzeczy musi mieć wybrakowaną mentalność.

Osobiście nie obrażam się na polskie kluby, które przełożyły swoje mecze ligowe, by skupić się na pucharach, tak samo jak nie zamierzam chwalić Pogoni Szczecin za to, że zdecydowała się zagrać swoje spotkanie. Każdy ma otwartą furtkę i wolny wybór. W Szczecinie stwierdzili, że wyjazd do Wrocławia w niczym im nie przeszkodzi – i w porządku. W Gdańsku, Częstochowie i Poznaniu uznali, że lepiej mieć więcej czasu na przygotowanie się – i też OK. Inną sprawą jest fakt, że Raków i Lech pewnie zagrałyby w weekend, gdyby wiedziały, jak potoczy się poprzedni czwartek. Lecz przecież nie mogły tego wiedzieć, a decyzję trzeba było podjąć wcześniej.

Wychodzę z założenia, że powinniśmy się uczyć piłki nożnej krok po kroku i najpierw opanować sztukę regularnych awansów do europejskich pucharów, a dopiero potem nauczyć się, jak pogodzić grę w Europie z rozgrywkami ligowymi. Jeśli przełożenie meczu ma zwiększyć nasze szanse o dwa procent – róbmy to. Jeśli polskie kluby są przerażone wizją gry co trzy dni – pogódźmy się z tym. Nie wymagajmy od kucharza na praktykach perfekcyjnego wysmażenia steka, jeśli zdarza mu się przesolić ziemniaki. Niech się nauczy najpierw jak ich nie przesalać, a później zajmie się trudniejszymi rzeczami.

Nie jest prawdą, że w innych krajach nie przekłada się meczów ligowych kolidujących z grą w pucharach. Mecze Eredivisie przekładał nawet Ajax Amsterdam. Nie świadczy to o złej mentalności Holendrów, a o tym, że zwiększyli oni swoje szanse np. przed dwumeczem w 1/8 z Realem Madryt, który wyeliminowali, a później dotarli do półfinału. Różnica pomiędzy przełożeniem meczu na etapie 1/8 Ligi Mistrzów, a przed 2. rundą Ligi Konferencji jest dokładnie taka, jak pomiędzy statusem Ajaksu i Lechii w europejskiej piłce. Dla Ajaksu wyzwaniem jest wiosenny mecz z Realem. Dla Lechii letnie starcie z Rapidem Wiedeń. Gdy rok temu Dinamo mierzyło się z Legią w eliminacjach do Ligi Mistrzów, także przełożyło swoje spotkanie ligowe. Czesław Michniewicz musiał wtedy uciekać się do wypowiedzi, która była lekkim szantażem: – Chcieliśmy przełożenia meczu z Zagłębiem Lubin, ale dostaliśmy od Ekstraklasy odpowiedz odmowną. Apeluję, by dla dobra polskiej piłki jednak ten mecz przełożyć. Jeśli tak się nie stanie, na pewno żaden z graczy, którzy dziś zagrali z Zagłębiem nie wystąpi.

Ostatecznie przełożono mecz – po medialnej walce i zakulisowych naciskach. Dinamo Zagrzeb jest drużyną o tak dużej klasie, że nie musiało przecież drżeć przed Legią. A mimo to wolało zwiększyć swoje szanse. To nie jest więc tak, że poważniejsze piłkarsko kraje nie stosują się do tego typu ułatwień. My robimy to po prostu częściej i na wcześniejszym etapie, bo jesteśmy słabsi. Dinamo Zagrzeb nie przekłada meczów przed drugą rundą eliminacji, bo zazwyczaj od niej zaczyna pucharowe zmagania i dzięki dobremu współczynnikowi zwykle trafia na drużyny znacznie niżej notowane (ostatnio: macedońskie KF Shkupi, islandzki Valur, rumuńskie Cluj, gruzińskie Saburtalo). My zaczynamy wcześniej i od Karabachu, który od lat stanowi dla nas poprzeczkę nie do przeskoczenia. Tak jak słabszy klub przed meczem z faworytem szuka swoich przewag w taktyce, tak my jako słabsza liga przed pucharami musimy żonglować regulaminem tak, by naszym reprezentantom było łatwiej.

To trochę tak, jakby przełożyć najlepszemu uczniowi w klasie sprawdzian z historii o miesiąc, bo musi teraz przygotowywać się do ważnej olimpiady z matematyki. Poszliśmy mu na rękę, ale nie ma przecież żadnej taryfy ulgowej – przyjdzie czas, kiedy ten sprawdzian będzie musiał napisać jak każdy kolega z klasy. Nauczyciel mający nierealne oczekiwania stwierdzi, że skoro nie jest w stanie pogodzić tych dwóch rzeczy, to nie jest gotowy na zagraniczne studia, w które celuje. Mądry z kolei uzna, że dobry wynik w olimpiadzie matematycznej zwiększy jego szanse na to, by na te studia w ogóle się dostać.

Nie jesteśmy w pozycji, by ganić kluby za to, że nie są w stanie pogodzić ligi i pucharów. Skupmy się na razie na tym, jak wejść do Ligi Konferencji, w której rok temu zabrakło polskiego zespołu, a jednocześnie znalazło się miejsce dla przedstawicieli Armenii, Estonii czy Gibraltaru. Jesteśmy piłkarskimi słabeuszami, którzy muszą pomagać sobie na każdy możliwy sposób.

Przekładanie meczów nie przeraża mnie o tyle, że przy obecnym regulaminie nie prowadzi do wypaczenia prestiżu Ekstraklasy. Zgodnie z przepisami, Lechia, Lech i Raków będą mogły odroczyć swoje spotkanie raz jeszcze – jeśli dojdą do ostatniej fazy eliminacji, decydującej o być albo nie być w Lidze Konferencji. Lechowi nie udało się przełożyć Superpucharu, co również uważam za dobrą decyzję, bo to rozgrywki, które muszą budować swoją rangę, a odroczenie kompletnie by je zdeprecjonowało. Inną sprawą jest, czy termin tego meczu jest w ogóle fortunny, bo jeśli nie prośbą o przesunięcie, można zlekceważyć go wystawieniem rezerwowego składu (co zrobił John van den Brom). Ale to już temat na inną dyskusję.

Fajnie byłoby mieć ligę, która osiąga w pucharach cokolwiek i nie kończy się to słynnym pocałunkiem śmierci. Na razie mamy ligę, która awansuje do pucharów incydentalnie, której gwiazdą jest 37-letni piłkarz i której przedstawiciel w Europie nie jest w stanie zrobić żadnego transferu. To jest nasze miejsce  w szeregu. Konieczność przekładania meczów świadczy o tym, że jesteśmy słabi. Ale nie obrażajmy się na to. Po prostu korzystajmy z każdej możliwości, by wyjść z tego marazmu.

PS 

– Z mojej perspektywy wygląda to tak, że drużyna jest bardzo zmęczona fizycznie. Nie mamy siły na nic. Kiedy jesteś zmęczony, twoja głowa nie pracuje tak dynamicznie. Brakuje nam świeżości i musimy coś z tym zrobić. Nie wyglądało to dobrze. Nie mieliśmy siły, by ruszyć do pressingu. (…) Znam potencjał naszej drużyny, wiem jak byliśmy przygotowani parę miesięcy temu. Byliśmy dynamiczni, mieliśmy bardzo dużo siły, nie było meczu, w którym któryś z nas dostałby zadyszki. Zawsze mieliśmy siłę do ostatnich minut meczu. Teraz zawodnicy są bardzo zmęczeni.

Jak myślicie, kto wypowiedział te słowa trzy miesiące temu?

Czy nie ta sama osoba, która dziś mówi „Musimy zmienić swoją mentalność, bo u nas często się powtarza, że jeśli przegrywasz mecz, to jest to przez złe przygotowanie fizyczne. A to nieprawda”?

Warto cenić Flavio za to, że nie boi się mocnych i niepopularnych (z perspektywy własnego klubu) opinii, ale wypadałoby też zachować jakąś konsekwencję.

WIĘCEJ O PUCHARACH:

Fot. newspix.pl

Suche Info
06.10.2022

Gol Sebastiana Szymańskiego w Lidze Europy [WIDEO]

Sebastian Szymański z pierwszym golem w tym sezonie Ligi Europy. Jego Feyenoord zremisował na wyjeździe 2:2 z duńskim FC Midtjylland. Reprezentant Polski otworzył wynik tego spotkania w 21. minucie. Sędziowie VAR przez kilkadziesiąt sekund analizowali tego gola, ale ostatecznie uznali, że żaden z zawodników Feyenoordu nie był na spalonym. Sebastian Szymański gives Feyenoord the lead!!!!!🇵🇱🇵🇱🇵🇱pic.twitter.com/Kd42rSw74g — Football Report 🕊☮️🌍🌎🌏 #BerhalterOut (@FootballReprt) October 6, 2022 Szymański trafił do Feyenoordu […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swoje małe zwycięstwo – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Jak on tego nie trafił? Fatalne pudło Cristiano Ronaldo [WIDEO]

Manchester United z niemałymi kłopotami pokonał na wyjeździe Omonię Nikozję (3:2). Cristiano Ronaldo ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Co więcej, zmarnował znakomitą sytuację do zdobycia gola. 37-letni napastnik nie przeżywa najlepszego okresu w Manchesterze United. W tym sezonie CR7 stracił miejsce w pierwszym składzie. Erik ten Hag zazwyczaj  wpuszcza go na boisko z ławki rezerwowych. W czwartkowy wieczór rozegrał pełne 90 minut, ale w tej sytuacji się nie popisał. Z kilku metrów […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Szef Dagerstal, najgorsza wersja Velde [NOTY]

Kapitalni stoperzy. Solidni środkowi pomocnicy. I wyjątkowo słaba ofensywa. Oto oceny piłkarzy Lecha Poznań za bezbramkowy remis z Hapoelem Beer Szewa w 3. kolejce Ligi Konferencji. W skali 1-10.  Oceny Lecha Poznań po meczu z Hapoelem Filip Bednarek – 6 Nie miał wiele roboty, za to miał szczęście, bo dwukrotnie w kluczowych momentach przeciwnicy pękali i w ogóle nie trafiali w bramkę. Spokojny, pewny. Łapał, co miał łapać. Joel Pereira – 6 […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Van den Brom: Wielu zawodników nie grało dzisiaj na swoim normalnym poziomie

– Wielu graczy nie zagrało dzisiaj na swoim normalnym poziomie. W drugiej połowie mieliśmy trochę szczęścia, bo Hapoel miał swoje okazje, więc ostatecznie ten remis jest w porządku – powiedział John van den Brom po meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa (0:0). O poziomie tego meczu: Wczoraj powiedziałem przed meczem, że to będzie trudne spotkanie i takie było. Także z tego powodu jak rywal zagrał, ale wiele zależało od tego, […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Bułka trafiony piwem w Lidze Konferencji [WIDEO]

W Lidze Konferencji podczas meczu Nicei z FC Slovacko jeden z fanów czeskiej drużyny rzucił kubkiem z piwem w Marcina Bułkę. Do tego ataku doszło w końcówce spotkania. Polak przedłużał wznowienie gry przy stanie 1:0 dla Nicei. Jeden z kibiców czeskiej drużyny nie wytrzymał ciśnienia i posłał w stronę Bułki kubek z piwem. Marcin Bułka dostał od „kibica” Slovacko piwem z trybun w trakcie meczu.. pic.twitter.com/eNPaG2VFHW — Trójkolorowa Piłka (@Trojkolorowa_) October […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Raków przed szansą na zostanie liderem. Czy przeciętny do bólu Piast zdoła mu przeszkodzić?

Dziś Raków ma szansę na to, by wskoczyć na miejsce, które wielu mu wróży na koniec sezonu. Wicemistrzowie Polski nie grają w pucharach, z pucharami „męczyć się” musi Lech, Legia nie wygląda wciąż na potentata, Wisła Płock złapała zadyszkę… Wszystko wskazuje na to, że Raków ma w rękach własny los. A naprzeciw siebie ma dziś Piasta, który nie dość, że wygląda chorobliwie przeciętnie, to jeszcze może zagrać dziś bez Kądziora. Będziemy z wami szczerzy – jesteśmy już znudzeni […]
06.10.2022
Ekstraklasa
06.10.2022

Anonimowi. Zderzenie marzeń z realiami, czyli kulisy życia ekstraklasowych asystentów

Są na czołówkach sportowych gazet. I nie tylko sportowych. Nie mogą spokojnie wyjść na obiad, bo w mieście kibice zaczepiają ich na każdym kroku. Rozdają autografy, pozują do zdjęć. W pół roku potrafią zarobić tyle, ile przeciętny Polak nie jest w stanie odłożyć w dekadę. W piłce takich historii jest wiele. Nie dotyczą one jednak bohaterów tego tekstu… Schemat jest zwykle całkiem podobny: byli w Ekstraklasie, ale z niej wypadli. Zdecydowali bowiem, że są w życiu rzeczy ważniejsze. […]
06.10.2022
Weszło
04.10.2022

Jędrzejczyk słusznie wyleciał, a Raków powinien mieć rzut karny za faul na Lopezie

Czasem jest tak, że po meczach budzących emocje kibice czepiają się sędziów, którzy nie trzymali ciśnienia. Po spotkaniu Lecha Poznań z Legią Warszawa sporo głosów krytyki dotyczyło sędziego Lasyka. Ale naszym zdaniem Lasyk poprowadził ten mecz bardzo dobrze. W „Niewydrukowanej” zajmujemy się błędami kluczowymi. My wiemy, że sporo było w tym starciu żółtych kartek, głównie dostawali je piłkarze Legii Warszawa. Sęk w tym, że odwinęliśmy sobie te kartki i właściwie każda […]
04.10.2022
Weszło
04.10.2022

Czy Piast Gliwice zaliczy jeszcze kiedyś dobrą jesień?

Przed tym sezonem można było wierzyć, że Piast udanie wejdzie w nowe rozgrywki i będzie kontynuował to, co zbudował wiosną 21/22, kiedy przegrał ledwie dwa spotkania i zawędrował dość wysoko w tabeli. W przeciwieństwie do poprzednich lat nie stracił bowiem na rynku transferowym lidera tak jak wtedy, gdy odchodzili kolejno Valencia, Felix i Świerczok. Niestety: Piast jesienią znów cieniuje i obok Lechii trzeba go chyba nazwać największym rozczarowaniem 1/3 sezonu. W ostatnich […]
04.10.2022
Ekstraklasa
03.10.2022

Babol Szromnika, paździerz Śląska

Śląsk z Wartą od dwóch lat lubili sobie wzajemnie postrzelać, w ich meczach do tej pory padały średnio prawie cztery gole. Dziś jednak trudno było ostrzyć sobie zęby na bramkową kanonadę, bo jedni i drudzy od początku sezonu nie imponują skutecznością. No i do miana widowiska to spotkanie miało całkiem daleko. To jak z czekoladą i wyrobem czekoladopodobnym – obok siebie nie stały. Na pewno wiemy, kto przed meczem sobie nie wyostrzył, ale zmysłów. Na początku meczu poważny […]
03.10.2022
Ekstraklasa
03.10.2022

Osuszanie przemoczonych ubrań. O mentalności Legii

Dochodzi jedna trzecia ekstraklasowego sezonu. Legia kręci się w ścisłej czołówce zaledwie pół roku po zimowaniu na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli, a jednak niemała część stołecznego środowiska szepcze, że Koście Runjaiciowi nie wypada ogłaszać wszem i wobec swojego zadowolenia po bezbramkowym remisie z Lechem Poznań w meczu, który najpewniej na wyrost nazywany jest Derbami Polski.  – Popsuliśmy Lechowi święto – mówił niemiecki trener Legii po spotkaniu, w którym jego drużyna […]
03.10.2022
Liczba komentarzy: 124
Subscribe
Powiadom o
guest
124 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Iwo
Iwo
2 miesięcy temu

przekładanie meczów jest żenujące i nic nie jest w stanie tego usprawiedliwić

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Iwo

napisał kanapowy bęcwał

Kandyzowany
Kandyzowany
2 miesięcy temu
Reply to  Iwo

„Nic nie jest w stanie tego usprawiedliwić” koniec tematu, można się rozejść, Iwo wysilił się na taką argumentację, że wszyscy którzy się z nim nie zgadzają, automatycznie są na straconej pozycji.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

dokładnie nic jak chuj, po co dalej pisać i dywagować
po prostu nic jak w mordę strzelił!

diego
diego
2 miesięcy temu
Reply to  Iwo

Jak będziemy mieli 4 kluby na dzień dobry w fazie grupowej LM to nie będziemy przekładać.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  diego

Debile tego nie zrozumieją. Nigdy.
Dlatego są debilami.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu

nie zgadzam się! i będzie gorąca dyskusja …

kaczmarek to nie hitler,
nie każdy umi walczyć na dwa i więcej fronty

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu

po to jest OPCJA i możliwość wyboru aby z niej, skorzystać,
jest taka opcja bo jest takie, zapotrzebowanie,
postaw się jeden z drugim, w roli przekładającego,
który w ten sposób dba o swój interes
nie tylko kurwa wasze brudne fiuty się liczą amen

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

W „meczykach” Rzeźniczak mówił, że azerska federacja przekłada mecze Karabachowi nawet jeśli poproszą dzień przed. Tak właśnie zrobili ranking i to grając w lidze z praktycznie jednym mocnym klubem, a ne tak wyrównanej jak Polska.
Koniec tematu, można się rozejść, wszyscy którzy się nie zgadzają, automatycznie są na straconej pozycji.

xyz
xyz
2 miesięcy temu

Jeżeli przekładanie pomaga w osiągnięciu wyników, to znaczy że się opłaca.

Dodatkowo wolę przekładanie niż farsę jak np mecz Legii z Arką w 2016 pomiędzy meczami z Dundalk kiedy trybuny musiały oglądać kopaninę w wykonaniu 3. garnituru (a Arka za darmo dostała 3 pkt które pozwolily im sie utrzymać)

Teczowe szm@ty
2 miesięcy temu
Reply to  xyz

A czy dundalk przełożyło mecz- a w ogole zeby wygrac z dundalk ta potęfą to trzeba mecze przekładac? Jak tak to jestesmy nie na dnie a pukamy w dno od spodu!!!

vvv
vvv
2 miesięcy temu

Wszystko zależy od jednego: Czy to faktycznie pomoże?
Po prostu w takim momencie, trenerzy tracą wymówki i nie ma przebacz.
I tak od wielu lat ,obecność polskich klubów w pucharach jest żałosna i jeśli nie mogą sobie poradzić nawet z takimi treningowymi kółkami to ktoś powinnien gruntownie się zastanowić nad paroma rzeczami.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  vvv

każda obecność polskich zespołów w pucharach to jest sukces
i z tego należy się cieszyć liga nie zając

vvv
vvv
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Sorry, ale ciężko nazwać sukcesem przegrywanie ze średniakami, którzy nie wiadomo czy powąchają fazę grupową i roztawianie w coraz to wcześniejszych rundach, co oznacza rozgrywanie dodatkowych meczów, na co użalają się kluby.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  vvv

co sorry? co pierdolisz? polskiego nie znasz? chcesz przeprosić, to przeproś …

fcuk
fcuk
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

a Ty znasz polski? skąd się tu w ogóle chłopcze wziąłeś? skoro twierdzisz ,że znasz polski to zadbaj o interpunkcję.wszystkie Twoje wpisy są niskich lotów.

diego
diego
2 miesięcy temu
Reply to  vvv

Lech i Raków będą faworytami w III rundzie. Lechia, jeśli przejdzie Broendby, też będzie faworytem. Jedynie Pogoń będzie miała dalej pod górę (Basel). Mamy sporą szansę na przynajmniej 2 drużyny w fazie play-off, a stamtąd już naprawdę blisko do gry w grupie. A dopiero tam można nastukać punktów. W Lidze Konferencji polskim zespołom będzie trudniej wejść do grupy niż z niej wyjść, ze względu na gówniane współczynniki.
Obstawiam, że jeśli jakiś polski klub wejdzie do grupy LKE to na 90% z niej wyjdzie.

Jajajakberety
Jajajakberety
2 miesięcy temu
Reply to  diego

Lechia gra z Broendby? Ciekawe pierdoly opowiadasz

vvv
vvv
2 miesięcy temu
Reply to  diego

Fakt, ten sezon pucharowy wygląda lepiej,od razu zobaczymy czy przełożenie meczu lechii pomoże czy nie. Jeśli nie to kluby mogą narzekać wyłącznie na siebie, że muszą rozgrywać te dodatkowe mecze w coraz to wcześniejszych rundach.

Kim Papsz-un
Kim Papsz-un
2 miesięcy temu

Przełożyć ligę o kilka lat, niech odpoczną.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Kim Papsz-un

nie o to chodzi… liga to liga,
puchary to też liga …

to tak jakbyś kurwa miał dwie prace od 08:00 do 16:00
i od 16:00 do 00:00

i od północy 00:00 do 08:00 na pożycie

to są ludzie, tak samo cierpią męczą się mają rodziny łomie jeden z drugim nie tylko piłka
człowiek żre sra choruje i ma zobowiązania różnorakie

Eldiego
Eldiego
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Jakby grali 2 mecze jednego dnia łomie to mógłbyś tak pisac,

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Eldiego

ty zuchwała szmato, nie mierz wszystkich swoją miarą,
po meczu trzeba odpocząć i się zregenerować
ty byś chciał wszystko pod siebie, najlepiej w dół
tak by inny miał mniej…

dwa mecze w jeden dzień czyś ty na mózg upadł, dziecko?

Artox
Artox
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Typie, nie zrozumiałeś własnej metafory XD Jednak nick masz wybitnie trafiony.

Jacek
Jacek
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Idź powiedz tym na budowie takie farmazony.

XXX
XXX
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Co ty jesteś taki pospinany jak baranie jaja? Hamuj piętą Ryszard bo to nie ławka w parku.

fcuk
fcuk
2 miesięcy temu
Reply to  XXX

to jakis debil jest. niskich lotow debil.

Siema
Siema
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Weź ty juz wypierdalaj Marcin Opałka…

Iga Lodziara
Iga Lodziara
2 miesięcy temu
Reply to  Eldiego

To może zawnioskować do UEFA by mecze z udziałem polskich drużyn trwały jedynie 45 minut …

panie.co.pan
panie.co.pan
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Tych pucharów to oni grają jakieś 4 mecze na rok – za taką pensję, to się chyba jednak da przeżyć…

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  Kim Papsz-un

Ja jebię. Gówno-erystyka i +40. Portal matołów.

leno
leno
2 miesięcy temu

Nie powinno być żadnego przekładania meczów. Terminarz i zasady ligi są znane, jeżeli klub wie, że nie jest w stanie pogodzić grania w pucharach z ligą to niech zrezygnuje z pucharów, albo niech gra w lidze rezerwami. Tyle

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  leno

a jak tobie się zachce srać to nie powinno się robić pod drzewo
tylko do ubikacji miejskiej za opłatą, której nie masz

tyle

Wyższość Shella nad Orlenem
Wyższość Shella nad Orlenem
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Często srasz pod drzewami ?

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  leno

Powiedz to Karabachowi. Tyle.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu

Typowa pzpnowska mentalność, zamiast zwiększyć nacisk na fizykę to wolą mecz przełożyć, bo im się nie chce trenować na maksa. Banda leserów bez ambicji. „Pogódźmy się że jesteśmy przegrywami”.

wlazło
wlazło
2 miesięcy temu

powiedz to ajaxowi, że zamiast położyć nacisk na fizykę, to woleli przełożyć mecz, jak grali z realem, bo im się trenować na maksa nie chce i nie mają ambicji
ja pierdole, co za kretyn

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu
Reply to  wlazło

ajax nie przekładał nigdy meczów w sierpniu – a w tym sezonie gdzie ugrali półfinał to szli od 2 rundy kwalifikacji – i sobie zobacz ile przełożyli wtedy meczów. ZERO.

diego
diego
2 miesięcy temu

Trudno żeby przekładali w sierpniu, skoro pierwszy mecz zagrają 6. lub 7. września, bo stratują od meczów grupowych.

diego
diego
2 miesięcy temu
Reply to  diego

Oni tam mieli 8 spotkań grania co 3 dni. Lech jakby dobrze poszło to by miał 16. W znacznie bardziej zróżnicowanym klimacie. Jest różnica? Oni nie musieli zwiedzać Azji, tylko siedzieli w swoim klimacie. Przejechali się do Belgii, Austrii i na Ukrainę (i to pod koniec sierpnia). Przy okazji to w Eredivisie połowę drużyn golą w zakresie między 3-0 a 6-0, a w Polsce Lech dostał u siebie w trąbę 0-2 od 14. drużyny poprzednich rozgrywek. (Jak grał co tydzień to też z tą drużyną tracił punkty.) Do tego Eredivisie wystartowała po pierwszym meczu w III rundzie eliminacji. I nie grali Superpucharu, bo nie byli wtedy mistrzem. 🙂

Porównujemy nieporównywalne.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  diego

To są debile. Szkoda czasu na dyskusje.
ajax nie przekładał nigdy meczów w sierpniu” no kurwa, co za mistrz anal Izy!
Najlepszy Kowalczyk. DWA razy w swej przygodzie z piłką grał ponad 30 meczów w sezonie (i to w czasach gry w chodzonego i chlania po meczach czyli gry półamatorskiej), a w razie awansu do fazy grupowej, nasze kluby zagrają 30 tylko do grudnia.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu

na maksa to możesz pryszcze na dupie wysickać i stolca pchać z zawiścią
tylko uważaj, żeby ci dupa z kiszką na maksa nie pękła

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Cieszymy się wszyscy, że potrafisz wyciskać pryszcze na dupie i pchać stolec, tak żeby dupa nie pękła. I może przy tym pozostań.

XXX
XXX
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Ładnie nam się tu przedstawiasz przed milionami czytelników internetowy pajacyku

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  XXX

Eonami nawet!

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu

Kapralu znowu pierdolicie. To PZPN ma kłaść nacisk na fizykę? Mamy ligę PRZEfizyczną jeśli tego nie zauwazyłeś.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu

Zapomnieliśmy o jeszcze jednym czynniku – o 2 drużynie która sobie moze nie życzyć grać w innym terminie, ale co ona ma do gadania…?

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu

ale o co chodzi wy jebane sztywne kołki, ciesz się że bracia ligowi są piętro wyżej i walczą o dobre imię ojczyzny i dostosuj się a nie równaj w dół

Anon
Anon
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Niby kto w tej lidze jest piętro wyżej, jesli każdy może wygrać z kazdym?

Radosław
Radosław
2 miesięcy temu

No cóż, trzeba było zająć miejsce premiowane eliminacjami europejskich pucharów 😉

Criticball
Criticball(@criticball)
2 miesięcy temu

Moje zdanie nie ma najmniejszego znaczenia, ale skoro dyskutujemy, to je wypowiem :).

Ma rację Flavio – podpieranie się „zmęczeniem” na początku sezonu jest żenujące, niczem nasza pozycja w europejskim futbolu.

Ma rację Boniek, ale też autor artykułu, który pisze, że nawet Ajax przełożył mecz przed spotkaniem z Realem Madryt!

No, ale Boniek mówi o przełożeniu meczu wówczas, kiedy którakolwiek polska drużyna gra w końcowej fazie eliminacji i ma szanse na awans do fazy grupowej europejskich pucharów. Ajax przełożył mecz w lidze przed konfontacją z Relaem Madryt, a nie, kurwa, z Astaną, czy tam Batumi po zwycięstwie w pierwszym meczu 5:0!!!!

Teraz będą mieć „przełożeniowcy” przez chwilę spokój przed ekscytującym wylotem do Gruzji, czy innego Azerbejdżanu, a potem będą pierdolić, jak Probierz, o pocałunku śmierci, kiedy będzie trzeba odrabiać zaległości i grać co trzy dni w lidze.

To jest zamknięty krąg polskiej myśli szkoleniowej w powiązaniu z demonizowaniem konfrontacji z „nieznajomymi” z innej ligi (kiedyś się mówiło o trudnej konfrontacji z drużynami z zachodu, a teraz, to my się boimy, również tych ze wschodu i nie mówię tu o Rosji i Ukrainie).

Pierdolmy się tak dalej, użalajmy nad sobą i naszym podłym losem, przekładajmy mecze w lidze, narzekajmy, jak trudno jest pogodzić puchary europejskie z ligą.

No, bo za rok znów będą puchary, a wówczas: znów sobie popierdolimy, jak rok wstecz, użalimy nad sobą i naszym podłym losem, przełożymy mecze w lidze, ponarzekamy, jak trudno jest pogodzić puchary europejskie z ligą…

Ło Boże.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

Te mecze były przełożone przed tymi wygranymi. Papszun hipokryta wyśmiał chęć wronkowca do przełożenia superpucharu a jak sam gra z Astaną to sami poprosili o przełożenie po 3 meczach sezonu rozegranych…
Wspominanie Ajaxu który przełożył mecze w lutym i porównywanie go do leserów którzy przekładają mecz po 1 kolejce ligowej to nieśmieszny żart. I jeszcze to mówienie w artykule że „taki klasowy zespół jak dinamo zagrzeb” haha „klasowy zespół” który został rozwalcowany przez mistrza mołdawii. haha

Dinamo Zagrzeb jest drużyną o tak dużej klasie, że nie musiało przecież drżeć przed Legią.” – aaahahaha
Gdyby nie tchórzliwa taktyka grubego to Legia by to dinamo spokojnie przeszła, bo był to słabszy zespol niż Slavia i bodo/glimt które Legia wysłała do domu.

Twierdza
Twierdza
2 miesięcy temu

poLegła jest najlepszym przykładem, najpierw przekładanie meczy, a potem liczenie wciąż zaległych 9 pkt. (w domyśle piłkarzyków i kibiców poLegłej jako wygrane), a potem niespodzianka „pocałunek śmierci” hehehe i poLegła cudem nie została mistrzem…ale 1 ligi buuuu Nie ma złotego rozwiązania, albo masz siłę na grę na początku sezonu w lidze i w pucharach i w EKL, a przekładasz, gdy już coś osiągniesz i walczysz z konkretnym przeciwnikiem, pod którego trzeba się mocno przygotować, albo przekładasz na początku, a potem w lidze grasz co 3 dni i kończysz, jak poLegła, bo zaległe mecze nie okazują się +9, a raczej -9 pkt. Każdy trener musi wybrać sam, ja uważam, że Pogoń wygrała dobrą drogę, albo będą w rytmie meczowym, przyzwyczają organizmy do większych obciążeń i grają o „coś”, budują drużynę, jej mentalność, umiejętność, doświadczenie w długiej perspektywie czasu na taką ścieżkę (a nie jak Piast, Cracovia, Śląsk, itd. które są raz na kilka lat gości tych rozgrywek, a w lidze potem zapaść), albo chcesz sobie tylko pozwiedzać i potem legendarnie pieprzyć o „pocałunku śmierci”, o zmęczeniu zawodników sezonem, o krótkiej ławce rezerwowych i milion innych usprawiedliwień własnej słabości mentalnej, fizycznej i organizacyjnej. Piszę to w pełni świadomy, o czym piszę, bo sam od 12 roku życia do 35 byłem zawodowym sportowcem i wiem, co to znaczy ciężki trening co dnia, regeneracja organizmu, przekraczanie własnych deficytów i progów wydolnościowych, budowanie kondycji na cały sezon i max koncentracji w każdych zawodach, zabezpieczanie się przed kontuzją, która nawet w treningu może się przydarzyć i wyeliminować cię z sezony, zanim coś pokażesz. Dlaczego jesteśmy słabi piłkarsko, to zapytaj Lewandowskiego, jak on trenuje co dnia, przygotowuje się do sezonu, albo żeby było bliżej i sala porównania tożsama, zapytaj Piotrka Celebana (obrońca, który był najlepszym bramkostrzelnym zawodnikiem na tej pozycji i najefektywniejszym strzelcem całej drużyny w sezonie mistrzowskim Śląska, a te wyniki powtórzył w lidze rumuńskiej), jak przez cały sezon biegać przez 90 minut od bramki do bramki, bronić i strzelać piękne gole główką. Kiedy nasi trenerzy zaczną od najwcześniejszych lat uczyć w akademiach gry na pełnej intensywności (krok po kroku), to wtedy zamiast murować bramki w meczach przeciw łotewskim, litewskim, azerskim, kazachskim drużynom, to będą mogli ustawiać drużyny ofensywnie i mając ogarnięte przygotowanie fizyczne, motoryczne, kondycyjne, będą mogli trenować i grać z pierwszej piłki, na jeden kontakt, wychodzić na pozycje i grać / poruszać się po boisku bez piłki, aby tworzyć zawsze dla kolegi z piłką kilka alternatyw do zagrania, bo to nas gubi i powoduje przegrane, że nasi zawodnicy są przewidywalni, mają tylko 1 opcję zagrania, którą łatwo zablokować. Nie można schlebiać i tolerować słabości, godzić się z tym, że jesteśmy słabi, więc nie możemy za dużo biegać, nie możemy za często grać, nie wolno nam wejść w otwarty / ofensywny pojedynek z drużynami / średniakami z krajów wielkości naszych 2 województw – w naszym kraju jest tyle szkółek piłkarskich, że co 5 lat powinien objawiać się talent na miarę Piszczka, Milika, Piątka, a co 10 lat potencjalny Lewandowski. Proponuję zobaczyć mecze tzw. Puchar Tymbarka i potem sprawdzić, co się dzieje z tymi dzieciakami (chłopcy + dziewczyny), ano zabija ich kreatywność i kondycję „polska myśl szkoleniowa” – „nie kiwaj się, długa laga do „Andrzeja”, a on z całej siły z czuba kopie na bramkę”, albo „nie kombinuj w obronie, wywal to w aut”, „bramkarz wal długą do Andrzeja, na aferę, może uda się przejąć piłkę”… a potem w meczach dorosłych w np. EKL czytamy „zdominowali polki zespół taktycznie, grali za szybko, polskie zespoły nie potrafią grać w ataku pozycyjnym, polskie drużyny nie wiedzą co zrobić z piłką, czują się dobrze w grze z kontry” itd. W tego typu dyskusjach, przy każdej decyzji, spójrzmy troszkę dalej, zauważajmy konsekwencje długoterminowe, a nie tylko „bo będą mieli siłę, aby nie odpaść w 2 fazie eliminacji do…”

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu

W lutym czyli po przerwie zimowej. Już się zmęczyły przegrywy z Ajaksu kapralu?

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

Aha, Flavio ma rację?
Ile razy Flavio zagrał z polską ekipą w eliminacjach do pucharów?
Ile razy dostał eurowpierdol, który raz dwa naprostowałby jego myślenie?

Dla polskiego klubu możliwość awansu do fazy grupowej nawet pucharu pasztetowej, to w tym momencie i miejscu w jakim jest nasza gówniana kopana to jest właśnie tak jak walka Ajaxu z Realem.
Holenderska liga do pięt nie dorasta czterem najmocniejszym, więc pozwala sobie na takie zagrywki.

Nasze kluby nie dorastają do pięt generalnie średniakom europejskim, więc my też przekładamy.
Boniek zaś pierdoli jak potłuczony, już został wyjaśniony, jak przytoczono jego tłit, kiedy domagał się przełożęnia meczu Legii przed Dinamem.
I było to w momencie kiedy Legia miała już pewną grę w fazie grupowej pucharów. I chodziło tylko i wyłącznie o to żęby dać jej większe szanse z Dinamem.
A nie o to żeby dać większe szanse na awans do faz grupowej

Criticball
Criticball(@criticball)
2 miesięcy temu
Reply to  Murphy

Polscy (no, może nie wszyscy polscy, również zagraniczne spady) piłkarze nigdy nie nauczą się grać co trzy dni, jeśli nie będą zmuszeni do gry co trzy dni.

Stąd wynika bezsilność Probierza, który pierdoli o pocałunku śmierci, że polska myśl szkoleniowa nie potrafi tak ułożyć mikrocykli treningowych, aby to wypaliło.

Jak się znajdzie jakiś zagraniczny trener, który to potrafi, to go zaraz starszyzna, przyzwyczajona do gry co 7 dni wypierdoli, jak nie przymierzając, swego czasu, Petrecsu z Wisły Kraków.

Taka liiiigaaaa…

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

Trójkowy uczeń nigdy nie będzie 6tkowym, pewnych rzeczy po prostu nie przeskoczysz.
U nas nie ma na to specjalnie materiału piłkarskiego.

System szkolenia, w tym szkolenia motorycznego wytrzymałościowego, czy atletycznego, leży i kwiczy. I możesz grać nawet codziennie i niczego to nie zmieni, bo nasze grajki na takie granie nie są zwyczajnie gotowe, i nie będą, i zdaje się nie chcą specjalnie być.

Brak możliwości przekładania DWÓCH spotkań w eliminacjach, nic w tym kompletnie nie zmieni. A może spowodować, że znajdziemy się w jeszcze większej czarnej dupie niż jesteśmy.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

Polscy (no, może nie wszyscy polscy, również zagraniczne spady) piłkarze nigdy nie nauczą się grać co trzy dni, jeśli nie będą zmuszeni do gry co trzy dni.”

Otóż to, ale weź to wytłumacz gawiedzi w Polsce, która jest mistrzem świata w wymigiwaniu sie od wysiłku, ciężkiego treningu i mistrzem świata w tworzeniu kreatywnych wymówek by czegoś nie robić. W tym nie mamy sobie równych. Lubimy się klepać po pleckach sami, a jak inni nas klepią po pleckach to jest święto w kraju. To użalanie się nad sobą i te ujękiwania jak to „jest ciężko”.

Probierze, michniewicze, zielińskie, stokowce – narodowi męczennicy polskiej piłki. Wiecznie pokrzywdzeni i cały świat przeciw nim. Kultowe wypowiedzi „pocałunek śmierci” czy „2-0 to niebezpieczny wynik” jakże typowe męczennicze cytaty naszych kopanych wieszczów, naszych krasomówców.

Polska piłka chrystusem narodów.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Murphy

Flavio to jebany starzec i mu się , miesza!

Criticball
Criticball(@criticball)
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Odrobina szacunku dla tego starca – ten stetryczały Portugalczyk ustrzelił mnóstwo bramek i nadal będzie to robił.

On ma na pewno więcej do powiedzenia na temat polskiej ligi, nawet od takich znawców, jak Ty…

fcuk
fcuk
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

naucz sie pisac potem pisz

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

twoja wypowiedź zgodnie w zapowiedź nie ma żadnego sensu, najmniejszego znaczenia.

POZDRAWIAM

Criticball
Criticball(@criticball)
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Zauważ, że Twoja wypowiedź – wobec braku jakichkolwiek argumentów – tym bardziej.
Pozdrawiam.

jo136
jo136
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

No ale jak dla mnie akurat przekładanie spotkań z Astaną czy Batumi się broni, choćby z uwagi na podróż. Już mieliśmy kuriozum w przypadku Kazachów że pojawili się 3h przed meczem po 13h podróży przekraczając 5 stref czasowych, więc ich gra wyglądała jak wyglądała (niczego nie odbierając postawie Rakowa). Jest wojna, przestrzenie powietrzne nad Ukrainą i Rosją zamknięte, a my się dziwimy, że trenerzy chcą przekładać mecze z uwagi na podróż do Kazachstanu albo na Kaukaz bo uważają, że rozgrzewka na pokładzie samolotu to zły pomysł…

Twierdza
Twierdza
2 miesięcy temu
Reply to  jo136

Tak, w tej sytuacji i tylko w tej jest to uzasadnione. Ze względu na długość i stopień skompilowania logistycznego ww. meczów, należy być odpowiednio wcześniej w danym regionie, dla tzw. aklimatyzacji i min. 2 treningów na danym boisku.

diego
diego
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

Jest różnica między podróżowaniem do Azji co 2 tygodnie, a jeżdżeniem sobie po Europie Zachodniej, jak ten wrzucany tu co chwilę Ajax. Przecież Ajax na połowę meczów w LM to ma bliżej niż taka Pogoń na zwykły mecz ligowy.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  Criticball

Lech przełożył mecz przed 5:0, a nie po kłamczuszku.

Marek
Marek
2 miesięcy temu

Po prostu pogódźmy się, że jesteśmy przegrańcami. Poważne ligi graja co 3 dni, przez cały rok i nie ma dyskusji, nie na nic prostrzego w piłce niż przygotowanie fizyczne zawodnika. Kasa leje się coraz większym strumieniem, czas inwestować w piłkarzy, a nie chować do kieszeni jak Lech i atakować LM bramkarzem z Pafos. Berg rotował non stop składem i grał dobrze w pucharach, w lidze top 3 też trzymał.

wlazło
wlazło
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

problem w tym, że żadna powazna liga nie gra co 3 dni przez cały rok, imbecylu

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

sam się kurwa pogódź że jesteś przegrywem,

czegoś nie możesz pojąć

zobacz, i tak zostało już ustalone, że meczę BĘDĄ przełożone, ALE poświęce parę chwil
klawiaturę i tekstu by CI uświadomić, że żyjesz w błędzie

amen

Wyższość Shella nad Orlenem
Wyższość Shella nad Orlenem
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Czy widziałeś kiedykolwiek w swoim życiu, odkąd ogladasz futbol ( mam nadzieję, że dość długo) by ktoś przekładał mecze po 1 kolejce ligowej z powodu napiętego terminarza i wysokich obciążeń XD?

fcuk
fcuk
2 miesięcy temu

to debil niskich lotow.odpusc.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  fcuk

Ty natomiast jesteś niewątpliwie debilem wysokiego poziomu skretynienia.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu

Oni nie jadą do Krakowa tylko lecą do Azji. Nie ma znaczenia, która to kolejka.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

Jesteś przegrywem – twój problem januszu.

Stargard
Stargard
2 miesięcy temu

Polska piłka ma ponad 100 lat a bałwan napisał, że musimy się uczyć piłki krok po kroku. Kurwa ponad 100 lat na to mieliśmy.

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu
Reply to  Stargard

ale o co chodzi? może mieć i 200 lat
lato to lato

Parek Mapszun
Parek Mapszun
2 miesięcy temu
Reply to  niskie loty

Jesteś przyjebany jak gnój do dechy…

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu
Reply to  Stargard

Ma 100 lat a i tak 100 lat za murzynami co nam uwydatnił Senegal czy wcześniej ekwador 😀

Wyższość Shella nad Orlenem
Wyższość Shella nad Orlenem
2 miesięcy temu
Reply to  Stargard

Porządne auto elektryczne też próbują ulepić od 100 lat

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu

Pod tekstem podpisuje się wszystkimi kończynami.
Bo to jest zwyczajny RiGiCz.

Pora sobie uzmysłowić.
Jesteśmy w czarnej dupie jeśli chodzi o kopaną i możliwość przełożenia niektórych spotkań, jest po prostu dobrym rozwiązaniem.
Nie trzeba go stosować, ale można.

Sami sobie niestety tego raka zafundowaliśmy, najpierw fundując chory system rozgrywek z dodatkową rundą finałową, który wydłużał sezon piłkarski, i powodował minimalną przerwę przed rozpoczęciem kolejnego, przynajmniej dla klubów które się do pucharów dostały.

Ale też i sportową postępującą degrengoladą piłkarską Dwa najlepsze kluby po tym jak osiągneły jakieś przyzwoite pucharowe współczynniki, zajęły się ich trwonieniem. I kolekcjonowaniem euro i agrowpierdoli. Inne drużyny zaś tylko tym drugim, bo musiały korzystać ze współczynnika krajowego, jako że własnego nie nabudują, bo jak tylko zagrają z cztery mecze w eliminacjach do pucharów, to w lidze kończą w okolicach miejsca 10, albo jak sezon wyjątkowo zły, to bronią się przed spadkiem.

Lech koncertowo spierdoli się z rankingu bliskiego 24 na 6 punktów, czyli roztrwonił 75 procent tego co miał.

Legia nie chcąc być chyba gorsza postanowiła wyczyn Lecha powtórzyć – choć z marnym skutkiem, i z 28.450, zleciała na 11.000 to jest ranking na przyszły sezon. To jest ranking który w wypadku jeśli Legia zdobędzie MP, da rozstawienie co najwyżej w pierwszej rundzie el LM.

TO oczywiście wszystko efekt, genialnego zarządzania polskimi klubami. Przez Rutkowskich, i wesołego Darka. et consores. Fundującego karuzele trenerów, albo fundujących trenerów i piłkarzy którzy w jednym i drugim klubie nie powinni się znaleźć.

To jak na samej górze tak to wygląda, to jak ma być lepiej poniżej?

To że doprowadzono do takiej sytuacji i trzeba się ratować przekładaniem, to oczywiście efekt, a nie przyczyna.

Adas Niezgodka
Adas Niezgodka
2 miesięcy temu

Wiecie co „weszło ” i inne polskie szmatławce , ja jako kibic Pogoni juz wami wymiotuje …cały felieton podporzadkowany pod wypowiedz Flavio i tego co zrobił by Lech i Rakow ….o Pogoni , a chuj tam cos wspomne ale tak zza krzaka …ale jak by to zrobiła Legia czy wspomniany Rakow juz by , nawet w sniadaniowce Prokop pierdolił ze Legia tudziez Rakow rewolucjonizuje Polski futbol 😀 taka niestety jest prawda

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu
Reply to  Adas Niezgodka

Pogoń ledwo 1 bramką wygrała dwumecz z półamatorami z islandii – o czym tu mówić? Macie w historii waszego klubiku w pucharach 1 wygraną z półamatorami…

Wyższość Shella nad Orlenem
Wyższość Shella nad Orlenem
2 miesięcy temu

A co taki Raków dał polskiej piłce, żeby się nad nimi nieustannie spuszczać ?

Ivi w kóncu wyjebie laskę na granie w kaczystanie to i dzień dziecka w Częstochowie sie skończy

Pogoń jest budowana przyszłościowo, Raków jest uzależniony od 1 gościa, a kto na tym lepiej wyjdzie w przyszłości chyba nie trzeba pisać ani mówić

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu

Raków pokonał już kilka profesjonalnych dość mosnych ekip – gent, astane czy rubin kazań – pogoń nie pokonała nikogo prócz KR Reykjavik.

Adas Niezgodka
Adas Niezgodka
2 miesięcy temu

dobra nie podniecaj sie tak ze wygraliscie z jakas Astana co przyjechała w 11 o 7 rano na mecz , Kovac juz odchodzi , potem wyjma Wam Lopeza i pierdolnie to wszystko pieknie i z hukiem …wtedy przyjdz z swoim Kazaniem i mistrzuj .

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu

Gent ich ograł kolego. Może jeszcze licz wygrane połowy.

diego
diego
2 miesięcy temu

Lech też jest zbudowany bardzo przyszłościowe i jedyne sukcesy osiąga w zasadzie na polu transferowym. Mam oczywiście na myśli sprzedaż zawodników.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  Adas Niezgodka

To pewnie ostatni raz kiedy mieliście szansę przełożyć. Wjeb w Danii i do domu kozaczyć.
Jedyna szansa, że Broendby też nie przełożyo i też wjebało.

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji(@czeski_amator_fioletowej_ambrozji)
2 miesięcy temu

Parę lat temu polscy pucharowicze narzekali że odpadają tak wcześnie bo nie są w rytmie meczowym. Ekstraklasa poszła im na rękę i przesunęła o 3 tygodnie do przodu start ligi. To co zrobili szmaciarze grające w gałę? Narzekają że muszą grać co 3 dni teraz!! Zrobić tę ligę półamatorską bo to wstyd na takie gówno tyle pieniędzy wykładać.

Pab(L)o
Pab(L)o
2 miesięcy temu

Tyż prawda

diego
diego
2 miesięcy temu

Pamiętam te płacze! 😀 Ja jestem za tym, żeby doliczać punkty zdobyte do rankingu UEFA do tabeli Ekstraklasy! Może wtedy skończą narzekać.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu

Nie ma wymówki na brak przygotowania fizycznego – albo hodujemy popierdółki w tym żółwio-tempim CLJ, albo hodujemy profesjonalnych piłkarzy – w zasadzie postępowanie w ostatnich tygodniach wyjaśnia, że jest wola hodować popierdółki i je przepłacać i rozpieszczać. Pokazał to też mecz o LM aktualnego mistrza Polski. Karabach zabiegał ich totalnie a tamci stali na 20 metrze i wykopywali.

Jeżeli junior z CLJ nie dojeżdża do tempa gry 1 czy 2 ligi czy nawet ekstraklasy, która od 1 ligi dużo nie odstaje poziomem w góre, co pokazują wyniki beniaminków co roku – to oznacza że w CLJ trenuje się za słabo. Zresztą każdy kto widział kwadrans gry CLJ wie że to jest spacer a nie futbol.

To jest proste rozumowanie – tu nie ma żadnej filozofii – zabrać gnojom laptopy i komórki i zapędzić do pracy. W Polsce jest ZA LEKKO! I potem jest plaga kontuzji i niszczenie karier, bo nie ma standardów wysokich pod względem wydolnościowo-wytrzymałościowym. Jest spacero-trucht cały mecz i może z 5 sprintów na mecz co jest żenującym wynikiem.

WYMÓWKI, WYMÓWKI, WYMÓWKI… NIC WIĘCEJ W TYM KRAJU.

diego
diego
2 miesięcy temu

Tak, to przygotowanie fizyczne jest problemem. Zawsze było problemem tylko i wyłącznie to. Nie brak umiejętności piłkarskich i szybkiego podejmowania decyzji. Przygotowanie fizyczne. Trzeba więcej i mocniej biegać i będzie dobrze. Wiadomo też, że każdy piłkarz na świecie ma taki sam potencjał i polscy chłopcy oraz odpady z Bałkanów mogą bez problemu biegać w tempie Premier League napchanej najzdolniejszymi z całego świata.

lol
lol
2 miesięcy temu

Białek, co innego mówić o zmęczeniu po 2 kolejce a co innego na finiszu rozgrywek w kwietniu/maju. Takie trudne to bylo czy na siłe chciałeś przyjebac Flavio?

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  lol

Cóż. Dąbrowski z Pogoni mówił, że odczuwał mecz z Broendby. Co za przegryw.
Uważasz uter moronie, że pierwszy maraton w sezonie jest mniej męczący niż trzeci? Ciekawe.

Pszemke
Pszemke
2 miesięcy temu

Szczerze to nie rozumiem całej gównoburzy w tym temacie. Nie mówimy tutaj o przekładaniu dwudziestu meczów w lidze przez puchary, a tylko dwóch dla każdego polskiego pucharowicza wyłącznie w trakcie eliminacji, które jak dobrze wiemy często są dla naszych niestety niezbyt wybitnych drużyn po prostu dużym wyzwaniem. I trzeba przyjąć do wiadomości, że szybko się to raczej nie zmieni. A skoro jesteśmy słabi to trzeba sobie pomóc w każdy możliwy sposób i próbować się z odbić od dna poprzez nabijanie punktów do rankingu klubowego, co w przyszłości powinno ułatwić częstsze awanse do faz grupowych europejskich pucharów. Kto wie może dzięki temu będzie już mniej przekładania meczów w lidze. Obecnie warto zrozumieć, że każdy z naszych przedstawicieli jeśli się potknie w jednym spotkaniu to może mieć po pucharach. Poniżej Ligi Konferencji jeszcze nic nie wymyślili. Więc nie ma co robić afery tylko pomóc naszym klubom doczołgać się do fazy grupowej LKE bez względu na to czy ktoś uważa te rozgrywki za puchar pasztetowej czy nie. Na ten moment to jest nasze miejsce w szeregu i należy się z tym pogodzić. Niech ktokolwiek z naszych przedstawicieli coś tam pogra, nabije choćby drobne punkty i zarobi jakąś kasę, którą przydałoby się mądrze zainwestować w rozwój klubu. Choć u nas wiadomo jak to wygląda.

grzegorz
grzegorz
2 miesięcy temu

Ale pierdolenie. Nawet szkoda to czytać to do końca. To może cofnijcie się jeszcze do lat 70-80 bo wtedy nasze kluby coś grały… czyli wróćmy do ładowania akumulatorów, biegania po górach, zatrudnijmy do klubów Brazylijczyków a być może nauczą tych bałwanów techniki?!. Żeby coś dobrze robić, trzeba to często robić, jak najczęściej na maxa. Patrz liga angielska. Tyle.

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  grzegorz

Tak, w lidze angielskiej są tacy dobrzy, bo dużo grają.
A nie dlatego że po prostu stworzyli sobie dobre warunki do trenowania.

grzegorz
grzegorz
2 miesięcy temu
Reply to  Murphy

A faktycznie bo u nas w strefie podbiegunowej nie mamy gdzie trenować! i kiedy!. Faktycznie diagnoza wyjątkowo przenikliwa. Dzisiaj już na poziomie lig okręgowych nie ma z tym problemu, a co dopiero jeśli chodzi o EX. Po 10 kolejce ekstraklasy zaczną przewijać się teksty o zmęczeniu sezonem… Nic dziwnego że jesteśmy w czarnej dupie. Budujemy stadiony, tworzymy akademie piłkarskie i co?. Nic. Jajco. Bez pracy, treningu, meczu dalej będzie LIPA.

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  grzegorz

No jeśłi trenowanie sprowadzasz do muraw, to powodzenia.

fcuk
fcuk
2 miesięcy temu
Reply to  Murphy

w lidze angielskiej ni stworzyli warunkow do trenowania tylko do kupowania. trenowac to musimy my!biedni kolega grzegorz ma absolutna racje,

diego
diego
2 miesięcy temu
Reply to  Murphy

Na pewno nie dlatego, że za miliardy funtów ściągają co roku najlepszych piłkarzy z całego świata.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
2 miesięcy temu
Reply to  grzegorz

Ale pierdolenie. Daj tyle kasy co mają W PL dowolnemu klubowi w Polsce, a będzie Liga Mistrzów. Tyle.

Potop Szwedzki
Potop Szwedzki
2 miesięcy temu

Dlaczego przekładają mecze? Odpowiedź na to pytanie daje nam rozmowa z R. Gumnym z 2021 r. na kanale sportowym. Gumny mówi jasno- w Poznaniu trenowaliśmy tak samo ciężko jak w Augsburgu ale na meczach nie było tego widać. Nie byliśmy w stanie wykonywać odpowiedniej ilości sprintów i często po ciężkich treningach nie mieliśmy świeżości w meczu. W Niemczech jest odwrotnie.
I to jest przyczyna przekładania spotkań.

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  Potop Szwedzki

Czyli po prostu źle trenują. Skoro trening nie przekłada się na wartość dodaną w meczu ligowym, czy pucharowym

Spec
Spec
2 miesięcy temu

Problemem jest to, że do rozgrywek europejskich dopuszczone są drużyny z Azji. Azerbejdżan, Gruzja, Izrael, Kazachstan. Wyprawy do tych krajów to długa podróż i zmiana stref czasowych. Taki Lech już drugi raz pod rząd ma przeciwnika spoza Europy, więc co się dziwić, że przekładają spotkania ligowe.

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  Spec

To są wyjątki, inne drużyny też latają daleko. Przecież do Astany, czy na mecz z Karabachem latało mnóstwo klubów przez ostatnie lata, bo taki Karabach regularnie w tych pucharach gra.

Pab(L)o
Pab(L)o
2 miesięcy temu
Reply to  Spec

Gruzja to Europa. Reszta prawda

mauro
mauro
2 miesięcy temu
Reply to  Spec

Nie wiem czy wiesz, ale Karabach do Poznania miał równie daleką podróż jak kuchenkorze do Azerbejdżanu.
Teraz leci do Zurychu, a jeśli awansuje, to pewnie znowu gdzieś daleko do Europy 🙂

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  mauro

No raczej nie, bo na obóz przygotowawczy przylecieli do Europy.

Spec
Spec
2 miesięcy temu
Reply to  mauro

Liga azerska kiedy się zaczyna?

Ambermozart
Ambermozart
2 miesięcy temu

Jak nie przekładaliśmy to zbieraliśmy wpierdole, a teraz chociaż Raków i Lech przebrną jakąś rundę. Marne pocieszenie, ale co nam zostało?

Ksav
Ksav(@ksav)
2 miesięcy temu

. Skupmy się na razie na tym, jak wejść do Ligi Konferencji, w której rok temu zabrakło polskiego zespołu, a jednocześnie znalazło się miejsce dla przedstawicieli Armenii, Estonii czy Gibraltaru.

Tak, ale mieliśmy zespół w LE, czyli półka wyżej. Chyba, że Legia to nagle jest zespół z innego kraju, który jakimś przypadkiem znalazł się akurat w polskich strukturach piłkarskich


Twierdza
Twierdza
2 miesięcy temu
Reply to  Ksav

haha bo to zespół azjatycki, poLegła Wschodniaki… zaraz ten delux ci to wytłumaczy hehehe

diego
diego
2 miesięcy temu
Reply to  Ksav

Z punktu widzenia polskiej piłki lepiej grać w LKE. Nastukamy w niej dużo więcej punktów. Legia i tak się zaprezentowała godnie, a ugrała tylko 4 punkty. W Lidze Konferencji na luzie ugrałaby z 10.

hahahaha
hahahaha
2 miesięcy temu

A co jeśli właśnie przekładanie meczów zmniejsza nasze szanse? Co jeśli dla zawodników to sygnał, że są za słabi i tylko jeszcze bardziej obciąża stresem i brakiem pewności siebie?

many
many
2 miesięcy temu

No ja pierdole. No ok nie porownujmy sie do realu i liverpolu bo operuja na innym poziomie szybkosciowym technicznym i taktycznym. ALE ten mecz w tygodniu nie gracie z nimi tylko z innymi leszczami takimi jak wy. Nie mu wiec krzty populizmu. Nadto jestescie „zawodowcami” i te minimalne przygotowanie fizyczne (wydolnosciowe) macie miec w pierdolonym obowiazku ogarnac. A jak nie jestescie w stanie, idzcie popracowac 8 godzin fizycznie albo ma nocki i dopiero sie przekonacie co to znaczy wysilek fizyczny.

To jest zenada i wstyd dla klupow tej ogorkowej ligi.

Marek Wawrzyn vel Kuc
Marek Wawrzyn vel Kuc
2 miesięcy temu

U nas w Otwocku w top akademii na wschód od Warszawy zawodnicy ćwiczą tak mocno motorycznie że mogą grać co 2 dni!! Ale to nasza filozofia, jesteśmy od pół roku top Akademia i już nie długo będą perełki

andy
andy
2 miesięcy temu

flavio sam ma sily na 60 min

kowaltomenel
kowaltomenel
2 miesięcy temu

Dużo ważniejszy powód to chujowe sędziowanie.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
2 miesięcy temu

Przekładanie na początku sezonu przed preeliminacjami pucharowym i jest śmieszne ale jeszcze bardziej absurdalne swego czasu było przekładanie prawie całych kolejek w 1 i 2 lidze tylko dlatego że jakiś jeden randomowy typek dostał powołanie na jakąś młodzieżówkę.

Olala
Olala(@olala)
2 miesięcy temu

Polski futbol to sport dla ludzi szukających alibi. Tak od wejścia w tryby lig centralnych. Im większą pipą jesteś, tym większej ilości usprawiedliwień szukasz.

Tomasz
Tomasz
2 miesięcy temu

Prawie sami tu idealiści hehehe. Ciekawi mnie, gdyby tak jeden drugim prowadził zespół z ekstraklasy i w pucharach, jak by się zachował. Ganiał by chłopaków tak, że z samolotu by nie wysiadali i gatek nie zdążyli poprać, czy gdy nadarzy się okazja wypuścił rezerwy a 1 skład trzymał w domu albo lepiej, przełożył mecz bo mu regulamin na to pozwalał? Wielu tu z was najmądrzejszych rad udziela i pięknie pisze, tylko to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Powiem więcej. Uważam, że taka Pogoń nie przekłada meczy tylko dlatego, bo dobrze wie, że nie ugra już nic. I nie pisze tego złośliwie tylko dobrze im życzę. Każdy z was jak tu piszecie chce oglądać „polskie barcelony i reale” ale tyle lat zaniedbań kiedyś trzeba nadrobić i to niestety wspólnymi siłami. UEFy nie interesuje czy teraz grasz, czy śpisz, czy jesz, czy pijesz tylko RANKING. To teraz i na najbliższe lata jest i ma być najważniejsze słowo dla każdego prezesa, dyrektora, zawodnika i kibica. Nie ma ważniejszego. I mozolne wychodzenie z szamba, w którym jest polska piłka klubowa. I na RANKINGU należy budować przyszłość polskiej piłki klubowej! Taka jest rzeczywistość.