Real Madryt wygrał Ligę Mistrzów, ale nie da się ukryć, że ten triumf ligi hiszpańskiej nad ligą angielską jest tylko na otarcie łez. Premier League pod względem finansowym odjeżdża w błyskawicznym tempie. Aż przykro się na to patrzy i nie widać światełka w tunelu. To niestety odbija się na transferach hiszpańskich drużyn, które muszę liczyć każde euro.

Gotowanie żaby zamiast transferów. Dlaczego kluby LaLiga robią transfery w secondhandzie?

Nie trzeba się szczególnie zagłębiać w szczegóły, by dostrzec, że coś jest nie tak. Spójrzmy tylko na najlepszą czwórkę poprzedniego sezonu LaLiga. Real Madryt wykazał się dużą inicjatywą na rynku transferowym i trzeba klub ze stolicy pochwalić, ale reszta? Niski pressing. Nie wygląda to zbyt ciekawie. Sprawy zaszły już tak daleko, że Mundo Deportivo pokusiło się o clickbaita, w którym wrzuciło stare zdjęcie Lautaro Martineza. Na fotografii widać Argentyńczyka, który podpisywał kontrakt z Atletico Madryt w 2018 roku, ale do zawarcia umowy ostatecznie nie doszło.

Przygnębiająca perspektywa

Real Madryt wyrósł na hiszpańskiego króla polowania. Transfery Tchouameniego i Rudigera robią wrażenie. Pozostałe hiszpańskie kluby, które zagrają w Lidze Mistrzów, skupiają się na outlecie, secondhandzie, ślepej wierze, że coś się nagle wydarzy i zmieni realia, w których muszą obcować. Taktyka zarządzania poprzez trzymanie kciuków nie jest najlepszą metodą, ale kilka ekip na niej bazuje. Musicie przyznać, że nie wygląda to ciekawie i sytuacja przypomina gotowanie żaby. Stopniowo obniżane są standardy i wszyscy się do nich przyzwyczajają.

ANTONIO RUDIGER [SYLWETKA]

Wiele osób podnosi, że jest to wina wyłącznie przepisów. I ok, można część odpowiedzialności za kiepską sytuację zrzucić na karb zasad, ale kluby same sobie winne. Władze ligi mają sobie wiele do zarzucenia w kwestii promocji rozgrywek i w konsekwencji dość niskich stawek za prawa telewizyjne względem Wyspiarzy. Jednak to tylko jedna ze składowych – choć ważna.

Kto śledzi nieco dłużej LaLigę, ten wie, że na przełomie wieków hiszpańskie kluby żyły ponad stan i mocno przeginały. Później nie było lepiej. Wydawały zdecydowanie więcej niż miały, co doprowadziło do kilku głośnych upadków i… zmian w regulacjach (rygorystyczna wersja FFP), które wprowadzono, by wyrównać szanse, ale i zapobiec kolejnym bankructwom.

Nietrudno więc dojść do wniosku, że hiszpańskie drużyny same zapędziły się w kozi róg. Czy się komuś podobają zasady, czy nie, to niestety obowiązują i należy się do nich stosować.

Wprowadzenie regulacji miało uzdrowić hiszpański futbol, ale zmiany zadziałały jak farmakologia — w jednej kwestii pomaga, ale w innej szkodzi.

Cały czas następują w tej kwestii korekty i przepychanie liny. Wcześniej kluby mogły np. wydać na transfery tylko 1 euro z każdych zaoszczędzonych 4 euro. Później do końca stycznia pozwalano klubom na wydanie 50% uzyskanych oszczędności, jeśli pozyskane środki pochodziły ze sprzedaży zawodnika, którego koszt utrzymania przekraczał 5% limitu płacowego. Jednak już tę zasadę zniesiono i do końca letniego okienka transferowego kluby będą mogły korzystać w tym względzie z zasady 1:3. Natomiast od września ponownie będzie obowiązywała zasada 1:4.

Może męczyć już sam fakt, że nawet kibice wyliczają, że klub A, może w dużym uproszczeniu wydać 1/3 swoich zysków. Dużo kalkulacji, a zarazem odarcie z romantycznej warstwy. Brzmi jak rozmowa księgowych, a nie sympatyków futbolu, którzy oddychają piłką. I stąd na porządku dziennym pojawiają się dyskusje typu: – Jak sprzedamy B i C, to może wystarczy na przedłużenie umowy z D i kupienie E. Wyższa kombinatoryka i poniekąd duszenie potencjału, ale są to środki prewencyjne, które nie wzięły się z powietrza.

Ale ok, cytując holenderskiego marudę: – Jest jak jest. Zasady to jedno, ale drugie postawa wobec nich. Niektóre kluby same strzeliły sobie w kolano i sprowadziły się na drogę nieszczęść. Barcelona za sprawą wieloletnich działań Bartomeu (już teraz pojawiają się też negatywne komentarze względem bajeranta Laporty). Atletico i Sevilla głównie dzięki ostatnim miesiącom.

Temat Barcelony jest już doskonale znany i powielokroć przetwarzany, więc darujemy sobie kolejne nawiązywanie do tematu Dumy Katalonii, ale nieporadność Atletico i Sevilli może być wielu obca. W takim razie zaczynamy.

Potęga naiwności

Atletico chyba zaczęło wzorować się na FC Barcelonie, bo sytuacja transferowa tego klubu jest bardzo podobna do zespołu z Camp Nou. Muszą liczyć na odejścia, by móc kogoś zakontraktować. Ślepo wierzyli, że pod koniec poprzedniego sezonu zainkasują około 70 milionów euro — mniej więcej po 35 za Moratę i Saula. Obaj panowie byli wypożyczeni do innych drużyn z opcjami pierwokupu, ale sprawy się skomplikowały.

Saul kompletnie nie odnalazł się na Stamford Bridge i kumaci szybko zdali sobie sprawę, że The Blues go nie wykupią. Nieco inaczej wygląda sprawa z Moratą. Massimiliano Allegri ma w Juventusie pomysł na tego gracza, ale Juventus chciał mocno zbić cenę. Na to nie było zgody Atletico, więc cierpią na tym wszyscy: piłkarz, Atletico i Juventus. Niby prowadzone są dalsze negocjacje, ale w żółwim tempie.

Teraz Rojiblancos mają związane ręce w kwestii transferów do klubu. I nie jest to aż tak duży problem, bo na dobrą sprawę i tak w pierwszej kolejności należałoby posprzątać bałagan, który tam jest. Simeone ma wielu piłkarzy do dyspozycji, ale nie za bardzo miał pomysł, co z nimi zrobić. Może kubeł zimnej wody pobudzi w nim kreatywność i klub z Estadio Wanda Metropolitano nawiąże formą do rozgrywek 20/21?

Enrique Cerezo w rozmowie z dziennikarzami AS-a podkreślił, że muszą sprzedać piłkarzy za minimum 40 milionów euro przed końcem czerwca. Wiele wskazuje na to, że odejdzie Thomas Lemar, któremu w przyszłym roku kończy się kontrakt. W zamian miałby przyjść Carlos Soler. Jednak na ten moment oferty za Lemara nie są satysfakcjonujące, wiec ten ruch jest zablokowany. A liczy się też czas, bo Solerem interesują się też inne kluby.

Dopytano Cerezo również o to czego brakuje do oficjalnego ogłoszenia transferu Axela Witsela i odpowiedział:

– Praktycznie niczego nie brakuje, ale już wiesz, że sprawy toczą się powoli. Będziemy musieli poczekać kilka dni lub kilka tygodni i wyobrażam sobie, że się uda.

Omylny Monchi, omylna Sevilla

W Sevilli jest nieco inaczej. Monchi i spółka przejechali się na swojej nieomylności. Drużyna ze stolicy Andaluzji w poprzednim sezonie zawiodła. Kadra zespołu była źle skonstruowana, a gdy doszły urazy i niektórzy nie potrafili wejść na odpowiednie obroty, to pojawiły się kłopoty.

Planem minimum było wyjście z fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale piłkarze Julena Lopeteguiego nie podołali. To mocno uderzyło w finanse, ale zmieniono cel i ustalono, że trzeba wygrać Ligę Europy. I znów niepowodzenie, bo Los Nervionenses polegli już w ⅛ finału. Po drodze uciekła też perspektywa zdobycia mistrzostwa i pucharu kraju.

DLACZEGO SEVILLA NIE SPROSTAŁA TRUDOM SEZONU

Starano się zamiatać sprawę pod dywan, ale atmosfera była gęsta, bo od strony sportowej brakowało fajerwerków, a finansowo Sevilla zaczęła się chwiać. Jeszcze w czerwcu musiała sprzedać Diego Carlosa, by ratować sytuację, ale wizerunkowo był to strzał w kolano dla całej ligi. Po Brazylijczyka sięgnęła bowiem czternasta drużyna Premier League. Nie mamy nic przeciwko Aston Villi, szanujemy pracę Stevena Gerrarda, ale angielska drużyna wymierzyła wizerunkowy policzek w stronę hiszpańskiej piłki i co gorsza, realnie transakcja ta oznaczała kroplówkę dla Sevilli. Czyli niestety, musiało do niej dojść ze względu na błędy przeszłości.

Wyobraźcie sobie, że sytuacja zadziałałaby w drugą stronę. Espanyol (czternasty zespół poprzedniego sezonu) kupuje kogoś ważnego z Tottenhamu (czwarta drużyna Premier League), by ratować finanse londyńskiego klubu. Brzmi kompromitująco.

I co ciekawe, sytuacja sportowa Sevilli może się tylko pogorszyć. W najbliższym czasie klub ma opuścić drugi stoper — Jules Kounde. W takim razie Sevilla zostanie na tej pozycji tylko z Karimem Rekikiem, który często grywał z konieczności na lewej obronie. Nie wygląda to dobrze, bo nawet jeśli ktoś przyjdzie, to nie wiadomo, ile potrwa aklimatyzacja.

Sami widzicie, że jest dość smutno. To w dużej mierze przez kiepskie transfery i wiarę, że sprzedaż Kounde załatwi sprawę, a ta opóźnia się już o kilkanaście miesięcy. Teraz każdy wie, że Sevilla ma wciąż na swój sposób nóż na gardle i można liczyć na rabat za Francuza.

Z drugiej strony, w hiszpańskiej prasie pojawiają się szumne zapowiedzi, że Sevilla nawiąże do letniego okienka z 2019 roku, w którym przebudowano zespół i ostatecznie wygrał Ligę Europy. Trzeba na to patrzeć z dużym dystansem. Nie bez powodu pojawiają się różne plotki o możliwych odejściach piłkarzy, którzy mieli być na lata — jak Montiel (pytają o niego kluby z Brazylii). Coś tu się po prostu nie klei.

Monchi bardzo wierzy w swoją pracę, wielokrotnie udowodnił, że potrafi zdziałać cuda dzięki swoim programom. Ale nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Nie ma w futbolu gwarancji, a żartobliwie można powiedzieć, że kiedyś jego słynne bazy wypluły Luuka de Jonga, co nie najlepiej o nich świadczy (choć miał kilka zasług).

***

Na koniec drobna lista najdroższych letnich transferów przed startem sezonu 2022/23:

  • A. Tchouameni – 80 mln (Real Madryt),
  • M. Ali Cho – 12 mln (RSSS)
  • W. Jose – 10 mln (wykupiony przez Real Betis)
  • Lino – 6,5 mln (Atletico)
  • L. Henrique – 5 mln (Real Betis)

Widzieliśmy bardziej optymistyczne listy, ale takie są te realia. Liczymy, że jeszcze sytuacja się rozkręci. Pod koniec okienka spodziewajcie się tekstu z podsumowaniem transferów do ligi hiszpańskiej i wewnątrz jej. Gdyby taki teraz powstał, to byłby dość krótki.

WIĘCEJ O LIDZE HISZPAŃSKIEJ:

Fot. Newspix.pl

Suche Info
08.08.2022

Show Patryka Szysza! Gol i asysta w ligowym debiucie [WIDEO]

Fenomenalne wejście w ligowy sezon zaliczył Patryk Szysz, który tego lata przeniósł się do Turcji. Strzelił gola i zaliczył asystę, a jego Basaksehir pokonał Kasimpasę 4:0. 24-latek ma już za sobą trzy oficjalne występy w barwach nowej drużyny – wszystkie w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, we wszystkich wchodził z ławki rezerwowych. Teraz przyszedł czas na pierwszy mecz w lidze, który Szysz rozpoczął w podstawowej jedenastce. Polak pierwszego gola dla swojej […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Kamil Glik z golem dla Benevento [WIDEO]

Obrońca reprezentacji Polski strzelił gola dla swojego zespołu w meczu 1/32 finału Pucharu Włoch z Genoą. Drużyna Glika przegrała jednak 2:3. Piłkarze spadkowicza z Serie A trzykrotnie pokonali golkipera Benevento. Dwa razy na listę strzelców wpisał się Islandczyk, Albert Gudmundsson, raz Włoch – Massimo Coda. Pierwszy gol dla Benevento padł w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dejana Vokicia […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Obsada sędziowska 5. kolejki I i II ligi

PZPN podał, którzy sędziowie będą rozstrzygać w najbliższych meczach drugiej i trzeciej klasy rozgrywkowej w Polsce. Mecze 5. kolejki I i II ligi rozegrane zostaną w środku tygodnia. Pierwszoligowcy wybiegną na murawę w dniach 9-11 sierpnia, drugoligowcy zaś 10 i 11 sierpnia. PZPN wyznaczył do prowadzenia tych spotkań następujących arbitrów. I liga 9 sierpnia (wtorek): Odra Opole – Sandecja Nowy Sącz, godz. 18:00, sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Wisła Kraków […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Krychowiak: Żaden z chłopaków nie potępia Rybusa

W wywiadzie udzielonym Mateuszowi Skwierawskiemu z portalu WP Sportowe Fakty, Grzegorz Krychowiak odniósł się do sytuacji Macieja Rybusa, a także swojego transferu do Al-Shabab. Reprezentant Polski został na rok wypożyczony do Al-Shabab. Umożliwiły mu to przepisy UEFA, dzięki którym piłkarze mogą opuszczać rosyjskie i ukraińskie kluby w ramach rocznych wypożyczeń – dokładnie tak, jak wiosną. Wtedy Krychowiak trafił do greckiego AEK Ateny, tym razem do występującego w Arabii Saudyjskiej Al-Shabab. […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Depay odejdzie do Juventusu?

Piłkarz Barcelony może zostać nowym klubowym kolegą Wojciecha Szczęsnego. Holender trafił do klubu ze stolicy Katalonii w lipcu 2021 roku. W barwach Barcelony zagrał łącznie w 36 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając w nich 13 goli. Do swojego dorobku dorzucił także dwie asysty. Wszystko wskazuje jednak na to, że przygoda 28-latka z La Ligą dobiegnie końca. Po transferach dokonanych przez Barcelonę dla Depaya nie ma już miejsca w klubie. Włodarze chętnie pozbyliby […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Leo Messi kontra Andre Ayew | BRAMA DNIA

Mamy dziś dla was dwie bramki, które nie są dziełem potężnych uderzeń z dystansu, a odpowiedniej koordynacji, techniki i kreatywności. Zapraszamy do wyboru „Bramy dnia” wraz z Gatigo. MESSI VS SSC NAPOLI (08.08.2020) FC Barcelona w sezonie 19/20 pożegnała się z Ligą Mistrzów w kompromitujących okolicznościach, ale zanim doszło do blamażu, potrafiła zaprezentować kilka przebłysków. W meczu z Napoli niebywałym rajdem popisał się Leo Messi. Choć był kopany, niemal […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kaczmarek, Skrzyszowska i Sułek. Jak wiele dzieli Polki od gwiazd?

Adrianna Sułek, Natalia Kaczmarek oraz Pia Skrzyszowska – to trzy polskie lekkoatletki, o których w ostatnich miesiącach mówi się najwięcej. Wszystkie regularnie biją życiówki i z mityngu na mityng są coraz lepsze. Wszystkie mają jednak w światowej stawce absolutnie wybitne rywalki. Jak wiele im do nich brakuje? Sułek już jest rekordzistką kraju, Skrzyszowska i Kaczmarek – jeśli dalej będą się tak fantastycznie rozwijać – mogą zostać nimi w niedalekiej przyszłości. […]
08.08.2022
Premier League
08.08.2022

Saliba niczym Ferdinand. Nadchodzi przełom w Arsenalu

– Powiedziałem po meczu, że przypomina mi Rio Ferdinanda – te słowa padły z ust Garry’ego Neville’a po fantastycznym występie Williama Saliby w spotkaniu przeciwko Crystal Palace. Francuz zaliczył wybitny występ, który świadczy tylko o tym, że na Emirates w końcu wszystko wydaje się iść w odpowiednim kierunku. To będzie przełomowy sezon dla Kanonierów a 21-letni stoper, niczym rzeczony Ferdinand w Manchesterze United, będzie kluczową postacią w drużynie Mikela Artety.  Aż 49 podań, ich dokładność […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Sekulski: Lech? Coś było, ale myślę, że temat jest zamknięty

Poprzedni sezon był dla niego najlepszy z dotychczasowych w Ekstraklasie. Strzelił 13 goli i był najskuteczniejszym zawodnikiem Wisły Płock. Teraz Nafciarze są liderem tabeli po trzech pierwszych meczach nowego sezonu. Dobra gra całego zespołu sprawiła, że doświadczonym napastnikiem zainteresował się Lech Poznań. Jak było z ofertą Kolejorza? Czy latem dostawał inne? Jakim trenerem jest Pavol Stano i czy faktycznie tak ciężko się u niego trenuje? Na te wszystkie pytania Łukasz […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Berlin bez zmian, szansa „Kamyka” i potężny Bayern. Wnioski po 1. kolejce Bundesligi

Inauguracyjna kolejka Bundesligi nie przyniosła tak wielu niespodzianek, jak można było przypuszczać. Co prawda remisy zaliczyli faworyci – RB Lipsk i VfL Wolfsburg – odpowiednio ze Stuttgartem i Werderem Brema, ale w tabeli po pierwszych meczach nie ma wielu zaskoczeń. Co to oznacza? Zapraszamy na wnioski.  Na inaugurację Bundesligi, kibice otrzymali kilka ciekawych zestawień. Hitem pierwszej kolejki było starcie wicemistrza Niemiec – Borussii Dortmund z trzecią drużyną minionego sezonu – Bayerem Leverkusen. […]
08.08.2022
Liczba komentarzy: 18
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zibi top
Zibi top
1 miesiąc temu

Barcelona zrobiła na razie transfery Kessiego i Christensena, także miażdżącej przewagi Realu nie ma. Moim zdaniem okienko Barcelony zapowiada się lepiej niż Madrytu.

Zibi top
Zibi top
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi top

Poza tym spokojnie, okienko otwiera się za 3 dni 😉

Mario Piekario
Mario Piekario
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi top

Kessie to solidny gracz, ale żaden wirtuoz, w Milanie często irytował swoją grą, stąd myślę, że mocno nie zabiegali w Mediolanie o to, by sprostać jego oczekiwaniom finansowym. Christensen to dobry gość, mocny obrońca, ale tylko w momencie jak mu nic nie dolega i w głowie wszystko gra. Jak na moje, to nie jest gość, który ma mental zwycięzcy, a wydaje mi się, że w Barcelonie jest potrzebny prawdziwy lider w tyłach, jak kiedyś Puyol. No ale zobaczymy kogo tam jeszcze przywieje to Madrytu i Barcelony.

Jajajakberety
Jajajakberety
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi top

Stanowski to ty? Odstaw dragi 🙂

Fazi
Fazi
1 miesiąc temu

Spokojnie, okienko jeszcze się nie zaczęło. Hiszpanie może nie potrafią zarządzać pieniędzmi, ale trenerzy i skauci znają się na swojej robocie najlepiej na świecie, znowu wyczarują zastępców i nowe gwiazdy ze szkółek, słabszych lig europejskich czy gdzieś z brazylijskich plaż.

kapelan
kapelan
1 miesiąc temu

Kiedyś Chiny i rynki azjatyckie odetną Angoli od kasy z kontraktów tv oraz sponsorskich, zobaczymy ile wtedy przetrwa klubów. Hiszpania zawsze będzie miała rynki Ameryki Łacińskiej. A najlepiej wyjdą Niemcy, bo Bundesliga ma najzdrowsze zasady finansowe. Jak na razie to PL tylko psuje rynek, wydając niebotyczne pieniądze, nawet na przeciętnych graczy, Jeden z drugim woli kisić się na ławie, nawet w środku Championship, niż iść do czołowki ligi holenderskiej, czy belgijskiej i powalczyć o trofea i w pucharach.

Kamil
Kamil
1 miesiąc temu
Reply to  kapelan

Może dlatego, że pracuje się po to, żeby zarabiać pieniądze. A te w championship są lepsze niż eredivise.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  kapelan

Bundeßliga to zaplecze futbolu i akurat to sie nie zmieni

Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Powtarzasz się czereśniaczku 😉 napisz coś bardziej oryginalnego i pod własnym nickiem. Ale trzeba mieć kompleksy i nieudane życie, aby mogąc wybrać własny nick, podszywać się pod kogoś.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu
Reply to  kapelan

PL psuje rynek XD Wiem, że boli dupsko wszystkich fanów innych lig, zwłaszcza hiszpańskiej opartej na chorej rywalizacji Realu z Barcą, ale kontrakty są płacone dlatego, że ludzie chcą oglądać najlepszych piłkarzy z najlepszymi trenerami. I tyle.

Co do transferów – niebotyczne pieniądze za nowych grajków i bez przejść w obrębie ligi, bo wiadomo że rynek angielskich graczy w Anglii jest specyficzny (czytaj faktycznie grubo przepłacony):
PL

  1. Lukaku Inter > Chelsea 113 mln euro
  2. Pogba Juve > MU 105
  3. Sancho BVB > MU 85
  4. Lukaku Everton > MU 85
  5. VvD Southampton > Liverpool 85
  6. Havertz Leverkusen > Chelsea 80
  7. Pepe Lille > Arsenal 80
  8. Arrizabalaga Athletic > Chelsea 80
  9. KDB Wolfsburg > City 76
  10. Nunez Benfica > Liverpool 75

W sumie 864 miliony. Lukaku tylko w jednym sezonie w Evertonie odpalił. Pogba miał dobry początek w MU, podobnie jak Kepa. Sancho, Havertz i Pepe to toalne niewypały. Klasę pokazali KDB i VvD. Nunez oczekuje na ocenę.
4 na nie, 2 połowicznie, 2 świetnych.

LL

  1. Dembele BVB > Barcelona 140
  2. Coutinho Liverpool > Barcelona 135
  3. Felix Benfica > Atletico 127
  4. Griezmann Atletico > Barcelona 120
  5. Hazard Chelsea > Real 115
  6. Bale Spurs > Real 101
  7. CRonaldo MU > Real 94
  8. Neymar Santos > Barcelona 88
  9. FdJ Ajax > Barcelona 86
  10. Suarez Liverpool > Barcelona 82

W sumie 1088 mln. Bale, CRonaldo, Neymar i Suarez na plus. Reszta nie odpaliła albo się skompromitowała. 4 świetnych, 6 na nie.

Przy wydaniu ponad 220 mln więcej nie widzę przepaści i przepłacania 🙂

Ja to wiem
Ja to wiem
1 miesiąc temu
Reply to  F91-DudeLange

Porównując 10 transferów z dwóch strin nie dowiedziesz niczego. Może porównując medianę dla PL i innych lig z uwzględnieniem prawdziwych umiejętności zawodników. Jeśli czytam o transferach jakichś angielskich średniaków pomiędzy średnimi angielskimi klubami na poziomie 30 mln funtów to śmiać mi się chce. Nie wiem czy na kontynencie ktoś dał by za nivh 20% tej kwoty. A oni dostają jeszcze super kontrakty. Dlatego uważam, że liga angielska jest przepłacona. Być może w tej chwili najmocniejsza i jest na fali ale tak wiecznie nie będzie. Kasa z telewizji kiedyś odpłynie i będzie problem.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu
Reply to  Ja to wiem

Dowiodłem, że przepłacanie jeśli już nie jest włącznie domeną Anglików. Chyba nie spodziewasz się analizy median w komentarzach na weszło?
I zaznaczyłem, że wewnętrzne transfery są lekko chore. No i nic nie trwa wiecznie, to oczywiste.

avlee
avlee
1 miesiąc temu

jg yutu tiu6r6

ambermozart
ambermozart
1 miesiąc temu

dlaczego? bo mają tak genialnie skonstruowaną umowę z telewizją, że prawie cała kasa idzie do 2 klubów

Maxi King
Maxi King
1 miesiąc temu

Przepychanie liny? Próbowałeś kiedyś pchać linę?

Jajajakberety
Jajajakberety
1 miesiąc temu
Reply to  Maxi King

Taki fetysz ma chłop, daj mu żyć 🙂 inni maja fetysz zaklinania rzeczywistosci żeby Barca była zawsze top a inni lubia pchać linę 🙂

Jajajakberety
Jajajakberety
1 miesiąc temu

Gratuluje kolejnych ćwiczeń z logiczniej gimnastyki by nie przyznać ze Real tak dobrze zarządza kasa, ze bez szejków ma w tym roku 700 mln euro na transfery i nowe pensje, bez uwzględnienia odchodzących zawodników, czyli de facto więcej bo Bale, Isco i Marcelo nie byli wliczeni. Gdzie ta odjeżdżająca PL od Realu? Tylko wy na weszło możecie pisać, ze Real wygrał LM na pocieszenie/otarcie łez. Pierdolicie takie bzdury, żeby tylko nie powiedzieć, ze klubem który żył i nadal próbuje żyć ponad stan jest Barcelona.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 miesiąc temu

ukłąd real-barcelona sprawił, że jest jak jest. Zwłaszcza złodzieje z Kataloni na tym korzystają.