– Nie możemy się zgodzić na obecną ofertę Lecha. Gdybyśmy się zgodzili, to chyba sam Damian by się na nas lekko obraził, że go nie doceniamy. Ta oferta jest po prostu za niska – mówi Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta Gliwice. Rozmawiamy między innymi o potencjalnym transferze Kądziora, innych ruchach gliwiczan na rynku, poprzednim i kolejnym sezonie, czy stanie boiska w Gliwicach. Zapraszamy.

Wilk: – Nie możemy się zgodzić na ofertę Lecha za Kądziora. Jest za niska

Łatwa zagadka – co pana zdaniem łączy letnie okienka Piasta od trzech lat?

Jestem dyrektorem od czterech, ale nie wiem.

Za każdym razem odchodził najlepszy piłkarz: Valencia, Felix, Świerczok. Czy odejdzie też Kądzior?

Tak było, natomiast to jest zasługa klubu, że tacy zawodnicy trafiali do Piasta. Potem byli dobrze prowadzeni przez sztab szkoleniowy, stawali się czołowymi postaciami Ekstraklasy, a taka jest kolej rzeczy, że musimy się liczyć z odejściami. Jeśli są dobre pieniądze, trzeba je przyjąć. Nie jesteśmy tuzami finansowymi. Kontrakt z Damianem jest ważny jeszcze dwa lata, ale zobaczymy, jak będzie.

Na jakim etapie są negocjacje?

Na bardzo podstawowym. Dostaliśmy ofertę, odpowiedzieliśmy i na razie koniec.

Z tego, co pisał Sebastian Staszewski, oczekujecie z Kądziora przeszło milion euro.

Nie będę mówił dokładnie, bo to jest tajemnica klubu, ale powiem tak: nie możemy się zgodzić na obecną ofertę Lecha. Gdybyśmy się zgodzili, to chyba sam Damian by się na nas lekko obraził, że go nie doceniamy. Ta oferta jest po prostu za niska.

Pan widzi po Damianie, że chce odejść?

Nie. Rozmawiałem z nim. Stwierdził, że dostosuje się do każdej decyzji Piasta. Jest w Gliwicach szczęśliwy, szanowany i doceniony.

Bo też, nawiązując do transferów najlepszych piłkarzy, było widać, że po nich jesienią Piast miał problem z wynikami. Wiosny były lepsze.

Nie zawsze tak było, bo jak zdobyliśmy mistrzostwo Polski, to od początku graliśmy bardzo dobrze. Dopiero później, kiedy zaczęliśmy grać w europejskich pucharach, zaczęły się nawarstwiać mecze i pojawiał się problem. Ale to nie tylko nasz kłopot, wystarczy spojrzeć na inne kluby. Dlatego nie mówiłbym, że to przez transfery, tylko przez sporą liczbę meczów – Europa, Ekstraklasa i Puchar Polski.

To w sumie po co polskie kluby walczą o udział w pucharach przez cały rok, jak potem jest problem?

Nie, one nie są same w sobie problemem, trzeba zbierać doświadczenie i zacząć sobie z tym radzić. Jeśli znowu wejdziemy do Europy, to jesteśmy o te doświadczenia mocniejsi i teraz już wiemy, jak do nich podejść. Zresztą, jak zajęliśmy trzecie miejsce i łączyliśmy te mecze, to początek nie był taki zły. Trzymaliśmy się środka tabeli, a szósta lokata w kolejnym sezonie przyszła dopiero po porażce w ostatniej kolejce.

I jakie wnioski pan wyciągnął po tych przygodach?

Kadra musi być szersza. Trzeba mieć dwóch-trzech zawodników więcej, niż gdy się nie gra w pucharach. Choćby to. Poza tym trenerzy są bardziej doświadczeni o kwestie przygotowania mikrocyklów treningowych.

Martin Konczkowski zostałby w Piaście, gdyby nie puchary?

To nie miało wpływu. Po prostu nie dogadaliśmy się w kwestii wysokości jego kontraktu.

To było nieco dziwne, że zamienił klub walczący w tamtym sezonie o puchary na klub, który grał o utrzymanie.

Jak mówię – kwestia wysokości kontraktu. Mamy swoje granice. Jesteśmy stabilnym klubem, za co jesteśmy cenieni i szanowani.

Na jakie pozycje szukacie w tym okienku wzmocnień?

W 95% kadra jest zamknięta. Na każdej pozycji mamy dwóch zawodników. Na lewej są Katranis i Holubek, w środku Czerwiński, Mosór, Huk, Reiner, Munoz, który wrócił po kontuzji i trenuje już na sto procent. Wrócił Wojtek Kamiński z wypożyczenia, gdzie się ograł i nabrał doświadczenia. W środku pola: Hateley, Tomasiewicz, Kaput, Chrapek. Tylko rywalizować i walczyć o miejsce, każdy z nich potrafi grać, wzmocniliśmy się Grześkiem, którego oceniamy bardzo wysoko – już pokazuje jakość w treningach. Dalej Wilczek, Toril, Sapinen, Kądzior, Ameyaw, Vida. Na każdej pozycji jest więc rywalizacja. Z prawą stroną musimy sobie poradzić, ale na ten moment są Pyrka, Ameyaw i Mokwa. W ostatniej kolejce grał w pierwszej połowie Pyrka, w drugiej Ameyaw. Oczywiście będziemy próbować sprowadzić innego wartościowego piłkarza na tę pozycję.

Parę tych perełek macie – jak Ariel Mosór. Były już za niego oferty, bo teraz łatwo wyjechać z Polski?

Bardzo nas cieszy jego rozwój. Myśleliśmy, że ten początkowy czas będzie jedynie wprowadzeniem, kiedy dostanie parę minut, a on mocno wszedł do składu. Kontuzji doznał Jakub Czerwiński, zmienił go właśnie Ariel i pierwszego składu nie odpuszczał. Kuba doszedł do siebie, później uraz złapał Tomas Huk i Ariel cały czas był w składzie. Potwierdza swój talent – gra w reprezentacji młodzieżowej, gdzie jest jednym z najmłodszych. Co do ofert: było zainteresowanie, parę telefonów, ale bez konkretnych propozycji. Niemniej jesteśmy zdania razem z tatą Ariela, że potrzebna jest mu stabilizacja. Chodzi o dobro zawodnika i klubu. Niech się rozwija, niech będzie ligowcem pełną gębą i wtedy możemy pomyśleć o czymś dalej. W tym sezonie nie mamy zamiaru go sprzedawać, tak samo jak i innych młodych, utalentowanych chłopaków. Miejsce w tabeli i wynik sportowy jest dla nas najważniejszy, a oni w tym pomogą.

Co natomiast z Frantiskiem Plachem? Były rozmowy z Lechem Poznań?

Nie. Nic do nas nie doszło, żadna oferta. Wie pan, telefony i zapytania to co innego, ja też mogę do pana zadzwonić i o coś spytać. Zawsze mówię: dobrze, jesteśmy otwarci, ale czekamy na ofertę. W przypadku Placha nie było oferty ani z Lecha, ani z żadnego innego klubu.

Czekacie jeszcze na dojście do formy Sappinena?

Na pewno. Miał chłopak pecha, złapał brzydką kontuzję, teraz trenuje w masce. Graliśmy na Kuźni Ustroń, grał w tej masce, dobrze się prezentował i strzelił gola. Jestem przekonany, że potrafi grać w piłkę, bo to pokazuje na treningach. Różnie to bywa – jeden potrzebuje tygodnia, dwóch i jest wkomponowany, niektórzy potrzebują jednak nieco więcej czasu.

Z nim jest problem taki, że poza Estonią się nie przebijał i nie strzelał bramek.

Myśmy go nie brali na podstawie meczów ligi estońskiej, bo to byłoby nierozsądne, ale na podstawie meczów w reprezentacji i spotkań w europejskich pucharach. Przypominam, że jego drużyna grała najpierw w eliminacjach do Ligi Mistrzów, potem Ligi Europy, a na końcu w grupie Ligi Konferencji. On przez ten czas strzelił jedenaście bramek i to nie byle jakim zespołom. Z kolei w kadrze asystował z Belgią, trafiał z Czechami czy Finlandią.

Idąc dalej, teraz często wraca temat przepisu o młodzieżowcu. Piast nie jest jego zwolennikiem.

Czy ja, czy trener, zawsze mówimy, że jesteśmy raczej przeciwni. Nie dramatyzujemy, ale przedstawiamy swoje zdanie. Tego przepisu mogłoby nie być. Jak robiliśmy mistrzostwo Polski, to w pierwszym składzie występował Patryk Dziczek, zagrał 90% meczów od początku do końca. Wtedy tego przepisu nie było. Prezentował się jednak tak, że zasługiwał na grę. A teraz, gdyby nie było przepisu, to Mosór też by grał. Tak samo Pyrka i Ameyaw. Albo Kirejczyk, jeśli nie miałby kontuzji, bo już pokazywał w treningu jakość. Bardzo ciekawy napastnik. I nie potrzebujemy do tego przepisu. Jesteśmy zabezpieczeni, niemniej stawialibyśmy na młodzież, nawet gdyby nikt nam nie kazał.

A ta nowa droga przepisu? To znaczy wypełnienie odpowiedniej liczby minut?

To chyba nie jest lepszy kierunek. Boję się, że w ostatnich kolejkach ktoś będzie coś liczył, bo mu brakuje minut i ktoś musi zagrać. To jest skomplikowane, po co to? Tyle mamy już komplikacji w futbolu, że naprawdę nie potrzebujemy kolejnych. Pamiętamy przykład Zagłębia Sosnowiec…

To może wypaczyć koniec sezonu. Dwóch o coś gra, trzeci nie, ale brakuje mu minut, to wystawia na taki mecz jedenastu młodzieżowców.

Dokładnie. Zgodzę się z trenerem Fornalikiem – my chcemy mieć młodych Polaków. To jest logiczne. Ale nie na siłę. Jak ktoś jest lepszy i ma 30 lat, to będzie grał. Ale jak młody ze starszym dochodzą już do równego poziomu, to pewnie postawimy na młodszego, tyle że on musi wykorzystać szansę. Tutaj mamy jednak czasem sytuacje, że ktoś gra, gdyż musi. A obciążenia dla tych chłopaków, by grać co tydzień po 90 minut, to duża sprawa. Różnie organizmy reagują.

Zresztą – co chwilę coś zmieniamy, jeśli chodzi o format rozgrywek.

Wiele razy mówiłem o stabilizacji, ale to jest siła Piasta. Myślę, że całej piłki byłaby większa, gdybyśmy mieli więcej tej stabilizacji. Wystarczy spojrzeć na trenerów – tylko trzech, którzy zaczynali sezon 21/22, zacznie rozgrywki 22/23 w tych samych klubach. Trudno tu mówić o stabilizacji. Choć oczywiście są różne przypadki, jak na przykład historia Lecha i trenera Skorży.

Można jeszcze doliczyć Pogoń, zmiana szkoleniowca po kilku latach to też stabilizacja.

Tak, ale wciąż mówimy o małej liczbie. Praca trenera to proces.

Piast potrafił przetrzymać swoje kryzysy z jednym szkoleniowcem.

Zawsze trzeba zdiagnozować, dlaczego jest gorzej i nie należy szaleć. 

A czy będzie stabilizacja w Piaście, jeśli chodzi o stan boiska?

Teraz byłby pan nim zauroczony!

Latem to zawsze jest fajnie i sympatycznie.

To prawda, cóż mogę powiedzieć… Pracownicy robią, co mogą. Wrócę do tego tematu. Wtedy stało się tak, że pierwszy mecz w lutym graliśmy z Pogonią. Był śnieg, ulewy, straszna pogoda. Później trzy dni później graliśmy zaległy mecz Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Ta murawa się tak zniszczyła, że nie potrafiliśmy jej doprowadzić do dobrego stanu. Przyznaję to. Widziałem jednak po pracownikach, że dawali z siebie wszystko. Nie obronię jednak tego, że przez kilka kolejek wyglądało to źle.

Sami zrobiliście sobie pod górkę – chcecie grać piłką i lepiej to wyglądało na wyjazdach.

A nie wiem, wygrywaliśmy na wyjeździe, a niektóre boiska wyjazdowe też wyglądały źle.

Macie konkretny cel postawiony przed kolejnym sezonem, jeśli chodzi o wynik? Czy zadowoli was bardzo dobra passa utrzymywania się w czołówce?

Na pewno chcemy dalej tej czołówki, ale konkretnego miejsca nie ma. Jak zajmowaliśmy trzecie miejsce czy zdobywaliśmy mistrzostwo, to wcześniej też tego nie zakładaliśmy. Łatwiej było przy podziale na grupy. W tym sensie, że każdy zakładał – robimy górną ósemkę, a potem zobaczymy, co będzie. Teraz to ósme miejsce musi być, ale na pewno chcemy czegoś więcej. Runda wiosenna pokazała, że w tym składzie jesteśmy w stanie osiągnąć naprawdę dużo. Dlatego nie zmieniamy go zbytnio w okienku transferowym. Chcemy te wyniki z wiosny pociągnąć w kolejnym sezonie. Myślę, że nam się to uda.

WIĘCEJ O PIAŚCIE GLIWICE:

Fot. Newspix

Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Trener Karabachu: „Zagraliśmy dobrze, a w rewanżu zagramy jeszcze lepiej”

Lech Poznań wygrał 1:0 z Karabachem Agdam w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Mimo niekorzystnego wyniku, szkoleniowiec przyjezdnych, Gurban Gurbanow, pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu. – Przegraliśmy ten mecz, ale uważam, że zagraliśmy dobrze. Jestem przekonany, że za tydzień w rewanżu zagramy jeszcze lepiej. Przed przerwą, kiedy straciliśmy jedynego gola, na pewno nie byliśmy zespołem gorszym od Lecha. Powiedziałbym nawet, że zagraliśmy lepiej od gospodarzy – […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Inaki Williams będzie reprezentował Ghanę

Inaki Williams stracił nadzieję na występy w reprezentacji Hiszpanii. 27-letni napastnik Athleticu Bilbao podjął zatem decyzję, że zaakceptuje zaproszenie na zgrupowanie kadry Ghany. Williams w hiszpańskiej drużynie narodowej już wprawdzie zadebiutował, lecz tylko w spotkaniu towarzyskim. Z tego względu wciąż może sobie pozwolić na zmianę barw. Rodzice napastnika pochodzą z Ghany, a tamtejsza federacja mocno zabiegała o pozyskania gracza Athleticu. No i w końcu się udało. – Dzisiaj zaczyna się nowe […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. „Na zawsze zostaniesz w sercach”

Na swoim koncie twitterowym Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. 20-krotny reprezentant Polski wczoraj nieoczekiwanie  zmarł. – Niespodziewanie odszedł do boskiej drużyny medalista mistrzostw świata, Janusz Kupcewicz. Znakomity technik i taktyk, imponował kreowaniem gry w klubach i reprezentacji oraz kolejnym pokoleniom młodzieży. Na zawsze zostaniesz, Janusz, w sercach nie tylko sportowej społeczności – napisał Strejlau. Żal po stracie przyjaciela wyraził też w rozmowie z „Faktem” Grzegorz Lato. – Cały […]
05.07.2022
Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Trzymajmy się tego, że liczy się wynik, a Lech go ma

Najgorszy możliwy rywal do wylosowania. Przewaga w jakości i doświadczeniu międzynarodowym. Faworyt dwumeczu. Prawie każdy zgadzał się z tymi komentarzami przed starciem Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Dawno minęły czasy, w których na przeciwnika z Azerbejdżanu mogliśmy patrzeć lekceważąco i z poczuciem wyższości. To już nie wróci. Boisko potwierdziło, że Karabach jest naprawdę dobrą drużyną, którą trudno będzie wyeliminować. Jest to jednak do zrobienia. Lech Poznań – Karabach 1:0. Jakość piłkarska po stronie […]
05.07.2022
Ekstraklasa
05.07.2022

Radomiak otrzymał ofertę za Karola Angielskiego. Sprzedaż coraz bliżej

Karol Angielski w przyszłym sezonie nie zagra w Ekstraklasie. Radomiak Radom otrzymał właśnie konkretną ofertę transferową za swojego napastnika, który wkrótce przeniesie się do ligi tureckiej. Polski klub pobije dzięki temu rekord, jeśli chodzi o kwotę ze sprzedaży zawodnika. Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy kilka dni temu, Karol Angielski jest coraz bliższy odejścia z Radomiaka Radom. Tureckie media przekazały, że zawodnik jest już dogadany z tamtejszym Sivassporem. […]
05.07.2022
Tenis
05.07.2022

Navratilova, Graf i Świątek. O wielkich tenisowych seriach zwycięstw

Iga Świątek w sobotę przegrała z Alize Cornet w III rundzie Wimbledonu i zakończyła swoją serię wygranych meczów z rzędu na 37. To wielkie osiągnięcie, najlepsze w XXI wieku. Nie łapie się jednak nawet do… dziesięciu najlepszych serii w historii ery open (od 1968 roku). W dodatku Martina Navratilova, przewodząca tej klasyfikacji, zaliczyła kiedyś 74 wygrane spotkania z rzędu. Dwa razy więcej od Igi. Druga Steffi Graf – chronologicznie „najnowsza” […]
05.07.2022
Liczba komentarzy: 58
Subscribe
Powiadom o
guest
58 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
raport mniejszości
raport mniejszości
12 dni temu

wincyj

Tomasz
Tomasz
12 dni temu

Rzeczowy gość, dobrze się czytało ten wywiad

qdlaty
qdlaty
11 dni temu
Reply to  Tomasz

Ja mam zupełnie odwrotne odczucia. Pierdolenie farmazonów, zadnego konkretnego planu na rozwoj klubu

Sindi
Sindi
12 dni temu

„Dokładnie. Zgodzę się z trenerem Fornalikiem – my chcemy mieć młodych Polaków. To jest logiczne. Ale nie na siłę. Jak ktoś jest lepszy i ma 30 lat, to będzie grał. Ale jak młody ze starszym dochodzą już do równego poziomu, to pewnie postawimy na młodszego, tyle że on musi wykorzystać szansę. ” – pytanie czemu zagraniczny szrot dostaje 5x tyle szans co młodzi? Przecież 3/4 talentów u nas odkrywaną jest przypadkiem, bo np w klubie jest dużo kontuzji. Dopiero przepis o młodzieżowcu to zmienil. Zobaczcie np Moder czy Dragowski. Moder wg sztabu Lecha był za słaby na 1 drużynę, dopeiro wymusili jego grę kibice. Dragowski grał bo już nie było komu. Dosłownie 3/4 przypadków tak wygląda

Gmoch
Gmoch
12 dni temu
Reply to  Sindi

Prosty rachunek:
Jak młodego nikt nie wystawi to nic się nie dzieje. Nie jest znany, zgoni się na brak doświadczenia, które jest totalnie przeceniane. Nie bierze się pod uwagę, że zawodnik 30 letni, chociaż doświadczony, może popełniać te same błędy. Od 13 lat. No, ale jest doświadczony. Doświadczenie nie zawsze jest atutem, bo czasem po prostu jest sumą złych nawyków boiskowych.

Natomiast sprowadzasz szrot IV kategorii, którego przedrenowały ligi cywilizowane, a wątpliwości miały kluby z lig egzotycznych. Walczysz z byle jakimi klubami. No, ale w końcu kontraktujesz, bo przepłacasz, a byle jakie kluby z innych krajów nie mają ochoty przepłacać. Nie stać ich na taką rozrzutność. Dlatego możesz pochwalić się, że wygrałeś „casting” z klubami ligi norweskiej, duńskiej czy portugalskiej.

Robisz komin płacowy. A zawodnik jest porównywalny do tego, który odszedł za darmo, bo stwierdzono, że tamtemu szkoda dać 20% podwyżki. „Niech idzie, my zrobimy wzmocnienia”. Czyli sprowadzamy gościa na tym samym poziomie, który będzie zarabiał dużo więcej niż ten, z którego zrezygnowano. No i jeszcze kasa za podpis, prowizja dla menago, koszty rejestracyjne i jałmużna dla PZPN. No to taki zawodnik musi grać. Gra słabo, ale dyrektor sportowy i inni liczą, że w końcu odpali. No po transfer robiony naprętce, bez analizy i dobrego scoutingu świadczy o ich niekompetencji. Gorzej – ta niekompetencja jest opisywana w mediach.

Sindi
Sindi
12 dni temu
Reply to  Gmoch

To prawda, moim zdaniem głównym czynnikiem predysponującym do gry u nas jest wysoka kwota za podpis lub pensja. Doświadczenie ile jest warte pokazują zachodnie czy afrykańskie talenty, które potrafią w wieku 16 lat decydować o meczach. U nas kimś takim był Kozłowski, niestety doradcy niszczą mu karierę.

Gmoch
Gmoch
12 dni temu
Reply to  Sindi

Kozłowski niestety poszedł do klubu mało znanego, ale takiego, który walczy o mistrzostwo. Czyli nie chcieli ryzykować wprowadzania młodego zawodnika z barbarzyńskiej dla nich ligi, w dodatku wypożyczonego (pomijając, że z klubu partnerskiego). Gdzieś przyplątały się jeszcze choroby i urazy. Może sodówka wystąpiła przy okazji. Miał zdobyć wymagane pnk dla pracy w UK, nie zdobył.

Lepiej było szukać drużyny środka tabeli. Według mnie Kozłowski może się jeszcze ogarnąć. Na razie to charakterologicznie zbuntowany nastolatek. Jakieś umiejętności i potencjał ma. Ułoży sobie sprawy w głowie, ciężki trening i kto wie. No, zobaczymy.

Oby nie było jak z Kapustką. No, ale ten to ma siano w głowie i szklane nogi.

Ryszard z Wronek
Ryszard z Wronek
12 dni temu

Wystarczy jeden telefon i będzie w lechu

Marek
Marek
12 dni temu

Pieniądze z kontraktu Mokwy można by przekazać na jakiś szczytny cel, miało by to większy pożytek niż trzymanie go w tym klubie od lat.
Panowie na orlikach mają lepsze umiejętności i ambicję niż ten Pan

cvxcv
cvxcv
12 dni temu

Ten pan zawsze mi się kojarzył z tym gościem z Modern Talking

Joe
Joe
12 dni temu
Reply to  cvxcv

Mi ze Snoop Dogiem, może rodzina bo „psy” pochodzą od wilków

Edii800
Edii800
12 dni temu

Tak, na pewno Kądzior by się obraził o kwotę za jaką go sprzedadzą do mistrza Polski. Po prostu wydaje im się, że milion euro to racjonalna kwota za 30latka, ich prawo. Ale to jest właśnie to co mówił niedawno Rząsa, wewnętrzny rynek w Polsce praktycznie nie istnieje.

Jaro
Jaro
12 dni temu
Reply to  Edii800

Lech chciałby za darmo bardzo dobrego zawodnika. Porównaj sobie Kądzora do Ba Loua czy Velde. Kądzior gwarantuje bramki i asysty na poziomie około 10+10. I to jest pewne co sezon. A co mogą dac zawonicy Lecha ? Nie wiadomo ? Po za tym jeżeli Piast sprowadzi Felixa, to jest wielce prawdopodobne, że w nadczoczącym sezonie będzie walczył o Mistrzostwo Polski. I Damian o tym wie 🙂

Edii800
Edii800
12 dni temu
Reply to  Jaro

Twierdzenie, że Lech oczekuje, że Piast odda im Kądziora za darmo, to jakieś Twoje rojenia niemające żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Natomiast dla formalności: skoro Kądzior jak twierdzisz gwarantuje co sezon 10 bramek i 10 asyst, to dlaczego w poprzednim miał 6+7? Ja podtrzymuje swoje twierdzenie, że kwota miliona euro za trzydziestoletniego zawodnika (ze statystykami 6+7, a nie 10+10) jest ceną zaporową. Oczywiście Piast ma pełne prawo takiej kwoty żądać, skoro chce w przyszłym sezonie walczyć o – tu znów nawiążmy kontakt z rzeczywistością, zamiast odlatywać – europejskie puchary.

Jaro
Jaro
12 dni temu
Reply to  Edii800

Nie miał takich liczb, bo nie grał od początku sezonu, a jak zaczął grać, praktycznie całą jesień wchodził z ławki, bo nie był gotowy na 90 minut. Na dzień dzisiejszy, to Kądzior jest lepszym zawodnikiem niż Kamiński, tyle tylko, że Damian wiele lepiej już nie będzie grał, ale spokojnie trzy czy cztery sezony da radę na bardzo dobrym ligowym poziomie. I co ma być 20 x tańszy niż Kamyk ? A Kamiński może zacząć grać regularnie u Niemca i iść w górę, ale może też za rok z podkulonym ogonem wrócić do Lecha, bo się okaże, że Bundesliga to za wysokie progi. Poczekaj do MŚ, ja jestem przekony, że na Mundial to raczej pojedzie Kądzior niż Kamiński.

Seal
Seal
12 dni temu
Reply to  Edii800

Kadzior dolaczyl do Piasta dopiero juz po rozegraniu kilku kolejek nieprzygotowany bo nie przepracował okresu przygotowawczego przed sezonem wcześniej leczył tez kontuzje. On tak na dobrą sprawę zaczął grać od pierwszej minuty od rundy wiosennej i te jego statystyki to głównie runda wiosenna. W rundzie jesiennej wchodził głównie na ostatnie 20-30 minut. Jak będzie w takiej formie w tym sezonie jak w rundzie wiosennej to 10+10 to będzie miał z palcem w nosie.

Jaro
Jaro
12 dni temu
Reply to  Jaro

Nie miał takich liczb, bo nie grał od początku sezonu, a jak zaczął grać, praktycznie całą jesień wchodził z ławki, bo nie był gotowy na 90 minut. Na dzień dzisiejszy, to Kądzior jest lepszym zawodnikiem niż Kamiński, tyle tylko, że Damian wiele lepiej już nie będzie grał, ale spokojnie trzy czy cztery sezony da radę na bardzo dobrym ligowym poziomie. I co ma być 20 x tańszy niż Kamyk ? A Kamiński może zacząć grać regularnie u Niemca i iść w górę, ale może też za rok z podkulonym ogonem wrócić do Lecha, bo się okaże, że Bundesliga to za wysokie progi. Poczekaj do MŚ, ja jestem przekony, że na Mundial to raczej pojedzie Kądzior niż Kamiński.

Seal
Seal
12 dni temu
Reply to  Jaro

Tu się liczą układy Kamiński i Kadzior pojadą na mistrzostwa żeby zaliczyć epizod w meczu o honor więc Michniewicz prędzej weźmie Kamińskiego niz Kadziora.

max
max
12 dni temu
Reply to  Edii800

A ja to widzę inaczej. Jak na razie zdecydowana większość transferów to transfery między klubami ekstraklasy i pierwszej ligi. Mało który to transfer za duże pieniądze. No ale to chyba polskie kluby tylko i wyłącznie winne takiej sytuacji że nie mają kasy na transfery. Znaczy się…. może mają ale wolą szukać OKAZJI. Lech sprzedaje Kamyka, młodego i perspektywicznego ale z punktu widzenia przydatności do druzyny zapewne na równym poziomie co Kądzior – zresztą zawodnik który śmiało 2-3 lata może stanowić o sile zespołu. Ale dać 10x mniej niż dostali za swoje to juz nie chcą dać. I to nie jest tak że 28/29+ zawodnicy nie są przedmiotami transferów gotówkowych na świecie, oczywiście że są. 500k euro za Damiana to była by mega promocja.

Seal
Seal
12 dni temu
Reply to  max

Idzie kryzys plus pandemia prawdopodobnie znów pół roku będzie trzeba grać przy pustych trybunach więc polskie kluby dmuchają na zimne żeby nie popaść w długi.

Mariusz
Mariusz
12 dni temu
Reply to  Edii800

Jeżeli Lecz proponuje Piastowi mniej niż sam Piast zapłacił rok temu za Kądziora to jest wręcz śmieszna oferta

Gregor
Gregor
12 dni temu
Reply to  Mariusz

Do Piasta wg transfermarkt przyszedł za 500k eur. Piast chce milion za zawodnika, który jest rok starszy. Ile proponuje Lech? na jakiej podstawie twierdzisz, że mniej?

KING
KING
12 dni temu
Reply to  Gregor

Na podstawie Jadczaka z wp, który powiedział, że Lech zaoferował Piastowi „troszkę mniej niż Piast zapłacił” i nazwał to „niezłą ofertą”. xDDD

Jaro
Jaro
12 dni temu
Reply to  Gregor

To mogli brać Damiana rok temu, ale woleli Velde i Ba Loue. I co z tego, że jest rok starszy ? Lech da bańkę + Ba Loue + Czerwińskiego, to trener Waldek King pomyśli 🙂

Piotr
Piotr
12 dni temu
Reply to  Jaro

Zapomnij!!!!

Seal
Seal
12 dni temu
Reply to  Mariusz

Bo pyry to sknery.

Sloik
Sloik
12 dni temu
Reply to  Edii800

Jak lech przejdzie 1 runde el ligi mistrzów, to kadzior będzie naciskał Piasta o transfer. Bo jak się wyjebią w pucharach na 1 rundzie to lepiej zostać w piascie i mieć pewne miejsce w składzie i grać o top 3. Kluby w eklapie maja chuja do gadania jak grajek chce odejść to odchodzi

Seal
Seal
12 dni temu
Reply to  Sloik

Mają przejść Karabach?:))))

Sloik
Sloik
12 dni temu
Reply to  Seal

Tak i są raczej faworytem to nie kurwiszon z warszawki

Maruda
Maruda
11 dni temu
Reply to  Sloik

Masz racje, korupcyjnemu lechowi do tego kurwiszona brakuje lat świetlnych i jedno mistrzostwo na 7 lat tego nie zmieni.

pan józek
pan józek
12 dni temu

Fryzjer: – Nie możemy się zgodzić na ofertę Lecha za sprzedanie meczu przez Czesia. Jest za niska.

Cjjdne
Cjjdne
12 dni temu

Już widzę Kadziora jak mowi: ja nie chce do Lecha, bo za malo dają…

Gregor
Gregor
12 dni temu
Reply to  Cjjdne

Proste – im mniej Lech zapłaci, tym więcej dostanie sam zawodnik. Damian ambitny chłopak, pewnie chciałby coś jeszcze pograć w Europie, ale u niego kasa też się musi zgadzać. Facet z „Kurczak areny” chyba sam nie wieży w to co mówi, że zawodnik obraziłby się jeśliby poszedł za zbyt niską cenę.

Stary gregora pedałem jest
Stary gregora pedałem jest
12 dni temu
Reply to  Gregor

Facet z kurczak areny to cię jebał jak cię robił kretynie pierdolony – czytać się nie da tych twoich farmazonów.

Thiago
Thiago(@thiago)
12 dni temu
Reply to  Gregor

zanim zaczniesz kogos obrażać debilu to wpierw naucz się ortografii! Nie „wieży” tylko „wierzy”!!!! Chciałes zabłysnąć, a sam się skompromitowaleś

Mattia
Mattia
12 dni temu

Po zmianie trenerów w Pogoni i Lechu, moim zdaniem Piast, jeśli tylko utrzyma obecny skład, będzie się bił w przyszłym sezonie o mistrzostwo z Rakowem. To może odważna teza, ale coś tak czuję.

przyjaciel kurwiszona
przyjaciel kurwiszona
12 dni temu

Lech da sobie rade bez kadziora jednak dziennikarska swolosz wielokrotnie oglaszala ze zawodnik Piasta chce do Lecha i ze negocjacje sa prawie zakonczone Analfabeci nie maja o czym pisac i pierdola fajanse

kurwiszon
kurwiszon
12 dni temu

Mój przyjacielu malinowy, chodź obciągnąć. Przeca już trza.

qdlaty
qdlaty
11 dni temu

…farmazony a nie fajanse :)))

ble
ble
12 dni temu

Gdy powołują się na autorytet Fornalika w kwestii młodzieżowca to odnoszę wrażenie, że mówią jednoosobowym Ajaxie lub la Masii, tylko dlatego, bo kiedyś grał u niego Patryk Dziczek. Serio?

Autorytetem, to może być Marek Śledź, który wychował cały zastęp reprezentantów, a nie Fornalik, bo grał u niego Patryk Dziczek i to pewnie też dlatego, bo nie było pieniędzy i trzeba było kogoś wystawić

sre
sre
12 dni temu
Reply to  ble

Jak zaczniesz liczyć ilu młodych-zdolnych się wypromowało u Fornalika w Ruchu i wyjechało potem zagranicę to ci palców obu rąk nie starczy, tępaku.

Sindi
Sindi
12 dni temu
Reply to  sre

Z całym szacunkiem, ale to zasługa Ruchu nie trenera. Skąd wiem? Bo oni bez niego też promują i robili to nawet z 4 poziomu rozgrywkowego. Po prostu mają dobrą akademie

ble
ble
12 dni temu
Reply to  sre

No to wymień tych 10 genialnych młodych piłkarzy, którzy wyjechali za granice,
których zbudował Fornalik w Ruchu

do lecha
do lecha
12 dni temu

Ładnie to tak zebrać ?

Obiektywnie
Obiektywnie
12 dni temu

Damian jest wart minimum 1,5 miliona Euro.

Fredy
Fredy
12 dni temu

No i brawo. Amikarz wyjaśniony. Żebraki, niby sprzedają tych wychowanków, chwalą się, a kasy na transfery nie ma i myślą że Piast im odda Kądziora za półdarmo. A idźcie w pizdu, dzwońta do Fryzjera amikarze

Roman
Roman
12 dni temu
Reply to  Fredy

W życiu Lech nie zapłaci za 30 latka miliona euro i obawiam się że żaden inny klub też tyle nie da.Za dwa lata Kądzior będzie miał 32 lata i pójdzie za darmo gdzie sam sobie wybierze.A to,że by się obraził to kompletny brak logiki bo na pewno w Lechu zarobił by więcej no i puchary ale Lech sobie jakoś bez niego poradzi a Kądzior będzie cały happy bo nadal będzie w Gliwicach.Tak to widzę.

Tomek
Tomek
12 dni temu
Reply to  Roman

2 mecze z Karabachem nazywasz pucharami ?:)

Lessi
Lessi
12 dni temu
Reply to  Fredy

Lepiej przepłacać za pilkarzy jak legiunia ukochana twa, a potem zdziwienie, że bankructwo i kasy ni ma, tak jest jak się płaci miliony za jakiś grajków typu kastrat czy charatin xD

Fredy
Fredy
12 dni temu
Reply to  Lessi

Misiu malinowy, przepłacili to rodzice na twoją edukację. Tyle się uczyłeś a dalej jesteś debil.

Lessi
Lessi
12 dni temu
Reply to  Fredy

To wiele nas łączy jak widać

Gregor
Gregor
12 dni temu

Co do stanu murawy w Gliwicach facet bredzi. Już w trakcie meczu PP z Górnikiem 9.02 do niczego się ona nie nadawała. Wszyscy grali w Ektraklasie od początku lutego, a tylko Piastowi zniszczyło to murawę. Prawda jest taka, że kurczaki przełożyły ten mecz na wiosnę, bo trzęśli dupą przed Wielkim Górnikiem, który na początku grudnia był w gazie. Trzeba było grać w podstawowym terminie, a nie narażać zawodników obu drużyn na 120minut orki na gliwickim kartoflisku…

Stary gregora pedałem jest
Stary gregora pedałem jest
12 dni temu
Reply to  Gregor

Wielkim GÓWNEM xD ruska sraczka z boiska im. adolfa hitlera nigdy niczego w wolnej Polsce nie wygrała, a kibiców ma tylko dlatego, że rozdawali bilety za darmo po hutach i kopalniach

Thiago
Thiago(@thiago)
12 dni temu
Reply to  Gregor

wielki gornik xD wielką to wy jestescie kompromitacją dla polski bo to ewenement na skale swiatowa by mieć stadion z trzema trybunami i czwartą niedokonczoną od lat xD

Thiago
Thiago(@thiago)
12 dni temu

 Sappinen grał przed kontuzją już w miarę dobrze. Jego problemem jest to, że nie gra na swojej pozycji czyli srodkowego napastnika bo Piast skorzystał z okazji i sprowadził jeszcze Wilczka w zimie. Przewaznie Estonczyk gra z boku, a na szpicy Kamil. Myślę, że gdyby Sappinen grał na swojej nominalnej pozycji to juz trochę bramek by miał na swoim koncie

generał Pinochet
generał Pinochet
12 dni temu

Niebywały skandal! – uefa daje rosji punkty za darmo do rankingu! za niegranie w piłkę – za ten sezon dostali już 4.333 pkt mimo że nie grają w piłkę – uefa chce chronić kacapie przed gwałtownym spadkiem na dno tabeli rankingu.

patrzcie sami
https://en.wikipedia.org/wiki/UEFA_coefficient
są już na 12 miejscu ale gdyby odebrać im te 4.333 pkt to byliby na 20 miejscu. A po rozpoczęciu meczów pewnie z 5 pozycji niżej.

Criticball
Criticball(@criticball)
12 dni temu

Brawo Piast.
To, że Piast nie jest potęgą nie oznacza, że musi ludzi oddawać za półdarmo jakiejkolwiek polskiej „potędze” – czy Legia to, czy Lech, czy inne „potęgi” (ło Boże), tego, ten…

Rabbit72
Rabbit72
11 dni temu

Ja czegoś tu nie rozumiem, skąd się bierze ten skowyt głównie kibiców Lecha. Nie chcecie wydawać bańki czy ponad na Kądziora to nie wydajecie, proste. Widzę wszechobecne żale i wyśmiewanie że to dużo ,że Piast jest śmieszny. To jest tak jakbym wpadł do salonu samochodowego i zapytał ile auto kosztuje i potem płakał że nie dadzą mi go kupić za 50 a nawet 30% ceny. Absurd jakiś, facet bez względu na wszystko jest czołowym skrzydłowym ligi z dobrymi statystykami, więc jak komuś to nie odpowiada niech „zmieni salon”, może tam znajdzie taniej, lepszej jakości, dopasowany do jego potrzeb i realiów.