Nie każdy zawodnik może się pięknie starzeć. Jednym jest to pisane, drudzy nie mają szczęścia, a inni z wyboru tracą ten przywilej. Najlepiej, żeby spadek możliwości boiskowych był liniowy i wypłaszczony. Wówczas przychodzi to naturalnie, ani widzowie, ani piłkarze nie przeżywają tego tak ciężko. W przypadku Luisa Suarez zmiany następowały skokowo, a ostatnio niezwykle szybko.

Luis Suarez i jego kartoteka wspomnień z Atletico

Do pewnego stopnia piłkarze po trzydziestce, którym spada wydajność, muszą bawić się w iluzjonistów. Imać się takich sztuczek, które sprawią, że fizyczna erozja będzie niemal niezauważalna. Luis Suarez w pierwszym sezonie po przenosinach do Atletico robił, co mógł, by przykryć swoje mankamenty. W drugim czar prysł i Urugwajczyk zaliczył potężny zjazd.

Już teraz wiemy, że rozegrał ostatni swój mecz w roli gospodarza na Estadio Wanda Metropolitano. Z tego względu przygotowaliśmy dla was opracowanie dziejów Luisa Suareza w madryckim klubie, w którym towarzyszyły mu słodycz, gorycz i tęsknota za młodością.

Rozstanie z Barceloną

24/09/2020

Już w Barcelonie mocno obniżył loty. Nadal regularnie zdobywał gole, ale nie był już sobą. Łatwo było dostrzec, że jego kariera powoli zmierza ku końcowi. Brak bramek w meczach wyjazdowych Ligi Mistrzów i liczba urazów Urugwajczyka tylko utwierdzała sceptyków w przekonaniu, że Luisito się wypala i już niedługo powie stop.

Niejeden kibic Barcelony miał prawo pomyśleć, że skoro Luis Suarez jest za stary, zbyt gruby, zniszczony przez urazy, to w takim razie gdzie są młodzi, gniewni atleci, którzy minimum dorównają mu poziomem. W tym tkwił problem, gdy Urugwajczyk opuszczał Barcelonę. On ma podłogę wyżej, niż niejeden ma sufit, dlatego, choć spadała jego wydajność to i tak mógłby się jeszcze przez co najmniej rok przydać Dumie Katalonii.

Ostatecznie w klubie z Camp Nou postanowiono się go pozbyć. W dużej mierze decyzja wynikała z cięć budżetowych i strachu przed załączeniem się negatywnych cech tego piłkarza. Rozstał się w przykrych okolicznościach. Emocje brały górę, bo miał prawo poczuć się zbędnym elementem.

Po zrozumieniu sytuacji i szybkich kalkulacjach zdecydował, że chce kilku osobom udowodnić, że się pomylili. Odszedł do Atletico, by pokazać, że stać go jeszcze na rzeczy wielkie.

Mocne „Dzień dobry”

27/09/2020

Okazał się brakującym elementem układanki Diego Simeone. Nie potrzebował czasu na aklimatyzację. Od razu wziął się do roboty i grał wyśmienicie. Ręce same składały się do braw.

Świeżo po podpisaniu umowy z Atletico powiedział:

– Przybyłem tutaj, aby pomóc drużynie wygrać rzeczy, których zawsze była blisko.

Postanowienia wcielał niemal od razu w życie. Jak wyobrażacie sobie idealny moment na debiut, gdy nie jesteście jeszcze w pełni gotowi pod względem fizycznym? Pewnie jakieś wejście z ławki, przy dobrym wyniku i zabawa w pana profesora futbolu. No i właśnie taki debiut zaliczył Luis Suarez w barwach Atletico. Gdy w meczu z Granadą zmienił Diego Costę, na tablicy świetlnej widniał wynik 3:0. Zero presji.

Urugwajczyk już minutę po wejściu zaliczył asystę przy trafieniu Marcosa Llorente. Potem dołożył jeszcze dwie bramki i to wszystko na Estadio Wanda Metropolitano. Piękne przywitanie, dobry początek nowej drogi. Czy da się lepiej rozpocząć niż od wygranej 6:1 i udziały przy trzech trafieniach?

Świetna forma

19/12/2020-08/02/2021

Na początku lutego miał już szesnaście ligowych trafień na koncie. Potrzebował do tego zaledwie siedemnastu spotkań. A nie należy zapominać, że przechodził po drodze zakażenie koronawirusem, które nieco go wyhamowało. Jednak nie sprawiło, że sprawiło, że zatracił swoją skuteczność i instynkt strzelecki.

Liczba dubletów Urugwajczyka na tym etapie rozgrywek robiła wrażenie. Miał już ich pięć, w dodatku rzadko zaliczał puste przebiegi. Od 19 grudnia do 8 lutego strzelił aż 11 bramek. Atletico z Don Luisem Suarezem znalazło się na autostradzie do mistrzostwa. Ciężko było się przyczepić do wyczynów Luisito na hiszpańskich boiskach.

Ale w Champions League było średnio

17/03/2021

Forma Luisa Suareza w Lidze Mistrzów pozostawiała wiele do życzenia, ale to wiedzieliśmy już dzięki jego fatalnej passy w Barcelonie. W Atletico tylko nastąpiło potwierdzenie. O ile w lidze był niezwykle przydatny, o tyle, w rozgrywkach międzynarodowych nie dojeżdżał poziomem. Wyliczono, że w edycji 20/21 Ligi Mistrzów miał tylko jeden udany drybling, dziewięć spalonych i jedno udane dośrodkowanie. Bez gola i bez asysty.

Symboliczny był dwumecz z Chelsea w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów 20/21. Atletico przegrało pierwsze spotkanie. W rewanżu The Blues prowadzili już jedną bramką, więc Los Colchoneros potrzebowali dwóch goli, by móc pomyśleć o awansie. Co zrobił Diego Simeone? Kilka minut po przerwie zdjął Urugwajczyka. Cholo nie mógł już patrzeć na to jak jego napastnik ledwo bieda. Wpuścił Angela Correę, ale to i tak nic nie dało.

Suarez opuścił murawę z ironicznym uśmiechem na ustach. Udał się na trybunę, gdzie ostentacyjnie zaczął bawić się swoimi getrami i ochraniaczami, by zająć czymś głowę. Sezon dobry, tylko ta Liga Mistrzów…

Campeon, po prostu

22/05/2021

W sezonie 20/21 ładował gola za golem. Dwadzieścia jeden bramek urugwajskiego snajpera wydatnie pomogło drużynie w odzyskaniu mistrzostwa po siedmiu latach przerwy. Przypieczętował tytuł golem na wagę zwycięstwa z Realem Valladolid w 38. kolejce.

Historia lubi się powtarzać. Świadomie czy nie wszedł w buty Davida Villi z 2014 roku. Hiszpan też nie miał już czego szukać w Barcelonie i dzięki temu zdobył tytuł z Rojiblancos. Suarez kończył sezon mistrzowski ze łzami szczęścia i poczuciem satysfakcji. Misja pokazania światu, że zbyt szybko został skreślony, zakończyła się sukcesem. Nie dziwi, że wspomniał wówczas, że wierzy w karmę. Podziałała.

 

Mecz, który dał do myślenia

21/09/2021

Przed startem rozgrywek 21/22 Atletico miało wielkie plany. Chciało powalczyć o Ligę Mistrzów, ale coś zaczęło się psuć. Zespół stał się niemal w pełni zależny od urugwajskiego goleadora, z którego zaczęło schodzić powietrze. Jeszcze na początku sezonu Luisowi Suarezowi jako tako żarło. Kiepsko wyglądał pod względem fizycznym, ale broniły go bramki. Strzelał regularnie, był do bólu skuteczny, więc wiele mu wybaczano. Był kimś w rodzaju dobrego ucznia, który rzadko pojawia się na zajęciach. Skoro broniły go wyniki, to nie zasługiwał na większą krytykę.

Jego dyspozycję dobrze pokazał mecz z Getafe na początku września, w którym Atletico przegrywało po błędzie Jana Oblaka. Los Colchoneros mieli problem z odrobieniem strat. Fatalnie grał również Luis Suarez, ale… No właśnie. W końcówce zdobył dwie bramki, dzięki którym jego zespół przepchnął mecz kolanem (nie pierwszy raz). Wszyscy rozeszli się w dobrych nastrojach. Iluzja wielkości Suareza została podtrzymana. Krótkowzroczni kibice z Flashscore’a kipieli z zachwytów, ale reszcie nie było do śmiechów.

Przeciwko Barcelonie

02/10/2021

W pierwszym sezonie po odejściu z Barcelony nie ukąsił swojego byłego klubu na boisku. W jednym meczu nie zagrał z powodu choroby, w drugim po prostu nie znalazł drogi do bramki. Dopiero w rozgrywkach 21/22 strzelił premierową bramkę i zaliczył pierwszą asystę przeciwko Dumie Katalonii. Doświadczenie tak piękne, jak trudne do przetrawienia. Targały nim emocje. Z jednej strony zaspokoił swoje ego, ale z drugiej nie jest łatwo grać przeciwko drużynie, z którą czuje się więź.

Postronnym fanom dał pożywkę do szydzenia z członków pionu sportowego Barcelony, która oddała go bez skrupułów i jeszcze przez jakiś czas opłacała jego kontrakt. Miał prawo krzyknąć coś w stylu: Patrzcie, pozbyliście się gościa, który jeszcze coś tam potrafi.

W pierwszych dziesięciu kolejkach sezonu 21/22 uzbierał sześć bramek. Strzelał ważne gole (między innymi z Getafe, Realem Sociedad i Barceloną), gdy zespół miał problemy ze znalezieniem drogi do bramki. Jak sami widzicie, skutecznie utwierdzał wszystkich w przekonaniu, że wciąż jest niezbędny.

Zalany łzami

7/12/2021

Od końcówki października skuteczność Suareza drastycznie spadła. Dopiero wówczas większość zaczęła dostrzegać, że nie zmierza w dobrym kierunku. Do pewnego momentu można było sprzedawać narrację, że może i zaliczył zjazd, ale wystarczy rzucić mu piłkę i coś z niej zrobi. Ale to też się zmieniło. Dobitnie pokazał to, że już nie jest z nim najlepiej. Start Luisa Suareza do piłki jest obecnie na poziomie dożynkowych spotkań o puchar wójta.

Pod koniec roku Luis Suarez wściekał się, że nie dostaje wystarczającej jego zdaniem liczby minut. Za każdym razem, gdy opuszczał murawę, dawał sygnał, że lepiej do niego nie podchodzić. W prasie pojawiały się doniesienia, że nie jest zadowolony ze swojego statusu w zespole i w szatni zaczyna tworzyć się gęsta atmosfera.

W pewnym momencie złość zmieniła się w bezsilność. W spotkaniu o być albo nie być Atletico w Lidze Mistrzów, uraz zmusił go do opuszczenia murawy, a Urugwajczyk błyskawicznie zalał się łzami. On już czuł pismo nosem i po raz kolejny przekonał się, że coś zaczyna mu odjeżdżać. Rzucało się w oczy, że nie wytrzymuje presji, którą sam sobie narzuca. Nie tak dawno był boiskową maszyną, ale poczuł, że jednak ma też cechy zwykłego śmiertelnika.

Pewnych rzeczy się nie zapomina

19/02/2022

Kilka dni wcześniej Atletico skompromitowało się, bo przegrało u siebie z Levante po nijakim meczu. Wówczas Suarez był tylko na ławce. W kolejnym spotkaniu otrzymał szansę gry od pierwszej minuty. Mecz z Osasuną był dziwaczny, bo Los Colchoneros wygrali trzema bramkami, ale kompletnie na to nie zasługiwali. Zdecydowały przebłyski Joao Felixa i Luisito. Gol tego drugie był ozdobą spotkania. Wyjątkowym trafieniem, które przez lata będzie wrzucane do wielu kompilacji.

Ostatni domowy dublet

02/04/2022

Po sześciu tygodnia posuchy strzeleckiej w spotkaniach ligowych w końcu się odblokował. Wszedł na ostatnie dwa kwadranse spotkania z Deportivo Alaves przy wyniku 1:1. Zanim się na dobre rozbiegał wziął na siebie odpowiedzialność i podszedł do rzutu karnego. Nie pomylił się i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Kilka minut później swoje trafienie dołożył Joao Felix, a dzieła zniszczenia dokonał Suarez, który trafił na 4:1.

Po meczu Diego Simeone skomentował sytuację z walką o miejsce w składzie:

– Jest w punkcie, w którym nigdy nie był. Musi żyć ze świadomością hierarchi. Przed meczem powiedział Joao, że ten strzeli gola. To miłe. Luis chce rywalizować o skład, bo interesują go zwycięstwa, ale zachowuje się fair.

Pożegnanie z Wanda Metropolitano

15/05/2022

Sezon się kończy i jest jasne, że Luis Saurez odejdzie z Atletico. Wszyscy są świadomi, ile zrobił dla klubu, ale również tego, że pora na zmiany. Wciąż cieszy sie dużą estymą i zapracował na godne pożegnanie na Estadio Wanda Metropolitano. Na konferencji przedmeczowej Diego Simeone zapewniał, że Luis Suarez przeciwko Sevilli. Zaczęło robić się sentymentalnie. Argentyńczyk dziękował swojemu piłkarzowi za to wszystko, co zrobił dla zespołu:

– Rozmawiałem z Luisem w połowie listopada. Długa, twarda, szczera… Podczas której wymieniliśmy się spostrzeżeniami na temat przyszłości, teraźniejszości i potrzeb. Od tej rozmowy do dziś, każdy robi swoje. Luis uszanował wszystko, o czym rozmawialiśmy.

Ostatecznie El Pistolero rozegrał 65 minut. Przy okazji zobaczył transparent, na którym kibice podziękowali piłkarzowi za sprawienie, że znów zostali mistrzami. To trudny moment dla niego. Każde rozstania wpływają na emocje. Piłkarze podobnie jak maszyny z czasem się zużywają. Nie da się przeciągać karier w nieskończoność. W odpowiedniej chwili zawodnik musi zdać sobie sprawę z tego, że powinien już nieco zwolnić, dać ciału odpocząć. Zejść piętro niżej, by jeszcze cieszyć się sportem i zdrowiem. Nie ma w tym nic złego. Wszystko wskazuje na to, że Luis Suarez godzi się z tym, ale nie przychodzi mu to z łatwością. Nowy kierunek Urugwajczyka wciąż nie jest znany. Niewykluczone, że jeszcze skusi się na dokręcenie śruby, ale jak na tym wyjdzie?

WIĘCEJ O LIDZE HISZPAŃSKIEJ:

Fot. Newspix.pl

 

Suche Info
06.07.2022

Wisła przedłuża współpracę z Orlenem

Wisła Płock przedłużyła umowę z Orlenem, który będzie sponsorem strategicznym klubu na kolejne dwa lata. Orlen sponsoruje klub od sezonu 16/17, natomiast sponsorem strategicznym jest od 2018 roku. Teraz wiadomo, że ta współpraca potrwa co najmniej do 2024 roku. Daniel Obajtek, prezes Orlenu, powiedział (za oficjalną stroną klubu): – Mimo że Orlen jest marką globalną, to firma pozostaje szczególnie związana z Płockiem, gdzie znajduje się nasz nowoczesny kompleks […]
06.07.2022
Niezły numer
06.07.2022

11 – meczów bez wygranej w pucharach to passa rywali polskich klubów

KR Rejkiawik, Akademija Pandew, FK Astana. Trio, które trzeba przebrnąć, żeby zapewnić sobie zastrzyk punktów w klubowym rankingu UEFA. Dwaj pierwsi rywale stoją na przeszkodzie naszych drużyn w 1. rundzie eliminacji, z kolei Kazachowie czekają na Raków Częstochowa na kolejnym etapie rozgrywek. Trochę odzwyczailiśmy się od eurowpierdoli i rzecz jasna wcale za tym nie tęsknimy. W minionym sezonie nasi reprezentanci na europejskiej arenie spisali się solidnie: Legia Warszawa w pierwszym […]
06.07.2022
Suche Info
06.07.2022

Fabiański z nową umową w West Hamie

Łukasz Fabiański podpisał nowy kontrakt z West Hamem. Nowa umowa obowiązuje przez rok i ma opcję przedłużenia na kolejne 12 miesięcy. Fabiański to wciąż podstawowy bramkarz Młotów – w poprzednim sezonie ligowym opuścił tylko jedno spotkanie, w jeszcze poprzednim – tylko cztery. Łącznie rozegrał dla West Hamu 137 spotkań i zachował 34 czyste konta. Przed tym sezonem klub dokonał jednak transferu innego golkipera – nowym piłkarzem Młotów […]
06.07.2022
Suche Info
06.07.2022

Goncalo Feio nie jest już w sztabie Rakowa

Goncalo Feio odszedł z Rakowa. Portugalczyk był asystentem Marka Papszuna w sztabie częstochowian. Pracował w tej roli od stycznia 2020 roku. Jego umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. To sporo zaskoczenie, bo wcześniej nic na to odejście nie wskazywało. Feio był chwalony za swoją pracę, razem z Papszunem dobrze się rozumieli, ponadto Feio potrafił mieć dobry wpływ na transfery Rakowa, biorąc udział w ściągnięciu między innymi Iviego Lopeza. Wcześniej Feio […]
06.07.2022
Weszło
06.07.2022

Anioł uciekający przed wojną. Pogoń trafiła los na loterii?

Korzystając z nowych regulacji FIFA, Pogoń Szczecin wypożyczyła z rosyjskiego FK Rostów Pontusa Almqvista. Szwedzki skrzydłowy wygląda na papierze jak przepis na świetnego zawodnika. Czy Portowcy będą go w stanie odpowiednio wkomponować w zespół? Ma 23 lata i jest wyceniany na 3 miliony euro. Talent doceniony przez wielu ekspertów na całym świecie. W seniorską piłkę wchodził już jako 17-latek. W Szczecinie będzie mógł korzystać z pomocy szwedzkiego trenera – Jensa Gustafssona. […]
06.07.2022
Suche Info
06.07.2022

Ronaldo wciąż nie trenuje z United

Cristiano Ronaldo nadal nie stawił się na treningu Manchesteru United. To już trzeci dzień z rzędu, kiedy Portugalczyka nie ma na treningach Czerwonych Diabłów. Oficjalnie chodzi o problemy osobiste, ale wiadomo, że taka sytuacja tylko rodzi kolejne plotki. A mówi się, że Ronaldo nie chce już grać dla United, bo nie jest zadowolony z możliwości klubu, który w zeszłym sezonie nie awansował do Ligi Mistrzów. I też przez to pensje piłkarzy zostały obcięte o 25%. Zdaniem angielskich dziennikarzy United nie wie, […]
06.07.2022
Niezły numer
06.07.2022

11 – meczów bez wygranej w pucharach to passa rywali polskich klubów

KR Rejkiawik, Akademija Pandew, FK Astana. Trio, które trzeba przebrnąć, żeby zapewnić sobie zastrzyk punktów w klubowym rankingu UEFA. Dwaj pierwsi rywale stoją na przeszkodzie naszych drużyn w 1. rundzie eliminacji, z kolei Kazachowie czekają na Raków Częstochowa na kolejnym etapie rozgrywek. Trochę odzwyczailiśmy się od eurowpierdoli i rzecz jasna wcale za tym nie tęsknimy. W minionym sezonie nasi reprezentanci na europejskiej arenie spisali się solidnie: Legia Warszawa w pierwszym […]
06.07.2022
Weszło
06.07.2022

Anioł uciekający przed wojną. Pogoń trafiła los na loterii?

Korzystając z nowych regulacji FIFA, Pogoń Szczecin wypożyczyła z rosyjskiego FK Rostów Pontusa Almqvista. Szwedzki skrzydłowy wygląda na papierze jak przepis na świetnego zawodnika. Czy Portowcy będą go w stanie odpowiednio wkomponować w zespół? Ma 23 lata i jest wyceniany na 3 miliony euro. Talent doceniony przez wielu ekspertów na całym świecie. W seniorską piłkę wchodził już jako 17-latek. W Szczecinie będzie mógł korzystać z pomocy szwedzkiego trenera – Jensa Gustafssona. […]
06.07.2022
Weszło
06.07.2022

Co z przepisem o młodzieżowcu w Ekstraklasie? Jest porozumienie, ale nie ma decyzji

Konsultacje trwały od kilku tygodni. Ostatecznie większość klubów Ekstraklasy jest za wprowadzeniem modyfikacji. Jak to wszystko ma wyglądać i dlaczego wprowadzenie nowych regulacji trwa tak długo? Kiedy w końcu zostanie podjęta decyzja? Wszystko wyjaśniamy w tekście. O tym, że zmiany w przepisie o młodzieżowcu w Ekstraklasie są szykowane, było wiadomo od dawna. Wszak był to jeden ze sztandarów, z którymi do wyborów w PZPN szedł obecny prezes związku Cezary Kulesza. Większość klubów narzekała na to, że w drużynach […]
06.07.2022
Weszło
06.07.2022

Treser wściekłych psów nadzieją dla Marsylii i Milika. W czym tkwi siła Tudora

W poprzednim sezonie trener Igor Tudor sprawił, że małego Hellasu Verona musieli się bać wszyscy we Włoszech, a w kolejnym ma spowodować, że Olympique Marsylia będzie tak wielka, jak jest tylko w mniemaniu jej kibiców. W zamyśle prezesa klubu – ma się to stać z wydatnym udziałem Arkadiusza Milika. Jorge Sampaoli prowadził zespół z południa Francji przez półtora roku i przez półtora roku szokował. Na powitanie zamknął piłkarzy w ciemnej sali, włączył projektor i pokazywał podstawy […]
06.07.2022
Weszło
06.07.2022

PRASA. Smuda: Wieczysta za trzy lata w Ekstraklasie? To możliwe

– Ekstraklasa za trzy lata? To możliwe. Ludzie myślą, że jesteśmy bardzo bogaci, a my jesteśmy skromnym klubem, ale mądrze prowadzonym, szczególnie gdy doszedł Zdzisław Kapka w roli dyrektora sportowego. W klubie są przejrzyste zasady i wielu piłkarzy zgłasza się, żeby u nas grać. Jeśli ktoś myśli, że nasze finanse robią wyniki i kolejne awanse, to jest w błędzie. Robi to drużyna, którą wspólnie mądrze składamy – mówi Franciszek Smuda, trener Wieczystej, na łamach […]
06.07.2022
Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Klawisz z Pawilonu
Klawisz z Pawilonu
1 miesiąc temu

Szacunek za wszystko! Pan Piłkarz!

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 miesiąc temu

Za wszytko nie, ale Pan Piłkarz zdecydowanie tak!

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Jeden z najbardziej bezczelnych zawodników ostatnich lat. Aktorstwo na poziomie Pacino, do tego jebany gryzoń. Chyba tylko Gejmar może się z nim równać, misie malinowe

marian
marian
1 miesiąc temu

pięknie go pożegnało Atletico

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 miesiąc temu

Nie przepadam za Suarezem, ale moja osobista niechęć, czysto subiektywna, nie ma nic do rzeczy, bo to świetny zawodnik. Co on mi skurczybyk krwi napsuł…
Dziwny to tekst, bo niby autor docenia, niby wskazuje sukcesy, ale od samego początku widać wyraźnie, że chce zaakcentować, że Barcelona dobrze zrobiła, gdy go odpaliła. Teza mocno dyskusyjna. Faktem jest, że w barwach Atletico Suarez zaliczył swoisty Last Dance i choć, jak wspomniałem na wstępie, nigdy nie byłem jego fanem, chylę czoła.