Kliczko po zakończeniu wojny w Ukrainie wróci na ring?

redakcja

Autor:redakcja

25 kwietnia 2022, 22:34 • 2 min czytania

Reklama
Kliczko po zakończeniu wojny w Ukrainie wróci na ring?

Sportowa kariera Władimira Kliczki dobiegła końca w 2017 roku. Wybitny pięściarz nie sprostał wówczas Anthony’emu Joshule. I mimo powtarzających się pogłosek o rewanżu czy kolejnych wyzwaniach, na ring już nie wyszedł. Możliwe jednak, że jeszcze kiedyś to zrobi. W rozmowie z „Bildem” Ukrainiec nie wykluczył bowiem wielkiego powrotu do boksu. Choć obecnie w jego życiu są oczywiście rzeczy znacznie ważniejsze niż sport.

Starszy z duetu Kliczków, czyli Witalij, podkreślał rolę, jaką odgrywa jego brat od czasu wybuchu wojny w Ukrainie. To człowiek, który ma kontakty na całym świecie. I od którego praktycznie każdy odbierze telefon. Władimir zatem, choć nie pełni żadnej oficjalnej funkcji w swoim kraju (w przeciwieństwie do Witalija, który jest merem Kijowa), zdecydowanie ma co robić. Nie tylko zresztą pracuje za kulisami, ale pełni funkcję reprezentatywną, udzielając wywiadów światowym mediom, w których informuje o sytuacji w swoim kraju.

Ostatnio jednak, dość niespodziewanie, Kliczko wypowiedział się na temat boksu. I to nie w kontekście ostatniej walki Tysona Fury’ego czy dalszych losów Joshuy. – Nauczyłem się, że pomimo wojny nie można zapominać o życiu. A sport jest częścią mojego życia. Nie chcę nic wielkiego obiecywać, ale jeśli będę w dobrej kondycji i przede wszystkim wojna w Ukrainie wreszcie się skończy i nasze granice nie ulegną zmianie, to kto wie, czy nie wrócę – powiedział w rozmowie dla Bildu.

Motywacją dla Kliczki ma być pobicie rekordu George’a Foremana. Jak każdy miłośnik boksu wie doskonale – wybitny amerykański pięściarz (znany również z tego, że nazywał wszystkich swoich synów własnym imieniem) powrócił na ring tuż przed czterdziestką (wcześniej – jak się okazało: tymczasowo – pożegnał się z ringiem jako 28-latek). I choć droga na szczyt zajęła mu długo (przegrał m.in. z Evanderem Holyfieldem), w końcu dopiął swego. W 1994 roku jako 45-latek został mistrzem świata (czyli stał się najstarszym mistrzem świata w wadze ciężkiej w historii).

Reklama

Władimir Kliczko natomiast – już w tym momencie – liczy sobie 46 wiosen. Zakładając, że wojna w Ukrainie wkrótce dobiegnie końca, i pamiętając o kilku miesiącach niezbędnych treningów, możemy spekulować, iż Ukrainiec mógłby wrócić na ring najwcześniej w 2023 roku.

Oczywiście sam Kliczko wspomniał tylko o możliwości powrotu, nie zapewnił, że wznowi karierę. Gdyby jednak to zrobił: nie mówilibyśmy raczej o odcinaniu kuponów tropem Floyda Mayweathera czy braniu udziału w potyczkach emerytów jak Mike Tyson. Ukrainiec raczej faktycznie celowałby w pokonanie gigantów wagi ciężkiej. Powrót na szczyt byłby cudem, ale z drugiej strony: mówimy o jednym z najwybitniejszych pięściarzy XXI wieku, który niejednokrotnie dokonywał już wielkich rzeczy.

Fot. Newspix.pl

Reklama

Najnowsze

Boks

Boks

Agnieszka R. oskarżona! Była mistrzyni świata stanie przed sądem

Maciej Piętak
13
Agnieszka R. oskarżona! Była mistrzyni świata stanie przed sądem
Boks

Zmarł polski mistrz olimpijski. Był „złym chłopcem Stamma”

Sebastian Warzecha
7
Zmarł polski mistrz olimpijski. Był „złym chłopcem Stamma”