Claude Makelele był wczoraj gościem „Hejt Parku” w Kanale Sportowym. 71-krotnego reprezentanta Francji przepytywał Tomasz Smokowski, ale pytania zadawali też widzowie. Spisaliśmy ciekawsze wątki z rozmowy. Makelele wspominał między innymi czasy występów w Realu Madryt i Chelsea, opowiadał o swoich futbolowych inspiracjach, a także najbardziej bolesnych wspomnieniach z boiska.

Makelele: „Miałem żal do Zidane’a po finale mundialu w Niemczech”

Co cię sprowadza do Polski?

Akademia Kinchance. To projekt, który realizujemy z polskimi partnerami – młodym obywatelem Demokratycznej Republiki Kongo, który swoje piłkarskie początki miał właśnie w Polsce Dominikiem Ebebenge. A także Krzysztofem Stanowskim. Jest to ogromny projekt o bardzo dużym zasięgu i wyjątkowy w swoich założeniach. Chcemy dawać szansę młodym piłkarzom z Konga takie same możliwości, jakie mają dzieciaki z Wybrzeża Kości Słoniowej, Kamerunu czy Ghany. Widać owoce tej pracy w tych krajach. Musimy zacząć od infrastruktury. Ci, którzy zostaną przez nas wyłuskani, będą mogli nauczyć się taktyki, techniki. Odpowiednio przygotować się fizycznie. Suma tych cech pozwoli im występować w ligach, które dzisiaj są dla nich niedostępne. Kongo potrzebuje takiej infrastruktury, ponieważ tamtejszy futbol w ostatnich latach upada coraz niżej. Mam wizję tego, co ma się tam wydarzyć. Jesteśmy skazani na sukces.

Dla nas to trudne to wyobrażenia, ale Kinszasa to aglomeracja zamieszkana przez około 20 milionów ludzi.

Dlatego można sobie wyobrazić, jak wielki straty ponosimy, skoro nie ma tam piłkarskiej infrastruktury z prawdziwego zdarzenia. […] Naszą akademię chcemy przede wszystkim potraktować jako swego rodzaju szkołę życia. To ma być edukacja szkolna, a futbol ma być dodatkową umiejętnością. Jeżeli jednak ktoś się wykaże ponadprzeciętnymi możliwościami na boisku, zostanie wyłowiony i uczyni dalsze kroki na tym polu. Być może zostanie zawodowcem.

W Kinszasie nigdy nie byłem, ale doszły do mnie stamtąd słuchy, że twój ojciec, też piłkarz, był cztery razy lepszy od ciebie!

Sam też nie widziałem jego gry, ale z tego co wiem – rzeczywiście tak było. Ludzie mówią, że odziedziczyłem po nim tylko jedną dobrze ułożoną nogę, a on miał dwie, którymi potrafił grać równie dobrze. Na pewno bardzo wiele mu zawdzięczam.

Czytałem też, że mocno wpłynął na ciebie Mazinho, z którym grałeś w Celcie Vigo.

Jego wpływ polegał przede wszystkim na tym, że obserwowałem jego grę. Miałem możliwość występowania z bardzo wielkimi piłkarzami, ale Mazinho był wyjątkowy. Dla niego nie było różnicy – prawa noga, lewa noga. Grał tak samo. Robił to w sposób niewymuszony, prosty. Jego poziom techniki był dla mnie niesamowity, brazylijski. Tak naprawdę nie musiał się nawet specjalnie nabiegać, żeby zagrać w taki sposób, jaki sobie założył. Widywałem zresztą na treningach jego młodziutkich wtedy synów, Thiago i Rafinhę. W sposób naturalny zaszczepił im tę technikę, choć oczywiście obaj mają też wiele cech indywidualnych. […] U boku Mazinho naprawdę wiele się nauczyłem. Czułem, że podpatrując go sam ewoluuję jako piłkarz, że dowiaduję się czegoś nowego.

Który mecz ze swojej kariery najmocniej zapamiętałeś?

Finał mistrzostw świata w 2006 roku. To jedyna rzecz, której mogę dziś żałować.

Jak zareagowałeś na zachowanie Zidane’a w dogrywce?

Mieliśmy w szatni wymianę zdań na ten temat. Przeprosił nas. Ja jestem zawsze bezpośredni. Mówię to, co myślę. Dla całej generacji zawodników to był w zasadzie ostatni mecz w narodowych barwach. Po raz pierwszy w życiu wtedy płakałem. Nikt tego nie widział, ale tak było. Wiedziałem, że to dla mnie bilet w jedną stronę. Dlatego miałem żal do Zizou. Tym bardziej że to mój przyjaciel. Ale jesteśmy ludźmi. Przegadaliśmy to i żyjemy dalej.

Na mistrzostwa świata w 1998 roku nie pojechałeś.

Taka była decyzja selekcjonera. Miał pewną grupę piłkarzy, którym ufał, ja do niej nie należałem. Oczywiście czułem pewien żal, obserwując triumf reprezentacji Francji. Też mogłem tam być. Ale nie byłem z tego powodu przybity, koncentrowałem się na mojej karierze i na tych aspektach, na które miałem wpływ.

Który piłkarz dziś jest do ciebie najbardziej podobny – Kante, Camavinga, może Guendouzi?

Trzeba ich złożyć do kupy i dopiero powstanie nowy Makelele! A mówiąc poważnie – to są zawodnicy najwyższej próby, każdy zapracował na swoje nazwisko. Być może dla niektórych jestem nawet wzorem, ale każdy ma swoje cechy, indywidualne walory.

Jak utalentowanym byłeś zawodnikiem? Gdyby porównać cię na przykład z Zinedinem Zidanem?

Często nas porównywano, kiedy byliśmy młodymi zawodnikami. W kategoriach nadziei dla francuskiego futbolu. On występował w Bordeaux, ja w Nantes. Był bardzo dobry, ale ja też. Po prostu byłem inny. Wielu kibiców nie zdaje sobie sprawy na przykład z tego, jak dobry miałem drybling. Ja rzadko strzelałem bramki, bo po prostu wyspecjalizowałem się w innych elementach gry. Moim zadaniem było podprowadzić futbolówkę wyżej.

Nie sądzisz, że urodziłeś się za wcześnie? Dziś defensywni pomocnicy są bardziej doceniani finansowo.

Zawsze tak jest – kolejne pokolenia zarabiają więcej od poprzednich. W mojej epoce zarobki też były w porządku.

Czy zakończenie kariery było dla ciebie trudnym momentem?

Wszedłem w tę sytuację przygotowany. Przez trzy lata robiłem sobie grunt pod decyzję o zakończeniu kariery. Oczywiście mogłem jeszcze trochę pociągnąć, miałem ku temu możliwości, ale miałem już inny plan. Powziąłem mocne postanowienie, że pozostaję w branży, tylko w innej roli. Nie chciałem przeciągać swojego pobytu na boisku – kiedy nagle uświadamiasz sobie, że otaczają cię wyłącznie ludzie znacznie młodsi od siebie, zatracasz kompatybilność.

Łatwiej było funkcjonować w czasach piłkarskich, czy teraz?

Wtedy było dużo trudniej. Dzisiaj jako człowiek mam dużo więcej swobody. Trzeba zdać sobie sprawę, że dawniej trenerzy mieli o wiele większy wpływ na życie swoich piłkarzy. Mieli dużo więcej do powiedzenia. Obecnie się dostosowują. Nie mogą sobie pozwolić na to, żeby niektórych zawodników wyrzucić z klubu. Kiedyś szkoleniowiec mógł ostro obchodzić się z zawodnikiem, a on wracał na trening, by udowodnić swoją wartość. Teraz taki piłkarz może doprowadzić do zwolnienia trenera, z którym ma na pieńku. Widzimy to w wielu klubach. […] Adaptacja to kluczowa umiejętność dla dobrego trenera.

Kto rządził w szatni galaktycznego Realu Madryt?

Jeśli miałbym mówić o tym, kto był liderem, to wskazałbym Fernando Hierro. Gdy on zabierał głos, wszyscy słuchaliśmy. Był ikoną, symbolem, kapitanem. Szanowali go wszyscy bez wyjątku. On był więc postacią pierwszoplanową pod tym względem. Ale w każdej drużynie są też gracze, którzy mają odpowiednie umiejętności, charakter i potencjał, by wyrażać swoje myśli i emocje. Jednak w Realu właśnie Hierro był tym, który miał pierwszeństwo.

W jaki sposób szatnią zarządzał Jose Mourinho?

To trener o zróżnicowanych metodach, z bardzo indywidualnym podejściem. Miał na tyle mocną osobowość, że udało mu się zmienić energię wokół graczy. Odkrywał w piłkarzach potencjał, o jakim oni sami nie wiedzieli. Nie mieli takiej wizji. On tymczasem pomagał im go wydobyć. […] Praca z nim była inna, ponieważ było w niej dużo więcej dyscypliny. Dużo więcej precyzji.

Dlaczego odszedłeś z Realu Madryt?

Odpowiem w najprostszy sposób – Florentino Perez nie do końca był świadomy, jak wygląda sytuacja. Tematem zarządzał dyrektor Jorge Valdano. To z Valdano negocjowałem nowy kontrakt, ale ostatecznie on stwierdził, że klub nie ma pieniędzy na podwyżkę dla mnie. Stwierdziłem wtedy, że mam też inne możliwości, że są zainteresowane mną kluby. No i mnie puścił. Chyba nie traktował mnie do końca poważnie. Zawsze byłem graczem spokojnym, pracowitym. Przyjaciel przyjaciół, znajomy znajomych, bez narzekania. Valdano niczego o mnie nie wiedział. Wydawało mu się, że do Madrytu przypłynąłem statkiem z Afryki i nie miałem wcześniej żadnej kariery. Traktował mnie jak całkowitego nowicjusza, nie okazał mi szacunku.

A potem się okazało, że Real ściągnął Davida Beckhama. Ja chciałem jedno euro, nie dostałem, a Beckham dostał miliard. Tak się nie postępuje. Zadzwoniłem do agenta i poprosiłem, by zorganizował transfer do Chelsea. Tu nawet nie chodziło o pieniądze, ale w taki sposób się nie traktuje drugiego człowieka.

Perez powiedział potem, że Realowi nie będzie brakowało Makelele.

Kiedy trener taki jak Vicente del Bosque wielokrotnie puka do twoich drzwi i pyta o twoją przyszłość, to świadczy o wartości piłkarza. Prezes nie zna się na boiskowych sprawach, to nie on zarządza zespołem. Nie mam problemu z jego komentarzami. Wiadomo zresztą, co robiłem później w Chelsea. Na szczęście nie trafiliśmy wtedy w Lidze Mistrzów na Real Madryt. To jedyna rzecz, której chciałem wówczas uniknąć.

Z kim najlepiej ci się grało? Wymień trzech zawodników.

Zidane, to w pierwszej kolejności. Dalej Ronaldo, ten prawdziwy. I na trzecim miejscu Mazinho.

Obserwujesz dziś futbol jak kibic, czy jak trener?

Analizuję, cały czas. I zupełnie mnie to nie męczy. To wielka przyjemność. No i dzięki temu nie zawsze muszę obserwować pełne 90 minut spotkania – niekiedy wystarczy, że obejrzę godzinę i już wiem, jak się dany mecz zakończy!

Co sądzisz o sprzedaży Chelsea przez Romana Abramowicza?

Sytuacja jest trudna dla wszystkich. Jedno, czego jestem pewny – na razie nie należy wysuwać daleko idących prognoz. Jest kontekst sportowy, jest kontekst ekonomiczny, jest kontekst polityczny, no i kontekst wojenny. Na pewno odejście Abramowicza to wielka strata dla Chelsea. Nastroje są złe. W klubie jest wielki profesjonalizm, wszyscy koncentrują się na swojej pracy. Grają, idą dalej.

Lewandowski czy Benzema?

Myślę, że Benzema ma ten walor, że daje więcej opcji otaczającym go zawodnikom. Promieniuje pozytywnie na swoich partnerów. Nie tylko z linii ataku. Zawsze mówię o drużynie, jako o systemie naczyń połączonych. Benzema napędza cały zespół. To element, którym przerasta Lewandowskiego.

Messi czy Ronaldo?

Uwielbiam obu. Chyba mam prawo, nie? Nie jestem w stanie wybrać żadnego z nich. To porównanie między atletą i iskrą bożą. Idealnie pasują do siebie jako przeciwnicy. Trudno rozstrzygać ich rywalizację na zasadzie – jeden ma więcej trofeów, drugi mniej.

Co sądzisz o systemie VAR?

Problem polega na tym, że co kilka miesięcy zmieniają się zasady. Jak zawodnik ma się do nich przyzwyczaić? Tak samo jest w innych dziedzinach życia. Robisz program, są pewne zasady, a za pół roku one się zmieniają. Nie jest łatwo się dostosować. Tak samo z przepisami dotyczącymi zagrań ręką. Może zaczniemy po prostu wiązać piłkarzom ręce przed wyjściem na boisko. Tak będzie najprościej. VAR będzie zbędny.

***

Cały „Hejt Park” z Claudem Makelele:

CZYTAJ WIĘCEJ O FRANCUSKIM FUTBOLU:

fot. NewsPix.pl / FotoPyk

Suche Info
28.06.2022

TVP i Polsat rezygnują z walki o Ekstraklasę. Zostają tylko Viaplay i Canal+

Wygląda na to, że walka o pokazywanie Ekstraklasy w latach 2023-27 rozstrzygnie się między Viaplay i Canal+. Krzysztof Stanowski poinformował, że z walki o główny pakiet transmisji spotkań naszej ligi zrezygnowały Telewizja Polska i Polsat. Kilka dni temu informowaliśmy, że TVP rozważa wystartowanie w przetargu. Zaznaczyliśmy jednak, że władze telewizji publicznej muszą dostać na to zgodę przedstawicieli rządu. Najwidoczniej nie było na to zielonego światła. O Polsacie nigdy tak na dobrą sprawę nie był wymieniany w gronie […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Adwokat Michniewicza: – Selekcjoner będzie miał prawo nie pamiętać

Dlaczego obraża się za przypominanie mu kuriozalnych tłumaczeń z czasów, gdy reprezentował interesy „Fryzjera”? Czy jego przeszłe adwokackie powiązania z Ryszardem Forbrichem szkodzą Czesławowi Michniewiczowi? Jakie konkretne dowody na zniesławienie selekcjonera przez Czesława Michniewicza udało mu się zebrać? Dlaczego będzie nalegał na swojego klienta, żeby sprawa miała jawny charakter? Czy zmienił zdanie na temat artykułu 212 kodeksu karnego, którego istnienie jeszcze niedawno krytykował? Ile będzie musiał pamiętać Michniewicz? Czy doświadczony […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Trener, który wprowadził Kotwicę Kołobrzeg do 2. ligi odchodzi z klubu

Dietmar Brehmer nie będzie w nowym sezonie szkoleniowcem beniaminka 2. ligi Kotwicy Kołobrzeg. Niespełna 48-letni trener nie przedłuży umowy, wygasającej 30 czerwca. To spore zaskoczenie biorąc pod uwagę okoliczności w jakich Kotwica wywalczyła awans. Dosłownie w ostatniej kolejce ekipa z Kołobrzegu wykorzystała przegraną bezpośredniego rywala – Olimpii Grudziądz, która przegrała ze Świtem Skolwin 0:1. Drużyna Brehmera wygrała 4:3 ze Stolem Gniewino, zapewniając sobie powrót do 2. ligi […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Minamino przechodzi z Liverpoolu do AS Monaco za 18 mln euro

Takumi Minamino za 18 mln euro przenosi się z Liverpoolu do AS Monaco – informuje podał serwis The Athletic. Japończyk przejdzie jeszcze w tym tygodniu testy medyczne, po których podpisze kontrakt z klubem Ligue 1. The Reds w ramach transakcji otrzymają 15 milionów euro, a kolejne 3 miliony dostaną w formie bonusów. Minamino według The Athletic podpisze czteroletni kontrakt. – To dla mnie wielka radość, że będę mógł […]
28.06.2022
Tenis
28.06.2022

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego. […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Trener Piotr Jacek może przejąć rezerwy Legii. Stomil wycofa się z 2. ligi?

Drugi zespół Legii Warszawa niebawem może mieć nowego szkoleniowca. Serwis sport.tvp.pl podaje, że blisko podpisania umowy jest Piotr Jacek, który ostatnio prowadził Stomil Olsztyn. Trener Jacek przejął olsztyński klub 26 marca. Prowadził Stomil w 10 meczach. Sezon zakończył z bilansem: czterech zwycięstw, trzech remisów i trzech porażek, przy średniej punktów 1,5 na mecz. Nie pozwoliło to na utrzymanie, ale i tak szkoleniowcem swoją pracą pokazał się z bardzo […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Gotowanie żaby zamiast transferów. Dlaczego kluby LaLiga robią transfery w secondhandzie?

Real Madryt wygrał Ligę Mistrzów, ale nie da się ukryć, że ten triumf ligi hiszpańskiej nad ligą angielską jest tylko na otarcie łez. Premier League pod względem finansowym odjeżdża w błyskawicznym tempie. Aż przykro się na to patrzy i nie widać światełka w tunelu. To niestety odbija się na transferach hiszpańskich drużyn, które muszę liczyć każde euro. Nie trzeba się szczególnie zagłębiać w szczegóły, by dostrzec, że coś jest nie tak. Spójrzmy tylko na najlepszą czwórkę poprzedniego sezonu […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Barcelona, Arsenal, a może Chelsea? Leeds czeka na przelewy za Raphinhę

Szybko rozwiązała się kwestia przyszłości Kyliana Mbappe czy Erlinga Haalanda, ale rynek transferowy w piłce musi przecież żyć najnowszymi informacjami każdego dnia okienka. Swoją uwagę trzeba więc przerzucić na nieco mniejsze nazwiska. To nie oznacza, że w takich przypadkach czeka nas mniej emocji. W Leeds ustawiła się kolejka chętnych po Raphinhę. A Pawie przy sprzedaży swojego zawodnika nie zamierzają schodzić poniżej 65 milionów funtów. Żyła złota na Elland Road Tak wysokie […]
28.06.2022
niższe ligi
28.06.2022

Drożdżi, Moskit, Leśny – historia legendy wągrowieckiej piłki

W niższych ligach w całej Polsce możemy spotkać wielu lokalnych bohaterów. Ludzie związani z Nielbą Wągrowiec mówią, że człowiek opisywany dziś przez nas zasługuje na wybudowanie pomnika pod stadionem. Gwarant kilkunastu bramek w sezonie. Wzór dla młodzieży, mający obsesję na punkcie bycia punktualnym. I choć sam nie zwykł narzekać na życie, to słynny „duch sportu” wiele razy uprzykrzał mu życie i blokował drogę do zrobienia jeszcze większej kariery. A możliwości i umiejętności miał […]
28.06.2022
Ekstraklasa
27.06.2022

Nikt w polskiej piłce nie zrobił więcej dla ograniczenia CO2 niż Cracovia!

Niewiele osób w polskiej piłce ma tak dużą łatwość w rzucaniu ciekawych tez, co Janusz Filipiak. Dlatego z radością odpaliliśmy jego wywiad dla „Forum IBRiS”, w którym opowiadał o swoich pomysłach na uratowanie planety w obliczu kryzysu klimatycznego. Zdaniem prezesa „Pasów” winni są biedni ludzie, którzy jedzą mięso (czy też, jak mówi profesor: żrą mięso) i latają na Kretę. Dlaczego akurat Filipiak — przedsiębiorca, informatyk, profesor, właściciel klubu piłkarskiego — został zaproszony do takiego […]
27.06.2022
Ekstraklasa
27.06.2022

Jeśli przepis o młodzieżowcu zmienił komuś życie, to właśnie im

To już niemalże pewne – przepis o młodzieżowcu zostanie w Ekstraklasie. W innej, odświeżonej, bardziej liberalnej formie, o której możecie przeczytać tutaj. Wypisaliśmy ostatnio minusy tego pomysłu (czy też inaczej: sposoby, jak można go łatwo obejść), natomiast to nie tak, że widzimy w tej regulacji tylko niedociągnięcia. Przeciwnie – choć nie jest to rozwiązanie idealne, nie da się uciec od tego, że przepis o młodzieżowcu zmienił kilku zdolnym zawodnikom życie. I właśnie nad nimi chcemy się pochylić […]
27.06.2022
Weszło
27.06.2022

W Śląsku robią porządki, ale jakości zbyt wiele nie przybywa

Śląsk przystępuje do nowego sezonu w Ekstraklasie pod zupełnie innym szyldem. Nowy trener, nowi piłkarze, nowe porządki. W samym założeniu wydaje się, że to wszystko ma ręce i nogi. Ot, czegoś więcej niż liftingu to środowisko zdecydowanie potrzebowało. Z jednej strony mamy rewolucję, która może nastrajać pozytywnie, ale z drugiej – Śląsk na półmetku przygotowań wcale nie wygląda na mocniejszego niż kilka tygodni temu. Suma wzmocnień i transferów wychodzących, mówiąc wprost, nie powala. […]
27.06.2022
Liczba komentarzy: 34
Subscribe
Powiadom o
guest
34 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tunio
Tunio
2 miesięcy temu

Oglądając w tym hejt parku Smokowskiego czułem takie zażenowanie że ja pierdole… Patrzył na niego jakby zobaczył pannę młodą przed ślubem.

Dla Kolegi Pytam
Dla Kolegi Pytam
2 miesięcy temu
Reply to  Tunio

A spodziewałeś się czegoś innego po tym patomejwenie?

Tunio
Tunio
2 miesięcy temu

W sumie to nie. Ale łudziłem się że nie będzie z siebie robił takiego błazna. 5 minut mi wystarczyło.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu
Reply to  Tunio

Tak właśnie można odróżnić polaczka od Polaka – patrząc na to jak traktuje ludzi z zachodu.

-polaczek w człowieku z zachodu widzi boga i się mu kłania odda mu wszystko co ma żeby mu się podlizać.
-Polak w człowieku z zachodu widzi normalnego człowieka – traktuje go jak każdego innego człowieka bez tej dostojności i czci boskiej którą oddaje im zdegenerowane zakomplekcione beta polactwo.

Pogrmoca Trolli
Pogrmoca Trolli
2 miesięcy temu

Afroamerykanin poucza swych pobratymcow czarnuchow.

Pinochet maze kiedys zrozumiesz jak wielkie masz kompleksy. Chociaz nie sadze.

JaToTylkoJa
JaToTylkoJa
2 miesięcy temu

On właśnie ich nie ma… Napisał prawdę. Jest mnóstwo zakompleksionych podludzi w tym kraju. Takich którzy Niemcowi czy Francuzowi wyżarłi by gówno z dupy, żeby poczuć trochę zachodu

Pogrmoca Trolli
Pogrmoca Trolli
2 miesięcy temu
Reply to  JaToTylkoJa

Smokowski pasjonuje sie liga francuska, moze mial plakat Makalele w pokoju, moze spotkal idola, wytlumaczen jest mnostwo, a wy wyjezdacie tu z 'polaczkami i zachodem’.
To jest wlasnie kompleks nizszosc, w ktorm zostaliscie wychowani. Objawia sie on pogarda dla wlasnego narodu i obywateli. Macie wpojone pewne zachowania, Widzicie „ wyżarnie gówna z dupy, żeby poczuć trochę zachodu”, widzicie „polaczkow” etc.
Jestescie jak Murzyni wyzywajacy sie od 'czarnuchow’.
Na tym miedzy innymi polegala germanizacja, rusyfikacja,czy PRL. Na wyrobieniu w swiadomosci okupowanej spolecznosci przekonania o poczuciu nizszosci i przynaleznosci do gorszej klasy.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu

Wczoraj się urodziłeś – w Polsce od 1000 lat istniały klasy społeczne… i od zawsze była segregacja – od ścierwa trzeba sie odgrodzić a nie z nim spółkować. JEdność w Polsce jak najbardziej OK – ale nie z każdym – osoba musi spełniać kryteria cywilizacyjno-ludzkie by przynależeć do narodu polskiego – samo urodzenie tu i mówienie łamaną polszczyzną nie wystarczy.

JAKOŚĆ NIE ILOŚĆ!

Wykluczanie pewnych jednostek powinno być obowiązkiem.

Pogrmoca Trolli
Pogrmoca Trolli
2 miesięcy temu

Idiotow nazywaj idiotami, a nie 'polaczkami’.
Niemcy nie wyzywaja sie od 'niemiaszkow’, chodz w tym narodzie idiotow nie brakuje. NIe maja kompleksu nizszosci. Po czesci dla tego, ze poczucia wlasnej, narodwej wartosci nie zabijala w nich okupacja i nie zabijaja media (tzw pedagogika wstydu).

Dos Santos
Dos Santos
2 miesięcy temu

Kiedy jeszcze Smoku robił w canal+, przyszedł Odjidja z Legii na wywiad i też go tam maglował po tym francusku, ale tak to robił jakby zaraz miał wleźć pod stół i kiełbę mu opierdolić. Swoją drogą on ma jakieś ciągoty chyba do płci własnej, jak leciał ten quiz na weszło jeszcze, nie pamiętam nazwy, ale tam Hajto im sędziował. To jak Smoku z Wichniarkiem był w drużynie, to ręce cały czas miał na nim, cały czas go dotykał, macał, dziwnie to wyglądało.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu
Reply to  Dos Santos

Też tak myśle że on jest pedałowaty.

Lolek
Lolek
2 miesięcy temu
Reply to  Tunio

Gdybyś ty mózgu o tym decydował, to pewnie wybrałbyś do tego wywiadu tą atencjuszke Wędłowską czy jak jej tam.

Tunio
Tunio
2 miesięcy temu
Reply to  Lolek

Pewnie nie.

franz
franz
2 miesięcy temu

„Dalej Ronaldo, ten prawdziwy….”

Nie przegapicie żadnej okazji żałosne kutasiny żeby nie dojebać kryśce, co ?? 🙂

Jak już coś, to nie „prawdziwy” tylko „pierwszy”, a poza tym to nie do końca, bo kryśka to się chociaż tak naprawdę nazywa w przeciwieństwie do grubaska, nie ??? 😛

pumpernikiel
pumpernikiel(@pumpernikiel)
2 miesięcy temu
Reply to  franz

Szkoda, że nie przetłumaczyli jak powiedział ” Messi? ten karakan na sterydach? Tak był kłuty od małego igłą, że mu się zwieracze nie domykają. Napiszcie to, tak sądzę własnie”

Człenio
Człenio
2 miesięcy temu
Reply to  franz

W zasadzie w latach 90tych o Ronaldo da Limie mówiono Ronaldinho. Ronaldem stał się tak około Mundialu 1998 roku, czyli nie był pierwszym. Niektórzy twierdzą, że pierwszym Ronaldo był niejaki Ronaldo de Jesus.

OBIEKTYWNY
OBIEKTYWNY
2 miesięcy temu
Reply to  franz

Z tego co mi wiadomo Cristiano tylko sobie dodal przydomek Ronaldo wiec to nie ma nic wspolngo z jego nazwiskiem.

Człenio
Człenio
2 miesięcy temu
Reply to  OBIEKTYWNY

Cristiano Ronaldo to imiona Portugalczyka o nazwisku dos Santos Aveiro. Podobnie jak Ronaldo jest imieniem Brazylijczyka o nazwisku Nazario da Lima.

Eduardo
Eduardo
2 miesięcy temu
Reply to  franz

To jak pięknie się zesrałeś na rzadko tylko podkreśla, że ów Grubasek jest lata świetlne od poziomu płaczliwego portugalca. 🙂

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
2 miesięcy temu

Muszę przyznać, że Zakolak ma łeb do biznesu. Najpierw wmówił frajerom, że KTS to poważny projekt i zgarnął 4 bańki, od tej pory ma wyjebane na klub, wyniki gorsze niż jesienią, strona nie działa, frajerzy zapłacili i bajlando.

Później doszły kryptowaluty, teraz naciągnął Makalele na ten projekt w Afryce. Makalele skończy jak Romario którego ojebał ten Polak (nie tylko Romario, kto nie kojarzy, niech poszuka w necie).

Ładnie się rozkręca, ciekawe co będzie następne?

Włodziemierz Rzileńsky Cesarz Ukrolinu
Włodziemierz Rzileńsky Cesarz Ukrolinu
2 miesięcy temu

polityka ; )

perun75
perun75
2 miesięcy temu

różnica pomiędzy internetową mendą a Stanowskim … biznes, stan konta, pozycja, etc. u Stanowskiego … kilka plusików od czasu do czasu pod wpisem u mendy XD

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
2 miesięcy temu
Reply to  perun75

Kolega dał się ojebać na udziały w KTS i zakłamuje rzeczywistość czy jest takim rycerzem Stanowskiego za darmo i lubi polerować gałę?

Miro Juro
Miro Juro
2 miesięcy temu

Zajebisty był.

Misza
Misza
2 miesięcy temu

poziom komentarzy na weszło spada razem z poziomem artykułów.
Pod każdym jakieś wyzywanie się kto jest ruską ku**ą a kto ch*jem. Kanał Sportowy zaprosił fajnego gościa, duże nazwisko i nie ma dyskusji o jego wypowiedziach tylko że Smoku ch*j i tak sie prawdziwy Polak nie zachowuje. A to że zakolak cwaniak i w ogóle grubas pornograficzny.

A odnośnie samego gościa to widać, że bije od niego pewność siebie. Fajnie odpowiedział na pytanie czy nie czuł się niedoceniony jako środkowy pomocnik, że zawsze inni byli na świeczniku. Nie czuł się bo znał swoją wartość i wiedział jak drużyna na niego patrzy.

mmmm1212
mmmm1212
2 miesięcy temu
Reply to  Misza

Daj spokój, przecież większość pyskujących tutaj to nastolatkowie. Pewnie musieli w necie sprawdzić kto to jest Makelele już nie mówiąc o oglądaniu jego gry x lat temu.

Dlatego też nie rozumieją, że dla Smkowskiego jako fana futbolu to mogła być swego rodzaju podróż 20 lat wstecz.

MajkiMajk
MajkiMajk
2 miesięcy temu

Ronaldo – „ten prawdziwy”.
Ech. A Krystiano to co – wymyślony?

franz
franz
2 miesięcy temu
Reply to  MajkiMajk

Od siebie dodali, kutasiny 🙂

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
2 miesięcy temu

Piłkarz był świetny, ale nie ufam temu co robi za grosz. Dużo w tym idei, dużo słów, marketingu i całego tego badziewia, a realnych działań brak.

Dla mnie to nic innego jak działalność fundacji Bono, gdzie 95% datków przeżerała sama fundacja i sam bono.

Sztuka dla sztuki.

A i też naprawdę rzadko byłym piłkarzom chodzi o cokolwiek więcej niż napchanie kabzy po karierze.

Są wyjątki, ale jest ich skrajnie mało. A czarnoskórzy rzadko przekuwają to co mówią w coś konstruktywnego. Nie jestem rasistą, ot zauważam zwykłą korelację, która częściej występuje. Częściej wolą się zajmować właśnie jakimiś lewymi interesami, że tam pomoc chuj wie gdzie, kasa przepada i tyle ją widziano – niż zostać trenerem, czy założyć coś swojego. Raczej kombinują jak ściągnąć hajs tam, gdzie jest studnia bez dna i zero kontroli, bo pieniądze znikają i nikt nie jest w stanie zweryfikować – gdzie, na co i po co poszły. W Europie tak nie zrobią. A już takich ancymonów, którzy przytulili po kilkadziesiąt milionów w twardej walucie było sporo, a nawet boiska jednego nie zrobili. Bo okazało się, że całość poszła na szukanie utalentowanych chłopców, żeby zarabiać hajs. A i dlatego nie dziwi mnie tam obecność Stanowskiego i ebebbebebnge. Bo oni na słowach, że chcą w Kongo coś robić – chcą ściągać najlepszych i coś zarobić na tym. A skoro jeszcze można hajs od debili ściągnąć i poudawać, że jakaś „infrastruktura” będzie to już idealnie 90% do kieszeni, 10% w ściągnięcie jakiegoś chłopaka który nieźle kopie, a co z resztą? No chcieliśmy, nie wyszło, ale i tak nie zweryfikujecie, bo to nomen omen czarna dziura.

Niuniek111
Niuniek111(@niuniek111)
2 miesięcy temu

Stanowski chce pojebać murzyna razem z tym cwelem Pawełkiem P, bo RODO

Anziolek
Anziolek
2 miesięcy temu

Jeden z ciekawszych gości KS. Tak między Dodą a Jasiem Kapelą

Joony
Joony
2 miesięcy temu

Makelele to był najlepszy defensywny pomocnik w historii. Znakomicie czytał gre, miał nienaganną technikę, do tego był szybki i mobilny. Taki Busi przy nim, to wygląda jak paralityk. Taki np. Roy Keane też był świetny, jednak pod względem techniki i umiejętności czytania gry to się chował. Pamiętam mecz Francja-Niemcy jak nakrył czapką Ballacka, ta skwaszona mina Niemca, coś wspaniałego.

Bernadotte
Bernadotte
2 miesięcy temu

Do Pogoni na trenera go.

Faras
Faras
2 miesięcy temu

A na chuj w Polsce jeszcze młodzi piłkarze z Konga?