Lewy najlepszym strzelcem w historii Bundesligi powyżej 30. roku życia

redakcja

Autor:redakcja

16 stycznia 2022, 09:28 • 1 min czytania

Reklama
Lewy najlepszym strzelcem w historii Bundesligi powyżej 30. roku życia

Ile rekordów strzeleckich pobił w swoim życiu Robert Lewandowski? Nie wiemy, musielibyśmy być szaleni, żeby to wszystko kategoryzować i zliczać. Tym bardziej, że tego wszystkiego przybywa z każdym dniem, tygodniem, miesiącem, rokiem…

Lewandowski ustrzelił hat-tricka w meczu ostatniej ligowej kolejki na niemieckich boiskach z FC Koeln i dobrnął do bariery trzystu goli strzelonych na boiskach Bundesligi. Licznik ruszył, bo brakuje mu jeszcze sześćdziesięciu pięciu goli do Gerda Müllera, więc naturalnie w ciągu następnych kilku rund Polak powinien prześcignąć legendarnego Bombardiera Narodów, jeśli: a) zachowa regularność, b) zostanie w Bayernie.

Jak się jednak okazuje, nie jest to wcale jedyna liczbowa ciekawostka wokół osoby Lewego po meczu w Kolonii. Niemcy wyliczyli bowiem, że kapitan reprezentacji Polski i gwiazdor Bayernu jest najlepszym strzelcem w historii Bundesligi, kolekcjonującym bramki po trzydziestym roku życia. Serio. Lewy – od 21 sierpnia 2018 roku – zdobył 118 goli w Bundeslidze i przebił tym samym Manfreda Burgsmüllera (117 goli w tej kategorii).

Ktoś powie: zabawna, niewiele znacząca statystyka. Ale czy to nie najlepszy dowód na to, że Lewy tylko zyskuje wraz z wiekiem i zaraz spokojnie będzie mógł szurnąć się na kolejny już rekord Gerda Müllera?

Reklama

Czytaj więcej:

Fot. Newspix

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”

Wojciech Piela
9
Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”
Ekstraklasa

Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Szymon Janczyk
40
Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”