Nie ma jeszcze oficjalnego pożegnania z Paulo Sousą, ale wiemy, że do niego dojdzie i Portugalczyk nie poprowadzi Polski w barażach. To po prostu nie miałoby sensu. Natomiast agent trenera poniekąd twierdzi, że klamka jeszcze nie zapadła.
Hugo Cajuda w rozmowie z PAP stwierdził: – Z Flamengo nie ma nawet jeszcze porozumienia ustnego.
Pytanie, czy warto mu wierzyć. To może być kolejna gierka z jego strony ukierunkowana na to, by podbić swojemu klientowi tygodniówkę. Trudno bowiem brać na poważnie słowa człowieka, który 24 godziny temu przed bombą przekazywał, że nic się nie dzieje.
CZYTAJ TAKŻE:
- Szczegóły ucieczki Paulo Sousy. „Chciał odejść do Interu, Flamengo ich przebiło”
- Oszust sprzedał nam garnek i wyjeżdża