Kilka dni temu wybraliśmy najlepszych młodzieżowców rundy jesiennej. Poszliśmy za ciosem i wyłuskaliśmy też dziesiątkę młodych piłkarzy, którzy jesienią najbardziej nas rozczarowali. Po kim spodziewaliśmy się znaaaacznie więcej?

10 młodzieżowców, którzy rozczarowali jesienią

DAWID KOCYŁA (Wisła Płock)

To mogła być jego jesień. Mogła, a nawet powinna. Kocyła miał w miarę ugruntowaną pozycję w Płocku. Już w poprzednich rundach postrzegano go jako topowego młodzieżowca, który zwyczajnie musi grać. A czas powinien działać tylko na jego korzyść. Przy swoich ekstraklasowych początkach miał dziwną przypadłość – liczby oferował akurat wtedy, gdy grał z Koroną Kielce (3 gole w sezonie 19/20). Gdy ekipa z województwa świętokrzyskiego spadła, upatrzył sobie Zagłębie Lubin (2 gole i wywalczenie karnego w zeszłym sezonie na „Miedziowych” w 20/21). Teraz? Zanim zdążył zdecydować się, kogo będzie trafiał, Maciej Bartoszek odstawił go od składu.

I to nie tak, że zdolna młodzież z Wisły szczególnie naciskała. Błachewicz się nie do końca obronił. Cielemęcki także. Dopiero Gerbowski – według tej hierarchii czwarty do grania – zaczął oferować ekstraklasowy poziom. A Kocyła… No cóż, na boisku raczej zawadzał. Złośliwi powiedzieliby, że wreszcie złapał regularność. Bo wcześniej przeplatał przebłyski z drętwymi meczami, teraz od początku do końca uprawiał przeciętniactwo. Pewnie będzie do niego wracać zainteresowanie Borussii Dortmund, które było swego czasu bardzo poważne. Na ten moment Niemcy cieszą się, że nie utopili pieniędzy.

XAVIER DZIEKOŃSKI (Jagiellonia Białystok)

W przypadku młodych zawodników zwykle jest tak, że dostają szansę w momencie, gdy wykazują już gotowość do gry w Ekstraklasie. Tymczasem w przypadku Dziekońskiego wygląda to trochę tak, jakby… Jaga za bardzo chciała widzieć w nim gotowego bramkarza na już teraz. Może Dziekoński potrzebuje jeszcze czasu? Może powinien okrzepnąć na jakimś wypożyczeniu? No bo na poziom najwyższej ligi w Polsce jeszcze się nie nadaje.

Dziekoński dostał szansę bronienia od początku sezonu, po czterech kolejkach usiadł na ławce na sześć spotkań. Wrócił, gdy Pavels Steinbors doznał urazu. Znów został posadzony na ławce, znów pojawił się, gdy Łotysz nie mógł bronić. Ireneusz Mamrot odstawiając go mówił, że robi to, by poprawić komunikację pomiędzy bramkarzem a defensywą. Jak słyszymy, nie chodzi tylko o to, że Steinbors jest głośniejszy i jaśniej artykułuje swoje komunikaty. Dziekoński po prostu nie do końca dogaduje się ze starszyzną.

Boisko? Zakończył jesień ze średnią obronionych strzałów na poziomie 50%. Oznacza to, że co drugi strzał, który leciał w jego bramkę, kończył się golem. To słabiutki wynik. By nie powiedzieć mocniej, bo to w sumie istna beznadzieja. Dziekoński sam czasem pomagał strzelcom – choćby Damianowi Gąsce, któremu podał piłkę, a potem pozwolił się przelobować czy Łukaszowi Zwolińskiemu w Pucharze Polski, gdy futbolówka wyślizgnęła mu się z rąk i wpadła do siatki. Zawalał. Nie gwarantował żadnej pewności między słupkami. Nie wybronił żadnego meczu.

KAMIL KRUK (Zagłębie Lubin)

Sami nie wiemy, która twarz Kamila Kruka jest prawdziwa. Ta z wiosny, gdy przebojem wdarł się do składu Zagłębia, blokował strzały, dobrze się ustawiał, okazał się idealnym zastępstwem dla Lubomira Guldana? Czy może ta z obecnych rozgrywek, gdy…

Ujmijmy to tak. W każdym klubie jest jakaś hierarchia. Starsi są nie tylko po to, by dawać jakość na boisku, ale też by pokazywać młodym pewne wzorce, niejako przyuczać ich do zawodu. No i po Kruku widać, że jest pojętnym uczniem, bo szybko zsolerował/zpanticiował/zsimiciował.

Oczywiście, młodemu obrońcy jest łatwiej, gdy jest częścią solidnej formacji. A w Zagłębiu żaden z jego partnerów poziomu nie podwyższa, wręcz przeciwnie, a i boki nie wyglądają szczególnie dobrze. To pewne usprawiedliwienie dla młodego wychowanka Zagłębia, bo gdy dajesz się non stop spychać do defensywy, łatwiej o błędy. Ale też Kruk nie może czynić z tego wymówki, bo jesień miał po prostu słabą. Gdy przez pierwsze cztery mecze nie znajdował uznania Dariusza Żurawia – w Zagłębiu, które masowo zaczęło stawiać na młodych! – trochę się dziwiliśmy. Był przecież najlepszym młodzieżowcem „Miedziowych” na wiosnę. Teraz, po rundzie, rozumiemy, dlaczego trener „Miedziowych” mógł mieć wątpliwości.

FILIP MARCHWIŃSKI (Lech Poznań)

Spory talent. Zawodnik, jakich polska piłka nie produkuje. Od lat szef w młodzieżówkach. Gdybyśmy nie słyszeli tego dziesiątek razy, pewnie nie zastanawialibyśmy się, dlaczego Marchwiński wciąż nie odpala. Za nim kolejna stracona runda. 86 minut w Ekstraklasie. Zero błysków. Zero impulsów. Jego ostatnią udaną akcją w dorosłej piłce wciąż jest siatka założona zawodnikowi Benfiki, po której zresztą stracił piłkę.

I nie można stawiać sprawy tak, że w tym Lechu – przy Amaralu, Ramirezie, Karlstroemie, Tibie, Kwekweskirim i Murawskim – żaden młody z środka pola by sobie nie pograł. Skorża wpuszczał czasem Marchwińskiego na końcówki, ale ten nie dawał żadnych argumentów, by zostać w składzie na dłużej. I trochę dziwimy się, że Lech nie wypożyczy go do pierwszej ligi, by podążył drogą Jóźwiaka, Modera czy Puchacza. Podobno temat wypożyczenia był, ale tylko wtedy, gdy zgłosi się ktoś z Ekstraklasy. No i cóż – nikt Marchwińskiego nie chciał, więc został w Poznaniu. Młodzieżowiec Lecha cały czas buja się na łatce talentu, którego wciąż nie jest w stanie potwierdzić.

DANIEL SZELĄGOWSKI / WIKTOR DŁUGOSZ (Raków Częstochowa)

Śmiano się, że pomiędzy Częstochową i Kielcami trzeba będzie zaraz wybudować autostradę. W krótkim odstępie czasu do Rakowa trafili nie tylko Daniel Szelągowski i Wiktor Długosz, ale też Iwo Kaczmarski czy Marcin Cebula. Innymi słowy – kto w Kielcach potrafił prosto kopnąć piłkę, to podebrał go Raków. W zeszłym sezonie młodzieżowcem pierwszego wyboru był Kamil Piątkowski, z którym trudno było konkurować. Toteż dwóch byłych koroniarzy nie pograło zbyt wiele. Obaj wchodzili zazwyczaj na końcówki.

W tym? Los napisał dla nich idealny scenariusz, który był jednocześnie nieszczęściem kolegi. Ben Lederman wypadł w pierwszym meczu pucharowym na trzy miesiące. Marek Papszun uparł się, że będzie stawiał akurat na tego piłkarza, ale w obliczu absencji pomocnika musiał szukać innych opcji. Długosz? Nie wypalił. A już na pewno nie w porównaniu do Frana Tudora, prawdopodobnie najlepszego prawego wahadłowego ligi. Szelągowski? W zeszłym sezonie miał chociaż firmową akcję, gdy swoim dryblingiem zezłomował Lecha Poznań. W tym… Anonim. Trener Rakowa uznał w końcu, że nie ma sensu stawiać na Długosza bądź Szelągowskiego i odstawił bohatera pierwszej fazy sezonu, Vladana Kovacevicia, by zrobić miejsce dla innego młodzieżowca – Kacpra Trelowskiego. Częstochowsko-kieleckie chłopaki dostali na pewno kredyt zaufania. Ale też to zaufanie zawiedli.

PIOTR STARZYŃSKI / MATEUSZ MŁYŃSKI (Wisła Kraków)

Obaj dostali stosunkowo dużo szans od Adriana Guli, który wolał wystawiać na skrzydle młodzieżowców niż Dora Hugiego. Czy to się opłaciło? Chyba niekoniecznie. Młyński błysnął strzelając gola w pierwszej kolejce i na tym poprzestał. Starzyński? Zero goli, zero asyst.

Młyński przychodził do Wisły po pół roku bez grania w piłkę. Arka obraziła się na niego za to, że ten ośmielił się podpisać kontrakt z klubem z Ekstraklasy. I nie wiemy, czy to kwestia braków w regularnej grze, ale Młyński niczego szczególnego nie pokazał. Nie nawiązał do czasów ekstraklasowej Arki, gdzie nie był Bóg wie jak regularnym piłkarzem, ale oferował konkrety znacznie częściej. Starzyński? W imponujący sposób wszedł do drużyny i wiosną mówiło się, że w jego przypadku liczby na pewno przyjdą. No i cóż – wciąż nie przyszły. Obaj mają szczęście, że a) Wisła założyła mocne stawianie na młodych, b) wraz z końcem sezonu nie wygaśnie im status młodzieżowca.

CEZARY MISZTA (Legia Warszawa)

W Legii ewidentnie w niego wierzono. Dariusz Mioduski mówił publicznie o tym, że storpedował pomysł Czesława Michniewicza na ściągnięcie doświadczonego bramkarza, który mógłby stać się zmiennikiem Artura Boruca. Chciał, by szansę dostał ktoś z młodych. I faktycznie, Miszta sporo pograł, gdy Boruca zaczęły boleć plecy.

I jasne, mecz w Neapolu to naprawdę kozacka sprawa. Miszta wylądował we włoskich gazetach, w zasadzie w kontekście Legii mówiono po tym spotkaniu tylko o nim. Ale wychodzi na to, że to jedyny przebłysk na marnym jesiennym epizodzie. Już z Leicester puścił w zasadzie wszystko, co leciało w bramkę (4 strzały celne Anglików, trzy gole). Ze Stalą obronił jedno uderzenie, puścił trzy gole. Z Górnikiem prezentował bramki. Trzy razy po kolejce ligowej nominowaliśmy go do badziewiaków. A zagrał pięć spotkań. To chyba wymowne.

ADAM RATAJCZYK (Zagłębie Lubin)

Patrząc całościowo – jego pobyt w Lubinie to póki co pewna enigma. Chociaż w Zagłębiu mogą poszczycić się, że to jedyny zawodnik, który punktuje w Pro Junior System. Adam Ratajczyk trochę jedzie na opinii meczu z… Zagłębiem. Strzelił wtedy efektownego gola, grając jeszcze dla ŁKS-u, defensorzy z Lubina długo musieli się po tym tańcu odkręcać.

Ale już ten sezon? Jasne, nie był pierwszym wyborem, ale nie można też powiedzieć, że nie dostawał szans. Łącznie uzbierał 475 minut. Ile udanych? W zasadzie tylko wejście z ławki z Wisłą Kraków mu wyszło, gdy w niecałą połowę meczu wykreował kolegom trzy akcje bramkowe. To pokazuje, że drzemie w nim naprawdę spory potencjał. Jeśli Ratajczyk będzie go wykorzystywał tylko raz na rok, zaraz o nim zapomnimy. Bo w pozostałych spotkaniach był przeciętny łamane na słaby.

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. FotoPyK

Suche Info
09.08.2022

Giovanni Simeone o krok od Napoli

Giovanni Simeone w ciągu najbliższych dwóch dni zostanie piłkarzem SSC Napoli – informują włoskie media. Argentyńczyk w sumie będzie kosztował 12 milionów euro. W sumie, bo Partenopei najpierw zapłacą dwa miliony za wypożyczenie napastnika z Hellas Verona, a następnie 10 milionów za wykup (przymusowy). Atakujący zastąpi w kadrze ekipy z Neapolu Andreę Petagnę, którego wypożyczenie do Monzy jest finalizowane. #Simeone–#Napoli entro 24-36 ore — Alfredo Pedullà (@AlfredoPedulla) August […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Media: w środę testy medyczne Kosticia w Juventusie

Filip Kostić bardzo blisko Juventusu. W środę Serb ma przylecieć do Włoch na badania, które poprzedzą podpisanie umowy z Bianconerimi. Oczywiście Kostić nie znalazł się w kadrze Eintrachtu Frankfurt na starcie z Realem Madryt o Superpuchar Europy. Według Gianluki Di Marzio – włoskiego speca od transferów – triumfatorzy Ligi Europy dostaną za skrzydłowego 17/18 milionów plus bonusy. Sam zawodnik również ustalił szczegóły kontraktu. Ostatnią przeszkodą przed podpisaniem umowy […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Świetny rajd 20-latka i GieKSa prowadzi z Wisłą Kraków [WIDEO]

Patryk Szwedzik wyrasta na kluczową postać GKS Katowice. W sobotę 20-latek zdobył dwie bramki w zwycięskim meczu z Zagłębiem Sosnowiec, we wtorek kilkudziesięciometrowym sprintem wypracował gola Adrianowi Błądowi w spotkaniu z Wisłą Kraków. Trzeba przyznać, że Szwedzik zaimponował. Po rzucie rożnym Białej Gwiazdy wrzucił piąty bieg po przejęciu piłki na własnej połowie, poprowadził ją aż pod pole karne przeciwników, tam skupił na sobie uwagę trzech zawodników gospodarzy, po czym oddał futbolówkę […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Puchacz z asystą w sparingu z Hannoverem [WIDEO]

Tymoteusz Puchacz nie rezygnuje z walki o miejsce dla siebie w Unionie Berlin. Co prawda w sobotę nie załapał się choćby do kadry meczowej na derby z Herthą, za to we wtorek zagrał cały sparing z Hannoverem 96 i zanotował ładną asystę. W starciu towarzyskim wystąpili ci, którzy albo grali niewiele przeciwko Die Alte Dame, albo wcale. Puchacz biegał po lewej stronie i popisał się pięć minut przed końcem rywalizacji. Najpierw wystartował do kontrataku i w pełnym biegu huknął z dystansu […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Z Meksyku do Legnicy. Santiago Naveda w pigułce

Miedź Legnica w letnim okienku wyspecjalizowała się w przeprowadzaniu transferów, które ciężko było przewidzieć. Legniczanie nie ograniczają się do piłkarzy, którzy ostatnio grali na europejskich boiskach. Dzięki temu drużynę Wojciecha Łobodzińskiego zasili już Angelo Henriquez (ostatnio Fortaleza), Luciano Narsingh (ostatnio Sydney FC), Jeronimo Cacciabue (ostatnio Newell’s Old Boy) i teraz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do drużyny dołączy także Santiago Naveda, który do tej pory grał […]
09.08.2022
Tenis
09.08.2022

Serena Williams po US Open kończy karierę!

Okej, nie ma się co oszukiwać, że Serenie Williams w ostatnich miesiącach bliżej było do Rogera Federera niż Rafy Nadala. Bez wątpienia jest najlepszą tenisistką XXI wieku. A pewnie znajdzie się wiele osób, które powiedzą, że jest po prostu najlepsza w historii. Jednak ostatni wielkoszlemowy turniej wygrała w 2017 roku. Dziś największa gwiazda w historii kobiecego tenisa odkryła karty na łamach magazynu „Vogue” . Artykuł będący swoistym podsumowaniem jej […]
09.08.2022
Premier League
09.08.2022

Czy Aleksandar Mitrović jest za słaby na Premier League?

45 bramek w 44 ostatnich meczach ligowych – takim dorobkiem może się pochwalić Aleksandar Mitrović. Serb przeżywa obecnie chyba najlepsze chwile w swojej karierze, ale wciąż musi się mierzyć z całą masą niedowiarków, którzy powątpiewają w jego zdolności do pobicia Premier League. Początek nowego sezonu ma niezły, bo o jego wielkości przekonał się sam Liverpool Juergena Kloppa, ale czy to ma szansę potrwać dalej?  Nieszczęśliwy marzyciel Aleksandar Mitrović został […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Tekst czytelnika. Lublinianka: nabici w butelkę

Awans do III ligi w sezonie obchodów stulecia klubu, a potem pewne zwycięstwo na inaugurację trzecioligowych rozgrywek. Czy można wyobrazić sobie piękniejszy scenariusz niż ten, który przerobiła w ostatnich miesiącach Lublinianka? Na pewno można, bo dobre wyniki drużyny to tylko fasada, za którą kryje smutna i szokująca prawda oraz niepewna przyszłość. 1 lipca zeszłego roku nowym prezesem Lublinianki został Patryk Al-Swaiti. Sprawiał świetne wrażenie od pierwszego wywiadu, którego udzielił oficjalnej stronie […]
09.08.2022
Liczba komentarzy: 18
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czernobog
Czernobog(@czernobog)
7 miesięcy temu

Skibicki gdzie?

Blaise
Blaise
7 miesięcy temu
Reply to  Czernobog

Każdy z mózgiem miał zerowe oczekiwania, więc nie mógł się zawieść.

Grizzly
Grizzly
7 miesięcy temu

Marchwińskiego chciał Górnik Łęczna, czyli ekstraklasowy klub, ale Filip kręcił nosem na takie wypożyczenie. Marchewka jest ofiarą menadzerów i swojego ego. Już dwukrotnie mógł iść na wypożyczenie, ale raz obraził się, że Lech go nie chciał puścić do Włoch, drugi raz, że klub za słaby (Górnik Łęczna), bo on chciał na wypożyczenie iść do lepszego. Jak nie ogarnie głowy, to skończy za 2-3 lata w II lidze. I nie będą to rezerwy Lecha, tylko jakieś Wisła Puławy albo Radunia Stężyca.

Andżyj Porwoł
Andżyj Porwoł
7 miesięcy temu
Reply to  Grizzly

Lech go nie puścił w ostatnim okienku. Kwestia młodzieżowców w obiegu

TrolloLollo
TrolloLollo(@trollolollo)
7 miesięcy temu
Reply to  Grizzly

Jeśli ktoś będzie chciał zapłacić za niego 2-3 bańki euro to Lech powinien go puścić z pocałowaniem ręki i jeszcze w pazłotko zapakować. Koleś nie ogarnia totalnie. To już „szklanka” Kownacki dużo lepiej się prezentował.

Gmoch
Gmoch
7 miesięcy temu
Reply to  Grizzly

Oglądałem kilka meczów Lecha, gdy mówiono o nim jak o wielkim talencie i dawano grać za wiek. Totalnie nie kupuję go. Przechodził obok gry Grał asekuracyjnie, a oprócz tego popełniał sporo błędów. Weź pierwszy lepszy dżemik z I ligi, zamień koszulkami i nie będzie różnicy. Tylko to nieaktualne informacje. Może od tego czasu coś rozwinął się.

Talent jeszcze mniejszy od wymediowanego Kownackiego. Taki Kamiński umiejętnościami zjada go na śniadanie.

Paweł
Paweł
7 miesięcy temu

W Termalice młodzież się sprawdza. W przyszłym roku wszystko zatrybi

Mateusz
Mateusz
7 miesięcy temu

Czy to ja, szeregowy kibic muszę pisać o tym ze Lech chciał wypożyczyć Marchwinskiego do pierwszej ligi ale jego ego i menago powiedzieli ze w żadnym wypadku, lepsza ławka w Lechu?

Piotr
Piotr
7 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Skończy jak Klupś…

Emelsky
Emelsky
7 miesięcy temu

A gdzie Marcel Zylla?

kris
kris
7 miesięcy temu
Reply to  Emelsky

w Śląsku

ędrju
ędrju
7 miesięcy temu
Reply to  Emelsky

W kolejce stoi za karpiami.

bros lii
bros lii(@bros-lii)
7 miesięcy temu
Reply to  Emelsky

ma gola i asyste w 66 min w ekstraklasie

mopek
mopek(@mopek)
7 miesięcy temu

Plewka (Wisła Kraków). To na niego najbardziej liczyłem; bardziej niż na Starzyńskiego, Młyńskiego, Szote i Gruszkowskiego. Za Hyballi z nim Wisła punktowała i widać było że chłopak fajnie czyta grę, dużo widzi, czyści z tyłu; Wisła punktowała. Bez niego była tragedia. W tym sezonie długi czas kontuzja, ale jak wrócił… to w sumie tak jakby nie wrócił.

Kuss
Kuss
7 miesięcy temu
Reply to  mopek

Osobiście uważam że w Wiśle na raz jest za dużo pomocników z typowo defensywnym usposobieniem plewka jest właśnie typowo def jak gra przed obrona czuje się najlepiej lecz przyjście aschrafa go w tym aspekcie mocno ograniczyło przez co musi wyżej wychodzić co nie specjalnie wychodzi zukow tez traci na tym moim zdaniem

Muino
Muino
7 miesięcy temu

Tylko jeden legijny przegryw?

bros lii
bros lii(@bros-lii)
7 miesięcy temu
Reply to  Muino

z młodzieżowców którzy oprócz miszty jeszcze coś pograli to nawrocki i skibicki. Jeden to TOP a drugi nikt nie miał żadnych oczekiwań że oczaruje

MrJoda
MrJoda
7 miesięcy temu

Ciekawe, jak Miszta a Legii ma 60% skuteczności to choojowy jest.
Jak taką samą skuteczność ma Wojtuś z Popielnika w kadrze to Wojtuś dobry jest.