Robert Sibiga. Jak Polak został sędzią roku w MLS?

Opublikowane 05.12.2021 15:04 przez

Jan Piekutowski

Robert Sibiga wyjechał do Stanów Zjednoczonych na początku lat 90., gdy jego rodzina wylosowała Zieloną Kartę. Od tamtej pory imał się różnych zajęć, koniec końców sięgając za gwizdek. Swój pierwszy mecz sędziował w wieku 36 lat, a już pięć lat później trafił do MLS. Teraz, po sześciu latach od tamtego wydarzenia, został wybrany najlepszym arbitrem roku amerykańskiej ekstraklasy. 

Jak Polak otrzymał to wyróżnienie? Jakie warunki trzeba postawić gwiazdom futbolu? Dlaczego MLS to dobry kierunek dla młodych zawodników? Czy można rozwiązać problem szacunku do arbitra? W czym Howard Webb jest lepszy od Zbigniewa Przesmyckiego? Jak radził sobie z wątpliwościami? Dlaczego nie posędziuje żadnego meczu tegorocznych play-offów? Czy Ameryka jest dla niego ważniejsza niż Polska? Tego wszystkiego dowiecie się z poniższej rozmowy Roberta Sibigi z Jankiem Piekutowskim.

Ostatni raz rozmawiał pan z Weszło trzy lata temu. Jak mocno od tego czasu zmieniło się MLS?

Znacznie – przede wszystkim stało się bardziej profesjonalne. Obecnie też liczy się to, jak dobrze liga zabezpieczona jest przede koronawirusem. W zeszłym roku istniało zagrożenie, że MLS w ogólnie nie zostanie dokończone, ale znaleziono sposób. Wymyślono turniej „MLS is back”, skoszarowano wszystkich w Orlando na sześć tygodni. Wiadomym jest też to, że do ligi przyjeżdżają coraz lepsi zawodnicy, a ci którzy liczyli, że będzie za nich grało nazwisko, budzą się bardzo zdziwieni. Przykładem w ostatnim czasie może być Gonzalo Higuain, który sam przyznał niedawno, że nie do końca tego się spodziewał. Tutaj naprawdę trzeba mocno pracować i trenować, a do tego dochodzą jeszcze uciążliwe przejazdy, zmiany klimatu. Nic więc dziwnego, że teraz w MLS błyszczą przede wszystkim młodzi zawodnicy, którzy chcą się tu rozwijać i później dopiero trafić do jednej z pięciu najlepszych lig Europy.

W Polsce ma się do tego nadal sceptyczne podejście. Często takich chłopaków się krytykuje, a to są bardzo mądrze prowadzeni zawodnicy. Rozumieją, że ta liga podniesie ich poziom i wtedy będą mogli myśleć o grze gdzieś indziej. Przykładem Przemysław Frankowski czy – tak myślę – Adam Buksa w niedługim czasie. Łatwo jest przyjąć ofertę z Bundesligi, wyjechać tam tak szybko jak Tymoteusz Puchacz, ale jeszcze łatwiej się spalić. Przejście bezpośrednio z Ekstraklasy do niemieckiej piłki może być pokonywaniem zbyt wielu szczebli na raz. Trzymam za niego kciuki, jak za każdego polskiego piłkarza, ale póki co ten transfer nie wyszedł mu na dobre.

Jeśli chcecie zapoznać się z początkami Roberta Sibigi w Ameryce, polecamy nasz wywiad z 2018 roku

Uważam podobnie – podejście do MLS jak do ligi dla emerytów przestało być rozsądne kilka lat temu. Zacząłem jednak ten temat, żeby przejść do pana rozwoju. W czym Robert Sibiga jest lepszy?

Jak każdy sędzia, który ma na celu rozwijanie się i polepszanie swoich umiejętności, mam wrażenie, że jestem lepszy we wszystkim. Zadbałem o swoje ćwiczenia, dietę. Trzymanie się określonych wymogów żywieniowych jest naprawdę trudne, szczególnie jeśli 25 dni w ciągu miesiąca spędzam poza domem. Nie można jeść tego, co się normalnie je, ale to przekłada się na to, jak dobrze fizycznie mogę wyglądać na boisku.

Na pewno jestem też bardziej doświadczony, poznaję więcej tajników sędziowania. Lepiej rozumiem się z zawodnikami, widzę więcej, więcej rozumiem, a to potem procentuje na boisku.

To o tyle ciekawe, że gdy przyglądam się angielskim sędziom, to trudno tam zauważyć szczególne dbanie o sylwetkę. Wręcz przeciwnie – często widoczny jest dość spory brzuszek. Czy jeśli pojawi się on u pana, to będzie jednoznaczne z tym, że trzeba kończyć, bo nie będzie pan w stanie dojeżdżać motorycznie?

Każdy sędzia, który jest w trakcie swojej kariery wyobraża sobie, że kiedyś ten koniec nadejdzie. Niektórzy sądzą, że sami podejmą taką decyzję, inni liczą, że jakiś prawdziwy przyjaciel da im sygnał, że może trzeba się już zwijać. Myślę, że czasami brakuje takiej prawdziwej, obiektywnej szczerości między sędziami. Czasami krytykę odbieramy w zły sposób, sądzimy, że ktoś chce wtedy zająć nasze miejsce. A to nie zawsze jest tak – ona potrafi być bardzo pomocna, szczególnie jeśli pada z ust kogoś, z kim się przyjaźnimy.

Sędziowie mają to do siebie, że ich pewność siebie z boiska – która jest konieczna – przekłada się później na postawę poza nim. Nie słuchają krytyki, uwag. Tak więc tak, ja sam, gdybym zauważył ten brzuszek i braki motoryczne, pewnie zdecydowałbym się na odejście. Niewykluczone jednak, że liczyłbym też na to, że podpowie mi ktoś szczery, ktoś, kto chce mi pomóc. Podkreślę jednak raz jeszcze – chodzi mi tutaj o przyjacielską rozmowę, a nie szyderkę ze strony kibiców i mediów.

W Ameryce tak to właśnie wygląda? Sędziowie potrafią podejść do siebie, powiedzieć: słuchaj, tutaj popełniłeś tak i taki błąd?

Tak. Co dwa tygodnie sędziowie główni MLS zlatują się do Minnesoty lub Dallas na trzy, cztery dni obozu. To nie tylko treningi, ale też oglądanie sędziowanych przez nas meczów i wspólna, szczera dyskusja. Wiadomo, jak w każdej grupie trzeba wyważyć opinie – niektórzy naprawdę chcą pomóc, niektórzy chcą bardziej pomóc sobie, ale taka platforma jest. Nikt tego nie traktuje personalnie i na pewno jest to pomysł na to, żeby podnieść poziom sędziowania, ale też wypracować jakąś wspólną linię. Sędziowie nie mają gwizdać po swojemu – staramy się jako grupa pokazać to, co chcemy na boisku robić.

W MLS debiutował pan sześć lat temu, mając 41 lat. Teraz, gdy rozmawiamy, został pan wybrany najlepszym sędzią amerykańskiej ekstraklasy. To był dla pana realny cel, czy coś absolutnie poza sferą marzeń?

Zdecydowanie to drugie. Zdobycie nagrody dla sędziego roku jest dużo głębsze niż to, że dobrze wypadliśmy na boisku. Ja gdy debiutowałem w MLS, to już miałem poczucie, że sięgam po coś niewyobrażalnego. Zacząłem w końcu bardzo późno, wiele osób mówiło mi, że ja się w ogóle nie będę w stanie dostać do tej ligi. To akurat sprzyjało mojemu charakterowi – gdy ktoś mówił mi, że nie dam rady, to szukałem sposobu, by przynajmniej spróbować, pokazać, że się myli. Tak więc już wtedy robiłem coś wyjątkowego. A teraz? Teraz mam 140 meczów na środku, ponad 120 jako techniczny i 20 jako VAR.

Zbudowałem sobie w tym czasie szacunek wśród zawodników, trenerów, dziennikarzy, a to nie jest łatwe. To nie kwestia jednego czy dwóch udanych sezonów, ale dogadywania się z nimi wszystkimi na meczu i poza boiskiem. Tym bardziej się cieszę, że w tym roku to ja zostałem wyróżniony i rozpoznany w taki sposób.

To jak się buduje takie relacje?

Kombinacja skromności i pewności siebie. Bardzo łatwo pomieszać proporcje i zmienić pewność siebie w arogancję, a to wszystko musi być wyważone. Czasami trzeba umieć przyznać się do błędu. Ja sam najwięcej relacji nawiązałem z piłkarzami, których zagrania oceniłem źle. Byłem gotowy do tego, żeby do nich przyjść – czy w czasie meczu, czy przy okazji następnego spotkania – i powiedzieć, że zrobiłem coś źle. To są sytuacje, w których pokazujemy się z twarzą człowieka, kogoś, kto naprawdę się stara. Wydaje mi się, że ten uczciwy sposób traktowania zawodników później procentuje. To samo zresztą dotyczy trenerów. Rozumieją, że jesteś częścią widowiska.

Częścią, ale jednocześnie – przynajmniej pana zdaniem – tą, którą powinno być widać jak najmniej.

Moja pozycja startowa, w każdym meczu, jest taka, żebym interweniował jak najmniej. Taką zresztą opinię już sobie wyrobiłem w MLS. Jednocześnie nie oznacza to, że nie byłbym gotowy podyktować rzut karny lub wyrzucić kogoś w pierwszej minucie, jeśli byłaby taka konieczność. Nie ma czegoś takiego, że za wcześnie. Tutaj jednak dobrze widać pewność siebie arbitrów – jeśli jestem na 100% pewny, że moja decyzja jest słuszna, to nie ma znaczenia, kiedy zdarzenie boiskowe miało miejsce.

Natomiast gdy nie ma konieczności takiej interwencji, a umówmy się, że jest rzadko, to moim zadaniem jest pozwolenie zawodnikom na zaprezentowanie tego, co chcą dzisiaj grać. Ponadto w Ameryce silna jest koncepcja decyzji spodziewanych. Wszyscy są w stanie ocenić niektóre boiskowe wydarzenia i nawet jeśli coś zostanie podyktowane przeciwko twojej drużynie, to nie masz pretensji, bo wiesz, kto miał rację. Nie można też sobie pozwolić na pobłażliwość – Villa, Pirlo, Ibrahimović – dostali ode mnie żółte kartki, zasłużyli na nie. Gdybym się na to nie zdecydował, szukał sławnego kumpla na boisku, to tak naprawdę straciłbym szacunek u takiego zawodnika.

Bywały chwile zwątpienia? W końcu, jak sam pan przyznał, wiele osób twierdziło, że nie da pan rady.

Pojawiały się. Myślę, że każdy sędzia ma takie sytuacje, myśli. To co widzimy w telewizji, a to jak się biega między tymi zawodnikami, to zupełnie inne obrazki. Demotywujące może być też wybieranie innych sędziów do awansu, podczas gdy ty znowu musisz udowadniać swoją wartość na peryferiach. Ale życie sędziego to życie samotnika. Jasne, mamy wspaniałe ulepszenia – VAR, asystentów, komunikację głosową – lecz na koniec to ty biegasz po tym boisku z gwizdkiem i podejmujesz decyzje, na ciebie spada ich ciężar. Prowadząc takie życie hartujesz się na niepowodzenia – każdy z nas popełnia błędy, sztuką jest wyciągnąć z nich lekcję. Ja sam zawsze trzymałem się takiej zasady – najłatwiej jest się poddać, poddać możesz się zawsze. Ale o ile lepiej byłoby dać z siebie wszystko, spróbować jeszcze raz albo dostrzec swoje błędy i dążenie do bycia lepszą wersją samego siebie?

Takie podejście, chęć bycia lepszym, wytrzymała psychika, ma wyjątkowe znaczenie w tym momencie kariery? Doznał pan wstrząsu mózgu, który na dobre wyłączył pana z rozgrywek play-off MLS.

Zwykle było tak, że arbiter roku sędziował finałowe spotkanie. Teraz na pewno się tak nie stanie, właśnie z powodu mojego wstrząsu mózgu. Na pewno się nie poddam, ale nie jestem w stanie realnie ocenić kiedy i czy wrócę na boisko. Gdyby chodziło o jakąkolwiek inną kontuzję, skręcenie, złamanie, to byłbym zupełnie spokojny o to, że odbuduję formę fizyczną.

W wypadku wstrząsu mózgu takiej pewności nie mam. To „ciekawa” sytuacja. Próbuję implementować moją silną psychikę do czegoś, co zaskakuje mnie w zasadzie każdego dnia. Łapię się na tym, że ja inaczej myślę, zapominam rzeczy. Wychodząc z pokoju do kuchni, potrafiłem zapomnieć o tym, po co tam właściwie idę. Musiałem sobie powtarzać te sprawy w głowie. Takie rzeczy mogą się zdarzyć każdemu człowiekowi, ale mnie przytrafiają się codziennie.

Jakie są rokowania lekarzy?

Jesteśmy dobrej myśli. Jestem w naprawdę dobrej formie fizycznej, niezłej kondycji psychicznej, więc mam nadzieję, że z biegiem czasu symptomy tego urazu się cofną. Zawierzam nauce, lekarzom, chciałbym w końcu jeszcze trochę posędziować.

Muszę jednak zapytać, co w wypadku niepowodzenia? Czym się pan zajmie, jeśli trzeba będzie odłożyć gwizdek.

Planów skonkretyzowanych nie mam, bo zdarzyło się to zupełnie niespodziewanie. Jasne, jestem w tym wieku, że już, obiektywnie mówiąc, powinienem o tym myśleć, ale czułem się pewnie, ta nagroda jeszcze mnie umocniła w przekonaniu, że jeszcze to nie jest czas, żeby tę karierę kończyć. Gdyby się jednak tak stało, że już więcej nie posędziuję, to nie będę miał chyba najgorszego sposobu na zejście ze sceny. Mógłbym sobie mówić, że zakończyłem karierę będąc na szczycie, przynajmniej w Ameryce.

Fajne możliwości daje organizacja PRO, która zrzesza sędziów. Szukają sposobów na to, jak wykorzystać tych starszych sędziów. Trafiają do piłki jako obserwatorzy, mentorzy, poszukiwacze talentów. Póki co nie mam takich ofert, ale jest to jakaś opcja po zakończeniu kariery. Wydaje mi się, że nabrałem już wystarczająco doświadczenia. Zawsze też lubiłem pomagać młodym sędziom, może uda się tym zająć tutaj, w Nowym Jorku. Na ten moment skupiam się jednak na tym, by wrócić na boisko. Później z żoną pomyślimy o tym, co dalej.

Czyli nie planuje pan rozbratu z piłką.

Każda osoba, która sędziuje na takim poziomie ma pewnie potrzebę zostania w futbolu. Jestem wśród 20 najlepszych arbitrów Ameryki, tylu nas sędziuje w MLS, reszta to Kanadyjczycy. Nikt nie dostaje się tutaj, jeśli nie kocha tego sportu. Gdyby ktoś z nas nie miał tak silnych emocji, nigdy by tu nie doszedł. Być może jest to wskazówka dla młodych, którzy sędziowanie traktują jako dodatkową pracę – nie ma w tym nic złego, ale w ten sposób nie można wbić się na najwyższy poziom.

Kocham ten sport, chciałbym być włączony w jego dalsze tworzenie. Niezależnie od tego czy w Stanach czy w Polsce, bo przecież różne rzeczy mogą się zdarzyć.

Bez pasji pewnie też trudno wytrzymywać obciążenie psychiczne, z którym jest powiązany ten zawód. W MLS miał pan styczność z wieloma świetnymi piłkarzami, którzy mają jednak czasami bardzo trudne charaktery. Taki Ibrahimović – nastawiał pan się jakoś szczególnie do meczów LA Galaxy?

Podchodziłem do tego jak do każdego meczu, który sędziuję. To znaczy – robiłem bardzo dokładny research, który pomagał mi się odpowiednio przygotować. Wiedziałem jakie pary będą ze sobą walczyły i co to może oznaczać dla spotkania. Ekipa z Orlando? Patrzę na Naniego i obrońcę, na którego będzie grał, czego można po nich oczekiwać, jaki jest styl tej dwójki. Staram się też wychwycić zawodników sprytnych, którzy starają się naciągać sędziego. Przygotowanie na dobrą sprawę jest zawsze takie samo, ale jednocześnie indywidualne, bo patrzę na obie drużyny.

Mówiłeś o Zlatanie. Jest dużo większy, silniejszy od większości obrońców. Ważne więc było, aby pozwolić mu na walkę, przepychanie się, ale nie na to, by wykorzystywał swoje atrybuty do gry nie fair. Jeżeli się znajdzie taki balans, zawodnicy tej klasy będą mieli świadomość, że kombinowanie nie ma sensu, zajmą się tylko i wyłącznie graniem w piłkę.

Był jakiś zawodnik, który szczególnie mocno zaszedł panu za skórę?

Było kilku bardzo dobrych piłkarzy, którzy mieli świetną umiejętność utrudniania mi życia. Wykorzystywali ustawienie, niedoświadczenie sędziego, szczególnie na początku kariery. Trafiły się nazwiska, na które wolałbym wpaść teraz niż tych kilka lat temu. Najbardziej zapamiętałem chyba Kyle’a Beckermana i Chrisa Wondolowskiego

Dwie legendy amerykańskiej piłki.

Absolutnie! Natomiast to jak zachowywali się na boisku… Wondolowski jest jednym z najsympatyczniejszych ludzi na świecie, dopóki nie usłyszy gwizdka. Przed meczem dało się z nim normalnie porozmawiać, pożartować, podać rękę. Wchodził na boisko i zamieniał się w pasjonata, kibola, trudno było cokolwiek mu wytłumaczyć. Beckerman zaś był taki sam na obu płaszczyznach – generalnie nie lubił sędziów, zawsze balansował na granicy. Wiedział, co może powiedzieć, żeby zabolało, a żeby nie można było go wyrzucić z boiska. Sędziując mecze Salt Lake zastanawiałem się czasami, co ja właściwie robię z życiem – tak mocno wchodził na psychikę. Ale z takich starć bardzo dużo wyciągnąłem, pewnie teraz obu bym podziękował.

Były jakieś sytuacje, w których czuł się pan zagrożony?

W MLS nie, pod żadnym względem.

A w niższych ligach? Spędził tam pan kilka lat, jak w nich wygląda kwestia szacunku do arbitra?

Również było to w miarę profesjonalnie. To co tutaj dobrze działa, to po prostu szacunek do drugiego człowieka. Podniesienie na kogoś ręki jest niemalże niespotykane, bo udaje się osiągnąć granicę między tym, że to pasja, ale w gruncie rzeczy tylko sport. W ligach amatorskich, gdzie czasami sędziowałem spotkania Albańczyków z Polakami, zdarzały się sytuacje gorące – pogróżki, machanie rękoma, ale nigdy nie miałem fizycznego kontaktu z zawodnikami. Tego rodzaju zachowania powinny być karalne – nikt nie biega po boisku mając 48 lat, bo nie ma nic lepszego do roboty, musimy się szanować.

Jak zatem zmienić podejście do arbitrów, które często potrafi być stykowe? W niższych ligach w Polsce miała sytuacja, gdy jeden z sędziów został zaatakowany.

Mówi się, że ryba psuje się od głowy. Tutaj jest inaczej. Młodzi ludzie, którzy chcą spróbować sędziować, są narażeni na tak ogromną krytykę, że łatwo ich zrazić. Atakują ich wszyscy – rodzice, trenerzy. Uderzają w 18-letnich, 20-letnich chłopaków, którzy szli do piłki z myślą: fajnie byłoby zostać drugim Szymonem Marciniakiem. Tymczasem wychodzi taki gość na boisko, chce się nauczyć nowych rzeczy, tymczasem jest absolutnie masakrowany. Dodatkowo takie zachowanie wśród dorosłych kiełkuje w przeszłości. Dzieciaki biegające po boisku przyjmują przecież za pewnik, że można po arbitrze jechać. Mało który z tych młodych jest w stanie coś takiego wytrzymać. Trzeba być masochistą, żeby wracać na boisko po serii takich wydarzeń.

Może uda się znaleźć sposób, by tego uniknąć? Są takie sporty – rugby chociażby – gdzie nikt nie ma prawa się do sędziego odezwać, kwestionować jego decyzji. Gdyby wprowadzić coś takiego w dziecięcych ligach, pozwolilibyśmy młodym sędziom nabrać ogłady, co zniwelowałoby problem z ilością sędziów.

Pojawiły się jakiekolwiek oferty, zaproszenia dla pana ze strony PZPN-u? Szymon Marciniak wyjeżdża, jest naszym arbitrem eksportowym.

Nie i nie wydaje mi się, żeby to było logistycznie możliwe. Będąc pracownikiem PRO muszę być dostępny tutaj, więc jedyny czas, kiedy nie mam meczów, to grudzień, styczeń, luty – tylko wtedy ewentualna oferta PZPN-u mogłaby zostać rozpatrzona. Jest to jednak stwarzanie niepotrzebnej konkurencji, nie chciałbym tego robić. Przyjechałbym na jeden, dwa mecze Ekstraklasy i zabrał pracę komuś stąd.

Byłem co prawda w Arabii Saudyjskiej, właśnie z Szymonem Marciniakiem, ale to inny świat. Kilka lat temu dostaliśmy zaproszenie, ponieważ poziom sędziowski był na tak niskim poziomie, że nie udało się tego udźwignąć. Sztucznie stworzyli ligę o wysokim poziomie piłkarskim, ale zapomnieli o arbitrach. Pojawiła się konieczność zaproszenia kogoś z zewnątrz, żeby im pomóc, czegoś nauczyć. W Polsce nie jest chyba na tyle źle, żeby Robert Sibiga przyjeżdżał i coś zmieniał.

Czyli ewentualny powrót do Polski już nie jako aktywny sędzia.

Nie byłoby to chyba możliwe także ze względu na mój wiek. PZPN wprowadził przecież limity wieku dla arbitrów w najwyższych ligach, a ja mam już 48 lat, mógłbym się nie załapać. Mariuszowi Złotkowi zaproponowano przecież przejście na emeryturę, co jest dość osobliwe. Na pewno jednak rozważyłbym powrót do kraju w innym charakterze.

Ta sztuczna granica to jest według pana dobry pomysł?

Wydaje mi się, że jakość broni się na boisku, a nie w dowodzie osobistym. Jestem w stanie się założyć, że gdyby zrobiono anonimową ankietę w Ekstraklasie i zapytano piłkarzy, czy chcą, żeby ich mecz sędziował Mariusz Złotek czy jakiś młody chłopak, doświadczenie byłoby górą. Są bowiem rzeczy, których nie możesz się nauczyć, musisz je nabrać z wiekiem. Limity wieku w Ameryce są nielegalne, ale moim zdaniem są generalnie błędne. Jeśli jest starszy sędzia, który zaczyna kuleć, jeśli idzie o poziom jego występów, a mamy młodego, który się wyróżnia, to jasne, pozbądźmy się pierwszego, dajmy tamtemu szansę. Nie twórzmy jednak sztucznych barier.

W Polsce temat sztuczności i sędziowania był w ostatnich latach dość mocno powiązany. Byłemu szefowi, Zbigniewowi Przesmyckiemu, zarzucano, że w niewłaściwy sposób promuje arbitrów. Czy Howard Webb, szef PRO, również spotyka się z takimi atakami?

Absolutnie nie. Webb jest świetnym menadżerem, psychologiem, dyplomatą. To nie jest człowiek, który sam o wszystkim decyduje, stara się zawsze przyjąć głos drugiej strony. Otoczył się gronem zaufanych osób, to arbitrzy, którzy gwizdali na najwyższym poziomie, przynajmniej raz wyjechali na mistrzostwa świata. Nie ma więc mowy o tym, żeby kogoś sztucznie promować. Istnieje skomplikowany system oceny, mnóstwo danych, które przesyłają sędziowie z całej Ameryki.

Jeśli jest jakiś wyróżniający się arbiter, to PRO z pewnością mu się przyjrzy, może nawet rozpisze treningi, będzie kontrolowało jego progres, ale w MLS dostanie szansę najwcześniej za trzy, cztery lata. Przyjmijmy, że właśnie teraz Webb rozmawia z jakimś młodym chłopakiem, który ma talent, pasję, umiejętności – w amerykańskiej ekstraklasie zobaczymy go pewnie w 2025. Nikt nie dostaje szansy na karierę przez skróty. Żaden Jaś Fasola nie wyskoczy nagle na boisko.

Do Ameryki wyjechał pan w latach 90., ale, jak sam pan przyznaje, nie po to, żeby spełniać amerykański sen, lecz bardziej ku przygodzie. Czy nie spotkał się z żadną niechęcią?

Osobiście z niczym takim się nie spotkałem. Pierwsze trzy miesiące spędziłem na Manhattanie i zacząłem pracować w lokalnej kafejce – Veselce, która jest otwarta 24 na dobę. To 8.Ulica, skupiająca ludzi słuchających specyficznego rodzaju muzyki. Punkowcy, metale, tego typu ludzie. Na zewnątrz wyglądali może groźnie, ale gdy z nimi rozmawiałem, nie spotkałem się z niczym innym jak tylko otwartością, przyjaźnią, starali się zacierać jakiekolwiek podziały.

Później też miałem szczęście. Wróciłem po żonę do Stalowej Woli, przyjechaliśmy do USA w 1995 i trafiliśmy do okolicy gdzie jest miło, cicho i spokojnie. Dużo starszych ludzi, którzy nam ufali, a to też nie było takie oczywiste. W końcu ja miałem 21 lat, żona 19 – łatwo było nabrać obaw. Tymczasem miły człowiek wynajął nam apartament i jakoś zaczęliśmy to nasze amerykańskie życie.

Ameryka, po tych 26 latach, stała się panu bliższa niż Polska?

Pierwsze 20 lat życia spędziłem w Polsce. Poznałem mnóstwo świetnych ludzi, z częścią mam kontakt do dzisiaj. Ukształtowałem się tam. Zawsze będę traktował Polskę z sentymentem, będę ją kochał i zawsze będę ją wspierał, gdy będzie grała. Kiedy jednak nie będzie, trzymam kciuki za Stany Zjednoczone. Spędziłem w Ameryce większą część mojego życia, całe moje dorosłe. Mamy dwie córki, obie urodzone i wychowane tutaj. Jasne, świetnie mówią po polsku, ale przyjmują amerykańskie wartości – chodzą do tutejszych szkół, tutaj się rozwijają. Ja sam Ameryce zawdzięczam ogromnie wiele – szczęśliwe małżeństwo, byt, dzieci, dom, sam fakt, że mam rodzinę. Ciężko jest rozdzielić, który z tych krajów jest dla mnie ważniejszy, bo oba pełniły kluczową rolę w moim życiu. Wierzę jednak, że jestem w stanie połączyć te miłości – czuję dumę z tego, że jestem Polakiem, ale jednocześnie Amerykaninem.

Rozmawiał JAN PIEKUTOWSKI

CZYTAJ TAKŻE:

Fot.Newspix

Anglia
27.01.2022

Na co liczą kluby Premier League w ostatnich dniach okienka?

Wiemy jak to bywa z okienkami transferowymi – wiele hałasu, by wszystko rozegrało się w ostatnich możliwych godzinach. Mimo że zbliżamy się już do końca okresu przeprowadzania transferów, w Premier League wciąż wiele historii nie dobrnęło do swojego zakończenia. Przed kilkoma klubami czas na najważniejsze decyzje, które mogą zadecydować o ich losach do zakończenia sezonu. […]
27.01.2022
Serie A
27.01.2022

Skała w kadrze, problemy w klubie. Czas się martwić o Glika?

Kamil Glik wielkimi krokami zbliża się do 34. urodzin. Oczywiście w realiach współczesnego futbolu to jeszcze nie jest znak, że czas na emeryturę. Dość powiedzieć, że stoper reprezentacji Polski jest rówieśnikiem Roberta Lewandowskiego, wycenionego ponoć niedawno przez Bayern Monachium na 60 milionów euro. No ale nie wszyscy zawodnicy mogą się przecież starzeć aż tak godnie […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Vinicius czeka na premierowe trafienie w reprezentacji. Może dziś?

Już niejeden piłkarz przekonał się o tym, że przełożenie dobrej dyspozycji z piłki klubowej na występy w drużynie narodowej nie należy do prostych zadań. Gra w reprezentacji cześć zawodników uszlachetnia, innym odbiera atuty i paraliżuje. Czasem problem stanowi adaptacja i specyfika zgrupowań. W klubie pracujesz dzień w dzień z tą samą grupą ludzi. Znacie się […]
27.01.2022
Pekin 2022
27.01.2022

Żołnierze, cieśla i arystokrata, czyli najbarwniejsze reprezentacje w historii zimowych igrzysk olimpijskich

Słynne reggae na lodzie. Cieśla z Indiany, który na igrzyskach wystąpił razem z żołnierzem US Navy SEAL. Człowiek, który w celu stworzenia krajowego związku narciarskiego oszukał FIS. Nastolatek, który do najważniejszego startu w życiu przygotowywał się siedząc przez czterdzieści dni w… jaskini. Zimowe igrzyska olimpijskie niezmiennie ustępują skalą i rozmachem letniemu odpowiednikowi. Ale nie znaczy […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Kiedy byłem mały i nie istniało nic odświętniejszego – żadna Wigilia, żaden Lany Poniedziałek, żadnej urodziny – od nocnej walki Andrzeja Gołoty, jako samozwańczy sześcioletni ekspert boksu zawodowego nie rozumiałem tylko jednego. Mianowicie jak to możliwe, że nie wyłania się mistrza świata. Że jest WBO, WBA, IBF, a nie ma odpowiednika finału mundialu. Że mistrzów […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Genoa i jej pieniądze mogą zablokować Szewczenkę

Rozwiązanie umowy przez Andrija Szewczenkę z włoską Genoą może okazać się niemożliwe. To sprawi, że Ukrainiec nie będzie mógł przejąć reprezentacji Polski. Prezentacja nowego selekcjonera już 31 stycznia. Oznacza to, że rosną szanse polskich kandydatów, a wśród nich Adama Nawałki. Ukraiński szkoleniowiec we włoskim klubie miał zagwarantowane zarobki na poziomie 2,5 mln euro. Został odsunięty […]
27.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Anglia
27.01.2022

Na co liczą kluby Premier League w ostatnich dniach okienka?

Wiemy jak to bywa z okienkami transferowymi – wiele hałasu, by wszystko rozegrało się w ostatnich możliwych godzinach. Mimo że zbliżamy się już do końca okresu przeprowadzania transferów, w Premier League wciąż wiele historii nie dobrnęło do swojego zakończenia. Przed kilkoma klubami czas na najważniejsze decyzje, które mogą zadecydować o ich losach do zakończenia sezonu. […]
27.01.2022
Serie A
27.01.2022

Skała w kadrze, problemy w klubie. Czas się martwić o Glika?

Kamil Glik wielkimi krokami zbliża się do 34. urodzin. Oczywiście w realiach współczesnego futbolu to jeszcze nie jest znak, że czas na emeryturę. Dość powiedzieć, że stoper reprezentacji Polski jest rówieśnikiem Roberta Lewandowskiego, wycenionego ponoć niedawno przez Bayern Monachium na 60 milionów euro. No ale nie wszyscy zawodnicy mogą się przecież starzeć aż tak godnie […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Vinicius czeka na premierowe trafienie w reprezentacji. Może dziś?

Już niejeden piłkarz przekonał się o tym, że przełożenie dobrej dyspozycji z piłki klubowej na występy w drużynie narodowej nie należy do prostych zadań. Gra w reprezentacji cześć zawodników uszlachetnia, innym odbiera atuty i paraliżuje. Czasem problem stanowi adaptacja i specyfika zgrupowań. W klubie pracujesz dzień w dzień z tą samą grupą ludzi. Znacie się […]
27.01.2022
Pekin 2022
27.01.2022

Żołnierze, cieśla i arystokrata, czyli najbarwniejsze reprezentacje w historii zimowych igrzysk olimpijskich

Słynne reggae na lodzie. Cieśla z Indiany, który na igrzyskach wystąpił razem z żołnierzem US Navy SEAL. Człowiek, który w celu stworzenia krajowego związku narciarskiego oszukał FIS. Nastolatek, który do najważniejszego startu w życiu przygotowywał się siedząc przez czterdzieści dni w… jaskini. Zimowe igrzyska olimpijskie niezmiennie ustępują skalą i rozmachem letniemu odpowiednikowi. Ale nie znaczy […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Kiedy byłem mały i nie istniało nic odświętniejszego – żadna Wigilia, żaden Lany Poniedziałek, żadnej urodziny – od nocnej walki Andrzeja Gołoty, jako samozwańczy sześcioletni ekspert boksu zawodowego nie rozumiałem tylko jednego. Mianowicie jak to możliwe, że nie wyłania się mistrza świata. Że jest WBO, WBA, IBF, a nie ma odpowiednika finału mundialu. Że mistrzów […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Genoa i jej pieniądze mogą zablokować Szewczenkę

Rozwiązanie umowy przez Andrija Szewczenkę z włoską Genoą może okazać się niemożliwe. To sprawi, że Ukrainiec nie będzie mógł przejąć reprezentacji Polski. Prezentacja nowego selekcjonera już 31 stycznia. Oznacza to, że rosną szanse polskich kandydatów, a wśród nich Adama Nawałki. Ukraiński szkoleniowiec we włoskim klubie miał zagwarantowane zarobki na poziomie 2,5 mln euro. Został odsunięty […]
27.01.2022
Anglia
27.01.2022

Na co liczą kluby Premier League w ostatnich dniach okienka?

Wiemy jak to bywa z okienkami transferowymi – wiele hałasu, by wszystko rozegrało się w ostatnich możliwych godzinach. Mimo że zbliżamy się już do końca okresu przeprowadzania transferów, w Premier League wciąż wiele historii nie dobrnęło do swojego zakończenia. Przed kilkoma klubami czas na najważniejsze decyzje, które mogą zadecydować o ich losach do zakończenia sezonu. […]
27.01.2022
Serie A
27.01.2022

Skała w kadrze, problemy w klubie. Czas się martwić o Glika?

Kamil Glik wielkimi krokami zbliża się do 34. urodzin. Oczywiście w realiach współczesnego futbolu to jeszcze nie jest znak, że czas na emeryturę. Dość powiedzieć, że stoper reprezentacji Polski jest rówieśnikiem Roberta Lewandowskiego, wycenionego ponoć niedawno przez Bayern Monachium na 60 milionów euro. No ale nie wszyscy zawodnicy mogą się przecież starzeć aż tak godnie […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Vinicius czeka na premierowe trafienie w reprezentacji. Może dziś?

Już niejeden piłkarz przekonał się o tym, że przełożenie dobrej dyspozycji z piłki klubowej na występy w drużynie narodowej nie należy do prostych zadań. Gra w reprezentacji cześć zawodników uszlachetnia, innym odbiera atuty i paraliżuje. Czasem problem stanowi adaptacja i specyfika zgrupowań. W klubie pracujesz dzień w dzień z tą samą grupą ludzi. Znacie się […]
27.01.2022
Ekstraklasa
27.01.2022

David Stec: Bartkowski był w takiej formie, że nic nie mogłem zrobić

Zaledwie pół roku trwała rozłąka Davida Steca z Ekstraklasą. Latem ubiegłego roku po trzech latach spędzonych w Pogoni Szczecin przeszedł do TSV Hartberg, ale już po jednej rundzie ponownie jest w Polsce i wiosną zamierza walczyć o czołowe lokaty z Lechią Gdańsk. Dlaczego tak szybko wrócił i czemu tak mu na tym zależało? Jak duże […]
27.01.2022
La Liga
27.01.2022

Jak Real Madryt tracił gole w styczniu? Dość łatwo

Nowy rok i nowy Real Madryt? Właściwie nowy rok i problemy przewlekłe, które zaczęły wychodzić na pierwszy plan i kłuć w oczy. Królewscy nie byli w tym sezonie nieomylni. Przytrafiało im się sporo chwil zawahania i dekoncentracji podczas bronienia dostępu do bramki. Jakość w połączeniu z odrobiną szczęścia zamiatała problemy pod dywan. Upchali pod nim […]
27.01.2022
Weszło
26.01.2022

Najważniejsza runda Marchwińskiego. Pech napastników szczęściem 20-latka?

Filip Marchwiński od lat jest uznawany za wielki talent. W Ekstraklasie mimo młodego wieku rozegrał już ponad 70 spotkań w pierwszej drużynie Lecha Poznań. Ale można zapytać – skoro 70 rozegranych, to ile dobrych? Efekty gry Marchwińskiego póki co nie dojeżdżają do poziomu jego talentu, ale być może okoliczności sprawią, że wychowanek Kolejorza dostanie w […]
26.01.2022
Weszło
21.01.2022

Karol Świderski rozpoczyna amerykański sen. Gdzie trafi reprezentant Polski?

Nie ulega wątpliwości, że kwestią krótkiego odcinka czasu jest prezentacja Karola Świderskiego w nowych barwach. Reprezentant Polski jest o krok od dołączenia do Charlotte FC. PAOK zainkasuje pięć milionów euro. Na tym jednak, z perspektywy wielu osób, sprawy oczywiste się kończą, bowiem wspomniane Charlotte jest nowością na mapie MLS.  Karol Świderski w Charlotte FC O […]
21.01.2022
Weszło
20.01.2022

Premier League jest coraz bardziej toksyczna, ale władze są same sobie winne

Wczoraj Boris Johnson podjął decyzję o normalizacji życia z wirusem COVID-19. Od przyszłego czwartku w Anglii zniknie obowiązek certyfikatów szczepień, noszenia maseczek oraz pracy zdalnej. Dla wielu osób – wreszcie. Dla innych – zbyt wczesna inicjatywa. Uderza jednak to, że konkretną decyzję w sprawie całego kraju podjęto szybciej i łatwiej niż ma to miejsce w […]
20.01.2022
Weszło
19.01.2022

Klub z Championship oskarża Derby o niepowodzenia. I żąda dużego odszkodowania

Czym jest niedopowiedzenie? Ot, taki piłkarski przykład: życie kibica Derby County nie jest usłane różami. Do The Rams należy nie tylko najgorszy wynik punktowy w historii Premier League, ale też coraz dłuższa lista kłopotów finansowych. Klub wisi nad granicą bankructwa, niebawem może spaść z Championship. Co więcej, nie może liczyć na jakąkolwiek taryfę ulgową.  Kluby […]
19.01.2022
Felietony i blogi
19.01.2022

16 nagród dla Lewandowskiego za 2021 rok

Utarło się stwierdzenie, że Złota Piłka jest najważniejszym wyróżnieniem dla piłkarza. Gdzieniegdzie pojawiają się jednak głosy o tym, że plebiscyt ten powinna niedługo zdetronizować nagroda przyznawana przez FIFA. Uchodzi ona za bardziej profesjonalną, chociaż z drugiej strony niektóre decyzje podczas ostatniej gali zadają temu kłam. Niemniej na początku tego tygodnia Robert Lewandowski zgarnął kolejne indywidualne […]
19.01.2022
Weszło
12.01.2022

Pewny Fabiański, przeciętny Płacheta. WHU spokojnie pokonuje Norwich City

To nie był przypadek ani wymysł osób trzecich, że West Ham uznawano za faworyta w meczu z Norwich City. Tak naprawdę strata punktów przez londyńczyków byłaby rozpatrywana jako znaczna niespodzianka. Beniaminek Premier League nie dopisał nic do swojego dorobku od listopada, gdy ostatecznie zremisował z Newcastle United. Humorów w obozie Deana Smitha nie zmieniał nawet […]
12.01.2022
Weszło
12.01.2022

Jak drzazga pod paznokciem – Tottenham i transfery

Ktoś może zastanawiać się, dlaczego Harry Kane jest jedynym nominalnym napastnikiem w kadrze Tottenhamu. Wystarczy jednak spojrzeć na ostatnie transfery Spurs, by dojść do wniosku, że nikogo, kto byłby w stanie Anglika zastąpić, po prostu by nie sprowadzono. Ostatnie poczynania londyńczyków na rynku transferowym to droga przez mękę.  Daniel Levy nie jest najmilej wspominanym prezesem […]
12.01.2022
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal
1 miesiąc temu

Cześć Robert. Chodzilem z Tobą do klasy. W Twoim przypadku jest jeden problem. Za co byś się nie wziął to zamieniałes to w złoto. Zostales sędzią piłkarskim. Ale jakbyś chciał zostać astronauta to też byś to zrobił. Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę.

obserwator
obserwator
1 miesiąc temu

A u nas kolesiostwo, kumoterstwo, układy i układziki. Przykładów jest na pęczki, ile talentów odeszło to nie wie nikt. Najgorzej jest na niższych szczeblach tam jest bagienko i bardzo trudno się wybić. Nawet jak dobrze posędziujesz cały rok bez wpadki to i tak syn lub bratanek jakiegoś leśnego dziadka lub barona ma pierszeństwo np: „Listkiewicz, Musiał, Trochimiuk, Boniek, Wajda, Greń itd..” litania może być duża. W Polsce uczciwie to się można jedynie kredytu na 30 lat dorobić.

mechanikabg
mechanikabg
1 miesiąc temu

Piekutowski, ale żeś dojebał z tym heilującym zdjęciem…

Coudescres
Coudescres(@coudescres)
1 miesiąc temu

● PART TIME JOBS▬▬▬▬▬ ● My last salary was $ 3,500 for working 12 hours a week online. My sister’s friend has been averaging $ 8,0000 for several months now, and she works about 30 hours a week. I can’t believe how easy it was when I tried it. The potential with it is endless. That’s what I do check this site >>> …..↠↠↠☛http://www.jobget6.com

Suche Info
27.01.2022

Chambers piłkarzem Aston Villi

Zupełnie niespodziewanie, bez żadnych przecieków, transferu dokonała Aston Villa. Klub ten wzmocnił Callum Chambers. Chambers podpisał umowę do czerwca 2025 roku. Do tej pory był piłkarzem Arsenalu, ale nie grał tam dużo. W tym sezonie dwa mecze ligowe, w zeszłym dziesięć, kiedy wracał do zdrowia po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Jego najlepsze chwile u Kanonierów to […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Piątek będzie miał rywala

Dusan Vlahović odchodzi do Juventusu, ale naiwny był ten, kto myślał, że Fiorentina zostanie tylko z Krzysztofem Piątkiem i Polak będzie grał wszystko od deski do deski. Viola szykuje już zastępstwo dla swojej gwiazdy. Kogo? Arthura Cabrala z FC Basel. Brazylijski strzelec regularnie dziurawi siatki w szwajcarskiej lidze: Sezon 19/20 – 14 goli 20/21- 18 […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Przybyłko: – Rozmawiałem z Legią, ale Chicago Fire było konkretne

Kacper Przybyłko trafił do Chicago Fire i już w debiucie – na razie sparingowym – strzelił swoją pierwszą bramkę. W rozmowie z portalem Meczyki.pl mówił między innymi o zainteresowaniu Legii. Przybyłko stwierdził: – Było blisko Legii, ale oni chyba koncentrują się na lecie. To normalne, że zimą nie ma aż tyle pieniędzy. Były rozmowy, były […]
27.01.2022
Anglia
27.01.2022

Na co liczą kluby Premier League w ostatnich dniach okienka?

Wiemy jak to bywa z okienkami transferowymi – wiele hałasu, by wszystko rozegrało się w ostatnich możliwych godzinach. Mimo że zbliżamy się już do końca okresu przeprowadzania transferów, w Premier League wciąż wiele historii nie dobrnęło do swojego zakończenia. Przed kilkoma klubami czas na najważniejsze decyzje, które mogą zadecydować o ich losach do zakończenia sezonu. […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Zmiany w zarządzie Legii

Legia.Net informuje, że dojdzie do zmian w zarządzie Legii. Ten obecnie funkcjonuje w trzyosobowym składzie – Dariusz Mioduski, Tomasz Zahorski i Jarosław Jurczak. Czwartym do brydża ma być Marcin Herra. Zasiada on obecnie w zarządzie Legia Tenis, wcześniej był w spółce PL.2012, która koordynowała polskie przygotowania do mistrzostw Europy, jest także prezesem Arena Operator, która […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Daníel Leó Grétarsson nowym zawodnikiem Śląska

Daníel Leó Grétarsson został nowym piłkarzem Śląska Wrocław. Islandczyk podpisał kontrakt do czerwca 2025 roku. Grétarsson to środkowy obrońca, w razie potrzeby może obsadzić też lewą stronę defensywy. Ostatnio występował w Blackpool, ale grał tam mało. Zaliczył 12 występów w League One, a po awansie znalazł się jeszcze bardziej w odstawce – trzy mecze na […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

OFICJALNIE: Paweł Wszołek piłkarzem Legii

To już oficjalne – Paweł Wszołek wrócił do Legii. Zawodnik został wypożyczony do końca sezonu 2021/2022. – Paweł Wszołek dobrze spisywał się w Legii i zawsze mogliśmy na nim polegać. Potrzebowaliśmy piłkarza na tę pozycję – mamy Mattiasa Johanssona, a Paweł jest bardziej ofensywnie usposobionym zawodnikiem. Jestem przekonany, że będzie się prezentował tak, jak przed […]
27.01.2022
Serie A
27.01.2022

Skała w kadrze, problemy w klubie. Czas się martwić o Glika?

Kamil Glik wielkimi krokami zbliża się do 34. urodzin. Oczywiście w realiach współczesnego futbolu to jeszcze nie jest znak, że czas na emeryturę. Dość powiedzieć, że stoper reprezentacji Polski jest rówieśnikiem Roberta Lewandowskiego, wycenionego ponoć niedawno przez Bayern Monachium na 60 milionów euro. No ale nie wszyscy zawodnicy mogą się przecież starzeć aż tak godnie […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Vinicius czeka na premierowe trafienie w reprezentacji. Może dziś?

Już niejeden piłkarz przekonał się o tym, że przełożenie dobrej dyspozycji z piłki klubowej na występy w drużynie narodowej nie należy do prostych zadań. Gra w reprezentacji cześć zawodników uszlachetnia, innym odbiera atuty i paraliżuje. Czasem problem stanowi adaptacja i specyfika zgrupowań. W klubie pracujesz dzień w dzień z tą samą grupą ludzi. Znacie się […]
27.01.2022
Pekin 2022
27.01.2022

Żołnierze, cieśla i arystokrata, czyli najbarwniejsze reprezentacje w historii zimowych igrzysk olimpijskich

Słynne reggae na lodzie. Cieśla z Indiany, który na igrzyskach wystąpił razem z żołnierzem US Navy SEAL. Człowiek, który w celu stworzenia krajowego związku narciarskiego oszukał FIS. Nastolatek, który do najważniejszego startu w życiu przygotowywał się siedząc przez czterdzieści dni w… jaskini. Zimowe igrzyska olimpijskie niezmiennie ustępują skalą i rozmachem letniemu odpowiednikowi. Ale nie znaczy […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Kasperczak: – Z wyboru selekcjonera zrobiła się szopka

Henryk Kasperczak nie jest zadowolony z tego, jak długo ciągnie się telenowela z wyborem nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Wyraził swoją opinię na łamach Sport.Dziennik.pl. Trener stwierdził: – Wydaje mi się, że najpoważniejszym kandydatem do pracy z reprezentacją był Marcel Koller, ale Szwajcar ostatecznie odmówił. Teraz Kulesza chce pokazać, że wskaże swojego kandydata, że nie będzie […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Kolejne wzmocnienie Rakowa?

Raków zbroi się na rundę wiosenną Ekstraklasy, ale dotychczasowe posiłki mają mu nie wystarczyć. Klub ściągnął już Deiana Sorescu, Bogdana Racovitana i Szymona Czyża. Teraz czas na napastnika. Miałby nim być Illija Szkurin, informuje portal Meczyki. Szkurin to piłkarz CSKA Moskwa, który przebywa na wypożyczeniu w Dynamie Kijów. W ośmiu ligowych meczach nie strzelił jeszcze […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Kiedy byłem mały i nie istniało nic odświętniejszego – żadna Wigilia, żaden Lany Poniedziałek, żadnej urodziny – od nocnej walki Andrzeja Gołoty, jako samozwańczy sześcioletni ekspert boksu zawodowego nie rozumiałem tylko jednego. Mianowicie jak to możliwe, że nie wyłania się mistrza świata. Że jest WBO, WBA, IBF, a nie ma odpowiednika finału mundialu. Że mistrzów […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

„Co ma do tego moja zmarła matka?”, czyli awantura w Serie B

Ostatnia kolejka Serie B. Lecce podejmuje Vicenzę, lider podejmuje czerwoną latarnię tego sezonu rozgrywek na zapleczu włoskiej elity. 2:1 dla faworytów, ale mecz na styku, szalona końcówka. W pewnym momencie doliczonego czasu gry do sędziego podchodzi Riccardo Meggiorini i zaczyna płakać… Kamery rejestrują skargę Meggioriniego, który chwilę wcześniej strzelił gola kontaktowego dla Vicenzy. 36-letni napastnik […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Rangnick jednak na stałe w Manchesterze United?

Czy Manchester United pod wodzą Ralfa Rangnicka stał się potęgą na miarę swojego potencjału? Nie. Czy to jednak oznacza, że trener tymczasowy, bo takim mianem tytułuje się Niemiec, nie zostanie w swojej roli na dłużej niż kolejne kilka miesięcy? Wcale nie jest to powiedziane.  W tekście o początku awaryjnej kadencji Rangnicka w Anglii pisaliśmy: Jeżeli […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Genoa i jej pieniądze mogą zablokować Szewczenkę

Rozwiązanie umowy przez Andrija Szewczenkę z włoską Genoą może okazać się niemożliwe. To sprawi, że Ukrainiec nie będzie mógł przejąć reprezentacji Polski. Prezentacja nowego selekcjonera już 31 stycznia. Oznacza to, że rosną szanse polskich kandydatów, a wśród nich Adama Nawałki. Ukraiński szkoleniowiec we włoskim klubie miał zagwarantowane zarobki na poziomie 2,5 mln euro. Został odsunięty […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

„Boniek sprzątał po Lacie, Kulesza sprząta po Bońku”

Serial „Jak PZPN wybiera selekcjonera?” ciągnie się od miesiąca. Henryk Kasperczak uważa, że z procesu wyboru nowego selekcjonera zrobiła się szopka.  – Zbigniew Boniek sprzątał po Grzegorzu Lacie, teraz Cezary Kulesza sprząta po Bońku. Oni podejmują samodzielnie decyzje. Widać było, że Kulesza nie ma przekonania do Sousy i wykorzystał sytuację, gdy ten zwrócił się do […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Kręcina wskazuje wymarzonego kandydata na selekcjonera

Zdzisław Kręcina wskazał swojego wymarzonego kandydata na selekcjonera reprezentacji Polski. I jest to wybór – powiedzmy sobie szczerze – tak nieoczywisty, jak absurdalny.  – Miałbym wymarzonego kandydata – gdyby był dziesięć lat młodszy. To – moim zdaniem – mistrz świata w kategorii dokonywania niemożliwego. Czego by się nie tknął, kogo by nie prowadził, kończyło się […]
27.01.2022