Banasik: Karny dla Rakowa słuszny, ale skoro tak, czemu nie było gwizdka w Mielcu?

redakcja

Autor:redakcja

30 września 2021, 12:15 • 2 min czytania

Reklama
Banasik: Karny dla Rakowa słuszny, ale skoro tak, czemu nie było gwizdka w Mielcu?

Radomiak kolejny raz potwierdził, że z rywalami teoretycznie lepszymi radzi sobie w Ekstraklasie lepiej niż z ekipami o podobnym statusie do swojego. Tym razem beniaminek urwał punkty Rakowowi na wyjeździe. Mimo to trener Dariusz Banasik nie był w pełni zadowolony.

Reklama

Opiekun Radomiaka miał pretensje do sędziów nie o rzut karny z początku meczu, po którym gospodarze objęli prowadzenie, ale o generalne podejście do zagrań ręką w obrębie szesnastki.

 – Karny w mojej ocenie jak najbardziej zasłużony, chociaż kłóciłem się trochę przy ławce. Chcę powiedzieć coś innego: nie rozumiem pewnych przepisów. Parę dni temu w Mielcu Karol Angielski oddaje strzał w światło bramki, piłka trafia w rękę obrońcy i nie ma karnego. Tutaj w narożniku pola karnego piłka odbija się od ręki i jest podyktowana jedenastka. Chciałbym, żeby te przepisy były jakoś usystematyzowane. Jeżeli sędzia tam nie gwiżdże, a tutaj gwiżdże, to są to dla mnie sytuacje nie do porównania. Rakowi karny się należał, ale nam w poprzednim meczu także – mówił Banasik.

Niedawno w podobnym tonie po meczu ze Śląskiem Wrocław wypowiadał się szkoleniowiec Wisły Płock, Maciej Bartoszek. – Tyle lat jestem w piłce, a sam już nie wiem, kiedy zagranie ręką oznacza karnego, a kiedy nie – mówił po spotkaniu, w którym przeciwnik otrzymał dwie jedenastki.

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”