Po losowaniu grup Ligi Mistrzów nastawialiśmy się na jedno – ten mecz to będą Gwiezdne Wojny. I faktycznie, będą. Niezależnie bowiem od tego, jaka jest obecnie forma piłkarzy PSG, jak zarządza nimi Mauricio Pochettino oraz czy Manchester City da radę kondycyjnie po 90 minutach orania boiska w meczu z Chelsea, to spotkanie jest starciem gwiazd największego formatu. 

Kto ma lepszych piłkarzy na danej pozycji – Pochettino czy Guardiola?

Z tej okazji przyjrzymy się każdej pozycji, każdemu podstawowemu piłkarzowi, którego mają do dyspozycji Mauricio Pochettino i Pep Guardiola. Cel jest oczywiście jasny – stworzenie wspólnej jedenastki Manchesteru City i PSG. Kolosa, który – przynajmniej teoretycznie – byłby w stanie rozjechać każdego.

Przy takiej zabawie warto na starcie określić zasady – otóż trzymaliśmy się ogólnego poziomu, a nie obecnej dyspozycji. Gdybyśmy zdecydowali inaczej, moglibyśmy otrzymać jedenastkę mocno zdeformowaną, w której Gabriel Jesus jest w stanie wygryźć Neymara. Chociaż – patrząc na ostatnie tygodnie i tendencję w grze obu zawodników – nie jest to aż tak nieprawdopodobne.

Braliśmy też pod uwagę tylko tych zawodników, którzy mogą wystąpić w dzisiejszym spotkaniu. Nie ma więc Angela Di Marii, nie ma Sergio Ramosa, wypada też Ilkay Gundogan, który dalej zmaga się z urazami.

Manchester City – PSG. Porównanie składów

BRAMKARZ – Ederson kontra Keylor Navas

Porównywanie bramkarzy z dwóch różnych lig to zawsze trudne zadanie. Szczególnie, gdy ich ogólny obraz tak mocno odbiega od siebie, jak ma to miejsce w wypadku Premier League i Ligue 1. Nie ulega jednak wątpliwości, że liga francuska jest od ligi angielskiej po prostu słabsza. Pokazuje to nie tylko klubowy współczynnik, który Francuzów stawia w okolicach Portugalii, ale też wieloletnia tendencja. Talenty znad Sekwany przyjeżdżają do Anglii, a nie odwrotnie.

Wobec tego dość blado wypada Keylor Navas, który w sześciu meczach tego sezonu ligowego wpuścił sześć bramek. Kostarykańczyk nie był w stanie zachować też czystego konta przeciwko Club Brugge. Tymczasem Ederson w Premier League skapitulował zaledwie jeden raz, w dodatku na starcie sezonu. Jasne, narrację o potędze Brazylijczyka psuje nieco mecz z RB Lipsk zakończony nieprawdopodobnym wynikiem 6:3. Nie ulega chyba jednak większej wątpliwości, że to właśnie piłkarz Guardioli jest lepszy.

Navas mierzy się z większą liczbą strzałów, co ma wpływ na to, że kapituluje częściej, ale współczynnik udanych interwencji Edersona jest na tyle wysoki, że tej kwestii zbagatelizować nie można.

Gdyby Pochettino częściej stawiał na Gianluigiego Donnarummę, walka byłaby znacznie bardziej wyrównana. Włoch cieszy się jednak umiarkowanym zaufaniem swojego trenera i obecnie nie można określić go mianem podstawowego bramkarza PSG. Wobec tego trudno, by był w stanie rywalizować z Edersonem.

PRAWY OBROŃCA – Kyle Walker kontra Achraf Hakimi

Chyba najtrudniejsza walka. Obaj są jednymi z najlepszych, obaj to kozacy na swojej pozycji. Marokańczyk z PSG ma jednak tę przewagę, że testowano go już wiele razy, a on zawsze wychodził obronną ręką. O Walkerze tego nie można powiedzieć.

Hakimi bardzo dobrze radził sobie w BVB, doskonale w Interze, a w PSG kontynuuje swoją udaną przygodę z wielkim futbolem. Na ten moment ma już trzy gole i dwie asysty, co jest wynikiem nieosiągalnym dla któregokolwiek z bocznych obrońców Guardioli. W ocenie Hakimiego trzeba sobie odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie – czy jakikolwiek prawy obrońca na świecie jest lepszy od niego? A jeśli pojawiają się wątpliwości, to wynik rywalizacji Marokańczyka i Walkera może by tylko jeden. Nawet jeśli Anglik zagrał rewelacyjne spotkanie z Chelsea i trafił do naszej jedenastki kolejki.

NIEBEZPIECZNA PRĘDKOŚĆ. SYLWETKA ACHRAFA HAKIMIEGO

ŚRODKOWI OBROŃCY – Ruben Dias, Aymeric Laporte kontra Marquinhos, Presnel Kimpembe

Wreszcie można pozwolić sobie na połączenie obu tych zespołów. Gdyby bowiem jakiś szkoleniowiec miał parę Ruben Dias – Marquinhos, wówczas mógłby zastanawiać się, czy to nie para, która może w przyszłości zostać zapamiętana jako legendarna. Tak, to był gigantyczny spoiler, ale trudno o inne rozstrzygnięcie. Portugalczyk i Brazylijczyk są zdecydowanie najlepsi z tego czteroosobowego grona. Aż żal, że nie ma Sergio Ramosa, bo rywalizacja byłaby jeszcze bardziej zacięta.

Chyba żaden inny środkowy obrońca – z pominięciem Virgila van Dijka – nie wywarł takiego wpływu na klub jak Ruben Dias. Przetransformował on Manchester City, który bał się swojego cienia, w ekipę, której właściwie nie da się strzelić gola. To profesor w swojej specjalizacji – w ostatnim ligowym meczu Chelsea stworzyła sobie jedną dogodną sytuację, Kovacić musiał jednak uznać wyższość Diasa, który uprzedził Edersona i wślizgiem wybił piłkę na rzut rożny. Jeśli istnieje jednoosobowy mur, to Dias może za taki uchodzić.

Dzisiaj czeka go jedno z najtrudniejszych zadań w karierze, w końcu Neymar, Mbappe i – prawdopodobnie – Leo Messi. Coś nam jednak mówi, że Portugalczyk może sobie poradzić. Te trzy wielkie indywidualności, to właśnie – indywidualności.

Po drugiej stronie ma jednak interesującego nemezis. Marquinhos to piłkarz bardziej użyteczny pod kątem taktycznym, wszak radzi sobie na pozycji defensywnego pomocnika. Jako obrońca jest jednak najlepszą wersją samego siebie.

Brazylijczyk – podobnie jak Ruben Dias – ma wielki wpływ na grę swojej ekipy. Nie było go w pierwszych trzech meczach tego sezonu. PSG traciło wówczas średnio 1,67 gola na mecz. Od kiedy Marquinhos jest do dyspozycji Pochettinho, średnia ta spadła do zaledwie 0,4.

LEWY OBROŃCA – Joao Cancelo kontra Nuno Mendes

Tak jak prawa obrona stanowiła twardy orzech do zgryzienia, tak nie ma wątpliwości, co do obsady lewej obrony. Nuno Mendes – chociaż bardzo się stara i niewątpliwie się rozwinął – jest po prostu za krótki na Joao Cancelo. Portugalczyk, do spółki z Jackiem Grealishem, tworzy bodaj najciekawszą parę w Premier League, a może i całej piłkarskiej Europie.

Jest swoistą odpowiedzią Pepa Guardioli na Hakimiego, co zresztą będzie jednym z najciekawszych wątków nadchodzącego spotkania. Marokańczyk i Portugalczyk grający na siebie, obaj uwielbiający grę do przodu. Warto będzie zawiesić oko właśnie na ich rywalizacji.

Jeśli piłkarze PSG chcą wiedzieć, na co muszą się szykować, gdy przyjdzie im grać z Cancelo, zdecydowanie powinni odpalić mecz Manchesteru City z Chelsea. Portugalczyk był jednym nieoczywistych bohaterów spotkania – to właśnie on nawinął Timo Wernera, a następnie oddał strzał, który przechwycił Gabriel Jesus, zamieniając go na decydujące trafienie.

Swoją drogą to bardzo ciekawe, że przy takiej pace gwiazd, którą Pochettino ma w PSG, brakuje mu obrońcy będącego na poziomie zbliżonym do gracza Manchesteru City. Nuno Mendes, Juan Bernat, Kurzawa, od biedy Diallo – no szału tutaj nie ma.

ŚRODEK POMOCY – Kevin De Bruyne, Bernardo Silva, Rodri kontra Marco Verratti, Idrissa Gueye, Leandro Paredes

Tutaj zaczynają się prawdziwe kłopoty. Przede wszystkim – trudno jednoznacznie stwierdzić, jakim ustawieniem linii pomocy wyjdą obaj szkoleniowcy. Guardiola może bowiem skorzystać z Fernandinho, który pewnie zagrałby kosztem Bernardo Silvy, aby zabezpieczyć drugą strefę boiska. Podobne dylematy są w PSG, bo przecież blisko wyjściowego składu jest Ander Herrera, a Marco Verratti może w ogóle się nie pojawić, gdyż od momentu kontuzji nie zaliczył jeszcze ani jednego występu.

Na potrzeby chwili uznajmy jednak, że pomoc będzie prezentowała się tak, jak wyżej, co pozwoli na stosunkowo rzetelne porównanie. Porównanie, które w cuglach wygrywa Manchester City. Kevin De Bruyne z miejsca byłby najlepszym pomocnikiem PSG, tak samo Rodri. Bernardo Silva również dostałby się do wyjściowej jedenastki paryżan. A w drugą stronę?

W zasadzie tylko Marco Verratti, którego występ – jak już wspomnieliśmy – stoi pod znakiem zapytania. Gdyby Włocha zabrakło, to jego miejsca automatycznie zajmuje nie kolega z zespołu, lecz Bernardo Silva.

Jeśli kluczem do zwycięstwa będzie dominacja w środku pola, to „obawiam się”, że PSG ma kłopoty większe, niż niektórzy mogą przypuszczać. Manchester City był w stanie zabiegać Kante, Kovacicia i Jorginho. Nikt nie powinien być zdziwiony, jeśli powtórzą to samo z nieco słabszymi piłkarzami. W końcu ani Paredes, ani Gueye nie znaleźliby prostej drogi do podstawowego składu The Blues lub The Citizens.

W dodatku De Bruyne jest swoistym katem PSG – w czterech meczach przeciwko nim sieknął aż trzy bramki. Z pewnością pokusi się o wyśrubowanie rekordu.

OPOWIEŚĆ O ŚRODKU POLA PSG

ATAK – Gabriel Jesus, Ferran Torres, Jack Grealish kontra Leo Messi, Kylian Mbappe, Neymar

Kusiło, żeby tutaj nieco pokombinować, ale tym razem wstrzymaliśmy konie. Każdy z tercetu PSG jest (jeszcze) lepszy niż jego odpowiednik po drugiej stronie boiska. Każdy z nich z miejsca miałby specjalny fragment serca Pepa Guardioli tylko dla siebie. Na ten moment nie można tego powiedzieć o żadnym z zawodników Manchesteru City, gdyż ci – tak na chłopski rozum – częściej grzaliby ławkę.

Można dąsać się na słabiutką formę Neymara, nieprzekonującego Messiego i zadziwiająco nijakiego Mbappe. Tylko nadal są to takie gwiazdy, które za 20 lat znajdą się w książce o najlepszych piłkarzach w historii tej dyscypliny. A właściwie już się znajdują, bo każdy zdołał zapisać piękną kartę swojej kariery.

Pep Guardiola pół-żartem, pół-serio przyznał, że nie wie, jak jego zespół ma zatrzymać tercet Pochettino. Będzie jednak zmuszony to zrobić, bo jeśli ten atak w końcu znajdzie wspólny język, to może być piękny, syreni śpiew, który sprowadzi statek Manchesteru City na samo dno. Najnowsza historia Brazylijczyka, Argentyńczyka i Francuza pozwala nam w to powątpiewać, ale kiedy oni mają odpalić, jeśli nie teraz? Gdzie, jeśli nie na największej ze scen, w dodatku z rywalem, który śmiało może uchodzić za jeden z najlepszych zespołów na świecie.

Mimo tego, że żaden z piłkarzy Manchesteru City nie zaliczył większej liczby kluczowych podań niż Jack Grealish, a Gabriel Jesus zalicza odrodzenie za odrodzeniem, to nie na nich będą skierowane oczy piłkarskiego świata. Może to niesprawiedliwe, a może Neymar, Mbappe i Messi to wciąż inny poziom.

Łączona jedenastka Manchesteru City i PSG

Nasze rozważania pchnęły nas do stworzenia takiej wspólnej jedenastki.

Warto jednak zaznaczyć, że gdybyśmy mieli oceniać głębię składu, to Manchester City deklasuje PSG. Pep Guardiola ma mnóstwo jakości na ławce, w końcu w rozważaniach zupełnie pominęliśmy takich kozaków jak Phil Foden, Fernandinho, John Stones, Raheem Sterling, a przede wszystkim Riyad Mahrez. Pochettino też ma oczywiście czym odpowiedzieć – choćby Winaldumem i Icardim – ale wydaje się, że jego zaplecze pozostaje troszeczkę słabsze. To – w wypadku takiego spotkania – może być kwestią determinującą ostateczny wynik.

Ponadto zatrważa różnica klas na niektórych pozycjach. Dystans, który dzieli środek Manchesteru City od środka PSG, zasługuje na jakieś piękne porównanie.

PSG wygrało 6:5, lecz wygrało pod względem indywidualnym. Patrząc na całość, patrząc na zespół, to Manchester City stawiamy w tym momencie wyżej.

Fot. Newspix

Prasówka
08.08.2022

Dziekanowski: Raków staje się klubową wizytówką naszej piłki

Poniedziałkowa prasówka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Barcelona zaskoczona szałem na punkcie Roberta Lewandowskiego?  – Jesteśmy fatalni, przepraszam — mówi nam sprzedawca w oficjalnym sklepie klubowym przy Placa Catalunya. I choć uśmiecha się od ucha do ucha, to dobrą miną i tak nie zmieni tego, jak FC Barcelona marketingowo rozgrywa przyjście Polaka. Ci, którzy chcą zaopatrzyć się w jego koszulki, muszą obejść się smakiem. Od ręki trykotu nowej gwiazdy wicemistrza Hiszpanii […]
08.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Liga Mistrzów
13.07.2022

Bosacki: Rudko powinien dostać szansę. Trafił do Lecha, musi coś prezentować

– Winna jest cała drużyna. Ktoś do tych strzałów dopuścił. Defensywa się nie popisała. Aczkolwiek błędy bramkarza raziły w oczy. Już słyszę takie głosy, że jest to nieudany transfer. Wstrzymałbym się z takimi opiniami. To jest bramkarz, który ma 30 lat i pewne doświadczenie w piłce seniorskiej. Sądzę, że w Lechu nie znalazł się przez przypadek – mówi nam Bartosz Bosacki, legenda Lecha Poznań. Jak on widział wczorajszy mecz „Kolejorza” z Karabachem? […]
13.07.2022
Liga Mistrzów
13.07.2022

Liga Mistrzów? Nie nasza liga

Za wysokie progi. To najlepsze stwierdzenie, podsumowujące starania kolejnych mistrzów Polski o awans do fazy grupowej Champions League. Wczoraj znów zabolało, znów nie było nawet blisko, znów skończyło się wstydem i kompromitacją. I tak prawie co roku. Oczywiście lanie, jakie sprawił Lechowi Poznań azerski Karabach nie zdarza się często, lecz wciąż należy ten mecz traktować jako element szerszej całości. Podsumujmy walkę ekstraklasowiczów o udział w  LM. Koszmar […]
13.07.2022
Liga Mistrzów
12.07.2022

Wyprawy do Azerbejdżanu czy Kazachstanu. Jak trudno jest tam wygrać w pucharach?

Bach, bach, Karabach — to hasło zna każdy. W 2010 roku, gdy Wisła Kraków została brutalnie wyjaśniona przez dla nas anonimowy zespół z Azerbejdżanu, byliśmy w szoku. Po latach okazało się jednak, że Azerom daleko do miana anonimów. Ale nie tylko oni napędzili polskim zespołom strachu. W ostatnim czasie wyjazdy na Kaukaz czy do Kazachstanu stały się dla nas potężnym wyzwaniem. Mecz Wisły Kraków z Karabachem zapoczątkował tę erę. Do 2010 roku nasi pucharowicze nawet […]
12.07.2022
Liga Mistrzów
05.07.2022

Droga w jedną stronę. Qarabag ściąga gwiazdy, a nie je kreuje

Jesień 2014 roku. Qarabag rozgrywa historyczny, pierwszy mecz w fazie grupowej europejskich pucharów. Ma już za sobą rozjechanie Wisły Kraków i Piasta Gliwice. Teraz jednak zaczyna poważniejszy etap swojej przygody: przez osiem następnych lat zespół z Azerbejdżanu będzie stałym gościem grup przeróżnych rozgrywek — od Ligi Mistrzów po Ligę Konferencji. Potentat z Azerbejdżanu rywalizował z Chelsea, Atletico Madryt, Arsenalem, AS Romą, Sevillą, Fiorentiną, Interem Mediolan czy Tottenhamem. Rok […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Był znienawidzony. Zjednoczył kraj i zbudował potęgę na zgliszczach

Qurban Qurbanow od 2008 roku prowadzi Karabach Agdam. Z niewiele znaczącego klubu, przy odpowiednim wsparciu finansowym, stworzył hegemona azerskiej piłki. Większego nawet od reprezentacji kraju. Przeszedł długą drogę, by tak się stało, co zawdzięcza twardemu charakterowi i niezłomnym zasadom. Można się spierać czy jest najlepszym piłkarzem bądź trenerem, jakiego wydała azerska ziemia. Nie można mieć jednak wątpliwości, że od blisko 30 lat pozostaje najważniejszą postacią futbolu […]
05.07.2022
Weszło
04.07.2022

Na kogo musi uważać Lech? Silne punkty Karabachu

Już we wtorek Lech Poznań zmierzy się z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Azerski zespół jest faworytem dwumeczu, choć nie posiada tak wartościowych piłkarzy jak Kolejorz. Trener Qurban Qurbanow opiera grę na zespołowości, ale ma kilka ciekawych indywidualności. Według transfermarkt.de wartość całej drużyny Karabachu Agdam jest przeszło dwa razy mniejsza niż Lecha Poznań. Niemniej jednak to azerski zespół może pochwalić się […]
04.07.2022
Liczba komentarzy: 22
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Volksdeutch
Volksdeutch(@volksdeutch)
10 miesięcy temu

Dzisiaj Skra wywali Lecha z PP

Ojoj
Ojoj
10 miesięcy temu
Reply to  Volksdeutch

Oby

Sloik
Sloik
10 miesięcy temu
Reply to  Ojoj

Za rok Skra będzie grała z Legią w lidze

Big Tam
Big Tam
10 miesięcy temu
Reply to  Volksdeutch

romantyczny fantasta 😀

duda ułaskawił pedofila
duda ułaskawił pedofila
10 miesięcy temu
Reply to  Volksdeutch

3:0 możesz wypierdalać.

Mecenas Zdzisław Maldini
Mecenas Zdzisław Maldini
10 miesięcy temu

PSG to dom starców, czlapakow przepłaconych kopaczy. MC ich zmiecie

JacekS
JacekS
10 miesięcy temu

Nie wolno głosować na Twój wpis. Czyżbyś zrobił cos brzydkiego gdzieś tam?

Dertyl
Dertyl
10 miesięcy temu
Reply to  JacekS

Weszło coś zjebało, ja od dawna na żaden komentarz nie mogę zagłosować, niezależnie od urządzenia, przeglądarki czy adresu ip.

Joopiter
Joopiter(@joopiter)
10 miesięcy temu
Reply to  Dertyl

O ile się nie mylę głosować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jak jestem zalogowany to mogę głosować, a jako gość nie.

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
10 miesięcy temu

Derby bliskiego wschodu. Kogo to obchodzi? Z dnia na dzien kurek zakręcą z widzi misie i kluby pójdą na dno.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
10 miesięcy temu

Zapewne całe mnóstwo osób jeśli się potem zerknie na statystyki oglądalności dnia meczowego. Śmieszne są te wszystkie ludziki co plują się o „oil derby” i takie inne bzdety – każdy kibic każdego klubu chciałby mieć sponsora/właściciela, który ma kasę bez dna, leje na FFP i tak dalej. Opowiadanie, że „nieee, my wolimy klepać swoją biedę” w świecie piłki, która od lat stoi hajsem – XD

Maaaa
Maaaa
10 miesięcy temu
Reply to  F91-DudeLange

Widać, że nie skumałeś o co chodziło koledze wyżej i o co chodzi wielu ludziom.

PSG i City to generalnie kluby bez sukcesów oraz bez histori w swojej erze przed petrodolarami.

Oba kluby tylko 2 razy zostały mistrzami w swojej lidze zanim przyszli Szejkowie.

Oba kluby byłyby pewnie dzisiaj na peryferiach topowego futbolu gdyby nie hajs.

Kumasz z czego jest ta beka? Wiem, że na tym portalu inteligencją nie grzeszysz, ale to jest naprawdę proste.

Maaaa
Maaaa
10 miesięcy temu
Reply to  F91-DudeLange

Ps. Podobnie jest z Chelsea. Prawdziwa historia Chelsea zaczyna się od przyjścia Abramowicza. Wcześniej nie było tam nic ciekawego przez kilkadziesiąt lat.

Porównaj to teraz z Barcą, Realem, United, Liverpoolem, Juve lub Milanem.

Maaaa
Maaaa
10 miesięcy temu
Reply to  F91-DudeLange

PS2. Barca wychowała Messiego, Inieste, Xaviego, mieli Cruyffa.

United wychowało Besta, Charltona, Scholes’a, poniekąd Rooneya i Ronaldo bo przeszli tam jako młodzi zawodnicy.

Real wychował Casillasa, Raula, Ramosa.

Kogo wychowały PSG i City? PSG jeszcze jako tako można przypisać Ronaldinho.

To jest idealna pointa do tego, co napisał kolega wyżej.

Znikają petrodolary i znika cała historia, magia tych klubów. Równie dobrze znika też większość sympatyków.

Spójrz na Milan albo Barcę. Ile ludzi tam nadal chodzi i wspiera te kluby. Tego nie kupisz.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
10 miesięcy temu

City nie ma napadu, PSG nie ma środka pola, Verattiego nie licze bo pewnie zaraz kontka.

Kluby wydmuszki, trenerzy też przeciętni.

RandomGuy
RandomGuy
10 miesięcy temu

Navas jest lepszy niż Ederson. Mam też wątpliwości co do Marquinhosa. Jeśli nadal traktujemy go jako stopera to ok, ale jeśli jak pomocnika to zamienić go z Rodrim.

Piotr
Piotr
10 miesięcy temu

Ale to trzeba chyba porównywać na podstawie obecnej formy a nie swojego mniemania.

Lewy Mistrz
Lewy Mistrz
10 miesięcy temu

„Patrząc na całość, patrząc na zespół, to Manchester City stawiamy w tym momencie wyżej.” – ranking niby OGÓŁEM, a City lepsze w tym momencie 🙂 Żeby Messiego nie pominąć w zestawieniu. Oj weszlaki…

cadecappello123
cadecappello123
10 miesięcy temu

hi

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
10 miesięcy temu

Ktoś tu chyba ogląda mecze na Livescorze :D… Ederson lepszy od Navasa… trzeba brać mocne środki. Gość który wyczyniał cuda w bramce Realu kiedy Ci zdobywali LM. Absolutny TOP na tej pozycji(tyle że bez wsparcia medialnego).

SHO1
SHO1
10 miesięcy temu

PSG ma lepszych zawodników, City lepszy zespół, niech wygra mniejsze zło.

Dertyl
Dertyl
10 miesięcy temu

Najobrzydliwszy mecz z możliwych. Z dwojga złego, wolę aby goście wygrali. W sumie to mimo, że sympatyzuję z Realem, to nawet gdyby z PSG grała Barcelona, ucieszyłbym się jakby ona wygrała.