Dariusz Marzec: – Jesteśmy frajerami

redakcja

Autor:redakcja

20 września 2021, 22:11 • 2 min czytania

Reklama
Dariusz Marzec: – Jesteśmy frajerami

Dariusz Marzec nie gryzł się w język po tym, jak jego zespół przegrał 1-2 na własnym terenie ze Skrą Częstochowa (goście byli gospodarzem tego meczu tylko formalnie). Szkoleniowiec Arki Gdynia skrytykował swój zespół na konferencji prasowej przede wszystkim za dwie kwestie – brak skuteczności i łatwo tracone gole. 

A raczej „frajersko”, bo wokół takiego stwierdzenia głównie kręcił się trener gdynian. Poproszony o komentarz odparł: – Szkoda cokolwiek mówić. Słowa, które mi się nasuwają, to: „jesteśmy frajerami”. Zamiast ten czub złapać i nie popuścić, tracimy punkty na własnym stadionie z przeciwnikiem z – umówmy się – nie najwyższej półki. Jest złość, jest żal. Nie wiem, czy wszyscy zrozumieli, o co my gramy, bo dzisiejszy mecz tego do końca nie pokazał. Mamy w każdym spotkaniu tyle sytuacji, że głowa boli. Nie strzelamy tego, a tracimy frajerskie bramki. 

Skra nie może grać ani trenować w Częstochowie, miasto nie pomaga

Gdy został zapytany o najbliższą przyszłość, kontynuował: – Zespół musi zrozumieć, że my tu się nie bawimy. My tu mamy zapierdzielać i ciułać punkty, bo taka jest prawda. Piękna gra już gdzieś została, a punkty gdzieś uciekają. Trzeba skończyć z tą piękną grą, a zacząć łapać punkty, bo to jest najważniejsze. Przede wszystkim nie tracić bramek frajerskich, bo zbyt wiele ich dostajemy, a z drugiej strony – strzelać to, co mamy, bo naprawdę od początku sezonu sytuacji jest mnóstwo. Cały czas to doskonalimy na treningach, a przychodzi mecz i nie strzelamy. 

W najbliższej kolejce rywalem Arki na własnym stadionie będzie Puszcza Niepołomice.

Reklama

Fot. newspix.pl

Najnowsze

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”