Corriere dello Sport: Maurizio Sarri negocjuje z Lazio

Piotr Stolarczyk

31 maja 2021, 22:14 • 1 min czytania

Reklama
Corriere dello Sport: Maurizio Sarri negocjuje z Lazio

Maurizio Sarri od prawie roku pozostaje bez pracy, ale włoskie media podają, że jest bliski znalezienia nowego pracodawcy. Lazio Rzym po tym, jak Simone Inzaghi zrezygnował z funkcji pierwszego szkoleniowca, zaczęło intensywne poszukiwanie sternika. Według „Corriere dello Sport” doszło już do pierwszego spotkania, na którym obie strony omawiały szczegóły ewentualnej współpracy.

Reklama

Simone Inzaghi w ekipie „Biancoselestich” pracował od lipca 2016 r. W poprzednim sezonie zajął szóste miejsce w Serie A, co zostało uznane jako wynik poniżej oczekiwań. Jego odejście ma jednak związek z wielce prawdopodobnym objęciem funkcji trenera Interu Mediolan. „Nerrazzuri” zostali obecnie bez opiekuna – Antonio Conte w ramach sprzeciwu w stosunku do zapowiadanej polityki transferowej złożył wypowiedzenie.

Z kolei Sarri, mimo braku pracy, nie może narzekać na duży przypływ gotówki. Choć w praktyce od sierpnia nie piastuje funkcji trenera Juventusu, to jego z umowa z klubem cały czas jest ważna. Według „La Gazzetta dello Sport” 62-letni szkoleniowiec dogadał się turyńskimi działaczami i w zamian za szybsze rozwiązanie kontraktu, rzekomo ma otrzymać 2,5 miliona euro.

Oznacza to, że Sarri może zacząć poważnie negocjować z potencjalnym nowym pracodawcą. Włoskie media twierdzą, że niebawem ma odbyć się kolejne spotkanie w celu uzgodnienia wszystkich formalności umowy z Lazio.

fot. Newspix

Reklama

Najnowsze

Reklama
La Liga

Media o przyszłości Lewandowskiego. Taką dostał propozycję

Jakub Radomski
0
Media o przyszłości Lewandowskiego. Taką dostał propozycję
Ekstraklasa

Wdowik nie gra przez warunki wypożyczenia? „Nie mogę powiedzieć nie”

Braian Wilma
0
Wdowik nie gra przez warunki wypożyczenia? „Nie mogę powiedzieć nie”

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”