Arka Gdynia rzutem na taśmę wyszarpała punkt

Piotr Stolarczyk

29 maja 2021, 19:09 • 2 min czytania

Reklama
Arka Gdynia rzutem na taśmę wyszarpała punkt

Arka Gdynia zremisowała 3:3 na wyjeździe Koroną Kielce. Choć do 73. minuty przegrywała różnicą trzech bramek, to w samej końcówce tego szalonego spotkania wbiła najwyższy bieg i ostatecznie uniknęła porażki. Niemniej jednak i tak skomplikowała sobie sytuację w walce o bezpośredni awans do Ekstraklasy. 

Gdynianie do przerwy stracili dwie bramki – w 28. minucie Jakub Łukowski wyprowadził pierwszy cios, a jeszcze przed przerwą Jacek Kiełb podwyższył prowadzenie gospodarzy. Podopieczni Dariusza Marca znaleźli się w dużych opałach, a na ich nieszczęście autor pierwszego gola skarcił ich w 63. minucie. W tamtym momencie wszystko wskazywało na to, że Arka nie zdoła się podnieść, lecz Michał Marcjanik dał impuls kolegom, a po chwili Maciej Rosołek przywrócił nadzieje na korzystny rezultat. Wreszcie w 86. minucie arkowcy za sprawą trafienia Adama Dei doskoczyli do rywala. Mimo że Daniel Stefański zakończył spotkanie dopiero po upływie dziewięciu doliczonych minut, Arka nie była w stanie kolejny raz pokonać przeciwnika.

Na ten moment zespół z Gdyni znajduje się na 4. miejscu w tabeli i trafi dwa „oczka” do drugiego GKS-u Tychy. W przypadku wygranej Radomiaka z Resovią starta do lokaty premiowanej bezpośrednim awansem będzie wynosić już pięć punktów. Owszem sytuacja Arki zrobiła bardzo nieciekawa, ale za tydzień zmierzą się u siebie z radomską drużyną. Tak więc druga lokata wciąż jest w jej zasięgu, choć będzie to cel bardzo trudny do realizacji. W ostatniej kolejce gdynianie zaś zmierzą się z Chrobrym Głogów.

Korona Kielce – Arka Gdynia 3:3 (2:0)

Jakub Łukowski 26′ 63′, J. Kiełb 36′ – M. Marcjanik 73′, M. Rosołek 75, Adam Deja 86′

Reklama

Najnowsze

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”