Jeśli mniej obeznany kibic w realiach hiszpańskiej piłki miałby zapamiętać jedno nazwisko z Villarrealu, dobrze by było, gdyby został nim Gerard Moreno. Absolutna gwiazda tego klubu, reprezentant Hiszpanii i najlepszy napastnik La Liga. Ale też postać niedoceniana i nie docierająca w tak dużym stopniu do szerszego grona bezstronnych fanów. Mająca jednak tyle ciekawego do zaoferowania, że grzechem byłoby przejść obok niej obojętnie. 29-letni Hiszpan rozgrywa swój najlepszy sezon w karierze, a dzisiaj ma szansę dokończyć dzieła z Manchesterem United w finale Ligi Europy.

Gerard Moreno. Jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy na świecie

Jak dobry to jest napastnik? Wyjaśniamy i ostrzegamy. Z tym jegomościem już niebawem będą musieli mierzyć się reprezentanci Polski na Euro 2021.

Moreno wziął Villarreal na swoje barki

Nie ma w Lidze Europy bardziej skutecznego piłkarza, jeśli chodzi o bezpośredni wpływ na wyniki. Zespół może polegać na Moreno właściwie w każdym meczu, w którym gra od 1. minuty. Jesienią, w okresie gry w fazie grupowej, było zupełnie inaczej, ale wtedy Hiszpan borykał się z urazem. Kiedy natomiast europejskie rozgrywki weszły w dalszy etap zmagań, ten gość włączył najwyższy możliwy bieg. Tak naprawdę tylko Erling Haaland, patrząc również na Ligę Mistrzów, miał podobną regularność w dostarczaniu liczb na przestrzeni wielu występów. Różnica polega na tym, że Norweg robił to przede wszystkim jesienią, a napastnik Villarrealu stał się królem polowania na wiosnę.

  • 1/16 finału (RB Salzburg): asysta w pierwszym meczu, dwa gole w drugim
  • 1/8 finału (Dynamo Kijów): dwie asysty w pierwszym, dwa gole w drugim
  • Ćwierćfinał (Dinamo Zagrzeb): gol w pierwszym, gol w drugim
  • Półfinał (Arsenal): asysta w pierwszym, w drugim wynik 0:0
  • Finał: ?

Mamy do czynienia z piłkarzem, którego w klasyfikacji kanadyjskiej obu rozgrywek UEFA wyprzedza jednym punktem tylko Haaland. Sześć bramek, pięć asyst – dorobek naprawdę zacny. Co ważne, strzelane przez niego gole nie są typowym dołożeniem nogi do niemal pustej bramki. Takich trafień Hiszpan właściwie nie ma. Przede wszystkim ma tę umiejętność, żeby znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie, zrobić sprytny ruch, nawinąć obrońcę i oddać strzał w optymalnym momencie. Jeśli ktoś nie ogląda ligi hiszpańskiej albo po prostu nie interesują go kluby z drugiej półki, może tego nie wiedzieć, ale sposób poruszania się Moreno po boisku to rzecz naprawdę godna uwagi. Nie mówimy o typowym strzelcu, a kimś, kto świetnie radziłby sobie na kierownicy lub w roli „fałszywej dziewiątki”. Tak naprawdę łączy cechy piłkarzy z kilku pozycji.

Heatmapa Gerarda Moreno, sezon 2020/2021 w LE

29-latek udowodnił w tym roku, że swoją uniwersalność potrafi wynieść poza krajowe podwórko. Co do tego pojawiały się wcześniej wątpliwości, oddzielały przynależność Hiszpana do klasy wyróżniającej w skali hiszpańskiej piłki, a bardzo dobrej w klasie europejskiej. Wcześniej Moreno grał już w Lidze Europy, to jego trzecie podejście, lecz tamtym epizodom brakowało polotu. Ot, kilka razy wpisywał się na listę strzelców w sezonie 2018/2019 i 2014/2015 (po cztery bramki i jednej asyście). Teraz widzimy jednak innego zawodnika, takiego, który ewoluował. Z sezonu na sezon, gdzie każda statystyka została podkręcona do wyższego poziomu.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

Szczerze mówiąc, gdyby nie on, Villarrealu nie byłoby teraz w finale. Ekipa Unaia Emery’ego strzeliła w fazie pucharowej 13 goli, a przy jedenastu z nich maczał palce właśnie Moreno. Wyjmujesz go ze składu „Żółtej Łodzi Podwodnej” – siła ofensywna maleje o 50%, jeśli nie więcej.

Moreno zaliczył wyjątkowy sezon w La Liga

Liga Europy to jedno, La Liga – drugie. Tam popisy Hiszpana są kilkukrotnie większe, patrząc wyłącznie na statystyki. To najskuteczniejszy hiszpański piłkarz w lidze, którego w liczbie strzelonych goli wyprzedza tylko Messi. Zważywszy na fakt, że mówimy o zawodniku Villarrealu, czyli siódmej ekipie w stawce, to duże osiągnięcie. Tym bardziej, że obraz minionego sezonu to raczej nie pojedynczy wyskok, a efekt rozwoju. Moreno strzelał trochę bramek już w poprzednich latach, ale pułapu dwudziestu nigdy nie przebił. Teraz to zrobił i to bez większego wysiłku, a łącząc grę na wszystkich frontach, przyszły reprezentant Hiszpanii na Euro 2021 zebrał ogółem 40 udziałów przy golach swojej drużyny. To musi robić wrażenie, skoro nawet Karim Benzema ma minimalnie gorsze osiągi.

  • 2020/2021 (tylko La Liga): 23 gole, siedem asyst
  • 2019/2020: 18 goli, sześć asyst
  • 2018/2019: 8 goli, jedna asysta
  • 2017/2018: 16 goli, jedna asysta
  • 2016/2017: 13 goli, cztery asysty
  • 2015/2016: 7 goli, trzy asysty
  • 2014/2015: 7 goli, trzy asysty

W Moreno najbardziej wyjątkowe jest to, że, tak jak zostało już wcześniej wspomniane, jest niezwykle uniwersalny. Z jednej strony strzela gole jak klasowy snajper, a drugiej – często wciela się w rolę playmakera. Albo z boku boiska, albo gdzieś na wprost pola karnego. Tworzy swoim kolegom sytuacje bramkowe, szuka wolnych przestrzeni. Rzuty karne ma opanowane do perfekcji (10/10), ma wyższą konwersję zamienionych strzałów na gole niż Suarez czy Messi, potrafi zaskoczyć słabszą, prawą nogą. Słowem: jest piłkarzem nieobliczalnym. Trudno się zatem dziwić, że Luis Enrique widzi w nim najlepszego napastnika w reprezentacji Hiszpanii. Takich gości, nie jednowymiarowych, rzadko się spotyka. Oczywiście Moreno ma deficyty, którym jest choćby słaba gra głową lub czasami zbyt duża niedokładność podań, wynikająca jednak bardziej z ryzyka. Ale generalnie – top.

To przede wszystkim pracowity i pokorny zawodnik, który potrafi doskonale dostosować się do zespołu. Jego wykończenie w tym sezonie poprawiło się dramatycznie. Myślę, że powód, dla którego jest skuteczniejszy, jest związany z faktem, że spędza więcej czasu na grze w głębi pola i angażowaniu się w budowanie akcji od podstaw. Jest zawodnikiem, który strzela więcej bramek, kiedy ma wygodę, a ją wypracowuje sobie tym, że spędza więcej czasu przy piłce. Dlatego też uważam, że Moreno nadaje się bardziej do roli prawoskrzydłowego lub jako członka duetu napastników, nie samotnego strzelca – Zach Hicks, hiszpański analityk dla Laligalowdown

Używając słownictwa z realiów koszykówki, Gerard Moreno to „all-round player”. Stał się nim dość późno, bo dopiero w wieku 29 lat, ale jednak. Chyba on sam nie mógł się spodziewać, że wskoczy na pułap dający mu pewne miejsce w kadrze narodowej. To wiele znaczy. Może też pozwolić przebić się do mainstreamu, do którego Hiszpan próbuje dotrzeć od dłuższego czasu. Teraz robi to skutecznie, jeśli spojrzymy, że w La Liga tylko Messi ma lepszą średnią gola strzelanego na mecz (117 do 101). Ba, Moreno spośród wszystkich napastników w lidze hiszpańskiej pakował piłkę do siatki w największej liczbie spotkań (19). Suarez – 16, Benzema – 17.

Aha, jeśli chodzi o rok 2021, tylko Mbappe, Messi i Lewandowski mieli lepsze osiągi w klasyfikacji kanadyjskiej. To działa na wyobraźnię.

Gole Moreno z rzutów karnych (źródło: @AnalyticsLaLiga)

No i ten zmysł Moreno jako rozgrywającego…

14 wykreowanych sytuacji stuprocentowych przy siedmiu asystach w La Liga. To oczywiście oznacza, że koledzy z zespołu skradli Moreno jeszcze lepsze liczby. To nie przypadek. Ale, jedno, bardzo ważne „ale”. Na napastnika Villarrealu nie można patrzeć wyłącznie przez pryzmat suchych statystyk. Paradoks polega na tym, że jeden z najlepszych meczów, jakie Hiszpan rozegrał w sezonie 2020/2021, miał miejsce przeciwko Athletikowi Bilbao. Villarreal wtedy zremisował, a Gerard nie zaliczył ani gola, ani asysty. Mimo to zagrał taki koncert, że ten mecz trzeba było po prostu zobaczyć, żeby w pełni docenić zawodnika tego kalibru. Tym bardziej, że 29-latek notuje wiele asyst drugiego stopnia.

Inne topowe w skali ligi statystyki Moreno, lepsze niż 95% piłkarzy (per 90 minut):

  • Spodziewane asysty (xA): 0,25
  • Progresywne podania: 3,78 (w zeszłym sezonie 2,92)
  • Udane dryblingi: 2,51
  • Celne podania: 39

Gdyby poszukać napastnika kompletnego, wychodzącego poza utarte schematy, byłby nim właśnie Gerard Moreno. Człowiek, któremu przydałoby się trochę światła reflektorów. Można bowiem odnieść wrażenie, że z racji występowania w klubie pokroju Villarrealu nie docenia się jego wartości tak jak powinno. Poniekąd słusznie, bo piłkarze ofensywni wchodzący na wyższą półkę z drugiego szeregu dopiero na arenie Ligi Mistrzów przebijają się do świadomości przeciętnego kibica. Jeśli są kozakami, dużo się o nich mówi. A to niewątpliwe jest piłkarz o takim statusie.

Jak widać, kozak późno dojrzewający, lecz z opinii ludzi go znających od najmłodszych lat wynika, że ta bomba potencjału kiedyś musiała w końcu eksplodować: – Robił bardzo nietypowe rzeczy jak na dziecko w jego wieku. A przede wszystkim miał niesamowitą zdolność radzenia sobie z przeciwnościami losu – mówił jeden z byłych trenerów Moreno, Manolo González.  Jeśli może cię w jakimś aspekcie dogonić, to to zrobi. Jeśli na chwilę się rozproszysz, zajmie twoje miejsce. Czegoś takiego można się nauczyć tylko na ulicy. Charakteru, którego Gerard ma aż nadto. Nauczył go tego tata, który zawsze powtarzał, że fakt poświęcenia dla sprawy jest bezdyskusyjny. Musi być i koniec, kropka – opowiadał z kolei David Lopez, który zna Moreno z czasów gry w Espanyolu.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

Przy postaci Moreno trzeba jeszcze wyróżnić jednego trenera, który ma ogromny wkład w to, jakim Hiszpan jest dzisiaj piłkarzem. To Quique Sánchez Flores, który w Espanyolu (lata 2016-2018) stworzył z wówczas swojego napastnika zawodnika określanego mianem „9,5”. Takim, jakim stał się Karim Benzema w Realu Madryt. – Zacząłem czuć się bardziej komfortowo. Robić rzeczy, których w swojej karierze nigdy wcześniej nie robiłem. To było tak, jakby mój mózg się otworzył. Odkryłem sposoby na zdobywanie przestrzeni, w których obrońcy za tobą nie podążają. Grą bez piłki mogłem ich przechytrzyć, ale generalnie im częściej dotykam piłki, tym bardziej mi się to podoba – wspominał Moreno w jednym z wywiadów.

Patrząc tu i teraz, Moreno wiele zawdzięcza również obecnemu trenerowi, Emeremu. Były szkoleniowiec Arsenalu nałożył taktykę idealną pod wachlarz możliwości Moreno, rozwinął go i wyciągnął to, co najlepsze. Doskonale obrazuje to kilka statystyk, które w przypadku 29-latka zmieniły się na plus z roku na rok (sezon 2019/2020 -> 2020/2021, per 90 minut):

  • Pressingi pod bramką rywala: 4 -> 5
  • Podania: 33 -> 37
  • Podania po przodu: 20% -> 28%
  • Prostopadłe: 1,6 -> 2,58
  • Podania od kolegów: 54 -> 58
  • Przetrzymania piłki (przyjęcie, kilka sekund z piłką, próba dryblingu/podanie): 34 -> 39

Moreno stoi przed życiową szansą w reprezentacji

Kilka lat temu żaden z hiszpańskich kibiców nie mógł zakładać, że napastnik Espanyolu strzelający po kilkanaście bramek w sezonie kiedyś będzie gwiazdą reprezentacji. To się właśnie dzieje, Moreno przeżywa genialny czas. W kadrze zadebiutował dopiero w wieku 27 lat, ma już dziesięć występów i pięć goli. Nie wiadomo, czy to będzie pierwszy wybór Luisa Enrique do pierwszego składu, ale to z pewnością będzie bardzo istotny piłkarz „La Furia Roja”. Może zagrać na kilku pozycjach, potrafi być efektowny, a przy tym efektywny.

W końcu zobaczy go większa publika i można się spodziewać, że taki piłkarz zrobi na niej pozytywne wrażenie. Oczywiście pod warunkiem, że nie spali się mentalnie. W końcu mówimy o zawodniku ze skromniejszych sfer, który nigdy nie zajrzał ani do Ligi Mistrzów, ani większego klubu w Europie. Najlepsze, co w jego karierze, dzieje się dopiero teraz.

OBSTAWIAJ LIGĘ EUROPEJSKĄ W FUKSIARZ.PL!

Villarreal wygra z Manchesterem United - kurs 4,40

Fot. Newspix

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Lekkoatletyka
30.09.2022

„Nie jestem jednym z Aniołków Matusińskiego. Zostałam tylko i aż Sofią Ennaoui”

Na 1500 metrów jest trzecią najszybszą biegaczką w Europie, oraz piątą na świecie. Przed sezonem sama nie spodziewała się takich wyników, stąd za wykonaną pracę w skali szkolnej wystawia sobie szóstkę z plusem. Fani uważają ją za bardzo energiczną osobę, jednak kiedy ma wolny czas, lubi spędzić go w samotności, na przykład z dobrą lekturą. Dawniej deklarowała, że chce pobić rekord Polski. Dziś twierdzi, że nie musi mówić o rekordzie – woli skupić się na własnych […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Brak zwycięstwa z Legią będzie dla Lecha kompromitacją

Siódma drużyna w tabeli przyjmuje u siebie lidera, więc teoretycznie powinno być jej trudno, tak przynajmniej podpowiadałaby logika znana z poważnych lig. No, ale nie u nas, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że brak kompletu punktów dla Lecha w starciu z Legią będzie jego kompromitacją. Po pierwsze Legia jedzie do Poznania bez Josue. Też trzeba być pomysłowym gościem, żeby nosić opaskę kapitańską, być najlepszym piłkarzem swojego zespołu i wykartkować się akurat na Lecha, […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
KryminaTOR
KryminaTOR
1 rok temu

Pozno wypalil, dlatego go niedoceniaja. Na ogol sie wielbi w mediach smarkaczy ktorzy wypala wczesniej a potem sie nie rozwijaja bo spoczywaja na lurach czy lapia kontuzje. Typu ansu fati, bojan, kiedys pavon, czy teraz joao felix.

Viva la Libertad
Viva la Libertad
1 rok temu

Sezon życia, podobnie niedoceniany Dani Parejo.