– Dużo nam brakuje do tego, żeby być w jeszcze lepszej kondycji sportowej. Właściciele, państwo Witkowscy, prowadzą Bruk-Bet świetnie. Organizacyjnie jesteśmy gotowi na Ekstraklasę. Wszystko wygląda tak, jak to powinno wyglądać. Teraz musimy temu kryterium dorównać na poziomie sportowym. Ostatnio się rozwinęliśmy, teraz potrzeba jeszcze transferów przy awansie do tego, żeby klub szedł do przodu, bo nie ma co ukrywać – gra w I lidze to całkowicie inna gra niż gra w Ekstraklasie. Inna sprawa, że większość zawodników z tego obecnego składu, już przy samym starcie sezonu, była u nas z myślą o tym, że zostaną z nami po awansie – mówił Mariusz Lewandowski, trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, w Weszłopolskich na Kanale Sportowym. Zapraszamy do zapisu tekstowego tej rozmowy. 

Lewandowski: – Szukamy mocnych wzmocnień na każdą pozycję
Przyjmuje już pan gratulacje za awans do Ekstraklasy?

Szampany czekają w lodówce. Chcemy postawić kropkę nam „i”. W sporcie wszystko jest możliwe, ale tak, mamy świadomość, że nasza sytuacja w tabeli jest komfortowa.

Są jakieś kursy trenerskie, które przygotowują do sytuacji, w której w czasie sezonu nie rozgrywa się meczów przez miesiąc, zamiast grać tydzień w tydzień? Jak się wtedy pan zachował jako trener? 

Zazwyczaj są to zimowe albo letnie okresy przygotowawcze, a tutaj mieliśmy taką przerwę na wiosnę. To dla wszystkich coś nowego. Każdy trener uczył się tego po swojemu, każdy starał się wdrożyć takie treningi, zaplanować taki mikrocykl, żeby on też mógł przygotować odpowiednio zespół do meczu. Nie było to łatwe. I pominąwszy już ten miesiąc przerwy, nie wiedzieliśmy, że to potrwa aż tyle, spodziewaliśmy się tygodniowej przerwy i w takim mikrocyklu działaliśmy. A tu bach, nagle, na dwa dni przed spotkaniem, dowiadujemy się, że nie gramy. Potem znów planujemy i znów na dzień przed meczem informacja, że nie wychodzimy na boisko. Następnie cały zespół dotknął koronawirus. Wszyscy wycięci na dwa tygodnie. Było ciężko, co chwilę plany się zmieniały, organizacja pracy była skomplikowana. Jedna wielka nieprzewidywalność.

W końcówce maratonu meczów, którym nadrabialiście tę pauzę, dało się odczuć lekką zadyszkę? Na początku Bruk-Bet wyglądał fizycznie dobrze, ale im dalej w las, tym gorzej. 

Zmęczenie się nawarstwiało. Zawodnicy czuli nie tyle fizyczne zmęczenie, co mięśniowe urazy spowodowane natłokiem meczów. Pojawiały się bóle i dolegliwości wynikające z niepełnej regeneracji. Fizycznie byliśmy gotowi na mecze co trzy dni, tylko po prostu zawodnicy mieli za mało czasu na odpowiednią regenerację. Trzeba było umiejętnie rotować składem, umiejętnie ustawiać piłkarzy na konkretnych pozycjach.

Jak zespół reagował na to, że przez miesiąc bez grania i tak pozostawaliście na fotelu lidera?

Obserwowaliśmy sytuację w tabeli. Widzieliśmy, jak liga na to reaguje, że nikt nas nie może dogonić i dalej jesteśmy liderem. Dawało nam to pozytywnego kopniaka. Jeśli przez miesiąc nikt nas nie chciał wyprzedzić, to chyba szanują nas na tyle, że jesteśmy jednym z lepszych zespołów w lidze i to miejsce na szczycie nam się należy. Pół-żartem, pół-serio, szanujemy każdego przeciwnika, ale też znamy swoją wartość.

Jak to jest wygrać dwa ważne mecze w kontekście walki o awans – z GKS-em i z Radomiakiem – oddając sumarycznie cztery celne strzały na bramkę? Wyciągnęliście maksimum z minimum. 

Na przestrzeni całego sezonu zagraliśmy mnóstwo ładnych meczów. Stwarzaliśmy po dziesięć-dwanaście dogodnych sytuacji i nic nie wpadało. A są mecze, takie jak z Radomiakiem, kiedy po strzeleniu bramki zagraliśmy typowo na wynik, bo na tej murawie ciężko było cokolwiek zrobić. Widać tu naszą dojrzałość. Zawsze chcemy zagrać na dobry rezultat, ale i pokazać przy tym dobrą grę. Odkąd pracuję w Bruk-Becie, staram się nauczyć piłkarzy budowania gry, cieszenia się z niej, a nie tylko i wyłącznie ustawić zespół w jednym schemacie, pod kontry, i tylko na tym bazować. Przy maratonie dziesięciu meczów, gdybyśmy tylko i wyłącznie czekali, to nie wytrzymalibyśmy tego tempa. A tak zawsze posiadaliśmy piłkę, byliśmy przy niej. Nasze zmęczenie było mniejsze.

Wyrachowanie Bruk-Betu to dowód na to, że jesteście gotowi na Ekstraklasę?

Dużo nam brakuje do tego, żeby być w jeszcze lepszej kondycji sportowej. Właściciele, państwo Witkowscy, prowadzą Bruk-Bet świetnie. Organizacyjnie jesteśmy gotowi na Ekstraklasę. Wszystko wygląda tak, jak to powinno wyglądać. Teraz musimy temu kryterium dorównać na poziomie sportowym. Ostatnio się rozwinęliśmy, teraz potrzeba jeszcze transferów przy awansie do tego, żeby klub szedł do przodu, bo nie ma co ukrywać – gra w I lidze to całkowicie inna gra niż gra w Ekstraklasie. Inna sprawa, że większość zawodników z tego obecnego składu, już przy samym starcie sezonu, była u nas z myślą o tym, że zostaną z nami po awansie.

Jest szansa, że nie zobaczymy Mariusza Lewandowskiego w roli trenera Bruk-Betu po awansie do Ekstraklasy? Pana nazwisko pojawia się w kontekście wielu klubów szukających szkoleniowców. 

Mam swoją misję w Bruk-Becie. Trenerem, podobnie jak piłkarzami, interesuje się wiele klubów, ale nie zawsze do czegoś dochodzi. Mam wielki szacunek do państwa Witkowskich. Robimy dobrą robotę. Wydaje mi się, że nasza współpraca potrwa jeszcze długo.

Łączenie pana z jednym z rumuńskich klubów to plotka czy coś było na rzeczy?

Niewielu jest polskich trenerów pracujących w zagranicznych klubach. Nie ukrywam, że w przyszłości biorę pod uwagę pracę poza Polską, ale na dzień dzisiejszy chcę się jeszcze rozwijać, chcę się uczyć fachu w kraju. Tak samo było, kiedy byłem zawodnikiem. Sezon w sezon chcę sobie podwyższać poprzeczkę. Mieć nowe cele, nowe wyzwania – teraz to jest awans do Ekstraklasy. Jeszcze tego nie osiągnęliśmy, ale jesteśmy blisko.

Bruk-Bet ma najsilniejszą kadrę w I lidze?

Pracuję z tymi chłopakami, znam ich potencjał, ale w Bruk-Becie przez wiele ostatnich sezonów była bardzo mocna kadra, a nie wychodził z tego awans. Udało mi się scalić tę grupę ludzi. Przypasować wszystkich do zespołu, do klubu, do wizji. Bardzo mocni indywidualnie zawodnicy mogą rozwijać się jako kolektyw.

Wydaje się też, że macie najlepszych młodzieżowców w lidze. 

Na pewno jednych z lepszych. W I lidze zresztą wielu jest takich, których można byłoby umieścić w zespole, ale nie można mieć wszystkiego.

Jakie transfery Bruk-Bet planuje przed Ekstraklasą?

Obserwujemy, śledzimy, cały czas jestem w kontakcie z dyrektorem Krzysztofem Witkowskim. Mamy nazwiska. Wiemy, kogo chcemy – nie będę podawał konkretów, bo zaraz ceny pójdą zdecydowanie do góry i zaczną się inne rozmowy. Chcemy pracować w ciszy.

Ile planujecie tych transferów?

Chcemy zostawić zawodników, których na dzień dzisiejszy widzimy w Ekstraklasie. To jest cel numer jeden. Praktycznie na każdą pozycję szukamy wzmocnień. Tutaj wszystko będzie zależeć od negocjacji, od dobrej i szybkiej decyzji, bo rynek jest specyficzny. Chcemy jak najszybciej przyklepać awans, żeby móc przekonywać piłkarzy grą w Ekstraklasie, bo to jest czynnik ułatwiający rozmowy. Nie jest tajemnicą, że planujemy wzmocnienia mocne, silne, wartościowe, od razu do pierwszej jedenastki. Nie szukamy uzupełnień składu.

ROZMAWIALI WESZŁOPOLSCY

Fot. Newspix

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Piłka nożna
25.09.2022

To szczęście mieć takiego Szczęsnego. Polska wygrywa z Walią

Zostajemy w najwyższej dywizji Ligi Narodów po zwycięstwie nad Walią i mamy pierwszy koszyk w losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2024. To zdecydowanie najważniejsza informacja. Styl, zwłaszcza w końcówce, pozostawiał sporo do życzenia, ale przynajmniej Wojciech Szczęsny mocno się podbudował, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnych barwach. Dziś bramkarz Juventusu był znakomity: pewny, bezbłędny, robiący różnicę w momentach, w których byłby usprawiedliwiony w razie przepuszczenia piłki. On jednak bronił jak w transie. […]
25.09.2022
Siatkówka
25.09.2022

O polską siatkówkę jesteśmy spokojni. Reprezentacja Polski U-20 wicemistrzem Europy!

Sukcesy polskiej siatkówki prawdopodobnie nie skończą się wraz z momentem, w którym Bartosz Kurek, Paweł Zatorski czy kilku innych bardziej doświadczonych zawodników postanowi zakończyć kariery. To chyba jeden z najlepiej zorganizowanych sportów w naszym kraju. A niezłe struktury szkoleniowe oraz popularność dyscypliny przynoszą efekty w postaci kolejnych znakomitych roczników. I tak możemy odtrąbić kolejny sukces polskich siatkarzy. Tym razem chodzi o reprezentację U-20 prowadzoną przez trenera Mateusza Grabdę, która dziś zdobyła […]
25.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Aaa
Aaa
1 rok temu

Cycu się dzisiaj zaszepil, od rana mówią w telewizorze że Lewandowski zaszczepiony

Olo
Olo
1 rok temu
Reply to  Aaa

To dlatego taki spuchnięty jest…

Kemp
Kemp
1 rok temu
Reply to  Aaa

Bo prawdziwy Lewy to tylko ten gruby Lewy ;D

dom
dom
1 rok temu

Nie jest tajemnicą, że planujemy wzmocnienia mocne, silne, wartościowe, od razu do pierwszej jedenastki. Nie szukamy uzupełnień składu.
Uwielbiam taką narrację. A jak później wychodzi wszyscy wiemy.

tolep
tolep(@tolep)
1 rok temu
Reply to  dom

To nie jest taki sam klub jak inne.

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
1 rok temu

E tam mocnych wzmocnień. Żadna nowość. Jakby poszukał słabych osłabień – wtedy bym szanował.

Ostatni Żyd
Ostatni Żyd
1 rok temu

Lewandowski: „Szukamy mocnych wzmocnień na każdą pozycję.”

Skończy się tak, że znajdą mocne wzmocnienie na pozycji trenera.

TrolloLollo
TrolloLollo(@trollolollo)
1 rok temu

Cycu zacznij z piłkarzami biegać zamiast krzyczeć na nich bo niedługo wagowo dorównasz Czesiowi 711