post

Opublikowane 20.05.2021 11:10 przez

Jan Mazurek

Dlaczego w III lidze próbuje strzelać z pięćdziesięciu pięciu metrów i czy mu się to udaje? Czy na trzecioligowych boiskach mecze kończy z siniakami na nogach? Czym różni się od Sławomira Peszki? W jaki sposób skreślił go Robert Kasperczyk? Czego zabrakło Podbeskidziu Bielsko-Biała do utrzymania? Jak beniaminka zgubił brak doświadczenia i nieumiejętność wyciągania wniosków? Czy w szatni Podbeskidzia trwał spór między polską a zagraniczną częścią drużyny? Co daje mu kopanie piłki na podwórku? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie z nami odpowiedział piłkarz Rekordu Bielsko-Biała, Tomasz Nowak. Zapraszamy. 

Tomasz Nowak zszedł do III ligi i strzela gole z pięćdziesięciu pięciu metrów.

Tak jest, grubo zaczynamy.

Nie da się tej powtórki obejrzeć tylko raz. 

Już wcześniej kilka razy podejmowałem takie próby. Udało się z Kluczborkiem, wpadło zza połowy, fajna sprawa.

Czyli było polowanie na takie trafienie. 

Teraz jest taka tendencja, że bramkarze mają w zwyczaju grać na Neuera. Wychodzą wysoko, nie są przywiązani do linii tak, jak miało to miejsce kilka czy kilkanaście lat temu. Z Kluczborkiem jeszcze sprzyjały warunki, bramkarz grał naprawdę daleko od własnej bramki, wiał wiatr, więc żal było tego nie wykorzystać.

Czyli uderzenie z premedytacją. Nie było tak, że próbowałeś zagrać crossa, a wyszedł gol. 

No co ty, mierzone, planowane, trochę bezczelne.

Samym doświadczeniem można zjadać III ligę?

Trzeba się do niej dostosować. To inny poziom niż I liga czy Ekstraklasa. Inne stadiony, inne boiska, inne murawy, inne warunki, inne standardy. Natomiast zawsze powtarzałem, że wszędzie w piłkę nożną gra się tak samo. Przyjąć piłkę i podać ją do kolegi w takiej samej koszulce.

Takie proste, a takie czasami trudne. 

Teoretycznie futbol to prosta gra, tylko sami często niepotrzebnie ją utrudniamy.

Uciekłeś trochę od odpowiedzi. 

Bo nie lubię siebie samego oceniać. Nie uważam, że III liga jest słaba.

Dostajesz po nogach? Bezpośrednie zejście z Ekstraklasy do III czy IV ligi często tak się dla doświadczonych piłkarzy kończy, że po meczach muszą liczyć siniaki. 

Wszędzie dostaje się po nogach, serio, bez wyjątków. Tym bardziej, kiedy jest się ofensywną dziesiątką, jak ja. Tych pojedynków toczę dużo, czasami mi się oberwie. Krwawy sport to nie jest, ale kontaktowy już tak, więc na to trzeba być przygotowanym.

Chce ci się jeszcze grać w piłkę?

Tak, mam przeogromną radość z tego, co robię. Z każdego meczu, z każdego wyjścia na trening, z każdego kontaktu z piłką. Do tego wychodzę często sam, z dzieciakami, żeby sobie pokopać. Piłki nie mam dość, w ogóle mi się nie nudzi. Czysta frajda. Uwielbiam przedmeczową adrenalinę, treningowy wysiłek. Cholernie mi się chce grać.

Sławomir Peszko powiedział po transferze do Wieczystej, że musiał już zejść niżej, bo nie chciało mu się ciągle żyć w kieracie piłki profesjonalnej. 

Jesteśmy w tym samym wieku, ale Sławek tego kieratu profesjonalizmu, wielkiego futbolu, olbrzymich wymagań zaznał w dużo większym stopniu niż ja. Osiągnął wiele więcej w futbolu – więcej niż ja znaczył w Ekstraklasie, więcej zwojował w zagranicznych ligach, do tego doszła reprezentacja. Jeśli tak mówił, to tak czuł. Moje odczucia są inne, bo i moja kariera była inna. Jedynym momentem mojego zwątpienia w sens ciągnięcia tego wszystkiego, było złapanie kontuzji. W drodze od lekarza do domu coś we mnie pękło, nastąpiło chwilowe załamanie. Rozkleiłem się. To był trudny moment, ale bardzo szybko się pozbierałem.

W przejściu pierwszej i drugiej kontuzji bardzo pomogły mi dzieci. Przez rehabilitacje zacząłem częściej z nimi kopać, bo wiadome było, że one nie zrobią mi krzywdy i złapałem od nich naturalną, niewymuszoną dziecięcą radość. Wróciłem do korzeni. Przypomniałem sobie, że futbol to dyscyplina, to ciężka praca, ale przede wszystkim radość i pasja. To nie jest wyuczony zawód, to pasja napędzana miłością, sercem. Teraz to czuję. Jadę na trening i mam uśmiech na twarzy. Wychodzę na boisko i ciągle się śmieję. Powtarzam to innym chłopakom, że tu nie ma co się denerwować, tu nie ma co się smucić, tu trzeba się uśmiechać. Robimy coś najpiękniejszego na świecie.

To przychodzi z czasem?

Nie wiem. Zawsze cieszyłem się z grania w piłkę, futbol był całym moim życiem. Nie wyobrażam sobie, że ta radość kiedyś się skończy.

Decyzja o zejściu do III ligi była trudna?

Nie. Grałem w rezerwach Zagłębia Sosnowiec w okręgówce. W Podbeskidziu odsunęli mnie do czwartoligowych rezerw. Teraz gram w III lidze. Poziom rozgrywkowy nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Ważne, że jestem zdrowy, że mogę trenować i grać, wszędzie gra się tak samo.

Wiosna 2020 – jesteś wyróżniającą się postacią w pierwszoligowym Podbeskidziu, które robi awans do Ekstraklasy. Jesień 2020 – wcale nie odstajesz w Ekstraklasie. Wiosna 2021 – spędzasz rundę w trzecioligowym Rekordzie Bielsko-Biała. Nie masz delikatnego żalu, że tak to się potoczyło?

Fajnie byłoby grać wyżej, ale siedzieć i użalać się nad sobą? Nie ma sensu, taka jest piłka, dzisiaj jesteś tutaj, jutro jesteś tam. Nie mam do nikogo żalu, nie mam do nikogo pretensji. Chciałem zostać na Śląsku, nie chciałem wyjeżdżać. Wiedziałem, że obowiązuje mnie jeszcze półroczny kontrakt z Podbeskidziem, więc fajnie, że trafiłem do Rekordu. Wkręciłem się na nowo, bo nie rozumiałem, dlaczego zostałem odsunięty od składu w Ekstraklasie. Bez żadnych uprzedzeń, bez żadnego komunikatu, tak o, z dnia na dzień, ze mnie zrezygnowano. Na chwilę straciłem pasję, zobaczyłem gorszą stronę tego sportu, ale szybko wrócił uśmiech, sam widzisz.

Władze Podbeskidzia tłumaczyły ci, dlaczego zrezygnowano z ciebie w zimie?

Nie. Dostałem informację, że jestem przesunięty do drugiego zespołu i tylko tyle.

Potem Robert Kasperczyk robił czystki w składzie. 

Dowiedziałem się tego od nowego trenera, na pierwszym spotkaniu, bez żadnych treningów, że taka jest decyzja klubu i mam zgłosić się do władz po pismo, w których dostanę potwierdzenie, że od dzisiaj jestem zawodnikiem rezerw.

Co tak naprawdę poszło nie tak w Podbeskidziu. Dlaczego to tak fatalnie wyglądało?

Myślę, że za dużo było rotacji. W I lidze byliśmy ustabilizowanym personalnie zespołem. Dobrze to wyglądało, wszystko się zazębiało. A w Ekstraklasie, od pierwszego meczu na Górniku, pojawiło się kilka nieoczywistych decyzji personalnych. Takich, z którymi zespół, że tak to określę, mógł się nie zgadzać. W każdym kolejnym meczu dochodziły kolejne zmiany, kolejne rotacje, kolejne przesunięcia. Brakowało pewności. Nikt nie mógł być pewny swego. Każdy czuł, że popełni jeden błąd i zaraz może wylecieć. Przez to nogi były spętane i sparaliżowane. Tak to sobie tłumaczę. Czasem na treningach wyglądało to bardzo fajnie, a przychodził mecz, a presja i poziom nas przytłaczały.

Krzysztofa Brede zgubiła fantazja?

Raczej brak doświadczenia. Piłka nożna jest prosta. Trener Brede wpadł do Ekstraklasy z wielkim entuzjazmem, a na Górniku szybko dostaliśmy kubeł lodowatej wody na głowy. Zaczęła się panika, gdzie uważam, że w tym momencie trzeba było zachować spokój i konsekwentnie robić swoje. Po trzecim-czwarty meczu można było szukać nowych rozwiązań, a nie zmieniać wszystko co mecz.

W trzech pierwszych meczach strzeliliście po dwie bramki. W ofensywie coś tam się kleiło, błędy mnożyły się głównie w defensywie. 

Za obronę odpowiadaliśmy wszyscy, ofensywni piłkarze również, nie ma sensu na kogokolwiek zwalać winę. Traciliśmy gole, bo próbowaliśmy grać zbyt ofensywnie. To był problem. Ekstraklasa jest bardziej wyrafinowana. Ciągle to powtarzałem, kiedy byliśmy blisko awansu. Wiedziałem, że w Ekstraklasie nikt nie wybaczy nam takich błędów, jakie regularnie popełnialiśmy w I lidze. Mówiłem, że nasze gapiostwo będzie wykorzystywane. W I lidze, na naszą szkodę, tego nie wykorzystywano, co zgubiło nas w Ekstraklasie. Tak samo było w Zagłębiu Sosnowiec, tak samo było w Podbeskidziu. Byliśmy trochę jak dziecko, które musiało się sparzyć na własnej skórze, a nie chciało uczyć się na błędach innych.

Przesadny optymizm panował w Podbeskidziu przed wejściem do Ekstraklasy? Zapowiadaliście się na najsilniejszego beniaminka. 

Nie wiem, czy to hurraoptymizm, czy to się złożyło wszystko naraz z reorganizacją Ekstraklasy i spadkiem tylko jednej drużyny, ale coś w tym jest. Wszyscy mówili o Warcie – że awansowała sierpniowymi barażami, że jest najbiedniejsza, że ma najmniejsze możliwości, że ma swoje problemy, że będzie faworytem do spadku. To nas zgubiło. Zamiast skupić się na sobie, skupiliśmy się na wielu niepotrzebnych rzeczach dookoła nas.

Chyba nie było za to tak, że czułeś się za stary na Ekstraklasę.

Jasne, że nie. Nie byłem ledwo się ruszającym dziadkiem. W Polsce za często patrzymy na PESEL, a to boisko weryfikuje, czy ktoś się nadaje, czy nie, niezależnie, czy to poziom Ekstraklasy, czy to poziom III ligi. Bardzo dobry może być siedemnastolatek i trzydziestopięciolatek, bardzo słaby może być osiemnastolatek i trzydziestosześciolatek. Młodzieżowiec może prezentować ekstraklasowy poziom i ekstraklasowy poziom może prezentować czterdziestoletni weteran, co doskonale pokazywał kiedyś Łukasz Surma.

Siergiej Kriwiec powiedział mi ostatnio, że każdy patrzy mu w paszport, a futbol stał się kultem młodości. 

Zdecydowanie tak jest, przepis o młodzieżowcu wytworzył wielkie ciśnienie promowania i sprzedawania młodych graczy. Kierunki wschodnie i zachodnie są bardzo otwarta na polskie talenty. To jest tym spowodowane, tym motywowane. Spotykam się z tym patrzeniem w paszport. Pierwszy przykład z brzegu. Trener Podbeskidzia mówi o Kamilu Bilińskim, że nie jest najmłodszy i nie jest do końca przygotowany, żeby grać w ostatnim meczu ligowym, a Biliński jest najlepszym strzelcem klubu…

I drugim najlepszym polskim strzelcem w lidze. 

Dokładnie, te słowa nie mają żadnego odbicia w rzeczywistości. Jak można powiedzieć, że jest za stary, żeby występować, żeby co trzy dni grać mecze? Zawodnik doświadczony wie, jak o siebie zadbać, jak się regenerować. Wiadomo, że czasem maszyna może pokazać jedno, a człowiek na boisku drugie. Nie zawsze komputerowe liczby przekładają się na to, co jest na murawie.

Podbeskidzie przegrywało masowo. Często wysoko. Szatnia była podłamana?

Oczywiście, nie ma co się oszukiwać. Zawsze najlepsza atmosfera jest w zespole, który wygrywa, który idzie do góry, wtedy łatwiej jest o śmiech. Nikt nie lubi przegrywać. Mental siadł u kibiców, u zawodników, w całym klubie, kiedy jesienią przegraliśmy na Lechu 0:4, z Piastem 0:5, z Wisłą Płock 1:4. Nie było dobrze. Morale spadły. Nic dziwnego, bo w takich okolicznościach każdy zastanawia się, czy faktycznie jesteśmy tak słabi, czy coś z nami jest nie tak. Najgorzej było tuż po meczach. Piłka nożna akurat jest o tyle fajną dyscypliną, że kończy się jeden mecz, przegrywasz, ale za tydzień jest kolejny i masz okazję do rehabilitacji. Wiele rzeczy możesz zmazać.

Przed ekstraklasowym sezonem wspominałeś, że każdy klub, który awansuje z I ligi potrzebuje wzmocnień. Mieliście wrażenie, że wzmocnienia są niewystarczające?

Ciężko było wypowiadać się na temat transferów, bo przychodzili zawodnicy, których nie znaliśmy. Przyszli głównie obcokrajowcy i młodzi chłopcy z I ligi. Tych drugich kojarzyliśmy, ale obcokrajowcy byli kompletną niewiadomą, nie wiedzieliśmy, co sobą reprezentują i czy w ogóle cokolwiek. Wiedziałem, że potrzebują czasu, żeby się pokazać, odnaleźć, zaaklimatyzować. Nie można ich było oceniać przez pryzmat jednego czy dwóch meczów. Można ich ocenić dopiero po całym sezonie. Dużo widziałem w piłce i bywa tak, że dobry piłkarz przyjdzie do nowego kraju i mu nie idzie, bo po prostu nie może się odnaleźć.

Była niechęć polskiej części szatni do zagranicznej części? Po spadku tabliczki z nazwiskami obcokrajowców w szatni Podbeskidzia zostały zdjęte. 

Nie była odczuwalna żadna wielka niechęć. Piłka nożna to nie jest jakiś hermetyczny świat. Granice są pootwierane. Polacy wyjeżdżają poza Polskę, obcokrajowcy przyjeżdżają nad Wisłę. Często mówi się, że kiedy Polak wyjeżdża, to żeby grać w zagranicznym klubie musi być dwa razy lepszy od krajowca w obcym kraju. U nas nie zawsze tak jest. Ale obcokrajowcy przyjeżdżali, przyjeżdżają i będą przyjeżdżać, żeby grać w Ekstraklasie. Taka jest piłka. Ale nie sądzę, żeby którykolwiek obcokrajowiec czuł się niekomfortowo w szatni Podbeskidzia. Nie chcę się wypowiadać o samopoczuciu w samym klubie czy w samym mieście, bo tego nie wiem, ale w szatni nie było niesnasek. Nikt niczego nie zgania na przyjezdnych. Przynajmniej jak ja jeszcze byłem w Podbeskidziu, to takie rzeczy nie miały miejsca.

Zmieńmy temat. Zbliżasz się do końca kariery. 

Nie zamierzam kończyć kariery. Jeszcze nie wiem, gdzie i na jakim poziomie, ale zamierzam grać.

Jak zachować radość do piłki?

Trzeba mieć to w sobie. Być dzieckiem futbolu.

Brzmi dumnie. 

Czasami warto wrócić do grania podwórkowego. Sam często wychodzę na szkołę i gram z dzieciakami, z młodzieżą.

Serio?

No tak, w tym mam największą radość. Gra się czterech na ośmiu, nie ma podziałów, nie ma gadania, że ty jesteś z 2000, a ty z 2001, więc ty ze mną nie grasz, że ty jesteś za wysoki, a ty za niski. Tam wychodzisz, podciągasz rękawki i ciupiesz w piłkę. Nikt na nikogo nie zwraca uwagi. Każdy chce wygrać. Nikt nie płacze, nikt nie marudzi. Nie ma rodziców, nie ma pretensji, nie ma frustracji, nie ma sędziów, a nikt się nie kłóci. Gramy po to, żeby się dobrze bawić. Piłka podwórkowa sprawia, że czasami potem wychodzę na trening i czuję się tak samo. Skoro tutaj mam radość, to dlaczego w pracy też mam się nie cieszyć?

Ładne.

Na treningu wszystko mam zorganizowane, na podwórku wszystko muszę zorganizować sam – strój, piłkę, ludzi.

Kto ma piłkę, ten ustala zasady gry. 

Dzisiaj jest inaczej, bo wszyscy mają piłkę! Kiedyś jak miałeś piłkę, to byłeś kozak. Ale na podwórku zawsze jest jakaś hierarchia. Jak są wybierane składy na tip-topy, to dzieci i młodzież same się selekcjonują. Najlepsi są wybierani pierwsi, najgorsi ostatni, tylko nie zawsze już gruby idzie na bramkę.

Za to ciebie pewnie wybierają pierwszego.

Z reguły na końcu, bo jestem najstarszy. Zawsze mówię, że dojdę do tych, których będzie mniej. I mam z tego niesamowitą frajdę.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK 

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
20.09.2021

Panie Koeman, Johan Cruyff przewracał się dzisiaj w grobie

Dzisiaj każdy wieloletni kibic Barcelony mógł srogo zapłakać z dwóch powodów. Pierwszy to rozpacz, że ten zespół ewidentnie cofnął się w rozwoju. Drugi to fakt, że oglądanie tego „widowiska” po prostu bolało. Tak więc jeśli ktoś zdecydował się na kupno biletu i pojechanie na Camp Nou z okazji meczu przeciwko Granadzie, gorzej trafić nie mógł. […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

WESZŁOPOLSCY – live od 20:00. Goście: Ireneusz Mamrot, Artur Derbin

20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym – Rafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Wymuszając odejście z Wisły Kraków, pewne kierunki sobie pozamykałem”

Adam Kokoszka prawie trzy lata temu, będąc ledwo po trzydziestce, po cichu zniknął z polskiej piłki. Niedawno znów zaczął grać, ale już głównie dla przyjemności w niższych ligach. Na wiele spraw może spojrzeć na spokojnie, z dalekiej perspektywy. Rozmawiamy o błyskawicznym powołaniu do reprezentacji Polski i występie na Euro 2008, mimo roli rezerwowego w Wiśle […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Ekstraklasa
19.09.2021

Raków wraca na zwycięską ścieżkę

Raków dawno nie wygrał w Ekstraklasie. Trochę obraz zaciemniły europejskie puchary, trochę przerwa reprezentacyjna, ale w połowie września wyszło nam, że ekipa Marka Papszuna ostatnio schodziła z ligowych boisk z trzema punktami grubo ponad miesiąc temu – 8 sierpnia. I jasne, letnie priorytety były nieco inne, to tylko dwa zremisowane ekstraklasowe mecze, ale od wicemistrza […]
19.09.2021
Weszło
18.09.2021

Durmus, czyli motor napędowy Lechii

To widział każdy, kto choć trochę szanuje się z przaśną ekstraklasową rzeczywistością. Zbliża się doliczony czas gry pierwszej połowy meczu Lechii z Wisłą Kraków. Ilkay Durmus zakłada siatkę Michałowi Frydrychowi, jest faulowany, sędzia Raczkowski dyktuje rzut wolny na dwudziestym metrze. Chętnych do strzału nie brakuje, ale Durmus zabiera piłkę i nikomu nie chce jej oddać. […]
18.09.2021
Weszło
17.09.2021

Lech odbudowuje społeczność

Zbliżające się stulecie klubu. Mistrzowskie aspiracje. Pierwsze miejsce w tabeli po siedmiu kolejkach. Najlepszy ligowy start od wielu, wielu lat. Koniec bojkotu kibiców. Zbliżające się rekordy stadionowej frekwencji. Daleko jeszcze do jakichkolwiek rozstrzygnięć, daleko jeszcze do odbudowania pełni klubowej tożsamości i zbudowania zwycięskiej mentalności, ale tegoroczny Lech Poznań zaczyna nabierać poważnego kształtu. Nie jest już […]
17.09.2021
Weszło
17.09.2021

Uporczywe pchanie się na szafot. Świat Zdenka Zemana

Zdenek Zeman kopcił jak smok. Trzy paczki dziennie. Sześćdziesiąt papierosów wypalonych aż do cna, aż do samego filtra. Luigi Garlando, włoski dziennikarz, pisał, że dym jest metaforą niespójności stylu jego drużyn – gryzie, szczypie i pali, ale i rozpływa się w powietrzu. Kiedy Sammy Moody, nieznający się na futbolu angielski ilustrator, dostał zlecenie na ołówkowy […]
17.09.2021
Weszło
16.09.2021

Łzy, emocje i tysiące kibiców. Za nami faza grupowa Euro w Amp futbolu

Za nami faza grupowa Mistrzostw Europy w Amp futbolu w Krakowie – pierwsze przetarcia, pierwsze emocje, pierwsze wrażenia, pierwsze rozstrzygnięcia, pierwsze nadzieje.  – Wszystkie reprezentacje są bardzo zadowolone. Dopisuje frekwencja, porywa atmosfera. Imponująco wypada to liczbowo – 6,5 tysiąca fanów na meczu Polska – Ukraina. Pełne trybuny na meczach Polski. Nawet mieliśmy nadkomplet, musieliśmy zamykać […]
16.09.2021
Weszło
15.09.2021

Najlepsi Slisz, Nawrocki i Kastrati. Noty dla piłkarzy Legii po Spartaku

To był wymarzony początek jesiennej przygody Legii Warszawa w Lidze Europy. Ekipa Czesława Michniewicza pokonała Spartak Moskwa 1:0. Zwycięstwo, co jasne, miało swoich bohaterów. Najwyżej oceniliśmy Bartosza Slisza, Maika Nawrockiego i Lirima Kastratiego. Na drugim biegunie znaleźli się zaś Filip Mladenović i Ihor Charatin. Oto nasze oceny dla piłkarzy Legii za mecz ze Spartakiem – […]
15.09.2021
Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk B
Patryk B
4 miesięcy temu

Proponuję podrzucić ten wywiad wszystkim redaktorom Weszło krytykującym Jakuba Błaszczykowskiego. Nie wiem czy wykonujecie swój zawód z pasją, ale to czy Kuba rozmienia swoją karierę na drobne czy nie – nie powinno podlegać opinii takich ,,chłystków”. Dlaczego?
Pasja to słowo klucz. Uzależnienie do szpiku kości.
Zastanawialiście się koledzy komentujący skąd wzięło się ,,30% możliwości Kuby” i dlaczego nie, na ten przykład 60%? Manipulacja. A prawda jest taka, że Błaszczykowski pod formą zjada 70% kopaczy w naszej lidze.

kol. Zenon
kol. Zenon
4 miesięcy temu
Reply to  Patryk B

przecież nikt mu tego nie odmawia… wszystkim bardziej chodzi o układ, który Błaszczykowski sam wytworzył w swoim klubie i swojej drużynie. to jest patologia, a nie to że Kuba jeszcze gra, bo lubi… jak lubi niech se gra. Problem jest innego rodzaju : Błaszczykowski jako ambitny, doświadczony i inteligentny czlowiek powinien zdawać sobie sprawę ze swoich juz słabości wynikających np. z wieku czyli tego, że regeneracja to teraz 3 dni, a nie 3 godziny. Kontuzje kolejna sprawa, w tym wieku i po takiej eksploatacji organizmu ten facet nie jest okazem zdrowia nawet przy 100% „bycia zdrowym”, tym samym nie daje już rady grać w każdym meczu na poziomie nawet tych twoich 30% mozliwości, tym samym zabiera miejsce w składzie młodszym od siebie bo jednocześnie wymaga od trenera, który jest jego i szefem i podwładnym – jako gwiazda ligi – grania od dzwona do dzwona, teraz jak normalny trener ma ustawić taktykę pod gwiazdę, skoro gwiazda częściej leży na masażach niż na murawie ? sypie sie ta konstrukcja z każdej strony, nie widzisz tego?? kolejna sprawa to atmosfera w szatni, jakbyś ty był trenerem to jakbys prowadził taką szatnię, gdzie zawodnikowi mówisz, co ma grać a gośc odpowiada ci, że chyba cie poje**ło i jak bedziesz fikał to każdy kontrakt można rozwiązać? do tego cała ta akcja dzieje sie w Wiśle Krk, klubie zasłużonym, na oczach Polski, gdzie w ratowanie klubu zaangażowano tysiące osób i przede wszystkim potrzebna jest transparentność w działaniu. … moim zdaniem takie układy typu grający prezes albo „prowadzimy klub rodzinny” dobre jest w IV lidze, cisza i spokój, twoja kasa i twój klub więc spełniaj sobie ambicje grania i prezesowania jednocześnie … w Wiśle to wygląda jednak inaczej…… wracając do artykułu podziwiam tego gościa Tomasza Nowaka, sam mam podobnie chociaz chyba jestem starszy, ale lubie nadal „pokopać” z synem i jego kumplami. faktycznie liczy sie tylko piłka i sama radocha – jedna sprawa : z czego ten facet zyje? bo chyba nie z profesjonalnej piłki w III lidze? pozdr

Damian
Damian
4 miesięcy temu
Reply to  kol. Zenon

W 3 lidze potrafią być spore pensje a i do tego swoje zaoszczędził w czasie kariery.

Patryk B
Patryk B
4 miesięcy temu
Reply to  kol. Zenon

Patologia to tylko Twój punkt widzenia. Jak w takim razie nazwiesz to co działo się za Sharksów, hm? Kolego, bazujesz na tym co napisali na Weszło, redaktorzy na tym portalu (ciężko mi to nawet napisać- powinno być ,,redaktorzy”, bo dla mnie fakt, że potrafisz się poprawnie wysłowić w języku polskim czy posłużyć porównaniem lub metaforą w słowie pisanym, nie czyni z Ciebie dziennikarza. Był taki gość, może kojarzysz, Janusz Chomontek, rekordzista Guinessa w podbijaniu piłki nożnej-odbił kiedyś piłkę chyba ze 30 tysięcy razy, a bodaj nigdy nie wybił się ponad III ligę) uważają się za opiniotwórców, a chodzi tylko i wyłącznie o robienie smrodu. Jest w polskiej piłce tylu niekompetentnych właścicieli klubów, a przy*ebali się akurat do Kuby, dlaczego? Bo ma nazwisko. Jego cyrk, jego małpy. Potrafiłbyś mi Zenonie z całą pewnością i odpowiedzialnością powiedzieć, że za kilka lat Wisła Błaszczykowskiego nie będzie jak Wisła za Cupiała? Ja bym się nie podjął takiego stwierdzenia. A jeśli chodzi o liczby Kuby – nie jeden i nie dwóch młodzieżowców chciałoby takowe mieć. Podkopsam też Tobie taką myśl – Grosik bez gry w klubie, zdaniem wielu nadaje się do gry w reprezentacji (od 60 min, może coś szarpnie na skrzydle) , Błaszczykowski w podobnych wymiarach czasowych na poziom ekstraklasy już się nie nadaje. Dysonans?

kol. Zenon
kol. Zenon
4 miesięcy temu
Reply to  Patryk B

co ma Chomontek do Błaszczykowskiego? Kuba potrafi grać, a Chomontek był z grubsza biorąc cyrkowcem umiejącym podbijac piłke… nie łapię Twojego niepatologicznego rozumowania. Druga sprawa : skąd twoje przypuszczenie, że czytam tylko Weszło i tylko na tym bazuję? bo akurat tutaj się z nimi zgadzam? albo i nie? nie wiem co uważają w redakcji Weszło i niewiele mnie to obchodzi. Ja osobiście uważam, że Błaszczykowski odwala dziadostwo tym co obecnie robi i w prawie każdym aspekcie. dalej : Sharks to był kryminał, a teraz jest patologiczny układ szef-pracownik, kiedy pracownik nie wie kiedy może być szefem innego pracownika, który raz jest szefem by za chwile być pracownikiem, a potem znowu szefem wywalającym z roboty swojego pracownika, co chwile wcześniej był jego szefem, albo mu sie przynajmniej tak zdawało … hehehe no czysty układ. dalej : w szatni koledzy pracownicy nie wiedzą czy gadają z kolega pracownikiem czy już szefem – to jest zdrowe? jasne, to nie moja sprawa tylko Błaszczykowskiego jak tam go w szatni respektują i kogo wyżej cenią, ale jak powiedziałem przy tych nakładach pracy, czasu i środków wielu ludzi (Kuby też żeby była jasność) to tam powinna być z daleka widoczna ta słynna transparentność i brak podejrzeń o cokolwiek. a w Wiśle obecnie tego nie ma. Reasumując : Wielkie Ego byłego wielkiego piłkarza wygrywa na razie z przyzwoitością i historią zasłużonego klubu. i w tym dokładnie sensie to nie jest już jego cyrk i jego małpy. jeśli faktycznie prawdą jest to co wszem i wobec głosi, że only Wisła itd…. po prostu niektórzy ludzie nie sa idiotami i odróżniają tych co robią, od tych co mówią, że robią i od tych co mówią, że mówią że robią. pozdr.

Misquamacus
Misquamacus (@misquamacus)
4 miesięcy temu
Reply to  Patryk B

Jego cyrk, jego małpy”

Jesteś upośledzony, tak?

Inaczej nie da się wytłumaczyć tego idiotyzmu.

xsybzyx
xsybzyx
4 miesięcy temu
Reply to  kol. Zenon

Żyje z pensji Podbeskidzia, do Rekordu jest tylko wypożyczony.

Puchacz rozjemca
Puchacz rozjemca
4 miesięcy temu

Nie wiem kto to… i za dlugie to nie czytam proste

Sebastian
Sebastian
4 miesięcy temu

Tekst o pozytywnym gościu, który kocha piłkę a w komentarzach gównoburza o Błaszczykowskiego. To jest patologia

Misquamacus
Misquamacus (@misquamacus)
4 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Dokładnie. Ale faktem jest też to, że Kuba, niczego mu nie ujmując z kariery zawodnika i gestu, jaki wykonał w stronę Wisły, w tej chwili jest szkodą dla wszystkich – dopóki gra i jest współwłaścicielem klubu.

wieslaw
wieslaw
3 miesięcy temu

Tomek Nowak pamietamam z gry w Zaglebiu -S-c Do dzisiaj nie rozumiem czemu zrezygnowano z niego.Swietny pomocnik doskonala technika przeglad pola.Najlepszy Jego mecz to przeciw wlasnie Podbeskidziu w Bielsku .wyggrany przez Zaglebie 5:4.Kapitalny meczdruzyny i Tomka

Normalny Kibic
Normalny Kibic
3 miesięcy temu

Nie narzeka na nikogo. pyka sobie w 3 lidze bez napinki a ludzie wszyscy narzekają a brameczka..no ładnie z wiatrem poszła 🙂

OnBB
OnBB
3 miesięcy temu

Bardzo dobry wywiad, Tomek Nowak ładnie odpowiada ale nie mówi całej prawdy. Został odsunięty od składu wraz Figlem bo robili niezły rozłam w szatni. To niestety miało miejsce również w rundzie wiosenne, w której to Sierpnia miał swoją dominującą rolę. Akcja z szatnią jest doskonałym podsumowaniem sytuacji wewnętrzne w drużynie.

Qba
Qba
3 miesięcy temu

Bardzo fajny wywiad. Pozdrawiam 🙂

Cygan Leśny
Cygan Leśny
3 miesięcy temu

Często patrzę z balkonu jak trenuje godzinami z dzieciakami na boisku. Widać w nim wielką pasję do piłki.

Weszło
20.09.2021

Panie Koeman, Johan Cruyff przewracał się dzisiaj w grobie

Dzisiaj każdy wieloletni kibic Barcelony mógł srogo zapłakać z dwóch powodów. Pierwszy to rozpacz, że ten zespół ewidentnie cofnął się w rozwoju. Drugi to fakt, że oglądanie tego „widowiska” po prostu bolało. Tak więc jeśli ktoś zdecydował się na kupno biletu i pojechanie na Camp Nou z okazji meczu przeciwko Granadzie, gorzej trafić nie mógł. […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Napoli rozbiło Udinese

Fajnie, naprawdę fajnie sezon Serie A zaczęło Napoli. Podopieczni Luciano Spallettiego po czterech kolejkach mogą pochwalić się kompletem zwycięstw. Dziś rozbili Udinese.  Były klub Piotra Zielińskiego też nie mógł narzekać na start ligowych rozgrywek, bowiem do tej pory zremisował z Juventusem, a także ograł Venezię oraz Spezię. Dopiero dzisiejszy przyjazd na Stadio Friuli ekipy z […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

GieKSa w końcu zapunktowała. Remis w meczu beniaminków

GKS Katowice przełamał złą passę. Zespół Rafała Góraka, który przegrał trzy ostatnie mecze, trącąc w nich łącznie 11 bramek, zremisował z Górnikiem Polkowice w spotkaniu kończącym 9. kolejkę na zapleczu Ekstraklasy.  Na gole kibice obu zespołów musieli czekać do drugiej połowy. Goście z Katowic wyszli na prowadzenie za sprawą bramki Michała Kołodziejskiego. Dla 28-latka to […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Dariusz Marzec: – Jesteśmy frajerami

Dariusz Marzec nie gryzł się w język po tym, jak jego zespół przegrał 1-2 na własnym terenie ze Skrą Częstochowa (goście byli gospodarzem tego meczu tylko formalnie). Szkoleniowiec Arki Gdynia skrytykował swój zespół na konferencji prasowej przede wszystkim za dwie kwestie – brak skuteczności i łatwo tracone gole.  A raczej „frajersko”, bo wokół takiego stwierdzenia głównie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Spartak Moskwa z kolejną porażką

Nie ma najlepszych dni ekipa Spartaka Moskwa. Po porażce w środku tygodnia z Legią Warszawa w Lidze Europy przyszła kolejna. Tym razem z lokalnym rywalem.  Zespół, którym dowodzi mający bardzo złą prasę Rui Vitoria, przegrał z CSKA Moskwa w meczu ligowym, w związku z czym notowania Portugalczyka stają się jeszcze gorsze. O wyniku znów zadecydowała końcówka […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Maciej Korzym zadebiutuje w formule K1

Piłkarz, który po karierze zajmuje się sportami walki, to coraz cześciej powtarzający się motyw, ale wciąż na tyle rzadka historia, że warto odnotować, iż doczekaliśmy się kolejnego fightera, którego do tej pory kojarzyliśmy z piłkarskich boisk. W październiku swoją pierwszą walkę stoczy Maciej Korzym.  8 dnia tego miesiąca zawalczy na South Battle: Fight Night w Kątach. Nie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Arka znów przegrała. Tym razem z beniaminkiem I ligi

Chyba czas na wprowadzenie nowego pierwszoligowego klasyka do pierwszoligowego języka. „Rozczarowywać jak Arka”. Gdynianie rozczarowali w poprzednim sezonie, gdy mieli walczyć o awans. A na początku tego sezonu nie potrafią przekładać swojej przewagi w posiadaniu piłki na gole. Dzisiaj skończyło się to porażką ze Skrą Częstochowa. O ile jeszcze pierwsza połowa tego starcia była wyrównana, […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

WESZŁOPOLSCY – live od 20:00. Goście: Ireneusz Mamrot, Artur Derbin

20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

PZPN złoży wyjaśnienia w sprawie Kamila Glika

Ciąg dalszy sprawy z udziałem Kamila Glika. Obrońca reprezentacji Polski po ostatnim meczu z Anglią został oskarżony przez przeciwników o rasistowskie zachowanie. Według informacji Onetu jutro PZPN wyśle do Komisji Dyscyplinarnej FIFA wyjaśnienia w tej sprawie.  O „aferze” pisaliśmy wielokrotnie i mamy nadzieję, że niedługo będzie miała ona swój szczęśliwy koniec. Szczęśliwy, czyli taki, że Glik […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym – Rafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Lokomotiw nie wykorzystał okazji, Rybus poza składem

Maciej Rybus został dziś powołany przez Paulo Sousę na październikowe mecze z San Marino i Albanią, ale martwić może to, że Polak nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu Lokomotiwu Moskwa. Dziś lewy obrońcy reprezentacji opuścił mecz ligowy z Uralem Jekaterynburg.  Przyczyną są problemy zdrowotne. Wcześniej Rybus znalazł się poza składem również na mecz […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Wymuszając odejście z Wisły Kraków, pewne kierunki sobie pozamykałem”

Adam Kokoszka prawie trzy lata temu, będąc ledwo po trzydziestce, po cichu zniknął z polskiej piłki. Niedawno znów zaczął grać, ale już głównie dla przyjemności w niższych ligach. Na wiele spraw może spojrzeć na spokojnie, z dalekiej perspektywy. Rozmawiamy o błyskawicznym powołaniu do reprezentacji Polski i występie na Euro 2008, mimo roli rezerwowego w Wiśle […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Tomas Podstawski zagra w Norwegii

Tomas Podstawski po zakończeniu poprzedniego sezonu i wygaśnięciu kontraktu pożegnał się z Pogonią Szczecin. Portugalczykiem z polskimi korzeniami interesowały się inne kluby Ekstraklasy, a także jej zaplecza, ale zdecydował się on kontynuować karierę w innym kraju. Trochę to trwało, ale 26-latek w końcu znalazł nowego pracodawcę.  Będzie grał w norweskim zespole Stabaek IF. Przed nim […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Hyballa z nową fuchą. W trzeciej lidze niemieckiej

Peter Hyballa znalazł nowego pracodawcę. Biorąc pod uwagę to, z jaką sławą odchodził z Wisły Kraków, a później z duńskiego Esbjerg fB, wydawać by się mogło, że mogą być z tym pewne problemy, ale okazało się, że 45-latek bez klubu był przez tylko nieco ponad miesiąc.  Gdzie wylądował? Dziś został zaprezentowany jako szkoleniowiec Turkgucu Monachium. […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

James opuści Everton?

Okienko transferowe w większości krajów jest już zamknięte, ale akurat nie w Katarze. Tamtejsze kluby mogą bawić się na rynku do końca września. Wciągną w tę zabawę James Rodrigueza? Sky Sports informuje, że Kolumbijczyk może odejść z Evertonu jeszcze w tym miesiącu. Piłkarz ma problemy ze zdrowiem w związku z koronawirusem i jeszcze nie wystąpił […]
20.09.2021