Ważna decyzja belgijskiej gwiazdy. Rozmowy w trakcie mundialu

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

16 czerwca 2026, 09:18 • 2 min czytania 5

Reklama
Ważna decyzja belgijskiej gwiazdy. Rozmowy w trakcie mundialu

Jeremy Doku miał być motorem napędowym Belgii w meczu z Egiptem, ale Czerwone Diabły tylko zremisowały z Faraonami 1:1. Lekki mundialowy falstart drużyny narodowej może być dla skrzydłowego odrobinę niepokojący, ale wszystko wskazuje na to, że jego sytuacja klubowa właśnie się wyjaśniła. Doku ma wkrótce podpisać nową umowę. 

Reklama

Aktualny kontrakt Belga z Manchesterem City obowiązuje do czerwca 2028 roku. Niby jeszcze trochę czasu jest, ale dwa lata do zakończenia umowy to dobry moment, by zastanowić się nad przyszłością. Jak informuje Nicolo Schira, Doku i jego doradcy faktycznie postanowili zadbać o interesy piłkarza na następne lata. – Jest o krok od przedłużenia umowy z Manchesterem City do 2031 roku. Zanosi się na sporą podwyżkę pensji – pisze dziennikarz.

Jeremy Doku blisko nowej umowy

Tym samym powoli mogą cichnąć spekulacje na temat możliwego transferu Belga. Doku w ostatnim czasie wyrósł na jeden z bardziej łakomych kąsków na rynku transferowym. 24-latek znalazł swoje miejsce w ekipie The Citizens, coraz większą rolę odgrywa w reprezentacji Belgii i wierzy w sukces swojej drużyny narodowej na mundialu.

Reklama

Świetnie zagrał też w ostatnim meczu towarzyskim przed mistrzostwami świata, kiedy Belgowie rozbili Tunezyjczyków aż 5:0. Teraz czeka go jednak trudne zadanie w meczach o stawkę, które rządzą się zupełnie innymi prawami. Trudne warunki postawił Czerwonym Diabłom Egipt, a za kilka dni Doku i spółka zmierzą się jeszcze z Iranem i Nową Zelandią. Na papierze będą faworytami, ale… Sami wiecie, jak to bywa.

Fot. Newspix

5 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Grupa H

Vozinha: Moja mama nie przyleciała przez problemy z wizą

Maciej Piętak
0
Vozinha: Moja mama nie przyleciała przez problemy z wizą
Grupa F

Tunezja wybrała trenera. Miał pracować na tych MŚ z inną drużyną

Maciej Bartkowiak
0
Tunezja wybrała trenera. Miał pracować na tych MŚ z inną drużyną

Piłka nożna

Reklama
Grupa H

Vozinha: Moja mama nie przyleciała przez problemy z wizą

Maciej Piętak
0
Vozinha: Moja mama nie przyleciała przez problemy z wizą
Grupa F

Tunezja wybrała trenera. Miał pracować na tych MŚ z inną drużyną

Maciej Bartkowiak
0
Tunezja wybrała trenera. Miał pracować na tych MŚ z inną drużyną