Demolka! Torino powiezione przez Milan siódemką

redakcja

Autor:redakcja

12 maja 2021, 22:43 • 2 min czytania

Reklama
Demolka! Torino powiezione przez Milan siódemką

Wow, tego się nie spodziewaliśmy. Jasne, Torino to w tym sezonie jeden z najsłabszym zespołów w Serie A, ale żeby przerżnąć u siebie 0:7 z Milanem, dalekim już do formy z jesiennej części rozgrywek? Szok!

Reklama

Turyńczycy wyszli na dzisiejsze spotkanie w mocno rezerwowym składzie – stąd między innymi obecność Karola Linettego w podstawowej jedenastce – i widać było, że najwyższą wagę przywiązują do kolejnych spotkań ligowych. No ale można było jednak oczekiwać, że postawią Milanowi jakikolwiek opór. Tak się nie stało. Rossoneri wyszli na prowadzenie już w 19 minucie meczu, zaraz potem dołożyli gola na 2:0. Ustawili sobie mecz. Ofensywa mediolańskiej ekipy hulała całkiem nieźle, pomimo nieobecności kontuzjowanego Zlatana Ibrahimovicia.

Prawdziwa strzelanina rozpoczęła się jednak dopiero po przerwie. Rozpędzony Milan strzelił w drugiej połowie aż pięć goli, z czego trzy na swoim koncie zapisał Ante Rebić. Jeden z bohaterów ostatniego zwycięstwa nad Juventusem. Można powiedzieć, że Rossoneri podbili Turyn – najpierw 3:0 na wyjeździe z Juve, teraz 7:0 z Torino. Dziesięć bramek w dwóch spotkaniach, mnóstwo naprawdę spektakularnych akcji.

Choć trzeba przyznać, że defensywa Torino w dzisiejszym meczu była – delikatnie rzecz ujmując – niepoważna. Spójrzcie, to gol numer pięć:

Reklama

Generalnie jednak – przed Milanem czapki z głów. Jeśli wracać do Ligi Mistrzów, to w takim stylu.

TORINO 0:7 MILAN

(T. Hernandez 19′ 62′, F. Kessie 26′, B. Diaz 50′, A. Rebić 67′ 72′ 79′)

fot. NewsPix.pl

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”