O bardzo gorących dniach w światowym futbolu porozmawialiśmy ze Zbigniewem Bońkiem, który całe zamieszanie widział z bardzo bliska i bardzo dokładnie. Nowy wiceprezydent UEFA opowiada o tym, dlaczego projekt ten nie mógł wypalić. – Przez ostatnie cztery lata jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA ciągle słyszałem o Superlidze. Notoryczne lanie wody. Kilka razy mówiłem: „Panowie, wcześniej czy później to się wydarzy, więc po prostu powiedzmy „sprawdzam”. Nie mogą nas straszyć wiecznie, a my nie możemy być ciągle do dyspozycji…”. Ale okazało się, że nie musieliśmy mówić „sprawdzam”, bo powiedzieli to przedstawiciele drugiej strony, a po chwili podarli karty i uciekli – opowiada prezes PZPN. Zapraszamy! 

Boniek: – Superliga to odrealniona idea. Na froncie został tylko Florentino Perez

Byliśmy świadkami największej, a zarazem najkrótszej rewolucji w historii futbolu. A pan to widział od środka.

Od dawna marzyłem, żeby Superliga w końcu się ze swoimi planami ujawniła, żeby nastąpiło to całe przesilenie. O co idzie cała gra? Czy Liga Mistrzów jest czymś drastycznie innym niż Superliga? Nie. 10 z 12 założycieli Superligi ostatnio zazwyczaj w Lidze Mistrzów i tak gra. Rzecz w tym, że Liga Mistrzów generuje około 3,5 miliarda euro przychodów, ale te pieniądze trafiają na przeróżne szczeble piramidy piłkarskiej, także do mniejszych klubów uczestniczących w innych rozgrywkach. A tutaj grupa 12 biznesmenów, którzy najwyraźniej nie potrafią należycie prowadzić swojego biznesu, chciało tę sumę w całości dla siebie.

Mówili, że chcą puścić strumień pieniędzy w dół.

To udawanie. Naiwni uwierzą, reszta wzruszy ramionami.

Mogło to przejść, gdyby było lepiej rozegrane?

Moim zdaniem nie mogło. Mądrzy ludzie wiedzieli, że to się wysypie, bo tego rodzaju projekt nie ma podwalin historycznych, kulturowych i sportowych. Jeśli ktoś za bardzo siedzi w świecie biznesu, a za mało w świecie piłki, to nie rozumie, jak zareagują kibice. A przecież dało się to przewidzieć. Inna sprawa, że aż trudno uwierzyć, jak źle zostało to poprowadzone. Gdyby zrobiono konferencję prasową, za stołem usiadłoby 12 prezesów, w świetle kamer powiedzieli o co im chodzi, jaka jest perspektywa czasowa, jakie konkretne rozwiązania proponują, to… To i tak by nie przeszło, ale upadłoby w ładniejszy sposób.

Czy wśród działaczy UEFA w poniedziałek był niepokój?

Mogę mówić za siebie. Ja się cieszyłem. Przez ostatnie cztery lata jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA, mówiąc po polsku – jako członek zarządu, ciągle słyszałem o Superlidze. Notoryczne lanie wody. Kilka razy mówiłem: – Panowie, wcześniej czy później to się wydarzy, więc po prostu powiedzmy „sprawdzam”. Nie mogą nas straszyć wiecznie, a my nie możemy być ciągle do dyspozycji…

Ale okazało się, że nie musieliśmy mówić „sprawdzam”, bo powiedzieli to przedstawiciele drugiej strony, a po chwili podarli karty i uciekli.

UEFA wygrała tę wojnę bez wystrzału.

Jakieś tam wystrzały jednak były. Przegłosowaliśmy, że absolutnie wykluczone jest łącznie Superligi z występami w ligach krajowych i zagłosowano za tym jednogłośnie – 55 federacji miało to samo zdanie. A przecież wiadomo, że dla fanów rozgrywki krajowe to jest sól futbolu. Tam się wszystko zaczyna. Ponadto pryncypia w europejskim futbolu są jasne: łatwiejsza lub trudniejsza, ale musi istnieć ścieżka dla każdego. Przecież gdyby tę Superligę zakładali 30 lat temu, to byłaby w niej – nie wiem – Steaua, Crvena Zvezda czy Sampdoria, a potem dołączyłaby Valencia. A nie byłoby Atletico albo Chelsea. I oni chcieli teraz zrobić w dobrym dla siebie czasie przewrót, który pozwoli się zabetonować na szczycie na całe pokolenia. No nie. Futbol ma swoje cykle. Jeśli zarządzają na tyle źle, że ich cykl się kończy, to trudno.

Rozmawiał pan z Agnellim?

Agnelii w piątek wyłączył telefon i przepadł. To w ogóle było zastanawiające. W piątek zakończyły się pracę nad nowym kształtem Ligi Mistrzów. I przedstawiciele tych 12 klubów przecież byli „za”. Wszystko im pasowało. Co takiego się stało przez 24 godziny? Nie mogę tego zrozumieć. Na froncie został tylko Florentino Perez. Trudno zresztą nie odnieść wrażenia, że był to projekt tak naprawdę Pereza, Agnelliego i jakichś funduszy.

UEFA wyciągnęła wnioski z tego zamieszania?

To nie jest tak, że UEFA wszystko robi dobrze. I to nie jest tak, że FIFA wszystko robi dobrze. Jest masa rzeczy, które moim zdaniem można i trzeba poprawić. Czy mi się podoba, że mistrzostwa świata będą w Katarze? Nie i to nie dlatego, że nie lubię Katarczyków, tylko dlatego, że mistrzostwa powinny być między czerwcem a lipcem – i to jest niemożliwe. Czy mi się podoba, że mistrzostwa Europy będą w tylu krajach? Nie, mistrzostwa powinny mieć swoje serce. Jedno, bijące, tętniące życiem. Jest wiele tematów, nad którymi trzeba się pochylić. Młodzi ludzie nie oglądają dzisiaj telewizji, bo od telewizora wolą telefon. Trzeba się i nad tym pochylić. Ale nie poprzez całkowite oderwanie od idei sportu.

Ludzie piłki, a więc i Bayern, byli przeciwko Superlidze. W zasadzie Superliga nie pozyskała żadnego wsparcia, poza głosem Pereza.

To wszystko wynika z obsesji dzisiejszych czasów – obsesji bycia najlepszym, chwalonym, podziwianym. Nie możesz być klubem numer osiem, musisz spróbować być klubem numer jeden, nawet jeśli cię na to nie stać. Nie patrzysz na słupki. Kiedyś pomagałem stanąć na nogi Widzewowi. Zostawiłem go Sylwestrowi Cackowi z 1,5 miliona złotych na koncie. Ale wie pan co? Czasami sprzedawałem piłkarzy. Bo wolałem sprzedać piłkarzy i gorzej zagrać w meczu, niż się zadłużyć po uszy. Ale dzisiaj presja jest tak wielka, że niektórzy się jej poddają.

Patrzę na Juventus. W ciągu ostatnich lat aż dziewięć mistrzostw kraju, dwa razy finał Ligi Mistrzów. I oni mają pół miliarda euro długów. To jak oni tym zarządzają? Gdybym ja z panem Stanowskim zarządzał firmą i gdyby firma notowała sukcesy, ale zrobiła półmiliardowe manko, to by nas na ulicy wskazywano palcami i mówiono, że coś z nami nie tak. A w futbolu to normalne. To na Bayern pokazywano palcem, że jacyś dziwni ludzie tam pracują, mają węża w kieszeni…

Ale zgadzam się co do piłkarskiego backgroundu. Trzeba rozumieć futbol. Gdyby kiedyś istniała Superliga, to Widzew nie przeżyłby swoich wielkich chwil w pucharach, Legia by ich nie przeżyła… Futbol musi być otwarty. Przypomina mi się mecz Polska – San Marino. Przy 5:0 piłkarz San Marino biegł sam na sam z Arturem Borucem i Artur obronił. Cały stadion wtedy chciał, aby ten gol padł. I przez pięć minut trzymał kciuki za naszych gości. To też są chwile, które tworzą futbol. Czasami my jesteśmy w roli San Marino… Albo mecz, jaki najbardziej mnie wzruszył w ostatnich latach. Roma strzeliła na 3:0 Barcelonie i mój wnuczek rozentuzjazmowany odwrócił się do mnie i zapytał: – Dziadku, utrzymamy to? I my teraz chcemy sprawić, by futbol zamknął się na takie mecze?

Ale i tak jest otwarty coraz mniej, a dysproporcje rosną.

Jednak ciągle jak robisz coś dobrze, to możesz być Slavią Praga. Albo Dinamem Zagrzeb. Możesz zaistnieć. Jest jakaś ścieżka. Nam się czasami wydaje, że jak my nic nie możemy zdziałać, to znaczy, że takiej ścieżki nie ma. Jest. Można dyskutować, czy wystarczająco szeroka, ale jest. Nikomu nie odmawia się marzeń. A w Superlidze by ich nie było. To odrealniona idea.

W czym działacze Superligi pomylili się najbardziej?

Czasami ulicą idzie piękna kobieta, ładnie ubrana i wydaje się jej, że istnieje tylko ona. Ale jak nagle zacznie wszystkim mówić, że istnieje tylko ona i tylko ona się liczy, to mężczyźni popatrzą z politowaniem. U podstaw piłki jest praca, pomysł, zaangażowanie. Jeśli wpadłeś w kłopoty finansowe i dzisiaj nie stać cię na to, na co było stać cię wczoraj, zaciśnij pasa i wróć za jakiś czas.

Został pan wiceprezydentem UEFA. Nigdy żaden Polak nie sprawował takiej roli.

To było dla mnie zaskoczenie. Spodziewałem się, że zostanę wybrany do Komitetu Wykonawczego, ale nie wiedziałem, że prezydent Ceferin zaproponuje mi funkcję wiceprezydenta. Nie ma co ukrywać – poczułem się zadowolony i dumny. Także dlatego, że przez poprzednie cztery lata nie byłem osobą, która przytakiwała. Raczej doceniono to, że często wyrażałem własne zdanie. Bo czasami lekki ferment jest lepszy od ciszy. W każdym razie – tak, miło mi, że tak się to potoczyło. Ale niczego to w moim życiu nie zmienia. To nie jest tak, że będę miał swoje biurko w Szwajcarii. Bycie wiceprezydentem to tytuł, a nie zawód. Dalej mogę zajmować się swoimi sprawami. Jak będę na przykład chciał przejąć jakiś klub – mogę to zrobić.

To może chociaż limuzynę lepszą podstawią?

Ostatnio kierowca tak wolno jechał, że się spóźniłem na samolot (śmiech). Gdybym sam prowadził, to bym zdążył.

Napomknęliśmy o mistrzostwach Europy. Czy to prawda, że reprezentacja Polski będzie grać w Sankt Petersburgu i Sewilli?

Na dziś jest to bardzo prawdopodobna opcja, w piątek będzie więcej wiadomo. Są różne zderzenia terminów, niuanse. Ale tak – wydaje się to bardzo możliwe.

Czy to oznacza, że reprezentacja Polski będzie zakwaterowana w Polsce? 

Do turnieju będziemy przygotowywać się w Opalenicy, ale to przecież niemożliwe, że spędzimy tam 1,5 miesiąca, bo niektórzy strzeliliby sobie w łeb. Poza tym zakwaterowanie w Polsce to bliskość rodzin, przyjaciół, kolegów, znajomych, menedżerów, całej rzeszy ludzi, trudno nad tym zapanować. Nie wiem, czy to aby na pewno optymalna opcja, ale też będziemy musieli wziąć ją pod uwagę. Zaczekajmy.

Rozmawiał KRZYSZTOF STANOWSKI

Fot. FotoPyK

Suche Info
27.09.2022

Kasperczak: – Skład na Walię to strzał w dziesiątkę

Henryk Kasperczak w rozmowie z Interią skomentował ostatnie mecze reprezentacji Polski. Jak powiedział: – Z Walią ze składem to strzał w dziesiątkę. Nie udało się z tym składem z Holandią, a po tych poprawkach i zmianach sytuacja się polepszyła. Jasne, Walia to nie taki mocny jak rywal jak Holandia, ale wygrana zasługuje na uwagę. To był taki mecz, że kto pierwszy strzeli gola to wygra i tak się stało. Ja byłem zadowolony z jednej rzeczy, z postawy tych naszych […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Hiszpania rzutem na taśmę ograła Portugalię i melduje się w Final Four LN

Dzięki bramce z końcówki meczu reprezentacja Hiszpanii pokonała Portugalię, wygrywając rzutem na taśmę drugą grupę Ligi Narodów dywizji A. Dzięki temu La Furia Roja awansowała do Final Four. Bohaterem kadry Luisa Enrique został Alvaro Morata, który wykorzystał podanie Nico Williamsa.  Po przegranym spotkaniu ze Szwajcarią selekcjoner Luis Enrique bił na alarm. Na gorąco po meczu stwierdził, że jego podopieczni zagrali najgorszą połówkę za jego kadencji. Zmienił nieco […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Serbowie ogrywają Norwegię, Szwajcaria Czechów. Dzień z Ligą Narodów

Najciekawszym meczem Ligi Narodów – w założeniu – było starcie Portugalii z Hiszpanią, ale o tym piszemy w osobnym tekście. Tutaj podsumujemy resztę wyników. W dywizji A grano jeszcze jedno spotkanie – Szwajcaria podejmowała Czechy i wygrała 2:1, natomiast miała trochę szczęścia, bo Czesi zmarnowali w drugiej połowie rzut karny na remis. Czesi potrzebowali zwycięstwa, by utrzymać się w elicie, a skoro przegrali – w kolejnej edycji czeka ich walka […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Richarlison obrzucony bananem

Skandaliczne zachowanie „kibica” w trakcie meczu Brazylia – Tunezja. Richarlison po strzeleniu bramki został obrzucony bananem. Canarinhos wygrali to towarzyskie spotkanie spokojnie, 5:1, ale niestety sielankowy nastrój na boisku popsuli troglodyci z trybun. W momencie kiedy Richarlison strzelił gola na 2:1, w jego kierunku poleciał banan. Uchwycono to na video: A banana was thrown at Richarlison during his goal celebration against Tunisia.#BRATUN #BRETUN pic.twitter.com/XBb1ZAaCTz — Ojora Babatunde (@ojbsports) September […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Probierz: – Powinniśmy wygrać z Łotwą

Michał Probierz zabrał głos po meczu z Łotwą, który polska młodzieżówka zremisowała 1:1. Selekcjoner stwierdził na konferencji prasowej: – Daliśmy wszystkim zawodnikom pograć. Chcieliśmy, żeby wszyscy się pokazali i jest to dla nas bardzo duży materiał. Żałujemy bardzo, że nie wykorzystaliśmy dzisiaj tylu sytuacji, bo powinniśmy to spotkanie wygrać, ale w piłce nie liczy się to, co ktoś powinien, a to, kto zdobędzie ile bramek. Wiadomo, że w takim meczu przeciwnik zawsze coś […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Hiszpania rzutem na taśmę ograła Portugalię i melduje się w Final Four LN

Dzięki bramce z końcówki meczu reprezentacja Hiszpanii pokonała Portugalię, wygrywając rzutem na taśmę drugą grupę Ligi Narodów dywizji A. Dzięki temu La Furia Roja awansowała do Final Four. Bohaterem kadry Luisa Enrique został Alvaro Morata, który wykorzystał podanie Nico Williamsa.  Po przegranym spotkaniu ze Szwajcarią selekcjoner Luis Enrique bił na alarm. Na gorąco po meczu stwierdził, że jego podopieczni zagrali najgorszą połówkę za jego kadencji. Zmienił nieco […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Młodzieżówka Michała Probierza zremisowała z Łotwą. Szkoda strzępić…

Debiut kadry Michała Probierza z Grecją nie należał do udanych, ale futbol ma to do siebie, że szybko przynosi kolejne szanse. Dziś jego podopieczni mieli okazję zmazać plamę meczem z Łotwą, ale… dodali kolejną, zamiast sprać zdecydowanie słabszych rywali. Biało-czerwoni w Suwałkach tylko zremisowali z Łotwą 1:1. Czy Polacy byli lepsi w tym meczu? Tak, oczywiście, ale co z tego? I można mówić, że zespół jest w budowie, że trener dopiero poznaje zawodników, że ci dopiero poznają selekcjonera […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

10 szerszych wniosków po zgrupowaniu reprezentacji Polski

Nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale kilka kwestii nam się rozjaśniło. Jesteśmy w stanie mniej więcej przewidzieć skład na Meksyk. Znamy największy problem biało-czerwonych. Wiemy, dlaczego ustawienie z trójką z tyłu to najlepsza opcja i którzy zawodnicy niespodziewanie mogą nie znaleźć się w 26-osobowej kadrze na mundial. Oto 10 szerszych wniosków po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski. 1. Nasz atut z Euro 2020 jest dziś naszym największym problemem Z nutką lekkiego […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Bezduszność sępa. O beznadziejności bojkotowania mundialu w Katarze

Janne Andersson zostanie w domu podczas katarskich mistrzostw świata. Selekcjoner reprezentacji Szwecji wzniósł się na wyżyny dyplomatycznej subtelności i stwierdził, że tego rodzaju gest należy postrzegać jako klarowne określenie się wobec kontrowersji dookoła mundialu. „Zobaczymy, kto jeszcze zdecyduje się na taki krok”, rzucił zaczepnie, choć jeszcze w marcu złorzeczył na format baraży, w których Trzy Korony pożegnały się z marzeniami o występie na najważniejszej imprezie piłkarskiego czterolecia.  […]
27.09.2022
Liczba komentarzy: 73
Subscribe
Powiadom o
guest
73 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
PanMarecin
PanMarecin
1 rok temu

Sorry ale jak za zmiany w uefie ma odpowiadać człowiek, który na początku mocno sprzeciwiał się 5 zmianom w naszej lidze bo czterdzieści lat temu on zagrał kilka meczów pod rząd, ja nie jestem optymistą.

Robert
Robert
1 rok temu
Reply to  PanMarecin

Jak nie lubię Bońka, to akurat tu ma rację, będą zdrowym konserwatystą. Futbol jest tak popularny, bo jest prosty i ma w miarę niezmienne zasady. Ciągłe mieszanie i „ulepszanie” w imię tzw. postępu to droga na manowce. Ktoś powie, że wprowadzenie 5 zmian w meczu to żadna rewolucja. Otóż ,nie. 2×5 zmian to 10 okazji do przerwy w grze. Stąd już tylko krok do zmian powrotnych jak w hokeju. I tak to się toczy. Jeśli bezrefleksyjnie przyklaskiwać każdej zmianie, to za 10 lat nie poznamy meczu piłkarskiego (np. 3 tercje, gole z dystansu punktowane dodatkowo, przesunięta linia uniknięcia spalonego z połowy boiska w stronę bramki drużyny broniącej np. o 10 metrów, powiększone pole karne i bramki, bramkarze z prawem gry rękami tylko w polu bramkowym itp itd.) Ja z takiego futbolu się wypisuję.

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
1 rok temu
Reply to  Robert

Jak można gadać takie bzdury? Piłka nożna jest zupełnie innym sportem od czasu kiedy została wymyślona… Zapoznaj się ze zmianami w przepisach, które zachodziły w zeszłym wieku(np. o spalonym, braku kartek i zmian, podawaniem piłki do bramkarza, itd.). Ojcowie założyciele byliby w szoku, kiedy obejrzeliby dzisiaj mecz. Dlatego dalsze zmiany są naturalne, a jeżeli chcemy hołdować tradycji to musimy się wycofać z tego co zostało wprowadzone przez poprzednie dziesięciolecia.

PanMarecin
PanMarecin
1 rok temu
Reply to  Robert

Ale przerw na zmianę jest tyle co było, czyli każda drużyna może zrobić max. 3. W tej chwili mamy duży przesyt meczów, mega wyeksploatowanych piłkarzy więc 5 zmian to żadna rewolucja tylko dostosowanie się do aktualnych wymogów.
A co do zmian samych meczów to ja jestem jak najbardziej za bo jest za dużo patologii. Gdzieś czytałem, że realny czas gry w meczu to chyba 55-60 minut. Pozostałe 30 to leżenie na boisku, zmiany, kłótnie z sędziami, var, chodzenie po piłkę, umyślne przedłużanie gry itp. To jest mega patologia, więc ja np. nie miałbym problemu z tym żeby mecze były krótsze ale za to intensywne, albo żeby zatrzymywać czas jak piłka opuści boisko. Dla ciebie pewnie byłaby to rewolucja nie do zaakceptowania ale dla wielu to pewnie byłoby na plus bo wpłynęłoby na to że te mecze dałoby się oglądać.

biedrona1404
biedrona1404
1 rok temu
Reply to  Robert

Ale te 5 zmian może być przeprowadzonych w 3 przerwach więc tu akurat nie ma wielkiej różnicy.

Paczul to zapijaczone beztalencie dziennikarskie
Paczul to zapijaczone beztalencie dziennikarskie
1 rok temu
Reply to  Robert

No nie, dalej kluby mają po 3 „okienka” na zmiany, stąd teraz ciągle oglądamy zmiany po 2 i 3 na raz.

GHST
GHST
1 rok temu
Reply to  Robert

A wiesz na jakich w ogóle zasadach wprowadzono 5 zmian? Czy tak sobie piszesz, żeby pisać. Ilość przerw w meczu się nie zmieniła, bo warunek, żeby drużyna mogła przeprowadzić 5 zmian, jest taki, że mogą to zrobić podczas 3 przerw w grze. Czyli albo zrobią część zmian w przerwie, albo będą robić podwójne czy potrójne zmiany.

Ziomal Stary
Ziomal Stary
1 rok temu
Reply to  Robert

Fajnie napisales i bardzo madrze. Zmiany w pilce musza byc naturalne a nie wymuszane na sile, musza miec sens i cos konrketnego tej pilce dawac – postep a nie zmiana dla zmiany. Jak widac musza tez miec poparcie wiekszosci fanow i pilkarzy, a moze przede wszystkim. Podanie do bramkarza, rozpoczecie do tylu czy mozliwosc wznowienia gry podajac w obrebie pola karnego to byly zmiany, korekty ktore cos realnie poprawily. One same wrecz sie nasuwaly na mysl. Chodzi o to zeby nie szukac kwadratowych jaj. Ulepszajmy cos co naprawde razi i az sie prosi o sensowna modyfikacje. Teraz, dle przykladu, ewidetne jest to ze zasady dotkniecia pilki reka w obrebie pola karnego mocno kuleja a maja ogromy wyplyw na wynik spotkania. Wydaje mi sie ze nikt nie bedzie narzekal jak tu nastapia sensowne korekty.

Robert
Robert
1 rok temu
Reply to  PanMarecin

a może łaskawie zauważysz, że ogarnął burdel po Lacie Listkiewiczu i innych dziadach zmieniając PZPN nie do poznania

PanMarecin
PanMarecin
1 rok temu
Reply to  Robert

Nie o tym jest dyskusja. Gdyby mówił o ogarnięciu organizacyjnego burdelu w uefa to bym o tym wspomniał, ale on mówi o zmianach w piłce nożnej, a sam pokazał, że jest bardzo konserwatywny i oderwany od aktualnej rzeczywistości.

Roman
Roman
1 rok temu
Reply to  Robert

Ogarnął burdel po Listkiewiczu? Czy ty nie pamiętasz kto za czasów Listka był viceprezesem PZPN? Właśnie Boniek. Więc wystarczyłoby, żeby wtedy nie robił sam burdelu a teraz nie musiałby niczego ogarniać.

Guwnowgebie
Guwnowgebie
1 rok temu
Reply to  PanMarecin

Boniek zabetonowal polski football teraz bedzie poplecznikiem betonowania pilki europejskiej jako giermek szefostwa Uefa.Dobry z niego betoniarz i pomagier od podaj przynies pozamiataj na Uefowskich salonach.Beznadziejny dosc z niego.

haec habui dicere
haec habui dicere
1 rok temu

Liga Mistrzów tylko dla mistrzów, Puchar Zdobywców Pucharów tylko dla zdobywców krajowych pucharów i lige europy dla całej reszty. LM i PZP bez rozstawień, bez grup tylko losowanie po każdej kolejce aż do finału. To by był powrót do romantyzmu futbolu. Każde inne rozwiązanie betonuje futbol w którym szanse na sukces mają tylko najbogatsi

Szybydyfą
Szybydyfą
1 rok temu

^^^

Ziomal Stary
Ziomal Stary
1 rok temu

Ok, rozumiem Twoja idee bo jest bardzo prostolinijna, ale to jest taki idealistyczny romantyzm ala w milosci liczy sie przedewszystkim dobre serce i to co jest w srodku po czym jednak sie okazuje ze laski leca na kolesia ktory jest przystojny, ma kase i odrobine „bad boya” w sobie. Obency format nie jest zly on jest po prostu zbyt mocno nagiety w jedna strone. Moim zdaniem ta sciezka o ktorej Zibi mowi jest za waska dla malutkich a zbyt szeroka dla elit, tu jest problem. Proporcja 1 do 1 to duza przesada ale nie mozna premiowac z miejsca 4 druzyn z jedenj ligi kazac mistrzom z drugiej bic sie w kwalifikacjach. Wedlug mnie, nie rowny, ale bardziej wyrownany format ma prawo bytu. Przywroci wiecej romantyzmu i caly czas bedzie premiowal ligi/druzyny ktore w rzeczywistosci prezentuja najwyzszy poziom i maja duzo wiekszy wplyw na ogladalnosc.

Foo
Foo
1 rok temu
Reply to  Ziomal Stary

Największym złem jest dawanie punktów za samo bycie w LM, czyli nagradzanie ciągle tych samych klubów i federacji.

Ziomal Stary
Ziomal Stary
1 rok temu
Reply to  Foo

Ja sie z Toba zgadzam i to mozna/trzeba zmienic tak zeby punktowanie jak najtrafniej odzwierciedlalo wyniki z boiska. Wymowne jest to ze praktycznie nie ma zadnej rotacji w top 5.
Jedyne co mowie to zachowanie jakiejs rozsadnej proporcji odnosnie „zaproszen” do LM. Dla przykladu tylko wiodaca liga dostaje trzy miejsca, dwie kolejne po dwa, dwie kolejne jedno i jedno uprawnienie do gry w kwalifikacjach, kolejna (juz wieksza liczba druzyn) ma zagwarantowane jedno i same juz „ogony” plus te dwie ekipy elity z drugich miejsc graja w kwalifikacjach. Chodzi o to zeby zabrac pare miejsc czolowym ligom i podzielic je miedzy slabszymi. Bedzie ciekawiej ale i caly czas bedziemy mieli konkretna liczbe topowych druzyn bijaca sie w LM. Badzmy powazni. Nikt nie chce ogldac Legii, Lecha czy Lechii (pomijam rodakow) kosztem Manchasteru United, Sevilli czy innego Napoli. Ta proporcja musi byc zdrowo i rozsadnie wywazona. W tej wlasnie rownowadze i jak najbardziej sprawiedliwym punktowaniu lezy, wedlug mnie, klucz do sukcesu tych rozgrywek.

Stefan
Stefan
1 rok temu
Reply to  Ziomal Stary

Ziomalu… a gdzie Ty widziales w euro pucharach Lechię…? Albo Lecha w LM? Za wysokie progi… jeśli wspominasz o polskich drużynach w europejskich pucharach to na tle Sevilli, czy Man U. powinieneś wymienić tylko LEGIE pozdrawiam

Ziomal Stary
Ziomal Stary
1 rok temu
Reply to  Stefan

Stefan o co Ci chodzi? Ja nic nie wspominam. Przeciez ewidetnie pisze „w teorii” i mowie o tym co mogloby nastapic w przyszlosci biorac pod uwage jakies tam potencjalne okolicznosci. Moglem napisac Jagielonia, Pogon czy inna Cracovia in na jedno by wyszlo. Ciesz sie ze wrzucilem trzy ekipy z eLka bo ladnie to brzmialo i pofolguj z adorowaniem Legii.

Foo
Foo
1 rok temu

Polecam odpalić sobie odpowiedniego moda do FM, bo tylko tam zobaczysz taki system. Przecież to nie do pomyślenia, żeby wicemistrz Anglii czy Hiszpanii miał się użerać z jakimiś nawet nie najlepszymi drużynami z Polski i Węgier!

Wit Szelasko
Wit Szelasko
1 rok temu
Reply to  Foo

a dlaczego nie, jak by się nie chciał użerać to by miał większy zapał do zostania mistrzem. w innym wypadku wychodzi na to że bedzie superliga ale z pośrednikiem w postaci mafii uefa. do tego petrodolarom zniosą limity transferowe i duch sportu całkiem zniknie, choć i tak go niewiele zostało.

Stefan
Stefan
1 rok temu
Reply to  Wit Szelasko

Witek ma racje. To od lat jest Superliga, tylko z działka dla UEFA… mimo to wydaje mi się, ze LM w Warszawie nie będzie znów przez najbliższe kilkanaście lat

Miki
Miki
1 rok temu

Ale jednego Perezowi nie można odmówić. Rozumie konieczność zmian. Boniek, przy całym szacunku do niego, konieczności zmian w ogóle nie widzi, a nawet z nimi wiecznie walczy. Aktualnie:

  1. Piłkarze grają za dużo

Żeby nie szukać daleko- W poprzedniej rundzie Kuba Moder miał rozegranych więcej spotkań niż powszechnie uchodzący w świecie za maszyne Lewandowski. Moder pod koniec rundy słaniał się na nogach na boisku po 60 minutach.
2. coraz młodsi kibice uważają ten sport za po prostu nudny do oglądania. Futbol powinien być bardziej dynamiczny, mniej rozwleczony.
Widząc takie dwa problemy każdy logicznie myślący i nie spaczony tradycjonalizmami piłki chciałby skrócić mecz.
I zanim jakiś wąsaty Janusz czytający mój wpis powie: „Jak kurła piłka nie 90 minut?!” odpowiem: Drogi Januszu, kiedyś nie było spalonego i grali, wygrana była za 2pkt a nie 3 i grali.

Wydaje mi się całkiem fajnym pomysłem granie 2×30 min z zatrzymywanym zegarem po gwizdku i bez doliczonego czasu.Dodatkowo pochiłbym się nad pomysłem zmniejszenia powierzchni boiska o jakieś 20%. Nadałoby to większej dynamiki meczom, a skrócenie czasu gry odciążyłoby piłkarzy.
Wszystko to tylko moja prywatna nic nieznacząca opinia. Zachęcam do jechania (mam nadzieje, że w granicach kulturki) 😀

Rell
Rell
1 rok temu
Reply to  Miki

Zatrzymywany czas na tak i większe użycie kamer do spalonego do tego czy wpadła bramka też na tak.( W dobie 21 wieku dalej upieramy się przy ludziach jako sędziach gdzie inne sporty ufają technologi przy spornych decyzjach siatka tenis hokej itp.). Za symulke na boisku kartki i kary finansowe po meczach, chociaż to wyeliminuje wprowadzenie poprzednich bo tego strasznie nie mogę zdzierżyć i bardzo to obrzydza mecz. Niestety piłka stoi w miejscu a świat poszedł do przodu. Kiedyś mieli odwagę robić reformy a teraz ciepłe kluchy z nich. Miałem nadzieję że ta superliga wymusi jakieś zmiany w piłce ale jednak będzie jak było.

Miki
Miki
1 rok temu
Reply to  Rell

Pełna zgoda. Wydaje mi się ze jedyne zmiany jakie wymusi syperliga to większa kasa dla największych

Foo
Foo
1 rok temu
Reply to  Rell

Przecież jest VAR, który jak się okazuje wcale nie zmniejsza liczby kontrowersji, a jedynie spowalnia tempo meczu. Co jeszcze można wymyślić? Pokazać na telebimie i niech kibice głosują?

Boski Diego
Boski Diego
1 rok temu
Reply to  Miki
  1. Pilkarze powinni miec mozliwosc zakomunikowania klubowi o swoim przemeczeniu, klub jest zobowiazany do dbania o zdrowie swojego zawodnika, wiec to sprawa miedzy zawodnikiem a klubem, jezeli za duzo gra. Podejrzewam ze w wielu klubach jest sytuacja ze 2-3 innych zawodnikow pali sie do debiutu pod nieobecnosc wyeksploatowanego gwiazdora
  2. coraz mlodsi ludzi uwazaja ze studia sa bez sensu jezeli sie chce zostac patostreamerem lub onlyfans dziewczyna, wiec pewnie powinnismy zamykac uniwersytety lub choc zmienic zdecydowanie to jak dzialaja (mniej trudne egzaminy, krotsze wyklady) – a tak na powaznie, jezeli ktos nie lubi pilki to jej raczej nie polubi jezeli mecz bedzie krotszy albo stroje bardziej kolorowe
  3. pomysl 2×30 minut upada kiedy mecze musza byc rozgrywane w tym samym czasie, bo nie da sie przewidziec ile bedzie przerw w grze, wiec generalnie polowa moze trwac 55 minut nawet a w meczu rownoleglym potrwa 35, i wtedy co? dluzsza przerwa u jednych a brak przerwy u drugich? Moim zdaniem stoper powinien byc bezwzglednie zatrzymywany podczas zmian (bo zanim sierotka spacerkiem zejdzie to mozna usnac), sprawdzania VAR oraz kontuzji. Za przedluzanie przy pilce poza gra juz jest zolta kartka i tylko nalezy jej uzywac.
  4. mniejsze boiska sa w futsalu, nikt nikomu nie narzuca zarabiania chorych pieniedzy na „normalnym” boisku jak woli sobie pykac na malym
Miki
Miki
1 rok temu
Reply to  Boski Diego

1. Na rezygnacji z gry największych gwiazd cierpi całe widowisko i odchodzą kibice. To nie jest argument
2. Przełóżmy to sobie na każda standardowa firmę. „Klienci nie chcą naszego produktu? Ich strata”. Brzmi irracjonalnie prawda?
3. Przy koncepcji 2×30 z zatrzymywanym zegarem, granie na czas traci sens wiec nikt nawet nie będzie potrzebował godzinnego schodzenia z placu gry
4. Tu nie chodzi o to co wolą piłkarze, a raczej co będą chcieli oglądać kibice.

Foo
Foo
1 rok temu
Reply to  Boski Diego

Zarabiają ogromne pieniądze za bieganie 90 minut co 3-4 dni i jeszcze mają mieć urlopy na żądanie? Jak im się czas pracy nie podoba, zawsze mogą zapieprzać po 12 godzin w korpo albo na budowie.

Stargardzka zmora Stanowskiego powraca
Stargardzka zmora Stanowskiego powraca
1 rok temu
Reply to  Miki

Te Miki, wypierdalaj z takimi pomysłami.

kup 2 zaplac w chuj
kup 2 zaplac w chuj
1 rok temu
Reply to  Miki

co zapierdolenie…

kup 2 zaplac w chuj
kup 2 zaplac w chuj
1 rok temu

co za pierdolenie*

Vukowpierdol
Vukowpierdol
1 rok temu
Reply to  Miki

Nie trzeba nawet po tych bredniach jechać. Skracanie meczu to właśnie idea Januszów, którzy po wypiciu kilku piwek nie umieją wytrzymać do końca i zasypiają. Albo starych dziadów. Młodym to raczej przeszkadza, bo ujrzą mniej tricków Messiego czy innego Mbappe.

Nie wiem skąd takie durne pomysły jak zmiana czasu gry, ale zainteresowanie piłką nie spada przez zasady gry, lecz przez brak nowoczesnego podejścia do tematu. Gry komputerowe są na każdym kroku w internecie, piłka nożna nadal znacząco rządzi w powoli umierającym TV. A w szkołach, przynajmniej w Polsce, coraz większy luz na zajęciach sportowych i brak „wstrzykiwania” dzieciom umiłowania do sportu. To są podstawy marketingu ludzie… Żeby trafić do młodych trzeba być tam gdzie oni są. Np. jakoś dogadać się z EA i promować w FIFie prawdziwy futbol.

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz
1 rok temu
Reply to  Miki

I goła baba na bramce! Bez gołej baby futbol jest nudny i nie przyciągnie młodzieży. Musi byc też dj i cheerleaderki za bramkami.

Foo
Foo
1 rok temu

I koniecznie walki MMA wyznaczonych zawodników w przerwach.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 rok temu

Chady na bramce są, więc niech mają obowiązek bez bluzy. Wtedy przyciągnie się też Julki

Foo
Foo
1 rok temu
Reply to  Miki

Kiedy nie było spalonego? Chyba przed 1883 rokiem, gdy nie było jeszcze nawet ligi angielskiej. Był zawsze, tylko zmieniały się niuanse.

adrian92
adrian92(@adrian92)
1 rok temu
Reply to  Miki

Piłkarze grają za dużo, ale zamiast stosować tak radykalne reformy (pomijając oczywiście fakt że to i tak nie przejdzie) wystarczyłoby ograniczyć te durne Ligi Narodów, dodatkowe mecze w pucharach ligi, czterozespołowe superpuchary itp. Ale dzisiejsza piłka poszła w tą zawrotną ilość meczów i dlatego musi się ratować np. 5 zmianami w meczu (to akurat ma szansę pozostać). Przepisy się faktycznie na przestrzeni dziejów zmieniały i dalej będą zmieniać, ale pamiętaj że to wszystko jest rozłożone na lata, a w ostatnich latach i tak mamy sporo nowinek (chociażby VAR), nie wspominając już o dodatkowych chaosie jaki powodują wydawane z prędkością TGV nowe wytyczne odnośnie zagrań ręką, fauli itd. Za dużo tego na raz 🙂

Noigit
Noigit
1 rok temu
Reply to  Miki

Mikołaj

Bania
Bania
1 rok temu
Reply to  Noigit

Miałem spytać czy staracie się ze swoim chłopakiem o dziecko, ale przeczytalem ostatnie zdanie, więc jako że jestem uprzejmy postanawiam się powstrzymać.

Patologiczna bzdura – to jest właśnie problem tych czasów – ślepe szukanie poklasku wszędzie gdzie się da, byle robić zasięgi. Piłka nożna to stara, piękna dyscyplina z wielką tradycją, o ile pewne zmiany można i należy wprowadzać bo czas nie stoi w miejscu, to zmniejszanie boiska?? Mecze 2×30???

Kolego zrozum, jeśli gowniakow nudzi piłka to nie ma co na siłę kopać się z koniem, bo zaraz zaczniemy przebierać piłkarzy za transformersów albo skrzydłowyh wyposażmy w hulajnogi elektryczne.. Kto ma się pasjonować piłką będzie się pasjonował , reszta ma do dyspozycji youtuberow, tiktokerow, love Island i masę innych rozrywek, włącznie z szarpaniem kolegi za włosy na pośladkach.

Co do Zibiego to bardzo sensowny wywiad, pierwszy od wieeelu lat

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 rok temu
Reply to  Miki

Peres tak rozumie konieczność zmian, że Superliga nawet nie założyła profilu na portalach społecznościowych

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 rok temu
Reply to  Miki

Futbol powinien być bardziej dynamiczny, mniej rozwleczony.”

to ciekawe, dlaczego futsal nie stał się najpopularniejszą dyscypliną sportu

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski
1 rok temu

Kiedy wszyscy myśleli, że będzie Superliga pojawia się On, na białym koniu. Mr. Vice president.

Jakibic
Jakibic
1 rok temu

Słowo „uciekli” w ustach Bońka mnie powaliło, hehe. Jakim słowem w taki razie opisac sytuację rezygnacji z funkcji selekcjonera Reprezentacji Polski przez Bońka ? Bo nawet uciekający szczur z tonącego okrętu ma więcej ambicji (w końcu ratuje swoje życie). A tu proszę, jakis telefon, że ja już nie chcę itp. i jeszcze cytat Listkiewicza „Zbigniew Boniek to szczery, otwarty człowiek. Życzę każdemu prezesowi związku takiego selekcjonera. Myślę, że po pewnym czasie przyjdą owoce jego pracy -nawoływał Michał Listkiewicz.”
Dodając jeszcze do tego wypowiedź Bońka o starszych ludziach, mam wrażenia że to jakaś ameba czy pantofelek.

Wit Szelasko
Wit Szelasko
1 rok temu
Reply to  Jakibic

rudy spierdolił. on jest głupi ale cwany, taka mentalność cinkciarza, i wystarczy że trzyma z kim trzeba i trzyma krótko te ameby dziennikarstwa typu stanowski, kołton itd.

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
1 rok temu

Pytanie co UEFA obiecała klubom angielskim, bo to one rozmontowały dobry pomysł biznesowy(pozbycia się pośrednika i osób zupełnie anonimowych, które biorą miliony do prywatnych kieszeni). A ten wywiad jest idealnym przykładem lizodupstwa. UEFA to jedna z najbardziej skorumpowanych organizacji na świecie(ile pieniędzy przytulili od oligarchów Ukraińskich za EURO 2012?). Do tego LM, które została zamknięta od sezonu 2024, a zespoły biedniejsze zostały zepchnięte do Conference League… Nie wiem jak można się cieszyć, że ktoś zasiada tam we władzach(aaa, to ten człowiek, który twierdzi że Platini jest krystalicznie czysty… kurtyna :D). To raczej kompromitacja. Kluby(wszystkie) w Europie powinny stworzyć własną organizację, ale jak widać sabotażyści są wszędzie i poróżnić 12 jest bardzo łatwo, a co dopiero 1000. W tym gównie będziemy się taplać przez kolejne 30 lat, a tacy „dziennikarze” będą przytakiwać.

Szybydyfą
Szybydyfą
1 rok temu

* Czy Liga Mistrzów jest czymś drastycznie innym niż Superliga?
Tak. Superliga to zamknięty system, Liga Mistrzów mimo wszystko nie. Superliga nie jest tak rozbudowana jak Liga Mistrzów. Z drugiej strony: nie, jedno i drugie to już produkt marketingowy obliczony na hajc, tylko Superliga jawnie i skrajnie.

* I oni chcieli teraz zrobić w dobrym dla siebie czasie przewrót, który pozwoli się zabetonować na szczycie na całe pokolenia.
Powiedzmy sobie jasno, jakby 10 klubów okręgówki chciało zorganizować taki turniej, tylko byście przyklasnęli. I nikt nie czułby się niezaproszony. Natomiast byłby to precedens, w przypadku światowej piłki ograniczający UEFA sieć wpływów, bo takich lig mogłoby powstać kilka i wtedy Liga Mistrzów czy Liga Europy czy 6 pozostałych należących do samego UEFA turniejów mogłoby w końcu okazać się za nudne, tak jakby już nie było. A Superliga też znudziłaby się bardzo prędko, szczególnie, że samo uczestnictwo w niej nie oznaczałoby bycia wśród elit. To zależałoby od poziomu samego klubu, o którym nie decyduje piękna flaga.

* 10 z 12 założycieli Superligi ostatnio zazwyczaj w Lidze Mistrzów i tak gra.
A ilu z nich ma mistrzostwo kraju?

* Ponadto pryncypia w europejskim futbolu są jasne: łatwiejsza lub trudniejsza, ale musi istnieć ścieżka dla każdego.
To są właśnie realia, do których tak przywykliśmy, że już nie reagujemy. Łatwiejsza lub trudniejsza ścieżka to w owych realiach manipulacja wynikami poprzez system punktów, obliczeń, koszyków i nie wiadomo czego jeszcze. Realia są takie, że nie wiadomo jak rozstawione Borneo i tak nie wyjdzie z grupy na mistrzostwach, a boisko weryfikuje dotychczasowych zwycięzców. Jak się tego nie obawiacie to pozwólcie grać wszystkim jak dawniej. Jak się obawiacie to znaczy, że to prawda, a mecz piłkarski to produkt.

* Możesz zaistnieć. Jest jakaś ścieżka.
Jest. Owszem. Jakaś. Tylko dlaczego pozwoliliście klubom z trzecich, czwartych, piątych miejsc rok w rok gromadzić taki kapitał, dlaczego pozwalacie zadłużonym klubom mieć pół miliarda manka albo kupować piłkarza za ćwierć miliarda to już sami wiecie. Jak jest piramida finansowa to chyba nielegalne, prawda?

* Jeśli wpadłeś w kłopoty finansowe i dzisiaj nie stać cię na to, na co było stać cię wczoraj, zaciśnij pasa i wróć za jakiś czas.
A później wygraj ligę jako beniaminek, zdobądź puchar kraju jako czwartoligowiec i bądź rozstawiony negatywnie w sezonie ogórkowym, mimo że kibice inwestują w klub i wierzą w romantyzm futbolu.

* Do turnieju będziemy przygotowywać się w Opalenicy, ale to przecież niemożliwe, że spędzimy tam 1,5 miesiąca, bo niektórzy strzeliliby sobie w łeb.
Dobrze, że niektórzy nie strzelili sobie jeszcze po 1,5 roku.

Boa
Boa
1 rok temu

Tylko, że UEFA jak i Boniek rewolucjonizować chcą futbol poprzez jeszcze więcej meczów, więcej drużyn. Tworzą nowe puchary, Ligi Narodów teraz powiększają znowu Ligę Mistrzów o EURO i MŚ nie mówiąc. Popatrzmy nawet na ligi krajowe, przecież w większości krajów powinny one być okrojone. W takiej Serie A czołowych 7 drużyn leje wszystkich, wchodzi 3 beniaminków i co sezon praktycznie dwóch z nich odstaje, a za chwile wraca. W Polsce fantastyczna Stal z Podbeskidziem to zacięcie walczą o utrzymanie, że w ostatnich 10 meczach 1 punkt ugrali. Co dla Bońka jest rozwiązaniem problemu? Powiększenie ligi o kolejnych 2 takich orłów.

PanMarecin
PanMarecin
1 rok temu
Reply to  Boa

Dokładnie, jeżeli oni myślą, że zwiększaniem liczby meczów, w tym gównomeczów, zwiększą zainteresowanie futbolem, to się mogą za x lat przejechać na tym pomyśle. W ogóle po ostatnich meczach naszej reprezentacji naszła mnie refleksja, że właściwie po co my gramy z taką Andorą. To jest jakiś kolejny gównomecz od odbębnienia, straszne męczarnie, ciężko to się ogląda (pomijam kontuzję Lewego bo to się akurat mogło zdarzyć w każdym meczu). Lepiej jest grać mecze z drużynami na zbliżonym poziomie niż tylko męczyć kibiców i piłkarzy czymś takim.

Naimad
Naimad
1 rok temu

To był faktycznie poroniony i nieprzemyślany pomysł.
Jeszcze oni chcieli grać sobie normalnie w ligach i bez względu na to, które tam zajmą pozycję mieć stałe miejsce w Superlidze. To jest sportowa rywalizacja według Pereza? Gdyby do tej Superligi wchodziły kluby, które sobie na to zasłużą poprzez miejsce w lidze, to ten pomysł nie zostałby, aż tak źle odebrany przez społeczeństwo. A tutaj miało być 15 stałych klubów grających ze sobą przecież to by się przejadło ludziom bardzo szybko.

Roko
Roko
1 rok temu
Reply to  Naimad

Dokladnie. Taki zalozmy Arsenal. Nawet Kolinski o tym pisal na TT. Dla nich to byla ostatnia deska ratunku ta SL, bo czolowka w Anglii im odjechala i stali sie sredniakami poprostu od kilku lat. I mieliby dostac automatycznie miejsce w SL. Absurd

Amber Mozart
Amber Mozart
1 rok temu

Różnica taka, że w LM pieniądze trzeba wygrać na boisku, a w Super Lidze byłyby za sam udział. Dlatego najdłużej na placu boju pozostały hiszpańscy bankruci i włosi nie potrafiący nic wygrać

Szymon
Szymon
1 rok temu

a przecież jeszcze niedawno Pan Boniek mówił, że Juventus obok Bayernu, to najlepiej zarządzany klub…

Obiektywny
Obiektywny
1 rok temu

Powiedzial grabarz polskiej pilki
Eh

szczepan
szczepan
1 rok temu

Boniek ma trochę racji

slav
slav
1 rok temu

Gratulacje dla Bońka, lepiej mieć tam polaka w tej niby lepszej mafi. Jeszcze niech uefa wezmie Tomka Hajte, bo ponoć Schalke lada chwila będzie do niego dzwonić:)

Wit Szelasko
Wit Szelasko
1 rok temu
Reply to  slav

hajto może w siedzibie uefa otworzyć na portierni stoisko z wyrobami tytoniowymi

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura
1 rok temu
Reply to  Wit Szelasko

Bzdura. Szlugi sprzedaje z samochodu na parkingu, nie na żadnej portierni.

Piotr
Piotr
1 rok temu

Mam pytanie, dlaczego wywiadu nie przeprowadził ROKI?

Zico
Zico
1 rok temu

Jeśli ktoś nie rozumie, że Boniek to najlepsze co się nam w futbolu krajowym zdarzyło od kilkunastu lat, to nie ma pojęcia o …..życiu. Gratulacje Zibi!

Boa
Boa
1 rok temu
Reply to  Zico

Noo, niesamowicie się Ekstraklasa rozwinęła. Przejmował ligę 9 lat temu w momencie kiedy dwa polskie zespoły wychodziły z fazy grupowej LE, przynajmniej 4 zespoły mogły wydawać na piłkarzy milion euro. A oddaje w momencie gdzie nas w Europie nie ma, a pomimo dopływu ogromnych pieniędzy w futbolu, na czym też korzystają nasze kluby sprzedając po kilka milionów euro młodych piłkarzy to wydanie na kogoś powyżej 0,5 mln euro jest rzadsze niż dekadę temu.

Piotr
Piotr
1 rok temu
Reply to  Boa

A to Bońka broszka? Spytaj w jakimkolwiek klubie II ligi czy za Bońska im źle? Dopłato do gry w II lidze, do organizacji meczów, PJS, kasa za PP. Ludzie będziecie za chwilę tęsknić za Bońkiem,

girjic
girjic
1 rok temu
Reply to  Zico

No jednak jeszcze Lewandowski. Zmienił mentalność młodych piłkarzy.

Foo
Foo
1 rok temu

Artur, trzeba było przepuścić ten strzał Sanmarińczyka. Jak ci nie wstyd?

Fredk
Fredk
1 rok temu

Jakim trzeba byc dzbanem zeby wkleic zdjecie Bonka w kagancu..No jakim ? Jakby nie bylo innych dostepnych

Wit Szelasko
Wit Szelasko
1 rok temu
Reply to  Fredk

zakolak sie udziela na twiterze jako orędownik kowida, dostaje kasę za promowanie pomysłów pisu tak więc tego….

Wit Szelasko
Wit Szelasko
1 rok temu

mafia uefa i fifa zabetonowały się na długo jeżeli nie na zawsze. teraz jeszcze zmienią limity zakupów i petrodolarowcy będa robili co chcą. zasady się nie zmieniały, bo takim kanaliom jak boniek łatwiej było handlować meczami. miliardy tu, miliardy tam, zakaz kontaktu piłkarzy z kibicami a durne barany wywieszją na farfoclonie napisy że piłka to nie biznes.

ceb
ceb
1 rok temu

Czyli prezesowi nie podoba się mundial w Katarze, bo jest w innych miesiącach, a nie dlatego, że przy budowie stadionów w skandalicznych warunkach umarło kilka tysięcy osób. Aha.

rroy
rroy
1 rok temu

A huk! zobaczę jak się potoczy sprawa wtedy zabiorę głos 😀 cały …

Grześ
Grześ
1 rok temu

Ale co ma mówić pracownik UEFA?

Adam
Adam
1 rok temu

pieeerr.. korpopasożyty , zrobili z piłki mega biznes , kosztem biedniejszych krajów.Piłkarze z tych krajów sa jak niewolnicy z kolonii , potrzebni do zasilania klubów gigantów , i nabijania kasy ich właścicielom .O sportowej rywalizacji nie ma już mowy. Kto pamięta ze w czasach kiedy trzeba bylo sobie piłkarzy wychować , a nie kupić , to taki Real czy Barcelona dostawali baty od drużyn , które dziś ledwo trzymają sie na powierzchni.

kol. Zenon
kol. Zenon
1 rok temu
Reply to  Adam

Egipt tez był kiedyś mocarstwem.. ktoś bronił tym małym klubom stać sie drugim realem? wystarczyła kasa w odpowiednim momencie i odważny czlowiek na prezesie. ale spox, mysle że kilka tych wielkich klubów w najbliższych latach jednak upadnie albo się połączą i coś zniknie.. a uefa mogłaby odpuścić trochę korek z kasą dla małych i dac więcej luzu na tej ścieżce do LM – wygraliby los na kolejne ileś lat do przodu, bo kibice jednak nie lubią zmian

wujo
wujo
1 rok temu

Zbigniew „merytorycznie” Boniek