– Spodziewaliśmy się twardego spotkania, znając zalety przeciwnika. Piast miał te momenty, gdy mógł nas zaskoczyć, ale my też mieliśmy bramkowe sytuacje. Myślę, że Piast się nie spodziewał, że my tak zagramy. Może myślał, że pójdzie im łatwiej, a my wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę – mówi Dariusz Marzec. Z trenerem Arki Gdynia, która wczoraj wywalczyła awans do finału Pucharu Polski, rozmawiał Paweł Paczul w audycji „Trójmiasto jest nasze”.

Dariusz Marzec: – Z emocji nie mogłem zasnąć
Jak nastroje po wczorajszym meczu?

Wszyscy są szczęśliwi, ale i zmęczeni. Większość z nas nie przespała nocy.

Było mocne świętowanie?

Broń Boże, w drugą stronę. Dalej żyliśmy tym meczem. Rozmawiałem z członkami sztabu szkoleniowego – po prostu żaden z nas nie mógł zmrużyć oka, tak wielkie buzowały w nas emocje. Śmieję się, że mój pies spał jak zabity, a tym razem to ja przez całą noc czuwałem.

Jak pan oceni ten mecz? Wydaje mi się, że Arka zagrała rozsądnie i zasłużyła na awans, choć miała trochę szczęścia.

Walczyliśmy, to przede wszystkim. Takiego zespołu chcę. Żeby chłopaki do każdego meczu podchodzili na 110% i wierzyli, że cele, które sobie stawiamy, są do osiągnięcia.

Piast miał przewagę, ale pokazaliście się nieźle w kontratakach. Dlatego rywal musiał stale uważać w tyłach.

Wiemy, jakim przeciwnikiem jest Piast. Punktują w lidze, są na fali wznoszącej. Zdawaliśmy sobie sprawę, z jakim rywalem będziemy mieli do czynienia. Mecz był naprawdę ciężki. Determinacja pozwoliła nam na odniesienie zwycięstwa i awans do finału.

Ten mecz się układał zgodnie z pana planem?

Planem było osiągnąć finał. I to się udało zrealizować. Każdy mecz jest inny – spodziewaliśmy się twardego spotkania, znając zalety przeciwnika. Piast miał te momenty, gdy mógł nas zaskoczyć, ale my też mieliśmy bramkowe sytuacje. Myślę, że Piast się nie spodziewał, że my tak zagramy. Może myślał, że pójdzie im łatwiej, a my wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę.

Zlekceważyli was?

Tego nie powiem. Ale patrząc na grę Piasta – oni są mega zorganizowani w defensywie, to jest ich główny atut. W ataku opierają się na dobrych żądłach, a nam udało się tę żądła zneutralizować.

Obawiał się pan rzutów karnych? Doświadczenie w bramce było po stronie Piasta.

Nie, nie bałem się. Już przed meczem czułem, że będzie dobrze. Takie przeczucie mi towarzyszyło.

A miał pan przeczucie, że karny Marcusa wszystko skończy? Ja tak.

Marcus mógł być spokojny – mieliśmy tę przewagę, że nawet gdyby się pomylił, karne toczyłyby się dalej. To jednak jest atut.

Myślę, że Arka w finale nie będzie na straconej pozycji Jeśli Raków albo Cracovia podejdą do was z lekceważeniem, to mogą skończyć tak jak Piast wczoraj, albo tak jak Lech przed kilkoma laty na Narodowym.

Nie ma przeciwników, których nie da się pokonać. Ale do finału daleko, dlatego w tej chwili skupiamy się na lidze. Nie tak to miało wyglądać. Pogubiliśmy mnóstwo punktów. Puchar to nasz cel, ale głównym celem jest liga. Za chwilę zacznie się dla nas maraton, gdy będziemy grali co trzy dni. Musimy się przygotować na duże obciążenia w kwietniu.

Co się dzieje z Arką w lidze? Zaraz możecie wypaść poza strefę barażową.

Mieliśmy bardzo dużo problemów. Co mecz – inny skład. Inne ustawienie, inna taktyka. Mnóstwo kontuzji, do tego dochodziły choroby. Na ostatni mecz pojechaliśmy w siedemnastu, w tym z dwójką zawodników, którzy przez tydzień chorowali. To są nasze wewnętrzne problemy. Na szczęście na treningach teraz mamy już dwudziestu zawodników i z tego się cieszymy.

Mimo wszystko, dla takich wyników jak 0:4 z Puszczą nie ma usprawiedliwienia.

Oczywiście. Mega, mega głupio stracone bramki. Nie powinno tak być, zgadzam się w stu procentach.

Teraz trzy ważne mecze przed wami. Odra, ŁKS, Bruk-Bet.

Każdy mecz do końca sezonu jest dla nas tak samo ważny. Nie można mówić, że jeden mecz jest istotniejszy od drugiego. Do wszystkich spotkań podchodzimy z jednakowym nastawieniem i w każdym walczymy o punkty

Zwraca pan uwagę na opinie, że jest pan klubie człowiekiem Kołakowskiego?

Jaki ze mnie człowiek Kołakowskiego, skoro w Kaliszu zostałem zwolniony? Nie zwracam uwagi na takie opinie. Umówmy się – każdy będzie mówił co chce. Ja znam prezesa, znam pana Jarka. Wiem, jakimi ludźmi jesteśmy. Mam postawione zadanie i chcę je zrealizować.

Głosy, że Jarosław Kołakowski ingeruje w skład można włożyć między bajki?

Nigdy czegoś takiego nie było. Dużo rozmawiamy, jest dużo mądrych uwag, ale nigdy nie było ingerencji w skład.

Ma pan do wyboru: awans do Ekstraklasy i porażkę w finale Pucharu Polski, albo zwycięstwo w Pucharze i brak awansu. Co pan wybiera? Nie dopuszczam odpowiedzi, że i awans, i zwycięstwo.

Ale ja i tak w ten sposób odpowiadam! Biorę awans i zwycięstwo. Tak do tego podchodzę.

rozmawiał PAWEŁ PACZUL

fot. FotoPyk

Suche Info
09.08.2022

Giovanni Simeone o krok od Napoli

Giovanni Simeone w ciągu najbliższych dwóch dni zostanie piłkarzem SSC Napoli – informują włoskie media. Argentyńczyk w sumie będzie kosztował 12 milionów euro. W sumie, bo Partenopei najpierw zapłacą dwa miliony za wypożyczenie napastnika z Hellas Verona, a następnie 10 milionów za wykup (przymusowy). Atakujący zastąpi w kadrze ekipy z Neapolu Andreę Petagnę, którego wypożyczenie do Monzy jest finalizowane. #Simeone–#Napoli entro 24-36 ore — Alfredo Pedullà (@AlfredoPedulla) August […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Media: w środę testy medyczne Kosticia w Juventusie

Filip Kostić bardzo blisko Juventusu. W środę Serb ma przylecieć do Włoch na badania, które poprzedzą podpisanie umowy z Bianconerimi. Oczywiście Kostić nie znalazł się w kadrze Eintrachtu Frankfurt na starcie z Realem Madryt o Superpuchar Europy. Według Gianluki Di Marzio – włoskiego speca od transferów – triumfatorzy Ligi Europy dostaną za skrzydłowego 17/18 milionów plus bonusy. Sam zawodnik również ustalił szczegóły kontraktu. Ostatnią przeszkodą przed podpisaniem umowy […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Świetny rajd 20-latka i GieKSa prowadzi z Wisłą Kraków [WIDEO]

Patryk Szwedzik wyrasta na kluczową postać GKS Katowice. W sobotę 20-latek zdobył dwie bramki w zwycięskim meczu z Zagłębiem Sosnowiec, we wtorek kilkudziesięciometrowym sprintem wypracował gola Adrianowi Błądowi w spotkaniu z Wisłą Kraków. Trzeba przyznać, że Szwedzik zaimponował. Po rzucie rożnym Białej Gwiazdy wrzucił piąty bieg po przejęciu piłki na własnej połowie, poprowadził ją aż pod pole karne przeciwników, tam skupił na sobie uwagę trzech zawodników gospodarzy, po czym oddał futbolówkę […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Puchacz z asystą w sparingu z Hannoverem [WIDEO]

Tymoteusz Puchacz nie rezygnuje z walki o miejsce dla siebie w Unionie Berlin. Co prawda w sobotę nie załapał się choćby do kadry meczowej na derby z Herthą, za to we wtorek zagrał cały sparing z Hannoverem 96 i zanotował ładną asystę. W starciu towarzyskim wystąpili ci, którzy albo grali niewiele przeciwko Die Alte Dame, albo wcale. Puchacz biegał po lewej stronie i popisał się pięć minut przed końcem rywalizacji. Najpierw wystartował do kontrataku i w pełnym biegu huknął z dystansu […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Z Meksyku do Legnicy. Santiago Naveda w pigułce

Miedź Legnica w letnim okienku wyspecjalizowała się w przeprowadzaniu transferów, które ciężko było przewidzieć. Legniczanie nie ograniczają się do piłkarzy, którzy ostatnio grali na europejskich boiskach. Dzięki temu drużynę Wojciecha Łobodzińskiego zasili już Angelo Henriquez (ostatnio Fortaleza), Luciano Narsingh (ostatnio Sydney FC), Jeronimo Cacciabue (ostatnio Newell’s Old Boy) i teraz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do drużyny dołączy także Santiago Naveda, który do tej pory grał […]
09.08.2022
Tenis
09.08.2022

Serena Williams po US Open kończy karierę!

Okej, nie ma się co oszukiwać, że Serenie Williams w ostatnich miesiącach bliżej było do Rogera Federera niż Rafy Nadala. Bez wątpienia jest najlepszą tenisistką XXI wieku. A pewnie znajdzie się wiele osób, które powiedzą, że jest po prostu najlepsza w historii. Jednak ostatni wielkoszlemowy turniej wygrała w 2017 roku. Dziś największa gwiazda w historii kobiecego tenisa odkryła karty na łamach magazynu „Vogue” . Artykuł będący swoistym podsumowaniem jej […]
09.08.2022
Premier League
09.08.2022

Czy Aleksandar Mitrović jest za słaby na Premier League?

45 bramek w 44 ostatnich meczach ligowych – takim dorobkiem może się pochwalić Aleksandar Mitrović. Serb przeżywa obecnie chyba najlepsze chwile w swojej karierze, ale wciąż musi się mierzyć z całą masą niedowiarków, którzy powątpiewają w jego zdolności do pobicia Premier League. Początek nowego sezonu ma niezły, bo o jego wielkości przekonał się sam Liverpool Juergena Kloppa, ale czy to ma szansę potrwać dalej?  Nieszczęśliwy marzyciel Aleksandar Mitrović został […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Tekst czytelnika. Lublinianka: nabici w butelkę

Awans do III ligi w sezonie obchodów stulecia klubu, a potem pewne zwycięstwo na inaugurację trzecioligowych rozgrywek. Czy można wyobrazić sobie piękniejszy scenariusz niż ten, który przerobiła w ostatnich miesiącach Lublinianka? Na pewno można, bo dobre wyniki drużyny to tylko fasada, za którą kryje smutna i szokująca prawda oraz niepewna przyszłość. 1 lipca zeszłego roku nowym prezesem Lublinianki został Patryk Al-Swaiti. Sprawiał świetne wrażenie od pierwszego wywiadu, którego udzielił oficjalnej stronie […]
09.08.2022
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
hdfashsa
hdfashsa
1 rok temu

https://typowanieako.blogspot.com/ – Znowu trafili ! wczoraj 112 kurs kuponu i skan maja na blogu! polecam bo zarobilem z nimi 10 tys na tym kuponie wczoraj . Na dzis maja kolejny!

Pawełek Krwaczyk
Pawełek Krwaczyk
1 rok temu

zabrakło pytania o prowadzoną przez Marca mordownię Asteria (udającą kawiarnię, ale jest to pijacka speluna) na Bronowicach, w której dochodzi do licznych nieprawidłowości podatkowo-sanitarnych

egon
egon
1 rok temu

i o Twojej siostrze, czy można wpaść do niej w nocy z testem

Kriso
Kriso
1 rok temu

napisz konfidencie donos do sanepidu, a nie tutaj sczujesz nie na temat

LindaH
LindaH
1 rok temu

Google pays for every Person every hour online working from home job. I have received $ 23K in this month easily and I earns every weeks $ 5K to 8 $ K on the internet. Every Person join this and working easily by open just open this website and follow instructions Click This Website OPEN HERE… .. http://www.Works32.com

Placzul
Placzul
1 rok temu

Kołakowski nie ingeruje w skład bo trener słucha jego mądrych uwag. Proste. A jest duzo tych mądrych uwag (tak z jedenaście przed każdym meczem)

Andre
Andre
1 rok temu
Reply to  Placzul

Kołakowski, w odróżnieniu np. od takiego Szopena, czy 90% innych właścicieli czy prezesów, faktycznie zna się na piłce i jego rady mają sens

Janusz
Janusz
1 rok temu
Reply to  Andre

Na 100%.
Zwłaszcza,gdy pan Kołakowski ściąga do Arki „odpalonego” z Łęcznej-37 letniego Sasina.
Kontuzjowanych lub po kontuzji-braci Wolsztyńskich, Memica z II ligowej Bytovii, Artura Siemaszko, Mazka, Hiszpańskiego, Łabojko, Ślesickiego, Żebrowskiego.
Soszyńskiego, Drewniaka, Kwietnia-ktorych już się pozbyto.
Same udane transfery.
Całe szczęście, że udało się z Alemanem
No i ostatni nabytek-32 letni, nie grający od dobrych kilku miesięcy-Czech Jan Hosek.
Naprawdę, co jak co ale Jarosław Kołakowski zna się na transferach.
Wie kogo i gdzie umieścić,w jakim klubie.
Zna się.

Andre
Andre
1 rok temu
Reply to  Janusz

Tak, tak, gdyby nie Kołakowski, to w składzie I-ligowej Arki byliby sami ekstraklasowi zawodnicy. O ile nie ma się takiej kasy jak właściciel Wieczystej Kraków, to szuka się okazji, zwłaszcza manager piłkarski tak działa, bo na wyszukaniu i wypromowaniu talentu klub zyskuje i manager zarabia. A z takim podejściem jak prezentujesz musieli patrzeć na Robota Lewandowskiego w Legii, gdy przychodził z I ligi – niższa klasa rozgrywkowa więc do Legii się nie nadawał.

janusz
janusz
1 rok temu
Reply to  Andre

Tylko pan Kołakowski Jarosław dostrzegł potencjał piłkarski;
– 37 letniego Sasina, z którego właśnie zrezygnowała Łęczna,
– Memica – grającego w II ligowej Bytovii. To juz naprawdę złośliwość piłkarskich skautów i trenerów ekstraklasy, ze nie zauważyli w tym piłkarzu wielkich możliwości
– Artura Siemaszko,
– braci Wolsztyńskich. No jak to? Górnik gra Kubicą, Paluszkiem, Krawczykiem, pawłowskim, Ścislakiem- a zrezygnował z właśnie wyleczonego z ciężkiej kontuzji Wolsztyńskiego, a drugiego z braci wcześniej „odpalił”? Naprawdę trener Brosz nie zna się swojej robocie, by stawiać na młodziaków, a zrezygnować z takich grajków,
– Mazka, który nie grał tak naprawdę w żadnym klubie a i po przyjściu do Arki nie podbił piłkarskiego świata i „grzeje” ławę
– o Łabojce i Ślesickim nie wspominam- bo to młodziankowie, ale póki co w żadnym meczu nie pokazali nic pozytywnego,
Powinienem napisać jeszcze o Drewniaku, Kwietniu a zwłaszcza Soszyńskim ściągniętych przed sezonem. Żadnego z nich nie ma już w klubie. Pozbyto się ich po kliku miesiącach. A Soszyński ma problemy z graniem w II ligowym Sokole Ostróda.
teraz doszedł nie grający od kilku miesięcy 32 letni Czech-Jan Hosek. Na pewno się odbuduje. Kontrakt ma do końca czerwca czyli 2 miesiace. Zdązy się odbudować.
Więc nie pisz, ze w Arce oczekują na zawodników ekstraklasowych. Oczekują na zawodników, którzy będą wzmocnieniem, bo taki jest cel każdego transferu. Wzmocnienie drużyny lub rywalizacji w drużynie, a nie ściąganie zawodników, którzy maja umowy menadżerskie z KFM.
Póki co udało się jedynie z Alemanem.
I dobrze, ze wychowanek-17 letni Kacper Skóra daje radę.
Wszystkie transfery oprócz Alemana są kiepskie. Łagodnie rzecz ujmując.
Ale….
Na koniec sezonu może okazać się, ze będzie najlepszym w historii Arki.
Wystarczy zdobyć Puchar Polski i awansować do ekstraklasy. Nawet po barażach.
I wówczas uznam, ze Jarosław Kołakowski musi mieć przydomek-„Wielki”.
Póki co wygląda to blado, ale awans do finału PP dał trochę radości.

Dawid
Dawid
1 rok temu
Reply to  janusz

A czemu omojasz zawodnikow Kołakowskiego ktorzy dobrze graja? Jak Marcjanik Kasperkiewicz Kajzer Żebrowski a ostatnio i Hiszpanski pokazuje ze wraca do formy. Piszesz o Ślesickim akurat on ma szanse. Memic chyba nie ogladales bo jedny. Nie fortunnym zagraniu to potem byl bliski asyty i wyciagnal w swoim polu karnym doslownie z przed nogi pilke 🙂

stubix
stubix
1 rok temu
Reply to  Janusz

Po pierwsze primo Łęczna chciała Sasina ale dawała za krótki kontrakt. Po drugie Kajzer nr 1 w bramce, Żebrowski 19 meczy 5 bramek 1 asysta nie ma tragedii przyszedł z 3 ligi do Gdyni. Kwietnia nie ma był wypożyczony tylko bo MAMROT go chciał. Drewniaka tez chciał MAMROT nie ma go już. Jak byś oglądał mecz z Piastem to Hiszpański był jednym z najlepszych na boisku. Hosek kontrakt do końca czerwca bo za dużo kontuzji w Gdyni. A na koniec dobije Ciebie Kołakowski za zadnego piłkarza nie pobrał prowizji 🙂

Majdanek
Majdanek
1 rok temu

„Jak na stroje” brawo!! upaść niżej już się nie da

Andre
Andre
1 rok temu

„Jak na stroje”… myślałem, że pytanie będzie dotyczyć strojów, a Paczulowi chodziło o nastroje… jak na dziennikarza to beka

Placzul
Placzul
1 rok temu
Reply to  Andre

Kilka wariantów mieli:
nastroje
na stroje
nas troje

nie trafili

bond dzejms bond
bond dzejms bond
1 rok temu

1988 Wisła Pogoń 4-2 piękna bramka młodego Marca a tv sopot Kim Wilde ten słynny z dwoma pajacami na scenie…pamiętam to dodziś