Przed nami ostatni tydzień 1/8 finału w Lidze Mistrzów. Kilka niewiadomych zostało, ale też pewne realne przewidywania jesteśmy już w stanie przywołać. Jednym z nich będzie fakt, że nie ma innej możliwości niż zwycięstwo Manchesteru City. Tego angielskiego walca, który po prostu nie potrafi przegrywać meczów poza małym wyjątkiem w derbach. Borussia Moenchengladbach musi się z tym pogodzić. Co innego mamy w przypadku starcia Realu Madryt z Atalantą, gdzie wszystko jest możliwe. Zespół z Włoch ma w rewanżu mocne karty.

Ekipa Guardioli dopełni formalności, Atalanta poszuka niespodzianki

Manchester City – Borussia Moenchengladbach

Wynik poprzedniego meczu: 2:0 dla City

Ameryki nie odkryjemy, mówiąc, że tutaj trudno o niespodziankę. „Obywatele” mają dwubramkową zaliczkę, co pozwala im spokojnie osiąść na własnej połowie, rozłożyć leżak i poczekać na dogodne okazje. To niemiecka ekipa powinna być bardziej zdeterminowana, jeśli w ogóle ma jeszcze jakieś nadzieje odnośnie awansu do dalszej fazy. Sęk w tym, że „Źrebaki” nie wygrały spotkania od półtora miesiąca, a w ostatnim czasie nie potrafią zdobyć nawet punktu. Słowem: są beznadziejni.

OBIE DRUŻYNY STRZELĄ GOLA, MANCHESTER CITY WYGRA – KURS 2,74 NA EWINNER!

Jeśli beznadziejna drużyna podchodzi do grania z ekipą, która innej drużynie w słabej formie, czyli Southampton, dało srogi oklep, nie pozostaje nic innego jak postawić na podobny scenariusz. Z tą istotną różnicą, że Borussia nie ma nic do stracenia, ba, kilku piłkarzy może na tym meczu tylko zyskać. Pokazać się ostatni raz na europejskim podwórku, godnie pożegnać się z Ligą Mistrzów. W Bundeslidze perspektywy na wywalczenie miejsca w europejskich pucharach nie powalają, dlatego nietrudno sobie wyobrazić, że Niemcy ukąszą Anglików chociaż raz.

OBIE DRUŻYNY STRZELĄ PRZYNAJMNIEJ PO GOLU, A CITY STRZELI PRZYNAJMNIEJ DWA – KURS 2,28 NA SUPERBET!

Ale jako że siła ofensywna City to siła ofensywna City, nie ma innej opcji niż zdecydowane zwycięstwo. Nawet na niższym biegu, bo raczej nie spodziewamy się, że w tym meczu piłkarze Guardioli będą musieli zabijać się o każdą piłkę. Dopełnią formalności, szanse na niespodziankę pokroju odpadnięcia Juventusu są po prostu zerowe. A dlaczego sądzimy, że niemiecka ekipa zdoła wcisnąć jakąś bramkę? W ostatnich czterech meczach City takowe traci, ot, przestało notować czyste konta.

Real Madryt – Atalanta

Wynik poprzedniego meczu: 1:0 dla Realu

Tak jak napisaliśmy wcześniej – w tym meczu da się zwietrzyć niespodziankę. Jasne, Real jest specjalistą od spotkań, w których mimo męczenia buły udaje się wygrywać. Nawet w bardzo niesprzyjających okolicznościach, jakie dotykają ekipę Zidane’a przez większość tego sezonu. Tak jest również teraz, kiedy Francuz nie może skorzystać z kilku kluczowych piłkarzy. Jednych z nich, tym, który ma naprawdę ogromne znaczenie dla gry środka pola „Królewskich”, jest Casemiro. Jego brak może okazać się dość mocno zauważalny.

ATALANTA AWANSUJE DO ĆWIERĆFINAŁU – KURS 3,54 NA TOTOLOTEK!

Kolejną sprawą jest fakt, że Atalanta w meczu na własnym terenie musiała grać w dziesiątkę od 17. minuty. Gdyby nie to, z dużą dozą pewności dałoby się stwierdzić, że wynik byłby zupełnie inny. A tak włoska ekipa musi odrabiać straty, ale wystarczy jej tylko jedna bramka. Nawet jeśli Real podwyższy swoją przewagę w dwumeczu, łatwo sobie wyobrazić, że Atalanta odpowiada dwoma trafieniami. To wciąż ta sama drużyna, którą widzieliśmy w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. W Serie A mocna, walcząca o wicemistrzostwo Włoch, ale to oczywiście wcale nie oznacza, że ktoś odpuści tam europejskie puchary. Real jest do tknięcia bardziej niż kiedykolwiek w ostatnich latach.

ATALANTA STRZELI PRZYNAJMNIEJ 1,5 GOLA – KURS 2,22 NA TOTALBET!

W ekipie Atalanty wszystkie ręce pójdą na pokład. A wiemy z meczów ligi hiszpańskiej, że jeśli ktoś rzuci się na „Królewskich”, robi się w ich polu karnym naprawdę gorąco. Wtedy albo sytuację ratuje Thibaut Courtois, albo pomagają spojenia bramki. Czasami Real ma po prostu szczęście, które przecież w którymś momencie musi się wyczerpać. Dlatego proponujemy jeden lżejszy zakład, który premiuje ofensywne nastawienie Atalanty, bez jej awansu, oraz opcję, według której „Królewscy” odpadają z Ligi Mistrzów. Cokolwiek mówić, oba scenariusze są jak najbardziej realne.

Fot. Newspix

Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek
Wojtek
1 rok temu

Czy autor tego artykułu wie, że zarówno pierwszy jak i drugi mecz pomiędzy City i BM był i będzie na Puskas Arenie w Budapeszcie? Więc pisanie o wywożeniu wyniku z Niemiec i przyjeździe na Etihad to kompletne bzdury?

krakowski żydolump
krakowski żydolump
1 rok temu

Kibicuje dzisiaj Atalancie, myśle ze zasługują na awans. Real po takiej porażce tylko szybciej dojdzie do wniosków że to nie ta druzyna co sprzed paru lat , im wczesniej zgarna wpierdziel tym lepiej.

Ssa Pento
Ssa Pento
1 rok temu

Dlaczego „zasługują na awans”?