Sobolewski chwali Papszuna. „Jego zespół zawsze jest niesamowicie zorganizowany”

redakcja

Autor:redakcja

13 marca 2021, 18:22 • 3 min czytania

Reklama
Sobolewski chwali Papszuna. „Jego zespół zawsze jest niesamowicie zorganizowany”

Różnie układają się relacje trenerów ligowych. Jak w każdym środowisku – zdarza się, że trenerzy mają na pieńku. Zdarza się, że między wierszami można wyczytać zazdrość czy uwagę, że ktoś jest przeceniany. Radosław Sobolewski jednak po meczu Wisła Płock – Raków Częstochowa (2:2) mocno pochwalił trenera gości.

Reklama

Wisła Płock wyszła w tym meczu na prowadzenie w drugiej połowie, miała już 2:0, ale Raków w końcówce przyspieszył i zdołał wyrównać. Mógł też ten mecz wygrać. Radosław Sobolewski skomentował to tak na konferencji prasowej: –  Powiem troszeczkę jeszcze o moich odczuciach przed meczem – zawsze się cieszę i zawsze czekam na spotkanie z drużyną Rakowa pod przywództwem Pana trenera Marka Papszuna i całego jego sztabu. Cieszę się, mimo to, że ten bilans jest niekorzystny, ale zawsze wiem, że spotykam się z zespołem niesamowicie zorganizowanym w obronie i w ataku, zespołem, który jest bardzo dobrze przygotowany fizycznie i mentalnie. Takie też spotkanie było dzisiaj.

Szukaliśmy swojego sposobu, żeby rozegrać ten mecz, żeby znaleźć szansę, aby pokusić się o dobry rezultat. Można powiedzieć, że do pewnego momentu – znowu – pewne rzeczy nam wychodziły, mieliśmy bardzo korzystny wynik, grając u siebie, strzeliliśmy dwie bramki, niestety napór gości był naprawdę bardzo mocny i doprowadzili do remisu, a do samego końca walczyli o wywiezienie stąd trzech punktów.

Z mojej perspektywy martwią stracone, nie chcę mówić w sposób łatwy, ale te dwie stracone bramki, przy bardzo korzystnym wyniku, nie umiemy go utrzymać. Co najgorsze z naszej perspektywy uciekają punkty, które na pewno pozwoliłyby nam być o wiele wyżej w tabeli. Niemniej jednak przed nami kolejny mecz ze Śląskiem, do którego postaramy się jak najlepiej przygotować i powalczyć o pełną pulę.

Pochwała swoją drogą, ale – uwaga, teoria spiskowa – może i chęć, by to roztrwonione 2:0 postawić w odpowiednim świetle? Co innego zremisować roztrwonić 2:2 z zespołem, który ostatnio punktuje przeciętnie, a co innego z zespołem „niesamowicie zorganizowanym w obronie i w ataku, zespołem, który jest bardzo dobrze przygotowany fizycznie i mentalnie”…

Reklama

Co do wypowiedzi Papszuna, odnotujmy, że tym razem nie narzekał na arbitrów: – Za łatwo traciliśmy bramki – z trzech-dwóch sytuacji padły dwie bramki, można powiedzieć stuprocentowa skuteczność – jedna przypadkowo po nodze. Sytuacji to jednak my mieliśmy więcej, ale nie umieliśmy ich sfinalizować. Pomimo tego cieszy, że strzeliliśmy dwie bramki i tak jak powiedziałem, zagraliśmy dobry mecz i wiem o tym dobrze, że jak boiska będą lepsze, a dziś już nie było źle, to nasza gra też się poprawi, były już tego symptomy. Myślę, że był to, jeśli nie najlepszy, to drugi najlepszy po Lechu, mecz w naszym wykonaniu. To optymistyczne, zabieramy punkt do Częstochowy z tego trudnego terenu i szykujemy się do meczu z Górnikiem.

Źródło: Wisla-Plock.pl

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Piękny gol Bośniaka na mundialu! Jeden z najmłodszych w historii [WIDEO]

Mikołaj Duda
0
Piękny gol Bośniaka na mundialu! Jeden z najmłodszych w historii [WIDEO]

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank