post
Michał Kołkowski

Opublikowane 04.03.2021 08:12 przez

Michał Kołkowski

Co dla klubu z Ekstraklasy może znaczyć zwycięstwo w Pucharze Polski z drugoligowcem? Teoretycznie niewiele. Cracovia pokonując wczoraj na wyjeździe 3:0 Chojniczankę, po prostu zrobiła to, co do niej należało. Była murowanym faworytem, wygrała. Nie ma tu żadnej wielkiej filozofii. A jednak można było odnieść wrażenie, że dla “Pasów” ten triumf – przekonujący, w pełni zasłużony, momentami nawet umiarkowanie efektowny, jeśli chodzi o styl – był czymś więcej, niż tylko rutynowym podbiciem karty na zakładzie. Podopieczni Michała Probierza naprawdę potrzebowali takiego zwycięstwa.

Przekręciło się światełko u naszych zawodników – mówił na konferencji Probierz.

CHOJNICZANKA – CRACOVIA. AWANS “PASÓW”

Miał oczywiście na myśli przebieg spotkania w Chojnicach, konkretnie gola na 1:o po stałym fragmencie gry, ale niewątpliwie szkoleniowiec “Pasów” liczy także, że pucharowe zwycięstwo okaże się punktem zwrotnym dla jego zespołu w kontekście całej rundy wiosennej. Widać było zresztą po zawodnikach Cracovii, a już zwłaszcza po jej szkoleniowcu, że cholernie im zależało, by awans w starciu z Chojniczanką wywalczyć spokojnie, pewnie. Bez zbędnych potknięć albo męczenia buły. Klasa przeciwnika miała tu mniejsze znaczenie. Chodziło o to, by piłkarze z Małopolski samym sobie udowodnili, iż nie są tak słabi, jak wskazywałyby na to ostatnie wyniki zespołu i jego pozycja w ligowej tabeli. Niebezpiecznie bliska dna. Dlatego nawet w końcówce, przy rozstrzygniętym wyniku, trener mobilizował swoich zawodników do zachowania pełnej koncentracji i polowania na kolejne gole.

Kontrolowaliśmy w pełni ten mecz – skwitował Probierz. – Może oprócz jednego, bardzo groźnego rzutu wolnego. (…) Po bramce na 1:0 nasi zawodnicy złapali swobodę. Pokazali, że mimo wszystko, pomimo tej całej początkowej niepewności i nerwowości, potrafią grać.

CHOJNICZANKA PRZED SZANSĄ

W przedmeczowych rozmowach nie chcieli tego przyznać ani zawodnicy Chojniczanki, ani jej trener Adam Nocoń, ani prezes Jarosław Klauzo. Wiadomo, dyplomacja. Pewnych rzeczy mówić głośno nie wypada, bo potem – w razie porażki – można pożałować buńczucznych deklaracji. Nam jednak tego rodzaju niebezpieczeństwa nie grożą, więc stwierdzimy prosto z mostu: trudno było sobie wyobrazić lepszy moment na starcie w Pucharze Polski z Cracovią niż moment obecny. Jasne, wciąż mówimy o obrońcy trofeum. O ekipie z Ekstraklasy, która przyjechała na stadion drugoligowca. To wszystko czyniło z “Pasów” faworyta ćwierćfinałowego starcia w Chojnicach. No ale nie da się przecież ukryć, iż krakowską ekipą targają poważne problemy. Znajduje się ona już nie w dołku formy, lecz w kryzysie. Przede wszystkim sportowym, choć pewnie także mentalnym.

Bezbłędnie odczytał to choćby Jakub Kosecki, który w drużynie jest nowy i być może dlatego udało mu się z tak brutalną precyzją określić aktualny stan ducha zespołu. A co za tym idzie – priorytety “Pasów” na końcową fazę sezonu. – Powiedzmy to otwarcie: czeka nas bardzo trudna przeprawa, by utrzymać się w Ekstraklasie. Głupio to brzmi, wiem, bo Cracovia z takim zespołem, z takim trenerem i z takim budżetem nie powinna walczyć o utrzymanie, ale takie są realia i trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – oznajmił Kosecki na antenie Canal+ po porażce 2:4 z Zagłębiem Lubin.

Chojniczanka wylosowała więc oponenta niby ze wszech miar potężniejszego od siebie, ale jednak mocno poturbowanego. Krwawiącego z licznych ran. Zwycięstwo 1:0 z Wartą Poznań w 1/8 finału PP to do wczoraj był dla “Pasów” właściwie jedyny pozytywny akcent po przerwie zimowej. Sam puchar pozostaje zresztą dla podopiecznych Probierza ostatnią nadzieją na uratowanie kiepskiego sezonu.

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

Michał Probierz

Jako się jednak rzekło, przedstawiciele Chojniczanki odcinali się od tego rodzaju przemyśleń. Nie chcieli też wybiegać myślami w przyszłość. Podkreślając oczywiście, że dla ekipy z 2. ligi sam awans do ćwierćfinału jest już małym sukcesem, a półfinał byłby historycznym wyczynem.

Adam Nocoń mówił nam: – Na pewno jest przed nami historyczna szansa. Widzę w drużynie emocje związane z tym meczem. Szykuje się fajne, medialne spotkanie. Oczywiście różnica poziomów ligowych jest między nami a Cracovią duża i to trzeba podkreślić. Ja bym nie podchodził do sprawy na takiej zasadzie, że Cracovia jest w kryzysie i to ma być dla nas jakieś ułatwienie. Moje zdanie jest takie, że Cracovia to świetny zespół o wielkim potencjale. Uważam, że oni trochę pechowo remisują i przegrywają te mecze. Na pewno miejsce w tabeli Ekstraklasy jest nieadekwatne do tego, jaki potencjał ma ta drużyna. Jest tam dużo piłkarzy zagranicznych, ale mają też wielu ciekawych młodych zawodników. Oczywiście nie ma mowy, że na boisko wyjdziemy wystraszeni – dodał trener. – Chcemy sprawić niespodziankę.

Wiadomo. Wszyscy, którzy interesują się piłką nożną, widzą jak wygląda sytuacja w Cracovii – powiedział zaś prezes Jarosław Klauzo. – Do tego dochodzi cała ta otoczka związana z trenerem, z poszczególnymi zawodnikami. Ale my patrzymy na siebie. Żeby osiągnąć sukces w starciu z takim zespołem jak Cracovia, musimy zagrać nie na 100, tylko na 1000% swoich możliwości. Wewnątrz drużyny czuć, że jest szansa na coś niezwykłego.

POSPOLITE RUSZENIE W CHOJNICACH

Trzeba pamiętać, że niewiele brakowało, a dzisiejsze spotkanie w ogóle  nie zostałoby rozegrane w Chojnicach. Zima bardzo surowo obeszła się bowiem z płytą boiska na stadionie przy ulicy Adama Mickiewicza 12. Działacze Chojniczanki początkowo próbowali przełożyć mecz na inny termin, lecz Cracovia nie chciała o tym słyszeć. Opcje pozostały zatem dwie. Skapitulować i zagrać w Krakowie, na tej samej zasadzie jak w poprzedniej rundzie, gdy Chojniczanka na spotkanie z Zagłębiem pojechała do Lubina. Albo w trybie ekspresowym powalczyć o doprowadzenie murawy do porządku.

Zdecydowano się na wariant numer dwa. Ruszyła wielka akcja: “Odśnieżamy na Cracovię”.

Relacjonowaliśmy ją na Weszło: – Miejscowa społeczność stwierdziła, że trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, dlatego dziś z samego rana ponad pięćdziesiąt osób ubrało się w ciepłe robocze stroje i chwyciło łopaty. Cel? Jak najszybciej pozbyć się śniegu z murawy. Mieszkańcy Chojnic nie wyobrażają sobie, by kolejny raz piłkarskie święto miało odbyć się poza ich miastem. No, bo jak to tak? Ich klub rozsławia region na całą Polskę, a oni w ciepłych kapciach będą siedzieć w domu? Klub wystosował nieśmiałą prośbę o pomoc przy ogarnianiu murawy. Spodziewano się, że przyjdzie kilka osób, w porywach do kilkunastu. Gdy pracownicy przyjechali rano na stadion, ku ich zdziwieniu na rozpoczęcie pracy czekało już wielu kibiców oraz sponsorów. I to w dodatku nie w sobotę, a w normalny dzień roboczy. Po prostu lokalna mobilizacja na całego.

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

“Odśnieżamy na Cracovię” (źródło: profil klubu na Facebooku)

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

wczoraj murawa na obiekcie Chojniczanki nie była może idealna, ale co najmniej bardzo dobra

Prezes Klauzo jest dumny, że pospolite ruszenie zrobiło tak świetną robotę. Żałuje tylko – co absolutnie oczywiste – iż pucharowa konfrontacja z Cracovią nie mogła zostać rozegrana przy obecności kibiców na trybunach. Jakkolwiek spojrzeć, dla klubu to niezwykle prestiżowy mecz. Dobrze by zatem było, gdyby fani mogli wesprzeć swoją drużynę dopingiem. No ale to w sumie świadczy jeszcze lepiej o kibicach z Chojnic. Zadbali o stan murawy, choć musieli przecież zdawać sobie sprawę, że ćwierćfinał obejrzą w telewizji, a w najlepszym razie zza płotu.

Zima była u nas sakramencka z niesamowitymi opadami śniegu – opowiada prezes Chojniczanki. – Trzeba było to szybko usunąć, nie wykorzystując do tego mechanicznych narzędzi. Musieliśmy stanąć na wysokości zadania. Pojawiła się potrzeba, by zmobilizować dużą liczbę ochotników. Miasto zmagało się wtedy swoimi problemami, kwestią utrzymania dróg, więc musieliśmy poradzić sobie bez miejskiej pomocy. Do akcji ruszyła klubowa społeczność. Pomogli nam sponsorzy, którzy oddelegowali do pracy pracowników. No i udało się. To był ostatni moment, by przygotować boisko do gry na mecz z Cracovią. I jedyna tragedia tego wszystkiego polega na tym, że nie będzie kibiców na trybunach. Można tylko ubolewać. W normalnych okolicznościach pewnie trzeba by było zamontować dodatkową trybunę. Nasi kibice w takich historycznych momentach zawsze stają na wysokości zadania. W rozmowach z mieszkańcami wyczuwam, że Chojnice wyczekują na ten mecz.

Z kolei trener Nocoń podkreślał przed meczem, że zespół ma zamiar odwdzięczyć się fanom za podjęty wysiłek:

“Atmosfera wokół tego meczu jest świetna. Gdyby kibice nie odśnieżyli tego boiska, z pewnością na mecz ćwierćfinałowy musielibyśmy się wybrać do Krakowa. Możemy tylko podziękować. Najpierw słownie, a potem na boisku, pokazując pełną determinację w walce o awans”

Adam Nocoń, trener Chojniczanki

Stadion Chojniczanki, choć generalnie raczej kameralny, niespecjalnie sprzyja kibicom, którzy usiłują obserwować widowisko, a nie mogą normalnie dostać się na trybuny. Obiekt jest otoczony dość wysokim murem, który skutecznie ogranicza możliwości gapiów. Aczkolwiek najzagorzalsi sympatycy gospodarzy mimo wszystko pojawili się wczoraj w sile kilkudziesięciu osób, by z dystansu wesprzeć swój zespół. Stłoczyli się głównie przy bramie wjazdowej na parking wewnętrzny, przez którą co nieco można było dostrzec. Kilku kibiców wspięło się także na wspomniany mur.

Byłoby przesadą stwierdzenie, że ich okrzyki niosły się przez pełne 90 minut spotkania, ale od czasu do czasu ciszę przerywały kibicowskie zrywy. Nie zabrakło również apeli o otwarcie stadionów i przypomnienia, że “piłka nożna dla kibiców”.

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

transparenty wywieszone na wczorajszym spotkaniu

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

grupka kibiców Chojniczanki

Po końcowym gwizdku zawodnicy Chojniczanki podeszli pod płot, by podziękować fanom za doping i obecność. Pretensji o wynik naturalnie nie było – wyłącznie podziękowania za dzielną postawę ze znacznie wyżej notowanym przeciwnikiem.

NIEDOSYT CHOJNICZANKI

Trener Nocoń na konferencji prasowej nie ukrywał natomiast rozczarowania końcowym rezultatem:

Grając z takim zespołem jak Cracovia, nie można sobie pozwolić na takie błędy – powiedział szkoleniowiec. – W pierwszej połowie nie zagraliśmy źle. Okresami nasza gra mi się podobała. Była płynność, były zmiany kierunku. (…) W najlepszym momencie dostaliśmy gonga po stałym fragmencie gry. Uważam jednak, że przegraliśmy trochę za wysoko. (…) Mam taki niedosyt po tym meczu. Wiadomo, że porażkę z tak mocnym zespołem trzeba wkalkulować, ale… mam takie świeże odczucia, że za miękko ten mecz przegraliśmy. Można było więcej osiągnąć.

Ktoś może zapytać: co ten chłop opowiada?

Dostał trójkę, a mógł przyjąć i piątkę, gdyby gracze “Pasów” wykazali się nieco większą skutecznością w końcowej fazie meczu. Chojniczanka nie oddała ani jednego celnego strzału na bramkę rywali przez całe spotkanie. Mimo wszystko – można ten niedosyt zrozumieć.

Nie było to może w pełni widoczne w przekazie telewizyjnym, ale początek starcia naprawdę toczył się pod dyktando Chojniczanki. Zdecydowane dyktando. Gospodarze potrafili wychodzić składnymi kombinacjami spod pressingu krakowian, utrzymywali się przy piłce nawet na połowie rywali, a przede wszystkim – bardzo groźnie prezentowali się w szybkich atakach. Kiedy dochodziło do sytuacji stykowych w centralnej części boiska, to podopieczni Noconia zgarniali tak zwane drugie piłki. Po graczach Cracovii widać było nerwowość. Chyba też brak pewności siebie. Summa summarum graczom Chojniczanki brakowało jedynie dobrych wyborów w końcowej fazie akcji. Może też większej pazerności na strzały, bo w paru sytuacjach aż się prosiło o uderzenie z dwudziestego metra, zamiast rozegrania do boku, a już tym bardziej do tyłu.

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

początek meczu poprzedziła minuta ciszy dla Jarosława Armady, klubowego lekarza, przez dekady blisko związanego z Chojniczanką

Cracovia bramką po stałym fragmencie rzeczywiście odwróciła losy tego meczu. Gracze Chojniczanki zgubili początkowy animusz, natomiast goście po wyjściu na prowadzenie zdecydowanie się uspokoili i przejęli kontrolę nad starciem. Tu i ówdzie można było usłyszeć pretensje wobec Tomasza Mikołajczaka. 33-letni kapitan ekipy z Chojnic w pierwszej połowie sknocił chyba najbardziej obiecującą kontrę swojego zespołu, kilka razy stracił też futbolówkę w takiej strefie, w jakiej tracić się jej pod żadnym pozorem nie powinno. Ale z drugiej strony, trudno też występ Mikołajczaka sprowadzać do błędów i niepotrzebnego holowania piłki. W początkowej fazie spotkania to właśnie on był kluczową postacią Chojniczanki we wszelkich próbach kombinacyjnego rozegrania piłki w środku pola. Stał się mniej użyteczny dopiero wówczas, gdy “Pasy” zdominowały mecz.

Drużynie z Krakowa trzeba oddać, że o ile w środku pola zdarzały jej się błędy, tak w defensywie ustrzegła się ich niemalże w stu procentach. Prawie wszystkie akcje Chojniczanki rozbiły się na linii pola karnego gości. O defensorach ekipy z Chojnic tak wielu ciepłych słów powiedzieć nie można. Drugi gol – kuriozum. Akcję “Pasów” można było zastopować – choćby wykopaniem piłki na oślep – trzy albo cztery razy. Sporo kopniaków i uderzeń pięści wylądowało na wiacie osłaniającej ławkę rezerwową gospodarzy na widok tego, co wydarzyło się przy tej bramce. Po chwili zrobiło się zresztą 0:3. Jeden z asystentów Noconia rzucił okiem wtedy na stadionowy zegar i tylko machnął wymownie ręką.

Sam trener łudził się nieco dłużej i starał się pobudzać zespół, ale koniec końców i on musiał się pogodzić, że kolejnej sensacji w tej edycji Pucharu Polski jego ekipa już nie sprawi. – To już jest po meczu – mruknął trener Nocoń w kierunku ławki rezerwowych około 80. minuty gry, gdy futbolówka po strzale z rzutu wolnego poszybowała obok bramki. Nie sposób było z tym stwierdzeniem polemizować.

OGIEŃ SIĘ JESZCZE W PROBIERZU TLI

Aktualna sytuacja trenera Probierza w Cracovii jest w sumie dość zagadkowa.

To wokół niego kręci się cały ten sportowy projekt, profesor Janusz Filipiak obdarzył go niezwykle szerokimi kompetencjami. Podzielił się z nim po prostu władzą nad Cracovią, do czego niegdyś zdecydowanie nie był skory. Kiedy trener i wiceprezes “Pasów” zechciał się kilka tygodni temu zawinąć ze stanowiska, właściciel klubu nie wyraził na to swojej zgody. Trzeba jednak oddać Probierzowi, że zdecydowanie nie sprawia on wrażenia człowieka, który swoją robotę wykonuje obecnie za karę. Wczoraj przy linii bocznej zagwarantował show jak za dawnych, dobrych lat.

Zaczął tak jak jego zespół. Trochę przyczajony, chyba spięty. Przechadzał się nerwowo w obszarze przeznaczonym dla trenerów, ale raczej nie pokrzykiwał, nie dyrygował. Nie toczył pełnych oburzenia dyskusji z sędzią technicznym. W pełnym napięciu obserwował rozwój sytuacji. Dopiero gol na 1:0 dla jego drużyny sprawił, że Probierz złapał luz. Zaraz pojawiło się pierwsze: “panie sędzio, nie róbmy jaj!”, a potem to już poszło.

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

rzut wolny dla Chojniczanki; stałe fragmenty gry nie były atutem podopiecznych Noconia

Puchar Polski. Chojniczanka - Cracovia: "Puchar to przygoda, liczy się liga"

Michał Probierz

Niektórzy trenerzy przy bezpiecznym wyniku po prostu rozsiadają się na ławce i rozkoszują nadchodzącym triumfem. Probierz wczoraj postąpił dokładnie odwrotnie – im bliżej zwycięstwa, tym mocniej dokazywał. Choć w końcówce trochę sobie jednak pofolgował – zapomniał wyskoczyć z awanturą do arbitra, gdy jeden z zawodników Chojniczanki przypuszczalnie mógł zagrać piłkę ręką we własnym polu karnym. Szkoleniowiec “Pasów” opamiętał się dopiero po minucie czy dwóch od tej sytuacji i zagaił jeszcze niemal po przyjacielsku do sędziego technicznego: – Panie sędzio, a karnego to tam nie było? Jak gdyby spodziewał się odpowiedzi: – Był, ale skoro pan nie protestował, to nie gwizdnęliśmy.

Generalnie, jak śpiewała Mira Kubasińska, ogień się jeszcze w Probierzu tli. Buzują w nim emocje, których nie sposób odgrywać, udawać. Walka o obronę Pucharu Polski to może być bodziec, który napędzi Cracovię do wygrzebania się z kryzysu. Pozytywna misja dla drużyny. Bo konieczność bicia się o utrzymanie w Ekstraklasie to raczej zadanie potęgujące przygnębienie niż mobilizujące szatnię.

“Ważne, że przeszliśmy do następnej rundy. Półfinał to już jest fajna rzecz, czeka się na to. Wierzę, że ten zespół nabierze rozpędu i z meczu na mecz będzie coraz lepiej wyglądał”

Michał Probierz, trener Cracovii

Swoją drogą – pomimo czystego konta, Karol Niemczycki był zapewne tym zawodnikiem, który w szatni otrzymał od Probierza największą burę. Trener dostał ataku furii, gdy golkiper “Pasów” obejrzał żółty kartonik za grę na czas. – KAROL! KAROL! – wydzierał się Probierz. – Kurwa mać, a jeszcze mu w szatni mówiłem, żeby na to uważał. Wiadomo było, że dostanie za to kartkę – rzucił potem wściekle do jednego ze swoich partnerów ze sztabu. I w sumie trudno się dziwić. Granie na czas przy prowadzeniu 3:0 z rywalem z 2. ligi to nie jest najbardziej inteligentny pomysł.

CHOJNICZANKA – CRACOVIA. CO DALEJ?

Losowanie półfinałowych par Pucharu Polski odbędzie się dzisiaj o 12:00. Jak dotąd Cracovia miała sporo szczęścia w kolejnych rundach – mierzyła się z Chrobrym Głogów, Świtem Skolwin, Wartą Poznań i Chojniczanką Chojnice. Beniaminek z Ekstraklasy, a poza tym drużyny notowane niżej. Z oponentów z niższych lig w grze o trofeum pozostała już tylko Arka Gdynia. Poza tym, “Pasy” mogą trafić na Raków Częstochowa lub Piasta Gliwice.

Mecze półfinałowe zaplanowano na 7 kwietnia.

Tymczasem piękny sen Chojniczanki dobiega końca. Nie będzie powtórki z wyczynu Błękitnych Stargard, którzy w sezonie 2014/15 dotarli jako drugoligowiec do półfinału Pucharu Polski, gdzie zresztą napsuli sporo krwi Lechowi Poznań. Prezes Jarosław Klauzo zapewnia jednak, że dla klubu priorytetem tak czy owak pozostają rozgrywki ligowe i powrót na zaplecze Ekstraklasy. Puchar był tylko miłym dodatkiem. Obecnie Chojniczanka w 2. lidze plasuje się na czwartej pozycji. – Puchar Polski to zawsze jest wielka przygoda – mówi Klauzo. – Nigdy nie wiadomo, w którą stronę się te rozgrywki potoczą. Solą piłki i prowadzenia klubu są jednak rozgrywki ligowe i to one pozostają dla nas najważniejsze. Nie powiem, że trudno nam się przyzwyczaić do gry w 2. lidze, ale zdecydowanie chcemy wrócić do pierwszoligowego towarzystwa i to jak najszybciej.

fot. NewsPix.pl / własne

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 04.03.2021 08:12 przez

Michał Kołkowski

Ekstraklasa
17.04.2021

Komu (ewentualnie) puchary? Dwugłos przed Lechia – Piast

Mecz Lechii z Piastem może zdecydować, kto zajmie czwarte miejsce na koniec sezonu i wówczas – ewentualnie, przy triumfie Rakowa w Pucharze Polski – zagra w pucharach. No, w eliminacjach, pewnie jeden-dwa dwumecze, ale zawsze. Jest to jakiś hit tej kolejki. Zapraszamy na dwugłos przed spotkaniem. A konkretnie zapraszają Przemek Michalak i Paweł Paczul. Paczul […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Powrót Brown Forbesa, Warta wciąż z marzeniem o pucharach

Jesienny mecz z Wartą Poznań był dla Wisły jednym z najgorszych, pieczętujących los Skowronka. Dzisiaj Hyballa nie ponosi takiego ryzyka, ale Tworek nie ma przed jego gegenpressingiem żadnych obaw. Przekonuje, że ma na to pomysł. W Wiśle wreszcie zagrają z napastnikiem, nieskutecznym, ale jednak trafiającym cokolwiek, natomiast Warta wciąż ma o co grać, bo jakkolwiek […]
17.04.2021
Prasówka
17.04.2021

PRASA. Gumny: Intensywność w Bundeslidze i Ekstraklasie? Przepaść

Dzisiejsza prasa dostarcza nam sporo wieści z lig zagranicznych oraz Ekstraklasy. Mamy zapowiedzi debiutu Macieja Skorży, wywiad z Maciejem Żurawskim oraz szybki przegląd wiadomości z 1. i 2. ligi. Ciekawie wypada także wywiad z Robertem Gumnym, który opowiada o grze w Niemczech. I nie jest to opinia zbyt dobra dla polskiej ligi. – W Augsburgu […]
17.04.2021
Weszło
16.04.2021

Górnik wreszcie z entuzjazmem w grze, zabójcze zmiany Magiery

Górnik Zabrze wreszcie rozegrał mecz z entuzjazmem w ofensywie, ale dało to tylko remis ze Śląskiem Wrocław, u którego różnicę zrobili rezerwowi. Jeżeli ktoś dziś może odczuwać niedosyt ze zdobytego punktu, to raczej gospodarze.  W drużynie Marcina Brosza przypomniało o sobie kilku zawodników, którzy ostatnio zawodzili. Alasana Manneh na kompromitujący poziom nigdy w tym sezonie […]
16.04.2021
Weszło FM
16.04.2021

Sobota w Weszło FM: Lumpowanie, Ekstraklasa i finał Copa del Rey

Na sobotę w radiu Weszło FM zaplanowaliśmy dla Was mnóstwo atrakcji – na czele z programem „Stan Futbolu” oraz relacjami z meczów Ekstraklasy oraz finału Pucharu Króla. Szczegóły znajdziecie poniżej: 9:00 – 11:15 – „Dwójka bez Sternika” – w sobotnim poranku powitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Biorąc pod uwagę skład programu, jest szansa […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Powtarzalność Pogoni. Podbeskidzie bez szans na grę w piłkę

W drugim kolejnym meczu Pogoń nie dała rywalowi żadnych szans. Wisła Płock nie oddała celnego strzału przeciwko Portowcom, Podbeskidzie z jakąkolwiek groźną sytuacją czekało do doliczonego czasu gry. Niby w obu meczach byli faworytami, ale każdy, kto śledzi tę ligę wie, ile razy łatka faworyta była tylko przyczynkiem do lania faworyta. Podbeskidzie? Cóż, wciąż ich […]
16.04.2021
Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Ekstraklasa
11.04.2021

10 wypowiedzi przedstawicieli Lecha, które fatalnie się zestarzały

Były zapowiedzi, że Lech Poznań stanie się jedną z 50 najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Były deklaracje o odjechaniu Legii Warszawa. Wreszcie – były zapewnienia o pełnym zaufaniu względem kolejnych trenerów, chwalenie się skuteczną polityką transferową i słowa o posiadaniu szerokiej, gotowej do święcenia triumfów na trzech frontach kadry. Przedstawiciele Lecha Poznań – Piotr Rutkowski, Karol […]
11.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło
08.04.2021

Sobolewski odchodzi. Jak zapamiętamy jego Wisłę Płock?

Radosław Sobolewski podczas konferencji prasowej przed meczem z Pogonią poinformował nieoczekiwanie, że wraz z końcem sezonu odejdzie ze stanowiska szkoleniowca Wisły Płock. Z czego tę kadencję zapamiętamy? Stawiamy tak fundamentalne i banalne w gruncie rzeczy pytanie, a jednak odpowiedź wcale nie jest oczywista. Nie chcemy się tutaj wyzłośliwiać i twierdzić, że Sobolewski w Płocku nie […]
08.04.2021
Weszło
07.04.2021

Furiat, terrorysta, cudotwórca. Historia Olivera Kahna

Wydzierał się tak, że napastnicy bali się zbliżać do jego bramki, by przypadkiem nie ogłuchnąć. Obrońców swojego zespołu nie tylko w sposób obelżywy rugał za popełniane błędy, ale niekiedy szedł o krok dalej i sprzedawał im kopniaki w cztery litery albo ostrzegawcze ciosy w potylicę. Nie miał taryfy ulgowej dla rywali, nawet jeśli byli to […]
07.04.2021
Kopalnie talentów
06.04.2021

Rafał Augustyniak – reprezentant Polski za 800 złotych | KOPALNIA TALENTÓW

Kiedy był nastolatkiem, prezes Pogoni Zduńska Wola mocno się wahał, czy warto w niego inwestować 800 złotych. Kiedy przechodził do Widzewa Łódź, to w pakiecie z Mariuszem Stępińskim, jako ten mniej utalentowany. Wreszcie – kiedy w wieku 25 lat występował na poziomie pierwszoligowym, niewielu przypuszczało, że uda mu się jeszcze zrobić dużą karierę. Tymczasem Rafał […]
06.04.2021
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jojo Rebe
Jojo Rebe
1 miesiąc temu

Z ligi się zjebiecie, więc lepiej mieć puchar niż nic, ale pucharu i tak nie będzie

Cracovia1906
Cracovia1906
1 miesiąc temu
Reply to  Jojo Rebe

Nie strasz nie strasz bo się zesras.

Dawid
Dawid
1 miesiąc temu
Reply to  Jojo Rebe

Ach te marzenia ściętej i do tego pustej głowy.

Kwiatek
Kwiatek
1 miesiąc temu

Fajne czytanie. Można? Można. Trochę mi zabrakło pogłębienia analizy sytuacji Probierza w Cracovii, ale może to nie to miejsce i jeszcze będzie.

Saffron
Saffron
1 miesiąc temu

Fajny reportaż pozdrawiam

hfdhsgdsa
hfdhsgdsa
1 miesiąc temu

https://typykrezusa.blogspot.com/ – Trafia kupony z kursami po 500, 1000 i skany ma na blogu! polecam bo sam gralem jego przedostatni kupon i zarobilem ponad 15 tys.
Juz jest kolejny kupon z poteznym kursem dostepny!

Suche Info
17.04.2021

Piłkarz Genoi wyrwał się z biedy. “Raz nie było wody, innym razem światła”

Gianluca Scamacca ma 22 lata i gra w Genoi. Jest także reprezentantem Włoch do lat 21. W obecnym sezonie zwrócił na siebie uwagę większych klubów, strzelając dziewięć bramek w Serie A oraz Coppa Italia. W wywiadzie ze “Sportweekiem”, weekendowym dodatkiem “La Gazzetty dello Sport”, zawodnik opowiedział o swoim trudnym dzieciństwie. Scamacca dorastał na przedmieściach Rzymu, […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Komu (ewentualnie) puchary? Dwugłos przed Lechia – Piast

Mecz Lechii z Piastem może zdecydować, kto zajmie czwarte miejsce na koniec sezonu i wówczas – ewentualnie, przy triumfie Rakowa w Pucharze Polski – zagra w pucharach. No, w eliminacjach, pewnie jeden-dwa dwumecze, ale zawsze. Jest to jakiś hit tej kolejki. Zapraszamy na dwugłos przed spotkaniem. A konkretnie zapraszają Przemek Michalak i Paweł Paczul. Paczul […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Do 1000 osób na meczach Serie A od maja?

Włosi powoli szykują się na otwarcie stadionów. Niedawno informowaliśmy, że Stadio Olimpico podczas EURO zapełni się w 25%, co daje ok. 18000 widzów na każdym z czterech spotkań (trzy z nich to mecze włoskiej kadry). Teraz okazuje się, że fani piłki z Półwyspu Apenińskiego obejrzą także tamtejsze rozgrywki ligowe i pucharowe. Włoska agencja informacyjna “ANSA” […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Powrót Brown Forbesa, Warta wciąż z marzeniem o pucharach

Jesienny mecz z Wartą Poznań był dla Wisły jednym z najgorszych, pieczętujących los Skowronka. Dzisiaj Hyballa nie ponosi takiego ryzyka, ale Tworek nie ma przed jego gegenpressingiem żadnych obaw. Przekonuje, że ma na to pomysł. W Wiśle wreszcie zagrają z napastnikiem, nieskutecznym, ale jednak trafiającym cokolwiek, natomiast Warta wciąż ma o co grać, bo jakkolwiek […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Magiera: Byliśmy mniej konkretni. Górnik zawiesił wysoko poprzeczkę

Jacek Magiera nie zaznał jeszcze porażki w roli trenera Śląska Wrocław. Jego zespół zdołał odrobić straty i uratować remis z Górnikiem Zabrze. Po tym spotkaniu szkoleniowiec wrocławian chwalił rywala, ale także reakcję swojego zespołu. Przyznał jednak, że Śląsk nie zagrał tak, jak sobie wymarzył i trzeba było dokonać pewnych korekt, żeby wrócić do gry w […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Pogoń chwilowo bez Zecha. “Musimy się szybko zregenerować”

Kosta Runjaić, trener Pogoni Szczecin, zabrał głos po spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Szkoleniowiec “Portowców” był zadowolony z postawy swojej drużyny, jednak teraz musi uporać się z kilkoma problemami. Przede wszystkim z brakiem Benedikta Zecha, który z powodu urazu nie zagra w najbliższych spotkaniach. – Będziemy musieli poradzić sobie bez Adriana Benedyczaka, który będzie pauzował za żółte […]
17.04.2021
Prasówka
17.04.2021

PRASA. Gumny: Intensywność w Bundeslidze i Ekstraklasie? Przepaść

Dzisiejsza prasa dostarcza nam sporo wieści z lig zagranicznych oraz Ekstraklasy. Mamy zapowiedzi debiutu Macieja Skorży, wywiad z Maciejem Żurawskim oraz szybki przegląd wiadomości z 1. i 2. ligi. Ciekawie wypada także wywiad z Robertem Gumnym, który opowiada o grze w Niemczech. I nie jest to opinia zbyt dobra dla polskiej ligi. – W Augsburgu […]
17.04.2021
Weszło
16.04.2021

Górnik wreszcie z entuzjazmem w grze, zabójcze zmiany Magiery

Górnik Zabrze wreszcie rozegrał mecz z entuzjazmem w ofensywie, ale dało to tylko remis ze Śląskiem Wrocław, u którego różnicę zrobili rezerwowi. Jeżeli ktoś dziś może odczuwać niedosyt ze zdobytego punktu, to raczej gospodarze.  W drużynie Marcina Brosza przypomniało o sobie kilku zawodników, którzy ostatnio zawodzili. Alasana Manneh na kompromitujący poziom nigdy w tym sezonie […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Yaya Toure chce przeprosić Guardiolę za oskarżenia o rasizm

Przed laty Yaya Toure i Pep Guardiola nie mieli ze sobą po drodze w Manchesterze City. W końcu rozgoryczony reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej opuścił Etihad Stadium, a później sugerował w wywiadach, że szkoleniowiec “nie przepada za piłkarzami z Afryki”. Dziś na łamach Daily Mail były pomocnik The Citizens przyznał między wierszami, że nie był to […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Kolejna porażka klubu Jóźwiaka i Bielika

Fatalnie spisuje się ekipa Derby County w tym sezonie Championship. Tym razem “Barany” przegrały na wyjeździe 1:2 z Blackburn i są coraz bliżej ponownego osunięcia się do strefy spadkowej. Podopieczni Wayne’a Rooneya zaczęli starcie z Blackburn nieźle, bo prowadzili po 22 minutach gry, ale ostatecznie skończyli na tarczy. Kamil Jóźwiak znalazł się w wyjściowej jedenastce, […]
16.04.2021
Weszło FM
16.04.2021

Sobota w Weszło FM: Lumpowanie, Ekstraklasa i finał Copa del Rey

Na sobotę w radiu Weszło FM zaplanowaliśmy dla Was mnóstwo atrakcji – na czele z programem „Stan Futbolu” oraz relacjami z meczów Ekstraklasy oraz finału Pucharu Króla. Szczegóły znajdziecie poniżej: 9:00 – 11:15 – „Dwójka bez Sternika” – w sobotnim poranku powitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Biorąc pod uwagę skład programu, jest szansa […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Szczęsny do PSG, Paredes do Juve?

Mnożą się pogłoski o możliwych przenosinach Gianluigiego Donnarummy do Juventusu. A to oznacza, że w dominie transferowych spekulacji poruszone zostało także nazwisko Wojciecha Szczęsnego. Donnarumma miałby otrzymać od władz “Starej Damy” bajońskie wynagrodzenie, długą umowę i – co za tym idzie – niekwestionowany status bramkarza numer jeden w klubie. Szczęsny, który w ostatnim czasie popełnił […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Powtarzalność Pogoni. Podbeskidzie bez szans na grę w piłkę

W drugim kolejnym meczu Pogoń nie dała rywalowi żadnych szans. Wisła Płock nie oddała celnego strzału przeciwko Portowcom, Podbeskidzie z jakąkolwiek groźną sytuacją czekało do doliczonego czasu gry. Niby w obu meczach byli faworytami, ale każdy, kto śledzi tę ligę wie, ile razy łatka faworyta była tylko przyczynkiem do lania faworyta. Podbeskidzie? Cóż, wciąż ich […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Zmieniają się nazwiska, trenerzy, styl gry, a ŁKS dalej wygrywa mecze rywalom

Ach, starcie dwóch ekstraklasowców z ubiegłego sezonu dało nam nieprawdopodobną frajdę – cofnęliśmy się do czasów, gdy trybuny były pełne, spadały trzy drużyny, a ŁKS strzelał gole dla swoich rywali. Dziś Łódzki Klub Sportowy ugościł Arkę Gdynia i ugościł naprawdę po królewsku – zdobywając dla swoich przeciwników dwa urocze gole.  Jak to możliwe? Ano tak, […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Mamrot po porażce z Arką: – Zawodnicy muszą uwierzyć w siebie

ŁKS Łódź przegrał u siebie 1:2 z Arką Gdynia w meczu na szczycie 1. ligi. Smutku po końcowym gwizdku nie ukrywał Ireneusz Mamrot – obecnie trener łodzian, a do niedawna gdynian. – Na początku drugiej połowy Arka przejęła inicjatywę. Trudno to skomentować, bo wiemy w jakich okolicznościach straciliśmy gole. Przegraliśmy ważne spotkanie – narzekał Mamrot. […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Ramos jednak nie zakończy kariery w Realu?

Coraz więcej wskazuje na to, że sezon 2020/21 będzie ostatnim dla Sergio Ramosa w barwach Realu Madryt. Dziennikarze Cadena SER donoszą, że hiszpański stoper nie podpisze nowej umowy z “Królewskimi”. Ramos nie jest może wychowankiem Realu, ale niewątpliwie zapracował na status legendy madryckiego klubu. Ma obecnie na koncie 670 meczów w ekipie Los Blancos na […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Jorge Felix przełamał się w Turcji [WIDEO]

Jorge Felix w Ekstraklasie wymiatał – w sezonie 2019/20 zdobył aż 16 bramek w Ekstraklasie, dorzucając też do tego kilka asyst. Po przeprowadzce do tureckiego Sivassporu idzie mu odrobinkę gorzej. Dzisiaj Hiszpan zanotował… premierowe trafienie w tureckiej lidze. Trafienie, dodajmy, dość istotne. Sivasspor przegrywał na wyjeździe 0:2 z Genclerbirligi, jednym z najgorszych zespołów w ligowej […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Symulka czy potknięcie piłkarza Pogoni? [WIDEO]

Kamery obserwujące boisko ze wszystkich stron. Do tego sędziowie przyglądający się powtórkom spornych sytuacji na VARze. A jednak niektórym piłkarzom przychodzi jeszcze od czasu do czasu do głowy, by wymuszać jedenastki absurdalnymi, teatralnymi upadkami. Pytanie – czy zachowanie Adriana Benedyczaka można podciągnąć pod kategorię padolino? Zobaczcie sami: źródło: Canal+Sport HD Zawodnik “Portowców” za swoje zachowanie […]
16.04.2021