post
Jan Mazurek

Opublikowane 04.03.2021 08:11 przez

Jan Mazurek

Filip Starzyński rzadko udziela wywiadów. Właściwie nie sposób znaleźć wyczerpującej rozmowy z nim w roli głównego bohatera. Jest nieśmiały, wycofany, sam przyznaje, że nigdy nie był wodzirejem w żadnej szatni. Jakkolwiek zabawnie to zabrzmi, to typ piłkarza, który przemawia na boisku. Przez wszystkie lata jego kariery trochę tematów się jednak nazbierało i grzechem byłoby tego nie wykorzystać.

Dlaczego Polska cierpi na brak zdolnych rozgrywających? Czy żałuje, że nie jest szybszy? Jak często chodzi na siłownię i dlaczego ćwiczy na niej inaczej niż wszyscy? Czy jest wygodnicki i czy brakuje mu ambicji? Skąd u niego obniżka formy? Czy Ekstraklasa jest słaba? Dlaczego nie poszło mu w Lokeren? Czy brakuje mu bezczelności? Czy chce jeszcze zagrać w zagranicznej lidze? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie z nami odpowiedział Filip Starzyński. Zapraszamy. 

Dlaczego Polska cierpi na brak zdolnych rozgrywających?

Nie wiem.

Takiej odpowiedzi się spodziewałem. 

Jest na pewno Piotrek Zieliński, który wyróżnia się w Europie, ale wydaje mi się, że w światowej piłce można zaobserwować trend odchodzenia od opierania swojej gry na tradycyjnym rozgrywającym. Nie ma już pozycji klasycznej dychy. Częściej widzi się kluby grające na dwie ósemki albo na skrzydłowych, którzy płynnie wypełniają zadania dawnej dziesiątki. Tak to wszystko ewaluowało. Ja też w Zagłębiu coraz rzadziej jestem wystawiany na kierownicy. Odchodzimy od tego ustawienia. Podobnie dzieje się w całej lidze. Przykładem chociażby Legia. Luquinhas i Kapustka ciągle się zamieniają, rotują, dopełniają, schodząc ze środka na bok i z boku do środka.

Kiedy myślę o klasycznej dziesiątce, która gra za napastnikiem i operuje w centrum ofensywy, zawsze mam przed oczami Sebastiana Milę. Jego pozycja zanika, właściwie to już jej nie ma. W Zagłębiu zamieniliśmy 1-4-2-3-1 na 1-4-3-3 lub 1-4-5-1. Wychodzi na to, że z Dejanem Draziciem mamy grać jako dwie dziesiątki, ale nie w sensie ścisłym – z szerszymi rolami, z zupełnie innymi zadaniami niż przy ustawieniu z jedną dychą. A ja mimo wszystko całe życie jestem nauczony poruszać się w tych sektorach zwyczajowych dla rozgrywającego, stąd też pewnie wrażenie, że nic się w mojej kwestii nie zmieniło.

W polskiej piłce zabija się kreatywność? Lepsi technicznie piłkarze często bywają kopani, obijani, kasowani w meczach, w których próbują zdziałać coś dryblingiem lub ciekawszą inwencją twórczą niż przekazanie piłki najbliższemu koledze.

Nie radykalizowałbym. Ekstraklasa jest fizyczną ligą i nie jest to żadna tajemnica. Dużo w Polsce jest walki, a to tworzy wrażenie kopanin. Nigdy nie odczułem na sobie, żeby ktoś się specjalnie na mnie uwziął czy specjalnie chciał mnie skrzywdzić.

Może dlatego, że nie opierasz się na szybkości. Nikt cię nie musi wślizgiem gonić. 

Pijesz do faulów na Luquinhasie w meczu z Górnikiem Zabrze?

Pośrednio, ale zaznaczyłem, że to jednak różne sytuacje, bo Luquinhas jest dynamicznym dryblerem, a ty raczej statycznym kreatorem. 

Nie bazuję na szybkości. Jestem wolny. Nic na to nie poradzę. Staram się to kompensować podejmowaniem szybszych decyzji. Wiadomo, że nie wezmę piłki i nie przedrybluję trzech-czterech zawodników, bo w pewnym momencie zabrakłoby mi gazu.

Filip Starzyński

Nieraz bywało, że zmyliłeś paru rywali na dystansie i zawsze miałem wrażenie, że ta cała liga rozgrywa się w trochę zwolnionym tempie. 

Często tworzę przewagi, zdobywam przestrzeń, ale nie wygląda to imponująco, bo brakuje mi dynamiki. Zawsze większe wrażenie będzie robić drybling chociażby takiego Dejana Drazicia niż mój. Ja to zrobię równie umiejętnie, ale on doda do tego dużą szybkość i wygląda to bardziej spektakularnie.

Żałujesz czasami, że nie masz tego gazu?

Od kiedy trafiłem do Młodej Ekstraklasy w Ruchu Chorzów, to już nie żałuję, nie zastanawiam się nawet nad tym. Wątpliwości miałem wcześniej. Jako młody chłopak byłem jeszcze wolniejszy niż jestem teraz. Żółwie tempo. Najwolniejszy ze wszystkich. Zastanawiałem się, dlaczego jestem taki wolny i z czego to wynika? W Ruchu zaś trafiłem na fajnych trenerów, którzy uświadomili mi, że wcale nie muszę biegać w szaleńczym tempie, żeby grać dobrze. To był dla mnie impuls. Dostałem zaufanie, uwierzyłem we własne umiejętności.

Wtedy też pierwszy raz zetknąłeś się z siłownią. Dużo czasu na niej spędzasz? Chyba nie ma wątpliwości, że teraz w Zagłębiu, a wcześniej w Lokeren, Ruchu albo reprezentacji nie brakuje i nie brakowało piłkarzy, dla których jest i było to naturalniejsze środowisko. 

Spędzam sporo czasu na siłowni, ale nie trenuję tak jak inni. Nigdy nie pakowałem, nigdy nie podnosiłem wielkich ciężarów. Nie mam do tego warunków. Dobijałoby mnie to. Dają się we znaki zaniedbania z lat młodzieńczych. Byłem wątły, niepozorny, a nigdy tego nie nadrobiłem.

Czyli na siłownię przychodzisz, żeby się integrować z chłopakami. 

Absolutnie nie! Dbam o to, żeby nie mieć urazów, żeby łapać jak najwięcej dynamiki i szybkości, bo tu mam największe deficyty.

Nie pochwalisz się więc rekordem na klatę?

Na pewno nie.

Kto w Zagłębiu jest największym atletą na siłowni?

Wydaje mi się, że Konrad Forenc byłby najsilniejszy w podnoszeniu ciężarów. A jeżeli chodzi o czas spędzany na siłowni, to w nadprogramowej pracy przodują Samuel Mraz i Jewgienij Baszkirow. Inna sprawa, że w Zagłębiu nikogo nie trzeba na siłownię namawiać. Nie ma opornych. Każdy wie, że trzeba się rozwijać i pracować nad swoim ciałem, więc sporo osób można spotkać na siłowni przed właściwym treningiem.

Z jednej strony nikogo nie trzeba do pracy zachęcać, a z drugiej nieprzypadkowo utarło się, że Zagłębie to komfortowa przystań dla piłkarza, który nie ma wielkich piłkarskich ambicji. 

Faktycznie, tak się utarło, że Zagłębie to bezpieczny przytułek, w którym nie trzeba się wielce wysilać, żeby solidnie zarobić i pograć na przyzwoitym poziomie bez większej presji. Nie zgodzę się z tym, choć wiem, że o mnie też pisze się, że jestem wygodnicki. Że nie mam żadnych celów i ambicji. To nieprawda. Mamy głód zrobienia czegoś sporego. W ostatnich sezonach powtarzał się schemat – mieliśmy dobrą drużynę i spore możliwości, ale nie potrafiliśmy osiągnąć dobrego wyniku. To nasza największa bolączka. Nie możemy ustabilizować formy. Z boku ktoś może odnieść wrażenie, że nie stawiamy sobie poprzeczki wysoko, ale w szatni jest inaczej. Chcemy grać o najwyższe cele.

Skąd ta chroniczna nieregularność? Raz wygrywacie, raz remisujecie, raz przegrywacie. Cały czas w kratkę. 

Dla mnie to też jest zagadka. W każdym kolejnym roku mieliśmy zespół z potencjałem na wyższe miejsce, niż zajmowaliśmy na koniec sezonu. Po prostu do tej pory nie potrafiliśmy przełożyć możliwości na wynik. Nawet jak łapaliśmy wiatr w żagle, grając momentami bardzo dobrą piłkę i mogąc pokonać każdego, zaraz okazywało się, że to tylko chwilowe i przychodził kryzys.

A przy tym Zagłębie to bardziej okno wystawowe dla najzdolniejszych graczy niż docelowa destynacja kariery.

Od jakiegoś czasu tak jest u nas, że najlepsi piłkarze szybko wypływają z klubu. To naturalne, tak się będzie działo dalej, ale ma to swój wpływ na zespół. Nowi zawodnicy nie zawsze od razu potrafili wskoczyć w buty tych odchodzących. Potrzebowali czasu, żeby dojść do swojej optymalnej dyspozycji. Najlepszym przykładem transfer Bartka Białka do Wolfsburga i Damjana Bohara do NK Osijek. To były czołowe postacie drużyny. Trudno było ich zastąpić.

Widzisz jakieś podobieństwo między Karolem Podlińskim a Bartoszem Białkiem?

Na pewno są podobni posturą. Obaj są silni fizycznie, obaj dobrze utrzymują się przy piłce. Tu widziałbym korelację między Podlińskim i Białkiem.

Wspomniałeś, że sporo zawodników wyjeżdża z Zagłębia. Ty zrobiłeś inaczej i przedłużyłeś kontrakt. Widzisz się w Lubinie na dłużej?

Tak. Właściwie to nie wiem, czy jest sens mówić coś więcej i szerzej. Podpisałem długi kontrakt. Jestem zadowolony z tego, że jestem w Zagłębiu, autentycznie mam tu wszystko to, czego potrzebuję do szczęścia. Stabilizacja, dobra baza treningowa, dobre warunki i dobra otoczka, niczego w kwestii organizacyjnej nie brakuje. Do pełnej radości brakuje jeszcze jakiegoś konkretnego sportowego sukcesu. Stać nas na miejsce pucharowe, a nie tylko na środek tabeli.

Spokój jest dla ciebie ważny? 

Chyba tak, stabilizacja jest dla mnie bardzo ważna. Urodziły mi się dwie dziewczyny. Zorganizowaliśmy sobie z żoną życie w Lubinie i zdecydowaliśmy, że na ten moment zostanie w Zagłębiu na dłużej będzie najrozsądniejszą i najodpowiedzialniejszą decyzją. Rodzina jest najważniejsza.

Nie jest tak, że tym samym nie wykorzystujesz tego, że masz papiery na większą piłkę, która wymaga wyjścia ze strefy własnego komfortu?

Zgadzam się. Żeby osiągnąć dużo w większej piłce trzeba wyjść ze strefy swojego komfortu, ale nie chciałbym być też źle zrozumiany, a mam wrażenie, że nieco się rozminęliśmy.

Jakub Czerwiński mówił tak samo. Rodzina jest najważniejsza. Nie trzeba zawsze rzucać się na podbój zagranicznych lig, jeśli ma się ułożone życie w Polsce i nie jest to żadna kontrowersja. 

Nie jest tak, że podpisałem kontrakt w Zagłębiu Lubin i to już koniec moich sportowych ambicji. Wprost przeciwnie. Mogę jeszcze osiągnąć bardzo dużo w Zagłębiu, mogę spróbować sił gdzieś indziej, mogę wyjechać do lepszej ligi. To dalej moje marzenie, z którego wcale nie zrezygnowałem, choć wiem, że z każdym rokiem może być o to coraz ciężej. Przedłużenie umowy było najlepszym, co mogłem zrobić w tamtym momencie. Gdybym nie wierzył, że w Zagłębiu stać nas na sukces, to nie chciałbym w nim grać. Nie interesuje mnie granie dla samego grania. Chciałbym coś wygrać. Zdobyć jakiś medal.

Filip Starzyński

Czyli za realny cel możemy wyznaczyć podium Ekstraklasy?

Myślę, że tak. Trzeba mierzyć w mistrzostwo, po to się gra, ale podium też traktowałbym jako sukces.

Skąd u ciebie obniżka formy? Zaliczałeś już lepsze sezony. 

Nie potrafię wskazać jednego powodu. Na pewno fizycznie rozstrajały mnie okresy, kiedy liga stawała. Po każdej takiej przerwie potrzebowałem więcej czasu na powrót do formy niż większość zawodników. Rwany rok. Na koniec sam złapałem koronawirusa i nie mogłem zagrać w kilku meczach. Dało mi to w kość. Walczyłem, żeby wrócić do swojej wagi, bo schudłem kilka kilogramów. To wszystko na mnie wpływało. Sam byłem niezadowolony z tego, jak wyglądam i jak się prezentuję. Wiedziałem, że w takiej dyspozycji niewiele daję drużynie. Ba, praktycznie nic.

Inwazyjnie przeszedłeś koronawirusa?

Pierwsze trzy dni były najgorsze. Ciężko było, później już spokojnie.

Ale wpłynęło to na twoją wagę. 

Schudłem naprawdę dużo.

Co już w twoim wypadku mogło być naprawdę niepokojące. 

Teraz czuję się coraz lepiej fizycznie i mam nadzieję, że wraz z lepszym samopoczuciem forma też pójdzie do góry.

Powiedziałeś wcześniej, że marzy ci się zagraniczny wyjazd. Nie zraziło cię Lokeren?

W żadnym wypadku. Całościowo pewnie był to wyjazd nieudany, bo nie nagrałem się w Jupiler Lidze, ale dużo się nauczyłem. Po pół roku w Belgii wróciłem do Polski jako lepszy zawodnik.

W Belgii piłkarze byli aż tak dużo lepsi niż w Polsce?

To, że nie grałem w Lokeren, nie miało nic wspólnego z moimi umiejętnościami piłkarskimi. Nie dojrzałem fizycznie do tamtejszej piłki, a zbiegło się to z przebudową drużyny, w czasie której do klubu przyszło wielu nowych zawodników i nam nie żarło. Słabo punktowaliśmy. Zmienił się trenerem, siadłem na ławce, przestałem grać. A sam początek był niezły. W sparingach wypadałem solidnie, ale wydaje mi się, że jechałem na świeżości i euforii po wyjeździe. Później złapałem duży dół fizyczny i zanim się odbudowałem, już wiedziałem, że nie mam czego szukać w pierwszym składzie Lokeren.

Sporo mówisz o fizyczności. A psychika? Ona też ma wpływ. 

Jasne, że tak, nastawienie psychiczne jest bardzo ważne, jeśli nie kluczowe, żeby odnaleźć się w każdym zespole. Mnóstwo zależy od tego, jak poradzisz sobie z ciężkimi chwilami. Jeden się podda, drugi będzie walczył i dalej robił swoje.

Jak jest z tym u ciebie? Na mecz wolisz wyjść wyluzowany czy nabuzowany?

Nabuzowany na pewno nie, ale też nie powiem, żebym podchodził do meczów w luzacki sposób. Jestem skoncentrowany, ale zawsze dbam o to, żeby się nie przemotywować, żeby to nie poszło w złą stronę. Zachowuję spokój.

Roger Lambrecht, prezes KSC Lokeren, twierdził, że nie odnalazłeś się w szatni i że stroniłeś od mówienia w innym języku niż polskim. 

Mój angielski nie jest rewelacyjny, ale nie miałem problemów z komunikacją. Kto mnie zna, wie, że również w polskiej szatni nigdy nie byłem wodzirejem i nigdy nie nawiązywałem wielkiej liczby zażyłych znajomości. Nie stroniłem od integrowania się. Spotykałem się z kolegami z szatni po treningach. Nie uważam, żeby aklimatyzacja i odnalezienie się w zespole były moim największym problemem w Belgii. I choć pewnie nie stanąłbym do wywiadu pomeczowego po angielsku, bo to byłoby kłamstwo, to potrafiłem się dogadać.

Dlaczego więc nie wyszło?

Mieliśmy kiepskie wyniki, a ja we wrześniowych i październikowych meczach ligowych wyglądałem słabo. To nie ulega wątpliwości. W momencie, kiedy na przełomie listopada i grudnia podciągnąłem się fizycznie i zacząłem prezentować się lepiej, pracując usilnie na szansę, tej szansy nie dostałem.

Trochę wychodzi z tego klasyczna historia: zmienił się trener i przestałem grać. 

Trener zmienił się trochę wcześniej, ale po rozmowie z nim wiedziałem, że muszę szukać sobie nowego klubu. Georges Leekens jasno powiedział mi, że potrzebuje silnej dziesiątki. Takiej, która będzie utrzymywała piłkę, zastawiała się, wygrywała pojedynki powietrzne. Nie jestem tego typu zawodnikiem, nie pasowałem do tej koncepcji. Może był to błąd, może powinienem poczekać, ale zdecydowałem się na powrót do Polski, bo czułem, że nawet dobrą postawą na treningach, sparingach czy w drugiej drużynie niczego nie zdziałam. Dlatego też tak szybko to wszystko się zakończyło. Później, w lecie, Leekens dalej pracował w Lokeren, a ja urządziłem się już w Zagłębiu. Chciałem zostać w Lubinie, bo mieliśmy fajny zespół i liczyłem, że historia potoczy się nieco inaczej, a ja szybciej będę mógł znowu wyjechać do innego zagranicznego klubu. Przebijanie się w Lokeren mi się nie opłacało.

Filip Starzyński

Życie potoczyło się inaczej. 

Złapałem kontuzję. Nie wyjechałem. Tak bywa.

Przydałaby ci się na którymkolwiek etapie kariery większa bezczelność? Takie wejście do szatni z bajerą na wzór braci Gikiewiczów? 

Bezczelność jest bardzo dobrą cechą piłkarza. Zawodnik bardzo pewny siebie, odważny i przekonany o słuszności swoich decyzji ma zwyczajnie łatwiej. Z doświadczenia wiem, że taki ktoś decyduje w kluczowych momentach. Pewnie zawsze brakowało mi tej bezczelności. Ale cóż, taki mam charakter, nic na to nie poradzę. Nigdy nie rozkminiałem, czy bardziej opłacałoby mi się być innym, niż jestem. Trudno się zmienić w aż takim stopniu, żeby zostać zupełnie innym człowiekiem.

Z dużym sentymentem spoglądasz na swój reprezentacyjny epizod w karierze? 

Super przygoda. Asysta z Gibraltarem w eliminacjach do Euro, gol z Finlandią w meczu towarzyskim, nawet ten króciutki występ z Ukrainą na mistrzostwach Europy ma swój wymiar. Wielkie przeżycie. Czułem się częścią tamtej drużyny, która przecież zrobiła mega wynik na Euro.

Minuta z Ukrainą była rozczarowująca czy satysfakcjonująca? Nie byłeś centralną postacią tamtej kadry, nie byłeś nawet kluczowym zmiennikiem, więc można to przyjąć jako bonusik do kariery.

Wiedziałem, że nie dostanę długiej szansy, że niełatwo będzie zagrać na Euro, dlatego minutowe wejście z Ukrainą to super sprawa. Nie jest to wiele, ale nie miałem prawa oczekiwać więcej, znałem swoje miejsce.

Co zdarzy się wcześniej – zagraniczny wyjazd czy powrót do reprezentacji?

Zagraniczny wyjazd. Może nawet na wakacje.

No i wszystko jasne. 

Wiadomo, że gra się w lidze po to, żeby dostać powołanie do reprezentacji, ale mamy bardzo silną kadrę i dobrych zawodników w środku pola. Nieprzypadkowo coraz mniej powołań dostają ligowcy, bo najlepsi polscy piłkarze grają w zagranicznych rozgrywkach.

Ekstraklasa jest słaba?

Nie jest tak słaba, jak ludziom się wydaje, że jest.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. Newspix/Fotopyk

Jan Mazurek

Jeśli dożyje stu jeden lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Lubi rozmawiać z ludźmi i zadawać pytania. Jego ulubioną formą dziennikarską jest wywiad. Głównie polska piłka, ale niech ręka pańska chroni go od ograniczenia się w czymkolwiek.

Opublikowane 04.03.2021 08:11 przez

Jan Mazurek

Ekstraklasa
17.04.2021

Powrót Brown Forbesa, Warta wciąż z marzeniem o pucharach

Jesienny mecz z Wartą Poznań był dla Wisły jednym z najgorszych, pieczętujących los Skowronka. Dzisiaj Hyballa nie ponosi takiego ryzyka, ale Tworek nie ma przed jego gegenpressingiem żadnych obaw. Przekonuje, że ma na to pomysł. W Wiśle wreszcie zagrają z napastnikiem, nieskutecznym, ale jednak trafiającym cokolwiek, natomiast Warta wciąż ma o co grać, bo jakkolwiek […]
17.04.2021
Prasówka
17.04.2021

PRASA. Gumny: Intensywność w Bundeslidze i Ekstraklasie? Przepaść

Dzisiejsza prasa dostarcza nam sporo wieści z lig zagranicznych oraz Ekstraklasy. Mamy zapowiedzi debiutu Macieja Skorży, wywiad z Maciejem Żurawskim oraz szybki przegląd wiadomości z 1. i 2. ligi. Ciekawie wypada także wywiad z Robertem Gumnym, który opowiada o grze w Niemczech. I nie jest to opinia zbyt dobra dla polskiej ligi. – W Augsburgu […]
17.04.2021
Weszło
16.04.2021

Górnik wreszcie z entuzjazmem w grze, zabójcze zmiany Magiery

Górnik Zabrze wreszcie rozegrał mecz z entuzjazmem w ofensywie, ale dało to tylko remis ze Śląskiem Wrocław, u którego różnicę zrobili rezerwowi. Jeżeli ktoś dziś może odczuwać niedosyt ze zdobytego punktu, to raczej gospodarze.  W drużynie Marcina Brosza przypomniało o sobie kilku zawodników, którzy ostatnio zawodzili. Alasana Manneh na kompromitujący poziom nigdy w tym sezonie […]
16.04.2021
Weszło FM
16.04.2021

Sobota w Weszło FM: Lumpowanie, Ekstraklasa i finał Copa del Rey

Na sobotę w radiu Weszło FM zaplanowaliśmy dla Was mnóstwo atrakcji – na czele z programem „Stan Futbolu” oraz relacjami z meczów Ekstraklasy oraz finału Pucharu Króla. Szczegóły znajdziecie poniżej: 9:00 – 11:15 – „Dwójka bez Sternika” – w sobotnim poranku powitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Biorąc pod uwagę skład programu, jest szansa […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Powtarzalność Pogoni. Podbeskidzie bez szans na grę w piłkę

W drugim kolejnym meczu Pogoń nie dała rywalowi żadnych szans. Wisła Płock nie oddała celnego strzału przeciwko Portowcom, Podbeskidzie z jakąkolwiek groźną sytuacją czekało do doliczonego czasu gry. Niby w obu meczach byli faworytami, ale każdy, kto śledzi tę ligę wie, ile razy łatka faworyta była tylko przyczynkiem do lania faworyta. Podbeskidzie? Cóż, wciąż ich […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Zmieniają się nazwiska, trenerzy, styl gry, a ŁKS dalej wygrywa mecze rywalom

Ach, starcie dwóch ekstraklasowców z ubiegłego sezonu dało nam nieprawdopodobną frajdę – cofnęliśmy się do czasów, gdy trybuny były pełne, spadały trzy drużyny, a ŁKS strzelał gole dla swoich rywali. Dziś Łódzki Klub Sportowy ugościł Arkę Gdynia i ugościł naprawdę po królewsku – zdobywając dla swoich przeciwników dwa urocze gole.  Jak to możliwe? Ano tak, […]
16.04.2021
Weszło
15.04.2021

Raków to już rodzina. Gramy najlepszą piłkę w Polsce

– Uważam, że u nas gra najlepszy piłkarz tej ligi. Zawsze w to wierzę. Nie powiem kto, ale każdy może sobie kogoś wybrać. Raków gra najlepszą piłkę w lidze, roi się u nas od osobowości i piłkarskiej jakości. Tworzymy na tyle zgraną drużynę, że staliśmy się rodziną, a o rodzinie mówi się tylko najcieplej i […]
15.04.2021
Weszło
13.04.2021

Środa na Weszło FM. Co dla was przygotowaliśmy?

Środę na Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a zakończymy Hyde Parkiem po meczach Ligi Mistrzów! Premiery nowych audycji, a także mecz Pucharu Polski! Co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Monika Wądołowska i Paweł Paczul. Ten duet dostarczy wam mnóstwo energii i humoru na cały […]
13.04.2021
Weszło
13.04.2021

„Wydawało mi się, że cały świat leży u moich stóp”

Czy świętował premierową bramkę Tomasza Makowskiego? Jak objawiała się jego sodówka i dlaczego dobrze, że jest już za nim? Na co wydał pierwsze zarobione pieniądze? Czy został kiedyś przyłapany w McDonaldzie? Jakie ma przedmeczowe rytuały? Kogo wysłałby do Quizu o Starych Słowakach? Na te i na inne pytania w ankiecie Weszło z Butami odpowiedział pomocnik […]
13.04.2021
Weszło
12.04.2021

Cała Hiszpania kocha Pachetę

Latem zrobił awans do Primera Division z Elche, ale nie dane było mu poprowadzić swojego zespołu w hiszpańskiej elicie. Stracił pracę. Szansa na zaistnienie w La Liga przyszła w styczniu. Został zatrudniony w Huesce. Nikt nie spodziewał się po nim cudów. Właściwie wszyscy w Aragonii byli pogodzeni z nieuchronnie nadchodzącym spadkiem. Pardon, wszyscy, tylko nie […]
12.04.2021
Weszło
09.04.2021

Czy Lille stać na mistrzostwo Francji?

Historia ostatniej dekady Lille obrazuje, jak obfite w szaleństwa i zmienności potrafią być futbolowe opowieści. 2011. Lille po pięćdziesięciu siedmiu latach posuchy sięga po mistrzostwo Francji. 2018. Lille kończy sezon z punktem przewagi nad strefą spadkową. 2020. Trwa pandemia. Kluby Ligue 1 walczą o pieniądze z praw telewizyjnych. W grudniu poważny kryzys finansowy i widmo bankructwa doprowadzają do […]
09.04.2021
Weszło
08.04.2021

Kopciuszki czy giganci? Kto znajdzie się bliżej finału Ligi Europy w Gdańsku?

Coraz bliżej do 26 maja, więc i coraz bliżej do finału Ligi Europy w Gdańsku. Właściwie to walka o drugie najbardziej prestiżowe europejskie trofeum wchodzi na etap, na którym poważnie można myśleć o bukowaniu sobie biletów na piłkarską wycieczkę do Polski. Komu dane będzie zbliżyć się do finału? Rozczarowującemu Arsenalowi czy rewelacyjnej Slavii? Wielkiemu Dusanowi […]
08.04.2021
Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
1 miesiąc temu

Ależ wy mi zaimponowaliście w tym momencie…

zapakowal.jpg
Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu

Życzyłbym sobie jakiś wywiadów z reprezentantami, bo coś ostatnio bida z tym (albo mi się wydaje).
Ostatni, który kojarzę jest z Kędziorem. Może też coś przegapiłem.

Pomijam Lewandowskiego, którego pewnie ciężko namówić, i który po prawdzie tak poprawnie wypowiada się, że wywiad to pewnie byłyby flaki z olejem.

Chętnie poczytałbym o Miliku. Co u niego, dlaczego wybrał Marsylię. Jak dokładnie wyglądał ten jego konflikt. Dlaczego zrobił jak zrobił. Tylko czy ktoś z Weszło ma jaja, żeby zadawać niewygodne pytania? Póki co tego w wywiadach za bardzo nie widzę.

Chętnie poczytałbym o Piątku. I jak zaopatruje się na ten zjazd bramkostrzelności i formy.
Fajnie byłoby poczytać wywiad z Zielińskim. No i paroma innymi piłkarzami.

Chętnie też poczytałbym jakieś teksty o byłych reprezentantach. Co teraz robią taki Krzynówek, Olisadebe, Kryszałowicz, itp.

Wiem, to nie koncert życzeń, ale redakcja mogłbaby wziąć to pod uwagę:)

SmyQ
SmyQ
1 miesiąc temu

Dajcie lepiej tego nowego Starzyńskiego.

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 miesiąc temu

Ekstraklasa nie jest slaba…
No nie.
Jest bardzo słaba

Acardo
Acardo
1 miesiąc temu

Cenię sobie ludzi, którzy mówią prawdę, taka jaka ona jest – Starzyński od początku swojej kariery był takim zawodnikiem, który mega wqrwia swoim bieganiem – wydawało się zawsze, że jest za wolny, spowolnia grę itp.
Teraz czytam, że miał na to zgodę trenerów.
Nic się w tej sprawie nie zmieniło – u takiego Hyballi czy u Papszuna pewnie po jednym treningu by wyleciał ale jak widać są trenerzy, którzy go widzą w składzie.
Ja bym go w swoim zespole nie widział ale szanuję, że jest świadomy swoich mocnych i słabych stron.
Za granicą nie ma czego szukać – nie ma miejsca na taki wolny futbol i spowolnianie gry. W Polsce jeszcze od biedy ujdzie ale zostaje zagadką jak Zaglębie, zrobiło z niego gwiazdę i dało mu mega kontrakt.
Z Figo na 10 będą skazani cały czas na człapanie – chyba, że wszystko będą grali skrzydłami.
Drugi taki patent chorzowski to Lipski – ale ten przynajmniej od jakiegoś czasu gra trochę bardziej z życiem.
Natomiast pytanie o reprę to już żarty – nawet Kapustka czy zwłaszcza Drygas bardziej się nadają do powołania.

Kama
Kama
1 miesiąc temu
Reply to  Acardo

Starzyński tym swoim “człapaniem” przerasta wszystkich rozgrywających w tej lidze o klase…Z wywiadu widać że chłop mówi jak jest a nie pierdoli że trener się uwziął czy inne pierdolenie.I jak twoim zdaniem on spowalnia grę to albo nie znasz się na piłce albo wogóle na piłce się nie znasz-jedno z dwóch.A w Chorzowie dostał zgodę trenerów czy teraz ten z Zagłębia nim gra bo kolo jednym podaniem nierzadko przez dwie formacje potrafi uruchomić czy skrzydłowego czy napastnika do sytuacji sam na sam-oczywiście po ziemi a nie jak ci wybiegani i nie człapający da taką jedną na dziesięć…Pozdrawiam Ps. Ja też jestem typem “człapiącego” po boisku…

Acardo
Acardo
1 miesiąc temu
Reply to  Kama

Ja też uwielbiam klasyczne 10 ale w przypadku Figo ten jego sposób poruszania się … No nie, niestety nie. Dla mnie ostatnią 10 na którą warto było iść na mecz był Janota. Wiem, wiem zaraz będzie tłum krytyków, gdzie Janocie do Figo …

linux
linux
1 miesiąc temu

serio dobry wywiad

dyrygent
dyrygent
1 miesiąc temu

Po lekturze artykułu rozumiem, dlaczego Starzyński nie udziela wielu wywiadów. Takie podejście do grania w piłkę po prostu się nie sprzedaje. Po co udzielać wywiadów, skoro nie chcesz kłamać, a mówienie prawdy tylko obniży twoje notowania u kibiców, a może i u potencjalnych pracodawców?

Z tego co widzę, to gość ma bardzo normalne podejście do życia i zawodu (sami się zastanówcie, jak wygląda wasze zaangażowanie u siebie w robocie), tylko że wypada to blado w porównaniu do przeciętnego piłkarza, który nawet będąc w dolnej połowie tabeli zawsze mówi o walce o najwyższe cele.

Franciszek I Smuda
Franciszek I Smuda
1 miesiąc temu

Widać, że fajny facet. Ma ułożone w głowie i nie plecie bzdur – bo po kiego udawać, że jest sie najglosniejszym i najpewniejszym soebie kiedy się nie jest. Tak dużo mowi się o introwertykach, o ludziach niedostosowanych do naszych czasow, że aż dziwne że ktoś się dziwi że wcale nie trzeba być atmosfericiem żeby dobrze grać w pilke

hfdhasgdsg
hfdhasgdsg
1 miesiąc temu

https://typykrezusa.blogspot.com/ – Trafia kupony z kursami po 500, 1000 i skany ma na blogu! polecam bo sam gralem jego przedostatni kupon i zarobilem ponad 15 tys.
Juz jest kolejny kupon z poteznym kursem dostepny!

Psitka Messi co ma w dupie Kutalonie
Psitka Messi co ma w dupie Kutalonie (@psitka-messi-co-ma-w-dupie-kutalonie)
1 miesiąc temu
Reply to  hfdhasgdsg

ty chuju jebany, ja gram i tylko przegrywam

hfdhasgdsgsafgdas
hfdhasgdsgsafgdas
1 miesiąc temu

https://typykrezusa.blogspot.com/ – Trafia kupony z kursami po 500, 1000 i skany ma na blogu! polecam bo sam gralem jego przedostatni kupon i zarobilem ponad 15 tys.
Juz jest kolejny kupon z poteznym kursem dostepny!

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
1 miesiąc temu

“wejście do szatni z bajerą na wzór braci Gikiewiczów?”
No, szczególnie Łukasz to tą bajerą wiele osiągnął. A swoją drogą chciałbym zobaczyć to jego bajerowanie w saudyjskiej, jordańskiej czy bahrajńskiej szatni.

MboMpenza
MboMpenza (@mbompenza)
1 miesiąc temu

Naprawdę są ludzie, którzy zaczynaja zdanie od hasła „ nie radykalizowalbym”? Ładnie brzmi ale bez jaj.

Suche Info
17.04.2021

Do 1000 osób na meczach Serie A od maja?

Włosi powoli szykują się na otwarcie stadionów. Niedawno informowaliśmy, że Stadio Olimpico podczas EURO zapełni się w 25%, co daje ok. 18000 widzów na każdym z czterech spotkań (trzy z nich to mecze włoskiej kadry). Teraz okazuje się, że fani piłki z Półwyspu Apenińskiego obejrzą także tamtejsze rozgrywki ligowe i pucharowe. Włoska agencja informacyjna “ANSA” […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Powrót Brown Forbesa, Warta wciąż z marzeniem o pucharach

Jesienny mecz z Wartą Poznań był dla Wisły jednym z najgorszych, pieczętujących los Skowronka. Dzisiaj Hyballa nie ponosi takiego ryzyka, ale Tworek nie ma przed jego gegenpressingiem żadnych obaw. Przekonuje, że ma na to pomysł. W Wiśle wreszcie zagrają z napastnikiem, nieskutecznym, ale jednak trafiającym cokolwiek, natomiast Warta wciąż ma o co grać, bo jakkolwiek […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Magiera: Byliśmy mniej konkretni. Górnik zawiesił wysoko poprzeczkę

Jacek Magiera nie zaznał jeszcze porażki w roli trenera Śląska Wrocław. Jego zespół zdołał odrobić straty i uratować remis z Górnikiem Zabrze. Po tym spotkaniu szkoleniowiec wrocławian chwalił rywala, ale także reakcję swojego zespołu. Przyznał jednak, że Śląsk nie zagrał tak, jak sobie wymarzył i trzeba było dokonać pewnych korekt, żeby wrócić do gry w […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Pogoń chwilowo bez Zecha. “Musimy się szybko zregenerować”

Kosta Runjaić, trener Pogoni Szczecin, zabrał głos po spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Szkoleniowiec “Portowców” był zadowolony z postawy swojej drużyny, jednak teraz musi uporać się z kilkoma problemami. Przede wszystkim z brakiem Benedikta Zecha, który z powodu urazu nie zagra w najbliższych spotkaniach. – Będziemy musieli poradzić sobie bez Adriana Benedyczaka, który będzie pauzował za żółte […]
17.04.2021
Prasówka
17.04.2021

PRASA. Gumny: Intensywność w Bundeslidze i Ekstraklasie? Przepaść

Dzisiejsza prasa dostarcza nam sporo wieści z lig zagranicznych oraz Ekstraklasy. Mamy zapowiedzi debiutu Macieja Skorży, wywiad z Maciejem Żurawskim oraz szybki przegląd wiadomości z 1. i 2. ligi. Ciekawie wypada także wywiad z Robertem Gumnym, który opowiada o grze w Niemczech. I nie jest to opinia zbyt dobra dla polskiej ligi. – W Augsburgu […]
17.04.2021
Weszło
16.04.2021

Górnik wreszcie z entuzjazmem w grze, zabójcze zmiany Magiery

Górnik Zabrze wreszcie rozegrał mecz z entuzjazmem w ofensywie, ale dało to tylko remis ze Śląskiem Wrocław, u którego różnicę zrobili rezerwowi. Jeżeli ktoś dziś może odczuwać niedosyt ze zdobytego punktu, to raczej gospodarze.  W drużynie Marcina Brosza przypomniało o sobie kilku zawodników, którzy ostatnio zawodzili. Alasana Manneh na kompromitujący poziom nigdy w tym sezonie […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Yaya Toure chce przeprosić Guardiolę za oskarżenia o rasizm

Przed laty Yaya Toure i Pep Guardiola nie mieli ze sobą po drodze w Manchesterze City. W końcu rozgoryczony reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej opuścił Etihad Stadium, a później sugerował w wywiadach, że szkoleniowiec “nie przepada za piłkarzami z Afryki”. Dziś na łamach Daily Mail były pomocnik The Citizens przyznał między wierszami, że nie był to […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Kolejna porażka klubu Jóźwiaka i Bielika

Fatalnie spisuje się ekipa Derby County w tym sezonie Championship. Tym razem “Barany” przegrały na wyjeździe 1:2 z Blackburn i są coraz bliżej ponownego osunięcia się do strefy spadkowej. Podopieczni Wayne’a Rooneya zaczęli starcie z Blackburn nieźle, bo prowadzili po 22 minutach gry, ale ostatecznie skończyli na tarczy. Kamil Jóźwiak znalazł się w wyjściowej jedenastce, […]
16.04.2021
Weszło FM
16.04.2021

Sobota w Weszło FM: Lumpowanie, Ekstraklasa i finał Copa del Rey

Na sobotę w radiu Weszło FM zaplanowaliśmy dla Was mnóstwo atrakcji – na czele z programem „Stan Futbolu” oraz relacjami z meczów Ekstraklasy oraz finału Pucharu Króla. Szczegóły znajdziecie poniżej: 9:00 – 11:15 – „Dwójka bez Sternika” – w sobotnim poranku powitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Biorąc pod uwagę skład programu, jest szansa […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Szczęsny do PSG, Paredes do Juve?

Mnożą się pogłoski o możliwych przenosinach Gianluigiego Donnarummy do Juventusu. A to oznacza, że w dominie transferowych spekulacji poruszone zostało także nazwisko Wojciecha Szczęsnego. Donnarumma miałby otrzymać od władz “Starej Damy” bajońskie wynagrodzenie, długą umowę i – co za tym idzie – niekwestionowany status bramkarza numer jeden w klubie. Szczęsny, który w ostatnim czasie popełnił […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Powtarzalność Pogoni. Podbeskidzie bez szans na grę w piłkę

W drugim kolejnym meczu Pogoń nie dała rywalowi żadnych szans. Wisła Płock nie oddała celnego strzału przeciwko Portowcom, Podbeskidzie z jakąkolwiek groźną sytuacją czekało do doliczonego czasu gry. Niby w obu meczach byli faworytami, ale każdy, kto śledzi tę ligę wie, ile razy łatka faworyta była tylko przyczynkiem do lania faworyta. Podbeskidzie? Cóż, wciąż ich […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Zmieniają się nazwiska, trenerzy, styl gry, a ŁKS dalej wygrywa mecze rywalom

Ach, starcie dwóch ekstraklasowców z ubiegłego sezonu dało nam nieprawdopodobną frajdę – cofnęliśmy się do czasów, gdy trybuny były pełne, spadały trzy drużyny, a ŁKS strzelał gole dla swoich rywali. Dziś Łódzki Klub Sportowy ugościł Arkę Gdynia i ugościł naprawdę po królewsku – zdobywając dla swoich przeciwników dwa urocze gole.  Jak to możliwe? Ano tak, […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Mamrot po porażce z Arką: – Zawodnicy muszą uwierzyć w siebie

ŁKS Łódź przegrał u siebie 1:2 z Arką Gdynia w meczu na szczycie 1. ligi. Smutku po końcowym gwizdku nie ukrywał Ireneusz Mamrot – obecnie trener łodzian, a do niedawna gdynian. – Na początku drugiej połowy Arka przejęła inicjatywę. Trudno to skomentować, bo wiemy w jakich okolicznościach straciliśmy gole. Przegraliśmy ważne spotkanie – narzekał Mamrot. […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Ramos jednak nie zakończy kariery w Realu?

Coraz więcej wskazuje na to, że sezon 2020/21 będzie ostatnim dla Sergio Ramosa w barwach Realu Madryt. Dziennikarze Cadena SER donoszą, że hiszpański stoper nie podpisze nowej umowy z “Królewskimi”. Ramos nie jest może wychowankiem Realu, ale niewątpliwie zapracował na status legendy madryckiego klubu. Ma obecnie na koncie 670 meczów w ekipie Los Blancos na […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Jorge Felix przełamał się w Turcji [WIDEO]

Jorge Felix w Ekstraklasie wymiatał – w sezonie 2019/20 zdobył aż 16 bramek w Ekstraklasie, dorzucając też do tego kilka asyst. Po przeprowadzce do tureckiego Sivassporu idzie mu odrobinkę gorzej. Dzisiaj Hiszpan zanotował… premierowe trafienie w tureckiej lidze. Trafienie, dodajmy, dość istotne. Sivasspor przegrywał na wyjeździe 0:2 z Genclerbirligi, jednym z najgorszych zespołów w ligowej […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Symulka czy potknięcie piłkarza Pogoni? [WIDEO]

Kamery obserwujące boisko ze wszystkich stron. Do tego sędziowie przyglądający się powtórkom spornych sytuacji na VARze. A jednak niektórym piłkarzom przychodzi jeszcze od czasu do czasu do głowy, by wymuszać jedenastki absurdalnymi, teatralnymi upadkami. Pytanie – czy zachowanie Adriana Benedyczaka można podciągnąć pod kategorię padolino? Zobaczcie sami: źródło: Canal+Sport HD Zawodnik “Portowców” za swoje zachowanie […]
16.04.2021
Uncategorized
16.04.2021

Egzamin Dojrzałości: Szczęście czy fart? Bergier i Łyszczarz podbiją quiz?

Czy dostali już od Jacka Magiery swój egzemplarz książki Szczęście czy Fart? Czy znają życiorys Janusza Wójcik? W kolejnym odcinku Egzaminu Dojrzałości, w którym testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpili Sebastian Bergier i Adrian Łyszczarz ze Śląska Wrocław. Zapraszamy wraz z PKO Bankiem Polskim.   
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Probierz: – Jestem doświadczony i potrafię zachować spokój

Przed meczem z Legią Warszawa szkoleniowiec Cracovii, Michał Probierz, podkreślał znaczenie swojego doświadczenia w procesie wyprowadzania “Pasów” z kryzysu. – Jesteśmy rozczarowani, bo wszyscy bardzo liczyli na Puchar Polski. Ponoszę pełną odpowiedzialność za to, co robię i za to, gdzie dziś się znajdujemy. Jestem na tyle doświadczony, że potrafię zachować spokój i mimo problemów przetrwać […]
16.04.2021