Miał być naukowcem, a został piłkarskim ambasadorem Gorzowa Wielkopolskiego | KOPALNIA TALENTÓW

Opublikowane 26.01.2021 16:05 przez

Piotr Stolarczyk

 – Gdy miałem 11 lat, powiedziałem mamie, że futbol jest u mnie na pierwszym miejscu. A mama z kolei powtarzała, że piłka nożna nie da mi chleba i muszę skupić się na szkole. Jednak postawiłem na swoim – wspomina Sebastian Walukiewicz. Był wzorowym uczniem. Z łatwością chłonął wiedzę. Od najmłodszych lat przejawiał również ogromny talent oraz zaangażowanie w stosunku do futbolu. Mimo że cechowały go spokój i skromność, to praca z nim wcale nie należała do łatwych. Trenerzy wspominają, że pod skorupą twardziela krył się niezwykle wrażliwy chłopak. Mało brakowało, a jego losy potoczyłyby się zupełnie inaczej. W pewnym momencie zaniechał regularnych treningów. Na całe szczęście miał wokół siebie grono osób, które w umiejętny sposób potrafiły do niego dotrzeć, a dzięki temu Gorzów Wielkopolski doczekał się kolejnego reprezentanta Polski po Dawidzie Kownackim. Kolejny odcinek Kopalni Talentów, zapraszamy wraz z PKO Bank Polski.

Miasto w oparach metalonu

Jeżeli ktoś przeprowadziłby ogólnopolską ankietę pt. „Z czym kojarzy Ci się Gorzów Wielkopolski”, z pewnością na trzech pierwszych pozycjach pojawiłyby się sformułowania: żużel, Bartosz Zmarzlik, derby z Falubazem. Czarny sport jest po prostu elementem tożsamości tego miasta. Od kilkudziesięciu lat gorzowianie fascynują się podszytą wieloma antagonizmami lokalną rywalizacją żużlową z Zieloną Górą. Zresztą, nie tylko w speedwayu walczą o prymat w województwie Lubuskim. Województwie, które jest piłkarską pustynią na poziomie centralnym. Wystarczy powiedzieć, że nigdy nie miało swojego przedstawiciela w piłkarskiej najwyższej klasie rozgrywkowej, podczas gdy kluby żużlowe muszą tworzyć kolejne pomieszczenia na puchary i statuetki.

Wprawdzie jest grupa wiernych kibiców, która od lat uczęszcza na mecze Stilonu, jednak miejscowi taksówkarze nie rozmawiają na postojach o zimowych wzmocnieniach futbolowych ekip. W komunikacji miejskiej nikt nie dyskutuje o nadchodzącej rundzie wiosennej. Kierując się na stadion, raczej nie spotkacie klubowych graffiti, wyróżniających się spośród szarych budynków. Gdy już dotrzecie na przestarzały obiekt, możecie poczuć klimat czasów słusznie minionych. Wizycie przy ul. Olimpijskiej 1 towarzyszy subtelna nuta nostalgii. Można za pomocą wrażeń wizualnych wyobrazić sobie najlepsze lata gorzowskiej piłki. Wielkie piłkarskie widowiska lat 80. Ponad trzy dekady temu trybuny zapełniały się do ostatniego miejsca, a obecnie – mimo drobnych zabiegów konserwacyjnych – stadion powoli niszczeje, a frekwencja z roku na rok spada.

*

Klub od dawna boryka się z problemami natury finansowej. Jego nazwa pochodzi od fabryki włókien chemicznych, która w szczytowym okresie była jednym z największych zakładów produkcyjnych w mieście. Wraz z transformacją ustrojową przedsiębiorstwo wpadło w tarapaty finansowe, co oznaczało brak środków na piłkę nożną. W drugiej połowie lat 90. drużyna piłkarska zmieniła nazwę na: Gorzowski Klub Piłkarski, ale kibice wciąż identyfikowali się ze „Stilonem”. Kiedy to wydawało się, że nadeszły lepsze czasy dla tamtejszego futbolu, GKP występowało w I lidze, w 2011 r. włodarze klubu podjęli decyzję o wycofaniu zespołu z zaplecza ekstraklasy.

Do dziś są tam odczuwalne tego skutki. Zaraz po upadku, grupa pasjonatów wzięła sprawy w swoje ręce i założyła nowe stowarzyszenie. Jednocześnie powróciła do historycznej nazwy. Stilon w ostatnich latach błąka się między IV a III ligą. Obecnie nie jest nawet pierwszą siłą w mieście. W zeszłym sezonie, na skutek przerwania rozgrywek, to rywal zza miedzy – Warta – awansował do trzecioligowych zmagań. Natomiast na przestrzeni lat w Gorzowie nie zaniedbano szkolenia młodzieży. Dzięki temu przy ul. Olimpijskiej 1 mogą szczycić się swoimi wychowankami.

– Wszyscy jesteśmy dumni, że mamy człowieka, który wywodzi się z naszego klubu, naszego miasta. Reprezentanta Polski występującego w Serie A. Sebastian nie odżegnuje się od tego, skąd pochodzi. Nie zapomina o swoich barwach startowych. Pomaga nam poprzez wysłanie gadżetów Cagliari. Ostatnio licytowaliśmy jego personalizowane obuwie sportowe. Cieszymy się z tego i kibicujemy mu jako klub, jako gorzowianie. Jest to na pewno ambasador gorzowskiej piłki na europejskich salonach, na piłkarskich szczytach. Odnowiliśmy także kontakt z Dawidem Kownackim, który wcześniej z różnych przyczyn został zerwany. Ma nas niebawem dwukrotnie odwiedzić, ale obecnie ze względu na sytuację epidemiczną, nie może to nastąpić. Z całą pewnością również możemy nazwać go kolejnym ambasadorem klubu – mówi Krzysztof Olechnowicz, prezes Stilonu Gorzów Wielkopolski

Piłkarskie geny, podwórko i „SKS-y „

Piłka nożna od najmłodszych lat towarzyszyła Sebastianowi. Jego tata był bramkarzem w lokalnych klubach na poziomie IV ligi. Bardzo często zabierał syna ze sobą na swoje spotkania. Państwo Walukiewicz musieli nawet kupić drugi telewizor, tylko po to, by uniknąć walki o władzę nad pilotem, gdy na ekranie leciał jakiś ważny mecz. W pewnym momencie dość niespodziewanie wylądował na pierwszych zajęciach treningowych. Wtedy przybierały one bardziej formę zabawy niż kompleksowego szlifowania umiejętności. Po prostu pod opieką szkoleniowca ganiał za piłką ze starszymi od siebie chłopcami.

–  Sebastian mieszkał z rodzicami na tym samym osiedlu, co ja. Kiedyś jego ojciec zapytał się mnie: Panie trenerze, może by tak spróbować coś zrobić z niego? Ja mówię: dawaj go! Co Ty się przejmujesz, że on taki mały! Ja w tym czasie prowadziłem A-klasową drużynę. Powiedziałem stanowczo: jadę na trening, wsiadasz do samochodu i jedziesz ze mną. W pewnym momencie zasugerowałem jego tacie, że czas podjąć męską decyzję. Bo młody naprawdę miał smykałkę do piłki, a oprócz tego miał jeszcze charakter. Jeździł do mnie na zajęcia w przedziale wiekowym 6-7 lat, następnie poszedł do szkoły i w ten sposób wylądował u trenera Janowiaka – wspomina Jerzy Wandelt,  lokalny trener piłki nożnej.

Za jakiś czas rozpoczął już regularne treningi w klubie piłkarskim. Uczęszczał także na „SKS-y”. Dawniej, w czasach, kiedy to nie było jeszcze tylu różnych akademii dla młodych adeptów futbolu, to szkolne sekcje sportowe stanowiły miejsce, gdzie zaczynał się proces piłkarskiej edukacji.  W podstawówce, do której chodził mały Seba, także organizowano takie zajęcia pozalekcyjne. To tam trenerzy mogli podpatrzeć ewentualnych kandydatów do gry w ich zespołach. Choć Sebastian przejawiał na „SKS-ach” zalążki dużego talentu, nie kwapił się zbytnio do tego, by systematycznie odwiedzać boiska treningowe.

  W klubie byłem odpowiedzialny za rocznik 2000 i młodsi. Była ta jedna z najmłodszych grup w tamtych czasach. Zorganizowałem dwutygodniowe testy dla chłopców z tego rocznika. Ale o dziwo, Sebastian nie przyszedł, a na pewno nie przeoczyłbym takiego młodego zawodnika z potencjałem. W międzyczasie prowadziłem też w Szkole Podstawowej numer 15 „SKS” i po dwóch tygodniach od powstania tej sekcji pojawił się na nich ze swoim kuzynem Patrykiem. Wtedy właśnie pierwszy raz go zobaczyłem. Byłem mocno zdziwiony brakiem jego obecności na tych testach, bo roznoszenie ulotek zacząłem od szkoły Sebastiana, w której pracuję i na pewno ją dostał – wiedział, że są zorganizowane testy do klubu – opowiada Mariusz Janowiak, ówczesny trener MKP Gorzów.

 *

Wiadomo, jak coś było związanego ze szkołą, to zawsze myślałem sobie: kurde, po co mam w niej siedzieć dłużej, skoro mogę pójść do kuzyna i sobie z nim pograć na boisku. Może tak to wtedy odbierałem, że po prostu, zamiast w przebywać  w murach szkolnych, wolałem więcej czasu spędzać z  kuzynem Patrykiem. Pewnie dlatego, nie przyjąłem tego zaproszenia – przyznaje Sebastian Walukiewicz.

Sebastian wyróżniał się prawie w każdym aspekcie. Dysponował bardzo dobrymi warunkami fizycznymi – silny, szybki, szczupły. Był jak na swój wiek, bardzo wysokim chłopcem. Przede wszystkim miał – jak wspominają jego trenerzy –  wielkie serce do gry. Od samego początku wykazywał się niesamowitym zaangażowaniem. Jego drugim domem było osiedlowe boisko. Grał tam z zazwyczaj starszymi od niego o dwa/trzy lata kolegami. W ogromnym stopniu przełożyło się to na jego umiejętności.

–  Sebastian miał przede wszystkim chęci. W gorzowskich klubach i w okolicy również byli zawodnicy na prawie podobnym poziomie co on, ale jak nie ma chęci, to nie ma też możliwości. Przez tyle lat mojego trenerskiego rzemiosła myślałem, że z tego i z tamtego będzie piłkarz. Ale jak nie ma takiego zacięcia, nie zrobi się kariery. Wiek 16-17 lat to jest najgorszy moment. Często inne sprawy zaprzątają głowę młodym zawodnikom. Wtedy trzeba zacisnąć zęby i solidnie harować – dodaje Jerzy Wandelt.

Rodzicielskie dylematy 

To, co trener Janowiak zobaczył na „SKS-ach”, zrobiło na nim ogromne wrażenie. Przyszedł chłopiec znikąd, a on już potrafił na boisku robić rzeczy, których koledzy mogli mu zazdrościć. Rówieśnicy Sebastiana potrzebowali jeszcze rok, dwa lata, aby dojść do jego poziomu. Potrafił kierunkowo przyjąć piłkę, iść odważnie jeden na jeden. Brał na swoje barki ciężar odpowiedzialności za kreowanie akcji. Odpuszczenie takiego chłopaka byłoby trenerskim kryminałem.

 – Powiedziałem sobie, że on musi znaleźć się w mojej drużynie. Poprosiłem go, aby na następne zajęcia przyszedł z rodzicami, bo chciałem z nimi porozmawiać na temat jego piłkarskiej przyszłości. W trakcie rozmów z jego mamą, kiedy to powiedziałem, że dostrzegłem w nim duży talent i potencjał, okazało się, że jego kariera została zaplanowana w innym kierunku. Był bardzo dobrym uczniem. Uczył się świetnie. Jego mama chciała, by poszedł w naukę. Podejrzewam, że dziś dostałby nobla w jakiejś dziedzinie, gdyby obrał taką drogę. Natomiast, nie odpuszczałem: rozmawiałem, dzwoniłem, tłumaczyłem. I w końcu po jakichś dwóch tygodniach pojawili się na treningu i zaczęliśmy powoli wprowadzać go do grania – relacjonuje Janowiak.

Sebastian sam przyznał, że był szkolnym prymusem. Dopóki piłka nie pochłonęła go całkowicie.

  Moja mama mówiła mi, że: okej, możesz iść na trening, ale zanim pójdziesz na boisko, musisz odrobić lekcje. Bardziej chciała, abym poszedł w stronę szkoły, a tato z kolei w kierunku piłki. W podstawówce rzeczywiście był moment, że się dobrze się uczyłem, ale potem, jak zaczęły się te wszystkie wyjazdy, pojawiły się pierwsze konsole, X-Boxy, PlayStation, to gdzieś trochę zaniedbałem naukę. Gdy miałem 11 lat, powiedziałem mamie, że piłka jest u mnie na pierwszym miejscu. A mama z kolei powtarzała, że piłka nożna nie da mi chleba i muszę skupić się na szkole. Jednak postawiłem na swoim – odnosi się gracz Cagliari Calcio.

Trudne początki i kryzys

Choć Sebastian jeszcze jako nastolatek wjechał na autostradę prowadzącą go na szczyty europejskiego futbolu, to początek jego piłkarskiej drogi wcale nie był usłany różami. Jego klubowi opiekunowie musieli postępować z nim bardzo rozważnie. Wszelkie sugestie oraz uwagi przekazywali mu w odpowiedniej formie, aby na jakiś czas nie zniknął im z radarów.

  Sebastian był chłopcem zamkniętym w sobie. Z nikim nie rozmawiał, nikomu nie ufał. Trzeba było go najpierw otworzyć na ludzi, na mnie. To była bardzo trudna praca. Trzeba było wiedzieć, co do niego można mówić – jakim tonem, jak mocno. Czy można na niego krzyknąć, czy też nie. Z zewnątrz wyglądał na twardziela, ale w środku był bardzo wrażliwy. Musiałem uważać, aby tej granicy nie przekroczyć. To było wręcz pewne, że jeśli coś się zrobię nie tak, to on po prostu odpuści. Na początku nie była to praca stricte piłkarska, a psychologiczno-socjologiczna. Nie było z nim kontaktu. Nie można było z niego nic wydusić. Dopiero później zaczął się otwierać, rozmawiać z kolegami, ze mną. Zaufał mi – Mariusz Janowiak charakteryzuje zawodnika.

*

Młody gorzowianin rozwijał się nadzwyczaj dobrze, a trenerzy chwalili sobie współpracę z nim. Zyskał akceptację u kolegów z szatni, a oni po latach wspominają, że ich boiskowy lider na obozach potrafił być kawalarzem oraz dowcipnisiem. Niespodziewanie, pewnego razu dopadł go kryzys i co ciekawe, to właśnie z początku sceptycznie nastawiona mama próbowała ratować jego dobrze zapowiadającą się karierę.

Miałem akurat kilkumiesięczną przerwę w pracy z Sebastianem i jego mama zadzwoniła do mnie. Byłem zdziwiony. Myślę sobie: o co chodzi? Okazało się, że musiałem zainterweniować. Zostałem poproszony, abym przyjechał do nich do domu i porozmawiał z nim, bo wyrzucił medale i trofea oraz powiedział, że on już nie będzie grał w piłkę. Zmroziło mnie i pojechałem. Zastałem Sebastiana w domu i zacząłem z nim rozmawiać. Na całe szczęście przez te lata wywarłem duży wpływ na jego osobę i mógł na mnie polegać. Wytłumaczyłem mu, że jest na takim etapie, że nie może teraz zrezygnować, bo został mu tylko rok wieku trampkarza, a potem już otwierają się różne perspektywy. Na szczęście poskutkowało – wspomina trener Janowiak.

Obecny reprezentant Polski uważa, że ta historia jest trochę przesadzona. Aczkolwiek przyznał się do chwilowej słabości. To jak w końcu było?

Nie chciałem skończyć całkowicie z piłką, bo piłkę zawsze kochałem, tylko po prostu przestałem przychodzić na treningi do klubu. Wolałem pójść na orliku pokopać piłkę ze starszymi kolegami,  pograć na komputerze czy wypić oranżadę na trzepaku niż udać się na trening. Dzięki grze z silniejszymi chłopakami poprawiłem fizyczność. Zawsze trzeba gdzieś szukać pozytywów i myślę, że te dwa miesiące odpoczynku od klubu dobrze wpłynęły na mnie – twierdzi Walukieiwcz.

Pierwsze zainteresowanie ze strony skautów

Jeżeli zastanawiacie się, co jest główną przyczyną tego, że Sebastian tak dobrze operuje futbolówką, nie boi się dryblować oraz odważnie podłącza się do akcji ofensywnych swojego zespołu, to odpowiedź jest bardzo prosta. Otóż od najmłodszych lat występował jako środkowy pomocnik. Dopiero, gdy został zawodnikiem zespołów juniorskich Legii Warszawa, przesunięto go do tylnych formacji. Byli szkoleniowcy uważają, że miało to diametralne znaczenie w kontekście jego przyszłych losów.

  Stwierdziłem, że chłopiec o takim talencie musi grać w środku pola. Tutaj w klubie występował ciągle na pozycji „sześć”, „osiem” i „dziesięć”. Uważam, że jest to miejsce, gdzie występuje najwięcej bodźców dla młodego zawodnika. Gra jeden na jeden, walka w ofensywie i defensywie, pojedynki powietrzne. Kreowanie gry, strzały, podania prostopadłe. Nie mogłem go ustawić gdzieś z tyłu, bliżej bramki. On musiał grać z przodu, być pod piłką. Musiał dzielić i rządzić w środkowej strefie boiska. Przez te cztery lata u mnie w klubie oraz kadrze województwa cały czas występował w pomocy. – tłumaczy Janowiak

Sebastian zaczął być rozchwytywany po organizowanym w Polsce międzynarodowym turnieju Danone Nations Cup 2012. Najpierw każdy uczestniczący w nim kraj wyłaniał w drodze eliminacji swój najlepszy zespół, a potem ta drużyna reprezentowała go na tym turnieju. Do Warszawy zjechały się najlepsze młodzieżowe ekipy z całego świata. Kadra okręgu gorzowskiego z racji zwycięstwa w ogólnopolskich eliminacjach dostąpiła zaszczytu udziału w tym wydarzeniu, organizowanym na Stadionie Narodowym. Warto odnotować, że w tej ekipie grał również m.in. Kamil Kruk, który jesienią strzelił swoja premierową bramkę w Ekstraklasie.

Zaraz po Danone Cup zagraliśmy jeszcze na dużym turnieju w Gdyni. Podczas niego Sebastian wylądował w zeszytach wielu skautów, a kilka dni później sam dyrektor Kucharski z Legii zadzwonił do mnie. I zaproszono go na testy. Dołożyłem w zakulisowych rozmowach cegiełkę, aby trafił ostatecznie do Warszawy – na sam koniec dodaje trener Janowiak.

Sebastian to gracz z numerem 3

Czy Stilon Gorzów wychowa następne talenty?

Pierwszy zespół aktualnie znajduje się na piątym miejscu w IV lidze lubuskiej. Do lidera traci aż 10 punktów i plan zakładający awans będzie bardzo trudno zrealizować. W Stilonie obecnie priorytetem jest szkolenie młodzieży. Ma ona zapewnione doskonałe warunki. Świadczy o tym złota gwiazdka certyfikacji akademii. Aby móc otrzymać ją od PZPN-u, klub musiał przejść szereg różnych weryfikacji pod względem formalnym i organizacyjnym.

  Miasto wybudowało dwa pełnowymiarowe boiska. Jedno oświetlone ze sztuczną murawą, drugie z naturalną nawierzchnią. Tam możemy spokojnie trenować. Przyznano nam złotą gwiazdkę certyfikacji akademii, a w naszych województwie posiadają ja tylko dwa zespołu – my, czyli Stilon oraz Warta Gorzów Wlkp. Oczywiście mogę potwierdzić, że Cagliari przelało na nasze konto środki pieniężne z tytuł ekwiwalentu. W tamtym czasie były nam niezwykle potrzebne. Dalej zresztą nasza sytuacja finansowa, ale z miesiąca na miesiąc wykonujemy pracę, która pozwala wyprostować nam ten stan. Liczymy na to, że stawiając na młodzież, stawiając na kreatywnych trenerów, będziemy mogli bardzo szybko wypromować kolejnego zawodnika. Nawet w pierwszym zespole średnia wieku wynosi bodajże 20,4 lat  To też jest magnes dla naszych młodych adeptów. Dziś wzorem dla dzieciaków jest Robert Lewandowski, a w Gorzowie Sebastian Walukiewicz i Dawid Kownacki – opowiada Krzysztof Olechnowicz, prezes klubu.

Na chwilę obecną trudno przewidzieć, kiedy piłkarska Polska zobaczy kolejnego ich wychowanka o talencie porównywalnym do Sebastiana Walukiewicza. Natomiast można być pewnym, że gorzowski futbol systematycznie będzie rósł siłę. Praca trenerów z młodzieżą daje nadzieje kibicom, że w niedługim czasie Stilon powróci na poziom centralny.

PIOTR STOLARCZYK I MATEUSZ STELMASZCZYK

fot. FotoPyk, archiwum Mariusza Janowiaka

 

Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Bailly, coś ty wymyślił w karnych? Egipt gra dalej!

Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło z formą na Puchar Narodów Afryki, co wcale nie było takie oczywiste. Iworyjczycy w eliminacjach do mundialu musieli ustąpić miejsca Kamerunowi, również przez wstydliwy remis z Mozambikiem. Ale już na samym afrykańskim turnieju? Spokojnie wyszli z grupy, wyrzucili z zawodów Algierię, nie dając im większych szans w ostatnim meczu grupowym. Do […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Ośmiu menedżerów straciło już pracę w Premier League

Praca w Premier League nie należy w tym sezonie do najbardziej stabilnych. Z tygodnia na tydzień przekonują się o tym kolejni menedżerowie, którzy tracą zatrudnienie w swoich klubach. Dwa dni temu z pracą pożegnał się Claudio Ranieri, który był już ósmym menedżerem zwolnionym w tym sezonie angielskiej ekstraklasy. Mało tego, był drugim szkoleniowcem w samym […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Najważniejsza runda Marchwińskiego. Pech napastników szczęściem 20-latka?

Filip Marchwiński od lat jest uznawany za wielki talent. W Ekstraklasie mimo młodego wieku rozegrał już ponad 70 spotkań w pierwszej drużynie Lecha Poznań. Ale można zapytać – skoro 70 rozegranych, to ile dobrych? Efekty gry Marchwińskiego póki co nie dojeżdżają do poziomu jego talentu, ale być może okoliczności sprawią, że wychowanek Kolejorza dostanie w […]
26.01.2022
1 liga
26.01.2022

Widzew remisuje z Unionem Berlin! „Nikt nie miał tak mocnego sparingpartnera”

Żaden polski klub nie miał zimą tak ciekawego sparingpartnera jak… pierwszoligowiec. Widzew Łódź zmierzył się dziś z Unionem Berlin. O klasie tego rywala nikogo nie trzeba przekonywać – to czwarta drużyna Bundesligi (rewelacja rozgrywek), która po bardzo udanym poprzednim sezonie (Union miał bronić się przed spadkiem, a dotarł do Ligi Konferencji) wskoczyła na jeszcze wyższy […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kompletnie nie dziwi mnie przeciąganie terminu wyboru nowego selekcjonera, zwłaszcza, że przecież najmocniejsze ligi ciągle grają, a co za tym idzie – niektóre drużyny ciągle przegrywają. Stąd już tylko krok do: „niektóre kluby ciągle zwalniają trenerów o przyzwoitym warsztacie i CV”. Na początku trochę szydziłem, że skoro zwolniono Beniteza, to teraz całą rekrutację trzeba przeprowadzić […]
26.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Bailly, coś ty wymyślił w karnych? Egipt gra dalej!

Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło z formą na Puchar Narodów Afryki, co wcale nie było takie oczywiste. Iworyjczycy w eliminacjach do mundialu musieli ustąpić miejsca Kamerunowi, również przez wstydliwy remis z Mozambikiem. Ale już na samym afrykańskim turnieju? Spokojnie wyszli z grupy, wyrzucili z zawodów Algierię, nie dając im większych szans w ostatnim meczu grupowym. Do […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Ośmiu menedżerów straciło już pracę w Premier League

Praca w Premier League nie należy w tym sezonie do najbardziej stabilnych. Z tygodnia na tydzień przekonują się o tym kolejni menedżerowie, którzy tracą zatrudnienie w swoich klubach. Dwa dni temu z pracą pożegnał się Claudio Ranieri, który był już ósmym menedżerem zwolnionym w tym sezonie angielskiej ekstraklasy. Mało tego, był drugim szkoleniowcem w samym […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Najważniejsza runda Marchwińskiego. Pech napastników szczęściem 20-latka?

Filip Marchwiński od lat jest uznawany za wielki talent. W Ekstraklasie mimo młodego wieku rozegrał już ponad 70 spotkań w pierwszej drużynie Lecha Poznań. Ale można zapytać – skoro 70 rozegranych, to ile dobrych? Efekty gry Marchwińskiego póki co nie dojeżdżają do poziomu jego talentu, ale być może okoliczności sprawią, że wychowanek Kolejorza dostanie w […]
26.01.2022
1 liga
26.01.2022

Widzew remisuje z Unionem Berlin! „Nikt nie miał tak mocnego sparingpartnera”

Żaden polski klub nie miał zimą tak ciekawego sparingpartnera jak… pierwszoligowiec. Widzew Łódź zmierzył się dziś z Unionem Berlin. O klasie tego rywala nikogo nie trzeba przekonywać – to czwarta drużyna Bundesligi (rewelacja rozgrywek), która po bardzo udanym poprzednim sezonie (Union miał bronić się przed spadkiem, a dotarł do Ligi Konferencji) wskoczyła na jeszcze wyższy […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kompletnie nie dziwi mnie przeciąganie terminu wyboru nowego selekcjonera, zwłaszcza, że przecież najmocniejsze ligi ciągle grają, a co za tym idzie – niektóre drużyny ciągle przegrywają. Stąd już tylko krok do: „niektóre kluby ciągle zwalniają trenerów o przyzwoitym warsztacie i CV”. Na początku trochę szydziłem, że skoro zwolniono Beniteza, to teraz całą rekrutację trzeba przeprowadzić […]
26.01.2022
Weszło
17.12.2021

„Tuchel powiedział mi, że najważniejsza jest wiara w swoje DNA”

Był asystentem selekcjonera reprezentacji Afganistanu. Zbierał szlify u topowych trenerów za zachodnią granicą, poznał niemiecki system szkolenia od środka. Mógł pracować jako asystent pierwszego trenera w Hamburgerze SV, ale powiedziano mu, że ma za mocną osobowość. Prowadził klub w juniorskiej Bundeslidze, a potem był członkiem sztabu Zbigniewa Smółki w Widzewie. Ogląda 100 meczów miesięcznie, jest […]
17.12.2021
Weszło
29.10.2021

Świt Skolwin sprostał wyzwaniu. Kulisy święta północnych rubieży Szczecina

Mecz Pucharu Polski między Świtem Skolwin i Legią Warszawa bez wątpienia był największym sportowym wydarzeniem w powojennej historii północnego Szczecina. To spotkanie od blisko miesiąca elektryzowało wielu kibiców lokalnego futbolu, pobudzało wyobraźnię. Wprawdzie w poprzedniej edycji rozgrywek na kameralny obiekt przy ul. Stołczyńskiej 100 zawitała Cracovia, ale święto zwyczajnie popsuła pandemia. Tym razem wszystko odbyło […]
29.10.2021
Ekstraklasa
28.08.2021

Czy Górnik Zabrze potwierdzi, że wyszedł z zakrętu?

Po pierwszych dwóch kolejkach nastroje w Zabrzu były minorowe. Na dobrą sprawę euforia kibiców w związku z przyjściem Lukasa Podolskiego mocno zmalała, bo słaba dyspozycja reszty zawodników wysunęła się na pierwszy plan. Górnik prezentował się tak samo fatalnie, jak w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. Karygodna postawa defensywy, zupełny brak pomysłu w konstruowaniu akcji. Jednak w […]
28.08.2021
Weszło
27.08.2021

CR7. W dalszym ciągu kozak czy już wyblakła gwiazda?

Cristiano Ronaldo został nowym piłkarzem Manchesteru United. Jego związek z Juventusem Turyn dobiegł końca. Obie strony – już abstrahując od okoliczności rozstania – nie będą z wielkim sentymentem wspominać tej trzyletniej relacji. Portugalczyk miał poprowadzić Starą Damę do upragnionego triumfu w Lidze Mistrzów, a ostatecznie europejskie kampanie kończyły się spektakularnymi klęskami. Choć w rozgrywkach ligowych […]
27.08.2021
Weszło
24.08.2021

Łobodziński: Awans albo śmierć? Nie, ale musimy być w szóstce

Miedź Legnica ma za sobą udaną inaugurację sezonu. Po pięciu kolejkach legniczanie mają na koncie 13 punktów i jeszcze nie zaznali smaku porażki. Klub z Dolnego Śląska od początku rozgrywek prowadzi Wojciech Łobodziński, który jeszcze do niedawna grał w rezerwach legnickiego zespołu. Jak radzi sobie jako debiutant w 1. lidze? Co jest kluczem do dobrych […]
24.08.2021
Bundesliga
22.08.2021

Bayern wygrywa szalony mecz z „Koziołkami”. Lewandowski z kolejnym golem

W sumie było to bardzo dziwne spotkanie. Pierwsza połowa toczyła się w ślamazarnym tempie, idealnym na drzemkę po niedzielnym rosole. A jeśli ktoś wytrzymał – zapewnił sobie niemałe katusze. Jasne, to dopiero początek projektu pod przewodnictwem Juliana Nagelsamanna, ale liczba niedokładnych zagrań przekroczyła dopuszczalną skalę. Po przerwie zaś obserwowaliśmy doskonałe widowisko. Bawarczycy wbili wyższy bieg […]
22.08.2021
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
SmyQ
SmyQ(@smyq)
1 rok temu

Świetny reportaż. Bardzo to zastanawiające, że po tylu latach posuchy, w tak krótkim odstępie czasowym trafiają się wśród wychowanków dwa tak duże talenty, jak Kownacki i Walukiewicz. Różni ich właściwie wszystko, poza samym talentem właśnie. Fajnie, że Kownaś, po chwilowym zagubieniu, zaczyna łapać wiatr w żagle. Przyjemnie byłoby zobaczyć ich kiedyś obu w składzie reprezentacji w jednym meczu.

No i szkoda, że Bursztyn nie przebił się jeszcze w Pogoni. Chociaż przegrywać ze Stipicą to w sumie żaden wstyd.

Last edited 1 rok temu by SmyQ
mld
mld
1 rok temu
Reply to  SmyQ

Kolejny sponiewierany Polak w leglej.Radze wam daleko od tych nedzarzy

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu
Reply to  mld

To jest Jacuś już nudne, nawet jeśli pisze to taki przygłup, jak ty.

Kikk
Kikk
1 rok temu

Ładnie tak zgapiać z filmów, ambasadorem to był Tony Halik.

Suche Info
26.01.2022

Wszołek przeszedł testy. W czwartek prezentacja w Legii

Paweł Wszołek dziś przechodził testy medyczne przed półrocznym wypożyczeniem z niemieckiego Unionu Berlin do Legii Warszawa. Dla prawego skrzydłowego lub wahadłowego, to powrót po zaledwie półrocznej nieudanej przygodzie w Bundeslidze. Ustaliliśmy, że 29-latek będzie wypożyczony tylko do 30 czerwca 2022 roku. W umowie między klubami nie ma wpisanej kwoty wykupu. Wszołek zawodnikiem Unionu został 1 […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Szewczenko dogadał się z Kuleszą i chce rozwiązać umowę z Genoą

Kolejny odcinek serialu: „Jak PZPN wybiera selekcjonera?”. Jakub Seweryn ze sport.pl donosi, że Andrij Szewczenko porozumiał się z prezesem Cezarym Kuleszą w sprawie warunków swojej umowy. Ukraiński trener próbuje teraz rozwiązać kontrakt z włoską Genoą. W tym klubie 45-latek pracował do 15 stycznia. Gra toczy się teraz o spore pieniądze. „Szewa” w klubie z Seria […]
26.01.2022
Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

OFICJALNIE: Karol Świderski na trzy lata w Charlotte FC

Transfer napastnika reprezentacji Polski z greckiego PAOK-u Saloniki został właśnie oficjalnie potwierdzony. 25-latek został też pierwszym w historii nowego klubu MLS tzw. „designated player”. Dzięki temu jego zarobki będą sporo wyższe od większości klubowych kolegów. Władze amerykańskiej ligi pozwalają, żeby każda drużyna mogła mieć maksymalnie trzech zawodników o takim statusie. Świderski podpisał umowę do 31 […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Bailly, coś ty wymyślił w karnych? Egipt gra dalej!

Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło z formą na Puchar Narodów Afryki, co wcale nie było takie oczywiste. Iworyjczycy w eliminacjach do mundialu musieli ustąpić miejsca Kamerunowi, również przez wstydliwy remis z Mozambikiem. Ale już na samym afrykańskim turnieju? Spokojnie wyszli z grupy, wyrzucili z zawodów Algierię, nie dając im większych szans w ostatnim meczu grupowym. Do […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Legia szykuje zaskakujący transfer z II ligi

Legia Warszawa jest bliska pozyskania Ramila Mustafajewa ze Stali Rzeszów – informuje Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl. Tym samym zawodnikiem interesowała się również Lechia Gdańsk. Mustafajew to 18-lateni Rosjanin. Od dawna mieszka w Polsce i stara się o obywatelstwo naszego kraju. Jeżeli je dostanie, będzie miał status młodzieżowca. Nastolatek najczęściej występuje jako prawy obrońca. Urodzony […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Ośmiu menedżerów straciło już pracę w Premier League

Praca w Premier League nie należy w tym sezonie do najbardziej stabilnych. Z tygodnia na tydzień przekonują się o tym kolejni menedżerowie, którzy tracą zatrudnienie w swoich klubach. Dwa dni temu z pracą pożegnał się Claudio Ranieri, który był już ósmym menedżerem zwolnionym w tym sezonie angielskiej ekstraklasy. Mało tego, był drugim szkoleniowcem w samym […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Najważniejsza runda Marchwińskiego. Pech napastników szczęściem 20-latka?

Filip Marchwiński od lat jest uznawany za wielki talent. W Ekstraklasie mimo młodego wieku rozegrał już ponad 70 spotkań w pierwszej drużynie Lecha Poznań. Ale można zapytać – skoro 70 rozegranych, to ile dobrych? Efekty gry Marchwińskiego póki co nie dojeżdżają do poziomu jego talentu, ale być może okoliczności sprawią, że wychowanek Kolejorza dostanie w […]
26.01.2022
1 liga
26.01.2022

Widzew remisuje z Unionem Berlin! „Nikt nie miał tak mocnego sparingpartnera”

Żaden polski klub nie miał zimą tak ciekawego sparingpartnera jak… pierwszoligowiec. Widzew Łódź zmierzył się dziś z Unionem Berlin. O klasie tego rywala nikogo nie trzeba przekonywać – to czwarta drużyna Bundesligi (rewelacja rozgrywek), która po bardzo udanym poprzednim sezonie (Union miał bronić się przed spadkiem, a dotarł do Ligi Konferencji) wskoczyła na jeszcze wyższy […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

IFFHS wybrało najsilniejszą ligę świata w 2021 roku. Wybór może szokować

Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu – to musi być grono znakomitych fachowców. Nie do końca wiadomo jakie wzory i równania wpływają na ich rankingi, ale od 1991 roku są one publikowane. IFFHS (z ang. International Federation of Football History & Statistics) zdecydowało, że w 2021 roku najmocniejsza na całym globie była liga… brazylijska. To […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Tureckie media: Basaksehir złożył Legii ofertę za Emreliego

Serial z Mahirem Emrelim chcącym odejść z Legii Warszawa, nadal nie znalazł swojego szczęśliwego końca. Napastnikiem interesują się kluby tureckie. Tamtejsze media podawały, że Azera chętnie chciałyby ściągnąć do siebie Sivasspor i Basaksehir. Ten drugi klub teraz wysłał ponoć do mistrzów Polski oficjalną ofertę. Azerski napastnik po tym jak miał zostać uderzony przez kibiców w […]
26.01.2022
Inne sporty
26.01.2022

Były trener Świątek: Zmęczenie? W półfinałach stawia się wszystko na jedną kartę

– Widzimy, że publiczność jej pomaga. Z taką energią, którą od niej dostaje, będzie starała się tłumić w sobie psychiczne i fizyczne zmęczenie. W półfinale takich zawodów jak Australian Open już się nie kalkuluje, czy starczy sił, czy nie starczy. Stawia się wszystko na jedną kartę – mówi nam Michał Kaznowski, były trener Igi Świątek, […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kompletnie nie dziwi mnie przeciąganie terminu wyboru nowego selekcjonera, zwłaszcza, że przecież najmocniejsze ligi ciągle grają, a co za tym idzie – niektóre drużyny ciągle przegrywają. Stąd już tylko krok do: „niektóre kluby ciągle zwalniają trenerów o przyzwoitym warsztacie i CV”. Na początku trochę szydziłem, że skoro zwolniono Beniteza, to teraz całą rekrutację trzeba przeprowadzić […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Kontrowersyjne słowa prezydenta FIFA w sprawie mundialu co dwa lata

Prezydent FIFA Gianni Infantino nadal nie porzucił pomysłu dotyczącego organizacji piłkarskich mistrzostwa świata co dwa lata. Lobbując za zmianą częstotliwości rozgrywania mundialów szef światowej federacji w Radzie Europy odniósł się do… migracji przez Morze Śródziemne. Powoli zaczyna być to gra bez żadnych zahamowań. FIFA co cztery lata srogo zarabia na organizowanych przez siebie mistrzostwach globu. […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Banasik: Będziemy chcieli ściągnąć środkowego pomocnika

Radomiak Radom zremisował ostatni mecz podczas zgrupowania w Turcji. Rywalem „Zielonych” był ukraiński Metalist Charków, który odbudowuje się po upadku. Trener Dariusz Banasik skomentował dla nas to spotkanie i opowiedział o sytuacji radomskiej drużyny na zakończenie obozu. Najważniejszą, ale i najgorszą informacją, dla kibiców Radomiaka jest kontuzja Filipe Nascimento. Portugalczyk na pewno opuści pierwsze tygodnie […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Kat polskich drużyn i nadzieja Macedonii. Dashmir Elezi, talent ze Szkendiji Tetowo

Szkendija Tetowo przypomniała się polskim kibicom podczas zgrupowania w Turcji. Mistrz Macedonii w sparingach pokonał najpierw Piasta Gliwice (4:1), a potem Wartę Poznań (3:1). Katem naszych drużyn w tych spotkaniach okazał się Dashmir Elezi, autor trzech z siedmiu bramek. Dlaczego warto zwrócić na niego uwagę? Bo 17-letni talent z Tetowa niedawno został wybrany jednym z […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Marchwiński: – Wierzę całym sercem, że będzie dobrze

Filip Marchwiński to jeden z największych talentów w Polsce. Niestety, choć znakomicie wszedł w Ekstraklasę będąc nastolatkiem, tak od tamtego czasu rozwija się dość wolno. W tym sezonie ligowym dostał tylko 86 minut. Dwudziestoletni już piłkarz więcej grał w rezerwach Lecha. Czy to ostatni dzwonek? Podobno Marchwiński świetnie wypada w zimowych sparingach. Być może więc […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

„Kariera Ansu Fatiego nie jest w niebezpieczeństwie przez kontuzję, a przez presję”

Nie ma szczęścia Ansu Fati. Młody supertalent FC Barcelony trapiony jest przez urazy. Dopiero co odnowił mu się uraz, którego doznał w listopadzie. Hiszpański gracz w praktyce straci ten sezon. Doktor Pedro Luis Ripoll (Cadena COPE) (ZA FCBARCA.COM): Ansu Fati doznał kontuzji 6 listopada i po 66 dniach leczenia zachowawczego uraz się odnowił. Prawda jest […]
26.01.2022