post Jan Mazurek

Opublikowane 24.01.2021 09:20 przez

Jan Mazurek

Jak to się stało, że do szatni Podbeskidzia wrócił uśmiech? Dlaczego wolał nie konsultować się z Krzysztofem Brede? Skąd decyzja o odstrzeleniu kilku zawodników w zimowym oknie transferowym? Na ile jego poprzednia kadencja w Bielsku-Białej miała wpływ na to, że ponownie dostał pracę w klubie? Jaki jest jego pomysł na poprawę wyników Podbeskidzia i dlaczego drużyna musi grać pragmatycznie? Czy Milan Rundić to dobry piłkarz i jak Rafał Janicki wpływa na resztę bloku defensywnego? Skąd marzenia o wieloletniej kadencji? Na te i na inne pytania w rozmowie z nami odpowiada trener Podbeskidzia Bielsko-Biała, Robert Kasperczyk. Zapraszamy. 

Słyszę, że do szatni Podbeskidzia wrócił uśmiech. 

Piłkarze Podbeskidzia są profesjonalistami. Doskonale zdają sobie sprawę, że jesień nie była w ich wykonaniu udana. Każdy ma świadomość, że mógł dać z siebie więcej. I to jest punkt wyjścia. Często niepotrzebnie szukamy winy wszędzie indziej, tylko nie w samych nas. Zrzucamy odpowiedzialność za niepowodzenia na okoliczności zewnętrzne, tłumacząc, że przecież nie mieliśmy na nie wpływu. Mnie to nie interesuje. Ani razu nie wróciłem z moimi nowymi podopiecznymi do rundy jesiennej. Reset umysłu. Czysta karta. Postanowiliśmy ukierunkować zespół na nowy pomysł, nową koncepcję, przygotowanie fizyczne i mentalne. Nieprzypadkowo też przeprowadziliśmy zmiany personalne i coraz fajniej zaczyna się to wszystko układać. Drużyna nabiera kształtu. Jestem dobrej myśli. Każdy dzień wspólnej pracy daje zawodnikom coraz więcej satysfakcji, przynosi nowe powody do uśmiechu, do optymistyczniejszego spojrzenia w przyszłość. Gołym okiem odczuwalna jest różnica w nastrojach szatni.

Kilku zawodników zostało odstrzelonych. Nie ma już w szatni Rafała Leszczyńskiego, Aleksandra Komora, Bartosza Jarocha, Rafała Figla, Tomasza Nowaka i Ivana Martina. To była pana personalna decyzja?

Nie wiedziałem, jak zespół funkcjonował w rundzie jesiennej, nie byłem blisko zespołu. Tylko ktoś kto był bezpośrednio przy drużynie, wiedział kto najbardziej zawiódł i gdzie trzeba poszukać wzmocnień. Natomiast nikt nie zrobił niczego bez porozumienia ze mną. Każdą decyzję podejmowaliśmy wspólnie z zarządem.

Blisko zespołu był Krzysztof Brede. Miał pan okazję z nim porozmawiać?

Nie rozmawialiśmy. Cała sytuacja była dla mnie niemałym zaskoczeniem. Telefon z propozycją objęcia klubu dostałem tuż przed świętami. Kandydatów do pracy było wielu, więc naprawdę miło, że i ja zostałem uwzględniony w tej trenerskiej śmietance. Wszystko przebiegało bardzo szybko. Zaraz były święta, nowy rok, przygotowania, telefony, oglądanie nowych zawodników.

Taka rozmowa mogłaby dać panu szerszą perspektywę. 

Nie wątpię, że byłoby ciekawie, ale mam zasadę, której się trzymam: robić wszystko po swojemu. Chcę mieć swoją optykę na cały zespół, na każdego swojego zawodnika.

Czyli wszyscy, którzy zostają mają carte blanche. 

Wstrzymywaliśmy się z pewnymi ruchami transferowymi, żeby wszystko ocenić po swojemu, bez sugerowania się cudzą opinią. A każda rozmowa z poprzednikiem, innym szkoleniowcem, mogłaby delikatnie ukierunkować mnie w myśleniu. Podejrzewam, że jeśli mój następca w przyszłości zaprosiłby mnie na rozmowę o Podbeskidziu, to też siadłbym i opowiadałbym mu o tym, jak ja widziałem danego zawodnika, automatycznie narzucając pewną narrację. Uważam, że czasami inne spojrzenie jest potrzebne. I to jest taka sytuacja. Pracując z młodzieżą wielokrotnie oddawałem swoich piłkarzy do innych trenerów i oni mieli na nich zupełnie inny pogląd. Na tym to polega. Niech każdy pracuje po swojemu. Z Krzysztofem Brede poznaliśmy się za to dużo wcześniej. Zdarzyło mu się przyjechać do Krakowa, na ulicę Wielicką, na boiska treningowe Cracovii, żeby porozmawiać z trenerem Probierzem. Sympatyczny, otwarty człowiek. Dobry fachowiec. Złego słowa nie powiem.

Spodziewał się pan, że wróci na karuzelę trenerską? Miał pan stabilną posadę w Cracovii, do tego niezwiązaną ze specyficznym jednak światem pracy jako pierwszy szkoleniowiec w ekstraklasowym klubie. 

Nie spodziewałem się. Pracę w Cracovii bardzo sobie ceniłem. Niełatwa funkcja. Nadzorowałem wszystkie grupy młodzieżowe. Miałem pod sobą grupę trenerów o solidnym dorobku, więc musiałem wykazywać się sporymi zdolnościami zarządzania. I wie pan co, nie ma porównania między pracą z piłkarzami a pracą z trenerami. Ci drudzy mają wiedzę, mają pomysły, mają idee – ich trzeba zebrać do kupy, scalić, stworzyć z tego spójną maszynę. A tutaj wchodzi się do szatni, mechanizmy są podobne, ale oczekiwania graczy są jednak zupełnie inne. Musiałem wejść do teamu i przypomnieć sobie jak kilka lat wcześniej funkcjonowało się w takim środowisku. Szczerze powiedziawszy nie miałem z tym problemów. Widziałem jak pracował trener Zieliński, jak pracował trener Probierz w Cracovii, nie straciłem kontaktu z fachem. Pomagałem z wpuszczeniem młodych zawodników z akademii do pierwszej drużyny. Nie ukrywam jednak, że po krótkim czasie pracy w Bielsku-Białej poczułem powiew adrenaliny, której troszeczkę mi brakowało.

Na ile poprzednia trzyletnia kadencja w Podbeskidziu miała wpływ na to, że teraz ponownie dostał pan pracę w klubie?

Kiedy pracowałem jako trener-koordynator w Cracovii, nie narzekałem na brak ofert. Parę propozycji było, może nie z Ekstraklasy, ale z I i II ligi już tak. Nie podejmowałem tych prac, bo czułem lojalność wobec ludzi, którzy dali mi robotę w Krakowie. Natomiast, tak, nie da się ukryć, że moja pierwsza kadencja w Bielsku-Białej miała ogromny wpływ na to, że jestem tu po raz drugi. Wtedy udało nam się zrobić coś fajnego. Niektórzy moi byli podopieczni pracują w klubie w nowych rolach. Chociażby Sławek Cienciała czy Grzesiek Więzik. Dalej jest tu wielu ludzi, którzy mnie pamiętają. Tylko że wszyscy jesteśmy starsi, bardziej doświadczeni.

I wiele się wokół zmieniło. 

Powstał przepiękny obiekt, na który wchodzi się niemalże jak do świątyni. Niebo a ziemia w porównaniu do starego zabytkowego stadionu. Zmieniły się władze miasta, których sympatia, ze szczególnym uwzględnieniem pana prezydenta, jest niezwykle odczuwalna. Dostajemy wsparcie. Czuje się, że Podbeskidzie jest wizytówką sportu w tym rejonie kraju. Poza tym pozostał klimat. Jest głód zrobienia czegoś fajnego na poziomie Ekstraklasy. Głęboko wierzę, że przy moim udziale nie tylko się utrzymamy, ale też pociągniemy ten projekt w bardziej długofalowym kierunku. Nie planuję pracy w Podbeskidziu na parę miesięcy. Chcę tu zostać na wiele lat. W przyszłości stać nas na więcej niż rozpaczliwa gra o ligowy byt.

Pragmatyczne i niekoniecznie efektowne. Takie będzie Podbeskidzie wiosną?

Będzie dużo pragmatyzmu. To nie ulega żadnym wątpliwościom. Ekstraklasa jest mi dobrze znana i wydaje mi się, że niewiele może nas zaskoczyć. Może jedynie drobne rzeczy, które wynikną z pomysłu na grę danego trenera drużyny przeciwnej w konkretnym meczu. Jakaś diametralna zmiana taktyki może stanowić niespodziankę, ale to tyle, to jest klasyk, kruczki są zawsze. Zawodnicy są znani, znają się, wiedzą o co chodzi w tej grze. Nie będę mamił kibiców opowieściami o tym, że Podbeskidzie będzie grało piękną i cudowną piłkę. Nie będzie czegoś takiego. Chcemy być solidni, punktujący, pragmatyczni. Walka jest pierwszą zasadą, pierwszym sformułowaniem. Nie ma poddanych meczów. Determinacja. Koncentracja. Patrzenia na dobro drużyny, nie na siebie. Nie interesuje mnie lans, nie interesują mnie gwiazdeczki, skupianie się na własnym postępie. Zespół jest nadrzędną wartością. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Hasło Aleksandra Dumasa musi być zdyskontowane w naszej codziennej orce.

Głównym zadaniem będzie poprawienie defensywy. Żeby to się stało przyszli już Rafał Janicki i Petar Mamić, w kadrze będzie też Andrej Kadlec. 

Żeby zespół dobrze funkcjonował, na każdej pozycji trener powinien mieć do dyspozycji dwóch wartościowych zawodników. Jesteśmy blisko spełnienia tego warunku. Andrej Kadlec jest prawym obrońcą, więc i na tej pozycji zbliżamy się do optimum, bo oczywiście można tam przestawić stopera albo środkowego pomocnika, ale to nie będzie to samo. Chcemy mieć wyprofilowanych piłkarzy na każdą pozycję. Jeszcze nam chodzi po głowie jeden środkowy obrońca, bo mamy ich trzech –  Dmytro Baszłaj, Rafał Janicki i Milan Rundić. A musimy operować grupą minimum dwudziestu dwóch graczy w kadrze. Niewykluczone, że w międzyczasie trafi się jakiś złoty strzał w ofensywie, to też tym nie pogardzimy, ale wszystko będzie uzależnione od możliwości klubu.

Milan Rundić to dobry piłkarz? Jesienią grywał katastrofalnie. Na pewno nie wyglądał lepiej niż Aleksander Komor, a w drużynie został. 

Bardzo dobry piłkarz.

Przesadza pan. 

Doświadczony stoper. Oceniam go naprawdę pozytywnie. Coraz bardziej się otwiera, rozmawia, nawiązuje kontakty. Pamiętam go jak grał w Karvinie, gdzie był kapitanem zespołu i nie chcę wnikać, co działo się z nim jesienią. Nawet nie chciałem tego oglądać. Bo to też zawsze są negatywne emocje. Wolałem skupić się, żeby stworzyć coś nowego, coś fajnego i w tym kierunku chcemy kierunkować piłkarzy. A nie wracać, kto grał lepiej, kto grał gorzej, bo to do niczego nie prowadzi.

Petar Mamić przesiedział pół roku w Rakowie na ławce rezerwowych. 

Mamić był drugim na swojej pozycji. Zmiennikiem. Niekoniecznie odnalazł się w strukturze organizacyjno-taktycznej Marka Papszuna. Raków gra troszeczkę inaczej. Trójką z tyłu i wahadłami. Tu był problem. Przynajmniej moim zdaniem, bo też nie chcę w to wnikać. Przegrał sportową rywalizację. Nie był w tej sytuacji zadowolony. Chciał odejść, chciał zmienić otoczenie. Trafił dobrze. Na lewej obronie mamy tylko Kacpra Gacha. Jest ich dwóch, będą walczyć o miejsce w składzie. Może być to tylko wartością dodaną dla drużyny.

Rafał Janicki to też niejednoznaczna postać. W kilku klubach był, jest doświadczony, ale mecze przeciętne lub przyzwoite przeplata katastrofalnymi. 

Nikomu nie trzeba go przedstawiać. Gwarantuje poziom i stabilizację z tyłu. Widać było to już w meczach sparingowych. Poprawa defensywy jest widoczna gołym okiem.

Kolejnym zimowym nabytkiem Podbeskidzia jest Jakub Hora. Jaki to typ piłkarza?

Kuba bardzo dobrze radzi sobie na pozycjach siedem i jedenaście, czyli na skrzydłach. Można też ustawić go na dziesiątce jako cofniętego ofensywnego zawodnika. Na obozie był trochę przyduszony, bo zaczął trenować od chorwackiego zgrupowania, wcześniej był badany i tylko raz zaliczył jednostkę na siłowni. Przeżywał kryzys, profilujemy go indywidualnie w procesie przygotowawczym. Ale drzemią w nim spore możliwości w kwestii gry kombinacyjnej i zmysłu taktycznego. Mądrze się ustawia, wychodzi po piłkę, tworzy linię podań, chce uczestniczyć w grze, nie ucieka od odpowiedzialności. Ciekawy zawodnik.

Jesienią niewielką próbkę umiejętności zaprezentował Serhij Miakuszko. To podobny profilowo zawodnik do Hory?

Podobny, podobny, racja. Obaj ciut lepiej operują prawą nogą, ale zarazem nie mają też problemów, żeby grać na lewej stronie, schodząc do środka i szukając małej gry. Nie wiem, jak funkcjonował Serhij w rundzie jesiennej, ale oceniam go od początku stycznia i mam pozytywne wrażenia. Profesjonalista, dostrzegłem w nim pewne cechy, które nie każdy posiada, a będzie je można wykorzystać w niejednym fragmencie gry. Będzie walczył o miejsce w pierwszej jedenastce.

To nic się specjalnie nie zmienia. 

Nie jestem w stanie określić, czy ma bliżej, czy dalej do wyjściowego składu na pierwsze mecze Ekstraklasy, bo na takie sądy jeszcze stanowczo za wcześnie. Rywalizacja na bokach pomocy jest spora. Nie ma ani jednego skrzydłowego w kadrze, który wybijałby się wyżej albo zostawałby niżej. Wyrównany poziom. To duży kapitał.

Kapitanem zespołu dalej będzie Łukasz Sierpina?

Zdecyduję po obozie, przed ligą.

Podbeskidzie będzie grało na dwóch napastników? Kamil Biliński i Marko Roginić raczej się uzupełniają niż gryzą, kiedy grają obok siebie, bo jeden jest lisem pola karnego, a drugi lubi wrócić się, powalczyć, wygrać pojedynek główkowy. 

Dwa różne typy napastników. Bilu jest egzekutorem. Roginić dużo pracuje, biega w poprzek boiska, angażuje się w defensywę. Mogą współpracować, grać obok siebie, ale to nie jest nasz pierwszy wybór. Inna sprawa, że zobaczymy, co pokaże życie, jak zmodyfikuje nasze plany, bo nikt nie jest wróżką i może trzeba będzie zagrać dwójką napastnika. Nie możemy zamykać się w jednym pomyśle.

Podobno jest pan zadowolony z młodzieżowców. Chwali pan przede wszystkim Maksymiliana Sitka i Jakuba Bierońskiego. 

Jestem bardzo zadowolony. Bieroński, Sitek, Frelek, Gutowski tworzą bardzo wyrównana czwórkę. Będą walczyć o miejsce w pierwszej jedenastce i osiemnastce.

Jest jeszcze Konrad Sieracki. 

Skłaniamy się do wypożyczenia go do I ligi. Nie zapominajmy także o Arku Leszczyńskim w bramce, który jednak ma największą konkurencję i najtrudniejszą specyfikę pozycji. Przez ostatnie lata doglądałem postępy zawodników grających w Centralnej Lidze Juniorów lub w trzecioligowych rezerwach Cracovii i muszę powiedzieć, że poziom młodzieżowców z Podbeskidzia jest wysoki. Gwarantuje, i mówię to z pełną odpowiedzialnością, że każdego z nich będę mógł wpuszczać na poziom Ekstraklasy bez obawy, że zgłupieją. Bez problemów wyselekcjonuję sobie dwóch-trzech młodzieżowców na każdy mecz.

Szykują się jeszcze jakieś transfery?

Nie chcę przesądzać. Z tego co słyszę od Sławka Cienciały, są prowadzone pewne pewne rozmowy, pewne negocjacje, kadra nie jest jeszcze zamknięta, ale to jeszcze nie czas na szczegóły.

Czyli na dobre rozpoczyna się – jak sam pan mówi – wieloletnia kadencja Roberta Kasperczyka w Bielsku-Białej. 

Jeżeli trener przychodzi do jakiegoś klubu, jeszcze tak bliskiego jego sercu jak w moim przypadku, to nie wyobrażam sobie, żebyśmy zakończyli współpracę po tej rundzie. Mam opcję automatycznego przedłużenia kontraktu, ale warunek jest jasny: utrzymanie. Na przyszły rok plany są zupełnie inne, ale zapominamy o nich, teraz liczy się tu i teraz.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. Newspix

Opublikowane 24.01.2021 09:20 przez

Jan Mazurek

Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ja12
Ja12
1 miesiąc temu

Stanoski innych tematów nie masz tylko, Najman Brzęczek to jest już k,,,, nudne. Co Boniek już nic nie mówi. A właśnie to kiedy ten nowy trener w Lutym a może w marcu

warka
warka
1 miesiąc temu

Nie wiem, czy to kwestia zapisu, czy rzeczywiście faceta chwilami przerasta tworzenie zdań złożonych. Przykład:

„Mamić był drugim na swojej pozycji. Zmiennikiem. Niekoniecznie odnalazł się w strukturze organizacyjno-taktycznej Marka Papszuna. Raków gra troszeczkę inaczej. Trójką z tyłu i wahadłami. Tu był problem. Przynajmniej moim zdaniem, bo też nie chcę w to wnikać. Przegrał sportową rywalizację. Nie był w tej sytuacji zadowolony. Chciał odejść, chciał zmienić otoczenie. Trafił dobrze. Na lewej obronie mamy tylko Kacpra Gacha. Jest ich dwóch, będą walczyć o miejsce w składzie. Może być to tylko wartością dodaną dla drużyny.”

Średnio 2 zdania na wiersz.

A w całym wywiadzie zabrakło mi najważniejszego – jak się czuje jako typowy koleżka z politycznego nadania i czy wierzy, że nie wpłynie to na jego autorytet.

Barton
Barton
1 miesiąc temu
Reply to  warka

Z tego co wiem to w przeszłości mógł zostać polonistą, także nie sądzę że to jego problem. Z resztą jak trenera posłuchasz to odniesiesz inne zdanie.

Bubs
Bubs
1 miesiąc temu

Może i jestem naiwny, ale jakoś w to wierzę, że ta drużyna zacznie grać na wiosnę

83-110
83-110 (@83-110)
1 miesiąc temu

Trener z nadania urzędu miasta… Coś dodać trzeba? Ciekawe czy cennik ma cały czas ten sam (700 PLN)? Kompromitacja kompletna dla tego klubu.

Harnaś
Harnaś
1 miesiąc temu
Reply to  83-110

Ustawianie ligowej tabeli przy zielonym stoliku, razem z Ruchem i Bońkiem to też kompromitacja dla Lechii. No, chyba że ten fakt przyjąłeś z zadowoleniem?

83-110
83-110 (@83-110)
1 miesiąc temu
Reply to  Harnaś

Wielkim, zważywszy na korupcyjną przeszłość TSP… Kompromitacja w grupie spadkowej to oczywiście też wina Lechii i Ruchu.

Góral
Góral
1 miesiąc temu
Reply to  Harnaś

O czym ty piszesz Harnaś? Przecież o spadek w tamtym sezonie to możesz tylko i wyłącznie obwiniać piłkarzyków, którzy reprezentowali TSP. Olali klub, kibiców, miasto…

janusz
janusz
1 miesiąc temu

Nie wiem czy Podbeskidzie się utrzyma ale mając silniejszą personalnie drużynę od Warty i Stali to tam naprawde nie trzeba cudotwórcy żeby ustawić zespół z głową i nie odstawać na 4 punkty od przedostatniego miejsca + 40 bramek straconych.

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 miesiąc temu

Wywiad po to zeby pokazac piłkarzom ze sie w nich wierzy, na pewno nie żeby dac rzetelne informacje

Góral
Góral
1 miesiąc temu

Skompromitowany typ, człowiek który powinien być skutecznie odstawiony na boczny tor w środowisku piłkarskim. Decyzja co do zatrudnienia tej persony to wiadomo, że zapadła w ratuszu… Autorytet w szatni pewny, nie ma co… A co do szans TSP w kwestii utrzymania? Oceniałbym na 10 do 15%, brak jak na razie argumentów, aby te szanse były większe… Jeszcze ten Sierpina w składzie… Przecież to jakaś pomyłka.

Anglia
04.03.2021

W Anglii po staremu: Liverpool dziaduje, Chelsea Tuchela wygrywa, a sędziowie…

Na początek zagadka. Ile razy przegrał Liverpool w pierwszych 100 meczach pod wodzą Juergena Kloppa na Anfield? Cztery. Ile razy Liverpool przegrał na Anfield w ostatnich pięciu meczach? Pięć. Właściwie nie mieści się to w głowie, ale taka jest smutna prawda. The Reds w Premier League po prostu dziadują.  Dzisiaj nie było inaczej. Jeśli mamy […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Pech nas nie opuszcza”. Ojrzyński narzeka na remis z Wisłą Płock

W zaległym meczu 16. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy między Wisłą Płock a Stalą Mielec padł remis 2:2. Na pomeczowej konferencji prasowej Radosław Sobolewski i Leszek Ojrzyński, trenerzy obu drużyn, nie byli zadowoleni z podziału punktów.  Niezadowoleniu Sobolewskiego nie sposób się dziwić. W weekend jego Wisła Płock przegrała 1:3 z Wisłą Kraków, mimo że prowadziła […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Napoleon, Strażnik Teksasu i raper Foszmańczyk. Wyjątkowa prezentacja Ruchu

Tradycyjne prezentacje drużyn przed sezonami albo rundami bywają sztampowe. Tak naprawdę zazwyczaj nie dzieje się na nich nic specjalnego, bo i też wcale niełatwo o jakąś wielką kreatywność. Zupełnie inaczej do tematu podszedł Ruch Chorzów. Filmik z prezentacji, zatytułowany „W drodze na szczyt nas nie powstrzyma nikt!”, robi wrażenie.  Ruch zorganizował prezentację w wersji online […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Stal Mielec jednak nie chce do I ligi

Stal Mielec walczyła z Wisłą Płock o życie. Dziś już miało nie być żadnego „zmiłuj się”, żadnego tłumaczenia, że bramkarz rywali rozegrał super mecz, że graliśmy dobrze, ale nic nie wpadało. No i Stal walczyła jak o życie, ale dopiero w drugiej połowie. W pierwszej jako drużyna istniała tylko teoretycznie, a gdy zaraz po przerwie […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Niepewna przyszłość Milika w Marsylii. „Wiele zależy od rynku”

Od dobrych kilku- lub kilkunastu miesięcy Arkadiusz Milik stanowi łakomy kąsek na europejskim rynku transferowym. Padają przeróżne kierunki – przede wszystkim włoskie, ale też angielskie, niemieckie, hiszpańskie, francuskie. Do wyboru, do koloru. Polski napastnik na wiosnę zakotwiczył jednak w Olympique Marsylia i wydaje się, że obie strony są na razie na tyle zadowolone ze współpracy, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Szok i niedowierzenie! Karlo Muhar radzi sobie w Turcji

Pamiętacie jeszcze Karlo Muhara? Co to był za grajcar. A tak serio, to w Lechu kompletnie się nie sprawdził i zimą poszedł na wypożyczenie do tureckiego Kayserisporu. Może wielu przyjmie to za żart, wielu za opowieść rodem z kart książek fantastycznych, ale jak się okazuje 25-letni Chorwat bardzo przyzwoicie radzi sobie w Super Lidze, która przecież […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Bayern podpisuje długi kontrakt ze swoją gwiazdeczką

Jamal Musiala to perełka. Ma zaledwie osiemnaście lat, a w tym sezonie rozegrał już dwadzieścia osiem spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił cztery gole. Ostatnio błysnął w Lidze Mistrzów z Lazio. Teraz niemiecki dziennik Bild informuje, że młody pomocnik bawarskiego klubu podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Bayernem.  Według największej niemieckiej bulwarówki Musiala widziany […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Kasperczyk zachwala nowy nabytek Podbeskidzia

Marco Tulio przyszedł do Podbeskidzia z Mlady Boleslav tydzień temu, a już zdążył kupić sobie przychylność trenera bielszczan, Robert Kasperczyk, który zapowiada, że da szansę debiutu swojemu nowemu nabytkowi już w najbliższym meczu z Lechią Gdańsk.  – Bieżący mikrocykl treningowy jest pierwszym, jaki przepracuje z nami Marco Tulio. Nie ukrywam, że każdy trening przybliża go […]
04.03.2021
Weszło FM
04.03.2021

Piątek z Weszło FM – Ekstraklasa i MŚ w skokach

Najbliższy piątek, jak i cały weekend zapowiada się niezwykle sportowo. Poza meczami Ekstraklasy i lig zagranicznych czekają nas bowiem Mistrzostwa Świata w skokach narciarskich na dużym obiekcie oraz Halowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Toruniu. Jutro w naszej ramówce nie zabraknie ciekawych pozycji. Oto szczegóły: 7:00 – 10:00 – „Dwójka bez sternika” – Kamil Gapiński […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec

Znamy już składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec. Wisła Płock: Kamiński – Zbozień, Rodriguez, Uryga, Cabezali – Michalski, Szwoch, Rasak, Lesniak, Kocyła – Tuszyński. Stal Mielec: Strączek – Getinger, Flis, Chorbhadzhiyski, Jonathan de Amo, Granlund – Tomasiewicz, Matras, Forsell – Zjawiński, Jankowski. Start meczu o 20:30. Fot. 400mm.pl
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz reprezentantów?

Jutro Paulo Sousa ogłosić ma listę powołanych przez siebie piłkarzy. Zapewne niedługo powiększy się nam więc wykaz reprezentantów. Niejako z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz, w którym trzeba zgadnąć to, kto się już na nim znajduje. Zadanie jest proste – my podajemy powtarzające się nazwiska reprezentantów Polski, a wy macie wskazać ich imiona. Takich, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Dlatego klękamy”. Van Aanholt o rasistowskim zachowaniu fana

Dużo dyskutuje się ostatnio o sposobach walki z rasizmem. Od lata piłkarze w wielu ligach klękają przed meczami w geście solidarności z ofiarami dyskryminacji rasowej. Ostatnio jednak nasiliły się głosy krytyki, prawiące o tym, że to puste symbole, które działały na krótką metę, ale nie mają racji bytu w dłuższej perspektywie, bo gdzieś pomiędzy rozmywa […]
04.03.2021
WeszłoTV
04.03.2021

W quizie jest Kowal, zwycięzcą będzie Kowal?

Będziemy grali w curling monetami i Kowal powie, że to nieuczciwe, ale to uczciwe. Zapraszamy bardzo serdecznie na kolejny odcinek naszych głupich zmagań.  
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Real bez napastnika? Problemy kadrowe Królewskich przed derbami Madrytu

Już w niedzielę hitowe starcie w lidze hiszpańskiej. Atletico kontra Real na Wanda Metropolitano. Derby Madrytu. I choć historycznie zazwyczaj mecze te wygrywa Real, to w tym roku faworytem wydaje się Atletico. I to nie tylko dlatego, że przewodzi tabeli La Liga, ale również dlatego, że Królewscy pogrążeni są w nieustającym kryzysie kadrowym. Niewykluczone, że do […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Trener Brighton o Moderze: – Dobrze się wpasował

Ostrożnie do regularnej gry w Premier League wprowadzany jest Jakub Moder. Choć z drużyną trenuje od początku roku, to dopiero w minionej kolejce otrzymał sześciominutową szansę na boiskach angielskiej elity. Mimo to Graham Potter, szkoleniowiec Brigton, zdaje się dostrzegać jego talent.  – Podoba mi się Moder. Gołym okiem widać jego umiejętności. Dobrze się wpasował, odnalazł […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Hainer przekonuje, że Bayern stać na Haalanda

Herbert Hainer, w rozmowie ze Sport1, zapowiedział, że Bayern Monachium stać na sprowadzenie Erlinga Brauta Haalanda.  – Chcemy jeszcze mocniej postawić na ścieżkę pozyskiwania młodych zawodników z wybitnymi umiejętnościami. Jesteśmy ekonomicznie bardzo silnym i zdrowym klubem. Zawsze możemy pozwolić sobie na sprowadzenie każdego piłkarza, jeśli jesteśmy w pełni przekonani o tym, że podniesie poziom naszego klubu […]
04.03.2021
Inne sporty
04.03.2021

Nieoczywisty mistrz. Najważniejsze mgnienia Błachowicza w UFC

W nocy z soboty na niedzielę odbędzie się najważniejsze starcie w historii polskiego MMA. Jan Błachowicz stanie do pierwszej walki pasa mistrzowskiego UFC w kategorii półciężkiej. Rywalem Polaka będzie jedna z największych gwiazd tego sportu na świecie – Israel Adesanya, mistrz wagi średniej. Polak – jak zwykle u bukmacherów – nie jest faworytem tego starcia. […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Polish Kit League. Jak z koszulki zrobić małe dzieło sztuki

A gdyby tak zebrać w jednym miejscu najzdolniejszych polskich grafików zajaranych piłką nożną i poprosić ich o… rywalizację na najlepszy projekt koszulki meczowej? Polish Kit League, czyli jedyna polska liga projektowania piłkarskich t-shirtów, powoli wychodzi z czeluści Twittera i coraz mocniej przedostaje się do świadomości polskiego środowiska piłkarskiego. „Mecze” grafików, którzy ścierają się w przyjacielskiej […]
04.03.2021