post Avatar

Opublikowane 02.01.2021 18:58 przez

redakcja

– Sytuacja finansowa w klubie jest bardzo zła – powiedział Leo Messi w głośnym wywiadzie wyemitowanym na antenie La Sexty i nikt już nie ma wątpliwości, ze FC Barcelona stoi w obliczu największego kryzysu od wielu lat. Gmach chybocze się na wielu fontach. Pandemia nadszarpnęła finanse klubu i wyeksponowały marność budżetu. Największa gwiazda bardzo poważnie zastanawia się nad opuszczeniem Katalonii. Rozczarowująco wypadają też wyniki na boisku, konkurencyjność względem innych europejskich gigantów, perspektywiczność projektu sportowego. Jest źle. Po prostu. I w takich okolicznościach rozpędza się kampania na nowego prezydenta FC Barcelony. Kto startuje, kto jest faworytem, kto może być czarnym koniem? 

Tu nie ma sensu owijać w bawełnę. Zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w wyborach jest Joan Laporta. Znana twarz. Oblicze sentymentu do złotych czasów. 58-letni działacz pełnił już tę rolę w latach 2003-2010. Miał świetne relacje z Guardiolą, z Xavim, z Iniestą, z Puyolem. Z całą starą gwardią. Dogaduje się z Messim, ciepło wypowiada się na jego temat Pique, a socios, którzy swoimi głosami zdecydują o wynikach wyborów, zdają się nie pamiętać, że kiedy odchodził, żeby realizować swoje marzenia o wielkości w polityce, co kompletnie mu się nie udało, wielu patrzyło na niego krzywo.

Ale to były inne czasy.

Jego grzeszków i błędów nie da się nijak porównać z tym, co wyczyniali jego następcy, czyli Sandro Rosell i Josep Bartomeu. Z perspektywy czasu Laporta wydaje się postacią posągową. Nic więc dziwnego, że kataloński Sport zakomunikował, że to właśnie on, jako pierwszy ze wszystkich potencjalnych kandydatów do objęcia stanowiska prezydenta FC Barcelony, zebrał 2257 podpisów potrzebnych do startu w wyborach.

Joan Laporta uwielbia gesty, uwielbia slogany, uwielbia ostentację. Jest charyzmatycznym i bardzo przekonującym mówcą. Na początku kampanii właściwie uniknął jakichkolwiek błędów, bo wszystkie kluczowe tematy mógł zbywać lub rozmywać zdolnościami erystycznymi lub politycznymi.

Przykłady? Kilka doskonałych.

Kiedy spytano go o to, co zamierza zrobić wobec tego, że sytuacja finansowa klubu jest najgorsza od lat, on tylko spojrzał się głęboko w oczy dziennikarzowi AS-a i odparł, że w bardzo podobnej sytuacji klub znajdował się w 2003 roku, więc jego know-how jest oparte na empirii i doświadczeniu. Innym razem, zapytany o plany na uczczenie dziesiątej rocznicy śmierci Johana Cruyffa, Laporcie milczał kilkanaście sekund, po czym równie szczerze, jak teatralnie, uronił łzę. Mało? Proszę bardzo. Na potrzeby jego kampanii powstała ckliwa piosenka Estimem el Barca.

Jeszcze mało? Nie tak dawno wykupił wielki baner w bliskiej odległości do Santiago Bernabeu. Czysta prowokacja, czysta zabawa konwencją.

Tym samym Joan Laporta zjednuje sobie socios.

– Wiecie, o co mi chodzi, jaki jest mój cel? Odzyskanie dumy dla klubu, dla którego zrobiłbym wszystko. Jestem winny temu, że kibice powiesili poprzeczkę tak wysoko i teraz są rozczarowani. Za moich czasów klub wygrywał. Barcelona rządziła. Teraz jest gorszy moment, ale trzeba to przewalczyć. Jestem w stanie pokierować tym klubem tak, że wrócimy na zwycięski szlak. Baner to mrugnięcie oka. Żarcik, ale taki z klasą, dumny. Takie podszczypywanie największego rywala zawsze definiowało Barcelonę – tłumaczył.

I tak jak Laporta zdobył zaledwie jedną trzecią wszystkich możliwych głosów w poprzednich wyborach z 2015 roku, tak teraz jego szanse na zwycięstwo są dużo większe. Inna sprawa, że niewykluczone, iż jego notowania spadną, kiedy dojdzie do konkretnych starć ideowych z konkurentami. Bo nie jest tak, że nie ma żadnych konkurentów. Wprost przeciwnie. Pandemia utrudnia zbieranie podpisów, ale swoje chęci i aspiracje zgłosiło sporo nazwisk: Agusti Benedito, Jordi Farre, Lluis Fernandez-Ala, Victor Font, Toni Freixa, Emili Rousaud Xavi Vilajoana.

Najpoważniejszymi graczami są Font, Farre i Benedito. Co więcej, pierwszy nich – według Sportu – zebrał już 2257 podpisów, a reszta też deklaruje, że zdąży do wyznaczonego za ponad tydzień deadline’u. Na razie trwają podchody, jakieś formy pierwszej kampanii i już widać, jakie tematy zdominują te wybory:

– poprawa kondycji finansowej,
– zatrzymanie Leo Messiego,
– przeprowadzenie konkretnych wzmocnień.

Przyjrzyjmy się szczegółowo postulatom kontrkandydatów Laporty, bo ten – tak jak zaznaczyliśmy – na razie operuje głównie na graniu sentymentami.

***

Agusti Benedito

Startuje w myśl zasady, że do trzech razy sztuka. W 2010 roku zdobył 14% głosów, w 2015 ciut mniej, bo tylko 7%. Opiera swoją narrację na ty, że ludzie go znają, że na niego głosowali. Jest wielkim sceptykiem infrastrukturalnego projektu Espai Barca, bo uważa, ze koszt tego przedsięwzięcia, wynoszący 700-800 milionów euro, jest niewarty zachodu w sytuacji wielkiego kryzysu finansowego klubu. Zarazem jest zwolennikiem wyburzenia Camp Nou i wybudowania na jego miejscu całkowicie nowego obiektu.

Trzeba zmniejszyć pensje o połowę i postawić na La Masię. Potrzebne są pilne i odważne decyzje. Będziemy z tego wychodzić przez kilka lat – mówi Benedito.

Ale to kwestie drugorzędne dla fanów, dla których najważniejszy jest wynik sportowy.

A to właściwie jedyny kandydat, który twierdzi, że bardzo trudno będzie zatrzymać Leo Messiego w Barcelonie. Że to prawie niemożliwe, jakieś mission impossible, jeśli też już zadeklarował, że chce odejść. Co więcej, nie ma też szans na sprowadzenie Neymara, bo sytuacja finansowa jest bardzo zła i basta. Zarazem jednak kusi, że jeśli zostanie prezydentem, to w roli dyrektora finansowego obsadzi Monchiego. Specjalnie serio to nie brzmi.

Jordi Farre

Specyficzna postać. Trochę populista. Obiecał, że każdemu, kto na niego zagłosuje zapewni darmowy tatuaż z herbem Barcelony i pizzę robioną przez mistrza Fabiana Martina. Ponoć placków rozdał już ponad 500. Jest bogaty, przedsiębiorczy, w życiu zajmował się już wieloma rzeczami, kiedyś produkował nawet filmy porno. Więcej osób usłyszało o nim ostatnio, kiedy był inicjatorem wniosku o wotum nieufności dla Bartomeu. Deklaruje, że dla Messiego przygotuje projekt życia, że pozwoli mu maksymalnie odejść na rok do Newells. Chce, żeby Barcelona była marką, również odzieżową, ciuchową, na czym miałaby opierać swój biznes. Zamierza stworzyć szkółki i akademie na całym świecie, wzorem klubów angielskich, żeby monitorować rozwój największych talentów na rynkach lokalnych.

Jest zdecydowany.

Leo Messi?

– Spokojnie, ja doskonale wiem, co zrobić, żeby zadowolić Messiego. Jeśli wygramy wybory, Messi przedłuży kontrakt, jestem w stanie to obiecać. 

Ewentualny transfer Neymara?

– Wszyscy mówią, że to trudne, a ja uważam, że to gra warta świeczki. Transfer Neymara byłby bardzo, ale to bardzo tani, bo wydatek byłby znacznie mniejszy od zysku. Inwestycja, żaden wydatek. 

Lluis Fernandez-Ala

Najmniej znany z całego grona. Uważa się za nową, świeżą kandydaturę, zupełnie inną niż cała reszta. Za klucz do przyszłości stawia rozwój La Masii.

– Jeżeli wygramy wybory, dyrektorem sportowym będzie Albert Benaiges, odkrywca Piqué, Iniesty, Sergiego Roberto. Nasza struktura musi mieć DNA Barçy. 

Obiecuje socios powrót na Camp Nou przy użyciu testów antygenowych. Zamierza – za pomocą wprowadzania nowinek technologicznych – obniżyć koszty Espai Barca o 20%, ale też w sprawie finansowania tej inwestycji zrobić referendum. Uważa, że Barcelonie nie jest potrzebny Neymar, a zarobki Messiego powinny zostać renegocjowane i zmniejszone, choć z poprawką na fakt, że przychody klubu są większe z nim niż bez niego.

Victor Font

Ma najkonkretniejszy i chyba najciekawszy plan sportowy na rozwój FC Barcelony. Może i trochę błądzi we mgle, może czasami wciąga na pokład ludzi, którzy wcale nie chcą być z nim na pokładzie (ogłosił, że w jego wyborczej ekipie funkcjonować będzie Jordi Cruyff, który stanowczo się od tego odciął), ale nie można odmówić mu wizji. Sam deklaruje, że nad projektem pracował pięć lat. Rzuca nazwiskami, chce dużego wpływu starej gwardii na oblicze klubu.

Koronny przykład?

W jego pomyśle wszystko kręci się wokół Xaviego, który miałby zostać trenerem na lata, a nawet kimś, kogo sam Font nazywa liderem projektu sportowego. Z opisów wynika, że chodzi o rolę, jaką sir Alex Ferguson miał w Manchesterze United, Arsene Wenger w Arsenalu, a Pep Guardiola ma w Manchesterze City. W takim układzie gorącym kartoflem staje się Ronald Koeman, ale sam Font przekonuje, że i dla Holendra znajdzie się jakieś miejsce w całym koncepcie.

Ciekawe, nie powiemy.

Zarazem nie obiecuje żadnych wielkich ruchów transferowych, czym też zyskuje wiarygodność.

– Ci, którzy obiecują wielkie nazwiska, czyli Neymara i Mbpape, nie są wiarygodni. Klub jest w bardzo złej sytuacji finansowej, może nawet na skraju sytuacji upadłościowej. Nie ma pieniędzy, żeby sfinansować gwiazdy.

I właśnie to czyni go najpoważniejszym rywalem dla Laporty, który zdążył już nawet podszczypywać w mediach.

– Laporta? Ja mam projekt, on ma ostentację i slogan. Przynajmniej tyle widzieliśmy do tej pory. Od dawna podajemy szczegóły, nazwiska, pokazujemy strukturę, wyjaśniamy, jak zmienimy sposób zarządzania klubem i podejmowania decyzji, a on operuje na banałach. Taka jest między nami różnica. 

Toni Freixa

Specyficzna postać. Pracował już w klubie za czasów Laporty, Rosella i Bartomeu, startował już też w wyborach, bez większych sukcesów, ale wciąż liczy na triumf. Umniejsza Neymarowi, mówiąc, że nie jest w pierwszej trzydziestce najlepszych piłkarzy świata, bo nie zdradza się takiego klubu jak Barcelona. Porusza się na pograniczu prostych, nieco dziwnych opinii, niekiedy nawet uderzając w tony nietrafionych insynuacji. Albo inaczej: bawi się w politykę. Po prostu. W AS-ie dywagował na temat telefonów od otoczenia swoich przeciwników. Sugerował, że są naciski polityczne na zwycięstwo Laporty. Takie tam gadki. Nic szczególnego, a jednak trochę wygląda to tak, jakby hiszpański prawnik zapomniał, że ubiega się o stanowisko – mimo wszystko – sportowe.

Wypomina mu się też, że wspierał Bartomeu w czasie jego kadencji, a krytykował go dopiero po tym, jak ten zleciał ze stołka. Uważa też, że nawet jako prezydent nie będzie miał żadnego wpływu na przyszłość Messiego.

– Mógłbym jedynie powiedzieć, że nie chcę Messiego w Barcelonie i pozwolę mu odejść. A tak nie jest, więc tego nie mówię – nie brzmi to szczególnie przekonująco.

Jest też zwolennikiem przebudowania stadionu, finansowanego z pomocą Goldman Sachs, w czym jest dosyć odosobniony w gronie innych kandydatów.

Emili Rousaud

Były wiceprezydent Barcelony, członek zarządu Josepa Bartomeu. Kusi swoim sukcesem finansowym w zarządzaniu firmą Factor Energia. Przedstawia całkiem konkretne pomysłu finansowania klubu, przekonuje, że on we współpracy z byłym już prezydentem Barcelony zawsze był tym dobrym, tym rozsądnym i odszedł, kiedy poczuł, że z Barcą dzieje się coraz gorzej. Sam też chwali się też, że ma wielkie wsparcie swoich przyjaciół w grupie socios, którzy ponoć sami mieli prosić go, żeby wystartował w wyborach.

Czy tak jest?

Trudno powiedzieć.

Na pewno mówi konkretne, ma know-how, ma poparcie pewnych mikro-środowisk, ale też uderza w bardzo nieprzekonujące tony, kiedy pojawiają się tematy czysto sportowe. Mówi, że ma wybranego dyrektora generalnego, którego nazwisko zdradzi dopiero jak wygra wybory, bo aktualnie ten człowiek pracuje w innym klubie. Dodaje, że ten dyrektor sportowy weźmie za sobą świetnego trenera. I że są wybitni zawodnicy, którzy też przyjdą, jeśli tylko ludzie oddadzą na niego głos. Eh.

Xavi Vilajoana

Również członek zarządu z poprzedniej ekipy. W Barcelonie zajmuje się Barceloną B. W katalońskim Sporcie uspokajał, że nie zamierza być przedłużeniem ręki Josepa Bartomeu, ale tak naprawdę nie za wiele wiadomo o jego planach i koncepcjach. Jego szanse też są niewielkie.

***

Na końcówkę stycznia zaplanowana jest debata kandydatów. W niej najwięcej zyskać będzie mógł Victor Font, który zdaje się być zdecydowanie najkonkretniejszym ze wszystkich kandydatów i jeśli uda mu się odpowiednio obronić tezę o tym, że Joan Laporta opiera się tylko na wytartych sloganach, pozbawionych jakiegokolwiek planu, to faktycznie ma szanse na tym zyskać.

Inna sprawa, że Laportę broni historia i fakt, że jest zdecydowanie bardziej charyzmatyczny. On nie musi udowadniać, że kocha ten klub i że umie nim sprawnie zarządzać. Sprawdził się w dobie kryzysu z początku wieku, to wielu wystarcza. Kultowe w hiszpańskich mediach stały się też jego słowa o tym, że tak jak inni kandydaci mogą sobie pogadać o przyszłości Leo Messiego, tak on zna go na tyle dobrze i jest dla niego na tyle wiarygodny, że tylko on jest w stanie go zatrzymać.

A to – w tym polityczno-sportowym świecie – zdaje się mieć największe znaczenie dla głosujących socios, bo jak źle nie było w finansach i strukturach, obecność argentyńskiego idola fanów w składzie daje nadzieję, że będzie lepiej. Ktokolwiek nie zasiadłby akurat na prezydenckim stołku.

Fot. Newspix

Opublikowane 02.01.2021 18:58 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Nie Weszlo
Nie Weszlo
2 miesięcy temu

Łatwo obiecywanie duże transfery, a tymczasem klubowa skarbonka świeci pustkami.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb
1 miesiąc temu
Reply to  Nie Weszlo

Jedyni poważni kandydaci czyli Font i Laporta nie obiecują żandych transferów bo wiedzą jaka jest sytuacja. Reszta która ma zerowe szanse musi się ratować ”politycznymi obietnicami”, nie wiem co w tym dziwnego. W każdych wyborach występują tego typu postulaty

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
2 miesięcy temu

A gdzie Zakol Zakolalis? Buahahahhah.

egzekutor_77
egzekutor_77 (@egzekutor_77)
2 miesięcy temu

Cristovao Zakolakis – cygański potentat medialny (podobno) pochodzenia greckiego (podobno). Niejasne powiązania z niejakim „Rudym”, trzęsącym jednym z największych związków piłki nożnej we Wschodniej Europie oraz dość jasne z Don Boguslao (jednym z najbardziej wpływowych przywódców cygańskiej camorry w Polsce) oraz z niejakim Czeslavem von Michniewitzem (szarą eminencją czarnych lat korupcji w polskiej piłce nożnej) …. najbardziej oczywisty, jednakowoż – z niewiadomych przyczyn – wciąż pozostający w cieniu, kandydat na prezesa katalońskiego klubu FC Barcelona.

Łowca trolli
Łowca trolli
2 miesięcy temu
Reply to  egzekutor_77

Warto przypomnieć że Tscheslav Myikhnevych jest zaufanym człowiekiem Łukaszenki doskonale znającym specyfikę polskiej piłki. Stoi on na czele grupy menedżerskiej wyprowadzającej pieniądze samorządowe via kluby piłkarskie. Za pozyskane środki naród białoruski zapewnia sobie olbrzymie zapasy cebuli, słoniny, chleba razowego, kaszy gryczanej oraz samogonu na przetrwanie wieloletniego kryzysu.

Nie Weszlo
Nie Weszlo
2 miesięcy temu

W ogóle „(…) a Pep Guardiola ma w Manchesterze United.” Wy to czytacie, chociaż przed publikacją?

doxtradus
doxtradus (@doxtradus)
2 miesięcy temu

„Z opisów wynika, że chodzi o rolę, jaką sir Alex Ferguson miał w Manchesterze United, Arsene Wenger w Arsenalu, a Pep Guardiola ma w Manchesterze United” – tego Gaurdiolę w United to warto poprawić 😉

Ziomal Stary
Ziomal Stary
2 miesięcy temu
Reply to  doxtradus

Maja Fergusona w City a Guardiole w United, jak to mozliwe? Rozumiem ze mozna w pospiechu przekrecic jednego ale dwoch!?… chyba ktos pije w pracy 🙂

Taiczo
Taiczo
2 miesięcy temu

Jedyne co robią wszyscy kandydaci to szczekają na Real i VAR, oraz grają messim, który ma już na barce wyjebane na maxa.

Deportivo A'la Wieś
Deportivo A'la Wieś
2 miesięcy temu

Otwieram niekiedy na chwilę ten pierdolnik zwany fcbarca.com żeby sprawdzić, czy wszyscy w domu zdrowi. Niestety, nie mam dobrych wieści.
Ale spokojnie, przyjdzie Xavi, zostanie Messi, wróci Neymar, przebudzi się Grizmann, będą transfery, sędziowie przestaną gwizdać pod Real… Kasa też się znajdzie, ale w sumie nie będzie potrzebna, bo każdy zapragnie grać dla takiego klubu jak Barcelona. To w końcu wielki klub, z tradycjami. Więcej niż klub, hehe.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
2 miesięcy temu

A coś o Latającym Potworze Spaghetti?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
2 miesięcy temu

Zatrzymywanie Messiego to w obecnej sytuacji Barcelony oraz generalnie sytuacji na świecie, jest totalną głupotą i zapewne większość z kandydatów zdaje sobie z tego sprawę, ale żaden nie może tego głośno powiedzieć, bo byłby to strzał w stopę. Co więcej, większość z nich staje na członku, by przekonać kibiców, że sprawi iż Messi zostanie, bo tym chcą wygrać. Ot ironia losu. Cóż… Populizm jest wszędzie i przeważnie bywa skuteczny.

kasztan
kasztan
2 miesięcy temu

Gino sytuacja u nich nie jest wcale taka prosta, wiadomo że łatwiej byłoby dokonać przebudowy bez horrendalnie wysokiej pensji Messiego oraz jego ego. Niestety dla Barcelony to właśnie ten niewielki Leo generuje najwięcej pieniędzy dla klubu (znacznie więcej niż pobiera). Większość sponsorów uzależnia wpłaty hajsu od obecności w klubie Messiego. A bez tego hajsu nie będzie transferow. Czyli czy Messi zostanie czy nie to Barca i tak jest w dupie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
2 miesięcy temu
Reply to  kasztan

Nie mówię, że sytuacja jest prosta. Zgadzam się, że to w zasadzie konflikt tragiczny, ale skoro obie opcje są złe, trzeba na coś postawić, a Leo ma już swoje lata i swoje fochy, więc to źródełko tak czy inaczej wkrótce wyschnie.
Moim zdaniem pozostawanie Messiego blokuje przebudowę FCB, taką prawdziwą, a nie pozorowaną jak ta teraz, gdzie niby jest nowy trener, paru graczy odpalono, kilku dodano, a i tak wokół Argentyńczyka się to wszystko kręci.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 miesięcy temu

Barcelona od czasu odejścia Xaviego i Iniesty to największa na świecie sierota.
Ekipa Enrique z Suarezem i Neymarem oraz Pique i Busquetsem – którzy to dwaj, jeszcze wtedy nie byli jak Batory w porcie, to już był łabędzi śpiew. Potem była już tylko żabolandia za dużą kasę i ogólna degrengolada.

Stargardzka zmora Stanowskiego powraca
Stargardzka zmora Stanowskiego powraca (@stargardzka-zmora-stanowskiego-powraca)
2 miesięcy temu

Gówno kogo tu obchodzi Barcelona i wybory jej prezesa. Pan Parówa pisze te wypociny chyba sam dla siebie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
2 miesięcy temu

Marcin? Jeszcze czekasz? Jaka pogoda w Częstochowie?

Olivier Żabojad
Olivier Żabojad
2 miesięcy temu

Jeśli gówno cię to obchodzi to nie czytaj proste problem z głowy. To portal zakolaka i może się spuszczać nad tym katalońskim cyrkiem. Takie jego prawo nikt cie tu siłą nie trzyma. Ja tam wchodzę się pośmiać z wymyślnych komentarzy.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
1 miesiąc temu

I taką postawę, to ja szanuję 😉

hfdshdsaafhhfdsgdggdsgdsaadahgddgdassasadfgassdgas
hfdshdsaafhhfdsgdggdsgdsaadahgddgdassasadfgassdgas
2 miesięcy temu

https://typowanieako.blogspot.com/ – Trafili kupon z kursem 114!!! skan mają na blogu. Sam zarobilem z nimi na tym kuponie ponad 12 tys. Polecam bo juz trafilem z nimi 4 kupony
Mają kolejny wielki kurs dostepny

Konrad
Konrad
1 miesiąc temu

Empiria to znaczy doświadczenie

Rozsądny
Rozsądny
1 miesiąc temu
Reply to  Konrad

Google translate tego nie wyłapał 😉

0charni2q
0charni2q (@0charni2q)
1 miesiąc temu

Zdobywam 77 dolarów amerykańskich w niecałą godzinę, podróżując po całym świecie. Poprzedni tydzień pracowALem przy laptopie w Rzymie, Monti Carlo i wreszcie w Paryżu. W tym tygodniu jestem z powrotem w USA. Wszystko, co robię, to podstawowe zadania z tej niesamowitej witryny online. Wypróbuj ====>

http://smartlife3.com

Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021