post Avatar

Opublikowane 20.12.2020 09:58 przez

redakcja

Wiele razy w tym sezonie obśmiewaliśmy atakujących Wisły Płock czy Zagłębia Lubin. Dopiero w miniony piątek napastnicy „Nafciarzy”, w osobach Patryka Tuszyńskiego i Mateusza Lewandowskiego, po raz pierwszy w trwającym sezonie zdobyli bramkę inaczej niż z rzutu karnego. W Zagłębiu bieda z przodu straszna, za strzelanie goli musieli wziąć się obrońcy. Samuel Mraz i Rok Sirk razem zaliczyli w lidze trzy trafienia. Śmieszne liczby. Jakoś jednak w cieniu znajdują się „dziewiątki” Górnika Zabrze, a w zasadzie ich dorobek jest równie mizerny.

Jasne, Górnik nie gra teraz na jednego wysuniętego napadziora, zawsze chodzi o duet. Ktoś więc powie: – O co wam chodzi? Spójrzcie na Jesusa Jimeneza. Tyle że Hiszpan nigdy nie był klasycznym napastnikiem. To piłkarz na wskroś ofensywny, ale znacznie bardziej mobilny, nieprzywiązany do jednego sektora boiska jak typowi snajperzy pokroju Pekharta czy Ishaka. Tak samo modelową „dziewiątką” nie był Ricardinho, będący przez ostatnie dwa lata jedynym zawodnikiem Wisły Płock „występującym z przodu”, który miał godny dorobek bramkowy. Ci typowi – z założenia – łowcy goli notorycznie w Płocku zawodzą.

I powoli tego samego doświadczają w Zabrzu.

Marcin Brosz od początku wiedział, że nie zastąpi Igora Angulo w wymiarze jeden do jednego i odpowiedzialność za strzelanie goli rozłoży się na cały zespół. Również pod tym kątem zdecydował się na ustawienie z trójką stoperów, zrezygnował z klasycznych skrzydłowych i przesunął Jimeneza wyżej. Chyba jednak nie przypuszczał, że jego nominalne „dziewiątki” okażą się tak mało efektywne.

Pijemy tu oczywiście do Alexa Sobczyka i Piotra Krawczyka. Ta dwójka rywalizuje ze sobą o miejsce u boku Jimeneza. Znacznie częściej w wyjściowym składzie pojawiał się Sobczyk, ale mógł mieć wówczas pewność, że mniej więcej po godzinie gry zostanie zmieniony przez konkurenta. Obaj występują w każdym spotkaniu, a jeśli uznamy ich za całość, są na boisku non stop. Razem rozegrali prawie 1300 ligowych minut, co przełożyło się na trzy marne gole – jednego Sobczyka i dwa Krawczyka.

Sobczyk obiecująco zaczął.

Imponował walecznością, potrafił wstawiać głowę tam, gdzie niektórzy baliby się wstawić nogę. Czasami oznaczało to dla niego solidne poobijanie i przyspieszone zejście. Wiadomo jednak, że kibicom taki styl grania się podoba. Do tego urodzony w Austrii zawodnik potrafił dołożyć nieco konkretów. W ligowym debiucie z Podbeskidziem zaliczył asystę, a na Legii rozegrał mecz życia – najpierw dał prowadzenie, zaś przy dwóch następnych bramkach asystował.

Na tym się jednak skończyło.

Doliczając Puchar Polski z KSZO, Sobczyk nie znalazł drogi do siatki w dziesięciu kolejnych meczach (520 minut). Ma trudności nawet z samym dochodzeniem do sytuacji. Z Cracovią po akcji Ryczkowskiego doszedł do pierwszej od dawna bardzo dobrej okazji. Niemczycki go zatrzymał i licznik ciągle stoi.

Można zacząć żywić obawy, że na dłuższą metę temu zawodnikowi zwyczajnie brakuje atutów czysto piłkarskich, a sama wola walki to za mało. Ale rzecz jasna, jeszcze go nie skreślamy, natomiast sygnalizujemy ewidentny problem.

Kłopotów z dochodzeniem do sytuacji nie ma za to Krawczyk. On dla odmiany raził nieskutecznością. Nawet jeśli wcześniej wszystko dobrze zrobił – przyjął, ograł obrońcę i wypracował sobie pozycję – to finalizacja przeważnie była nieoptymalna. Wyciągnięty z Legionovii napastnik w 1. kolejce ładnie trafił głową do bramki Podbeskidzia, ale na kolejnego gola czekał aż do niedawnego meczu w Płocku. Tam dla odmiany efektownie uderzył od poprzeczki w sytuacji, w której nikt nie wymagał od niego cudów.

Krawczyk jest już w Zabrzu od półtora roku. 29 grudnia skończy 26 lat, więc trudno go jeszcze traktować jako zawodnika perspektywicznego. Powoli nadchodzi czas, w którym musi zacząć dawać jakość, również w liczbach.

Wygląda na to, że wzmocnienie ataku w przerwie zimowej powinno być jednym z transferowych priorytetów klubu z Roosevelta. Górnik zresztą po kapitalnym początku generalnie mocno zardzewiał w ofensywie. Proste dane:

pierwsze cztery kolejki – 12 strzelonych goli
następnych dziewięć kolejek – 6 strzelonych goli

Niesamowity zjazd. Nawet wspomniany Jimenez bardzo wyraźnie obniżył loty. Po czterech kolejkach miał pięć bramek, a w następnych dziewięciu zdobył już raptem trzy, z czego dwie z rzutów karnych. Licząc od 5. kolejki do teraz, zabrzanie mają najsłabszy atak w lidze razem z Podbeskidziem. I to zdecydowanie najsłabszy. To wszystko ma miejsce, mimo że według wyliczeń Ekstrastats.pl, drużyna Brosza znajduje się czołówce jeśli chodzi o strzały na mecz (14.77, czwarty wynik) i strzały celne na mecz (5.23, trzeci wynik).

Jedną z przyczyn tej zapaści jest niewykorzystywanie stałych fragmentów gry. Odliczając cztery trafienia z rzutów karnych, wyjdzie nam, że w całej w Ekstraklasie jedynie Legia rzadziej strzela po rzutach wolnych czy rożnych niż Górnik, który ma tu po jednej bramce. Jeszcze w ubiegłym sezonie zabrzańska ekipa po samych kornerach strzeliła dziewięć goli. Teraz, po wygaśnięciu ognia z początku rozgrywek, przy życiu utrzymuje ją głównie solidna defensywa – tylko Pogoń ma lepszą. Od triumfu na Legii nie udało się jednak odnieść przekonującego zwycięstwa. 1:0 z Wartą i Wisłą Płock to były typowe paździerze, a 2:1 z Pogonią to efekt bramki Bartosza Nowaka, która jest chyba największą kontrowersją całej rundy.

W Górniku mogą się więc cieszyć, że ten rok się kończy, bo zespół zdaje się jechać na oparach. Jesień zostanie zamknięta meczem z Jagiellonią. To właśnie z tym przeciwnikiem Brosz otwierał sezon 2020/21. W Pucharze Polski „Jaga” dostała 1:3, a tamto spotkanie utwierdziło trenera zabrzan w przekonaniu, że jego nowy pomysł ma rację bytu.

Piłkarze Bogdana Zająca od 3. kolejki nie bawią się w remisy. Z naszego punktu widzenia dobrą wiadomością jest fakt, że w każdym z pięciu ich ostatnich występów padały co najmniej cztery gole. Liczymy na podtrzymanie tej passy.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 20.12.2020 09:58 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
nieobiektywny
nieobiektywny (@nieobiektywny)
2 miesięcy temu

Górnik ma problemy z przodu, Jaga jeszcze większe z tyłu. Ciekawe co z tego wyjdzie? Oby nie klincz. Nadzieją jest, że pod większą presją jest właśnie Jaga.

ędrju
ędrju
2 miesięcy temu

Górnik ma dziwną taktykę. Na początku sezonu wszystko wydawało się logiczne, gra trójką obrońców , a obrona zaczynała się już na polu karnym rywali, kiedy dość często rywal miał problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej strefy. I to miało ręce i nogi. Co się stało, ze od meczu z Rakowem, Górnik nagle zaprzestał prób odbioru piłki tuż po stracie, ale nie zmienił tego ustawienia? I co teraz mamy? Ani nie ma obrony, ani nie ma ataku. Górnik gra w środku pola, owszem potrafi tą piłką grać, ale nic z tego nie wynika. Ot, takie nabijanie sobie statystyk w liczbie kilometrów, liczbie podań czy posiadania piłki. Tyle, goli to nie daje, a i prosi się taka gra o ich utratę. A może po meczu z Legią otrzymano jakieś ultimatum, żeby nie myśleli o walce o czołówkę w tabeli? To nie jest tak, że rywale Górnika nauczyli się ich gry. Gdyby tak było, to próby odbioru piłki rywalowi byłyby kontynuowane, bo to jedno drugiemu nie przeszkadza. Jeśli Górnik wyrabiał najwięcej kilometrów i mają dość szybkich piłkarzy, to nie rozumiem, dlaczego nie grają tego co grali na początku sezonu. Widocznie część tego ich biegania to tylko nie mający nic wspólnego z samą grą trucht, żeby nabić statystyki.

nieobiektywny
nieobiektywny (@nieobiektywny)
2 miesięcy temu
Reply to  ędrju

JĘDREK: Oj chyba właśnie Górnik został po pierwszych meczach dokładnie rozszyfrowany. Zapomniałeś ile zaczął, w pewnym momencie, tracić bramek po wrzutkach za kołnierz obrony, przy swojej grze nadzwyczaj wysokim presingiem.

Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021