post Avatar

Opublikowane 07.12.2020 20:27 przez

redakcja

To mógł być właściwie całkiem niezły mecz. Pogoń Szczecin była dzisiaj dobrze dysponowana w ofensywie, miała ochotę atakować. No ale do tanga trzeba dwojga, a do ciekawego spotkania potrzeba dwóch co najmniej nieźle prezentujących się drużyn. Tymczasem Stal Mielec, dzisiejszy rywal „Portowców”, tak naprawdę w ogóle nie pojawiła się na boisku. Oddała mecz za darmo. Właściwie to szkoda całej tej drogi z Mielca do Szczecina i z powrotem, bo gdyby ekipa Leszka Ojrzyńskiego została w domu, wiele by to nie zmieniło. Dzisiaj Stal na tle Pogoni nie istniała.

Miazga do przerwy

Powiedzieć, że Pogoń w pierwszej połowie miała przewagę, to nic nie powiedzieć. Fakt, że w początkowej fazie spotkania Stal próbowała narzucić swoje warunki gry. Wyszła wysokim pressingiem, raz czy drugi zmusiła nawet gospodarzy do niedokładności w wyprowadzeniu piłki od tyłu. Ale ten okres wyrównanej gry potrwał bardzo krótko. Jakoś po dziesięciu minutach „Portowcy” ustawili sobie rywali i właściwie w ogóle nie wpuszczali ich na własną połowę. Środek pola w ekipie z Mielca istniał tylko teoretycznie. Stal miała kłopoty, by sklecić akcję złożoną chociaż z trzech-czterech podań. Każda próba wyjścia ze strefy defensywnej kończyła się natychmiastową stratą. Co tylko napędzało szczecinian, którzy może i zaczęli nieco niemrawo, ale jak już się rozkręcili, to Stal zupełnie nie była w stanie ich powstrzymać.

Statystyki mówią w tym przypadku wszystko. Pogoń w pierwszej połowie oddała 12 strzałów, miała 7 rzutów rożnych. Stal? Zero uderzeń, zero kornerów. Generalnie podopieczni Leszka Ojrzyńskiego nie stworzyli właściwie żadnego zagrożenia pod bramką Stipicy.

Inna sprawa, że „Portowcy” mieli kłopoty z przekuciem miażdżącej przewagi w takie naprawdę klarowne sytuacje bramkowe. Z łatwością przedostawali się w okolice pola karnego rywali, ale jak już trzeba było posłać dokładną centrę albo zagrać otwierające podanie idealnie w tempo, to nic z tego nie wychodziło. Najwięcej zamieszania powstawało pod bramką Gliwy po stałych fragmentach gry, lecz i w tym elemencie brakowało gospodarzom skuteczności. Na szczęście ekipa ze Szczecina miała w swoim składzie Santeriego Hostikkę. Tak, tego Hostikkę. Fin w pierwszej połowie był (o dziwo!) zdecydowanie najgroźniejszym zawodnikiem Pogoni. Kilka razy rozerwał defensywę Stali swoimi odważnymi rajdami, aż w końcu Luka Zahović przełamał strzelecką niemoc swojego zespołu, dobijając właśnie uderzenie niestrudzonego Hostikki, który dzisiaj zagrał jako lewoskrzydłowy i doskonale się w tej roli odnalazł.

Nuda w drugiej połowie

Czy Leszek Ojrzyński przedstawił swojemu zespołowi jakiś plan na poprawę gry po przerwie? Być może, ale zanim piłkarze Stali porządnie zabrali się do realizacji taktycznych założeń, było już tak naprawdę pozamiatane. Obrońca gości, Bożidar Czorbadżijski, w zupełnie niegroźnej sytuacji w polu karnym – jakkolwiek to nie zabrzmi – palnął rywala w łeb. Arbiter w pierwszej chwili nie zauważył tego absurdalnego przewinienia, lecz w erze VAR-u takie odpały rzadko uchodzą stoperom płazem. Już po chwili pan Tomasz Wajda wskazywał dłonią na jedenasty metr. Z rzutu karnego nie pomylił się Kamil Drygas, no i po 57 minutach zrobiło się 2:0 dla gospodarzy. Wynik ponoć niebezpieczny, ale nie w tym przypadku.

Druga bramka dla „Portowców” tak naprawdę zabiła to spotkanie. Jasne, goście kilka razy spróbowali szarpnąć. Przyzwoitą zmianę dał Prokić, raz w kierunku bramki Stipicy kopnął Tomasiewicz. W doliczonym gra czasie gry Dante Stipica musiał się popisać kapitalną interwencją, by uniemożliwić Stali zdobycie honorowego gola. Ale nie mamy wątpliwości, że gdyby szczecinianom naprawdę zależało na kolejnych trafieniach, to by je zdobyli. Po prostu przy wyniku 2:0 przeszli już ewidentnie na tryb oszczędzania energii.

Nie pomógł też kolegom Michał Kucharczyk. Pojawił się na placu gry po przerwie i udało mu się spartaczyć kontrę, w której dwaj piłkarze Pogoni nacierali na osamotnionego obrońcę Stali.

Zasłużone trzy punkty

Tak czy owak, Pogoń zgarnia trzy punkty w starciu z beniaminkiem i zgarnia je zasłużenie, bo była dziś od Stali lepsza po prostu pod każdym względem. Mamy wręcz trochę żal do szczecińskiej ekipy, że nie wrzucili nieco wyższego biegu, bo rywale aż się prosili o tęgie lanie. Raz jeszcze dały o sobie znać kłopoty „Portowców”, jeżeli chodzi o linię ofensywną. Zaskoczył niezłym występem Hostikka, nieźle wyglądał Zahović, ale już Gorgon zagrał bardzo przeciętne zawody. Środkowi pomocnicy rzetelnie odwalali swoją robotę w destrukcji, lecz w ofensywie też mogliby chyba dać nieco więcej, zwłaszcza na tle tak marnego rywala.

Nie będziemy się jednak doszukiwać na siłę słabości w zespole zwycięzców. Jeżeli ktoś się dziś zaprezentował słabo, a wręcz koszmarnie, była to wyłącznie Stal. Ma nad czym myśleć Leszek Ojrzyński. Dwa pierwsze mecze pod jego wodzą wypadły całkiem nieźle, udało się zapunktować, ale dzisiaj Pogoń obnażyła wiele słabości mielczan. Forsell, Mak, Zjawiński, nawet często chwalony Domański – wszyscy zaprezentowali się po prostu katastrofalnie i będą chcieli o tym spotkaniu jak najszybciej zapomnieć.

 

fot. 400mm.pl

Opublikowane 07.12.2020 20:27 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysiek
Krzysiek
2 miesięcy temu

Kucharczyk za to zagranie powinien się ogrywać w rezerwach sorry. Ale on nic nie daje. Tej ekipie.

Miki
Miki
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysiek

Z chęcią bym obejrzał film z jego największymi kiksami 🙂 Wybujałe ego i nic więcej. Ciekawe czy maturę chociaż ma???

Można powiedzieć, że
Można powiedzieć, że
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysiek

Jest fatalny

Krzysiek
Krzysiek
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysiek

Pełna zgoda …za całokształt

Ostatni Żyd
Ostatni Żyd
2 miesięcy temu

Odwalta się od nas, Hostikki i od nas. Spoko chłop. Lepszy on niż Delevy, Dżurdżewnice. Mieli większy potencjał, ale również irytujące ego. Oby Santeri niedługo wszedł na ekstraklapowy poziom.

Rubens
Rubens
2 miesięcy temu

Osoby, ktore angazowaly Kucharczyka do Pogoni, smiem wierzyc , ze dokonywaly tego w sposob profesjonalny.
Patrzac na gre Kuchego, ten profesjonalizm nie przeklada sie jakosc jego gry a kiksy robione w ostatnich meczach, szczegolnie ten wczorajszy, wolaja o pomste do nieba.
Kuchy jak do tej pory nie pokazal nic szczegolnego i jestem daleki od bycia jego fanem.
Co do samej Pogoni, wczoraj cos zazebilo i widac bylo poprawe w grze. Brawo „Portowcy” i oby wczorajsze zwyciestwo nie bylo tylko wypadkiem przy pracy.

Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021