Siergiej Rebrow nie uważa, by najlepszą obroną był atak. Szkoleniowiec Ferencvarosu przeciwko Barcelonie, która wystąpiła dziś w eksperymentalnym składzie, postanowił ustawić zespół ultradefensywnie. Pięciu obrońców, maksymalnie zagęszczony środek pola miało być receptą na uniknięcie porażki z utytułowanym rywalem. Na zespole z Katalonii nie zrobiło to żadnego wrażenia. Błyskawicznie skarcili asekuranctwo i brak odwagi ze strony gospodarzy. Wystarczyło im pół godziny gry, by móc już spokojnie kontrolować mecz i minimalnym nakładem sił doczekać się końca spotkania. Ostatecznie Barca na dużym luzie zwyciężyła 3:0, a „Fradi” uniknęli kompromitacji tylko i wyłącznie dzięki nieskuteczności Katalończyków.

Węgierski spacerek Barcelony. 3:0 i na lotnisko

Na mocy decyzji Rolanda Koemana do Budapesztu nie wybrali się między innymi Leo Messi czy Phillippe Coutinho. Blaugrana już w zeszłym tygodniu zapewniła sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. W teorii idealna okazja dla węgierskiej drużyny, aby zapisać kolejną piękną kartę w historii klubu. Nawet zdobycie punktu stanowiłoby dla „Fradich” sukces. Fani madziarskiej ekipy na pewno mogą żałować, że ich ulubieńcy nie zdobyli się na odrobinę szaleństwa. Zamiast gry bez kalkulacji, była dziurawa obrona, a goście w bocznych strefach boiska wręcz ośmieszali defensorów z Budapesztu. Dla polskiego kibica to dość znany scenariusz, jeśli chodzi o potyczki naszych drużyn w europejskich pucharach. Najpierw maksymalna napinka. Wślizg, wślizg, wślizg. A potem brutalne sprowadzenie na ziemie przez silniejszego rywala.

Barca postanowiła szybko załatwić sprawę

Taktyka obrana przez Rebrowa może i była w jakiś stopniu uzasadniona. Za mocno odkryć się przed Barceloną, to jak zabawa z karnistrem pełnym benzyny i zapałkami. Tylko że plan postawienia autokaru we własnym polu karnym sprawdza się pod warunkiem, że nie straci się bramki już po kwadransie.

No i 14. minucie „sprawa się rypła”. Jordi Alba z Ousmana Dembele szybkimi podaniami rozklepali głęboko cofnięte zasieki Frencvarosu.  Hiszpański boczny obrońca płasko zacentrował w pole karne gospodarzy, a Antoine Griezmann ekwilibrystycznym zagraniem piętą pokonał bramkarza – Denesa Dibusza. 6 minut później gospodarze przegrywali już 0:2. Powiedzieć, że ich prawa obrona nie funkcjonowała dziś, jak należy, to nie powiedzieć nic. Dembele swobodnie minął Endre Botke i po ziemi zaadresował futbolówkę do Martina Braithwaita, który na wślizgu wpakował ją do bramki. W 28. minucie Abraham Frimpong faulując we własnej „szesnastce” napastnika katalońskiej drużyny, pozbawił kolegów nadziei na to, że uda się im w jakikolwiek sposób powalczyć z utytułowanym rywalem.  Aleksiej Kublakov wskazał na „wapno”, a rzut karny pewnie wykorzystał Ousmana Dembele. W tym momencie było już pozamiatane.

Jeśli chodzi o pierwszą część rywalizacji, „Fradi” i tak mogą mówić o dużym szczęściu. Gdyby tylko Braithwaite miał lepiej nastwiony celownik, to sądzimy, że pod wpływem złości, na niektórych ulicach Budapesztu wylądowałoby wiele telewizorów. Na dobrą sprawę do przerwy powinno być już 5:0 lub 6:0 dla Barcy. Gdyby tak się stało, madziarskie sklepy z elektroniką jutro zdecydowanie zwiększyłyby obroty.

Druga połowa po prostu się odbyła

Podopieczni Rolanda Koemana po przerwie spuścili z tonu. Nie chcieli ryzykować kontuzji. Z kolei Węgrzy w końcu zagrali odważniej i nawet kilka razy przeprowadzili groźnie zapowiadające się akcję. Raz nawet Neto musiał ofiarnie interweniować, po tym, jak Gergo Loverncsics dokładnie dośrodkował piłkę wprost na głowę Roko Baturiny. Barcelona z kolei mogła pogrążyć rywali, lecz koncertowo marnowała kontrataki. Najpierw Fransisco Trinaco nie trafił z kilku metrów w bramkę, a Dembele, zamiast powiększyć swój dorobek bramkowy i zapakować piłkę pod ladę, nagle postanowił zostać altruistą. W dogodnej sytuacji nieudolnie podał Rickiemu Puiqowi.

W drugiej połowie bramek nie ujrzeliśmy. Dla gości i tak był to mecz o pietruszkę. Neutralny widz może czuć trochę niedosytu. Gdyby Ferencvaros bardziej umiejętnie znalazł proporcję między defensywą i ofensywą, być może byłoby więcej emocji. Dla kibiców Blaugrany dzisiejszy wieczór stanowił idealną okazję, by ujrzeć kilku zawodników, którzy nie odgrywają znaczącej roli w zespole. Jeżeli Miralem Pjanić i Fransisco Trinaco mieli dziś pokazać, że zasługują na więcej minut w przyszłości, to była to zdecydowanie nieudolna próba.

*

A jak wypadły „ekstraklasowe akcenty”? Lasha Dvali wprawdzie nie zrobił żadnego „wielbłąda”, lecz w pewnym stopniu opowiada za stratę pierwszych dwóch goli. Griezmann i Braithwaite mieli w tych sytuacjach, tyle wolnej przestrzeni, że mogli jeszcze zrobić fikołka do przodu. Grego Lovrencsics wszedł na boisko w 64. minucie i odrobinę rozruszał ofensywę gospodarzy. Adnan Kovacević nie podniósł się dziś z ławki rezerwowych.

Ferencvaros – Barcelona 0:3 (0:3)

Griezmann 14, Braithwaite 20, Dembele 28 (karny)

Fot. Newspix

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Liga Minus – Stal Mielec śmieje się z Ekstraklasy

Kto śmieje się najgłośniej? Cwaniak, który niedzielną wieczorową porą odpala Ligę Minus.  Kowal Janiak Białek Prowadzi Paczul. Powiemy prawdę. I tylko prawdę. Zapraszamy. 
14.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Raków chciał wyjść z roboty po dziesięciu minutach

Co wydarzyło się w Częstochowie? Nie mamy pojęcia. Czy to mityczny pocałunek śmierci, może klasyczne zlekceważenie rywala albo zbyt szybko zdobyte bramki ustawiły mecz? Raków strzelił Jagiellonii dwa gole w dziesięć minut. Goście wyglądali przez większość meczu niezwykle mizernie. A mecz kończy się remisem. Jagiellonia, graliście w to kiedyś? – chciało zapytać się po pierwszych dziesięciu minutach, kiedy Raków w banalny sposób zdobył dwie bramki i pomyślał sobie chyba, […]
14.08.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb
1 rok temu

Braithwaite zapierdala na boisku aż miło, może i jest ograniczony piłkarsko i cudów nie zrobi ale to jak się porusza zarówno w pressingu jak i w ofensywie kiedy robi miejsce Griezmannowi może się podobać, już nie wspomne o golach i 2 wywalczonych karnych. Ciekawe jakby z takim Juventusem wyglądał, na razie ewidentnie jest w gazie.

Lukasz8181
Lukasz8181
1 rok temu

Czyżby Griezmann wracał do formy? 5 jego bramka w ostatnich 7 meczach.

Tomek
Tomek
1 rok temu

Barcelona póki co w Lidze Mistrzów idzie droga zeszłorocznego Bayernu. Jeżeli będą odpowiednio losować w fazie pucharowej to kto wie, gdzie mogą dojść w tej edycji. Nawet zwycięstwo nie jest niemożliwe i kto wie, czy wtedy Messi nie zostanie w Katalonii do końca kariery

Meo Lesi
Meo Lesi
1 rok temu
Reply to  Tomek

Wstawaj! Sprzątnij gruz!

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu
Reply to  Tomek

Na pewno wygląda to lepiej niż obecnie w Realu, ale też nie ma się czym jarać. Ferencvaros to żółtodziób totalny w rozgrywkach, Dynamo Kijów z lejami po bombach w defensywie (rewanż) i nieskutecznym atakiem (pierwszy mecz – gdzie mogli zrobić Barcelonie to co Szachtar Realowi) i Juventus prowadzony przez trenerskiego amatora (ostatnio to chyba Kryśka tam więcej ogarnia i coś lepiej grają). Schody zaczną się od fazy pucharowej, tam już Ferencvarosów nie będzie.

rumburak
rumburak
1 rok temu

Wczoraj Giroud sieknął Sevilli cztery bramki, a Wy piszecie o meczach Ferencvaros-Barcelona i BVB-Lazio, a wyczyn Francuza pomijacie. Rozumiem barcelonocentryzm, ale kurna żadnej notatki o meczu Sevilla-Chelsea i historycznym wydarzeniu?

ja_i_ja
ja_i_ja
1 rok temu
Reply to  rumburak

Sevilla grała takimi rezerwami, że Chelsea musiałaby mieć masowy udar, żeby tego nie wygrać.