post Avatar

Opublikowane 01.12.2020 23:49 przez

Szymon Janczyk

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne pudła, mnóstwo walki. O takie wtorki z Ligą Mistrzów nic nie robiliśmy.

Inter Mediolan był dzisiaj jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”. Przynajmniej do czasu strzelenia pierwszego gola. Ekipa Antonio Conte wybiegła na boisko tak, jakby usłyszała przemowę motywacyjną, po której FM komunikuje nam, że piłkarze są napakowani jak kabanosy. „Nerazzurri” najwidoczniej dobrze zrozumieli, że to dla nich ostatnia szansa na zaistnienie w Lidze Mistrzów. Albo raczej – na uniknięcie kompromitacji. I to przynosiło efekty.

Lautaro pudłował na potęgę

Pierwszy cios i Borussia od razu powinna być liczona. Niestety, w tym przypadku obicie czyjejś głowy nie daje nawet punktów w notesie sędziów. A to właśnie zrobił Lautaro Martinez, który po doskonałym podaniu trafił wprost w rywala. Tyle że długo na konkrety nie trzeba było czekać. Mediolańczycy objęli prowadzenie już w 17. minucie spotkania po kapitalnej wymianie podań.

  • wysoki pressing obrońcy, zgarnął piłkę na połowie rywala
  • Barella przerzutką podał ją dalej
  • Lukaku zagrał piętą do Gagliardiniego
  • Gagliardini wystawił ją w tempo do Darmiana
  • Darmian załadował między nogi bramkarza

Piękna, szybka i składna akcja. Lepiej się tego zrobić nie dało, ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie świetna dyspozycja Matteo Darmiana. Conte postawił na niego kosztem Achrafa Hakimiego i Włoch, który odgruzowuje swoją karierę w Mediolanie, zdecydowanie to wykorzystał. Prawa strona była najgroźniejszą bronią Interu. Inna rzecz, że później, gdy na boisko wszedł już Hakimi, także robił dym, więc można na sprawę spojrzeć z drugiej strony – lewa strona Borussii nadawała się do tarcia chrzanu.

W każdym razie Włosi nadal jechali z Niemcami, jak na mundialu w 2006 roku. Przez długi czas brakowało im jednak drugiej takiej „setki”. Aż w końcu Lautaro znów stanął przed szansą na zdobycie gola i znów zawiódł. Nawet podwójnie, bo najpierw został przyblokowany, a potem strzelił idealnie dla Sommera – na wysokości rąk, przy bliższym słupku, bez namysłu.

Potężny Lukaku ustawił Borussię do pionu

Kiedy Argentyńczyk marnował kolejne okazje, gdzieś za jego plecami zbierała się już kula śnieżna, która miała spaść na Inter w rewanżu za to partactwo. W końcówce pierwszej połowy Handanović musiał się uwijać. Stindl rządził drugą linią Borussii, co przynosiło kolejne groźne sytuacje. W 38. minucie gry bramkarz Interu kapitalnie wyjął strzał Marcosa Thurama, jednak w końcówce stało się nieuniknione. Gladbach zagrało w stylu Interu na starcie: szybka wymiana piłek, zagranie z prawego skrzydła i gol. Na pewniaka, prawie że na pustaka, bo przy takiej odległości główka nie miała prawa skończyć się inaczej. Choć uczciwie trzeba przyznać, że Handanović mógł z tym coś zrobić.

Zapowiadało się na to, że po takim golu do szatni druga połowa będzie tylko lepsza. No i była. Już na wstępie Thuram zaliczył fatalne pudło po dobrym dośrodkowaniu. A potem zaczęła się wolna amerykanka. Tak w kwestii fauli (wycięty Lautaro), jak i okazji po obu stronach.

  • Lautaro zabrakło kilku centymetrów, żeby piłka po jego strzale odbiła się od słupka do wewnątrz, a nie na zewnątrz
  • Lukaku trafił do siatki po doskonałej pracy Gagliardiniego (odbiór) i Brozovicia (podanie)
  • Belg wykończył kolejną ładną akcję. Sanchez podbił sobie piłkę i przerzucił ją na skrzydło, Hakimi dograł między nogami obrońcy do Lukaku, a on wybrał sobie róg, w który chce strzelić

Plea centymetry od hattricka i pogrążenia Interu

Inter trzymał w garści 3:1 i nie mógł sobie wyobrazić lepszego scenariusza. Ale to nie byłby mecz godny Antonio Conte w Lidze Mistrzów, gdyby jego zespół nie pokpił jeszcze sprawy. I tak też się stało. Sanchez przebył drogę od bohatera do zera w 120 sekund. Chwilę po kapitalnej asyście drugiego stopnia stracił piłkę na własnej połowie w prosty sposób. Borussia ruszyła z kontrą, Plea sieknął po raz drugi i zrobiło się 2:3.

A że mediolańczycy dopiero co sami zaserwowali rywalom remont generalny, odrabiając straty z 0:2 do 4:2, to mogli mieć słuszne obawy co do tego, że karma do nich wróci.

I naprawdę niewiele brakowało, żeby wróciła. Nie można się temu dziwić, skoro Ashley Young postanowił popsuć Sanchezowi próbę odkupienia win – ok, trochę przypadkową, bo po drodze był rykoszet – i zamiast dobić piłkę do pustaka z dwóch metrów, zaplątał się we własne nogi.

A Borussia zaraz mogła odpowiedzieć. Za trzecim razem znów za sprawą Plei. Francuza od hattricka na wagę (najpewniej) awansu dzieliły centymetry. Co więcej, centymetry, które ma na sumieniu nie on, a jego kumpel z zespołu, który zasłonił widoczność Samirowi Handanoviciowi. Jak? O tak:

Widzieliśmy gorsze grzechy, ale jednak – sędzia podjął słuszną decyzję.

***

„Nerazzurri” po tym wydarzeniu chyba się spięli i jakoś dowieźli prowadzenie do końca. Co to dla nich oznacza? Dwie rzeczy. Pierwsza – nadal muszą wygrać z Szachtarem, żeby w ogóle marzyć o awansie. Druga – muszą się modlić, żeby Borussia i Real nie umówiły się na wygodne rozwiązanie, czyli remis. Taki wynik premiowałby bowiem i Hiszpanów i Niemców. Sytuacja wciąż jest ciężka, ale i tak jest o niebo lepsza niż przed dzisiejszym spotkaniem.

Jedno jest pewne – to w grupie B będziemy obserwować jeden z ciekawszych finiszów w fazie grupowej.

Borussia Moenchengladbach – Inter Mediolan 2:3

Plea 45+1′, 75′ – Darmian 17′, Lukaku 64′, 73′

fot. Newspix

Opublikowane 01.12.2020 23:49 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pazza Inter Amala
Pazza Inter Amala
1 miesiąc temu

Warto wspomniec, ze gra Realu na remis moze sie skonczyc dla nich kiepsko jesli to Szahtar wygra (lub zremisuje)w Mediolanie.

Inter bedzie musial zagrac pierwsza polowe na remis lub max.1:0, zeby Realowi nie zabraklo motywacji,a w 2giej wcisnac cos Szahtarowi I liczyc ze Real nie przestanie grac.

Generalnie bardzo ciezka sytuacja Interu i jednak obstawiam awans Borussi i Realu po remisie w Madrycie i wygranej Interu.

Od 3 sezonow Inter przegrywa bardzo ciezkie grupy w ostatnich kolejkach. W dodatku modus operandi jest bardzo podobny: wpierdol od faworyta (w tym roku real, rok i dwa temu Barca) gra jak rowny z rownym z druzyna teoretycznie w zasiegu (Tottenham i Dortmund w tamtych sesonach i BorrusiaM. teraz ) wywrotka na kopciuszku (PSV,Slavia,Szahtar) w teoretycznie najlatwiejszym meczu u siebie.

W sumie nie zdziwie sie na remis u siebie z Szahtarem (patrz PSV i Slavia w ostatnich latach).Real pewnie o tym wie, wiec jesli nie sa glupi to powinni chciec wygrac z Borrusia za wszelka cene.

Szykuje sie niezla nerwowa.

Kiedyś nik
Kiedyś nik
1 miesiąc temu

Każda seria kiedyś się kończy. Real Cwedryt nie wyjdzie z grupy, a Inter wygra w ostatniej kolejce.

Profesor od ekstraklasy
Profesor od ekstraklasy
1 miesiąc temu
Reply to  Kiedyś nik

Cwedryt?

Profesor od ekstraklasy
Profesor od ekstraklasy
1 miesiąc temu

a jak przekształcisz taki Radomiak Cwadomiak? albo raków Cwaków?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu

Jeżeli nie ugrali na tak słabym Realu nawet 1 punktu w dwóch meczach, to raczej nie zasługują by grać dalej.

Artur
Artur
1 miesiąc temu

co tu filozofowac Borussia umowi siemz Realem na remis i po interku

Sam
Sam
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

taaa jasne umowia sie, napewno – 100%. A Shaktar w tym samym czasie powiedzmy wygra/zremisuje z Interem i Real odpada. Tam nie bedzie zadnej kalkulacji tylko walka o pelna pule Realu a nie zadne ugadywanie sie.

gdfsggdsakhgfkdsssgagasgdassfsh
gdfsggdsakhgfkdsssgagasgdassfsh
1 miesiąc temu

.

Majrek
Majrek
1 miesiąc temu

I znowu inwencja twórcza z garażami.
I tak nie przebijecie gołej dupy z batem Legia Arka także pomyślcie jeszcze z pół roku, wierzymy !

Janczyk - tragizm postaci
Janczyk - tragizm postaci
1 miesiąc temu
Reply to  Majrek

W całym tekście jest tyle durnych wyrażeń. Durny tytuł, przekleństwo w trzecim zdaniu, kilka tekstów popularnych wśród gimnazjalistów – dziennikarstwo XXI wieku.

Blogi i felietony
25.01.2021

Ile wart jest Pro Junior System w 1. lidze? Podsumowanie czterech lat programu

Co jakiś czas gracze, którzy nie załapali się na bycie promowanym przez Pro Junior System, z żalem mówią o tym, że mogliby zrobić większą karierę. Ktoś dostrzegłby ich szybciej, ktoś kupiłby ich wyżej, a tak – zakopali się gdzieś niżej i poważny futbol trochę im uciekł. Sprawdziłem więc, ile waży Pro Junior System na zapleczu […]
25.01.2021
Anglia
25.01.2021

Dzieciństwo spędził na wózku inwalidzkim, teraz gra w Sheffield Wednesday

Kiedy jesteś małym dzieckiem, chorujesz na rzadko spotykaną przypadłość, która sprawia, że nie możesz chodzić i jesteś przez pewien czas przykuty do wózka inwalidzkiego, raczej nie myślisz o tym, by profesjonalnie kopać piłkę. No chyba, że nazywasz się Declan Thompson i zrobisz wszystko, by walczyć o swoje marzenia.  Ta edycja Pucharu Anglii dla wielu kibiców […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

„Trener powiedział: jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypier…”

– Naprawdę, zrozumiałbym, gdyby to była nasza wina, gdybyśmy sami poszli, sami zaplanowali, ale nam to zlecili lekarz i trener. Od trenera usłyszeliśmy wprost, przy całej drużynie: „Jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypierdalać”. Przepraszam za słownictwo, ale takie po prostu słowa padły – mówi nam Marcin Kozłowski, jeden z ukaranych bezwzględną czteroletnią dyskwalifikacją za […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Kolejny polski stoper w Serie A? Raków rozmawia z Milanem w sprawie Piątkowskiego

To byłby hit okienka transferowego w Ekstraklasie. Niestety, nie chodzi o transfer do naszej ligi, ale o możliwe odejście jednego z najlepszych stoperów jesieni. Kamil Piątkowski z Rakowa Częstochowa znalazł się w orbicie zainteresowań AC Milan. Lider Serie A prowadzi intensywne rozmowy z wiceliderem Ekstraklasy – jak podaje na Twitterze Krzysztof Stanowski, sytuacja powinna się […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Bez taryfy ulgowej dla legendy. Lampard wylatuje z Chelsea

Na nic zdał się status klubowej legendy. Nie obronił go nawet nadspodziewanie udany poprzedni sezon. Ciężar letnich inwestycji i miejsce w środku tabeli Premier League przesądziło o losie Franka Lamparda. Ludzie Abramowicza uznali, że to moment, by za odbudowę Wernera, Havertza i spółki wziął się ktoś, to – jak to mówią – coś już wygrał, […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Totalizator Sportowy powstał 65 lat temu. 25 stycznia Dniem Gracza LOTTO!

Od kilku tygodni trwają jubileuszowe obchody z okazji 65-lecia istnienia jednej  z najbardziej rozpoznawalnych spółek w Polsce, jaką jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO. Dziś, 25 stycznia, mija dokładnie 65 lat od oficjalnego rozpoczęcia jego działalności. Na pamiątkę tego dnia, z inicjatywy Totalizatora Sportowego, został ustanowiony Dzień Gracza LOTTO.  Zgodnie z Zarządzeniem nr 7 przewodniczącego […]
25.01.2021
Niemcy
25.01.2021

Wielkie tradycje i jeszcze większe problemy historycznych potęg niemieckiego futbolu

Mają mnóstwo kibiców, rozsianych po wielu zakątkach kraju, albo i całej Europy. Stoi za nimi wielka historia. Często także wielkie pieniądze, choć niekoniecznie rozporządzają nimi rozsądni ludzie. A jednak słynne niemieckie kluby w ostatnich latach notują mnóstwo bolesnych wpadek. Z najwyższym poziomem rozgrywek pożegnał się Hamburger SV, przez niekończące się zawirowania przechodzi FC Koeln, w […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Perełki w wagonach z piłkarzami. XI dekady Lechii

O ile w pierwszej dekadzie XXI wieku Lechia Gdańsk walczyła o odbudowanie się i powrót na najwyższy poziom, o tyle w minionym dziesięcioleciu ugruntowała swoją pozycję w Ekstraklasie. Raz była o gola od mistrzostwa Polski, lecz skończyła na czwartym miejscu. Innym razem zimowała na czele tabeli, lecz roztrwoniła przewagę i zgarnęła brązowy medal. Zdobyła za […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

STRANIERI. Asysta Listkowskiego, wywalczony karny Michalaka, poprzeczka Płachety

O kolejnym golu Roberta Lewandowskiego, obronionym rzucie karnym Rafała Gikiewicza, debiucie Arkadiusza Milika w Marsylii, popisach Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego czy wygranej Jana Bednarka i spółki z Arsenalem pisaliśmy w osobnych tekstach. Co jeszcze godnego uwagi wydarzyło się w miniony weekend z udziałem naszych rodaków? Nie po raz pierwszy w tym sezonie tureckiej ekstraklasy […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Czy jakikolwiek polski trener może w tej chwili dotrzeć do reprezentantów i zdobyć u nich autorytet?

W poniedziałkowej prasie dalsze echa zmiany selekcjonera. Komentują ją m.in. Dariusz Dziekanowski i Marek Jóźwiak, są kulisy medialnej gry Zbigniewa Bońka, a Łukasz Olkowicz zastanawia się, czy dziś jakikolwiek polski trener mógłby zyskać autorytet u największych gwiazd reprezentacji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski komentuje zmianę selekcjonera. (…) Wracając do kwestii dymisji Jerzego Brzęczka. Prezes Boniek starał […]
25.01.2021
Niemcy
25.01.2021

Kozacy, ale tylko na niemieckim podwórku

Nie ma jednego złotego środka na prawidłową adaptację piłkarza w nowym środowisku. Z kolei istnieje dość popularna teoria, że jeśli zawodnik jest w dobrej formie, to nie będzie potrzebował zbyt wiele czasu, by w pełni zaprezentować swoje umiejętności. Przecież sporo było takich przypadków, że dany gracz praktycznie prosto z lotniska wskakiwał do grania i nie […]
25.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Atletico spełniło obowiązek lidera. Suarez i spółka nie zwalniają tempa

Wczoraj Real rozszarpał Deportivo Alaves. Z kolei dziś Barcelona spokojnie pokonała Elche. W takim razie, znając pokrętną logikę futbolu, istniało duże prawdopodobieństwo, że Atletico Madryt drugi raz w tym sezonie straci u siebie punkty. Na dodatek podejmowało Valencię, która mimo iż znajduje się w ogromnym kryzysie, potrafi spiąć się na najsilniejszych rywali. Ostatecznie ekipa Diego […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Czyli mecze Manchesteru United z Liverpoolem jednak mogą być ciekawe

Ten mecz był niczym film „Źle się dzieje w El Royale”. Nie był filmem Quentina Tarantino, ale stanowił nawiązanie do jego najlepszych czasów. Dzisiaj też po boisku nie biegali Paul Scholes i Steven Gerrard, lecz zdecydowanie nie mamy na co narzekać. Były fajerwerki, były wybuchy, jakbyśmy chcieli jechać do muzeum lotnictwa, to byśmy pewnie pojechali.  […]
24.01.2021
Weszło FM
24.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Polska vs Niemcy na MŚ szczypiornistów, handballowy Hejt Park

Jutro na antenie radia Weszło FM dominować będzie piłka ręczna, wszak biało-czerwoni zagrają z Niemcami, ale kibice innych sportów nie będą zawiedzeni – bo pojawią się także premierowe wydania „Super Serii”, „Run Forest” czy „Football, Bloody Hell”. Szczegóły poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – w porannej audycji będziemy chcieli uczcić Dzień Gracza […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

QUIZ LIVE: ŁÓDŹ KONTRA RESZTA ŚWIATA


24.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Elche było bardzo wyrozumiałe dla zmęczonej i osłabionej Barcelony

Dość wymowne było ujęcie kamery, które telewizja pokazała widzom około 50. minuty starcia Elche z Barceloną. Ronald Koeman stał zasępiony przy ławce rezerwowych i ze znużeniem zerkał na swój zegarek. Z jednej strony – nie dziwimy się, że oglądanie tego spotkania wizualnie dyskusyjnego przyprawiało o senność. Ale z drugiej – Holender być może wtedy odliczał […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nuda na robocie – kolejny rekord Lewandowskiego

Być może dla wielu z was będzie to swego rodzaju science-fiction, ale są rekordy – poza tym Gerda Müllera rzecz jasna – których jeszcze nie pobił Robert Lewandowski. To znaczy… jest ich coraz mniej. Dziś złamał kolejną barierę. Został pierwszym piłkarzem w historii Bundesligi, który strzelił gola w ośmiu meczach wyjazdowych z rzędu. Arminia Bielefeld. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Napoli pomyliło maraton ze sprintem. 10 sekund i po drużynie!

Dokładnie 8 sekund zajęło Napoli zdobycie bramki podczas wyjazdowego meczu z Hellas Verona. Jak obliczy każdy wytrawny matematyk – utrzymując tempo strzelania jednej bramki co 10 sekund, mecz powinien się zakończyć zwycięstwem gości w rozmiarze około 540 do zera. O dziwo – tak się nie stało. Co dziwi jeszcze mocniej – neapolitańczycy tak naprawdę po […]
24.01.2021