post Przemysław Michalak

Opublikowane 27.11.2020 11:01 przez

Przemysław Michalak

Łukasz Wolsztyński nie może narzekać na nadmiar szczęścia w 2020 roku. Nie dość że piłkarz Górnika Zabrze w marcu po raz drugi w swojej karierze zerwał więzadła w kolanie, to jeszcze z powodu nawrotu koronawirusowej fali przez większość jesieni tkwił w próżni, bo nie grał ani w rezerwach, ani w pierwszym zespole. Dopiero 19 listopada został zgłoszony do Ekstraklasy i z Piastem Gliwice siedział już na ławce. Rozmawiamy z nim o dojściu do zdrowia, przeprowadzce do Łodzi, trudnych okolicznościach powrotu, wygasającej za miesiąc umowie i tym, czy liga nauczyła się już Górnika. Zapraszamy. 

Jakie są widoki na twój powrót do gry już w piątek z Pogonią Szczecin?

Trudno mi powiedzieć. Moje ewentualne wejście zapewne będzie też uwarunkowane wynikiem. Wiadomo, że jeżeli zespół przegrywa, to raczej wpuszcza się ofensywnych zawodników i może w takich okolicznościach dostanę szansę. Zobaczymy. Na treningach robię, co mogę, żeby przekonać trenera do siebie. Reszta zależy od niego. Jestem po kontuzji, na razie Marcin Brosz mnie oszczędzał, ale sam od dłuższego czasu czuję gotowość do gry.

Od wielu tygodni tkwisz w próżni. Ostatni występ w trzecioligowych rezerwach zaliczyłeś 26 września, natomiast dopiero w minionej kolejce po raz pierwszy zasiadłeś na ławce w Ekstraklasie.

Ustaliliśmy w klubie, że najpierw odbuduję się w rezerwach i gdy znajdę się w optymalnej dyspozycji, wrócę do pierwszego zespołu. Najpierw zaliczyłem dwa niepełne występy, a ten z ROW-em Rybnik był od deski do deski. Dałem sygnał trenerowi, że już może mnie wziąć na treningi i brać pod uwagę przy Ekstraklasie. Tak się stało, po tamtym meczu zacząłem pracować z „jedynką” i od tego czasu czekam na swoją szansę.

Niestety wiele skomplikowała mi druga fala koronawirusa, która pojawiła się właśnie na przełomie września i października. Nie za bardzo można teraz kursować między Ekstraklasą a rezerwami, żeby nie mieszać zawodników i nie kusić losu. W drugiej drużynie testów robi się mniej, przez co ryzyko większe. Jeśli więc ktoś u nas nawet tylko trenuje z pierwszym zespołem, nie może zejść do III ligi, tak zdecydował klub. I na odwrót – żeby przyjść z rezerw zawodnik musi najpierw dostać zgodę i przejść serię testów. Efekt jest taki, że nie gram w Ekstraklasie i nie mogę tego nadrobić w III lidze. Pozostaje mi mieć nadzieję, że jeszcze w tej rundzie będę mógł się pokazać.

GÓRNIK ZABRZE POKONA U SIEBIE POGOŃ SZCZECIN? KURS 2.47 W TOTALBET!

W marcu po raz drugi zerwałeś więzadła w kolanie. Leczenie odbywało się bez zakłóceń?

Tak, odkąd zdecydowałem się na operację, wszystko przebiegało zgodnie z planem. Cieszę się, że mogłem od razu rozpocząć rehabilitację. Koronawirus był już wtedy w pełni, niektóre placówki w ogóle nie funkcjonowały. Na szczęście tam, gdzie się leczyłem, wszystko pozostawało otwarte. Cały czas miałem kontakt z doktorem Kacprzakiem. Na cztery miesiące przeniosłem się do Łodzi. Wynająłem mieszkanie, sprowadziłem żonę i dziecko. To było bardzo ważne, inaczej czułbym się samotny. Trening dwa razy dziennie i powrót do pustych ścian nie byłby zachęcającą perspektywą. Brat grał jeszcze w Widzewie, ale miał swoje zobowiązania zawodowe i rodzinne, więc więcej czasu na odwiedziny było tylko w niedzielę, gdy miałem wolne od zajęć.

Fakt, że już wiedziałeś, z czym wiąże się tak poważna kontuzja, jakoś ułatwił ci zadanie?

W kontekście psychicznym nie miało to większego znaczenia, rehabilitacja różniła się głównie miejscem. Dwa lata temu byłem operowany we Włoszech u doktora Marianiego, a rehabilitację przechodziłem w Gliwicach. Teraz jedno i drugie działo się w Łodzi. Plus polegał na tym, że w razie czego wiedziałbym, gdyby coś zaczęło iść nie tak i mógłbym samemu zasygnalizować problem. Ale nie było takiej potrzeby. Noga nie bolała, więc mogłem pracować tak jak za pierwszym razem. Motywacji mi nie brakowało. Moc i siłę odzyskałem nawet szybciej niż wtedy, jeszcze większą wagę przywiązywałem do szczegółów. Szkoda tylko, że teraz gram tak mało, bo czuję, że jestem gotowy na powrót.

Piłkarze często mówią, że przy takich długich przerwach mogli nabrać dystansu do świata, wiele rzeczy przemyśleć. Ty również tego potrzebowałeś?

Szczerze mówiąc, przy drugiej kontuzji najbardziej pomagało mi to, że nie tylko ja nie gram, bo wszystkie rozgrywki stanęły. Nie musiałem się dobijać świadomością, że codziennie zasuwam w salce, a inni cieszą się grą. Normalnie z tyłu głowy ciągle siedziałby żal, że nie mogę być na boisku. A tak miałem spokojny umysł, łatwiej było w pełni skupić się na leczeniu. Co do refleksji – dominowała taka, żeby jak najmocniej pracować, by coś takiego już się więcej nie wydarzyło. Zastanawiałem się, gdzie mogłem popełnić błąd, jakie szczegóły decydowały, co ewentualnie mogę zmienić w trybie życia, o co jeszcze bardziej zadbać. Ale szczerze mówiąc, nie znalazłem czegoś takiego. Nie dręczyły mnie wyrzuty sumienia, że gdzieś zawaliłem, coś zaniedbałem. Po prostu czasami takie rzeczy się dzieją, zwykły pech.

Pierwsza kontuzja zabrała ci powołanie do reprezentacji…

No tak, ale czy jest sens do tego wracać? Pewne rzeczy najwyraźniej muszą się w życiu wydarzyć i staram się z tej strony na to patrzeć. Faktem jest, że było blisko, odbyłem rozmowę z Adamem Nawałką, znajdowałem się pod lupą. Z perspektywy czasu szkoda, ale mówi się trudno. Nie jestem jeszcze tak stary, by definitywnie rezygnować ze spełnienia marzenia o kadrze.

Pytam w kontekście tego, czy druga kontuzja zabrała ci coś konkretnego.

Za miesiąc kończy mi się kontrakt z Górnikiem. Gdybym cały czas grał, pewnie moja pozycja byłaby mocniejsza. Może więc tutaj widziałbym małego minusa tej sytuacji. Najważniejsze jednak, że jestem już zdrowy. Wiem, na co mnie stać i wiem, że mogę pomóc Górnikowi czy innemu zespołowi. Mam jeszcze cztery kolejki i jeżeli dostanę szansę, na pewno to udowodnię.

Na razie nie masz żadnych sygnałów?

Pojawia się jakieś zainteresowanie, ale tak jak powiedziałem wcześniej: zapewne byłoby tego więcej, gdybym regularnie grał. Być może pojawia się niepewność, że jeszcze nie jestem gotowy, a ja już od sierpnia trenuję na sto procent. Mam nadzieję, że będę mógł teraz pokazać, że wróciłem silniejszy i spokojnie mogę dać dużo dobrego.

Czujesz się poniekąd ofiarą słabszych wyników Górnika w ostatnich tygodniach? Gdybyście punktowali jak na początku sezonu, Marcinowi Broszowi zapewne łatwiej byłoby cię wpuszczać z ławki.

Chyba coś w tym jest. Gdy mecze są na styku i ważą się losy zwycięstwa, trener może wychodzić z założenia, że rywale grają ostrzej. Gdyby wynik był wyraźnie na naszą korzyść, inaczej by mi się grało, czułbym się swobodniej i nie musiałbym tak mocno „haratać”. Ale z drugiej strony, podczas gierek treningowych też nikt się nie oszczędza, każdy walczy o skład i nie ma odstawiania nogi. Są to warunki podobne do meczowych i jest okej, zwłaszcza że nie jestem gotowy od tygodnia czy dwóch, tylko znacznie dłużej. Znów jednak wracamy do tego, że to trener decyduje, kiedy mogę być potrzebny drużynie.

Będąc obserwatorem z bliska również masz wrażenie, że liga już się trochę nauczyła „nowego Górnika” i to w dużej mierze wpływa na gorsze wyniki?

Niewykluczone. Zawsze, gdy powstaje boom na jakiś zespół – szczególnie na starcie sezonu – wszyscy zaczynają go uważniej analizować, szukając jego słabych stron. Mocno zaczęliśmy rozgrywki, pokazywaliśmy coś świeżego i rywale musieli znaleźć na nas sposób. Jeden, drugi słabszy występ i sami szukaliśmy korekt, żeby temu zaradzić. Ta zabawa we wzajemne wychwytanie swoich luk trwa cały czas, to nie tak, że nieustannie gramy jednym sposobem i nie mamy innych wariantów. Każdy przeciwnik jest nieco inny i zawsze bierzemy to pod uwagę. Grunt, żeby jak najwięcej wyciskać w meczu z okresów swojej najlepszej gry.

2020 rok dla ciebie jest do zapomnienia?

Zbytnio tego nie analizuję i nie rozpamiętuję. Na przeszłość nie mamy wpływu, to już było. Jeśli trzeba, wyciągajmy wnioski i idźmy dalej. Należę raczej do grona osób pozytywnie patrzących na życie, interesuje mnie tylko to, co przed nami. Czekam na kolejny dzień, trening, mecz. Nie wybiegam daleko w przyszłość, staram się żyć z dnia na dzień.

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK

Fot. Newspix

Opublikowane 27.11.2020 11:01 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gdfsggdsasdsagsdhdgdashdfgssgas
gdfsggdsasdsagsdhdgdashdfgssgas

https://betnicetypy.blogspot.com/ – Trafili ostatnio kurs 600 i zdjęcie kuponu mają na blogu! polecam bo zarobiłem razem z nimi na tym kuponie. Mają juz kolejny kupon na jutro z kursem miedzy 500-1000!

Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

STANOWISKO #41 – TRANSFERY LECHA, ROZBIÓR LEGII I PARADOKS KOLEWA

Gotowi na najnowsze Stanowisko? Jeśli tak, to dobrze, bo jest o czym rozmawiać (i czego słuchać). Transfery Lecha, rozbiór Legii i paradoks naszego przyjaciela, doskonałego tancerza, znawcy win – Aleksandara Kolewa. Zapraszamy. 
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Na papierze ten transfer wygląda źle. Tim Hall w Wiśle Kraków

Wisła Kraków dokonała pierwszego zimowego transferu, ale umówmy się: nie da się nim zachwycić. Wielu z miejsca go krytykuje, inni w najlepszym razie mówią, żeby dać piłkarzowi czas i jeszcze nie przesądzać. Trudno jednak ukryć, że Tim Hall raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć, gdy spojrzy się na jego dotychczasowe losy.  23-letni obrońca, z którym „Biała […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Deleu: – W polskiej piłce brakuje luzu i radości. Denerwuje mnie ten pesymizm

– Chciałbym wszczepić dzieciom miłość do piłki, uśmiech na twarzy. Wiem po sobie, że jeśli robisz coś, co kochasz, przychodzi ci to zdecydowanie łatwiej. Oczywiście trzeba też koncentracji, ale ona nie wyklucza okazywania radości w czasie uprawiania sportu. Dzisiaj bardzo często trenerzy mówią „Zrób to, zrób tamto, nie możesz tego, skoncentruj się”. Moim zdaniem trzeba […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021
Hiszpania
14.01.2021

El Clasico w finale Superpucharu Hiszpanii? Otóż nie, z Barceloną zagra Athletic

Wczoraj z rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii odpadł Real Sociedad. Dzisiaj z mini-turniejem pożegnał się natomiast Real Madryt. „Królewscy” nie zmierzą się zatem w finale z FC Barceloną, choć de facto byli jedynym zespołem w stawce, który coś w 2020 roku wygrał. Dzisiaj lepszy od madryckiej ekipy okazał się jednak Athletic Bilbao. Baskowie z trudem dowieźli […]
14.01.2021
Blogi i felietony
14.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

To zabawne, jak wybiórcza jest pamięć. Pod mnóstwem względów. Dla mnie na przykład pod względem Rakowa Częstochowa. Bo choć Raków Częstochowa przez sto lat swojego istnienia w Ekstraklasie był ledwie chwilę, tak przez to, że gdy akurat wpadałem w sidła piłki w niej się znajdował, zawsze uważałem, że naturalnym ligowym porządkiem jest Raków w Ekstraklasie. […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Kozak-alert. Atletico dorobiło się najlepszego prawego obrońcy w Europie?

Legendy głoszą, że angielska federacja zawiesiła Trippiera tylko dlatego, żeby ten za bardzo nie odfrunął. Wiecie, takie typowe wrzucenie kłody pod nogę Anglikowi, któremu wyjątkowo powodzi się gdzie indziej niż w Premier League. A mówiąc już całkiem poważnie, mamy do czynienia z pierwszorzędnym kozakiem. Ba, nie bez kozery możemy rozważać, czy w tej chwili aby […]
14.01.2021
Weszło FM
14.01.2021

Piątek w Weszło FM: Poranek z Mają, Hyde Park ze Stanem

Po krótkim urlopie Maja Strzelczyk wraca do „Dwójki bez Sternika”. Będziemy też relacjonować derby Rzymu oraz pierwsze spotkanie Polaków na mistrzostwach świata w piłce ręcznej. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – wraz z Mają, która zadba o to, aby nie zabrakło Wam najlepszej muzyki, w poranku pojawi się Adam Kotleszka. […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Następca Szumskiego w drodze – Raków sięga po Dominika Holca

Wszystko wskazuje na to, że Raków Częstochowa znalazł tymczasowego następcę Jakuba Szumskiego. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk (meczyki.pl), do ekipy wicelidera Ekstraklasy ma zostać wypożyczony Dominik Holec – golkiper Sparty Praga. Do dopięcia pozostały ostatnie formalności. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Holec spędzi w Rakowie pozostałą część sezonu 2020/21. Stracona runda No dobra, kim właściwie […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Ceesay w Gdańsku, czyli Lechia zimą raczej się nie zbroi

Mykoła Musolitin, Jan Biegański, Joseph Ceesay. Tak wygląda w tej chwili zimowe okienko transferowe w wykonaniu Lechii Gdańsk i cóż, na miejscu kibiców tego klubu dalecy bylibyśmy od wielkiego optymizmu. Jeśli ktoś liczył na szarżę, która pozwoli włączyć się do walki o podium, musi być rozczarowany. Nic takiego nie nastąpi, bo nie ma na to […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Cienka jest granica między perfekcją i brakiem perfekcji w Bayernie

– Raczej nie widzi mi się scenariusz, w którym jakikolwiek niemiecki zespół detronizuje Bayern w tym sezonie Bundesligi. Mimo tego, co dzieje się w tej kampanii, Bawarczycy dalej mają w swoim zespole najwięcej jakości. BVB, Bayer czy Gladbach jeszcze zbyt często wpadają w pułapki nierówności. Jednym równym zespołem wydaje się Lipsk. Rozwijają się, są zorganizowani, […]
14.01.2021