post Avatar

Opublikowane 26.11.2020 11:08 przez

redakcja

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam ten mecz na San Siro. Tam grali Claudio Caniggia, Careca, Lothar Matthaeus i wielu innych, tylko Holendrzy odmówili, konkretnie Van Basten i Rijkaard, a widać było, że oni wszyscy czekają na Maradonę. Nawet Lothar Matthaeus rozglądał się, patrzył w tył, czy Argentyńczyk przypadkiem już nie idzie – opowiadał Roman Kosecki, który miał okazję dwukrotnie grać przeciwko Diego Armando Maradonie, na antenie Weszło FM. Zapraszamy do zapisu tekstowego tej rozmowy. 

Odszedł największy piłkarz w historii?

Dla mnie tak. Spotkałem go. Widziałem go trzykrotnie. Grałem przeciw niemu dwukrotnie. Spojrzałem mu w oczy. Widziałem otaczającą go aurę wielkości. Widać było, że to człowiek, dla którego piłka jest świętością. Swoją pasją, swoim uwielbieniem dla futbolu, zarażał wszystkich wokół siebie. Nawet przeciwników. Nie udawał tego. To było u niego naturalne, urodził się z wielkim darem. To było jego całe życie, bez piłki sobie nie radził. Widać to było doskonale, kiedy przestał grać i czegoś mu brakowało. Trenerka to wypełniacz, to nie to samo.

Diego Maradona był geniuszem piłkarskim. Każdy oglądał jego sztuczki, jego przebłyski, jego panowanie nad piłką. Na treningach wszyscy próbowali, trenowali, czasami wychodziło, a on robił to cholernie naturalnie. Brał piłkę do nogi, żonglował, dotykał jej i on się tą piłką stawał. Serio. Miał z nią niesamowite połączenie. Nie oszukiwał w najczystszej możliwej postaci miłości do piłki. Rzadko się spotyka ludzi, którzy z takim afektem wykonują to, co robią w życiu.

Mieliśmy wielkich piłkarzy w 1974 roku. Było na kim się wzorować, a jednak ten Maradona dużo bardziej przenikał do podwórkowej świadomości. 

Jasne, moim podwórkowym idolem był Grzegorz Lato, nie ukrywam, ale później zobaczyłem Maradonę i oszalałem na jego punkcie. To dwie osoby, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Są ludzie, którzy rodzą się z talentem. Z tym darem bożym, dotknięci przez boski palec. A są ludzi, którzy dochodzą do sukcesu ciężką pracą, jak chociażby Robert Lewandowski. Maradona, Messi, Pele mają to naturalne. Urodzili się wyjątkowi.

Dwukrotnie miał pan przyjemność mierzyć się z Maradoną na boisku. Pierwszy raz w 1988 roku – reprezentacja ligi polskiej kontra reprezentacja ligi włoskiej na San Siro, skończyło się 2:2, a drugi raz, już jako zawodnik Osasuny, przeciwko Sevilli w lidze hiszpańskiej

Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam ten mecz na San Siro. Tam grali Claudio Caniggia, Careca, Lothar Matthaeus i wielu innych, tylko Holendrzy odmówili, konkretnie Van Basten i Rijkaard, a widać było, że oni wszyscy czekają na Maradonę. Nawet Lothar Matthaeus rozglądał się, patrzył w tył, czy Argentyńczyk przypadkiem już nie idzie. W końcu nadszedł i tylko:

Vamos! Vamos!

To samo było w 1992 roku. 0:0. Grał w ataku z Davorem Sukerem. I też przyszedł jako ostatni. W drużynie miał swój mini-sztab, który utwierdzał go w przekonaniu, że jest boski, że jest wyjątkowy, że jest unikalny. W pierwszym meczu miał asystę i bramkę, w drugim do niego podszedłem.

Zawsze byłeś moim idolem.

Objął mnie.

D0brze grałeś.

Przybiliśmy piątkę.

Trzeci raz spotkałem go na finale Ligi Mistrzów w Stambule. Dzień przed meczem, na murawie Stadionu Olimpijskiego, było wielu dziennikarzy, podszedłem do niego, przywitałem się.

Graliśmy przeciw sobie! – wspomniałem.

Tak, tak! – odpowiedział, ale doskonale wiedziałem, że nie może tego pamiętać.

Takich sytuacji miał pewnie mnóstwo. 

To dla mnie były szczególne chwile, nie dla niego, on tego uwielbienia, żywego zainteresowania, doświadczał na co dzień. Szkoda. Piłkarski geniusz. Nie każdy sobie radzą z tą wielkością. I tak było chyba w przypadku Diego Maradony. On chciałby grać cały czas, ale organizm się starzej i odmawia pewnych czynności.

Mimo że Maradona próbował ten organizm, w nielegalny do końca sposób, pobudzać. Poczytuje pan jako jeden ze swoich największych sukcesów to, że udało się panu jako polskiemu piłkarzowi z Mirkowa wybić się na tyle, żeby móc grać na jednym boisku z samym Diego Armando Maradoną?

W lidze hiszpańskiej grałem z wieloma znamienitymi piłkarzami. Wielkimi nazwiskami, wielkimi talentami, oni dalej żyją.

Żyją i w porównaniu z Maradoną chyba też nie za bardzo mają czego szukać. 

No tak, ale nie można odmówić: Emilio Butragueno, Marco van Basten, a Johann Cruyff miło o mnie napisał w książce. Spotkanie z każdym z nich, przeciwko Cruyffowi akurat nie grałem, są absolutnie wyjątkowe. Ale dla mnie spotkanie z Diego Maradoną było jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe.

Jak pan patrzy na Leo Messiego? Widzi pan w nim Maradonę? Argentyńczyk wyprzedza swojego rodaka czy Maradona to postać na tyle mityczna w swoim kraju, że Messi nie ma szans w tej rywalizacji o serca ludzi?

Ktoś fajnie powiedział, że nie można zestawiać ze sobą epok, że to najgorsze, co można zrobić. Zgadzam się z tym, że gdyby Maradona grał teraz i i zachowywał się tak, jak podczas swojego pobytu w Napoli, to nie byłoby sławniejszego piłkarza. Cristiano Ronaldo, Leo Messi, byliby przy nim malutkimi pachołkami. Potrafił zwrócić na siebie uwagę, i grą, i życiem, związać serca ludzi. Nawet w Argentynie mówią, że najważniejsze jest Mistrzostwo Świata. To pozostaje w pamięci. I tego też brakuje Messiemu.

Do dzisiaj tytuł z 1986 roku jest ostatnim zdobytym przez Argentynę. Pewnie doskonale pamięta pan najbardziej pamiętny mecz tamtego Mundialu, czyli ten z Anglią. 

Konflikt o Falklandy, odśpiewanie hymnów, wzrok Maradony, który przygląda się kapitanowi reprezentacji Anglii i coś tam szepcze pod nosem do rywali. Ja wiem, co mówił, bo hiszpański rozumiałem, nie były to miłe słowa dla Anglików. A później ten mecz. Mecz, który był jak on. Łotrzykowski, kiedy strzelał gola ręką i genialny, kiedy slalomem mijał wszystkich. Przy dzisiejszym VAR miałby tylko jedno trafienie, ale tak jak mówiłem: epok porównywać nie można. Ale wiecie co, śmiem twierdzić, że Messi chciał być Maradoną. Chce nim być. Na boisku. Tak chciał grać jak on, strzelać jak on, podawać jak on, dryblować jak on. Czy Messi, czy Neymar, czy ktoś inny.

Roman Kosecki też!

Wszyscy się na nim wzorowali, wzorują i będą wzorować. Już na zawsze.

ROZMAWIAŁ WOJCIECH PIELA

PRZECZYTAJ TAKŻE INNE NASZE TEKSTY O DIEGO ARMANDO MARADONIE:

Fot. Newspix

Opublikowane 26.11.2020 11:08 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Poker
Poker
2 miesięcy temu

Messi gdyby gral za czasów Maradony to nie dryblowalby tak jak dzisiaj, wtedy stoperzy byli brutalni, nie chroniono gwiazdorów jak dzisiaj i tu jest tez geniusz Maradony ze w takich strasznych warunkach on sobie robil rajdy, który kazdy mógl sie zakonczyc z noga w gipsie.

Maner
Maner
2 miesięcy temu

Mecz liga włoska liga polska to ewenement. Miał nawet być rewanż w poznaniu. Mecz był w TVP na wtedy przebudowywany San Siro. Kibiców mało… Ale kadra ligi włoskiej wypasiona. Weszło mogłoby napisać artykuł jak doszło do organizacji tego wydarzenia i to wredy
.

Weszło
27.01.2021

Dziewięć klubów Ekstraklasy było na minusie jeszcze przed pandemią. Legia traciła najwięcej

Co dziś słychać w prasie? Coraz więcej ligowych tematów, bo w końcu za moment wraca Ekstraklasa. Znalazło się też miejsce na rozważanie o reprezentacji Polski. Mamy wywiad z wiceprezesem Widzewa i ciekawy felieton dotyczący finansów Legii. – Przechodzimy zatem do rubryki ostatniej – porównania przychodów i kosztów, czyli wyniku finansowego. Czujny czytelnik już się zorientował, […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka

– Strzeliłem więcej bramek w karierze niż ty rozegrałeś meczów – krzyczał kilka dni temu Zlatan do Duvana Zapaty. Milan przegrał 0:3, Kolumbijczyk trafił do siatki. – Wracaj do swoich laleczek voodoo, ośle – krzyczał dziś Zlatan do Romelu Lukaku. Milan przegrał 1:2, Belg trafił do siatki. Ewidentnie nie jest to jego najlepszy czas. A przecież dziś mógł […]
27.01.2021
Anglia
27.01.2021

Arsenal zemścił się na ekipie Jana Bednarka i odkupił sobotnie winy

Jeżeli ktoś zdecydował się włączyć starcie Southampton z Arsenalem i przegapił przez to całe show związane ze Zlatanem i Lukaku, raczej nie musi żałować tej decyzji. Była to rywalizacja na boiskach Premier League w bardzo dobrym wydaniu. Może nie w wersji premium, ale zobaczyliśmy bramki, doświadczyliśmy emocji i wielu szybkich akcji. Zwłaszcza w pierwszej odsłonie, […]
27.01.2021
Włochy
26.01.2021

Ale to było meczycho! Inter wyrzuca Milan z Pucharu Włoch

Było w tym meczu wszystko. Sporo dobrej ofensywy, wielka dramaturgia, awantura na murawie, czerwona kartka dla głównego bohatera całego widowiska. No i wisienka na torcie – piękny gol w ostatnich sekundach. Kto skusił się dzisiaj na derby Mediolanu, ten na pewno nie żałuje. Ostatecznie górą Inter. Nerazzurri pokonali Milan 2:1 i meldują się w półfinale […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Jak upokorzyć rywala na sto różnych sposobów?

O raju, gdyby to był mecz rozgrywany przez Internet, jesteśmy pewni, że Sam Allardyce rozłączyłby się najpóźniej w 30. minucie gry. Manchester City dał dzisiaj WBA dokładnie 120 sekund na ruchy. Gospodarze przez ten czas zmontowali bardzo fajną akcję, zakończoną gigantycznym zamieszaniem niemal w polu bramkowym Edersona. I to by było tyle. Potem na murawie […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Konflikt tragiczny według Thomasa Tuchela

Thomasem Tuchelem targa konflikt tragiczny. Wywodzi się z dwudziestopierwszowiecznej generacji genialnych laptopowych szkoleniowców z Hennes-Weisweiler-Akademie, utożsamia się z nią, wybija się w jej ramach, a jednocześnie jest prawdopodobnie najmniej niemieckim trenerem z tego całego wybitnego grona. Chce być najważniejszy i zarażać profesjonalizmem, ale na każdym kroku podkreśla, że jako trener niewiele może, bo wszystko zależy […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Żan Medved w Wiśle Kraków? To akurat nie musi być zły pomysł

Historia Wisły Kraków i Tima Halla to jedno wielkie nieporozumienie. W międzyczasie na Reymonta zawitał napastnik Żan Medved, wypożyczony ze Slovana Bratysława. Szczerze? Gdy pobieżnie na niego zerknęliśmy, trochę się skrzywiliśmy, ale dokładniejsza analiza tego zawodnika trochę zmieniła nasz punkt widzenia. Na ten moment względem niego można być umiarkowanym optymistą, czego zdecydowanie już na wejściu […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Pandemia potężnie uderzyła w przychody. A będzie tylko gorzej

Dwadzieścia najbogatszych klubów Europy w minionym sezonie wygenerowało przychody o 12% niższe niż rok wcześniej – tak wynika z raportu Deloitte. Najmocniej spadki widać po przychodach z transmisji i dnia meczowego. Szacunki autorów badania wskazują, że do końca trwającego sezonu największe kluby stracą łącznie około dwa miliardy euro przychodu. Czeka nas wielki kryzys na rynku […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Jak zostać bankrutem? Uczy Barcelona

„Puk, puk, komornik z tej strony. Proszę otworzyć!” – usłyszą za niedługo działacze Barcelony z nowym prezydentem na czele. Dopadnie ich pokłosie niezwykle kreatywnej księgowości Josepa Marii Bartomeu, która sprawiła, że klub musi ratować się przed upadkiem. Nie przesadzimy, mówiąc, że na horyzoncie pojawiło się realne widmo bankructwa. Tabelki Excela krzyczą hasłem ERROR, a w […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Były czasy, gdy Cracovia grała atrakcyjnie. XI dekady

Ciężko wierzyć w obecny projekt Cracovii. Mnogość obcokrajowców, niezbyt atrakcyjny styl, częste kłótnie z piłkarzami, w których klub nie zawsze ma rację. Ale w minionej dekadzie Cracovia przez pewien okres była klubem, który stawiało się za wzór efektownej piłki, przemyślanych transferów, budowania na nieoczywistych piłkarzach, którzy stawali się ligowymi gwiazdami, choć mało kto się tego […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Czy Kamil Grosicki powinien zostać w West Bromie?

Jeszcze kilka tygodni temu – odpowiadając na pytanie tytułowe – powiedzielibyśmy: absolutnie nie. Polak nie tyle nie grał w Premier League, co nawet nie łapał się na ławkę. Do początku grudnia 2020 roku jego minuty ograniczały się do meczu w Pucharze Ligi, gdzie Kamil dostał niespełna godzinę przeciwko Harrogate Town oraz… Premier League 2. Tak, […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Miał być naukowcem, a został piłkarskim ambasadorem Gorzowa Wielkopolskiego | KOPALNIA TALENTÓW

 – Gdy miałem 11 lat, powiedziałem mamie, że futbol jest u mnie na pierwszym miejscu. A mama z kolei powtarzała, że piłka nożna nie da mi chleba i muszę skupić się na szkole. Jednak postawiłem na swoim – wspomina Sebastian Walukiewicz. Był wzorowym uczniem. Z łatwością chłonął wiedzę. Od najmłodszych lat przejawiał również ogromny talent oraz […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Siła, mentalność i alternatywy w ataku. Co zyskał Milan transferem Mandżukicia?

– Cieszę się. Teraz będę miał kompana do straszenia rywali – powiedział Zlatan Ibrahimović o transferze Mario Mandżukicia do Milanu, a słowa Szweda szybko obiegły świat. Bo duetu takich walczaków jak Szwed i Chorwat wielu Rossonerim zazdrości. Mimo że wicemistrz świata z 2018 roku jesienią grał co najwyżej na miniboisku za domem, to właśnie ten transfer może okazać się […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Marcin Bułka nie przebił się w Cartagenie. Co dalej?

Wszystko wskazuje na to, że wypożyczenie Marcina Bułki z PSG do FC Cartagena trzeba będzie podsumować jako niewypał. Polski bramkarz nawet w przedostatnim obecnie zespole drugiej ligi hiszpańskiej nie potrafi wywalczyć sobie miejsca w składzie. A przecież szedł do niego, żeby wreszcie na poważnie sprawdzić się w dorosłym graniu.  Bułka ma w CV Chelsea i […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Quiz przed powrotem Ekstraklasy. Co wiesz o naszej kochanej lidze?

Być może dla kilku osób będzie to niespodzianka, ale w piątek wraca Ekstraklasa. Godzina 18, Lubin, mecz Zagłębia z Wisłą Płock. No nie możemy się doczekać. To już najwyższa pora, by budzić się z zimowego snu, dlatego postanowiliśmy odświeżyć wiedzę na temat szalenie ważnych wydarzeń z rundy jesiennej. Ile z niej pamiętacie? Sprawdźcie w naszym […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Jeszcze tylko Puchar Włoch i wakacje? Inter najmniej zapracowanym wielkim klubem

Jeśli Inter Mediolan przegra dzisiaj derbowe starcie z AC Milan, do końca sezonu pozostanie mu zaledwie 19 ligowych spotkań. Prawie cztery miesiące, oczywiście z przerwami reprezentacyjnymi i nawet nie trzydzieści godzin biegania po boiskach. Dla porównania – Manchester City tylko do końca lutego ma zaplanowanych dziewięć meczów na trzech frontach – ligowym, pucharowym oraz europejskim. […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Czy Lampard musiał tak skończyć?

Od czasów zwolnienia Jose Mourinho w 2015 roku, Chelsea była prowadzona przez pięciu różnych trenerów, w tym dwóch tymczasowych. Zaledwie jeden z nich zdołał być szkoleniowcem The Blues w więcej niż 100 spotkaniach. Wydawało się, że Frank Lampard ma wszystko, by zmienić tę sytuację. Na jego nieszczęście okazało się, że to on jest numerem pięć.  […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Derby we Włoszech, polskie akcenty w Anglii. Wtorkowy wieczór pełen hitów

Derby Mediolanu w Pucharze Włoch, dwa ciekawe starcia z Polakami w tle w Premier League – to serwuje nam dziś futbol, więc nudzić się nie będziemy. A skoro tak, to warto zerknąć na ofertę naszych kumpli. Dzięki temu możemy dziś sporo ugrać, dlatego nie przedłużając – sprawdźcie nasze propozycje typów na trzy dzisiejsze spotkania. Inter […]
26.01.2021