post Avatar

Opublikowane 22.11.2020 01:17 przez

redakcja

Dla tych, którzy pamiętają niektóre wyczyny Pirulo i Antonio Domingueza na ekstraklasowych boiskach, może się to wydać herezją. Ale przeanalizowaliśmy dość dokładnie wyniki, grę i sposób strzelania goli przez ŁKS w obecnym sezonie i dwa lata temu, gdy grę na zapleczu Ekstraklasy robił w Łodzi Dani Ramirez. Wnioski? Na ten moment wydaje się, że hiszpański duet ma szansę wykasować osiągnięcia piłkarza Lecha Poznań z sezonu 2018/19. 

ŁKS ŁÓDŹ DZIŚ GRA Z PUSZCZĄ NIEPOŁOMICE. BĘDZIE PROWADZIŁ PRZED PRZERWĄ I NA KONIEC MECZU? KURS 1,98 W EWINNER!

Pierwsza kolejka Ekstraklasy sezonu 2019/20. Albo czwarta, ósma, dziesiąta, bez różnicy, sytuacja nie ulegała zmianie. Dani Ramirez zaczyna jako nominalny prawy skrzydłowy ŁKS-u Łodź, schodzący do środka, do lewej nogi. Czasem uderza z dystansu, czasem próbuje dograć do napastnika lub pozostałych ofensywnych pomocników. Nie wychodzi. Miejsca jest coraz mniej, strzały są z coraz dalszej odległości. Ramirez cofa się głębiej i głębiej, momentami operując już na pozycji numer osiem, albo i dalej, jako rozgrywający na własnej połowie.

Pierwsze i jedyne skojarzenie książkowe? „Straszliwie sam”, autobiografia Raymonda Domenecha. Ramirez miał swoje za uszami, czasami strzelał zamiast dogrywać, nabijał „expected goals” uderzeniami, które od początku mogły co najwyżej poprawić notę bramkarza. Wdawał się w irytujące i bezwartościowe dryblingi, niespecjalnie przemęczał się przy grze defensywnej. Ale trudno było pozbyć się wrażenia, że przede wszystkim Ramirez jest samotny. Że koledzy na murawie przestali już dojeżdżać, że przy mniejszej ilości miejsca w Ekstraklasie, nie do końca potrafią nawiązać do swojej gry na jej zapleczu.

Wydawało się, że ŁKS będzie miał ogromny problem, by Ramireza zastąpić. Niektórzy pesymiści pisali nawet, że powtórny awans do Ekstraklasy w obecnym sezonie jest wykluczony – bo ten z sezonu 2018/19 został wywalczony wyłącznie golami i asystami hiszpańskiego magika.

Dziś już wiemy, że tak nie jest – ŁKS ostro walczy o powrót do elity, a w rolę Ramireza z ostatniego swojego sezonu w I lidze wcielili się Pirulo oraz… Antonio Dominguez.

TRZEJ MUSZKIETEROWIE

Dani Ramirez był w ŁKS-ie lewonożnym prawym skrzydłowym w systemie 4-3-3. Pirulo obecnie jest w ŁKS-ie lewonożnym prawym skrzydłowy w systemie 4-3-3. Antonio Dominguez, reklamowany w Łodzi jako następca Ramireza, miał być lewonożnym prawym skrzydłowym w systemie 4-3-3. Co jeszcze łączy tych zawodników? Cóż, I liga wydaje się dla nich odrobinę za małą sceną.

Zacznijmy może od negatywów. Pirulo w Łodzi zameldował się już przed startem Ekstraklasy, miał z jednej strony zapewnić ciągłość po ewentualnym odejściu Ramireza, ale z drugiej strony – po prostu wydatnie przyczynić się do utrzymania w elicie. Antonio Dominguez trafił do Polski pół roku później z tym samym zadaniem – strzelać, asystować, pomóc w obronie przed spadkiem. Wiosną 2020 roku było widać jak na dłoni – Dani Ramirez grał, strzelał i asystował w barwach Lecha Poznań. Pirulo i Dominguez rozczarowywali, jak cały ŁKS. Wydawało się, że łodzianie dali się nabrać, że ktoś wcisnął im totalny szrot na fali entuzjazmu wokół gry Daniego.

PUSZCZA NIEPOŁOMICE Z PRZYNAJMNIEJ JEDNYM GOLEM W DZISIEJSZYM MECZU? KURS 2,25 W TOTOLOTKU!

Może nawet oszukał. Mieli być piłkarze na miarę hiszpańskiego czarodzieja wyciągniętego z Olsztyna. Przyjechali studenci Erasmusa, zagubieni jak… Ech, no jak studenci z Erasmusa. Na koniec sezonu 2019/20 wydawało się jasne – Ramirez to człowiek z innej piłkarskiej bajki, Pirulo i Dominguez to mizerna próba naśladowania, bez szans na powodzenie.

JESIEŃ RAMIREZA? JESIEŃ PIRULO I DOMINGUEZA!

I wtedy ŁKS Łódź zmienił ligę na tą, gdzie tak naprawdę eksplodował talent Ramireza. W dwunastu meczach rundy jesiennej łodzianie wygrali dziesięć razy, a wśród głównych architektów tego sukcesu znaleźli się Pirulo oraz Antonio Dominguez. Do tego stopnia, że w pełni uzasadniona wydaje się opinia – jesień 2020 w wykonaniu Pirulo i jesień 2020 w wykonaniu Domingueza, wyglądają lepiej niż jesień 2018 w wykonaniu Ramireza.

Przesada? A skąd, tutaj właściwie nie ma zbyt wielkiego pola do dyskusji.

Cofnijmy się do sezonu 2018/19, ŁKS Łódź jako beniaminek I ligi dość niespodziewanie robi awans do Ekstraklasy. Kluczowa jest jednak wówczas wiosna, podczas której łodzianie taśmowo rozjeżdżają kolejnych rywali. Jesienią podopieczni Kazimierza Moskala też trzymają się w górze tabeli, ale trudno nazwać to dominacją.

Spójrzmy w liczby:

  • ŁKS jesienią 2018 zdobywa 37 punktów w 21 meczach
  • ŁKS strzela 32 gole, traci ich 18
  • Dani Ramirez strzela 4 gole, dokłada do tego 11 asyst – na przestrzeni 19 meczów, 1425 minut
  • Dani Ramirez bierze udział w akcji bramkowej co 95 minut

Jak wygląda na tym tle obecny ŁKS?

  • ŁKS jesienią 2020 zdobywa 31 punktów w 12 meczach
  • ŁKS strzela 29 goli, traci zaledwie 5
  • Pirulo strzela 7 goli, dokłada do tego 5 asyst – na przestrzeni 11 meczów, 945 minut
  • Pirulo bierze udział w akcji brakowej co 78 minut
  • Antonio Dominguez strzela 4 gole i dokłada 2 asysty, ale do tego jeszcze gol i asystę w Pucharze Polski, punktuje ogółem co 135 minut

Zwłaszcza wynik Pirulo jest godny uwagi, bo pamiętamy, że pozytywną postacią był już na finiszu Ekstraklasy, gdy razem z Samuelem Corralem podgonił na samym końcu wynik punktowy i bramkowy ŁKS-u. Natomiast suche liczby nie oddadzą gry – Pirulo bawi się futbolem, drybluje, klepie, kręci kółeczka i ośmiesza rywali. Dominguez, przerzucony przez Wojciecha Stawowego na „ósemkę” obdziela z kolei podaniami zarówno wysoko grających bocznych obrońców, jak i całą resztę formacji ofensywnej. By daleko nie szukać – to on uruchamiał fantastycznymi podaniami Michała Trąbkę czy Przemysława Sajdaka w meczach z Chrobrym czy GKS-em Jastrzębie.

ŁKS WYGRYWA DZISIAJ OBIE POŁOWY? KURS 3,35 W TOTALBECIE!

Trudno nie odnieść wrażenia, że Ramireza „rozbito” na dwóch zawodników. Dani w ŁKS-ie z jednej strony był świetnym dryblerem i strzelcem, ale miewał tez ciągoty do gry nieco głębiej, gdy obsługiwał prostopadłymi podaniami m.in. Patryka Bryłę czy Rafała Kujawę. Dziś w Łodzi ciężar czarowania i dryblowania wziął na siebie Pirulo, za to bardzo dokładne i szalenie efektowne piłki dogrywa z głębi pola Dominguez. Sprawdźcie zwłaszcza jego asystę w meczu z GKS-em Jastrzębie – podcinkę nad linią obrony, Nawotce zostało pokonać bramkarza. Poezja.

POSTĘP? ISTNIEJE.

Liczby, wyniki, tabela, wrażenia wizualne – wszystko wskazuje na to, że ŁKS 2020/21 jest lepszy od I-ligowego ŁKS-u 2018/19. I na pewno jesień w wykonaniu Pirulo i Domingueza jest równie udana, jak tamta jesień w wykonaniu Ramireza.

Dlaczego tak uparcie podkreślamy postać Domingueza? Ano dlatego, że to wszystko doskonale pokazuje siłę ŁKS-u jako rosnącej organizacji. Ramirez wtedy był sam, pomagali mu piłkarze, którzy w większości pamiętali jeszcze czasy niższych lig, wielu z nich II-ligową walkę w kampanii 2017/18, część jeszcze dawniejsze lata, w III lidze. Dziś ŁKS nie musi polegać na jednym Pirulo, bo ma przecież też Domingueza, ma rozkręconego Trąbkę, a wreszcie ma też i bardzo mocne boki obrony – Wolski, Klimczak czy Dankowski to bardzo istotni zawodnicy przy konstruowaniu akcji – łącznie ta trójka zmontowała dwa gole i pięć asyst.

To świadczy o jednym – ŁKS robi postępy. Z tego co słyszymy – już teraz zresztą w Łodzi intensywnie pracuje się nad kolejnymi ruchami, kierunek hiszpański wypalił w pełni, bo poza Pirulo i Dominguezem od dobrej strony pokazują się też Corral i Moros Gracia. Tak, w Ekstraklasie to wszystko się posypało, w Ekstraklasie to nie zadziałało. Ale ilu już Hiszpanów miało bardzo twarde powitanie z Polską, a dopiero po paru miesiącach pokazywało klasę? Sam fakt, że już dziś i Pirulo, i Domingueza można byłoby spieniężyć pokazuje, że ten klub ma ręce i nogi.

Plan, wizję i cierpliwość, której zabrakło nawet nam – bo naprawdę wątpiliśmy, że Pirulo do czegokolwiek się w zespole piłkarskim przyda.

RĘCE NA KOŁDRĘ

Tu jednak trzeba zacząć studzić nastroje. ŁKS faktycznie wygląda świetnie. Gra z polotem, finezją, pewnie demoluje kolejnych rywali, poza meczami z Radomiakiem, Arką i Resovią – praktycznie nie zwalnia. Nawet gdy trafia na trudnego rywala, jak Chrobry – potrafi załadować cztery gole, gdy już przebije się przez pierwsze zasieki. Sęk w tym, że to dopiero 1/3 sezonu. ŁKS 2018/19, ale przede wszystkim – Ramirez 2018/19 oczarował wiosną, wówczas, gdy decydowały się losy awansu. Po 12. kolejce tamtego sezonu, Rycerze Wiosny byli na piątej pozycji, o awansie ledwie przebąkiwali, najczęściej w rozmowach „off-the-record”, nie na wizji.

W tym sezonie też kluczowa będzie dyspozycja wiosną – a więc i po okienku transferowym, podczas którego do ruchów „in” mogą też dojść oferty nie do odrzucenia, w tym dla najbardziej istotnych zawodników ŁKS-u.

A MOŻE NIESPODZIANKA? KURS NA 3 PUNKTY DLA GOŚCI W SUPERBECIE TO 10,00!

Pocieszające, że ŁKS wydaje się bardziej gotowy, niż był dwa lata temu. Ale tak jak podkreślają to w każdym wywiadzie wszyscy zawodnicy z Łodzi – na razie jeszcze niczego nie osiągnęli, wciąż żywy jest obraz tabeli na koniec Ekstraklasy oraz kolejnych porażek w kompromitującym stylu. Na razie udało się zatrzeć złe wrażenie po poprzednim sezonie – teraz ŁKS rozpoczyna pracę nad tym, by wrócić do elity. Tak dobrego startu w I lidze nie notowano od dawna – nawet Raków Częstochowa, który zdystansował konkurencję, po 12 kolejkach miał „zaledwie” 27 punktów. Ale to wciąż jedynie start, cel dopiero majaczy na horyzoncie.

STEP BY STEP

Co nam w ŁKS-ie na pewno imponuje, to długofalowa powtarzalność.

Z sezonu na sezon, z rundy na rundę ten klub robi się większy, silniejszy. Nawet gdy robi krok w tył, jak po spadku, to utrzymuje równowagę i dalej prze do przodu. Wczoraj ŁKS zamieścił fotorelację z budowy stadionu, stoją już praktycznie wszystkie cztery trybuny, do otwarcia całości jeszcze daleko, ale nad północną pojawia się już zadaszenie. Wyprzedaż po spadku? Gdzie tam, widać doskonale, że oddano tylko tych, na których pozycjach i tak stworzyła się już spora rywalizacja – vide Grzesika do Warty (na jego miejscu Wolski, Nawotka, Dankowski) czy Wróbla do Stali (na jego miejscu Corral i Sekulski). Można było się zastanawiać, na ile istotny w układance jest Adam Ratajczyk, ale po ostatnich dobrych występach Przemysława Sajdaka i Piotra Gryszkiewicza, zdaje się, że i tutaj ŁKS raczej sobie poradzi. Szczególnie, że w bramce bez zarzutu spisywał się Dawid Arndt, który też może rozwiązać problem młodzieżowca na boisku.

Nawet jeśli to się teraz zatnie, jeśli ta maszyna nie będzie funkcjonować tak jak podczas wyśmienitego startu I ligi – ŁKS jest dziś w zupełnie innym miejscu niż pięć lat temu, gdy bezradnie próbował wydostać się z III-ligowej otchłani, występując jeszcze na rozsypującym się „Estadio Da Gruz”. Czy spuentuje ten sezon awansem – trudno w tej chwili wyrokować. Na pewno jest na dobrej drodze.

W tym sezonie i ogólnie pod tymi rządami.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 22.11.2020 01:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Filipo
Filipo

Super. Cieszy to i cieszy że zawodnicy Stawowego grają efektownie i efektywnie.
Obyśmy w przyszłym sezonie znów widzieli ŁKS w ekstraklapie.
Oczywiście, jeżeli dalej będą grać w ten sposób 🙂
Pozdrowienia z Krakowa!

Janusz
Janusz

Póki co to ŁKS wygląda jak… typowa dziewczyna/partnerka polskiego piłkarza
Ale Termalica?. Jak inteligentna, świadoma swojego wykształcenia,dorobku zawodowego,zadbana kobieta.
I tu tkwi zasadnicza różnica.
Gdy zabraknie tzw.nadbudowy-nadchodzi porażka. Tak będzie z ŁKS i wąsatym szkoleniowcem.
Do tego zawsze w tle czai się ambitny, pracowity, zawzięty, wyciszony, trochę wredny konkurent ( Łęczna, Radomiak, Arka).
I malowana lala zostaje z ręką w nocniku

1908
1908

Janusz, weź może narysuj ten swój intelektualny wysryw, to się dowiemy o co ci chodzi bo z pisaniem masz ewidentnie nie po drodze. a ta lala z nocnikiem to chyba jakaś projekcja z dzieciństwa?

Rrr1910
Rrr1910

Jeżeli ŁKS nie sprzeda kluczowych zawodników! ( A są pogłoski o tym że paru ma oferty już z ekstraklasy ) to jest murowanym kandydatem do awansu! Bo porostu grają obok Niecieczy najlepszą jak na razie piłkę w tej lidze ! A w finale baraży będzie chyba Radomiak z Arka ? Ale to tez zależy co się wydarzy w zimie w tych klubach .

RoRobert
RoRobert

Śmieszny artykuł. Następca Daniego strzelił piękna bramkę, ale poza tym nic wielkiego nie pokazuje i raczej w ESA by nie brylował. ŁKS ma wbrew temu co napisano kłopot z młodzieżowcami. Gryszkiewicz to wciąż znak zapytania natomiast ja dobrej gry Sajdaka nie widziałem. To słaby mentalnie bardzo asekuracyjnie grający zawodnik. Gdy gra to wygląda jakby ŁKS grał z jednym zawodnikiem o umiejętnościach z niższej ligi. Stadion się buduje, ale nowych sponsorów, reklamodawców nie widać.

Charlemagne
Charlemagne

To trzeba być jednak zespołową pizdą, żeby dać sobie odebrać 2 punkty przy prowadzeniu dwoma bramkami na własnym boisku. Jako kibic Widzewa nie posiadam się z radości, jako grający u buków (rzadko) – wkurw na maksa… 🙂

Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Alarm dla Lewandowskiego – rywale w walce o króla strzelców mu uciekają

Dublet Erlinga Haalanda. Dwa gole Ciro Immobile. Kolejne trafienia Alvaro Moraty i Marcusa Rashforda. Najlepsi strzelcy obecnej edycji Ligi Mistrzów wpisali się wczoraj na listę strzelców i znów odjechali stawce. Co to oznacza dla Roberta Lewandowskiego? Nic dobrego, bo Polak zaliczył ewidentny falstart w tych rozgrywkach, więc obrona tytułu króla strzelców łatwa nie będzie. Nawet […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Faza grupowa Ligi Mistrzów formalnością dla potęg? Niby tak, ale nie do końca

W fazie grupowej Ligi Mistrzów zbyt wielu niespodzianek na ogół nie ma. W ogóle trzeba przyznać, że niekiedy po prostu trochę wieje nudą od tej części rozgrywek, sytuacja nabiera rumieńców dopiero wiosną. Zdarzało się już jednak, że naprawdę konkretne ekipy żegnały się z Champions League jeszcze przed startem fazy pucharowej. Warto przypomnieć okoliczności kilku tego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Rekordowy budżet PZPN. Prawie 300 mln przychodów związku

– Sprawozdanie zarządu PZPN za 2019 roku przyjęto bez głosu sprzeciwu, podobnie jak sprawozdanie finansowe za ten okres. Przychody z działalności statutowej za 2019 rok osiągnęły rekordowy w historii PZPN poziom 288,1 mln zł. Dla porównania, za 2018 wyniosły 240,6 mln, a za 2017 – 208,6 mln zł. Natomiast koszty działalności statutowej w 2019 roku […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Przygotowani na najgorsze. Osłabiony Liverpool wciąż imponuje

Van Dijk, Henderson, Salah, Alexander-Arnold, Gomez, Thiago. Brzmi imponująco, nieprawdaż? Drużyna mająca takie nazwiska powinna walczyć o najwyższe cele. A co się stanie, jeśli nagle cała ta śmietanka wypadanie z obiegu? W wypadku Liverpoolu – jak się okazało – nic wielkiego. I, trzeba przyznać, jest to absolutnie fascynujące.  Uzasadniony strach Przed niedzielnym meczem z Leicester, […]
25.11.2020