post Avatar

Opublikowane 21.11.2020 23:28 przez

redakcja

Oj, panie Ter Stegen, nie jesteś pan Neuerem i już, koniec, kropka. Tak złośliwie można byłoby skwitować wygraną Atletico nad Barceloną i fatalny błąd niemieckiego bramkarza Blaugrany przy jedynej bramce dla gospodarzy. Futbol uwielbia takie historie. Przewrotne losy przegranych czyta się równie dobrze, jak peany na cześć zwycięzców, ale bylibyśmy wielce niesprawiedliwi, gdybyśmy ten mecz sprowadzili tylko do tej jednej opowieści. Nie, to byłoby stanowczo za mało. Barcelona przegrała, bo miała mnóstwo problemów, a Atletico wygrało, bo wiedziało, jak je wykorzystać i zasygnalizowało, że może jeszcze w tym sezonie porządnie namieszać. 

Ale nie no, nie da się od tej akcji uciec.

Był doliczony czas gry pierwszej połowy spotkania.

Atletico wychodziło spod wysokiego pressingu pod własnym polem karnym. Wychodziło, umówmy się, najprostszym możliwym sposobem, czyli oddelegowaniem piły, jak najdalej, hen przed siebie. Nie była to klasyczna laga, ale wielkiego zamysłu też się nie doszukujemy, bo żaden z piłkarzy Atletico nie mógł być zamierzonym adresatem tego wybicia. Do futbolówki doszedł Gerard Pique. Miał miejsce i czas, ale przyjął piłkę tak, że ta odskoczyła mu wprost pod nogi Angela Correi. Ten, będąc na własnej połowie, zobaczył wielką, otwierającą się, pustą przestrzeń, w którą wbiegał Yannick Carrasco i już doskonale wiedział, co robić.

Poszła piła.

I stało się to.

Marc-Andre ter Stegen kompletnie kompletnie pogubił się przy wyjściu, które przywodziło na myśl styl neuerowski. Styl jego rodaka i wielkiego korespondencyjnego konkurenta.

Błąd Pique, wielbłąd Ter Stegena.

Atletico prowadziło i generalnie wyglądało nieco bardziej przekonująco. Już wcześniej mogło prowadzić. Najpierw po strzale Saula, który posłał bombę w kierunku okienka bramki Barcelony, ale – koniecznie trzeba to podkreślić – jak struna wyciągnął się Ter Stegen. A potem po równie atomowym uderzeniu Llorente, którego powstrzymała poprzeczka. Później tak klarownych okazji już nie było, ale absolutnie nie można powiedzieć, że ekipa Diego Simeone murowała i sprowadzała swoją grę do bronienia wyniku. Absolutnie.

Dużo szumu robił chociażby Joao Felix, który był nawet bliski ładnego gola szczupakiem, ale zabrakło mu kilku centymetrów. Reszta ekipy fajnie mu wtórowała, zarazem mądrze przesuwając się w defensywie i unieszkodliwiając kolejne ataki Barcelony.

Barcelony, która wypadła mocno blado.

Ekipa Ronalda Koemana grała zrywami. W pierwszej szarpał Ousmane Dembele. Francuz kiwał. Próbował. Powinien mieć nawet asystę, ale w dobrej sytuacji przestrzelił Griezmann. Tylko że klasycznie: im dalej w las, tym bardziej Dembele gasł. Skoro wspomnieliśmy już Griezmanna, to należy napomknąć, że po raz kolejny zawiódł na całej linii. Ale tym chyba nikt nie jest zdziwiony. Dużo smutniej patrzyło się na poczynania Leo Messiego.

Argentyńczyk był cieniem samego siebie. Albo może właśnie kimś, kim staje się trochę w tym sezonie. Kimś, o kim śmiało można mówić, że geniusz został dotknięty zębem czasu. Ze coraz częściej nie pobiegnie już za pociągiem, że coraz częściej zostanie w blokach, zamiast w szalony sposób gonić. Jego występ doskonale definiuje rzut wolny z pozycji, o której jeszcze niedawno napisalibyśmy, że jest jego. Messi strzelił leciutko, niemrawo, niecelnie i naprawdę poszczęściło mu się, że piłka odbiła się od muru i poturlała się na rzut rożny. Taki atut.

Inna sprawa, że wszystkie najlepsze akcji Blaugrany przechodziły właśnie przez niego. O czymś to świadczy, nie? To on dośrodkowywał na głowę Lengleta, który w stuprocentowej sytuacji trafił wprost w Oblaka i to on zmarnował sam na sam ze słoweńskim bramkarzem po świetnym podaniu Alby. A taki jest ten sport, że jeśli nie wykorzystujesz okazji, to przegrywasz.

Tym bardziej, że powtórzmy: Atletico było konsekwentne w dążeniu do celu. A celem było zwycięstwo. Zwycięstwo, w którym nie dopatrywalibyśmy się wielkiej sensacji. W końcu opowiadamy o starciu wicelidera, który ma taką samą liczbę punktów jak lider i jeden rozegrany mecz mniej, z drużyną z dziesiątego miejsca, która do lidera traci całe dziewięć punktów. Cholernie znamienne.

ATLETICO MADRYT 1:0 FC BARCELONA

Carrasco 45+3′

Fot. Newspix

Opublikowane 21.11.2020 23:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ZS Fan
ZS Fan

Patrząc na to jak w tym sezonie słabo prezentuje Barcelona i Real, to dla Atleti może to być największa szansa na mistrza od kilku lat.

Weathers
Weathers

Oby tylko Atletico nie odwaliło klasycznego simeonizmu i wyjebało się na ostatniej prostej, trzymam za nich kciuki, nie pamiętam kiedy ostatnio zarówno Barça jak i Real były tak słabe.

TrolloLollo
TrolloLollo

No właśnie jest Neuerem bo jest równie chujowy

XDDDD
XDDDD

XDd
Co za. debil napisał ten artykuł. Mało Neuer błędów w karierze popełnił?

Redakcja
Redakcja

Ter Stegen nie jest Neuerem, a Barcelona jest gównem! lessi to zero na rowni z fundamentu. Kto za ręka do góry!

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Wesoło.

cab.jpg
Bez nazwyd.jpg
pobierz.png
floro flores
floro flores

smieszne w hooy, pozdro z podłogi

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020